Alien Mind II – Rozdział 27

Zapobieganie nadreaktywności na Istoty Pozaziemskie

W swojej książce “Hidden Truth” wydanej w 2006 roku, Steven Greer wypowiada się na temat tego w jaki sposób ludzkość niedługo stanie się kosmicznym społeczeństwem.

Ukrywać raczej ewidencje o życiu pozaziemskim,

“w przyszłości, nie będziemy kurczowo trzymać się ignorancji, aby czuć się bezpiecznie.  Nie ukryjemy naszej ignorancji.”  (str. 318)

Gdy rządy oraz mass-media będą bardziej uczciwe na temat prawdy o Kosmitach, podniesiemy ciężar przytłaczający nas a nasz standard porównawczy radykalnie poprawi się.

Na razie jednak jesteśmy niezmiernie narażeni na nadużycia.  Stoimy na krawędzi serii kryzysów, które wynikają z interakcji z Istotami Pozaziemskimi.  Kosmiczne technologie znajdują się obecnie w ludzkich rękach i jak historia pokazuje, gdy zaawansowana technologia wpada w ręce chciwych, służących tylko sobie reżimów, tendencją są pojawiające się konflikty.

Pierwszym i największym zagrożeniem jest “Nowy Porządek Świata” (New World Order), w którym elity użyją nowych technologii, aby uciskać tych znajdujących się w niekorzystnej sytuacji a następnie zafundować im kryzys po to, aby przedłużyć upadający reżim i wysnuć pretensjonalne roszczenia do głębokich terytoriów przestrzeni kosmicznej.  Jak na ironię, niektóre istoty z IFSP doniosły, że bezpośredni agenci prowadzą tego typu działania.

Pod koniec lutego 2007 roku hiper zaawansowane istoty wyszły ze wskazaniem ważnego bezpośredniego agenta IFSP: Davida Rockefellera.

Rola jego osoby była wskazywana przez więcej niż rok lecz zbadanie tego zostało  pozostawione ludziom, zważywszy na rolę jego brata Nelsona w zamachu stanu Rockefellerów w 1953 roku, który przejął nadzór komisji MJ12 oraz PI40, odbierając tę kontrolę po tym, jak Eisenhower poprosił Nelsona o pomoc w uporządkowaniu jego rządu.

Później Eisenhower przyznał się, że było to epickim błędem (patrz “Polityczne Zarządzanie Pozaziemskiej Obecności” Political Management of the Extraterrestrial Presence  napisany przez Michael Salla).

MJ12 i PI40 kontrolowały wszystkie programy związane z tematyką kosmiczną w rządzie Stanów Zjednoczonych.  Ostatnio David Rockefeller został poddany podejrzeniom po tym, jak jego kuzyn “Nick” Rockefeller, członek Komisji do Spraw Stosunków Międzynarodowych wywołał alarm opinii publicznej po zrobieniu dziwnego oświadczenia dotyczącego planu elit do zaimplantowania u wszystkich ludzi chipów elektronicznych.  Spowodowało to zgodne oraz szczegółowe próbkowanie reakcji Davida na różne poczynania IFSP.

Ponieważ ma on 95 lat i jest niezwykle egoistyczny był on bardzo łatwym celem do sprawdzenia.  Oto jak odbywa się tego typu sprawdzanie: gdy ta kwestia została wniesiona przed znacznie większą audiencję ludzi, od razu zwróciło to uwagę Davida.

Jak?  Istoty Pozaziemskie, które monitorują nasz postęp w tej kwestii wystawiły Rockefellera, który był sprawdzany.

To tworzy doskonałą sytuację:  obawy Davida o gadatliwość Nicka oraz nasze nagłe, grupowe dochodzenie pozwoliło nam na wychwycenie kilku szczegółów na temat IFSP oraz jego bezpośrednich agentów tuż przed jego nosem.  Ponieważ zostało to zrobione, to jego uczucia oraz humor i myśli na ten temat zostały wypompowane na zewnątrz na nas, aby nas sprawdzić.  Było to bardzo wyraźne i niemożliwe do pomylenia z czymkolwiek innym.  Jest to dość zaawansowana technika i zarezerwowana ona jest dla szczególnych przypadków.

Wszystkie reakcje Davida Rockefellera wskazują na jego bezpośredni status związany z IFSP.

Zostało to wielokrotnie i bardzo wyraźnie podkreślone przez uczestniczących w tym procesie kosmitów, którzy postrzegają tę sprawę jako bardzo ważną dla naszej uwagi.  Wtedy, ponieważ myślenie Davida i jego reakcje zaczęły wtapiać się w kolektyw ludzki, należąca do IFSP “Trójka Eliptyczna” zaczęła zakłócać kontrolę lecz tym samym zdradziła ich wiedzę na temat statusu Rockefellera w tym temacie.

Kiedy sprawa zaczęła dalej odkrywać nowe wątki (np. jedna hiper-zaawansowana istota wytworzyła graficzną reprezentację, co wydawało się być osobistą pamięcią Henrego Kissingera spacerującego po bardzo dobrze oświetlonym korytarzu ogromnego Verdanckiego statku kosmicznego, na pokład którego również i Krapf został zabrany), to IFSP oraz istoty należące do “Trójki Eliptycznej” zaczęły składać oświadczenia, dlaczego było koniecznością dla nich posiadać bezpośrednią kontrolę nad Rockeffelerami. 

*Po pierwsze zostali oni potraktowani listą zarzutów przeciwko Rockefellerom (trwało to przez cztery dni).  Ostatecznie odpowiedzią było rozdrażnienie.  Jawne przyznanie się do przypadku Rockefellera oraz test na nim zakończony pozytywnym wynikiem  ciągnie się do dnia dzisiejszego i jeszcze potrwa.

Przypadek ten jest w trakcie ciągłej kontroli, ale ponieważ należąca do Rockefellerów Komisja Stosunków Międzynarodowych przejęła ponoć całą kontrolę nad MJ12 i PI40 więcej niż pięćdziesiąt lat temu, program ten został całkowicie zinfiltrowany ze względu na całkowite usunięcie go spod kontroli publicznej.

To pozwoli nam wyjaśnić dlaczego liczne oficjalne źródła mówią, że Republikańscy Prezydenci po Eisenhowerze uzyskiwali jedynie symboliczne informacje na temat tajnych programów (oprócz Busha Seniora, który wiedział znacznie więcej), podczas gdy prezydenci z partii Demokratów w większości byli całkowicie pomijani.  Najwidoczniej, zawdzięczając polityce oraz sieci kontaktów Rockeffelerów, Republikanie są postrzegani jako łatwiejsi do kontrolowania.  Moim zdaniem, zbrodnie popełnione poprzez bezpośrednią kontrolę operacyjną programów związanych z kosmosem są znacznie gorsze niż Akty Nietolerancji (link tutaj), które wywołały amerykańską rewolucję.  Ta sytuacja jest głębsza i znacznie niebezpieczniejsza.

Tym razem jest to zagrożenie dla całej planety.

Ironią tutaj jest przesłanka płynąca od bezpośrednich agentów IFSP, których plan jest aby opisać monetarnie wszystko co może być policzone, a ciągle jeszcze chcemy usłyszeć o jakimś pozaziemskim kolektywie, który używałby pieniędzy w swoich codziennych wymianach.  Niektóre Istoty Pozaziemskie powiedziały, że raczej lepiej przydzielać kredyty energetyczne lub inne racje swoim obywatelom niż pozwolić na chaos nielimitowanego dobrobytu, ponieważ niekontrolowane używanie zasobów jest zarówno rujnujące jak i również prowadzi do konfliktów.

Jak dotąd Istoty Pozaziemskie w swoich komunikatach pokazały bardzo niewiele zainteresowania rzeczami materialnymi i wydają się preferować życie polegające na większych zaangażowaniach, równiejszych typach obywatelstwa,  których ironią jest ich tendencja do zachłanności kolektywów.  

Wszystkie pozaziemskie populacje napotkane przez ludzi wydają się być wspólnotami społecznymi, gdzie istoty dzielą się zasobami znacznie sprawiedliwiej niż ludzie.  Wszystkie Istoty Pozaziemskie, które kontaktują się z ludźmi podkreślają ten fakt.  Jest to najważniejszym motywem, do którego jeszcze powrócimy.

Na razie, ludzie z długą historią zbrodni przeciwko ludzkości nabyli pozaziemską technologię, która dotknie nas drastycznie w przyszłości:

  • technologia psychotroniczna (technika kontroli umysłu),
  • genetyka,
  • technologia uprowadzania,

… i znacznie więcej.

Nawet jeśli zdecydujemy się opóźnić wprowadzenie ich w nasze życie, to kosmici wymuszą to na nas.

Przykładem może być dylemat, czy powinniśmy lub nie zwiększyć pojemność naszych mózgów i jeśli tak, jakie działania miałyby do tego doprowadzić?   W USA, Republikański Pas Biblijny (link tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pas_biblijny ) twierdzi, że są przeciwko badaniom związanych z ludzkimi embrionami podczas gdy Republikańscy członkowie cabala wykroili już umowę z Kosmitami, o których uprowadzeni mówią, że wymuszają zapładnianie młodych dziewczynek.

Co gorsza, pieniądze z przemytu narkotyków używane są do finansowania programów związanych z kosmosem, aby utrzymywać je z dala od opinii publicznej.  Jest to upiorną przeciwnością, otwartą raną, która grozi jątrzeniem się, zrodzenie dalszej ekstremalnej tajności, co może być oczywiście planem porywaczy.

*W celu aktualizacji przeglądnij kto kontroluje globalne imperium narkotykowe: Jeden Przypadek Kokainowy Unosi Kurtynę na temat Globalnego Kartelu Narkotykowego

Jeśli nie związane z IFSP źródła mają rację to niektórzy politycy prawicowi, twierdzący jak bardzo nienawidzą “wielkich rządów” są tak naprawdę zaangażowani w Plan Orwella, aby wyprowadzić na manowce ludzkie sprawy i ostatecznie scedować kontrolę na IFSP.

Są to zarzuty, które wielu obecnych będzie uważało za “nie na miejscu” lecz ciągle jeszcze należy rozważyć choćby taką możliwość, biorąc pod uwagę mocne słowa oraz przełomowe gestykulacje źródeł tej historii.  Niektórzy agenci spoza europy ponoć też biorą w tym udział (królewscy z Arabii Saudyjskiej byli wymieniani przez jedną lub więcej Istot Hiperwersalnych).  Innymi słowy rozwinęła się tutaj najwidoczniej krytyczna sytuacja, o której większość ludzie nie ma pojęcia.

Jest to tak, jak pewien trenowany przez rząd agent teledetekcji powiedział Jimowi Marrsowi:

jedna frakcja pozaziemska planuje bezpośrednie używanie oraz rządzenie naszą planetą. 

Różnorodne źródła pozaziemskie potwierdziły te zarzuty.

Jeśli jest to prawdą, to pomaga nam to wyjaśnić dlaczego raportowani bezpośredni agenci ludzcy pracujący z ramienia IFSP obalają raporty o globalnym ociepleniu i zagrożeniach ekologicznych podczas gdy w tym samym czasie używają szantażu ekonomicznego, aby wyczerpać zasoby Ziemi, co może uzależnić nas od wymiany handlowej z IFSP.  Mogą oni chcieć doprowadzić do erozji naszą samowystarczalność.

Istnieje dalsza ironia takich czynów.  Pomimo  tego, że IFSP może być zimna i surowa w sprawowanej kontroli to nie jest to arystokratyczna dyktatura.

Gdziekolwiek IFSP będzie chciała uzyskać tutaj kontrolę to ich ludzcy agenci, którzy obecnie żyją w przepychu będą musieli zostać usunięci lub zmuszeni do prostego życia po to, aby propaganda IFSP o równości nabrała tempa.  Widzimy więc doniesienia o spektrum 3000 – 4000 bardzo bogatych “bezpośrednich agentów”, którzy mogą chcieć opóźnić formalne doniesienia o obecności IFSP (i jej interwencji), a co za tym idzie będą mogli oni nadal pławić się w ziemskich rozkoszach.

Zgodnie z tym co mówią istoty spoza IFSP, bezpośredni agenci ludzcy odpowiadają przed oraz otrzymują pomoc od IFSP, jednakże pozaziemski kolonizator może nie chcieć jeszcze skompromitować ich żądnego stylu życia w najbliższym czasie.  W zamian dokonują oni epickiego sabotażu oraz opóźnienia wszelkich skutecznych rozwiązań.  Jest to sytuacja bardzo szybko pogarszająca się, a która może być rozwiązana jedynie poprzez większą świadomość.

Oczywiście wielokrotnie podnosiłem tę kwestię, aby istoty powiązane z IFSP oraz z “Trójką Eliptyczną” skomentowały to.

Ich wielokrotne odpowiedzi były następujące:

  • Przyznają oni, że IFSP posiada licznych bezpośrednich agentów wśród szeregów ludzkich, jak zostało to nakreślone powyżej, jednakże twierdzą oni, że wszystko to jest zgodne z planem.
  • Poprzez uzyskanie skutecznej kontroli nad globalnym systemem dostawy pieniędzy, np. poprzez kohorty Rotschilda mające udział w Banku Rezerw Federalnych (które drukują pieniądze amerykańskie), mówią oni że mogą nakierować ludzi na przyśpieszony kryzys.
  • Innymi słowy mówią oni, że lepiej dla nich jest posiadać realną kontrolę nad bogatymi ekonomiami (i kluczowymi rekinami przemysłu militarnego), aby mogli oni zapobiegać niebezpiecznej tendencji skręcania na drogę uzbrojenia, uderzającą w głębię przestrzeni kosmicznej.

 

Tymczasem IFSP stara się okupować systemy gwiezdne w naszym sąsiedztwie a ich rzekomi bezpośredni agenci pogarszają amerykańską militaryzację przestrzeni kosmicznej.

IFSP oraz “Trójka Eliptyczna” powiedziały, że ich agenci są umieszczani tak, aby mogli wpływać na politykę pieniężną, przemysł, media i znacznie więcej.  Mówią oni, że tylko poprzez taką kontrolę ludzie mogą być zaprojektowani w kierunku stosunkowo łagodnych, aseksualnych istot, aby następnie zostać zintegrowanymi do większego, kolektywnego ciała.

Po krótce, mówią oni: tak, zbrodnie na ludzkości zostają popełniane przez tych bezpośrednich agentów a konflikty ludzkie zostały zmanipulowane, aby zapewnić awanturniczą, skuteczną kontrolę nad ludzkimi aktywami, lecz argumentują oni to tym, że te konflikty i tak wystąpiłyby.

Twierdzą oni jeszcze, że rasistowskie podejście i imperializm musiały zaowocować wojną, czyli naginanie wydarzeń przez ich agentów prowadzących do Drugiej Wojny Światowej było kwestią czasu a nie wyboru – nazwiska Thyssen oraz stara rodzina Bushów klient Nazistowskich Niemiec były monitorowane przez Istoty Hiperwersalne.

Istoty należące do IFSP oraz “Trójki Eliptycznej” mówią, że agenci IFSP kierowali tymi kryzysami w kierunku bardziej kontrolowanego oraz ustalonego wyniku.

Powiedzieli oni nawet, że ich agenci zapewnili, że wirus HIV został zaprojektowany i celowo wprowadzony do ludzkiej populacji “w pewnym celu” (aby odwieść ludzi od seksualnych zachowań, aby narzucić na nas kryzys, które również służy ich szerzej rozumianą strategię).  Dopytywałem się oraz przytaczałem argumenty w tej sprawy raz za razem, ze szczególnym odniesieniem do Busha Seniora i byłego dyrektora CIA Williama Casey, tak jak to podkreślił informator Cathy O’Brien.

Istoty z IFSP oraz “Trójki Eliptycznej” odpowiadały tak jak o tym wspomniałem poprzednio: wyraźne przyznawanie się idące w parze z potwierdzającymi komentarzami przez różne istoty, również Hiperwersalne nie zrzeszone w IFSP.

Upewniłem się, że inne grupy ludzkie również były świadkami tych uwag.  Paradoksalnie, ogromna liczba zabitych w Afryce wytworzyłaby miejsce potrzebne do osiedlenia się dla IFSP lub dla jeszcze jednego planu “pomocy”.  Wraz z innymi ludźmi próbkowałem przy pomocy teledetekcji przypadek HIV wielokrotnie, patrząc na niego z wielu różnych perspektyw, ciągle dochodząc do pozytywnego potwierdzenia tego co właśnie zostało stwierdzone, co jest wystarczająco smutne (było to konieczne gdyż powtarzanie próbkowania tego samego początkowego kontekstu może w ostateczności wytworzyć sytuację patową, powodując u niektórych ludzi przeoczenie rzeczywistego znaczenia tego, czego byli świadkami).

Poszerzyliśmy naszą lustrację o zezwolenie na różnorodność większych konfiguracji oraz innych danych.  W tego typu przypadkach nie ma miejsca na błędy.  Informator na temat Czarnego Budżetu Dr. Michael Wolf również zarzucał to, że AIDS zostało wytworzone przez człowieka.

Dla ludzi manipulacje IFSP mogą wydawać się mrożące lecz tamte istoty twierdzą, że ich projekty muszą być skuteczne.  IFSP oraz “Trójka Eliptyczna” mówią, że ich wysiłki sięgają dalej, na znacznie większą skalę a każda populacja przechodzi przez paskudne fazy swojego istnienia.  Mówią, że zbrodnie oraz nieokrzesane impulsy muszą być powstrzymane a ludzie jeszcze nie dorośli do tego zadania, na chwilę obecną.

Argumentują oni rodzajem rzeczywistej polityki oraz zauważają, że chciwość ludzka nie jest jeszcze pod kontrolą.  Mówią, że wszystko byłoby bardzo paskudne i brutalne bez względu czy interweniowaliby tu czy nie, stąd ich uzasadnienie, że problem leży w impulsach ludzi, które mogą być zmienione w bardziej zaawansowanym kontekście.  Niektóre Istoty z “Trójki Eliptycznej” nadmieniają, że obserwują wiadomości z miliardów, jeśli nie więcej, planet.

Jest to fakt twardej rzeczywistości, mówią, a nie mięciutkie łózko usłane kwiatami.

•Debata ciągle trwa. 

Podczas gdy ludzie popadają w kolejne kryzysy angażujące w sobie nowe technologie to warto zapamiętać, że inne obce światy pozaziemskie już doświadczyły oraz bardzo często rozwiązały tego typu sytuacje dawno temu, tak więc IFSP jest gotowa, aby maksymalnie wykorzystać jakiekolwiek błędne kroki podjęte przez nas.

Prawdopodobnie zaoferują pomoc techniczną oraz inne porady po to, aby pogłębić ich zaangażowanie tutaj.  Biorąc pod uwagę ich prace przygotowawcze, które ponoć tutaj zrobili (uprowadzenia w celu programów hodowlanych, umieszczanie ich agentów oraz wymiany o ile nie kontrola nad frakcjami Czarnego Budżetu), mogą oni chcieć narzucić na nas a następnie pokierować kolejne kryzysy, aby działały na ich korzyść.

Pomimo tego, że rywalizujące z nimi Istoty Pozaziemskie dały nam znać z wyprzedzeniem na temat międzygalaktycznej polityki to wewnętrzne procesy zachodzące w ludzkich rządach mogą być zagrożone ze względu na chciwość oraz utajnienie.  Gdy zostawimy alternatywy do przemysleń planu IFSP, polegającego na szybkim wyczerpaniu zasobów planety (oraz inne alternatywy takie jak kontrola populacji oraz podtrzymywanie lub brak  wymiany handlowej z innymi Istotami Pozaziemskimi z terytoriów innych planet),  to IFSP zaoferuje nam dalsze zachęty w zamian za większą rolę tutaj w naszym sąsiedztwie.

Paradoksalnie IFSP jest bardzo mało znacząca tutaj w galaktyce Drogi Mlecznej.  Jesteśmy otoczeni przez biliony mniej destrukcyjnych, rodzimych Kosmitów z sąsiedztwa.  Niemniej jednak, Verdancka obecność w naszej galaktyce jest powodem niepokoju pośród rodzimych Istot Pozaziemskich, gdyż Verdanci zabierają dla siebie 9.1 planet na każdą jedną oddaną pomniejszej rodzimej populacji, przyłączającej się do IFSP.

Na każde 2,032 miliarda Verdantów na planetę (Krapf podaje średnie dane), oznacza to, że 18,491 miliardów Verdantów pędzi na każdą jedną planetę z 5,5 miliardów innych istot (średnio), które przyłączają się do IFSP.  Jest to stosunek przechylony w stronę dominacji Verdanckiej na każdej planecie nowego członka, stąd zaniepokojenie tutaj ich projektami na Ziemi.  Powtórzę ponownie, że zaawansowana istota niezależna od IFSP podała, że istoty zrzeszone w IFSP stanowią “mniej niż setną procenta”, czyli coś pomiędzy jedną dziesięciotysięczną a jedną stutysięczną Istot Pozaziemskich w naszej siostrzanej galaktyce Andromedy.

Przenosząc ten stosunek na naszą galaktykę, wydaje się, że IFSP nie ma prawie żadnego znacznie tutaj w Drodze Mlecznej.

Jeden człowiek, który skontaktował się z Philipem Krapfem i okazał się przydzielonym z rolą ambasadora w otwartych kontaktach Verdantów z ludźmi, powiedział Krapfowi, że został on zabrany na pewną planetę zamieszkaną przez nich na cztery lata, która oddalona jest o dwa tygodnie drogi od nas w naszej Drodze Mlecznej.

Jeśli przełożymy to na odległość przy użyciu informacji dostarczonych kilka lat temu Philipowi Krapfowi (Verdancki “Napęd Pulsacyjny” może przenosić Verdantów z prędkością miliona lat świetlnych na rok), to planeta ta znajdowałaby się około 38,356 tys. lat świetlnych od nas.  Dopuszczając nawigację poza oraz wokół różnych ramion galaktyki Drogi Mlecznej, ten dystans wynosiłby mniej więcej od dwudziestu do trzydziestu tysięcy lat świetlnych od Ziemi, gdzie najbliższa placówka Verdancka miałaby się znajdować.

Ponieważ główna widoczna część Drogi Mlecznej ma rozpiętość od osiemdziesięciu do stu tysięcy lat świetlnych to dystans pomiędzy 20 – 30 tys. lat świetlnych oznacza, że Verdanci obozowaliby na planecie znajdującej się w innym ramieniu naszej galaktyki (Verdant powiedział Krapfowi, że przebywają oni w naszej galaktyce od ośmiuset lat).

Innymi słowy Verdanci nie są znaczącą siłą w naszej części Drogi Mlecznej.  Istnieje mniej więcej 150 galaktyk różnych rozmiarów, które znajdują się bliżej nas niż rodzima galaktyka Verdancka.

*Uwaga: W sierpniu 2009 roku, jedna hiper-zaawansowana istota dostarczyła mapę Drogi Mlecznej, pokazując bazową planetę Verdantów w odległości trzydziestu sześciu tysięcy lat świetlnych od nas, w kategoriach liniowych, a około trzydziestu ośmiu tysięcy lat świetlnych w kategoriach odległości podróżowania jeśli dodamy wędrówkę w przestrzeni bez obstrukcji z dala od naszego Ramienia Oriona i kontynuując w jednym lub dwóch prostych skokach w kierunku planety zlokalizowanej blisko płaszczyzny spiralnych ramion naszej galaktyki.  

Mapa ukazuje to co wydaje się być Verdancką nawigacją drogową do tej planety: zakrzywia się ona nieznacznie oddalając się od Ramienia Oriona (lokalizacji naszego Słońca) usytuowanego w naszej Drodze Mlecznej i następnie podąża ona naokoło w głównym kierunku do galaktyki M83.  

vidaalien_alienmind27_01

Innymi słowy planeta bazowa Verdantów znajdowałaby się trochę więcej niż 1/6 dystansu wokół naszej galaktyki (zakrzywiając się z dala od Andromedy) i ulokowana byłaby w sąsiedztwie wewnątrz spirali Ramienia Strzelca naszej galaktyki i oddalona byłaby o prawie taki samą odległość promieniową jak i my od środka naszej galaktyki.  

Co jest najważniejsze, planeta ta znajduje się w najmniejszej odległości i prostej lini wchodzącej w naszą Drogę Mleczną od omawianej macierzystej galaktyki Verdanckiej M83.

Z tej planety bazowej Verdanci mogliby odbywać krótką podróż z powrotem do ich rodzinnej galaktyki ale również podróżować wzdłuż wewnętrznego Ramienia Strzelca (również znanego jako Ramię Krzyża) Drogi Mlecznej w kierunku centrum naszej galaktyki, prawdopodobnie poszukując zasobów naturalnych.

Pomimo tego, że odległości są ogromne to droga stąd do planety Verdanckiej wydaje się przebiegać wzdłuż płaszczyzny ramion spiralnych naszej galaktyki, bardzo prawdopodobnie, aby przysiadać i trzymać się blisko tej płaszczyzny po to, aby ukryć się w cieniu oraz układach gwiezdnych poszczególnych odcinków tej podróży.  Jeśli tak jest, to Verdanci starają się być bardzo dyskretni odnośnie tego, co tam robią.

Mogą usiłować zmniejszyć strach niektórych lokalnych istot przed ich obecnością, poprzez oferowanie im wymiany handlowej.

Jeśli najbliższa Verdancka baza jest tak daleko od nas, to nie musimy śpieszyć się z uzbrojeniem, aby odeprzeć istoty IFSP ponaglające nas obecnie.  Zamiast tego musimy stać się bardziej samowystarczalni, lepiej zintegrowani oraz pokorniejsi.  Musimy odwrócić tendencje nadreaktywności na Istoty Pozaziemskie, pomimo wszystkich krzywd   dotychczas wyrządzonych nam przez ich interwencje tutaj.

Jeśli zareagujemy militarnie Verdanci mogą użyć tego faktu jako wymówkę, aby zrujnować naszą planetę i przejąć nasze otoczenie tak jak to zrobili z planetą Istot Szarych.  Jest smutnym uświadomienie sobie tego, do czego zostali oni zredukowani po tak długim czasie, jednakże reżim 500 trylionowy ciągle nie może uzyskać w jednym miejscu wszystkich zasobów.  Zamiast tego muszą ciągle podróżować poszukując łatwych perspektyw gdzie indziej.

Jeśli chodzi o nas to jest łatwym zatwardzić uczucia ludzkie w czasach kryzysowych lecz jeśli dodamy do tego brutalność oraz nadużycia poprzez strach, jest trudnym rozpalić je na nowo.  Są one najlepszą częścią naszego życia.  Stanowią one dodatkowe wymiary wielkiej inteligencji.  Najbardziej zaawansowane Istoty Pozaziemskie doradzają nam, abyśmy powstrzymywali się od przemocy oraz siania strachu.  W przeciwnym przypadku, staniemy się dla nich niedostępni i zatracimy się na długi czas w nadchodzącej przyszłości.

Naszym najlepszym rozwiązaniem jest wyeksponowanie faktów dotyczących interakcji ludzi z kulturami pozaziemskimi oraz zezwolenie na przejrzystość a następnie poruszanie się ku lepszemu.  Uczciwość jest zawsze najlepszą polityką.

Istoty Pozaziemskie również stają w obliczu podobnych dylematów w ich własnych społeczeństwach.  Muszą cofnąć się o kilka kroków, aby ocenić czy ich kolektyw jest poprawny czy może należy dokonać zmian.  Niektóre istoty w nadmiernie przerośniętych, drapieżnych populacjach mogą czuć jak gdyby ich życie było niespójne i bezsensowne.

Powinny wypowiadać się przeciwko niesprawiedliwości czy po prostu ignorować dno pozaplanetarnej polityki?  Inni mogą być zmodyfikowani, aby odczuwać dobre efekty psychotronicznej technologii.

Czym bardziej zaawansowane i zdolne społeczeństwo jest tym więcej wydaje się mieć pretensji gatunkowych tworzących barierę w celu większego zaangażowania.  Komunikacja z Istotami Hiperwersalnymi oraz zaawansowanymi kolektywami wymaga pokory, umiejętności wyjścia poza własne ja i dokonywania przeglądu starych założeń.  Hiper-zaawansowane społeczności nauczyły się zniżać do poziomów innych populacji, które pozostają w tyle pod różnymi względami.

W skończonym, fizycznym Wszechświecie plusów i minusów, zaawansowane społeczności muszą decydować czy ekologia jest po prostu w stagnacji czy może zwiększa swoje możliwości lecz ciągle jeszcze uwstecznia wyjście do egzystencji poza ciałem w większą społeczność umysłu/umysłów.

Gdy spojrzymy w przyszłość widzimy, że technologia oraz międzygwiezdne podróże nie są końcem same w sobie.  Byliśmy już świadkami dylematów nadmiernie rozrośniętych populacji pozaziemskich, które stawały się defensywne odnośnie ich strategi zarządzania “zasobami”.  Tymczasem większy kolektyw musi prowadzić ich w bardziej dojrzały rodzaj pokory.

Muszą być oni przygotowani na głębsze zaangażowanie w mieszanym pozaziemskim społeczeństwie, na pokorniejszą rolę w subtelniejszej ekologii.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: ( http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm#contents )

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind II – Rozdział 26

Rozdział 26: Eliminowanie Problematycznego Genu

Nie wszystkie populacje są do siebie podobne.  Niektóre, np. takie jak Verdanci, mogą być bardziej chłodni i skłonni do kontroli niż inne.

Verdanci i inni Kosmici z IFSP mówią, że oferują oni większe korzyści i szersze połączenia, bardziej zaawansowaną pomoc naukową oraz genetyczną, które są dostępne dla pomniejszych sojuszów oraz niezależnych istot.  Tymczasem niezależne populacje argumentują, że wszyscy suwerenni wykonujący swoje badania naukowe są bardziej rygorystycznie odpowiedzialni za ich własne odkrycia badawcze. Ich świadomość jest po prostu inaczej skonfigurowana.  W niektórych przypadkach, suwerenne nacje podobno handlują z innymi planetami po to, aby zaspokajać swoje potrzeby.

W ostateczności oczywiście będą oni partycypowali w szerszych połączeniach między różnymi istotami.

Zapewne, tak jak to robią inne mega populacje, Verdanci wytworzyli w wyniku inżynierii genetycznej u populacji IFSP większe mózgi oraz lepszą odporność na choroby i promieniowanie, itd.  Niektórzy kosmici z IFSP, nazywani Szarymi, zostali nawet wyposażeni w elektroniczne implanty w swoich mózgach podobno ze względów bezpieczeństwa i dla lepszej komunikacji.

Używając zaawansowanej technologii Verdanci mogą, jednakże, monitorować oraz wpływać psychotronicznie na zaimplantowanych Szarych jeśli tylko zechcą, co rodzi bardzo ważne pytanie:

Czy niektóre genetyczne oraz inne poprawki są zaprojektowane po to, aby ułatwić kontrolę oraz zarządzanie niektórymi kolektywami?

Pytanie to w szczególności odnosi się do ludzi żyjących na Ziemi.

IFSP jest tutaj obecnie tak głęboko zaangażowane w porwania i program hodowlany ludzi, że powiedziano ludzkim porwanym, że mogą oni być użyci do celów reprodukcyjnych dlatego, że “należą” oni do porywaczy. (Jacobs, Secret Life, str. 128).

Richard Boylan, który uważa siebie za czołowego lidera “Rady Ziemskiej” napisał do mnie mówiąc, że te same Istoty Pozaziemskie dokonały genetycznych ulepszeń u ludzi w przeszłości i dlatego mają oni prawo do interwencji tutaj, ponieważ należymy do nich.

Porwana “Emily” powiedziała Davidowi Jacobsowi o tym, w jaki sposób Szare Istoty postrzegają ludzi – w kategoriach w jakich mogą być oni przez nich użyci.  Gdy hybryda stworzona przez Szarych na podobną do ludzi argumentowała z tym Szarym w jaki sposób chce, żeby piętnastoletnio letnia porwana istota ludzka została jego zabawką seksualną, to odpowiedział on, że ta dziewczynka jest tutaj “zasobem, a nie pomocą”. (The Threat, str. 184)

Podążając podobnym tropem, Whitley Strieber zauważył raz, że największą obawą jego porywacza był strach przed niezależnością ludzi.  Inni porwani cytują porywaczy, że planują oni kontrolować Ziemię po eskalacji pewnego rodzaju kryzysu.

Uprowadzona Reshma Kamal powiedziała Davidowi Jacobsowi, że ostatnio wytworzone hybrydy (które wyglądają niemalże tak samo jak ludzie) wyjaśniły podejście ich panów:

“I mówi on, że jedyne czym są zainteresowani to muszą oni posiadać kontrolę i wcale nieważne co się stanie.” (The Threat, str. 250)

Dlaczego mega populacja chce kontrolować inne populacje?

Kontrola pozwala im na szybką zamianę starych pomysłów i konwencji na te preferowane przez mega populacje.  Tacy ludzie są łatwiejsi do asymilacji a zasoby naturalne ich planety są łatwiejsze do wykorzystania później.  Z punktu widzenia Verdantów występowanie konfliktów między populacjami jest mniejsze, gdy bardziej zaawansowany organ władzy kontroluje je.  O jakim stopniu kontroli mówimy?

Reshma Kamal została poinformowana, że po tym jak Istoty Pozaziemskie znajdą sposób na dostanie się na Ziemię, to porywacze uzyskają pełną kontrolę, a poszczególne rządy nie będą już konieczne gdyż ustanowiony zostanie “jeden system” z “jednym tylko celem”.

Oczywiście czym bardziej kłopotliwe jest położenie docelowej populacji (np. postapokaliptyczna sytuacja Istot Szarych), tym szybciej mogą być oni zmienieni i zasymilowani, co sugeruje fakt, że niektóre reżimy kontrolowanych umysłów mega populacji mogą tak naprawdę prowokować eskalacje różnych katastrof na docelowej planecie po to, aby zatrzeć jej poprzednią tożsamość.  (Zmieniając trochę temat, książka Naomi Klein Doktryny Szokowe wskazuje na tę samą strategię tutaj, wyznawaną przez absolwentów Uniwersytetu w Chicago, który został ufundowany przez Rockefellera.)

Ta strategia jest ryzykowna ponieważ populacje będące obiektem zainteresowania mogą odnosić się bardzo krytycznie do kolonizatorów pozaziemskich.  Mogą opierać się, aby oddać swoją niezależność, niezależnie od motywacji.

Czasami ukierunkowana własna historia kolonialna pewnych istot jest bardzo represyjna.  Dlaczego więc mieliby ufać pozaziemskim kolonizatorom?  Prawdopodobnie nie ufają im, w niektórych przypadkach.  Prawdopodobnie desperacja prowadzi niektóre z istot do ugięcia się.

Jeszcze chłodniejszym prysznicem są przesłanki, że Verdanci mogą próbować wyeliminować geny innych istot, które są odpowiedzialne za emocje i wrażliwość i które mogą w przeciwnym wypadku spowodować ich krytykę lub doprowadzić do konfliktu  z nimi podczas dalszych przejęć.  Jeśli istnieje zbyt dużo empatii oraz wrażliwości w tej genetycznej mieszance, istoty należące do IFSP mogą odnawiać konflikty i okrucieństwa, które istoty stworzone przez Verdancki program hodowlany manipulują na danej planecie, np. te rzekomo zaplanowane przez “bezpośrednich agentów” IFSP tutaj na Ziemi lub tamte, do których zorganizowania Verdanci przyznali się na dwóch innych planetach.

Ludzie, którzy zastanawiają się czy coś takiego naprawdę się dzieje muszą pamiętać jedno: federacja IFSP jest kolonizatorem, który posiada bardzo długą historię takich czynów.  Sami się do tego przyznają.

Czy po to, aby zredukować napięcie w IFSP, te problematyczne geny są po prostu eliminowane?

Robienie tego mogłoby powodować innego typu niebezpieczeństwo.  Z jednej strony, jeśli pewien gen jest wyeliminowany to dana populacja może nie być skłonna do wojen i być mniej porywcza.  Może ona wtedy być lepiej kontrolowana.  Z drugiej jednak strony, jeśli zbyt łatwo kontroluje się takie społeczeństwo to może ono siedzieć pasywnie i obserwować podczas prowokowanych wojen oraz manipulowanych kryzysów między istotami na celowanej planecie po to, aby następnie ją przejąć.

Niektóre genetycznie zmodyfikowane populacje są bardzo łatwo wykorzystywane przez agresywnych seksualistów takich jak Verdanci.  Genetycznie zmodyfikowane istoty mogą być mniej zdolne do empatii oraz otwartości potrzebnej, aby zaprotestować przeciwko zmanipulowanym zbrodniom przeciwko danej populacji.  Posłuszne, genetycznie zmodyfikowane istoty mogą czuć mniejszą potrzebę wypowiadania się przeciwko Verdanckim manipulacjom zarówno w IFSP jak i poza nią.

Można zauważyć tę ewidencję w raportach porwanych, mówiącą o: Istotach Pozaziemskich, które zadawały ogromny ból nie zważając na stan porwanego człowieka, oraz Istoty Pozaziemskie, które obserwowały podczas gdy otumaniony czymś dorosły człowiek zmuszony był do zgwałcenia dorastającej porwanej dziewczyny, najwidoczniej w ramach eksperymentu. ( Secret Life, str. 203-4).  Zaraportowano, że IFSP używa dziewczynek w bardzo młodym wieku 11-stu lat do celów reprodukcyjnych, co jest dalszą ewidencją ich emocjonalnego oddzielenia.

Istoty z poza IFSP potwierdzają jeszcze gorsze czyny, np. zbrodnie przeciwko ludzkości przypisywane “bezpośrednim agentom” IFSP.

Bezpośredni agenci mogą być kultywowani przez IFSP po to, aby popełniać ekstremalnie okrutne akty okrucieństwa przeciwko ludzkości.  Porwana kobieta powiedziała Davidowi Jacobsowi o tym, jak była gwałcona przez wyglądającą ludzko hybrydę pozaziemską, która groziła skrzywdzeniem jej dzieci, jeśli nie będzie ona współpracowała.

Porwana Beverly mówi, że gdy była ona porwana i przebywała na statku pozaziemskim, to Kosmita powiedział jej, że hybrydy mają pozwolenie na takie okrucieństwo względem niej gdyż jest to konieczne, tak jak on to powiedział:

“Wyrażanie się jest koniecznością.” (The Threat, str. 206)

Innymi słowy, jeśli Kosmita nie odnosił się do genetycznego wyrażania się, to te okrucieństwa mogą być uznane za konieczne dla pewnych aspektów interwencji IFSP.

Oczywiście istoty z IFSP mówią, że ich praca wprowadza ludzkość w wyższe porządki wspólnot umysłowych w wyższy poziom odczuwania, a ciągle jeszcze żadna istota z IFSP nie sugeruje, że samo IFSP jest wspólnotą jedności umysłowej, zamiast tego jest ono psychotronicznie nadzorowanym imperium.

Widzimy więc ironię bardzo inteligentnych, pozornie pokojowych Istot Pozaziemskich, które zostały zmodyfikowane tak, że cicho bez słowa sprzeciwu infiltrują bezpośrednich agentów na daną planetę po to, aby zorganizowali oni epickie zbrodnie w imię sprzymierzonej ekspansji, którą usprawiedliwiają jako swój własny progres.

Tymczasem wewnętrzna propaganda IFSP nie opiera się na przejęciach oraz manipulowanych konfliktach.  Zamiast tego, docelowa populacja jest prawdopodobnie na początku napiętnowana jako prymitywna i niebezpieczna zanim rozpoczną się programy hodowlane oraz zorganizowane konflikty w celu spacyfikowania ich.  Dyskusje prowadzone przez IFSP mogą brzmieć dość wiarygodnie z takiej perspektywy.

Istoty należące do IFSP mogą być do pewnego stopnia selektywnie hodowane tak, aby mówiły bardzo niewiele na temat okrucieństw i korupcji dokonywanych przez bezpośrednich agentów na planetach docelowego ataku.  Verdanci przypisują sobie wyeliminowanie złych genów w celu poprawy tego typu istot, lecz ciągle jeszcze sto milionów lat interwencji Verdanckiej nauczyło ich tylko jak zlokalizować, zidentyfikować oraz wyeliminować te problematyczne geny, które mogą być tak bardzo niepokojące.

Końcowy efekt może być w pewnym sensie katastrofalny w skutkach: przytłumieni wewnętrznie, uniżeni podwładni, który nie całkiem odczuwają cały ból i horror namierzanych populacji.  A poprzez utrzymywanie w ciągłym ruchu genetycznych “ulepszeń” wewnątrz zależnych od IFSP populacji Verdanci mogą wkroczyć i majstrować w genach problematycznych zawsze gdy zacznie wzrastać niezadowolenie.

Porwana Andrea powiedziała harwardzkiemu Dr. Johnowi Mackowi o emocjonalnej sterylizacji jej porywacza.

“Stracili oni swoją ostoję w swoich wnętrzach … wyewoluowali oni w coś, co nie do końca wydaje się być w porządku, czegoś tam brakuje.  Ich ośrodki serca nie są otworzone tak, jak powinny być.  Posiadają oni poziom odczuwania na jaki ich wyhodowano.”  (Passport to the Cosmos, str. 249)

Inni porwani mówią, że istoty pozaziemskie płci żeńskiej, które pracują w żłobkach gdzie hoduje się dzieci zebrane od porwanych kobiet są chłodne i pracują mechanicznie oraz, że nie trzymają niemowląt z czułością.  Porywacze opisują te istoty jako emocjonalnie sterylne.

Niektórzy porwani mówią o tym, że porywacze badają ich z ciekawością odnośnie ich mocnych uczuć ludzkich, których oni sami wydaj się wcale nie posiadać.  Jedna hybryda ludzko-pozaziemska powiedziała Reshma Kamal, że czuje się jak robot.

Gdy Reshma zapytała czy hybrydy posiadają jakieś uczucia, powiedziała ona:

“Nawet jeśli posiadam jakieś emocje to i tak nic się nie stanie i co dobrego one sprawią? Jesteśmy tutaj tylko do pracy … “ Patrząc na swojego pozaziemskiego przełożonego, hybryda powiedziała: “Musimy tutaj robić wszystko co oni nam powiedzą … To jest tak, jakby mieli pełną kontrolę nad wszystkim.”  (The Threats, str. 170)

W jaki sposób takie istoty usprawiedliwiają to, co dla nas wydaje się tak bardzo tak gnębicielskim nadużywaniem wrażliwości innych?

Odkąd hiperwersalni z frakcji “Trójki Eliptycznej” oraz ich pośredniczące hybrydy stały się bardziej gadatliwe w 2004-tym roku w moim przypadku, to istoty z IFSP znacznie mniej komunikowały się z wyjątkiem, gdy były do tego stymulowane.  Uprzedzono ich komunikację z innymi.  Istoty z frakcji “Trójki Eliptycznej” mówią, że tendencje nadmiernej emocjonalności są eliminowane, aby zapobiegać konfliktom oraz utrzymywać porządek.

Pomimo tego, że starają się być oni subtelni na ten temat to ich nacisk jest ściśle nastawiony na ich własne bezpieczeństwo.  Przekazują oni inne wiadomości o tym, jak efektywnie zarządzać innymi populacjami po to, aby zapobiegać przemocy oraz wymusić na nich większą ekologię.   Należy pamiętać, że projekt “Trójki Eliptycznej” może być luźno interpretowany i może jeszcze nie być decydujący w tych trzech ogromnych galaktykach eliptycznych ponieważ prospekt przyszłej eliptycznej galaktyki po połączeniu Drogi Mlecznej oraz Andromedy nie wydaje się być prawdopodobną perspektywą w danej chwili.

Dane Istoty Hiperwersalne mogą antycypować znacznie bardziej złożony wynik, niż zrobiliby to Verdanci.

Oczywiście rywalizujące ze sobą Istoty Pozaziemskie (oraz niektóre Istoty Hiperwersalne) argumentują tym, że gdy populacja posiada niezbędną naukę to mogą oni zadecydować, aby ulepszyć siebie genetycznie ale nie powinny być zmuszane do zrobienia tego. Można z tego wywnioskować, że perspektywą jest założenie, że jedna albo druga grupa pozaziemska pomoże lub sprowokuje powstające dopiero populacje do poczynienia zmian genetycznych.

Już na początkowym etapie ludzko-pozaziemskich stosunków widzimy wyraźnie powtarzający się wątek.  W pewnym punkcie istnienia, technologia zaczyna zakłócać niektóre stosunki społeczne pewnych istot.  Zamiast kroczyć z ich społeczeństwem na poziomie ekologii planetarnej  to niektóre z Istot Pozaziemskich dały się ponieść standardowości, ciekawości oraz żądzy, aby rywalizować z innymi światami, które doprowadza ich do wzięcia naturalnej ekologii za pewnik.

Technologia karmi żądzę na panowanie oraz kontrolę.  Uzbrojenie zostało rozwinięte a rywalizacja na większą skalę stała się problematyczna gdyż tak wiele różnych Istot Pozaziemskich usiłowało sprawować kontrolę nad innymi istotami.  Istnieją różne stopnie tego zjawiska zaczynając od luźno zorganizowanych stowarzyszeń do ponoć tych przypisanych na skalę między galaktyczną.  Kosmici raz zmuszeni do myślenia, że poprzez wymuszoną interwencje gdzie indziej utrzymają porządek, nie będą pytali się ciebie o pozwolenie, zanim to zrobią.

Technologia i reżim jedności umysłowej przytłumiły umiejętności myślenia niezależnego u niektórych Kosmitów.  Podobnie tak, jak przypadek Istot Szarych z IFSP, który może oznaczać, że są oni tylko skorupą większej wrażliwości.  Tożsamość społeczna jest oczywiście bardziej intensywna niż odłączenie lecz krytyczne ocenianie sytuacji zostało u niektórych istot osłabione.  Gdy nadarzy się okazja to dominujący Kosmici z danego sojuszu mogą preferować wyeliminowanie z innych istot raczej większej dozy emocji, niż mniejszej ich części.

W konsekwencji istnieją kaskadowe złe osądy gdy reżim obraca swoją uwagę gdzie indziej.  Powstające populacje są cytowane jako złe przykłady a niektóre planety są niszczone podczas interwencji kierowanych psychotroniczną propagandą.  Komplikacjami tej sytuacji są większe rywalizacje i śmiertelne pułapki, które pojawiają się gdy jedna sztywna struktura nieporozumienia wiąże się z inną.

Rezultatem może być niedopasowanie pomiędzy delikatnie i naturalnie wyewoluowaną rzeczywistością powstających biomów danej planety oraz polityką interweniującego reżimu.  W niektórych przypadkach genetyczne modyfikacje powodują ułomności: eliminacje kluczowych genów i znacznie wydłużoną długość życia, które prowadzi do chłodno apatycznych geriatrycznych uwarunkowań.

Pozaziemska technologia może uleczyć rany cielesne ale nie może zreperować zwiędłej wrażliwość socjopatów reżimu umysłowego.

W działach Istot Hiperwersalnych narażonych na popełnianie błędów widzieliśmy jak łatwo przychodzi niektórym istotom po prostu ignorowanie konsekwencji złej polityki.   W zamian zaślepione lub apatyczne Istoty Hiperwersalne mogą cierpieć z powodu hiperleksji: braku pragnienia, aby wiedzieć więcej, podróżować więcej i robić więcej na większą skalę niż inne Istoty Pozaziemskie (które samo w sobie jest ironią, biorąc pod uwagę hiperwersalną potrzebę uszczuplenia swoich populacji).

Podczas interwencji, gdzie niezależna krytyka jest najbardziej pożądana, może jej wcale nie być w agregacie istot takich jak IFSP.  W zamian, epickie zbrodnie są łatwo usprawiedliwiane w kategoriach wyidealizowanej (jednakże niekompletnej) społecznej jedności.  Pomimo tego, że najbardziej prymitywne typy indywidualności zostaną zastąpione przez społeczne troski, bardziej wyewoluowana krytyka następnego etapu może być przytłumiona w tym procesie.

Na zewnątrz istoty z IFSP mogą być odporne na wątpliwości oraz żale spowodowane szkodami wyrządzonymi ludziom.

Zgodnie z relacjami porwanych, Istoty Szare oraz inni z IFSP prawie nigdy nie zgłaszają żadnych zastrzeżeń lub sprzeciwu względem manipulowanych zbrodni oraz porwań dokonywanych przez IFSP.  Czy ich zdolności, aby to robić zostało genetycznie zmarginalizowane, czy może IFSP posiada tak ogromną kontrolę i hierarchię, że Szarzy boją się od początku wpadać w tarapaty?

Na podstawie mojego własnego przykładu odnotowałem rezonujące obawy Szarych na temat tego co stało się z ich rodzimą planetą i co może również zdarzyć się tutaj, lecz było to minimalne i bardzo bojaźliwe, prawdopodobnie ze strachu przed Verdantami.

Pamiętajmy to, że w niektórych przymierzach pozaziemskich (takich jak te z Szarymi), stare i dominujące populacje stworzyły różnorodność hybrydowych, genetycznie poczętych pod-populacji, które nie posiadają swojej własnej niezależnej historii, ani żadnych kulturowych tradycji lub krytyki, co jest główną przyczyną ich braku kwestionowania tego co wydaje się być polityką nadużyć.  Innymi słowy całe gałęzie drzewa genealogicznego historii przymierza pozaziemskiego są oparte na hierarchicznym podporządkowaniu i posłuszeństwie oraz zaplanowanych, zmanipulowanych populacji (i z tego właśnie powodu widzimy brak sympatii, elastyczności oraz nowych pomysłów pośród nich).

Istnieją całe planety zajmowane przez takie populacje.

W jaki sposób postrzegają one swoją własną historię?

Z powodu ich stworzenia przez starsze pozaziemskie populacje, podążają one tym tropem historycznym do źródła.  Nie posiadając niezależnych, dziedziczonych lub w ogóle żadnych tradycji, mają one tendencje do pozostawania pasywnymi i zależnymi raczej niż aktywnie samo-zdeterminowanymi.  Ostatecznie, czy Verdanci wyeliminowali ich własne geny odpowiedzialne za emocje czy zrobiła to im inna populacja dawno, dawno temu?

Mam nadzieję, że nasze rodzime gatunki Istot Pozaziemskich wykonały lepszą robotę w zachowaniu ich wrażliwości i krytycznego oceniania sytuacji.  Jedna Istota Hiperwersalna zauważyła pewnego rodzaju “nieukształtowane wartości” w pewnych istotach należących do IFSP, czyli brak rygorystycznej krytyki, która może być upośledzeniem.

Tymczasem, istoty z IFSP mówią, że ani nie docenimy ich motywów, ani nie zrozumiemy ich życia jakie prowadzą dopóki naprawdę nie zaczniemy żyć pośród nich oraz nie staniemy się częścią ich grupowej tożsamości.  W umysłach Verdanckich, ponoć jesteśmy zaplanowani do fragmentacji i zastąpienia nas przez Verdantów oraz przez stworzone przez Istoty Szare prototypy hybrydowe w wyniku ich programu hodowlanego.

Lecz w jaki sposób zamierzają to osiągnąć?  Jak dotychczas istoty z IFSP nie ujawniły szczegółów.  Mogą obawiać się wywołanej reakcji naszych rządów.

Inżynieria genetyczna wykonywana przez IFSP doprowadziła do nowego zjawiska, które musimy obecnie zbadać, polega ono na psychologii oraz podatności, które mogą stwarzać przeszkody dla równego, praworządnego i chronionego porządku w tej części wszechświata.  Celowe tłumienie wrażliwości u innych istot może być niebezpieczne.  Prowadzi to do sytuacji, w których masowe zbrodnie mogą być popełniane z niewielkim lub nawet żadnym oporem.  Muszą istnieć jakieś alternatywy.

Wyobraź sobie jak to jest być istotą z organizacji IFSP:

Gdy stajesz twarzą w twarz ze stratą kariery, medycznego oraz zaawansowanego technologicznie wsparcia za to, że sprzeciwiłeś się nadużyciom względem innych istot, jak wiele istot z IFSP będzie czuło, że jest bezpiecznym porwanie się na całą Verdancką biurokrację?

Tego typu nadużycia mogą tylko doprowadzić do erozji demokratycznych praw oraz do usprawiedliwionych obaw wszystkich ludzi.  Wystąpią sytuacje w których inteligentne, posługujące się technologią docelowe populacje są traktowane tylko nieco lepiej niż zwierzęta.  To samo w sobie stwarza nową kategorię uprzedzeń i dyskryminacji: pogarda dla pewnych gatunków podobna do rasizmu.

Kwestie te są ważne w świadomych dyskusjach ludzkich z innymi światami.  Podstawowe prawa ochronne muszą być zachowane tutaj, zanim zostaną one niebezpiecznie naruszone, bez uświadomienia sobie tego faktu przez większość ludzi.  Musimy zaadresować tego typu kwestie globalnie dopóki jeszcze jesteśmy w stanie to zrobić.

Niektóre istoty postrzegają tego typu obawy jak powiew świeżego powietrza w tym, co może być czasami wydawać się dusznym i niesprawiedliwym wielopolitycznym środowiskiem.

Ostatecznie naszą najlepszą kontrybucją może być to co ma coś wspólnego z prawami człowieka, kreatywnością i niezależną oceną krytyczną naszych najlepszych uzasadnień prawnych.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: ( http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm#contents )

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind II – Rozdział 25

Rozdział 25: Mega-populacje 

Najbardziej wyczerpujące raporty wskazują na to, że jak dotąd ludzie weszli w interakcje z różnymi Istotami Pozaziemskimi z wielu galaktyk.

Z tego powodu nasza świadomość zaczyna rozszerzać się od samego początku na skalę między galaktyczną. Aby zrozumieć lepiej te populacje oraz aby rywalizować z nimi, gdzie jest to konieczne, musimy dowiedzieć się o nich więcej.

W wielu galaktykach możemy spodziewać się odkrycia wielkich mega populacji, które okupują dziesiątki o ile nawet nie tysiące planet.  Niektóre mega populacje oryginalnie rozrosły się tak bardzo z konieczności, podczas gdy inne ekspandowały, aby dorównać rywalizującym sąsiadom.  Dyplomatyczne i materialne relacje między mega populacjami mogą być zawiłe z punktu widzenia ludzkiego.

Najlepszym sposobem, aby nadać sens tym przypadkom jest próbkowanie ich oraz zbadanie wszystkich ich kategorii, raczej niż jeden lub drugi z tych przypadków indywidualnie.  Ograniczanie się do jednej mega populacji jest w pewnym sensie wpadaniem w ich wielką dziurę.  Ich specyfika nie powinna definiować naszego większego zrozumienia ponieważ istnieją miliardy galaktyk.  W zagadnieniach mega populacji niezależna krytyka jest czasami przesunięta tak, że pomimo naszych ograniczeń obecnie  dołączamy do grona niezliczonych innych którzy muszą szukać potrzebnych usprawnień zarówno u siebie jak i poza swoją rodzinną planetą.

W jaki sposób możemy badać mega populacje?  W rezonansie podprzestrzeni istnieją śladowe aspekty niemalże całościowych informacji (oraz odczuwania).

Pomimo tego, że w pierwszej chwili mogą pozornie wydawać się bardzo nikłe ze względu na odległość to są one przeznaczone dla tych, którzy zaczynają zmagać się z wymogami nauki i głębszego wglądu.  Ze względu na to, że Wszechświat oscyluje w cyklach do swojego wnętrza to podprzestrzeń jest rodzajem energii odwrotnej na większe odległości.  Może to być odczuwane tak jak odwrócony horyzont zdarzenia, który rezonuje niezwykle  szybko na ogromne odległości w postaci sferycznej ponieważ jest on po prostu ułamkiem większego, rezonującego do wewnątrz Wszechświata.

Możesz odczuwać to bardzo subtelnie i niewyraźnie, ponieważ wszyscy składamy się z tych większych, częściowych zależności.

Ludzie poruszający się na wierzchołkach tych zrozumień mają tendencje do takich zachowań dlatego, że zakładają oni zasadniczą trójwymiarowość Wszechświata, jednakże ciągle posiada on niewytłumaczalne ironie (Czarne Dziury, grawitacje  i jeszcze inne dziwne tajemnice kwantowe). Jeśli jednak odłożymy na bok takie myślenie i rozważymy większą wiedzę na temat Istot Pozaziemskich i szybsze niż prędkość światła ironiczne przypadki rezonansu do wewnątrz oraz rozdymanie się na zewnątrz Wszechświata to szybko zobaczymy, że nie jest on trójwymiarowy.

Zamiast tego, ten ujemny cykl rezonuje “masowo” do wewnątrz aż do samego jadra atomu i w tym samym czasie daleko na zewnątrz w czasoprzestrzeń.  Z tego powodu więc, Wszechświat nie jest trójwymiarowy.  Zagina się zakręcając do wewnątrz – w pewnego rodzaju ujemną przestrzeń (ze starego punktu widzenia) podczas jednoczesnego rezonowania daleko na zewnątrz poprzez całą podprzestrzeń. Odbywa się to tak precyzyjnie jak w szwajcarskim zegarku.  W momencie gdy nasz świat zaczyna eksperymentować z technologią grawityczną automatycznie pojawiamy się na większej mapie energetycznej naszego Wszechświata.  Różne mega populacje starają się nam powiedzieć, że są one strażnikami chroniącymi zachowanie energii ∆t/alt t.

Niektóre z nich użyją ten fakt, aby wykorzystać bezbronne populacje istot.

Tak długo jak zdajesz sobie z tego sprawę to jesteś w stanie przewidzieć większe potrzeby ekologicznych odpowiedzialności.  Różne Istoty Pozaziemskie całkowicie nie zainteresowane światem materialnym wyjaśniały to ludziom raz za razem. Porada ich oraz wgląd w całą sytuację posiada znaczenie epickie.

Jednocześnie, mega populacje będą mówiły, że wszystkie światy muszą harmonizować się a wszystkie istoty muszą kolektywnie współdziałać ze sobą do pewnego stopnia.  To w większości jest prawdą choć niektóre z mega społeczności rozrosły się w zasadzie bez całkowitej korekty, przechodząc z jednego rodzaju imperializmu do większych domniemań bez jednoczesnego uczenia się, aby traktować innych jak równych sobie,  z brakiem otwartości ich rządów na niezależną krytykę oraz ustalając wiążące reguły przeciwko ewentualnym, destrukcyjnym interwencjom.

Oczywiście istnieją niemalże natychmiastowe konsekwencje dla tych, którzy wykorzystują inne populacje jakkolwiek odległe i niejasne mogą się one wydawać w danym czasie.  Najlepsze z Istot Pozaziemskich sugerują, że ponadczasowe konsekwencje złoczynienia mogą wydawać się zamglone i bardzo nieuchwytne jednakże są one nieuniknione.  Najbardziej zaawansowane kolektywy społeczne zarówno poszukują jak i ograniczają przestępców na różne sposoby, które nie zawsze są sprecyzowane ponieważ kryminaliści mają tendencję do ignorowania subtelniejszych uwag i wskazówek.  Powstają wtedy niezręczne sytuacje, w których przestępcy wykluczeni z zaawansowanych interakcji usprawiedliwiają swoje nieuczciwie zdobyte zyski w czysto materialnych pojęciach.

Oderwani zarówno od ich ofiar jak i większego porządku zrozumienia nie przewidują podobnego do Tao rodzaju recyklingu wszystkich istot i pełnych konsekwencji.  Niektóre z najgorszych konsekwencji pojawiają się wtedy w takich mega populacjach: duszenie wszelkich objaw buntu, sztywne założenia “jedności” umysłowej danej grupy (nadzorowanej przez technologię psychotroniczną), oraz niebezpieczeństwo płynące dla różnych sąsiadów.

Innymi słowy apatia oraz brak krytyki może stać się w danym ustroju swoistym piekłem, pewnego rodzaju pułapką zastawioną już za horyzontem zdarzenia, którego zrozumienie przychodzi tym zbrodniarzom z ogromnym trudem.

Przesłanie dla tych, którzy widzą tylko swój malutki kontekst obrośnięty piórkami w USA albo gdzie indziej na Ziemi jest takie, że nie utrzymają oni swojej wolności o ile nie będą oni dzielić się ze wszystkimi innymi na tej planecie.

Niespełnienie tego spowoduje katastrofę ekologiczną: wzrost przemocy i poziomów mórz, choroby oraz wyczerpanie zasobów naturalnych – z tego wszystko prowadzi do uzależnienia się od pozaziemskich manipulatorów.  Nie możemy ukryć się za kiepskimi pomysłami o trójwymiarowej anonimowości w ekonomii elit i oczekiwać, że nasze dzieci będą bezpiecznie żyły po tym jak my odejdziemy.  Wszystkie nasze myśli i obserwacje mają wpływ na to co widzimy, choć w niewielkim stopniu.

Nowa fizyka jest oparta na  przejrzystości tak więc musimy zaplanować przyszłość dla wszystkich zamieszkujących tę planetę.  Jeśli nie, to nie ważne jak bogate życie będziesz obecnie prowadził, twoje dzieci będą cierpiały i przeklinały twoje pokolenie za uniżone posłuszeństwo i epicką porażkę w działaniu, gdy było to konieczne.

Nie ma tu żadnych wymówek.  Nie ma żadnej ucieczki od tej uniwersalnej precyzji tego typu.  Planety, które nie powstają przeciwko niekompetencji elit albo umierają, albo stają się pomniejszymi sługami tych zimnych, czasami bezlitosnych pozaziemskich zarządców.  Nie istnieje druga szansa jeśli nam się nie uda.  Nigdy więcej nie zostanie nam powierzone biologiczne piękno takie jak na Ziemi.

Uwagi wspomnianych Istot Hiperwersalnych na temat tego, jak niektóre z nich nie życzą sobie, abyśmy doświadczyli “długoterminowości” może być zinterpretowane w znaczeniu ich preferencji, aby widzieć nas pochłoniętymi przez większy zarządzający kolektyw.  Perspektywy te zakładają, że nowe populacje najlepiej uprawia się tak jak winogrona: czym więcej susz cierpią oraz trudności i zmanipulowanych śmierci swoich planet, tym słodsze owoce wyprodukują na samym końcu co jest najmniej uwłaczającym  im wynikiem ich działań.

Jakby dla podkreślenia tego podejścia przy poprzedniej okazji jeden Hiperwersalny z “Trójki Eliptycznej” (monitorowanych przez jeszcze bardziej zaawansowanych Hiperwersalnych) pokazał nam graficzną reprezentacją powtarzających się o ile nie prototypowych sytuacji Istot Pozaziemskich.  W grafice tej pokazana była wysoce zaawansowana Istota Pozaziemska o możliwościach międzygalaktycznych z ogromnymi, ciemnymi oczami stojąca przy swojej rodzinnej planecie w chwili, gdy sytuacja jej stawała się krytyczna – wymagała ona przesiedlenia się na inną planetę.

Hiperwersalny ten powiedział coś w rodzaju:

“ i co wtedy zrobisz … (z tym) ? “

Innymi słowy, z perspektywy Istot Hiperwersalnych sytuacje takie powodują pewnego rodzaju łamigłówkę.

  1. Czy inni Kosmici w takich sytuacjach decydują się samodzielnie przystosować się  czy jednak muszą zorganizować uzgodnienia z większymi kolektywami?
  2. Podejście Istot Hiperwersalnych było takie, jakby ich rola w kolektywach mega populacji była (lub jest) tak silna w ich przeszłości, że insynuują oni dlaczego ludzkość miałaby zakładać samodzielne przechodzenie przez ten problem?
  3. Dlaczego my mielibyśmy być inni?

Jeśli odnosicie wrażenie, że cały czas wykrzykuję na temat “nowej fizyki” Istot Pozaziemskich, dzieje się tak nie bez powodu.

Różne wyjaśnienia i metafory pomagają początkującym w zrozumieniu tych podstaw.  Istnieje pomieszana różnorodność fantastycznych, jednak bardzo precyzyjnych ironii w fizyce Wszechświata.  Pomimo tego, że Czarne Dziury na początku wydają się być zimnymi, bezpardonowymi pułapkami i ślepymi zaułkami Kosmici sugerują, że są one bardzo głęboko złożone w swojej wielowymiarowości z pewnego rodzaju geniuszem w umyśle/umysłach, jednakże stwarzają one ograniczenia dla tych najgorszych umysłów.

Jest jasnym, że niektóre mega populacje kultywowane były przez bardziej zaawansowanych prekursorów pozaziemskich (Hiperwersalnych) dla celów kontroli  ich populacji oraz podstawowej ekologii.

Wzrost mega populacji może wydawać się marnotrawstwem i brakiem proporcji dla ludzi jednakże niektóre ogromne kolektywy były zachęcane, aby przekroczyć swoje standardowe granice.  Istoty Hiperwersalne, które wyewoluowały z większych, agresywnych mega populacji mogą i będą stronniczo faworyzować wzrost przynajmniej jednej nadmiernie rozrośniętej populacji w każdej galaktyce z różnych powodów.  Liczne dyskusje toczące się na ten temat z Hiperwersalnymi z  “Trójki Eliptycznej” wyjaśniły ich tok rozumowania w tej kwestii.

Dyskutowałem na temat tego rozumowania z hiper-zaawansowanymi Kosmitami przy wielu okazjach, podczas gdy wydające się być bardziej niezależne Istoty Hiperwersalne obserwowały nas uważnie.

Poniżej przedstawione są niektóre z powodów, dla których frakcja “Trójki Eliptycznej” powiedziała, że zachęcali pewne kolektywy do wzrostu w mega populacje:

  1. ogromna liczebnie mega populacja ogranicza wzrost rywalizacji w danej galaktyce,
  2. ogromna liczebnie mega populacja działa jak opoka w skali galaktycznych traktatów, konwencji oraz innych działań,
  3. ogromna liczebnie mega populacja może monitorować całą ekologię danej galaktyki  jak i również zdawać sprawozdanie oraz pomagać w organizowaniu się innym, aby odeprzeć naruszanie przez inne mega kolektywy (takie jak Verdancki) z otaczających galaktyk,
  4. ogromna liczebnie mega populacja może być kultywowana, aby przejąć uciążliwe obowiązki Istot Hiperwersalnych, pozwalając na rodzaj dziedziczenia,
  5. ogromna liczebnie mega populacja jest kulturowo oraz organizacyjnie kompatybilna z większymi, wcześniejszymi poczynaniami innych hiperwersalnych populacji (np. programy rozmnażania gatunków aby ulepszać nowe społeczności, pokojowe konwencje odnośnie wymiany handlowej, podróżowania, minimalizacji uzbrojenia itd.),
  6. ze względu na podstawowe impulsy pewnych aspektów zwierzęcej natury ogromnie liczebnie mega populacje i tak nieuchronnie wytworzą się, więc lepiej jest zarówno prowadzić je jak i ekologicznie zarządzać nimi, zamiast udawać że nie powinny one istnieć od początku.

Tymczasem inne, bardziej nowoczesne rywalizujące populacje twierdzą, że jest inaczej.

Mówią tak:

  1. ogromna liczebnie mega populacja może stać się sama w sobie koszmarem pod względem ekologicznym oraz poszanowania praw osobistych,
  2. najlepsze i najbardziej rygorystyczne interakcje na skalę galaktyczną są zawsze związane ze zróżnicowaniem, tak więc różnorodne społeczności mogą monitorować i egzekwować ekologię galaktyczną nawet, jeśli czasami dochodzi między planetami do sporów o terytoria i zasoby naturalne
  3. Istoty Hiperwersalne są same w sobie, tak jak i sam Wszechświat, bardzo zróżnicowane, tak więc zrównoważona różnorodność w danej galaktyce również ma sens,
  4. mega populacje są trudne do skrytykowania oraz do zmiany wewnętrznie, ze względu na rozległą bezwładność strukturalną,
  5. jest znacznie lepszym praktykowanie umiarkowania oraz kultywowanie większych, zróżnicowanych interakcji niż tarzać się w monokulturowej, majestatycznej pretensjonalności opartej na dominacji danego gatunku.

Oczywiście możemy spodziewać się napotkania galaktyk o różnorodności zapierającej dech w piersiach.

Pamiętając o takich różnorodnościach jest lepszym, aby cierpieć z powodu wątpliwości oraz uważności, niż zarozumiale racjonalizować jedną opcję ponad drugą.  Wszystkie populacje musza patrzeć na ręce innym na przestrzeni całego Wszechświata.  Muszą one ograniczać nadwyżkę gatunkową.  Wewnątrz tej lub innej zorganizowanej strategii wszyscy my jesteśmy odpowiedzialni za długoterminową ekologię.  W naszym przypadku śmierć już krystalizuje się przed nami:  nie ma dla nas miejsca, aby wzrosnąć w sposób nieproporcjonalny.

Obecnie istnieją tutaj już mega populacje a stoimy właśnie w obliczu połączenia się z galaktyką Andromedy.

Istoty Hiperwersalne twierdzą, że mnogość niezależnych populacji w galaktyce może czasami być kolektywnie ekspansywna jeśli nie jest zorganizowana poprawnie (argumenty te pochodzą od Hiperwersalnych z rodowodem z mega populacji).  Niektóre z nich mówią, że natura obiera swój własny kurs co jest stwierdzeniem częściowo racjonalizującym ich własną pradawną historię.  W niektórych galaktykach dane populacje ekspandowały w chciwości, aby “zabezpieczyć” przyszłe zasoby naturalne.

W każdym przypadku sąsiednie populacje muszą oceniać czy dana mega populacja szanuje dzikie, niezamieszkane terytoria, które muszą być zachowane dla przyszłej ewolucji.  Puste planety nie są zagrożeniem dla ekologii ∆t/alt t.

Jak widać, gdy tylko zaczynamy interakcje na skalę galaktyczną to ekologia całego Wszechświata przyciąga naszą uwagę.

  1. W jaki sposób zachęcimy do interakcji i równowagi oraz wymiany pomysłów i kontroli tych zagadnień pomiędzy galaktykami?
  2. Czy to wysącza się czy może powstaje w supergromadzie galaktyk jako konwencja w skutek medytacji Istot Hiperwersalnych?
  3. Czy oporne społeczności muszą być prowokowane do działania i zapędzane, aby umiarkować swoje populacje czy może daje im się wolną rękę (podejście praktykowane przez drapieżnych Kosmitów, aby doprowadzić do osłabienia i wyczerpania docelowej planety)?

W takich dyskusjach, w których partycypują niektórzy ludzie, zawsze obecne są obawy Istot Hiperwersalnych dotyczące niezależnych skupisk nowo wyewoluowanych istot, które mogą zorganizować się na większą skalę niż hiperwersalni są przygotowani w danym czasie.

Więcej wątpliwości oraz dyskomfortu w którym musimy żyć.  Nie istnieją łatwe odpowiedzi w kolektywnych rozrachunkach tego typu.

Ze względu na wewnętrzne sprzeczności, niektóre mega populacje takie jak Verdancka będą poniżać i karać ludzi za usiłowanie poskładania wszystkich części razem, aby stworzyć obszerniejszy wgląd w pozaziemskie relacje.  Sugerują oni, że ludzie są malutcy i niekompetentni, aby oceniać większe zawiłości ich obszernych interakcji.  Spotykamy się więc z chłodnym, pogardliwym podejściem oraz z dwulicowością i oszustwem w pewnych kręgach.

Tymczasem tego typu pogarda może zdegradować się w nieznacznie ukryte lekceważenie, które może być niebezpieczne.  Ekologicznie nieodpowiedzialna populacja jest ekstremalnie narażona na różne niebezpieczeństwa.

Spójrzmy na dalsze pozaziemskie oświadczenia dotyczące mega populacji.  Podczas dyskusji “Trójki Eliptycznej” dotyczącej przypadku Verdantów bardzo często zadawali oni pytania w jaki sposób rozpowszechnilibyśmy niezbędne konwencje ekologiczne (genetyczne, kontroli populacji, plany mega populacji na rozszerzenie swojej egzystencji poza cykl trwania Wszechświata, podstawy standardów cyklu energii alt t, rozbrajanie itp.) jeśli nie kultywujemy maga populacji, które mogą nakładać taką kontrolę na różnych sąsiadów i zmusić nowo powstałe ewolucje do zmiany?  Czasami pytanie zadawane jest czysto retorycznie, bez najmniejszych intencji w celu rozważenia jakichkolwiek alternatyw.

Tymczasem istnieją Istoty Hiperwersalne, które widzą potrzebę zarówno dla mega jak i dla indywidualnych populacji, zakładając że będą one wypracowywały swoje zobowiązania między sobą zamiast polegać na hiperwersalnych, aby dźwigać ten ciężar.

Czasami widzimy rozległe, uniwersalne implikacje takich dyskusji.  Czasami Istoty te podkreślają fakt, że nie możemy po prostu wycofać się w fizyczny sens samych siebie i naszego środowiska. W zamian musimy pamiętać, że scalanie się większych społeczności w podprzestrzeni wymaga przynajmniej pewnej mierzalnej dozy pokory oraz wyrozumiałości.  Nikt nie przetrwa bez zachodzących zmian, ani Istoty Hiperwersalne ani najbardziej nastawione materialnie nowo wyewoluowane istoty.

Gdy dane istoty wyczerpią swoje słońce lub zasoby planety muszą ocenić czy dojrzali  oni wraz z ich gwiazdą.

Podobnie jak i ludzie, mogą oni być bezczelni i konfliktowi a stąd biorą się ograniczenia podczas ich wczesnej fazy egzystencji choć ciągle są oni zazwyczaj kwestionowani i poddani procesowi pokory w późniejszym czasie.

  • Czy zbyt długo ociągali się trwając w zwierzęcych impulsach czy może wyszli z kolektywu wspólnej świadomości?
  • Czy wyrośli w subtelniejsze i większe zawiłości czy może marudzą opóźniając się okłamując samych siebie?
  • Czy zewnętrzne istoty postrzegają ich jak nieokrzesanych kierujących się niskimi impulsami mózgu ludzi – zbyt zadedykowanych swojej własnej fizyczności  (pojedyncza jednostka poszukująca czegoś, czy raczej odczuwająca wewnątrz na wskroś hiperprzestrzeni i patrząca poza sobą samą) czy może jako wyrośniętych w większe oderwanie poza tego typu pretensjami?
  • Teraz gdy rozważają przeniesienie się do innego systemu planetarnego, czy są znani jako cyniczni manipulatorzy czy może postrzegani jako żywa inspiracja?

Nie ma wątpliwości, że istnieją przeróżne stopnie zaangażowania wewnątrz mega populacji.

Niektóre planety utrzymują z nimi stosunki handlowe, które pogłębiają ich zaangażowanie.   Inni wolą pozostać samowystarczalnymi i zdystansować się po to, aby rozwinąć bardziej dojrzałą drugą i trzecią głębię świadomości globalnej tak, aby potrafili lepiej oceniać ryzyko i implikacje interakcji na większą skalę zanim zagłębią się w nie.  NIektóre mega populacje mogą oczywiście świecić przykładem.

Obecnie na Ziemi, jednakże, staje się oczywistym, że niedojrzałe koncesje bazowe dla agresywnych mega populacji mogą być zdradzieckie a nawet śmiercionośne w skutkach.  Zanim namierzeni ludzie zaczną choćby zdawać sobie sprawę z wiedzy na temat kosmitów, zaczynają oni tracić kontrolę nad głodnymi zasobów naturalnych drapieżnikami.  Następnie nadchodzą zmanipulowane konflikty – “program pacyfikacji”, który cechuje sabotażystów infiltrujących dany kolektyw.

Widzieliśmy już Verdantów czerwieniejących się przed hiperwersalnymi rządzącymi twardą ręką w celu zdobycia przychylności.

Czasami rutyna wydaje się być pretensjonalna.  Wielokrotnie obserwowaliśmy Verdantów zanurzających się w sytuacje ludzi z podejściem “Czy wy jesteście w tym ważni?”, które jest bezwstydnie elitarne. To samo dotyczy niektórych bezpośrednich agentów ludzkich pracujących dla IFSP, którzy nadymają swoje własne znaczenie po to, aby siać strach pośród rdzennych mieszkańców Ziemi.  Czasami wydają się oni zachowywać jak pacjenci  na oddziele zamkniętym poszukujący stymulantów.  Zachowanie tego typu jest ściśle związane z nadmierną konsumpcją energii oraz zasobów naturalnych.

Tymczasem najważniejsze różnice, które należy wydzielić są bardzo proste.

Na przykład:

  • Zacząć należ od pytania: W jaki sposób Wszechświat wydzielił się?
  • Jeśli naprawdę on przechodzi fazy recyklingu to jak wszystkie gatunki koegzystują ze sobą w tej ciągłości?
  • Jak Wszechświat może egzystować (w najlepszy sposób)?

Choć pytania te brzmią obco to ich konsekwencje przenikają przez wszystkie aspekty egzystencji.

Mega populacje, które nie znają granic stawiają czoła przeciwnościom, które mogą być rozwiązane tylko poprzez głębsze rozpatrzenie ich oraz przez pokorę.  Ironicznie, to najbardziej podstawowe pytania zrewolucjonizują myślenie ludzi, a nie te najdonioślejsze.  Nie ma wątpliwości, że jest to obowiązująca wszędzie prawda.

Innymi słowy, jedyną trwałą wartością jest szacunek dla innych i jest to WSZYSTKIM, a nie zarozumiałość.

  • Jaka jest więc wewnętrzna dynamika mega populacji?
  • Czy sprzymierzają się oni z innymi mega populacjami a następnie poszukują podzielenia mniejszych królestw po to, aby ekspandować w nie czy jednak muszą harmonizować się wewnątrz bardziej zaawansowanej ekologii i minimalizować ich wysiłki, aby pomóc nowym populacjom ulepszać się dając lepszy przykład?

Istnieją sieci energetyczne rozciągnięte na całą galaktykę (ze względu na ∆t/alt t) i powstaje pytanie jak te różne sieci wpływają na siebie?

  • Czyje normy zwyciężą?
  • Gdy dochodzi do rywalizacji ze względu na wyczerpanie zasobów lub unicestwienie planet to kto i gdzie wtedy osiedla się?
  • Kto rozwiązuje przypadki drapieżności i konfliktów?
  • W jaki sposób możemy wymusić odpowiednie konwencje: kolektywnie lub poprzez domniemania dotyczące naszych własnych interesów?

Przypomnijmy, że cały czas omawiamy bardziej zaawansowane społeczności a nie rujnujące środowisko nakazy ludzkie.

Wewnątrz mega populacji jedynym dylematem jest osądzanie, czy dana społeczność zachowuje się w sposób poprawny i czy istnieje potrzeba jej zmiany.  Wyobraźmy sobie bycie Verdantami, np.: bezcelowa brawura wiedząc, że twoja populacja jest opóźniona w celu dokonania niezbędnych rozrachunków.

Jakieś 229 milionów lat po pierwszym kontakcie, oni ciągle biorą zbyt dużo po to, aby zaspokajać siebie samych (niektórzy z nich są istotami seksualnymi poszukującymi nowych doznań seksualnych).

Wewnątrz ich własnych szeregów:

  • Czy jest tam jakiś ratunek?
  • Czy wypowiadają się oni głośno na  ten temat czy może nie odzywają się usprawiedliwiając wszystko w imieniu imperium?

Istoty tego typu muszą zacząć patrzeć poza swoje ograniczone, wewnętrzne konwencje i ponownie oceniać całość a następnie przytłumić się osiągając skromniejszy stan egzystencji.

Wtedy i tylko wtedy będą oni w stanie pomagać innym w podobnym postępowaniu.  Aby ewoluować w społeczności jednego umysłu muszą oni zadać sobie pytanie czy lepszą ekologią jest zastój i udawanie wielkości czy może ustępuje to większej tożsamości znajdującej się całkowicie poza ciałem fizycznym. Sztywne pomysły na temat imperium prowadzą do defensywnych, zakłamanych propagandowych ukształtowań oraz do grabieży zasobów naturalnych.

Tymczasem bardziej dojrzałe populacje są pokorniejsze i są w stanie połączyć się w sieci na wiele sposobów.  Mogą one współdziałać w mieszanych społeczeństwach gdzie kwestia gatunku nie jest taka ważna.  Z tego powodu są one zdolne do wyższej i subtelniejszej estetyki – niklejszej na większą skalę.  One również doświadczają niezręcznych i kłopotliwych sytuacji.

Przy rozważaniu natury mega populacji w całym Wszechświecie należy pamiętać, że niektóre wielkie kolektywy (i również Hiperwersalni) zaryzykują poświęcenie całych planet po to, aby usłać sobie drogę do znieczulonych i posłusznych agregatów biologicznych gdyż są one łatwiejsze w kontroli.  Istnieją tutaj strukturalne ironie np. osobnicy z mega populacji, którzy wiedzą że są obserwowani i wpadają w odrętwienie psychotronicznie stymulowanych usprawiedliwień w tym procesie.

Widzieliśmy nawet Istoty Hiperwersalne, które poruszały tak wiele pomysłów jak to możliwe w danej sytuacji i ze względu na ich większą pojemność mózgu lub na dziecinne gierki wydawały się niejasno odgrywać perfekcję i doprowadzić do naszego zgubienia się w systemie ich argumentów.  W zależności od wieku danej Istoty Hiperwersalnej i skumulowanego psychicznego uwarunkowania, on lub ona mogli wpadać w syndrom znieczulicy, który usprawiedliwia cierpienia nowo wyewoluowanych istot.

Pośród mega populacji i innych podobnych niezależnych, Istoty Hiperwersalne usiłują kultywować istnienie gigantycznych kolektywów i uniwersalnego obywatelstwa raczej niż odcięte enklawy.

Możesz, jednakże, nie słyszeć tego w niektórych przypadkach w zależności od Kosmitów, którzy do Ciebie przemawiają.  Skomplikowanym przypadkiem są Hiperwersalni, którzy wywierają presje na pewne bardzo zajęte mega populacje lub odcinają je od zewnątrz na wiele sposobów podczas jednoczesnego popychania ich w kierunku gigantycznej asymilacji kolektywu na ogromną skalę.  Może tutaj powstać główny paradoks: “efekt motyla” z zakłóceniami, które potęgują zanieczyszczenia w danym kolektywie i wzmocnienie chorego myślenia systemowego.

W najgorszych przypadkach zdrowe i niezależne biosystemy mogą być postrzegane jako bezpośrednie wyzwanie dla kontroli praktykowanej przez mega populacje.  Dlaczego? Dlatego, że zdrowe, różnorodne biosystemy pozwalają na długoterminową mikro ewolucje danych istot, zamiast na organizowanie kaskadowych kryzysów i manipulacji preferowanych przez agresywne gigantyczne kolektywy.

Może tam istnieć presja typu “Big Brother” i przymusowe wpadanie w tarapaty jeśli nie doprowadza się do unicestwiania kilku gatunków po to, aby ekspandować w sferę wpływów mega populacyjnych.  Zdrowy rozsądek sugeruje, żę zmanipulowane unicestwienie planety jest najgorszym z możliwych rezultatów lecz przerośnięta, agresywna grupa kolonialistów może chcieć odgrywać rolę boga dla odmiany.

Słyszeliśmy (związane z Verdantami) rozmowy mówiące o nałożeniu niefizycznych społecznych tożsamości poprzez masowe wyniszczanie całych gatunków, pozostawiając jedynie pozostałości powłoki starej tożsamości. Lizusowscy pomocnicy z IFSP nazywają tę strategię w naszym przypadku “zmianami Ziemskimi” .

Zniszczenia tego typu osłabiają ludzkość, czasami sprawiając, że są oni łatwiejsi w kontrolowaniu.

Wewnątrz mega populacji czasami zauważamy podobne do transu wartości oscylacyjne u tych, którzy nalegają na to, że nie są “odrębnymi jednostkami” a twierdzą w zamian, że są złożeni wyłącznie z grupy jednego umysłu.  Tymczasem niektórzy osobnicy tego rodzaju są charakterami siejącymi ferment i ukrywają się wewnątrz amorficznych wartości grupy umysłowej i definiują siebie tylko w kategoriach przestrzennych, pozbawionych formy w sensie odczuwania całej grupy.

Dogmatyczne zesztywnienie może wkraść się w to równanie, aby zdławić krytykę.  Starzejące się mega populacje pozaziemskie czasami zakładają, że przemyśleli to wszystko już dawno temu i z tego powodu obecnie muszą po prostu obserwować rezonując chłodno po tym procesie.  Niektórzy mogą próbować ukryć ich własną, pochodzącą z kilku źródeł historię i udawać, że nie zauważyli tego, że usprawiedliwienia ich własnego gatunku zakładają ich mistrzostwo we wgląd w historie innych kosmitów.

Niektóre Istoty Pozaziemskie z mega populacji mogą nie wykazywać się taką wnikliwością jak ich starszyzna z poprzednich pokoleń.  Gdy pojawiają się wątpliwości oraz nierówności mogą oni uważać, że pozostają w pełnym kontakcie z daną społecznością, ciągle jeszcze będąc niezmobilizowanymi do działania, biorąc pod uwagę ich braki konstruktywnej krytyki.  Tymczasem społeczności bardziej rozważne znacznie przewyższają ich.  W pewnym sensie pojedyncze niedociągnięcia niektórych kosmitów są dziwnie grawityczne, tak jakby uwięzione i spowolnione – bardzo daleko tuż przy horyzoncie zdarzenia.  Widzieliśmy już to tak jak wspomnieliśmy poprzednio.

W jaki więc sposób wyjaśnimy to spowolnienie, pozornie uwięzionej wartości?

Dwóch fizyków, George Chapline  z Lawrence Livermore National Laboratory i laureat Nagrody Nobla Robert Laughlin stworzyli nowy model Wszechświata taki, w który można uzyskać wgląd.

Sugerują oni, że Czarne Dziury są “gwiazdami złożonymi z ciemnej energii”.  Ponieważ obiekt wpadający w Czarną Dziurę powinien rozciągnąć się do zewnątrz tak ekstremalnie, że obserwator widziałby tylko zatrzymany czas powodujący, że ten obiekt ciągle ukazuje się na horyzoncie zdarzenia (ale tak nie jest), więc fizycy poszukują innych alternatyw dla standardowego modelu kwantowego.

Chapline i Laughlin zauważyli, że gdy kryształy nadprzewodnikowe przechodzą przez “fazę krytycznego przejścia kwantowego” to obrót elektronu nie oscyluje zbyt szeroko tak jak powinno to być wedle standardowego modelu.  W zamian fluktuacje elektronu zwalniają zupełnie tak, jakby czas naprawdę zwolnił!  Z tego powodu Chapline i Laughlin wymyślili nowe, zaskakujące wyjaśnienie.

Pracując z kolegami Chapline i Laughlin wysunęli postulat, że gdy ogromna gwiazda kończy cykl fuzji swoich elementów to zamiast formować się w “czarną dziurę” w swojej fazie przejściowej (nagła zmiana stanu) tworzy ona cienką “krytyczną powłokę kwantową”, której rozmiar zależy od masy tej gwiazdy.

Nowy artykuł naukowy na ten temat mówił, że ta powłoka nie zawiera w sobie czasoprzestrzennej osobliwości  …

“Zamiast tego, powłoka zawiera próżnię tak, jak energia zawarta w próżni w wolnej przestrzeni (energia pola zerowego – przyp. tłum.) … Obliczenia całego zespołu pokazują, że próżnia posiada wewnątrz bardzo silne działanie antygrawitacyjne zupełnie tak, jak ciemna energia która wydaje się być przyczyną przyśpieszania ekspansji Wszechświata … “Krytyczna powłoka kwantowa działa w obydwie strony”, mówi Chapline.

Sugeruje on, że energie zawarte tam odpowiadają tym, które spodziewane są w ciemnych energiach całego Wszechświata.

Innymi słowy, działanie w obydwie strony zapewnia Czarnym Dziurom łączenie się na zewnątrz poprzez ciemną energię a Wszechświat może być ogromnym obiektem z powinowactwem do ciemnej energii lub jej cyklu.

Chapline idzie jeszcze dalej i sugeruje, że wnętrze Czarnej Dziury może zachowywać się podobnie do super-płynu, np. helu 4, który wspina się po ściankach naczynia.  Jest to bardzo przydatny model i wydaje się zgadzać ze stwierdzeniami Istot Pozaziemskich na temat ujemnych cykli energii i podprzestrzeni (oraz z aspektem Beardena ∆t).  W maju 2007-go roku, badacze z Uniwersytetu Johna Hopkinsa oraz z Instytutu Badania Przestrzeni Kosmicznej sfotografowali pierścień “ciemnej materii” wokół gromady galaktyk CI 0024+17 (link tutaj).

Na tej fotografii ogromna promienista symetria przenika przez przestrzeń wokół gromady galaktyk – i wszystko kieruje się do wewnątrz centrum tego agregatu masy.  Jest to pierwsza wizualna ewidencja tego typu i sugeruje ona, że ciemna energia i ciemna materia  są skonstruowane ze sobą nierozłącznie w pewnym sensie.  Na fotografii przestrzeń sama w sobie wydaje się utrzymywać w sobie brakującą masę.

Fizyk Gordon Kane mówi, że ciemna energia jest uznawana za energię próżni (pustej przestrzeni).

Fizyk Hong Sheng Zhao uważa, że ciemna energia i ciemna materia mogą być dwoma aspektami tego samego zjawiska.

Jak więc model ciemnej energii Chapline/Laughlina powiązany jest ze zwolnieniem pozornie uwięzionej wartości umysłowych przestępczych Kosmitów?  Istoty, których myśli i czyny zapadają się na wąsko skonstruowane, iluzoryczne założenia mogą przebywać w tego rodzaju powłoce ze względu na uchyb konstrukcyjny.  Z tego powodu obserwujemy zwolnienie wartości, nadmiarowości która powstaje ze względu na izolację pełnego modelu, który naprawdę powinien być subtelny i uniwersalnie rozdrobniony.

W ideale bardziej zaawansowane grupy społeczne rozciągną się wszędzie i przewyższą te grupy, aby przypomnieć im o potencjalnie upiornych ironiach i deformacjach, które mogą pojawić się później w cyklu Wszechświata, jeśli nie uda im się subtelniej zintegrować z całością.

Tymczasem jest oczywistym, że nawet najlepsi ludzie i najbardziej zaawansowane istoty mogą zanikać w i na zewnątrz hiper-społeczności ze względu na różne wypaczenia, przemęczenie i potrzebę odpoczynku.  Nie jest łatwym utrzymywanie wymaganej super uwagi z równoczesnym uczestniczeniem w codziennej rutynie.

Biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe interakcje z różnymi mega populacjami możemy dość łatwo wydzielić podstawowe implikacje życia w tychże społecznościach.

Niemniej jednak, jesteśmy nowi w tego typu współdziałaniach i jeszcze wiele musimy się nauczyć.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: ( http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ciencia_newenergy.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind – Rozdział 24

Rozdział 24: Obrazy Umysłowe Ujemnych Cykli Energii

Poniższe rozważania zostały w dużej mierze wydzielone z pozaziemskiego wkładu i powinny być po części odzwierciedleniem myślenia większej, pozaziemskiej społeczności.

Jeśli zdefiniujemy obraz umysłowy poszczególnej osoby lub społeczności w kategoriach ujemnych cykli energii lub ‘alt-t’ (grawityki), co większość Istot Pozaziemskich robi, to fizyczność umysłu jest wtedy nieznacznie wielowymiarowa.  Wiem, że może to wydawać  się zagmatwane dla niektórych czytelników tak więc podaję poniżej proste, obrazowe wyjaśnienie.

Fizyka umysłu obejmuje subtelne fluktuacje, które pozwalają na pewną objętość informacji, która przekracza zasobność starej definicji pojęcia mózgowego bajtu (link tutaj).  Jest to możliwe ze względu na fakt, że wartości częściowe (a nie całkowite) informacji w umyśle zawierają w sobie większe, uniwersalne zależności.  Gdy osoba staje się wrażliwa na fluktuacje energii ujemnej, bądź przez subtelne, pozornie zaciemnione skupienie uwagi bądź przez bezpośrednie interakcje z kosmitami (i ludźmi), którzy również myślą w takich kategoriach, pewne lotne wielowymiarowe znaczenia zaczynają nasuwać się same.

Zakres w jakim one objawiają się jest zdumiewający i zawdzięczamy to dzięki uprzednio istniejącemu, wyewoluowanemu rodzajowi nauki.  Jest tam tego więcej niż to co można zobaczyć.

Te wydawałoby się nieuchwytne, ujemne fluktuacje energii są podstawową częścią każdego atomu i czasoprzestrzeni otaczającej nas.  Astrofizyk Paul Davies zauważa, że jakakolwiek błona poruszająca się, np. kwantowa wirująca “powierzchnia”, musi wytwarzać fluktuacje energii ujemnej.  Energia ujemna jest również mierzona przy pomocy efektu Casimira (link tutaj), który występuje w pustej przestrzeni otaczającej nas.  Naukowcy wykorzystują efekt Casimira, aby unosić obiekty.

Jakiekolwiek najmniejsze zmiany w czasie, np. podczas procesów myślowych, przenikają w swoich cyklach zarówno przez umysł jak i przez większe uniwersalne relacje, które definiują je.

W skrócie, nasze myśli rezonują bardzo nieznacznie wewnątrz głębi wymiarowej ogromnego Wszechświata.  To zupełnie tak, jakby myśli pociągały mocno naciągnięte struny napięciowe na poziomie międzyatomowym, powodując nieznaczne lecz zauważalne zmiany w subtelniejszym otoczeniu wymiaru powietrza otaczającego nas.  W pewnym sensie gdy umysł pociąga za te struny, niektóre z tych informacji “gdzieś tam” mogą rezonować z powrotem.

Wychodzimy poza utarte granice i bardziej dojrzała świadomość może rozciągnąć się wewnątrz nas.  *Zazwyczaj Wszechświat rezonuje do naszych wnętrz bardziej niż my do jego wnętrza (np. te nieustanne rezonowanie energii wewnątrz naszych atomów).

Poprzez stanie się choćby nieznacznie wrażliwszym na zachodzące tam zjawiska, nasz umysł staje się zdolnym do znacznie większej świadomości.  W zależności od okoliczności możesz rozpocząć interakcje z Istotami Pozaziemskimi i być w stanie rywalizować bardziej skutecznie z pozaziemskimi przestępcami.  Wiem, że to brzmi dziwnie dla niektórych czytelników.  Niektórzy naukowcy twierdzą, że istnieją dodatkowe wymiary (link tutaj), do których nie potrafimy znaleźć dostępu.  Mylą się.

Wiele ludzi robi to codziennie podczas gdy dla większości kosmitów jest to codzienną oczywistością.  Definiują siebie w tych kategoriach.  Muszą to robić, aby stać się kompetentnymi.  Powtórzę ponownie, zbiegają się do wewnątrz podczas jednoczesnego rezonowania na zewnątrz.

Nie myślimy w kategoriach dodatkowych wymiarów (jeszcze), ale nie martwmy się.  Po prostu odprężmy się i dajmy sobie czas na przemyślenie tego wszystkiego.

Telepatia i rozbudowana wrażliwość nie rozwija się z dnia na dzień.  To może zająć trochę czasu.  Kluczem do wytworzenia tego może być praktykowanie toh-shi (link tutaj).  Możesz również zauważyć subtelniejszą różnorodność perspektyw w umyśle, którą możesz impulsować w odwrotnym kierunku oraz ekspandować znacznie efektywniej, w przeciwieństwie do starych, zesztywniałych liniowych prehistorycznych konceptów.  Możesz zauważyć odczuwanie tych subtelniejszych momentów pomiędzy chwilami, że tak powiem.

Możesz zacząć odczuwać głębsze rezonacje pośród subtelniejszych wydarzeń zachodzących wokół ciebie.  Tak czy inaczej gdy zaczniemy odczuwać wewnątrz hiperprzestrzeni, nagle również rozpoczniemy odbieranie dyskretniejszych, dodatkowych szczegółów otaczającego nas Wszechświata.

Kiedy i czy w ogóle zaczniesz to robić, nie będzie nagłym włamaniem się do uniwersalnego banku informacji.  W zamian, wasza świadomość będzie zarówno uwarunkowana jak i ograniczona przez wasz własny sposób myślenia, uznane przez ciebie zagadnienia i sposób w jaki je postrzegasz.  Jest to w pewnym sensie współdzielona świadomość zawierająca w sobie raczej kolektyw indywidualności, a nie bezpośrednie manipulacje.  Bądźcie cierpliwi i pamiętajcie: wstępujecie w znacznie większe interakcje gdzie dzielony rezonans umysłowy jest bardziej powszechny.

Z tego powodu nasze myśli są przejrzyste i mogą być one znane innym istotom. Początkowo może to być krępujące.

W ostateczności zobaczymy, że przejrzystość ta jest jedynym sposobem na utrzymywanie Wszechświata w uczciwości ponieważ każdy może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.  Kosmici używają technologii psychotronicznej aktywowanej myślami, aby poprawić te zdolności.

Problemem jest to, że niektóre Istoty Pozaziemskie, a nawet tzw. Hiperwersalni mają trudności z uwolnieniem się od nadużyć w stylu Big Brothera (link tutaj), które towarzyszą używaniu systemów psychotronicznych.

Szczegółowe raporty Davida Jacobsa dotyczące porwań przez hybrydy Istot Szarych – Ludzkich pomagają zilustrować ten fakt (patrz “Zagrożenie”, link tutaj). Niektórzy ludzie reprezentują w pewnym sensie świeży rozłam od takiej zgodności, biorąc pod uwagę prawa jednostek oraz wolności.

Dla Istot Pozaziemskich ludzie reprezentują rodzaj fizycznego rygoru oraz genetycznej różnorodności oraz przedłużenie gwarancji prawnych przeciwko nadużyciom ze strony władzy.  Uczciwość jednakże może być bolesna.  Przyznanie się do prawdy na temat zbrodniczych reżimów tutaj pośród nas w krótkim okresie czasu może być wdrażane, jednakże jeśli tego nie zrobimy to zostaniemy uwięzieni w błędnym cyklu.

Biorąc pod uwagę długie życie oraz starożytną biurokrację, pozaziemscy mogą degradować, więc musimy być uczciwi i dogłębni w analizowaniu ich, jakkolwiek niezręcznie to brzmi.

Na skalę wszechświata uczciwość jest więzią, która łączy wszystko, jest ona wymagana.  Niektórzy kosmici dochodzą do sędziwego wieku i mogą być pod presją wielkich reżimów, aby czynić zło.  Jako nowi, ludzie postrzegani są jako potencjalna czysta, nieprzefiltrowana krytyka w tej materii (przyp. tłum.).  Wyobraź sobie, jakbyś się czuł gdybyś był Istotą Pozaziemską, która walczy o podstawowe prawa oraz o zakończenie porwań a w tym samym czasie twój nadmiernie rozrośnięty i zagmatwany rząd kontynuowałby te praktyki tak czy inaczej.

Czasami zauważamy relatywnie dobrych kosmitów, którzy woalują się i czynią zło tylko po to, aby sprowokować ludzi do zaostrzania naszej krytyki w kierunku pozaziemskich zbrodniarzy.  Jest to chytra, tania taktyka lecz tak się dzieje.

Oszustwo oraz manipulatorstwo jest dość powszechne pośród Istot Pozaziemskich lecz są one otwartą książką dla cierpliwych obserwatorów.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind – Rozdział 23

Rozdział 23: Dalsze niebezpieczeństwa używania elektrograwitacji

Istnieją dowody na to, że nadużywanie elektrograwitacji (link tutaj) (czyli pewnego rodzaju sztucznej grawitacji) może posiadać szkodliwe efekty uboczne.

Zagrożenia te spowodowane są ze względu na ∆t, czyli na przyśpieszanie czasu spowodowane przez fakt pożyczania przez elektrograwitację oraz magnetograwitację ogromnej ilości energii z pustej przestrzeni po to, aby możliwe było przekroczenie prędkości światła.  Ujemne cykle energii, które definiują elektrograwitację łączą ze sobą małe, egzotyczne cząsteczki fluktuacji “energii ujemnej” czasoprzestrzeni.  Ostatecznie fluktuacje te mogą rezonować na bardzo duże odległości, gdyż Wszechświat nie posiada zewnętrznych krańców.  W zamian, podprzestrzeń łączy zjawiska zachodzące w skali kosmicznej z tymi występującymi w mikro świecie.

Z tego powodu, gdy ujemne wahania energii łączą się przez elektrograwitację oraz magnetograwitację, nieznacznie zmieniają one przepływ czasu.

Różne Istoty Pozaziemskie wskazywały na to, że używanie elektrograwitacji na dużą skalę może przyśpieszyć zegar czasu danego słońca i jeśli jest ona używana bez pewnych zabezpieczeń równoważących to może to doprowadzić do sejsmicznych, atmosferycznych lub innych destabilizacji otaczających planet (przyp. tłum.).

Co się dzieje, gdy zjawisko to jest używane bezpośrednio na ludziach podczas uprowadzeń (link tutaj ) oraz psychotronicznych (link tutaj) komunikacji lub podczas używania “lekkiej” broni? Czy istnieje wtedy jakieś niebezpieczeństwo?

Z pewnością tak. Niektórzy uprowadzeni donosili o oparzeniach występujących na ich ciałach po przebywaniu w pobliżu pozaziemskich statków kosmicznych.  Takie oparzenia mogą występować gdy elektrograwitacja łączy się z elektromagnetycznym promieniowaniem opisywanym przez T. Beardena.

Co gorsza, jeśli grawitacja/magnetograwitacja jest używana bezpośrednio na ludziach to może to przyśpieszyć zegar czasu danego człowieka, co jest niebezpieczne dlatego, że ludzkie geny mają ograniczoną liczbę telomerów (link tutaj) czyli struktury, która zmniejsza się wraz z każdorazową replikacją danej komórki.  Podczas gdy elektrograwitacja przyśpiesza czas w obszarach otaczających jej występowanie, może ona skracać telomery i przedwcześnie postarzeć ludzką tkankę podczas uprowadzeń oraz innych działań.

Ponownie zaznaczam, że dzieje się tak ze względu na ∆t Toma Beardena, w podstawowym prawie zachowania energii.

“Możemy również natychmiast uwzględnić (5) używanie energii czasu, która jest kluczem do zaskakującej i całkowicie nowej fizyki wysokoenergetycznych cząstek w niskoenergetycznych otoczeniach oraz w fotonach o niskich częstotliwościach ze względu  na fakt mówiący o tym, że komponent czasu zawarty w nich jest w rzeczywistości skompresowaną energią przestrzeni opisaną przez ‘c’ do kwadratu (z równania A.Einsteina E=mc2 gdzie c jest prędkością światła, przyp. tłum.), i posiada gęstość energetyczną masy.   Najwyższa dostępna fizyka energii nie używa wysokoenergetycznych fotonów lecz fotonów o niskich częstotliwościach jeśli pewna energia czasu jest transdukowana (dekompresowana) w energię przestrzenną.  

Ponieważ komponenty fotonu, czyli energia przestrzeni oraz czasu są kanoniczne, obniżanie częstotliwości (a co za tym idzie energii przestrzennej) fotonu o czynnik ’n’, zwiększa czynnik czasowy o wartość ’n’.  

Jeśli jednak zastąpić ‘∆t’ zawarte w fotonie wartością ‘c2 x ∆t’, która jest ekwiwalentem energii przestrzennej to ekwiwalent czasu ’t’ zostaje pomnożony przez element ‘c2 x n’. 

Czyli, najwyższa fizyczna energia może być wytworzona z najniższych energii przestrzennych (najniższych częstotliwości) fotonów, tylko jeśli pewna zwiększona część energii czasu fotonów o niskich częstotliwościach jest uwolniona w energię tej przestrzeni.”

Archiwum: Data Korespondencji: sobota, 15 września 2001, 00:18:42 – 500, ekstrakt z wybranych korespondencji Toma Beardena.

Przedwczesne starzenie się materiału genetycznego ma skłonności do mutacji oraz raka.  Gdy pozaziemscy porywacze używają grawityki, aby spowolnić procesy w mózgu i ograniczyć świadomość ludzką to efekt ∆t przyśpiesza czas w otaczających tkankach.

Jest to po części powodem dla którego kosmici ulepszają siebie genetycznie, aby zwiększyć tolerancję na to promieniowanie zarówno w czasie odbywania podróży jak i podczas używania technologii psychotronicznej.  Ironią jest fakt, że gdy grawityka  używana jest w delikatniej sprecyzowanych ilościach pozwala ona na przedłużenie życia komórek o raz zwiększenie wytrzymałości systemów życiowych, np. podczas bezpośredniego odżywiania komórek energią, re-konfiguracji materiału genetycznego, aby opóźnić proces starzenia, przyśpieszonego gojenia oraz zamiany zniszczonych tkanek.

Takiego zaawansowania nie można osiągnąć w ciągu jednego dnia. Wspomniano już wcześniej, że Istoty Hiperwersalne wiedzą jak zręcznie scalać oraz znosić wzajemnie wielorakie kategorie energii grawitycznej poprzez rozciąganie ich tak, aby ich efekt nie miał natychmiastowego wpływu na środowisko lokalne, co najwidoczniej minimalizuje przyśpieszenie upływu czasu (choć odbywa się to kosztem ∆t większego kontinuum).  Ponownie przypominam, że jest to ‘alt t’ napomknięte przez hiperwersalnych.

Istoty z IFSP (Międzygalaktyczna Federacja Planet Suwerennych) takie jak Szarzy mogą nie być w stanie zniwelować efektów ∆t ich własnej technologii na ludziach, tak więc powinniśmy się mieć na baczności odnośnie porwań, propagandowych pokazów technologii grawitycznej itd.  Spektakl technologii porywaczy wydaje się być dla ludzi niesamowity lecz jeśli ceną jest destabilizacja naszego słońca, a następnie wymuszona ucieczka do inne martwego układu słonecznego to może nie być to tego warte.

Do tej pory Verdanci, którzy ponoć żyją dłużej niż inni członkowie IFSP powinni być w stanie albo zminimalizować efekt ∆t albo prawdopodobnie ‘alt t’, który może pomóc nam wyjaśnić dlaczego oni żyją tak długo.  Niemniej jednak fakt, że inne istoty z IFSP nie zostały objęte taką samą opieką zdrowotną gwarantującą przedłużenie życia sugeruje, że nie powinniśmy zawsze oczekiwać od nich używania grawityki w celach poprawy zdrowia u ludzi.

Istnieją kwestie polityczne oraz dotyczące zasobów ludzkich w pytaniu kto żyje najdłużej w najlepiej wyedukowanym, ogromnym kolektywie takim jak IFSP.  Jest to dodatkowo skomplikowane poprzez emocjonalne odczulenie, które idzie w parze z bardzo wydłużonym życiem.

Istoty Hiperwersalne z dużym stażem wielokrotnie wskazywały na dalsze niebezpieczeństwo nadużywania technologii grawitycznych.  Hiper-dynamika zjawiska ∆t podkreśla fakt, że technologie te zawsze choć nieznacznie skracają cykl trwania uniwersalnego cyklu wszechświata.  Nawet pomimo tego, że super zaawansowane istoty potrafią zminimalizować to zjawisko w skali lokalnej to mogą to zrobić tylko kosztem całkowitego trwania czasu wszechświata.

Stwarza to dylemat dla wszystkich Istot.

Lekkomyślne skracanie czasu trwania całego wszechświata byłoby przejawem braku odpowiedzialności, ponieważ ludzie obecnie zaczynają się dopiero uczyć, szerzej rozumiane konwencje dotyczące wykorzystywania technologii grawitycznej wydają się być dyskutowane od jakiegoś czasu, na długo przed pojawieniem się cywilizacji ludzkiej.

W celu uzyskania podstawowego zarysu pozaziemskich konwencji w tej materii, ludzie musieliby całkowicie wyjść z siebie i popatrzeć na to z boku, aby zaobserwować różnorodność wszechświata tak jak inne istoty.   We wszechświecie gdzie kosmici żyją i łączą się poprzez hiperprzestrzeń istnieją polityczne zależności na skalę galaktyczną a nawet i większą.  Niektóre populacje mają skłonności do wiązania się z dalekimi planetami, różnych innych zależności oraz lokalizacji zasobowej.

Niektóre z tych sytuacji obejmują manipulacje mniej rozwiniętych oraz zdolnych populacji.  W takich przypadkach bardziej zaawansowane społeczności mogą uważać, że osiągnęły one względne mistrzostwo w dziedzinie technologii opartych na cyklach energii ujemnej.  Niemniej jednak mogą istnieć tutaj pewne luki w wiedzy w porównaniu z istotami, które rozwinęły te technologie podczas ostatniego miliarda lat.  Mogą one nie wiedzieć do jakiego stopnia te technologie wpływają na całkowity czas trwania cyklu wszechświata.

Jest to jak najbardziej poważna sprawa.  Słyszeliśmy hiperwersalnych mówiących (bez względu na to czy jest to ekologiczną propagandą czy nie), że nadmierne używanie technologii grawitycznych może natychmiastowo wyczerpać istotne uwarunkowania pewnego hiper-zaawansowanego gatunku.

Z jednej strony musimy dowiedzieć się więcej na temat zakresu takiego działania na policzalnym długoterminowym poziomie zarówno kwantowym jaki większym wszechświata/wieloświata.  Z drugiej jednak strony Istoty Hiperwersalne wydają się być śmiertelnie poważne odnosząc się do tego tematu – wydają się osądzać mniej rozwinięte populacje w ich kategoriach obejmujących większą ekologię ∆t/‘alt t’.  Ich obawy były powtarzane wielokrotnie.  Najwidoczniej ujmuje to w ramy większe konwencje i znaczną część pozaziemskiej polityki hiper-zaawansowanych populacji.

Gdy najbardziej zaawansowane istoty robiąc tak znaczącą uwagę podczas sugestii o tychże ograniczeniach, mają tendencję do sympatyzowania z pojedynczymi oraz wszystkimi pozostałymi kosmitami włącznie, my ludzie musimy zwracać na to uwagę.

W bardziej podstawowym znaczeniu, zaawansowane społeczeństwa są zobligowane do kultywowania subtelniejszej konserwacji ∆t/‘alt t’, aby jeśli to konieczne, błądzić na rozważnej stronie.  Z tego powodu ludzkość powinna oczekiwać większej ilości wykładów odnośnie ochrony ∆t/‘alt t’.  W niektórych przypadkach możemy odczuwać frustrację spowodowaną usiłowaniami zaawansowanych istot, aby spowolnić lub manipulować ewolucją technologiczną ludzi w tym czasie, aby technologia grawityczna nie wpadła w ręce skorumpowanej subkultury ludzkiej.

Przytoczę tutaj scenariusz rozmnożenia się królików, np. Verdanci wysuwają się na czoło największych pozaziemskich obaw.

Ponownie przytoczę: ekspansja Verdantów ma za zadanie unicestwienie kilku planet oraz pozbawienia seksualności istot zamieszkujących na wielu innych.  W końcu, pomimo tego, że Verdanci popełniają potworne błędy, niektóre konserwatywne Istoty Hiperwersalne racjonalizują ich nadmiarowość jako broń mającą na celu eliminację agresywnych gwałcicieli  ekologii ∆t.  Istnieje ogromna pozaziemska debata na ten temat.

Niektóre dyskusje tego typu są niezwykle perfidne, naszpikowane kontrowersjami na ogromną skalę oraz kwestiami prawnymi i prowadzone są u podstaw przyzwoitości.  Są to ważne debaty, które mają na nas wpływ teraz. Powinny one być prowadzone z przedstawicielami rządu ludzi.  Takie problemy wysuwają się wysoko na czoło tych debat i analiz, dotyczących tego w jaki sposób młode technologicznie populacje wyewoluują w skończonym Wszechświecie?

W celu przeciwdziałania naruszeniom dokonanym przez Verdantów z IFSP (zawoalowane prowokacje, agresywne używanie technologii przeciwko ludzkości oraz masowe morderstwa – ludobójstwo zafundowane przez bezpośrednich agentów IFSP), pracowałem  przy użyciu teledetekcji nad powiadomieniem przyzwoitych Verdanckich władz, aby te przekazały tę wiadomość do Verdantów o lepszych umysłach.

Odnotowałem Verdanckie kobiety zachowujące się kryminalnie pośród niektórych męskich grup.

Ze względu na presje rządów twardej ręki ich biurokracji (zabójców całych planet) można oczekiwać tylko niewielu, którzy wypowiedzą się na ten temat.  Wyobraźmy sobie, jak to działa: cała planeta może zostać obrócona w ruinę – jakim umysłom musielibyśmy stawić czoła?

Tymczasem nieseksualni członkowie IFSP wydają się być bardziej otwarci na zrozumienie Verdanckich zbrodni, które mogą zniszczyć ich zewnętrzne relacje i pogłębić akcje zabezpieczające przeciwko nim.  Biorąc pod uwagę Verdancki sceptycyzm dotyczący nieseksualności, aby spełnić obecne standardy ich supergromady galaktyk, niektóre istoty nieseksualne mogą wybierać alternatywne kanały lub grupy planet, które badają tego typu zachowania Verdanckie.

Główną przeszkodą w celu skorygowania zachowania Verdanckiego może być psychotroniczny monitoring oraz sieci komunikacyjne, które pozwalają im na śledzenie innych członków IFSP.  Jedna Istota Haven powiedziała Alecowi Newaldowi, że strach jest używany jako kontrola społeczna w sojuszu Istot Szarych, który ma tendencje do ograniczania możliwości intelektualnych, a nie do rozwijania ich.  Czym bardziej  zamknięty jest dostęp do subtelniejszych i głębszych interakcji wewnątrz wymiarowej inteligencji, tym gorsi są dani przestępcy, co może być ostateczną ironią.

Dla wnikliwych istot nieseksualnych jest to oczywistością oraz matematycznie uwydatnione, jednakże dla typowych Verdantów potrzeba kariery oraz zasobów dla populacji 500 trylionów osobników, żyjących na dwustu czterdziestu sześciu  tysiącach różnych planet może wydawać się ogromnym czynnikiem.

Istnieje więc wytłumaczenie w takich przypadkach?  Czy w celu obrony siebie samych, ludzie (oraz inni kosmici) muszą skłaniać się od jednej szalonej rasy prowadzącej wyścig szczurów do innej – usytuowanej dalej w kosmosie?  Odpowiedź w takich przypadkach powinna być oczywista.  Przez połączenie większej organizacji opartej na traktacie, populacje wielu galaktyk mogą skoordynować swoje działania, aby ograniczyć propagację broni oraz terytorialnych dysput, z których obie wyniszczają większą ekologię.

Jeszcze lepszym jest to, że zbiorowe układy bezpieczeństwa zawierane pomiędzy galaktykami mogą ograniczyć zbrodnie dokonywane przez dorobkiewiczów lub kolonizatorów takich jak Verdanci.  Bardziej zaawansowane interakcje muszą ograniczyć zagarnianie broni oraz planet. Musi to zarezerwować terytoria dla ewoluujących gatunków oraz dla innych scenariuszy.

Rezonans hiperprzestrzeni oparty na ujemnych cyklach ‘alt t’ pozwala na rygorystyczne monitorowanie większej ekologii oraz na bieżące raportowanie pośród partycypujących populacji.

Mogę napisać doktorat na temat wypowiedzi różnych istot, które mówiły, że zbiorowe porozumienia są podstawą dla znacznie szerszych i bardziej kompleksowych porozumień na zewnątrz oraz wewnątrz supergromad galaktyk.  Dawno temu kwestia ta powinna być już uregulowana gdy kryzysy zostały rozwiązane poprzez większe współdzielone interakcje.  Do teraz powinna istnieć obfitość precedensów.

W konfrontacji z wtargnięciem sprawców kosmici najpierw próbkują ich, aby ustalić ich intencje oraz możliwości.  Jest to zazwyczaj utajony szacunek przy zastosowaniu elektrograwitacji oraz magnetograwitacji gdzie subtelne próbkowanie może być w ogóle nie wykryte.  W takich przypadkach populacja z większym i bardziej efektywnym zasobem statków kosmicznych lub instalacji w sąsiedztwie ma przewagę.

Jednakże, czym uczciwsza i uniwersalnie spójna jest dana populacja, tym jest inteligentniejsza oraz bardziej zdolna do ustalania podstaw tych ewaluacji.

Populacje takie powinny być również otwarte na większe, przejrzyste standardy sieci kosmicznych (hiperwersalni definitywnie są).  Po wstępnym próbkowaniu intruza broniąca się populacja może użyć technologii ujemnych cyklów energii (oraz ∆t), aby tymczasowo unieszkodliwić statek najeźdźców a następnie ostrzec ich, aby opuścili dane otoczenie.  Jeśli jednak sprawcy są uparci, wtedy dochodzi do eskalacji kryzysu oraz do dalszej mobilizacji lub odwołań się do większej społeczności w celu uzyskania pomocy oraz odizolowania sprawców.

Tymczasem znacznie poniżej takich interakcji na poziomie gdzie egzystują ludzie istnieją metody oraz świadomości, które pomagają istotom gdy przestępcy wkraczają do gry.  Są one łatwe do zrozumienia lecz ciągle jeszcze wymagają znajomości niektórych użyć oraz “zmysłu” rezonansu elektrograwitycznego w hiperprzestrzeni.

Liczne przyjazne Istoty Pozaziemskie oświadczały, że ludzie spokojnie mogą rywalizować z technologiami bardziej zaawansowanych kosmitów.  Nie musimy czuć się na tyle podatni na skrzywdzenie, aby uciekać się do uniżoności.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind – Rozdział 22

Rozdział 22: Przetrwać Postęp Technologiczny

Choć niektóre naiwniaki z umysłem nakierowanym na rynek zbytu uważają, że nowe technologie są zbawieniem to historycy często nie zgadzają się z tym.

Gdy nowa technologia jest używana lub nadużywana przez reżimy tyrańskie, może to prowadzić do wojny, zniszczenia środowiska i do nadmiernego rozrostu populacji.  Gdy w 1947 roku spadła na ziemię blisko Roswell (link tutaj) technologia wybiegająca tysiące lat poza teraźniejszą naukę (link tutaj) i została ona zagarnięta przez reżim związany z Zimną Wojną, ludzkość była na instruktażowym kursie w kierunku kosmicznego obywatelstwa.

Istoty Pozaziemskie nadal dyskutują jak i od kogo musimy uczyć się, ale wszyscy są zgodni z tym, że koniecznym jest, abyśmy nadgonili te bardziej zaawansowane społeczności.  Stare racjonalizacje odnośnie równowagi sił zbrojnych oraz człowieka kontra natura nie są już wystarczające. Zwierzęca “logika” kwitła w czasie naturalnej kontroli niebezpiecznych reżimów.

Przed rokiem tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym ludzkość zawsze miała kolejną szansę.  Obecnie, jednakże, konsekwencje ludzkiej nadmiarowości mogą być tak drastyczne, że może już jej nie być.

Przekazanie pozaziemskiej technologii w ludzkie ręce pociągnęło za sobą dwa bezpośrednie ryzykowne następstwa.

  • Pierwsze z nich dotyczy nadużyć powodujących destabilizację środowiska naturalnego.
  • Drugie z nich jest związane ze sprowokowaniem ludzkiej chciwości, aby uzyskać dostęp do coraz większej ilości tej technologii, co z kolei prowadzi do dylematów dotyczących ataków na pozaziemskie statki kosmiczne, aby złupić je oraz w celach potajemnych interakcji z Istotami z IFSP, którzy pogłębili swą interwencję tutaj, z dala od opinii publicznej.  Zaawansowana technologia była zbyt kusząca dla elit amerykańskich, które w żaden sposób nie były przygotowane na rywalizację z metodami działania oraz umysłami pozaziemskimi.

Kosmici z IFSP oczywiście o tym wiedzieli i od tamtej pory manipulowali chciwością elit dla swoich celów.  Ustawa o Obronie Narodowej z 1947 roku (link tutaj), która po części weszła w życie, aby utrzymywać strącone statki pozaziemskie w tajemnicy, została użyta do ukrycia masowych zbrodni dokonanych przez pół-prywatne strony trzecie i stała się największym zagrożeniem dla demokracji oraz ludzkiej suwerenności na tej planecie.

Zbrodnie stojące za ciemnym budżetem są tak poważne, że niektórzy uważają iż narodowa rekoncyliacja taka, jak za czasów Apartheidu w Afryce Południowej wraz z wypowiedzianą prawdą połączoną z amnestią może być konieczna w celu przywrócenia przejawów demokracji w USA.

Jedna Istota Hiperwersalna stwierdziła:

“padły ofiary podczas interakcji ludzkiej z pozaziemskimi istotami”.

Uczciwie rozumująca Istota wraz z innymi powiedziała, że stoimy na progu odkrycia wielu szokujących faktów dotyczących programu hodowlanego oraz infiltracyjnego zorganizowanego przez IFSP.  Początkowe doniesienia różnych agentów elit dostarczają tylko pobieżny wgląd na temat tego, czego jeszcze się dowiemy.

To jednak wymaga przekopania wielu dokumentów.

W miarę upływu czasu stało się oczywistym, że Istoty Hiperwersalne nauczyły się dawno temu jak ochronić lokalne środowisko przed nadużyciami związanymi z technologiami używającymi ujemnych cykli energii.  Są oni w stanie lokalnie zminimalizować ∆t (link tutaj), które jest wpisane w równaniach Toma Beardena.

Przez wiedzę jak zręcznie spajać oraz znosić wzajemnie wielorakie kategorie grawitycznej energii, poprzez rozciąganie ich tak, aby ich efekty nie były natychmiastowo odczuwalne lokalnie, istoty te minimalizują niektóre z przyśpieszeń czasu (oraz uszkodzenia biologicznej materii) spowodowane na poziomie mikro, aczkolwiek odbywa się to kosztem cyklu trwania całego Wszechświata.

Pozaziemscy pracują z wyjątkowo głębszymi cyklami energii grawitycznej, aby po prostu wydobyć przeszłe rezultaty zniszczeń podczas gdy w tym samym czasie przyśpieszają oni  zastępowanie ich nową tkanką.

Dla ludzi twierdzenie Toma Beardena (link tutaj) o tym, że używanie elektrograwitacji przyśpiesza upływ czasu wydaje się być drogą w jednym tylko kierunku zupełnie tak, jakbyśmy używając jej po prostu posuwali do przodu wektor zegara w tej części wirtualnej czasoprzestrzeni.  Istoty Hiperwersalne, jednakże, potrafią scalać ze sobą różne kategorie grawityczne po to, aby zminimalizować lokalny bieg zegara na poziomie kwantowym.

Pozwala to na subtelniejsze, bardziej zrównoważone używanie technologii elektrograwitycznych.  Na przestrzeni miliardów lat ich metody stały się bardziej wyrafinowane, pozwalając ich technologii na rozbudowanie jej aż do granic horyzontów, jak to się mówi.  W rezultacie jest ona bezpieczniejsza, lecz jak każda technologia oparta na elektrograwitacji, potrąca ona sobie z całkowitej ilości czasu cyklu Wszechświata.  Hiperwersalni robią wiele, aby pokazać w rzeczywistości jak bardzo precyzyjna jest ich technologia.  Doświadczyłem wiele z ich subtelnych demonstracji różnych mikro zjawisk (łącznie z komentarzami) oraz również niektórych hiperwersalnych, którzy wskazywali na pewne wydarzenia zanim one zaistniały.

Biorąc pod uwagę, że hiperwersalni przeprowadzili oraz zaprojektowali rozszerzony cykl trwania Wszechświata(ów) oraz częściowo strukturę atomów, samo to może być traktowane jako posiadanie wysokiej jakości zaawansowanej technologii.  Niektórym ludziom będzie trudno w to uwierzyć, lecz jest to prawdą.  Ludzkość ledwie porusza się po powierzchni oceanu nauki.  Istnieją znacznie głębsze implikacje.  Według co najmniej jednej Istoty Hiperwersalnej, żyją oni sto czterdzieści jeden tysięcy razy dłużej niż ludzie.

Ich nauka demonstruje zaawansowanie niezwykle długiej historii oraz nauki.

W interakcjach społecznych oraz medycznych lub w poczynaniach na skalę globalną musimy nauczyć się jak zminimalizować ∆t oraz używać energię grawityczną prawidłowo, najlepiej na poziomie subtelniejszej mikroskali.

Zawiera to delikatniej rozproszone wartości “alt t” i musi brać pod uwagę wpływ na pobliskie gwiazdy oraz układy galaktyk. Ponownie zaznaczam, że kosmici sugerują, abyśmy używali technologii ujemnych cykli energetycznych oszczędnie, aby ekologię ziemską, której będziemy potrzebowali, zachować na miliardy lat.

Natura uraczyła nas godną pozazdroszczenia fauną i florą, które muszą przetrwać, chyba że stracimy naszą wolność na rzecz jednego z dwóch scenariuszy:

  • kosmici tacy jak ci z IFSP zechcą zużyć nasze środowisko dla własnych potrzeb,
  • albo staniemy się uchodźcami.

Jeden z zaawansowanych istot hiperwersalnych, wypowiadający się w imieniu jednej z grup należących do “Trójki Eliptycznej”, zadał retoryczne pytanie, racjonalizując jego rolę w sytuacji zaistniałej w Verdanckiej galaktyce Centaura A:

“Co zrobilibyście, gdyby ogromna galaktyka eliptyczna zaczęła wypadać z osi oraz odchylać się niebezpiecznie w swoich cyklach?”

Patrząc na to z perspektywy czasu była to uwaga ironiczna, ponieważ nadmiarowość  Verdancka przyśpiesza zegary w sąsiednich galaktykach, włączając w to Andromedę, dla którego to powodu musimy ograniczyć ich roszczenia do naszej ekologii.

Istnieje oczywiście możliwość, w której Verdanci przygotowują karocę stu-konną dla przyszłej strategii energetycznej grup należących do “Trójki Eliptycznej”.   Mogli oni już poważnie zagrozić długoterminowej strategii ekologicznej w ich rodzimej supergromadzie galaktyk w Centaurze A, stąd tendencja do zrobienia czegoś w sytuacji gdy ogromna galaktyka eliptyczna oraz jej ogromna czarna dziura zaczynają chwiać się.  Centaur A ma paskudne odchylenie.

Dodatkowo, co można zrobić z populacjami takimi jak Szarzy (link tutaj) i Haven (które prawdopodobnie są ze sobą spokrewnione), które zezwoliły na złupienie swoich rodzimych planet poprzez interwencje IFSP oraz obrócenie ich w ruinę przez ich elity używające technologii opartych ujemnych cyklach?

Jeden hiperwersalny stwierdził, że rodzima planeta istot Haven zginęła dlatego, że jej mieszkańcy używali “bezpośredniej linii IEW” (na skalę globalną).  Innymi słowy nie równoważyli oni ich zapotrzebowania na energię.

Nie udało im się subtelniej i szerzej rozpowszechnić ich energetycznej linii dystrybucyjnej (IEW może oznaczać coś w rodzaju Międzygalaktyczna Energia Falowa lub Falowa Energiia Wewnętrzna , (z ang. Interstellar Energy Wave or Inner Earth Wave). Istoty Haven prawdopodobnie pociągnęły zbyt wiele grawitycznej energii z ich słońca, powodując katastrofy sejsmiczne, niebezpieczne rozbłyski magnetyczne ich gwiazdy oraz osłabili pole magnetyczne ich planety, powodując utratę atmosfery.

Niektórzy z Istot Hiperwersalnych wydają się być zmęczeni ciągłą koniecznością interwencji we wschodzących populacjach i uczenia ich prawidłowego używania genetyki oraz systemów ekologicznych.  Mogą czuć presję na sobie, gdyż najwidoczniej czym bardziej niwelują zniszczenia przeszłości, tym dłużej żyją. Zacytuję tutaj jedną z tych istot, która powiedziała, że inna jest stosunkowo młoda ponieważ liczy sobie tylko trzysta trzydzieści pięć tysięcy lat. Wyobraźmy sobie historię, której bylibyśmy świadkami gdybyśmy mogli żyć miliony lat oraz przemierzać ogromne odległości.  Może to skutkować wyschnięciem niezbędnej wrażliwości oraz popadnięciem w cynizm.

Niektóre Istoty Hiperwersalne mieszają nowo powstałe populacje z większym agregatem społecznym po to, aby ewoluowali oni szybciej nawet jeśli ceną tej ewolucji jest wolność wschodzących kosmitów.

Jeden hiperwersalny krytykował takie postępowanie robiąc uwagi, że pośpiesznie skompilowane kolektywy czasami posiadają nieuformowane właściwości podobne do  zastygłej skorupy, a ich utrzymankowie mogą mieć opory, aby krytykować większą grupę, nie będąc zdolnym do samodzielnego myślenia oraz niezależności.  Technologia może wyrugować impet do polegania na sobie samym oraz do solidnego planowania, stąd stare, zasiedziałe Istoty Hiperwersalne mogą odrzucać takie komplikacje na rzecz lepszego zarządzania nowymi populacjami.

Osobniki takie zakładają, że nie muszą ponownie przemyśleć tego typu sytuacji ponieważ dokonały już tego dawno temu.

Z drugiej strony, mówią oni, że żyjemy w odnowionym cyklu Wszechświata, który jest starszy niż 13.7 miliardów lat.  Jak dużo starszy, trudno powiedzieć, jednakże istnieje więcej pokoleń Istot Hiperwersalnych pochodzących z poprzedniego cyklu niż moglibyśmy przypuszczać.  Jeden z nich mówił, że posiadają oni kontakt z innymi hiperwersalnymi, którzy pojawili się trzydzieści miliardów lat temu. Innymi słowy, z punktu widzenia istot wysoko zaawansowanych, nowo wyewoluowane gatunki muszą być badane i oceniane pod kątem ich zgodności.

Raz, podczas sprzeczki, w której przytoczyłem fakt, że zmagania ludzkości są pogarszane przez dysproporcjonalne  ambicje, seksualnej i agresywnej populacji (Verdantów), podkreśliłem małą intensyfikację strategii ludzkiej dotyczącej długoterminowej ekologii.  W odpowiedzi usłyszałem, że niektóre Istoty Hiperwersalne “nie chcą długoterminowości” w naszym przypadku.  Byłem zrozpaczony.

Jego cynizm przesycony był starymi, hiperwersalnymi rozważaniami egzystencjalnymi zupełnie tak jak te zachodnich myślicieli, którzy nie chcą narodzić się ponownie.  Jego uwaga dotknęła pozornie niekończącej się parady powstających populacji technologicznych, przemocy oraz nadmiernego używania wymierzonego zarówno w nich jak i w międzygwiezdną ekologię.

Z mojej perspektywy uwaga ta wydawała się być pomyłką oceny sytuacji nawet pomimo tego, że zaoferowano model lub przykład pewnego intelektualnego rezonansu myślowego.  Jednak punkt widzenia tej Istoty Hiperwersalnej był inny i argumentowała ona problem z szybszą asymilacją w większą, hierarchiczną istotę (która może wyczerpać zasoby naturalne) oraz szansę na zakończenie naszych prymitywnych, seksualnych impulsów i fizycznych aspiracji a czym szybciej tym lepiej.

Przy innej okazji sfrustrowany pewnym chłodem oraz nieprzyzwoitymi gestami zasugerowałem, że mogą oni być umieszczeni na mapie supergromady galaktyk w Konstelacji Panny jedna z Istot Hiperwersalnych należących do “Trójki Eliptycznej” powiedziała, że jego populacja “nie istnieje na tej mapie”.  Jeśli się nie mylę to tak zaawansowane istoty nie muszą pokutować w środowiskach planet takich jak Mars czy Ziemia.

Albo mają one całe planety do swojej dyspozycji, które zakrywają cyklami “alt t” w celu przetrwania, albo posiadają oni gigantyczne jednostki nośne, które mogą przemieszczać się do różnych lokalizacji.  Z łatwością ukrywają oni je od wścibskich oczu pomniejszych istot takich jak Verdanci czy Szarzy.  W rzeczywistości od czasu do czasu łapałem Verdantów na próbach badania mnie ile wiem na temat lokalizacji oraz siedzib Istot Hiperwersalnych tak jakby i Verdanci posiadali nurtujące ich pytania.

Te wysoko zaawansowane istoty mogłyby być tuż pod naszym nosem, ich statki przebywać w naszej okolicy a ludzka technologia i tak nie wykryłaby ich.  Mogą one zdalnie oszukać wszystkie nasze przyrządy pomiarowe – mogą zmienić ich odczyty i ukryć jakiekolwiek fluktuacje.  Mogą to samo zrobić z Istotami Szarymi.  Miliardy lat nauki sprawia, że przychodzi im to z łatwością.

Patrząc na to wstecz widzę, że istoty te są zagadką.

Ich wypowiedzi obracają całą naszą kosmologię do góry nogami a ich umiejętności i szeroki zakres świadomości wskazuje na znacznie większe możliwości niż te Verdantów i Istot Szarych, na znacznie większy stopień zaawansowania.  W końcu, istnienie tak zaawansowanych istot sugeruje, że pewnego rodzaju rzeka płynie przez cały nasz Wszechświat, kontinuum obejmujące wieloświaty, które pozwala na niemalże natychmiastową komunikację rezonansową w całe hiperprzestrzeni.

Wszystko wskazuje na to, że czas nie jest rzeką płynącą w jednym tylko kierunku.  Jest on wielowymiarowy.  To daje nadzieje na asymilację ludzi w bardziej wyrafinowany, współdzielony porządek istnienia wraz z upływem czasu.

Najbardziej śliskim tematem dotyczącym interakcji ludzkich z Istotami Hiperwersalnymi jest kwestia seksualności przeciwko nieseksualnemu rodzajowi społeczności umysłu oraz to, czy zbrodnicze populacje muszą być wchłonięte oraz wciśnięte w mentalność zamkniętą w bunkrze a także to, czy można zaufać niezależnym istotom w kwestii umiaru odnośnie używania energii oraz staniu się wystarczająco zaangażowanymi w sprawy innych populacji, które ewoluują w zakresie wymogów ekologicznych.

Są pewne kwestie, których nie można uniknąć.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind II – Rozdział 21

Rozdział 21: Impulsy sfrustrowanych Istot Pozaziemskich

Wszyscy widzieliśmy jak sfrustrowani ludzie uciekają się do niszczenia czegoś lub nawet do przemocy po to, aby zapewnić sobie dostęp do reprodukcji lub jedzenia.

Najbardziej skorumpowani ludzie będą oszukiwać a nawet zniszczą całe środowisko po to, aby odizolować siebie samych w przepychu.  Jak to się ma odnośnie Istot Pozaziemskich? W jaki sposób zachowują się, gdy są kwestionowani poza zakres bezpośredniej kontroli?

W miarę upływu czasu, w sytuacjach prób skatalogowaliśmy różnorodne impulsy sfrustrowanych kosmitów.  Tak samo jak i ludzie posiadają zwierzęce nawyki, tak samo zauważaliśmy różnych pozaziemskich uciekających się do zachowań wyniszczających umysł, aby ochraniać swoją pracę od wszelkich przeszkód.

Zachowania niszczące umysł oraz mózg powstają wraz z usiłowaniem ośmieszania ludzi.  W takich przypadkach, pozaziemscy próbowali pobudzać ludzi do picia alkoholu lub do odczuwania ekstremalnego gniewu. Dokonywały one zawoalowanych gróźb oraz zastraszania ludzi na odległość zgodnie z planem “Trójki Eliptycznej”, aby udaremnić oraz rozczłonkować niezależną inicjatywę ludzką.

Ponownie zaznaczam, że różni pozaziemscy wyrzucali z siebie umysłowo destrukcyjne myśli oraz wyszydzające gesty gdy zostawali zepchnięci poza limit.

Przypomina to zwierzęcą skłonność człowieka do zachowania, które powiększa rozmnażanie genetyczne. Pośród pewnych nieseksualnych istot pozaziemskich istnieje impuls zacierający system myślowy współzawodnictwa oraz nakładający swój własny za wszelką cenę.  Ponieważ pochodzą oni z bardziej wyewoluowanych społeczności o mniejszym stopniu wewnętrznej przemocy, najgorsze impulsy współdziałających kosmitów wydają się być mniej skłonne do agresji niż te najgorsze ludzkie.

W niektórych przypadkach, zaawansowani kosmici wypuszczą zawoalowane groźby do wnętrza złożonej telepatii ludzkiej po to, aby ubiec ludzkie groźby skierowane na innych ludzi. W takich przypadkach uwagi mogą być sformułowane w delikatniejszych i bardziej przejrzystych kategoriach, zakładając, że ludzie są świadomi pozaziemskich manier i mają choć odrobinę szacunku.

Innymi razy, jednakże, gdy np. narastał gniew przeciwko agentom IFSP, bardziej zaawansowani pozaziemscy nadzorcy (włączając w to oddział “Trójki Eliptycznej”) wypowiadali uwagi podszyte groźbami – podobne do ludzkich – po to, aby oddalić widmo rozprawienia się z ich reprezentantami. To dobitnie pokazuje ich chęć w celu kontrolowania tempa oraz wyników ludzkich poczynań.

W takich przypadkach pojawia się podstawowe pytanie dotyczące niezależności, istotnej oceny okoliczności – zarówno w naszej sytuacji (zdolności do percepcji Istot Pozaziemskich takich jakimi są) oraz w ich (czy ich społeczeństwo wyrosło na zimne i zbyt ograniczone, aby być zdolnym do samokrytyki?).  Pozaziemska technologia psychotroniczna, która monitoruje mózg oraz jest kontrolowana przez jego energię wnosi do wnętrza danej istoty pewne despotyczne potencjały.  Nie ulega wątpliwości, że niektóre społeczności przechodzą przez koszmarne fazy związane z psychotronicznymi nadużyciami, jednakże wraz z upływem czasu rozwijają pewien stopień przejrzystości.

Społeczeństwa takie muszą ustanowić podstawowe zasady prawa i proporcji dobra i zła tak, aby nie pozostawać w tyle za tymi lepszymi.

Byliśmy już świadkami bardziej niepokojących zachowań gdy skorumpowane Istoty Hiperwersalne popadały we frustrację.  Gdy np. hiperwersalni zostali przyciśnięci do muru odnośnie planu unicestwiania całych planet wdrażanych przez Verdantów, niektóre skorumpowane pośród nich wchodziły w zimne i niepokojąco małostkowe ramy absolutyzmu roszczeniowego. Starszy osobnik z frakcji “Trójki Eliptycznej” upierał się, że nie istnieje prawo, które chroniłoby nas od tego typu zbrodni, tak jakby projekty oraz decyzje jego bardzo odległego od nas społeczeństwa były wszystkim co jest naprawdę ważne.

W jego mniemaniu ich perspektywy są ważniejsze i dlatego też nasze zdanie oraz pojęcie sprawiedliwości nie liczy się.

Pomimo tego, że słuchał skarg dotyczących zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez reprezentantów IFSP, oddalał je jako zbędne.  Wdawało się, że czuł on jakby całe istotne myślenie na ten temat przeprowadził tysiące (lub miliony) lat temu.

Gdy sfrustrowany ludzkimi emocjami dotyczącymi zbrodni na ludzkości wycofał się w stan  poczucia porządku swojego lub swojej grupy społecznej, to po prostu odrzucił nasze zrozumienie równowagi.  To zupełnie tak, jakby prawne uzasadnienie oraz decyzyjne ocenianie zwiędło lub zostało przytłumione wewnątrz tych reżimów, co jest przerażające.

Pamiętam, że na początku byłem pod wrażeniem Istot Hiperwersalnych a następnie rozczarowany tym, że:

  • nie są one bardziej obecne fizycznie
  • niektóre z nich są skorumpowane

Używają oni biologicznych hybryd oraz genetycznie stworzonych kopii ostatnio wyewoluowanych kosmitów, którzy żyją zarówno w tej jak i w innych galaktykach, po części po to, aby zapobiegać nowo powstałe populacje przed interakcjami z ich sąsiadami zanim  zostaliby oni wcieleni do większego zrozumienia, a po części po to, aby być pośrednikami.

Do zaprojektowania różnorodności wielu hybryd, muszą oni polegać na porwaniach organizowanych przez różne mega-populacje oraz  na programach hodowli gatunków.  Jest to przedsięwzięcie na ogromną skalę z udziałem laboratoriów oraz różnorodnego podejścia naukowego w wielu różnych miejscach.  Usposabia to wiele populacji do myślenia w kategoriach interwencji, manipulacji genetycznej oraz zaawansowanej technologii.  Sugeruje to również strategię kameleona w usiłowaniach kreowania się na przyjaciela ludzi podczas gdy cała praca skierowana jest na całkowite zastąpienie danego gatunku.

Istoty Hiperwersalne są w pewnym stopniu bardziej podobne do nas niż odmienne.  Mogą być zbyt układni i zbyt łatwo wykorzystywani przez najgorszych rówieśników.  Niektóre z nich są zbytnio wyidealizowane na swojej pozycji odnośnie własnej populacji, inne są zaprojektowane, aby wchodzić w interakcje z mega-populacjami takim jak Verdancka.  Najwidoczniej genetycznie zmodyfikowane hybrydy są używane, aby obcować z Verdantami prawdopodobnie po to, aby nie dopuścić do wykradania zaawansowanego materiału genetycznego oraz ich technologii.

Zostało nadmienione w późniejszych rozdziałach, że istnieją wyraźne przesłanki o tym, że Verdanci mogli otrzymać wkład genetyczny od hiperwersalnych z “Trójki Eliptycznej”, prawdopodobnie w ramach interwencji ich własnego przypadku.

Ponownie przytaczam, pewna hiper-zaawansowana Istota Pozaziemska sugerowała, żebyśmy postępowali tak jak oni to robili: poruszali się najlepiej jak potrafimy w kierunku, w większości nieseksualnej strategii reprodukcji.  HIperwersalni robią bardzo wiele po to, aby popchnąć nas w kierunku integracji z większymi istnieniami, co do których sugerują, że pozwolą nam przetrwać przedłużone cykle Wszechświata.

Nasuwa się pytanie:

  • Jakie większe istnienia?
  • Czy musimy zrzec się niezależnej krytyki, aby to osiągnąć lub czy znajdziemy naszą własną drogę i stworzymy swoje własne zależności?

W obu przypadkach, Istoty Hiperwersalne żyją w naszym sąsiedztwie i prawdopodobnie mają zasadniczy wkład w mega-populacje każdej galaktyki.

Jeden z hiperwersalnych powiedział, że niektóre samodzielne istoty pochodzące z poprzedniego cyklu wszechświata znalazły się w obecnym (w naszym pojęciu tego zagadnienia), dostosowały się do niego i były otwarte na różne interakcje.  Innymi słowy nie rościły sobie one zbytnich pretensji do czegokolwiek.  Oczywiście z naszej perspektywy zapytamy jak bardzo “odrębna” ta samodzielność mogłaby być?

Wiemy, że mogą one nakreślać krytykę skierowaną na większe mega-populacje i któż może powiedzieć, które z nich wykazują się większą bystrością i wnikliwością:

  • samodzielne czy większe mega-populacje?
  • obie opcje są niekompletne bez tej drugiej.

Jest to tutaj głównym tematem dyskusji pośród Istot Pozaziemskich, biorąc pod uwagę skłonność do niezależności w obliczu Verdanckiej interwencji.   Niemniej jednak, jeśli rozwiniemy lepsze podstawy globalnego prawa i postaramy się nie zagarniać zbyt wiele i jeśli nie wyroimy się na zewnątrz do naszych sąsiadów, aby okupować inne systemy planetarne (tak jak Verdanci), będzie to oznaczało, że jesteśmy przyjaznym gatunkiem.

Jeśli osiągniemy rezonującą ze wszystkim innym (przyp. tłum.) ekologię i będziemy używali grawityki oszczędnie tylko w ramach ogólnych porozumień, to mamy duże szanse na przyszłość.

Ironią jest to, że ostatecznie zmiksujemy się z innymi kosmitami (nie koniecznie w wyniku aktu seksualnego) i wymienimy genetyczne opcje.  Miliardy lat w przyszłości, o ile nie szybciej, będziemy wyglądali bardziej jak Istoty Hiperwersalne mieszanego pochodzenia.  Nasze dziedzictwo będzie wywodzić się z wielu planet, jak po części już jest.

Z tego co zaobserwowaliśmy do tej pory, hiper zaawansowani kosmici pochodzą z wielu różnych środowisk i posiadają różne charakterystyki fizyczne.  Nie są monolitycznym produktem jednego, chciwego gatunku przeszywającego kosmos w celach dominacji.

W zamian, znaczna większość z nich może być bardziej pokorna niż inni, którzy cofnęli się  przy zderzeniu z przykładami chciwości oraz zorganizowali się, aby ochronić się przed takim wzrostem.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego