Zapobieganie nadreaktywności na Istoty Pozaziemskie

W swojej książce “Hidden Truth” wydanej w 2006 roku, Steven Greer wypowiada się na temat tego w jaki sposób ludzkość niedługo stanie się kosmicznym społeczeństwem.

Ukrywać raczej ewidencje o życiu pozaziemskim,

“w przyszłości, nie będziemy kurczowo trzymać się ignorancji, aby czuć się bezpiecznie.  Nie ukryjemy naszej ignorancji.”  (str. 318)

Gdy rządy oraz mass-media będą bardziej uczciwe na temat prawdy o Kosmitach, podniesiemy ciężar przytłaczający nas a nasz standard porównawczy radykalnie poprawi się.

Na razie jednak jesteśmy niezmiernie narażeni na nadużycia.  Stoimy na krawędzi serii kryzysów, które wynikają z interakcji z Istotami Pozaziemskimi.  Kosmiczne technologie znajdują się obecnie w ludzkich rękach i jak historia pokazuje, gdy zaawansowana technologia wpada w ręce chciwych, służących tylko sobie reżimów, tendencją są pojawiające się konflikty.

Pierwszym i największym zagrożeniem jest “Nowy Porządek Świata” (New World Order), w którym elity użyją nowych technologii, aby uciskać tych znajdujących się w niekorzystnej sytuacji a następnie zafundować im kryzys po to, aby przedłużyć upadający reżim i wysnuć pretensjonalne roszczenia do głębokich terytoriów przestrzeni kosmicznej.  Jak na ironię, niektóre istoty z IFSP doniosły, że bezpośredni agenci prowadzą tego typu działania.

Pod koniec lutego 2007 roku hiper zaawansowane istoty wyszły ze wskazaniem ważnego bezpośredniego agenta IFSP: Davida Rockefellera.

Rola jego osoby była wskazywana przez więcej niż rok lecz zbadanie tego zostało  pozostawione ludziom, zważywszy na rolę jego brata Nelsona w zamachu stanu Rockefellerów w 1953 roku, który przejął nadzór komisji MJ12 oraz PI40, odbierając tę kontrolę po tym, jak Eisenhower poprosił Nelsona o pomoc w uporządkowaniu jego rządu.

Później Eisenhower przyznał się, że było to epickim błędem (patrz “Polityczne Zarządzanie Pozaziemskiej Obecności” Political Management of the Extraterrestrial Presence  napisany przez Michael Salla).

MJ12 i PI40 kontrolowały wszystkie programy związane z tematyką kosmiczną w rządzie Stanów Zjednoczonych.  Ostatnio David Rockefeller został poddany podejrzeniom po tym, jak jego kuzyn “Nick” Rockefeller, członek Komisji do Spraw Stosunków Międzynarodowych wywołał alarm opinii publicznej po zrobieniu dziwnego oświadczenia dotyczącego planu elit do zaimplantowania u wszystkich ludzi chipów elektronicznych.  Spowodowało to zgodne oraz szczegółowe próbkowanie reakcji Davida na różne poczynania IFSP.

Ponieważ ma on 95 lat i jest niezwykle egoistyczny był on bardzo łatwym celem do sprawdzenia.  Oto jak odbywa się tego typu sprawdzanie: gdy ta kwestia została wniesiona przed znacznie większą audiencję ludzi, od razu zwróciło to uwagę Davida.

Jak?  Istoty Pozaziemskie, które monitorują nasz postęp w tej kwestii wystawiły Rockefellera, który był sprawdzany.

To tworzy doskonałą sytuację:  obawy Davida o gadatliwość Nicka oraz nasze nagłe, grupowe dochodzenie pozwoliło nam na wychwycenie kilku szczegółów na temat IFSP oraz jego bezpośrednich agentów tuż przed jego nosem.  Ponieważ zostało to zrobione, to jego uczucia oraz humor i myśli na ten temat zostały wypompowane na zewnątrz na nas, aby nas sprawdzić.  Było to bardzo wyraźne i niemożliwe do pomylenia z czymkolwiek innym.  Jest to dość zaawansowana technika i zarezerwowana ona jest dla szczególnych przypadków.

Wszystkie reakcje Davida Rockefellera wskazują na jego bezpośredni status związany z IFSP.

Zostało to wielokrotnie i bardzo wyraźnie podkreślone przez uczestniczących w tym procesie kosmitów, którzy postrzegają tę sprawę jako bardzo ważną dla naszej uwagi.  Wtedy, ponieważ myślenie Davida i jego reakcje zaczęły wtapiać się w kolektyw ludzki, należąca do IFSP “Trójka Eliptyczna” zaczęła zakłócać kontrolę lecz tym samym zdradziła ich wiedzę na temat statusu Rockefellera w tym temacie.

Kiedy sprawa zaczęła dalej odkrywać nowe wątki (np. jedna hiper-zaawansowana istota wytworzyła graficzną reprezentację, co wydawało się być osobistą pamięcią Henrego Kissingera spacerującego po bardzo dobrze oświetlonym korytarzu ogromnego Verdanckiego statku kosmicznego, na pokład którego również i Krapf został zabrany), to IFSP oraz istoty należące do “Trójki Eliptycznej” zaczęły składać oświadczenia, dlaczego było koniecznością dla nich posiadać bezpośrednią kontrolę nad Rockeffelerami. 

*Po pierwsze zostali oni potraktowani listą zarzutów przeciwko Rockefellerom (trwało to przez cztery dni).  Ostatecznie odpowiedzią było rozdrażnienie.  Jawne przyznanie się do przypadku Rockefellera oraz test na nim zakończony pozytywnym wynikiem  ciągnie się do dnia dzisiejszego i jeszcze potrwa.

Przypadek ten jest w trakcie ciągłej kontroli, ale ponieważ należąca do Rockefellerów Komisja Stosunków Międzynarodowych przejęła ponoć całą kontrolę nad MJ12 i PI40 więcej niż pięćdziesiąt lat temu, program ten został całkowicie zinfiltrowany ze względu na całkowite usunięcie go spod kontroli publicznej.

To pozwoli nam wyjaśnić dlaczego liczne oficjalne źródła mówią, że Republikańscy Prezydenci po Eisenhowerze uzyskiwali jedynie symboliczne informacje na temat tajnych programów (oprócz Busha Seniora, który wiedział znacznie więcej), podczas gdy prezydenci z partii Demokratów w większości byli całkowicie pomijani.  Najwidoczniej, zawdzięczając polityce oraz sieci kontaktów Rockeffelerów, Republikanie są postrzegani jako łatwiejsi do kontrolowania.  Moim zdaniem, zbrodnie popełnione poprzez bezpośrednią kontrolę operacyjną programów związanych z kosmosem są znacznie gorsze niż Akty Nietolerancji (link tutaj), które wywołały amerykańską rewolucję.  Ta sytuacja jest głębsza i znacznie niebezpieczniejsza.

Tym razem jest to zagrożenie dla całej planety.

Ironią tutaj jest przesłanka płynąca od bezpośrednich agentów IFSP, których plan jest aby opisać monetarnie wszystko co może być policzone, a ciągle jeszcze chcemy usłyszeć o jakimś pozaziemskim kolektywie, który używałby pieniędzy w swoich codziennych wymianach.  Niektóre Istoty Pozaziemskie powiedziały, że raczej lepiej przydzielać kredyty energetyczne lub inne racje swoim obywatelom niż pozwolić na chaos nielimitowanego dobrobytu, ponieważ niekontrolowane używanie zasobów jest zarówno rujnujące jak i również prowadzi do konfliktów.

Jak dotąd Istoty Pozaziemskie w swoich komunikatach pokazały bardzo niewiele zainteresowania rzeczami materialnymi i wydają się preferować życie polegające na większych zaangażowaniach, równiejszych typach obywatelstwa,  których ironią jest ich tendencja do zachłanności kolektywów.  

Wszystkie pozaziemskie populacje napotkane przez ludzi wydają się być wspólnotami społecznymi, gdzie istoty dzielą się zasobami znacznie sprawiedliwiej niż ludzie.  Wszystkie Istoty Pozaziemskie, które kontaktują się z ludźmi podkreślają ten fakt.  Jest to najważniejszym motywem, do którego jeszcze powrócimy.

Na razie, ludzie z długą historią zbrodni przeciwko ludzkości nabyli pozaziemską technologię, która dotknie nas drastycznie w przyszłości:

  • technologia psychotroniczna (technika kontroli umysłu),
  • genetyka,
  • technologia uprowadzania,

… i znacznie więcej.

Nawet jeśli zdecydujemy się opóźnić wprowadzenie ich w nasze życie, to kosmici wymuszą to na nas.

Przykładem może być dylemat, czy powinniśmy lub nie zwiększyć pojemność naszych mózgów i jeśli tak, jakie działania miałyby do tego doprowadzić?   W USA, Republikański Pas Biblijny (link tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pas_biblijny ) twierdzi, że są przeciwko badaniom związanych z ludzkimi embrionami podczas gdy Republikańscy członkowie cabala wykroili już umowę z Kosmitami, o których uprowadzeni mówią, że wymuszają zapładnianie młodych dziewczynek.

Co gorsza, pieniądze z przemytu narkotyków używane są do finansowania programów związanych z kosmosem, aby utrzymywać je z dala od opinii publicznej.  Jest to upiorną przeciwnością, otwartą raną, która grozi jątrzeniem się, zrodzenie dalszej ekstremalnej tajności, co może być oczywiście planem porywaczy.

*W celu aktualizacji przeglądnij kto kontroluje globalne imperium narkotykowe: Jeden Przypadek Kokainowy Unosi Kurtynę na temat Globalnego Kartelu Narkotykowego

Jeśli nie związane z IFSP źródła mają rację to niektórzy politycy prawicowi, twierdzący jak bardzo nienawidzą “wielkich rządów” są tak naprawdę zaangażowani w Plan Orwella, aby wyprowadzić na manowce ludzkie sprawy i ostatecznie scedować kontrolę na IFSP.

Są to zarzuty, które wielu obecnych będzie uważało za “nie na miejscu” lecz ciągle jeszcze należy rozważyć choćby taką możliwość, biorąc pod uwagę mocne słowa oraz przełomowe gestykulacje źródeł tej historii.  Niektórzy agenci spoza europy ponoć też biorą w tym udział (królewscy z Arabii Saudyjskiej byli wymieniani przez jedną lub więcej Istot Hiperwersalnych).  Innymi słowy rozwinęła się tutaj najwidoczniej krytyczna sytuacja, o której większość ludzie nie ma pojęcia.

Jest to tak, jak pewien trenowany przez rząd agent teledetekcji powiedział Jimowi Marrsowi:

jedna frakcja pozaziemska planuje bezpośrednie używanie oraz rządzenie naszą planetą. 

Różnorodne źródła pozaziemskie potwierdziły te zarzuty.

Jeśli jest to prawdą, to pomaga nam to wyjaśnić dlaczego raportowani bezpośredni agenci ludzcy pracujący z ramienia IFSP obalają raporty o globalnym ociepleniu i zagrożeniach ekologicznych podczas gdy w tym samym czasie używają szantażu ekonomicznego, aby wyczerpać zasoby Ziemi, co może uzależnić nas od wymiany handlowej z IFSP.  Mogą oni chcieć doprowadzić do erozji naszą samowystarczalność.

Istnieje dalsza ironia takich czynów.  Pomimo  tego, że IFSP może być zimna i surowa w sprawowanej kontroli to nie jest to arystokratyczna dyktatura.

Gdziekolwiek IFSP będzie chciała uzyskać tutaj kontrolę to ich ludzcy agenci, którzy obecnie żyją w przepychu będą musieli zostać usunięci lub zmuszeni do prostego życia po to, aby propaganda IFSP o równości nabrała tempa.  Widzimy więc doniesienia o spektrum 3000 – 4000 bardzo bogatych “bezpośrednich agentów”, którzy mogą chcieć opóźnić formalne doniesienia o obecności IFSP (i jej interwencji), a co za tym idzie będą mogli oni nadal pławić się w ziemskich rozkoszach.

Zgodnie z tym co mówią istoty spoza IFSP, bezpośredni agenci ludzcy odpowiadają przed oraz otrzymują pomoc od IFSP, jednakże pozaziemski kolonizator może nie chcieć jeszcze skompromitować ich żądnego stylu życia w najbliższym czasie.  W zamian dokonują oni epickiego sabotażu oraz opóźnienia wszelkich skutecznych rozwiązań.  Jest to sytuacja bardzo szybko pogarszająca się, a która może być rozwiązana jedynie poprzez większą świadomość.

Oczywiście wielokrotnie podnosiłem tę kwestię, aby istoty powiązane z IFSP oraz z “Trójką Eliptyczną” skomentowały to.

Ich wielokrotne odpowiedzi były następujące:

  • Przyznają oni, że IFSP posiada licznych bezpośrednich agentów wśród szeregów ludzkich, jak zostało to nakreślone powyżej, jednakże twierdzą oni, że wszystko to jest zgodne z planem.
  • Poprzez uzyskanie skutecznej kontroli nad globalnym systemem dostawy pieniędzy, np. poprzez kohorty Rotschilda mające udział w Banku Rezerw Federalnych (które drukują pieniądze amerykańskie), mówią oni że mogą nakierować ludzi na przyśpieszony kryzys.
  • Innymi słowy mówią oni, że lepiej dla nich jest posiadać realną kontrolę nad bogatymi ekonomiami (i kluczowymi rekinami przemysłu militarnego), aby mogli oni zapobiegać niebezpiecznej tendencji skręcania na drogę uzbrojenia, uderzającą w głębię przestrzeni kosmicznej.

 

Tymczasem IFSP stara się okupować systemy gwiezdne w naszym sąsiedztwie a ich rzekomi bezpośredni agenci pogarszają amerykańską militaryzację przestrzeni kosmicznej.

IFSP oraz “Trójka Eliptyczna” powiedziały, że ich agenci są umieszczani tak, aby mogli wpływać na politykę pieniężną, przemysł, media i znacznie więcej.  Mówią oni, że tylko poprzez taką kontrolę ludzie mogą być zaprojektowani w kierunku stosunkowo łagodnych, aseksualnych istot, aby następnie zostać zintegrowanymi do większego, kolektywnego ciała.

Po krótce, mówią oni: tak, zbrodnie na ludzkości zostają popełniane przez tych bezpośrednich agentów a konflikty ludzkie zostały zmanipulowane, aby zapewnić awanturniczą, skuteczną kontrolę nad ludzkimi aktywami, lecz argumentują oni to tym, że te konflikty i tak wystąpiłyby.

Twierdzą oni jeszcze, że rasistowskie podejście i imperializm musiały zaowocować wojną, czyli naginanie wydarzeń przez ich agentów prowadzących do Drugiej Wojny Światowej było kwestią czasu a nie wyboru – nazwiska Thyssen oraz stara rodzina Bushów klient Nazistowskich Niemiec były monitorowane przez Istoty Hiperwersalne.

Istoty należące do IFSP oraz “Trójki Eliptycznej” mówią, że agenci IFSP kierowali tymi kryzysami w kierunku bardziej kontrolowanego oraz ustalonego wyniku.

Powiedzieli oni nawet, że ich agenci zapewnili, że wirus HIV został zaprojektowany i celowo wprowadzony do ludzkiej populacji “w pewnym celu” (aby odwieść ludzi od seksualnych zachowań, aby narzucić na nas kryzys, które również służy ich szerzej rozumianą strategię).  Dopytywałem się oraz przytaczałem argumenty w tej sprawy raz za razem, ze szczególnym odniesieniem do Busha Seniora i byłego dyrektora CIA Williama Casey, tak jak to podkreślił informator Cathy O’Brien.

Istoty z IFSP oraz “Trójki Eliptycznej” odpowiadały tak jak o tym wspomniałem poprzednio: wyraźne przyznawanie się idące w parze z potwierdzającymi komentarzami przez różne istoty, również Hiperwersalne nie zrzeszone w IFSP.

Upewniłem się, że inne grupy ludzkie również były świadkami tych uwag.  Paradoksalnie, ogromna liczba zabitych w Afryce wytworzyłaby miejsce potrzebne do osiedlenia się dla IFSP lub dla jeszcze jednego planu “pomocy”.  Wraz z innymi ludźmi próbkowałem przy pomocy teledetekcji przypadek HIV wielokrotnie, patrząc na niego z wielu różnych perspektyw, ciągle dochodząc do pozytywnego potwierdzenia tego co właśnie zostało stwierdzone, co jest wystarczająco smutne (było to konieczne gdyż powtarzanie próbkowania tego samego początkowego kontekstu może w ostateczności wytworzyć sytuację patową, powodując u niektórych ludzi przeoczenie rzeczywistego znaczenia tego, czego byli świadkami).

Poszerzyliśmy naszą lustrację o zezwolenie na różnorodność większych konfiguracji oraz innych danych.  W tego typu przypadkach nie ma miejsca na błędy.  Informator na temat Czarnego Budżetu Dr. Michael Wolf również zarzucał to, że AIDS zostało wytworzone przez człowieka.

Dla ludzi manipulacje IFSP mogą wydawać się mrożące lecz tamte istoty twierdzą, że ich projekty muszą być skuteczne.  IFSP oraz “Trójka Eliptyczna” mówią, że ich wysiłki sięgają dalej, na znacznie większą skalę a każda populacja przechodzi przez paskudne fazy swojego istnienia.  Mówią, że zbrodnie oraz nieokrzesane impulsy muszą być powstrzymane a ludzie jeszcze nie dorośli do tego zadania, na chwilę obecną.

Argumentują oni rodzajem rzeczywistej polityki oraz zauważają, że chciwość ludzka nie jest jeszcze pod kontrolą.  Mówią, że wszystko byłoby bardzo paskudne i brutalne bez względu czy interweniowaliby tu czy nie, stąd ich uzasadnienie, że problem leży w impulsach ludzi, które mogą być zmienione w bardziej zaawansowanym kontekście.  Niektóre Istoty z “Trójki Eliptycznej” nadmieniają, że obserwują wiadomości z miliardów, jeśli nie więcej, planet.

Jest to fakt twardej rzeczywistości, mówią, a nie mięciutkie łózko usłane kwiatami.

•Debata ciągle trwa. 

Podczas gdy ludzie popadają w kolejne kryzysy angażujące w sobie nowe technologie to warto zapamiętać, że inne obce światy pozaziemskie już doświadczyły oraz bardzo często rozwiązały tego typu sytuacje dawno temu, tak więc IFSP jest gotowa, aby maksymalnie wykorzystać jakiekolwiek błędne kroki podjęte przez nas.

Prawdopodobnie zaoferują pomoc techniczną oraz inne porady po to, aby pogłębić ich zaangażowanie tutaj.  Biorąc pod uwagę ich prace przygotowawcze, które ponoć tutaj zrobili (uprowadzenia w celu programów hodowlanych, umieszczanie ich agentów oraz wymiany o ile nie kontrola nad frakcjami Czarnego Budżetu), mogą oni chcieć narzucić na nas a następnie pokierować kolejne kryzysy, aby działały na ich korzyść.

Pomimo tego, że rywalizujące z nimi Istoty Pozaziemskie dały nam znać z wyprzedzeniem na temat międzygalaktycznej polityki to wewnętrzne procesy zachodzące w ludzkich rządach mogą być zagrożone ze względu na chciwość oraz utajnienie.  Gdy zostawimy alternatywy do przemysleń planu IFSP, polegającego na szybkim wyczerpaniu zasobów planety (oraz inne alternatywy takie jak kontrola populacji oraz podtrzymywanie lub brak  wymiany handlowej z innymi Istotami Pozaziemskimi z terytoriów innych planet),  to IFSP zaoferuje nam dalsze zachęty w zamian za większą rolę tutaj w naszym sąsiedztwie.

Paradoksalnie IFSP jest bardzo mało znacząca tutaj w galaktyce Drogi Mlecznej.  Jesteśmy otoczeni przez biliony mniej destrukcyjnych, rodzimych Kosmitów z sąsiedztwa.  Niemniej jednak, Verdancka obecność w naszej galaktyce jest powodem niepokoju pośród rodzimych Istot Pozaziemskich, gdyż Verdanci zabierają dla siebie 9.1 planet na każdą jedną oddaną pomniejszej rodzimej populacji, przyłączającej się do IFSP.

Na każde 2,032 miliarda Verdantów na planetę (Krapf podaje średnie dane), oznacza to, że 18,491 miliardów Verdantów pędzi na każdą jedną planetę z 5,5 miliardów innych istot (średnio), które przyłączają się do IFSP.  Jest to stosunek przechylony w stronę dominacji Verdanckiej na każdej planecie nowego członka, stąd zaniepokojenie tutaj ich projektami na Ziemi.  Powtórzę ponownie, że zaawansowana istota niezależna od IFSP podała, że istoty zrzeszone w IFSP stanowią “mniej niż setną procenta”, czyli coś pomiędzy jedną dziesięciotysięczną a jedną stutysięczną Istot Pozaziemskich w naszej siostrzanej galaktyce Andromedy.

Przenosząc ten stosunek na naszą galaktykę, wydaje się, że IFSP nie ma prawie żadnego znacznie tutaj w Drodze Mlecznej.

Jeden człowiek, który skontaktował się z Philipem Krapfem i okazał się przydzielonym z rolą ambasadora w otwartych kontaktach Verdantów z ludźmi, powiedział Krapfowi, że został on zabrany na pewną planetę zamieszkaną przez nich na cztery lata, która oddalona jest o dwa tygodnie drogi od nas w naszej Drodze Mlecznej.

Jeśli przełożymy to na odległość przy użyciu informacji dostarczonych kilka lat temu Philipowi Krapfowi (Verdancki “Napęd Pulsacyjny” może przenosić Verdantów z prędkością miliona lat świetlnych na rok), to planeta ta znajdowałaby się około 38,356 tys. lat świetlnych od nas.  Dopuszczając nawigację poza oraz wokół różnych ramion galaktyki Drogi Mlecznej, ten dystans wynosiłby mniej więcej od dwudziestu do trzydziestu tysięcy lat świetlnych od Ziemi, gdzie najbliższa placówka Verdancka miałaby się znajdować.

Ponieważ główna widoczna część Drogi Mlecznej ma rozpiętość od osiemdziesięciu do stu tysięcy lat świetlnych to dystans pomiędzy 20 – 30 tys. lat świetlnych oznacza, że Verdanci obozowaliby na planecie znajdującej się w innym ramieniu naszej galaktyki (Verdant powiedział Krapfowi, że przebywają oni w naszej galaktyce od ośmiuset lat).

Innymi słowy Verdanci nie są znaczącą siłą w naszej części Drogi Mlecznej.  Istnieje mniej więcej 150 galaktyk różnych rozmiarów, które znajdują się bliżej nas niż rodzima galaktyka Verdancka.

*Uwaga: W sierpniu 2009 roku, jedna hiper-zaawansowana istota dostarczyła mapę Drogi Mlecznej, pokazując bazową planetę Verdantów w odległości trzydziestu sześciu tysięcy lat świetlnych od nas, w kategoriach liniowych, a około trzydziestu ośmiu tysięcy lat świetlnych w kategoriach odległości podróżowania jeśli dodamy wędrówkę w przestrzeni bez obstrukcji z dala od naszego Ramienia Oriona i kontynuując w jednym lub dwóch prostych skokach w kierunku planety zlokalizowanej blisko płaszczyzny spiralnych ramion naszej galaktyki.  

Mapa ukazuje to co wydaje się być Verdancką nawigacją drogową do tej planety: zakrzywia się ona nieznacznie oddalając się od Ramienia Oriona (lokalizacji naszego Słońca) usytuowanego w naszej Drodze Mlecznej i następnie podąża ona naokoło w głównym kierunku do galaktyki M83.  

vidaalien_alienmind27_01

Innymi słowy planeta bazowa Verdantów znajdowałaby się trochę więcej niż 1/6 dystansu wokół naszej galaktyki (zakrzywiając się z dala od Andromedy) i ulokowana byłaby w sąsiedztwie wewnątrz spirali Ramienia Strzelca naszej galaktyki i oddalona byłaby o prawie taki samą odległość promieniową jak i my od środka naszej galaktyki.  

Co jest najważniejsze, planeta ta znajduje się w najmniejszej odległości i prostej lini wchodzącej w naszą Drogę Mleczną od omawianej macierzystej galaktyki Verdanckiej M83.

Z tej planety bazowej Verdanci mogliby odbywać krótką podróż z powrotem do ich rodzinnej galaktyki ale również podróżować wzdłuż wewnętrznego Ramienia Strzelca (również znanego jako Ramię Krzyża) Drogi Mlecznej w kierunku centrum naszej galaktyki, prawdopodobnie poszukując zasobów naturalnych.

Pomimo tego, że odległości są ogromne to droga stąd do planety Verdanckiej wydaje się przebiegać wzdłuż płaszczyzny ramion spiralnych naszej galaktyki, bardzo prawdopodobnie, aby przysiadać i trzymać się blisko tej płaszczyzny po to, aby ukryć się w cieniu oraz układach gwiezdnych poszczególnych odcinków tej podróży.  Jeśli tak jest, to Verdanci starają się być bardzo dyskretni odnośnie tego, co tam robią.

Mogą usiłować zmniejszyć strach niektórych lokalnych istot przed ich obecnością, poprzez oferowanie im wymiany handlowej.

Jeśli najbliższa Verdancka baza jest tak daleko od nas, to nie musimy śpieszyć się z uzbrojeniem, aby odeprzeć istoty IFSP ponaglające nas obecnie.  Zamiast tego musimy stać się bardziej samowystarczalni, lepiej zintegrowani oraz pokorniejsi.  Musimy odwrócić tendencje nadreaktywności na Istoty Pozaziemskie, pomimo wszystkich krzywd   dotychczas wyrządzonych nam przez ich interwencje tutaj.

Jeśli zareagujemy militarnie Verdanci mogą użyć tego faktu jako wymówkę, aby zrujnować naszą planetę i przejąć nasze otoczenie tak jak to zrobili z planetą Istot Szarych.  Jest smutnym uświadomienie sobie tego, do czego zostali oni zredukowani po tak długim czasie, jednakże reżim 500 trylionowy ciągle nie może uzyskać w jednym miejscu wszystkich zasobów.  Zamiast tego muszą ciągle podróżować poszukując łatwych perspektyw gdzie indziej.

Jeśli chodzi o nas to jest łatwym zatwardzić uczucia ludzkie w czasach kryzysowych lecz jeśli dodamy do tego brutalność oraz nadużycia poprzez strach, jest trudnym rozpalić je na nowo.  Są one najlepszą częścią naszego życia.  Stanowią one dodatkowe wymiary wielkiej inteligencji.  Najbardziej zaawansowane Istoty Pozaziemskie doradzają nam, abyśmy powstrzymywali się od przemocy oraz siania strachu.  W przeciwnym przypadku, staniemy się dla nich niedostępni i zatracimy się na długi czas w nadchodzącej przyszłości.

Naszym najlepszym rozwiązaniem jest wyeksponowanie faktów dotyczących interakcji ludzi z kulturami pozaziemskimi oraz zezwolenie na przejrzystość a następnie poruszanie się ku lepszemu.  Uczciwość jest zawsze najlepszą polityką.

Istoty Pozaziemskie również stają w obliczu podobnych dylematów w ich własnych społeczeństwach.  Muszą cofnąć się o kilka kroków, aby ocenić czy ich kolektyw jest poprawny czy może należy dokonać zmian.  Niektóre istoty w nadmiernie przerośniętych, drapieżnych populacjach mogą czuć jak gdyby ich życie było niespójne i bezsensowne.

Powinny wypowiadać się przeciwko niesprawiedliwości czy po prostu ignorować dno pozaplanetarnej polityki?  Inni mogą być zmodyfikowani, aby odczuwać dobre efekty psychotronicznej technologii.

Czym bardziej zaawansowane i zdolne społeczeństwo jest tym więcej wydaje się mieć pretensji gatunkowych tworzących barierę w celu większego zaangażowania.  Komunikacja z Istotami Hiperwersalnymi oraz zaawansowanymi kolektywami wymaga pokory, umiejętności wyjścia poza własne ja i dokonywania przeglądu starych założeń.  Hiper-zaawansowane społeczności nauczyły się zniżać do poziomów innych populacji, które pozostają w tyle pod różnymi względami.

W skończonym, fizycznym Wszechświecie plusów i minusów, zaawansowane społeczności muszą decydować czy ekologia jest po prostu w stagnacji czy może zwiększa swoje możliwości lecz ciągle jeszcze uwstecznia wyjście do egzystencji poza ciałem w większą społeczność umysłu/umysłów.

Gdy spojrzymy w przyszłość widzimy, że technologia oraz międzygwiezdne podróże nie są końcem same w sobie.  Byliśmy już świadkami dylematów nadmiernie rozrośniętych populacji pozaziemskich, które stawały się defensywne odnośnie ich strategi zarządzania “zasobami”.  Tymczasem większy kolektyw musi prowadzić ich w bardziej dojrzały rodzaj pokory.

Muszą być oni przygotowani na głębsze zaangażowanie w mieszanym pozaziemskim społeczeństwie, na pokorniejszą rolę w subtelniejszej ekologii.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: ( http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm#contents )

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Reklamy