KU: Programowanie Hybryd Ludzko-Pozaziemskich

Sezon 10, Odcinek 11

Data publikacji: 01 maja 2018

DW: David Wilcock

ES: Emery Smith

DW: Witam ponownie w programie „Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i goszczę w studiu naszego specjalnego gościa Emery Smith’a. W tym odcinku będziemy rozmawiali na temat hybryd ludzko-pozaziemskich oraz o bardzo dziwnych rzeczach,  w które był zaangażowany. Witaj ponownie Emery.

ES: Dziękuję David za zaproszenie do studia.

DW: Gdy mówisz nam o pracy polegającej na przeprowadzaniu sekcji zwłok nad ciałami pozaziemskimi, jest to dla mnie bardzo ciekawe, gdyż muszą one oczywiście skądś się brać.

ES: Zgadza się.

DW: Jednak ich liczba, o której mówisz – włączając w to próbki poszczególnych tkanek – to 3000, tak mniej więcej …

ES: Tak. Były to próbki tkanek, poszczególnych organów, części ciała oraz całych istot.

DW: Czysta różnorodność materiału genetycznego oraz pomysł, że bariera prędkości światła w podróżach jest nie do pokonania (nie współgrają ze sobą). W jaki sposób mogłoby nam wpaść w ręce tak wiele Istot Pozaziemskich? Albo może inaczej zapytam. Czy zgodnie z twoją wiedzą prędkość światła nie jest tutaj barierą?

ES: Och, prędkość światła definitywnie nie jest żadną barierą dla Istot Pozaziemskich.

Jest to dobry argument, by skorelować to z liczbą próbek, na których przeprowadzałem badania oraz z liczbą sal operacyjnych, które działają (w tamtych laboratoriach) 24 godziny na dobę …

DW: Zgadza się.

ES: … oraz z liczbą zamieszkałych światów tylko w naszym Układzie Słonecznym.

DW: Zgadza się.

ES: Liczby nie wydają się zbyt wielkie. Patrzymy na to, jakby było tam strasznie dużo tych sal operacyjnych, jednakże, jak słusznie zauważyłeś, ze wszystkim co się dzieje we Wszechświecie i wliczając w to wszystkie zamieszkałe światy, których istnienie już jest udowodnione, to gdy sobie o tym pomyślisz, nie jest to wcale zbyt duża liczba, jak na jedną małą planetę z różnorodnością gatunków biologicznych.

Nie mówi się tutaj, że wszystkie te próbki pochodzą z Przestrzeni Kosmicznej. Być może pochodzą one z różnych lokalizacji z Wnętrza Ziemi? Być może otworzono tam pewne puste, szczelnie zamknięte przestrzenie, gdzie znaleziono te wszystkie rzeczy?

A może niektóre z tych gatunków biologicznych przybyło do nas przez portale (sieci kosmiczne), a my po prostu jesteśmy tego nieświadomi podczas zbierania próbek do analizy, co jest całkiem innym tematem do omówienia.

Jednak w rzeczywistości, to co ma miejsce to: POSIADAMY (pozaziemskie/nieznanych nam gatunków) próbki biologiczne. Pobiera się z nich DNA i krzyżuje z ludzkim, a następnie pracuje się, by stworzyć człowieka potężniejszego, silniejszego i wprowadza się te elementy do programu szkolenia super-żołnierzy, by mieli oni mocniejsze szkielety, szybciej myśleli i tego typu rzeczy.

DW: Ponownie przytoczę to co nam mówiłeś wcześniej, że widziałeś istotę Reptyliańską, która była więźniem i pilnowana była przez dwójkę ludzi. Mówiłeś, że miała ona ponad 3 m wzrostu i już w tamtym czasie mogła być ona produktem naszych eksperymentów genetycznych lub czymś co sami wyhodowaliśmy.

Nie byłeś wtedy przekonany, że była to Istota Pozaziemska. Co sprawia, że tak stanowczo twierdziłeś, że sami moglibyśmy uwieńczyć sukcesem takie przedsięwzięcie?

ES: No cóż, po pierwsze: po prostu, gdy widzę coś takiego, to nie bardzo w to wierzę. W to co jest pokazywane publicznie, „na otwartym widoku”. Zazwyczaj jest to robione celowo.

Po tym, jak pracowałem pewien czas nad kolekcjonowaniem komórek, zostałem później wcielony do programu opracowującego hybrydowe DNA na potrzeby super-żołnierzy. Przeprowadzano tam również programy osseointegracji, gdzie mieszali tkankę kostną z tytanem po to, by ich struktura się zrosła i wzmocniła układ kostny.

DW: W jaki sposób to działa? Wydają się to być bardzo zaawansowane rzeczy. Wydaje się, że tytan nie może zintegrować się z żywą tkanką sam z siebie.

ES: Tak też wszyscy myśleliśmy, jednak wraz z nadejściem nowych materiałów oraz nanocząsteczek z powierzchni tytanu, doprowadzili do perfekcji odtworzony szpik kostny.

Wiesz o co mi chodzi, jest to ta tkanka, która znajduje się wewnątrz kości, gdy przetniesz steaka i dojdziesz do tej gąbczastej, miękkiej papki.

DW: Jasne.

ES: No cóż, udało im się odtworzyć szpik kostny w oprawie tytanowej. Następnie wprowadzono komórki podstawowe oraz inhibitory wzrostu, oraz tkankę kostną, po czym zaczęło to rosnąć i miało się dobrze wewnątrz tytanu.

DW: Naprawdę?

ES: Ciało zaakceptowało to jako naturalny materiał … i nie odrzuciło tytanu.

Jak więc widzisz stal i tytan są powszechnie używane w medycynie. Nauczono się tam, że będzie to doskonały sposób na wzmocnienie kości ludzi po to, by wytrzymać większe ciśnienie.

Doświadczono tam problemów z mięśniami i ścięgnami, ale mięśnie można odtwarzać bez końca.

Ścięgna były tutaj problemem, ponieważ fibroblasty ścięgien są najtrudniejszą tkanką do regeneracji i nie mogły one utrzymać dodatkowej masy kostno-tytanowej oraz mocniejszych mięśni.

Zaczęto więc patrzeć w stronę hybrydyzacji DNA, by stworzyć mocniejsze ścięgna wzorując to na innych żyjących stworzeniach.

DW: Przeleciałeś tutaj szybko przez bardzo wiele rzeczy. Zwolnijmy trochę i rozbijmy na mniejsze porcje informacji.

Po pierwsze: to prawda, słyszałem o ludziach mających wewnątrz siebie tytanowe pręty w nogach oraz tytanowe śruby łączące kości ze sobą. Jednak nie jestem pewien, czy mówimy tutaj o czymś, co zostało wprowadzone do zdrowej, dorosłej osoby czy może o czymś, co zostało wyprodukowane w połączeniu z biologicznymi tkankami w miarę ich wzrostu, jakby zaprojektowaną istotę?

ES: Dokładnie tak. Kiedyś robiono to tak: wzmocnijmy daną osobę, więc połóżmy ją na stół operacyjny i zróbmy to chirurgicznie … co jest bardzo brutalną metodą.

Obecnie, wraz z nadejściem drukarek trójwymiarowych produkujących organy oraz tkanki, wszystko, czego potrzebujemy to kompletna nić DNA i możesz wydrukować w ciągu 9 miesięcy twoje kompletne ciało wraz ze wszystkim co potrzebujesz.

Nawet utrzymasz większość swojej pamięci, gdyż jest ona przetrzymywana w DNA.

Dążę do tego, by powiedzieć: co jeśli włożymy tytan do komory wraz ze wszystkimi potrzebnymi chrząstkami i odpowiednim programem rozwoju.

Tak jak powiedziałeś: mogę sobie zaimplementować program rozwoju super-żołnierza.

DW: Czyli mówimy tutaj o wyhodowaniu dorosłego osobnika od nowa?

ES: Zgadza się.

DW: No cóż, normalnie osiągnięcie wzrostu jak u dorosłego człowieka zajmuje 13-14 lat a może nawet więcej.

ES: Zgadza się.

DW: W jaki sposób przyśpiesza się proces wzrostu oraz dojrzewania?

ES: No wiesz, są w stanie to osiągnąć w ciągu … 9 – 24 miesięcy i otrzymują kompletne ciało ludzkie.

Uzyskują to przy pomocy zaawansowanych neuroprzekaźników chemicznych oraz hormonów i specjalnych aminokwasów pochodzących spoza Ziemi, które pozwalają naszemu ciału na szybszą regenerację i wzrost komórek.

Problemem, który napotkano to przyrost mózgu, który nie rośnie tak szybko jak pozostałe części ciała.

Jest to ten sam problem jaki napotykamy przy przeszczepie serca świni u człowieka. Powodem, dla którego używa się serca świni do robienia przeszczepów u ludzi jest to, że jego komórki rosną mniej więcej w takim samym tempie co ludzkie.

Gdybyśmy wzięli serce psa i przeszczepili do człowieka, to wzrastałyby one tak szybko, że człowiek umarłby, nie nadążając za tym procesem.

DW: Rozumiem.

ES: A teraz przechodzimy do tego co usiłują tam zrobić: starają się znaleźć gatunki na naszej planecie, które regenerują się najszybciej i starają się z nich stworzyć większą część człowieka.

W ten sposób będzie to w tej istocie dominujący gen, a zarazem będzie ona posiadała świetne atrybuty, takie jak np. bardzo dobry wzrok.

Łączą tam setki różnych genotypów ze sobą, co jest niezwykle trudnym zadaniem do wykonania. Do zrobienia tego używają superkomputerów, ze względu na wszystkie te zaawansowane algorytmy.

Stworzono to od początku, a następnie zaczęto dodawać pozaziemskie DNA, które znajdowano i które było porównywalne z DNA ludzkim, jeśli chodzi o tempo wzrastania.

To właśnie dlatego wspomniałem tutaj przykład przeszczepów organów pochodzących ze świń, które możesz wierzyć lub nie, ale są nam najbliższe, jeśli chodzi o tempo przyrostu tkanek.

Dopiero wtedy, gdy wysegregujemy gatunki z takim samym tempem przyrostu komórek biologicznych,  można rozpocząć pewne prace nad nimi i zacząć tworzyć różne rzeczy. Dodajesz wtedy pewne substancje chemiczne do danej istoty tak, by jej mózg dotrzymywał tempo wzrostu do reszty ciała, gdyż to jest tak naprawdę największym problemem.

DW: Powiedziałeś nam, że szpik kostny całego szkieletu może być stworzony, niemalże jakby konstrukcja podstawowa wokół, która następnie może wrosnąć się …

ES: Tak, można wyhodować kość na tytanowej konstrukcji podstawowej tak, by została ona nim wzmocniona. Czyli w tym przypadku tytan już tam jest. Są również drukarki tworzące w trójwymiarze, które drukują do wnętrza metalu oraz na jego powierzchni. Dotyczy to również innych substancji, których również używa się tam w tym procesie. Ja tutaj używam przykładu tytanu jako materiału podstawowego, gdyż wszyscy w świecie nauki znają ten metal oraz rozumieją proces osseointegracji.

Obecnie istnieją jednak inne substancje, które używane są oprócz tytanu. Są one bardziej elastyczne w użyciu i bardziej wytrzymałe. Utrzymują one osobę, super-żołnierza, programowalną formę życia lub klona znacznie dłużej przy życiu na misji zorientowanej na osiągnięcie celu.

DW: Czy gdy drukujesz żywą istotę w tak krótkim czasie – od 9 do 24 miesięcy – do rozmiarów osobnika dorosłego, to czy nie skraca to jej żywotności w przeciwieństwie do ludzi, którzy wzrastali w normalnych warunkach znacznie wolniej?

ES: Nie byłem tam w tym programie na tyle długo, by dowiedzieć się o tym. Jednakże z tego co słyszałem to jest to prawdą, gdyż podczas (sztucznego) hodowania komórek dochodzi do pewnych mutacji.

Działa to tak. Gdy pobiorę twoje komórki pierwotne i odtworzę je, to część z nich będzie uszkodzona. Wtedy dochodzi do ich mutacji. Gdy odkryto, że coś takiego ma miejsce, to zaczęto pielęgnować je, gdyż chciano uzyskać nowe gatunki. Pobudzano te komórki do mutacji i odtąd sprawy przybrały dziwny obrót.

W ten sposób wszystkie te dziwne gatunki połączono w jednego wielkiego potwora.

Robi się tam różne bardzo dziwne rzeczy: miesza się DNA ludzkie, Istot Pozaziemskich oraz bakterii z oceanu, a także wiele innych.

Wszystko to wymknęło się spod kontroli.

Można tam zobaczyć całe rzędy urn z takimi istotami, które nie udały się np. jak jedna z takich jaką opisywałem wcześniej: pół człowiek pół tygrys.

DW: Pół człowiek pół tygrys …

ES: Wyglądała ona jak człowiek, była to hybryda i nieszczęśliwie zaczęła mutować.

DW: Czy możliwe jest, by z istoty, której tworzenie nie powiodło się i która jest przechowywana w urnie, można było wydzielić materiał genetyczny w celu ponownego użycia?

ES: Tak, oczywiście.

DW: Dobrze, zgaduję, że jest …

ES: Jest to bardzo dobre pytanie.

DW: … to nieco mroczne, ale porozmawiajmy o tym.

ES: Tak. Mówimy tutaj o rzeczywistym materiale genetycznym lub tkankach danej istoty, która znajduje się w komorze hibernacyjnej. Można z nimi zrobić dwie rzeczy. Można ją uśmiercić, a następnie zamienić w płyn, by użyć powstałe aminokwasy do innych celów.

Można również wyciągnąć z niej DNA, przechowywać, a następnie powrócić do niego później, jeśli napotka się na brakujący element, który można dodać lub usunąć wedle potrzeby. To co się robi z DNA to praktycznie odkrywanie metod, w jaki sposób ma to wszystko działać, gdyż problemem jest tam fakt, że wszystkie elementy zaczynają zwalczać się nawzajem.

Działa to tak samo jak przy przeszczepie serca, zawsze istnieje tam czynnik odrzucenia organu.

DW: Zgadza się.

ES: Istnieje tam pewien poziom odrzucenia pewnych tkanek. Z tego powodu udoskonala się pozbywanie się pewnych antygenów i antyciał, które sprzeciwiają się łączeniu (poszczególnych komórek).

Obecnie są w stanie zaprogramować komórki tak, by akceptowały one połączenia tkanek, nawet jeśli będą one trwały tylko niecały rok. W ten sposób otrzymają fizyczne ciało do wykonania danego zadania.

DW: Doszło tutaj w rzeczywistości do kompromisu żywotności. Co to oznacza z punktu widzenia wykorzystania klonów w celu stworzenia nowego gatunku?

Wygląda na to, że jest to bawienie się czymś co tak naprawdę nie nadaje się do stworzenia żadnej, formy życia z szansą na utrzymanie się. Jest to coś co bardziej przypomina manipulowanie (materiałem biologicznym).

ES: Tak, to JEST majstrowanie (materiałem biologicznym). To majstrowanie daje (im) pieniądze na pracę w laboratoriach.

Gdy dokonają tam przełomowego odkrycia, to zdobędą wszystko, co jest im potrzebne do laboratorium na następny rok tak, by mogli dokonywać jeszcze większych manipulacji komórkami.

Gdy jednak dojdziesz do pewnego etapu, to można tak naprawdę tworzyć klony i nie jest to żadną tajemnicą. Już teraz magazynuje się je w ilościach sięgających tysięcy sztuk. Są one podtrzymywane przy życiu aż do czasu, gdy zostaną aktywowane.

Nazywamy je „programowalnymi klonami”. Nie są to po prostu zwykłe sklonowane jednostki, które tworzone są do osobistych eksperymentów lub asysty. Są to jednostki, które zostaną użyte do jakiegoś (konkretnego) celu i mogę tutaj domyślać się, że chodzi tutaj o te najgorsze zajęcia. Przecież nie chcą stworzyć świata pełnego klonów, które zmutują się w niewiadomo co i będą miały nieznany czas istnienia. Prawdopodobnie będą one użyte do prowadzenia wojny, gdyż są one (przez nich) postrzegane jako aktywa, które można spisać na straty.

Jest to jedyna rzecz, która przychodzi mi na myśl, gdyż nie wyobrażam sobie, po co ktoś miałby przechowywać tak ogromną ilość klonów w jednej strefie, a następnie ta informacja wyciekła do prywatnych laboratoriów.

Może to być dezinformacja, jednak (ja uważam), że są to szczere i prawdziwe doniesienia. W czasie obecnym dochodzą one do opinii publicznej.

Chiny przyznają się, że hodują ludzi do produkcji organów dla własnych potrzeb. Są to wiadomości otwarcie przekazywane w dziennikach telewizyjnych. Co się stanie, gdy klony te osiągną wiek 18 lat? Zabijesz je, by pobrać od nich organy? Wiesz co chcę tutaj powiedzieć, co się z nimi wtedy stanie? Przecież tam się hoduje ludzi.

DW: Tak, to naprawdę jest dziwne.

ES: Wiem, że jest to (dylemat), gdyż każdego roku ponad 30 ludzi umiera czekając na dawcę organu. Jednak nie mogę tego pojąć, gdyż są to żyjące istoty, żywe organy lub cokolwiek się z nimi robi.

Jednakże hodują oni tam sklonowane ciała po to, by zbierać organy, co jest bardzo …

DW: Ujmując to delikatnie jest to skomplikowane od strony etycznej.

ES: Aż ciarki mi przechodzą po plecach. Dlaczego nie hodować po prostu organów, tak jak to się robi w większości miejsc?

DW: Zgadza się.

ES: (Ich myślenie jest inne). Dlaczego mamy wyhodować jeden organ kiedy można stworzyć całe ciało?

DW: Tak, to jest ich tok rozumowania.

ES: Tak, zgadza się.

DW: Czy myślisz, że mają oni nadzieję, że jeśli wykonają wystarczająco dużą ilość hybrydyzacji, to ulepszy to nas ludzi (jako gatunek)?

Być może nie mają oni takiego spojrzenia na ludzkie ciało od strony duchowej jako na coś perfekcyjnego. Patrzą na nie jak na maszynę, którą należy zaktualizować.

ES: Doskonale to ująłeś. Wierzę w to, że podczas prowadzenia hybrydyzacji, natknęli się na coś, czego poprzednio nie znali.

Wydaje mi się, że niektóre z tych rzeczy mogą przedostać się do świata cywilnego, by pomóc nam w leczeniu, jednakże jest to bardzo powolny i kosztowny proces, gdyż pragną oni zarobić na tym pieniądze.

“Odkryliśmy to, gdyż robiliśmy coś innego. Następnie natknęliśmy się na coś innego, gdyż robiliśmy inny eksperyment”.

Później wezmą ten pomysł, ubiorą w ładne opakowanie, zaczną produkować i sprzedawać.

DW: Pete Peterson mówił na temat jednego gatunku pozaziemskiego, który nazywał Simulacs.

Wygląda na to, że byli oni nieco bardziej zbliżeni do małp niż ludzie, jednakże z jakichś powodów, posiadali oni ogony, które mogły się zginać.

Manipulowano następnie ich DNA w taki sposób, że palce mogły się zaginać i oplatać wokół rzeczy, tak jak ich długie ogony.

Ciekawi mnie to czy spotkałeś coś takiego podczas prowadzenia sekcji zwłok.

ES: Nie, ale widziałem stopy, które wyglądały jak ręce, a przynajmniej wyglądem bardziej były zbliżone do rąk niż do stóp. Istoty z tego gatunku były bardzo wysokie, wyglądały jak ludzie, ale miały długie szczęki, bardzo białą skórę i piękne niebieskie oczy.

Były budowy ektomorficznej z bardzo drobną i smukłą strukturą kostną. Posiadały one ogromne stopy, które wyglądały dokładnie jak dłonie, które my mamy. Były one jednak umiejscowione zamiast stóp. Nie otwierały się jak nasze dłonie, ale otwierały się znacznie szerzej.

Palce mogły rozchodzić się bardzo szeroko, a na pięcie znajdowało się coś w formie dłoni. Wydaje mi się, że było to po to, by utrzymać ich wagę.

Ich nogi były zbudowane odwrotnie do naszych i ich piszczel był usytuowany odwrotnie do kości udowej zupełnie jakbyś zamienił swoje stawy, które biegły w drugą stronę, nieco w tył, a następnie do góry.

DW: To ciekawe.

Gdy mówisz, że miały one długie szczęki to chodzi ci o to, że były one wykształcone w dół bardziej niż u ludzi?

ES: Tak, linia szczęki była opuszczona w dół przynajmniej o 2,5 cm a ich twarze były bardzo cienkie. Istoty te były bardzo atrakcyjne.

DW: Jakiego rozmiaru były ich oczy w porównaniu z ludzkimi?

ES: Były to oczy dwukrotnie większe niż ludzkie, o kształcie migdałowym. Ich nosy były mniejsze niż nasze, zęby były tych samych rozmiarów tak samo jak i usta. Nie miały one brwi, a ich uszy były owalne i bardzo małe.

DW: Czyli pracujesz dzień po dniu. Powiedziałeś, że czasami na jednej zmianie potrafiłeś zbadać kilka próbek, Było to uzależnione od tego, do czego cię przydzielono.

ES: Zgadza się.

DW: W poprzednich odcinkach omawialiśmy w jaki sposób pracowały inne zespoły genetyków. Pobierałeś próbki ze zwłok, następnie podawałeś je przez okienko w ścianie innemu zespołowi, który zaczynał ją badać.

Jak sądzisz jaki jest zakres ludzko-pozaziemskiej hybrydyzacji?

ES: Na dzień dzisiejszy, wiem to na pewno, gdyż kiedy odchodziłem stamtąd to udoskonalili już ten proces, odtworzyli już prawdopodobnie około 20-30 gatunków w takim sensie, że sklonowali te próbki pozaziemskie i przebadali je (dokładnie). Również skrzyżowano tam DNA ludzkie z pozaziemskim.

Jestem przekonany, że stworzono tam przynajmniej od 20 do 30 potwierdzonych gatunków. Jest to tylko moja opinia i są to spekulacje na podstawie tego, jak wiele zakończyło się sukcesem, w czasie, gdy odchodziłem od nich.

DW: Wspomniałeś jeden typ, który się tak naprawdę nie udał czyli pół człowieka pół tygrysa.

ES: Wtedy gatunek ten posiadał defekt.

DW: Och! Ale od tamtego czasu mogli dopracować ten gatunek tak, że na dzień dzisiejszy wszystko działa jak należy?

ES: Tak.

DW: Czy możesz nam podać jeszcze inny przykład istoty hybrydowej, która została stworzona z sukcesem? Tak na początek opisz, jak ona wygląda?

ES: No cóż, jest jedna istota pozaziemska ptasia, z którą się spotkałem, ale jest ona inna, niż opisuje ją Corey. Wygląda ona trochę jak pterodaktyl.

DW: Naprawdę?

ES: Jest ona bardzo inteligentna, bardzo przyjemna i bardzo intuicyjna. Oczywiście posługuje się telepatią,

Nie potrafią one w zasadzie latać, ale posiadają niewielkie skrzydła na grzbiecie zupełnie tak, jak pterodaktyl.

Wyobraź sobie głowę pterodaktyla z cienkimi, kształtnymi ustami na końcu, w ciele pokrytym łuskami.

DW: Czyli miała ona usta wraz z zębami?

ES: Tak, wyglądało to jak wydłużona twarz, a nieco pod nią były usta wraz ze szczękami.

DW: Och! Łał!

ES: Tak. Osiągnięto tam sukces w tworzeniu hybryd z tych stworzeń.

Nie wiem czy zrobili to, gdyż kształtem przypominały one demona, smoka lub coś innego, co mogłoby być użyte w celach religijnych.

Przyciągnęłoby to ogromną uwagę gdyby wypuścili coś takiego na ulice, gdyż wyglądało to jak starożytny dinozaur, jednak poruszało się w posturze wyprostowanej. Dodatkowo pokryte było zielonymi i czerwonymi łuskami. Były one wielkie tak jak u ryb. Były one naprawdę wielkie.

Na plecach miało ono grzebienie, biegnące od karku w dół po obydwu stronach kręgosłupa. Przypominało mi to grzebienie takie jak u aligatora. Wiesz o co mi chodzi, takie niewielkie ostre wypustki na plecach?

DW: Tak, wiem o czym mówisz.

ES: Dobrze. Wyobraź sobie więc obraz tych grzebieni biegnących wzdłuż kręgosłupa docierających aż do samego dołu,  przechodzących w niewielki ogon tuż przy kości ogonowej.

To właśnie w ten sposób wyglądała ta istota i była bardzo piękna.

DW: Nie miała na sobie żadnych ubrań?

ES: Nie.

DW: Jakiego była wzrostu?

ES: Ponad 2,4 m.

DW: Och! Łał!

ES: Wydaje mi się, że powiększyli ją.  Próbowano stworzyć ją naprawdę ogromną, ale gatunek ten mierzył sobie mniej więcej od 1,8 do 2,1 m. Wyhodowane hybrydy były wzrostu od 2,4 do 3,3 m.

W jakiś sposób udało im się użyć ludzkie DNA i sprawić, że było ono kompatybilne. Tak przy okazji nie wiem jak oni tego dokonali.

DW: Czyli chodzi tutaj o to, że gatunek sam w sobie nie jest hybrydą ludzką i pterodaktyla. Jest to jakaś rasa pozaziemska.

ES: Pobrano geny pozaziemskiego pterodaktyla i sklonowano razem z ludzkimi i w ten sposób powstała taka rasa.

DW: Trzeba tutaj powiedzieć, że głowa pterodaktyla miała wydłużone szczęki, ale także posiadała przedłużoną tylną część głowy.

ES: Tak, oczywiście. Było to ogromne przedłużenie czaszki z tyłu głowy.

DW: Na głowie tej istoty też ona była?

ES: Tak.

DW: Dziwne. Wygląda to jak pewne egipskie rzeczy, które można zobaczyć np. na laskach, które (Faraonowie) dzierżą w rękach. Jej wierzchołek wygląda jak głowa pterodaktyla. Zawsze spekulowałem na temat tego, że może to być pterodaktyl, który przeszedł przez portal kosmiczny lub w jakiś inny sposób tam się znalazł.

Czy uważasz, że te istoty o wyglądzie pterodaktyla mogły odwiedzać Egipcjan i mogły być uwieczniane w postaci rzeźb na ich laskach?

ES: Z powodu kształtu głowy … jest to niejako podane tutaj. Wiesz o tym, gdyż (nasuwa się tutaj myśl): “Wygląda to zupełnie tak jak u Egipcjan”.

Jest to jednak tylko spekulacja. Nie mogę tego skomentować, gdyż nie jestem specjalistą w dziedzinie Starożytnego Egiptu.

Jednak patrząc na to wszystko, jest to niemalże podane na tacy. Myślisz wtedy: “O Boże! Jakie to jest podobne do rzeczy, które mieli w tamtych czasach”.

Dodatkowo jest to również starożytne. Mogły one tutaj istnieć, gdyż bardzo dużo słyszałem w historii o tym, że te Istoty – Pterodaktyle były chwytane i ludzie mogli również uwieczniać spotkania z nimi. Nie wiem tego jednak na pewno.

DW: Czy moglibyśmy omówić kolejny przypadek istoty hybrydowej wyhodowanej z sukcesem, a którą widziałeś naocznie?

Wspomniałeś coś na temat człowieka-ptaka wyglądającej jak pterodaktyl.

Jaki jest kolejny przykład, który uderzyłby nas swoją osobliwością?

ES: No cóż, nie wszystkie istoty posiadają wygląd chimery w formie insektów pochodzących z Ziemi czy coś w tym stylu, takich jak modliszki czy inne gatunki owadów.

Jednak te najciekawsze wyglądają jak my, jednak są one nieco inne. Czasami są nieco szersze lub wyższe, ale mają twarze i tak samo jak my – układ trawienny.

Są one znacznie bardziej zaawansowane niż my i bardziej świadome. Z jakichś powodów ich mózgi zawsze są większe.

Jedną rzecz chcę tutaj podkreślić: bardzo wiele tych najinteligentniejszych gatunków posiada formę “człowieka wetruwiańskiego”, wiesz o co mi chodzi: humanoidalny typ pozaziemski. To jest to, czego pożądają tam najbardziej i z jakichś powodów jest to najbardziej kompatybilne DNA z naszym. Ciekawi mnie dlaczego.

DW: Zgadza się. Ha, ha, ha.

ES: Mówię to wszystko w odniesieniu do moich doświadczeń, a cały czas spotykałem się z nimi i to nie tylko podczas moich doświadczeń CSETI (Sirius dr Greera, przyp. tłum.), ale także i w MILAB, które dysponują najprostszymi metodami na wytworzenie hybryd.

Jest to dokładnie to, co tam robiono i posiadają tam setki takich hybryd. Jeśli tylko jakaś wpadnie im w ręce, to na pewno dopracują ją, aż do osiągnięcia pełnego sukcesu.

Posiadają bardzo duże osiągnięcia, co oznacza, że istoty te żyją przez długi czas, ponieważ mają one bardzo podobny kod genetyczny. Są one bardziej zaawansowane i mają zdolności telepatyczne.

Mogą one robić rzeczy, których my ludzie nie możemy. Mogą być użyte do dobrych rzeczy albo do złych, jeśli znajdą sposób jak je programować.

DW: No cóż, mamy kilku innych informatorów, którzy mówią o Drako-Reptylianach jak o grupie, która pod kątem technologii rozwijanej w sekrecie i posiadanej przez nasz Tajny Program Kosmiczny jest tylko jakieś 40 lat do przodu.

Jeśli chodzi o działania wojenne, to pod pewnym względem idziemy teraz ręka w rękę.

Wydaje się, że nasza technologia genetyczna staje się również porównywalna z ich. Stworzyli oni hybrydy złożone ze swojego DNA i ludzkiego …

ES: Oni stworzyli.

DW: … i zachowują się jakby byli naszymi bogami …

ES: Zgadza się.

DW: … by uzyskać nad nami pewną kontrolę.

ES: Tak.

DW: Jakie masz spojrzenie na nasze zrozumienie istoty nadrzędnej, która wyewoluowała z takiej kombinacji genetycznej? Nie sądzę, by naprawdę sprawiłoby to, że stalibyśmy się bogami.

ES: Nie. Chcę tutaj powiedzieć, że nie wiem, jaka jest twoja interpretacja Boga, ale ja wcale w to nie wierzę, ponieważ jeśli masz podobne DNA lub ich rodowód, to oznacza, że jesteś z nimi kompatybilny. Wiesz, że możesz wieść pokojowe życie, jeśli znajdujesz się na takim samym poziomie (technologicznym) cywilizacji, które sprawiają problemy.

Czekają na nas, byśmy dobili do tego samego poziomu, na którym znajdują się inni.

Inne cywilizacje zamieszkujący cały Wszechświat, zaczynały w tym samym czasie co my. Jednak są one tak znacznie bardziej rozwinięte, gdyż nie były powstrzymywane od dostępu do darmowej energii i urządzeń antygrawitacyjnych oraz nie były naszpikowane marionetkami.

DW: Zgadza się.

ES: Niedługo dojdzie do poważnego spotkania z Galaktyczną Federacją. Wezmą pięciu przywódców z naszej planety, a następnie przywiodą ich przed sąd i spytają ich: “Dlaczego to zrobiliście?”. Na co ci przywódcy odpowiedzą: “O czym wy mówicie? Nic takiego nie zrobiliśmy”.

Za nimi jednak będzie ogromny ekran, na którym będą wyświetlane Galaktycznej Federacji wszystkie informacje na ich temat oraz to, czy mówią prawdę.

Wtedy zobaczą, że tych 300 głównych korporacji jest odpowiedzialnych za wszystkich przywódców świata oraz za rzeczy, które wyrządzili wszystkim ludziom na Ziemi.

Następnie wrócą po nich i schwytają ich.

DW: Czyli mówisz tutaj o potencjalnym oskarżeniu kryminalnym….

ES: O ogromnym procesie sądowym.

DW: … podczas którego kłamanie nie jest możliwe.

ES: Jest całkowicie niemożliwe. Nie będziesz tam w stanie kłamać, nikt nie będzie tego mógł zrobić.

DW: Zgadza się. Istnieje bardzo wiele etycznych komplikacji, które prowadzą do stworzenia pożądanego gatunku, ale myślę, że na głębszym poziomie moglibyśmy po prostu powiedzieć, że jeśli istnieje nadrzędna istota, to jej genetyka emanuje sama z siebie na cały Wszechświat.

Samo mieszanie genów nie sprawia, że stajesz się bogiem.

ES: Nie. Jest to coś na zasadzie urodzenia się w rodzie królewskim lub wżenieniu się w ród królewski. I jedno i drugie sprawia, że przynależysz do rodu królewskiego. Taka osoba ciągle będzie zaakceptowana.

DW: Zgadza się.

ES: To, do czego zmierzam, to fakt, że (wynik) ciągle jest neutralny. Nie jest to ani złe, ani dobre. Jest to po prostu ciągle to samo. Tylko to, co jest zaprogramowane oraz twój system wierzeń, ciągle stoi nam na drodze.

Nikt nie zasługuje, by go kontrolować, wbrew jego woli.

DW: Dobrze. Jest to cały czas, jaki możemy poświęcić na nasz dzisiejszy odcinek. Dziękuję ci Emery za rozmowę.

ES: Bardzo proszę.

DW: Widzom chcę podziękować za uwagę. Jest to program “Kosmiczne Ujawnienie”, ja nazywam się David Wilcock i goszczę w studiu naszego specjalnego gościa Emery Smitha.

Artyści Grafiki Kosmicznej:

Arthur Herring

Daniel Gish

Vashta Nerada

Rene Armenta

Charles Pemberton

Steve Cefalo

Stellan Tonring

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.  

Strona źródłowa:

https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-programming-human-alien-hybrids.html 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie:

http://www.gaia.com 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Edycja: Dorota Banasiak

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

KU: Sezon 2, Odcinek 12 – Audio

Witamy serdecznie naszych Czytelników/Widzów i przepraszamy za krótką przerwę. Proza życia i następujące zdarzenia losowe sprawiły, że nasza Annie straciła bliską jej sercu osobą, co oczywiście uniemożliwiło jej kontynuowanie pracy.

Jej wrodzona siła oraz chęć służenia innym sprawiła, że powróciła jeszcze silniejsza i z większym zapałem, by przysłużyć się na rzecz Ujawnienia.

Pozdrawiamy serdecznie Czytelników/Widzówhttps://youtu.be/VDhUMtgVljE

Sławek i Annie

KU: Sezon 2, Odcinek 12, Badania Tajnego Programu Kosmicznego

KU: Podziemne Tajemnice Ludzkości

Sezon 10, Odcinek 9

Data publikacji: 17 kwietnia 2018

DW: David Wilcock

ES: Emery Smith

DW: Witam ponownie w programie „Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i goszczę w studiu Emery Smith’a z którym będziemy kontynuowali naszą fascynującą dyskusję na temat podziemnych cywilizacji. Witaj z powrotem Emery.  

ES: Dziękuję David. Z niecierpliwością czekam aż przejdziemy do tematu. 

DW: Bardzo wiele lampek zapaliło mi się w mojej głowie i dlatego też jestem ciekaw pewnej rzeczy a mianowicie miejsca rozbicia się (statku kosmicznego) na Antarktydzie. 

ES: Zgadza się. 

DW: Powiedziałeś, że … i potwierdziłeś to niezależnie od innych, że znajduje się tam ogromnych rozmiarów statek matka … 

ES: Tak.

DW: … który badamy od długiego już czasu? 

ES: Z tego co ja wiem od tych naukowców to już od 24 lat.

DW: Rozumiem. Są tam powiązania pomiędzy wrakiem tego statku a podziemnymi cywilizacjami znalezionymi w Ekwadorze, które opisywałeś wcześniej.

ES: Tak. 

DW: Powiedziałeś, że w rzeczywistości jest to statek kosmiczny … a następnie cała ta historia rozrosła się do czegoś więcej. 

ES: Tak. Odnoszę wrażenie, że energia z tego statku musiała zainicjować jakieś organizmy biologiczne lub bakterie gdyż atmosfera wewnątrz statku a nawet i w całej jaskini zmieniła się.

Wszystkie stworzenia, które tam żyją oraz życie roślinne jest całkowicie inne od tego jakie możemy spotkać na powierzchni ziemi. Zabrano te żyjątka na powierzchnię ziemi co doprowadziło je do natychmiastowej śmierci. 

DW: Czy można oddychać tam powietrzem bez aparatu tlenowego? 

ES: Tak. Jest to najczystsze powietrze jakiego doświadczyłem. Tam na dole czułem się tak naprawdę super. Wtedy przetestowano to już wielokrotnie. 

Z tego co wiem to jest to nowe znalezisko.

DW: Przypomnijmy sobie szybciutko pewne rzeczy. Jedną z nich jest informacja od Pete Petersona, który rozmawia bardzo długo o tym jak każdy żyjący na statku znalezionym na Antarktydzie miał swoje własne podwórze. Był tam system filtrujący z łazienki, ubikacji i innych urządzeń, który zasilał wodą prywatny ogródek na podwórzu. Wszystko to oczywiście było zagrzebane pod ogromną czapą lodową czyli zostało zniszczone. 

To co mówisz teraz odnośnie znaleziska w Ekwadorze sprawia, że zastanawiam się czy być może roślinność w ogrodach na Antarktydzie wyglądały tak samo?

ES: To ciekawe. 

DW: Co sądzisz na ten temat? 

ES: Myślę, że obydwa te odkrycia są ze sobą w jakiś sposób połączone. Na dzień dzisiejszy są to oczywiście dwa całkiem oddzielone od siebie środowiska więc oczekiwałbym tam innych związków chemicznych. Jest to jednak ciągle otwarte do dalszych obserwacji naukowych. 

Wiem, że mamy tam bardzo dobry zespół naukowców i nie naruszą tych wykopalisk przez bezmyślne wykrajanie próbek i usuwanie ich stamtąd. Zobaczymy co będzie tam miało miejsce. 

DW: Kolejną rzeczą, która sprawia, że cały panel lampek zapala się w mojej głowie jest fakt, że ten najstarszy rozbity pojazd latający na Antarktydzie jest przeznaczony dla istot o wzroście około 9-10 metrów. Słyszałem o tym z kilku źródeł. 

ES: Och, tak, zgadza się. 

DW: Czy słyszałeś coś na ten temat? 

ES: Tak, słyszałem. 

DW: Rozumiem. A co dokładnie słyszałeś? 

ES: O tym, że znaleziono tam wiele różnych sarkofagów i inne ciała Istot Pozaziemskich, które mierzyły sobie ponad 9 metrów wysokości i odnaleziono je już odkopane. Niektóre z nich były już usunięte a niektóre ciągle jeszcze tam były.

Starają się obecnie stworzyć historię poza kulisami tego co tam się dzieje i powoli uwolnić do Opinii Publicznej w bardzo spokojny sposób gdyż to o czym tutaj mówimy jest całkowicie sprzeczne z wierzeniami religijnymi oraz z tym co nam wmówiono o naszym pochodzeniu. 

Z tego powodu będą starali się bardzo wolno przecedzić nam te wszystkie rzeczy. 

Jedną z oszałamiających rzeczy, które odkryliśmy w miejscu o którym mówiliśmy wcześniej … 

DW: W Ameryce Północnej? 

ES: … tak, w Ameryce Północnej był sarkofag z istotą ponad dziewięcio metrową, która była w stanie hibernacji. 

DW: Naprawdę? 

ES: Wierzymy w to, że jest to osobnik należący do Rasy Przed-Adamowej. Oczywiście piramidy znajdują się w pobliżu tego miejsca tak samo jak i te puste sześcienne bloki. Pięć akrów białego złota zlokalizowane jest również w pobliżu tam gdzie schodki schodzą w dół tego wydrążonego meteorytu, jakkolwiek jest on zaklasyfikowany. Powiedzmy, że jest to wydrążony kawał skały trzymany w zbiorniku wodnym wewnątrz Ziemi. 

DW: Zgadza się. Odnośnie istoty znajdującej się w komorze hibernacyjnej słyszeliśmy ostatnio od Corey, że zgodnie z instrukcjami, które ostatnio uzyskał – co  także potwierdził Pete Peterson – najstarsze zahibernowane istoty znajdujące się w mieście pod lodami Antarktydy liczą sobie 500 tys. lat.  

Są to niezwykle antyczne byty. 

ES: Zgadza się. 

DW: Wszystko to ma ponad miliard lat, jednakże, ci najnowsi wizytujący liczą sobie około 500 tys. lat co jest dokładnie tym co nam tutaj opisujesz. To zdumiewające.

Ciekawie mnie, czy słyszałeś o podobnych komorach hibernacyjnych znajdujących się na Antarktydzie? 

ES: Nie, nie słyszałem o żadnych komorach hibernacyjnych znajdujących się na Antarktydzie. Oni nie mówią o takich rzeczach. 

Musisz wiedzieć o tym, że istnieje wiele zespołów badawczych. Ten, w którym ja byłem, był tylko grupą złożoną z 4 naukowców. 

DW: Naprawdę? 

ES: Jest tam tysiące różnych naukowców, którzy zaangażowani są w te projekty i którzy pracują dla różnych rządów w tym i dla naszego. Usiłują tam zatuszować pewne rzeczy a także zachować te znaleziska. 

Tak jak powiedziałem wcześniej, nie chce mi się wierzyć, by rozbił się tam jakiś statek kosmiczny. Prawdziwie w to wierzę, że statek kosmiczny osiadł tam i tak już pozostał. Cokolwiek się wtedy wydarzyło to stało się to w tamym czasie bez względu na to czy było to kataklizm czy coś innego. 

DW: Rozumiem. 

ES: Obecnie lód tam topi się i Ziemia sama przeprowadza Pełne Ujawnienie, ha ha ha. 

DW: Ha, ha, ha. Gdy spojrzymy na Istoty znalezione na Antarktydzie to jeden z informatorów, z którym rozmawiałem, powiedział, że wszystko tam jest owiane do pewnego stopnia ciemną agendą służącą ujawnieniu (częściowemu, przyp. tłum.). Wierzy się, że dzięki temu doprowadzi się do wojny religii. 

ES: Tak. 

DW: Spekulując dalej, jak sądzisz dlaczego tak może być? 

ES: No cóż, wszystko tutaj doprowadzi do zniszczenia zorganizowanych religii, takich jak je znamy obecnie. 

DW: Dlaczego tak myślisz? 

ES: Dlatego, że znaleziono tam tablice z informacjami oraz inteligentnym życiem dowodzącym historii Marsa, Księżyca oraz tej części Wszechświata. Celowo mówię tej części Wszechświata. 

Obecnie zaczynają to rozszyfrowywać. 

Wystawienie tego na światło dzienne prawdopodobnie spowoduje konflikty. To właśnie tego się tam obawiają czyli nas, zachowujących się w sposób nieodpowiedni ze względu na nasze różne wierzenia religijne. 

DW: Zgadza się. Nie koniecznie oznacza to, że Jezus, Mojżesz czy Mahomet nie byli prawdziwymi postaciami. 

ES: Och nie. Masz tutaj rację. Każdy z tych awatarów żył tutaj i przebywał na Ziemi i pełnił rolę tych wspaniałych bóstw dla ludzi żyjących tu. 

Gdy wszystko to wyjdzie na światło dzienne to … Powiedzmy, że wszystkie te historie nie zostały dopowiedziane do końca. Istnieją tam pewne niespójności a znaleziska te wypełnią te wszystkie przerwy. Jest to tak jak niedokończona księga WSZYSTKICH religii. 

DW: Łał! 

ES: (Informacje znalezione tam) wypełnią te wszystkie luki i każdy tak naprawdę dojdzie do poprawnych wniosków. Jestem jednak przekonany, że części ludzi to się nie uda. Niektórzy nie uwierzą w to. 

Gdy nagle pojawia się jakichś archeolog, który mówi ci coś całkiem innego niż to w co wierzysz przez całe życie może to doprowadzić do niepokojów na całym świecie.  

DW: Czyli mówisz nam, że ten ogromny głaz, który został znaleziony gdzieś w Ameryce w bliżej nieokreślonej lokalizacji posiada szczątki gigantów, którzy kiedyś żyli tu. 

ES: Tak, to się zgadza. 

DW: Czy mógłbyś nam powiedzieć coś więcej na ten temat? Wspomniałeś coś o zbroi i szkieletach. 

ES: Znaleziono tam szkielety i zbroje, mnóstwo złota i srebra i te dziwne średniowieczne skrzynie ze złotem i monetami. Były tam całe garnce pełne monet. 

DW: Myślałem, że chciałeś nam również powiedzieć o tym, że całe wnętrze tego skalnego jaja było wypełnione białym złotem. 

ES: Tak. Zlokalizowaliśmy tam jakieś 5 akrów białego złota w proszku w odizolowanym miejscu. 

DW: Rozumiem, czyli nie całe to jajo jest wypełnione proszkowanym, białym złotem? 

ES: Nie, tylko jedna mała jego część. 

DW: Były tam ubytki w strukturze przez które można było się poruszać? 

ES: Tak, dokładnie tak. A schody te miały bardzo duże stopnie, nie były one normalnego rozmiaru a coś pomiędzy 2,4 do około 4 metrów wysokości. 

DW: Łał! 

ES: Wiodły one do góry i w dół. 

DW: Czyli z pewnością mamy tutaj do czynienia z gigantami. To się zgadza, 2,4 metrowe stopnie dla istot mierzących sobie około 10 metrów. 

ES: Wygląda na to, że jest to „mniej więcej” prawda. 

DW: Ha, ha, ha. Wygląda na to, że jest to „mniej więcej” prawda. Czy schody te były czyste? Jak one wyglądały? 

ES: No cóż, używając naszej technologii określiliśmy, że są one bez skazy coś tak jak piramidy na Machu Picchu. Wszystkie miały perfekcyjnie wykonane krawędzie. To stąd wiedzieliśmy (że są one innego pochodzenia). Nikt na Ziemi nie mógłby stworzyć czegoś takiego.

DW: Hmm. Powiedziałeś czysto hipotetycznie, że gdyby ktoś miał łódź podwodną i znałby lokalizację to mógłby się tam udać, wpłynąć do wnętrza Ziemi i dotrzeć do tego jajowatego głazu. 

ES: Nieszczęśliwie akwen ten posiada bardzo wąski wlot i wylot. To wydrążona przestrzeń wewnątrz zawiera w sobie ogromną ilość wody. Nie widzieliśmy na odczytach żadnych większych obszarów, przez które mogłaby przepłynąć łódź podwodna.

DW: Dobrze, rozumiem. 

ES: To dlatego zadecydowaliśmy rozpoczęcie odwiertów z powierzchni Ziemi, by wwiercić się aż do tego obszaru skalnego. Dopiero wtedy mieliśmy się martwić co z tym robić dalej. 

Problemem była tam metrowa warstwa wody o ciśnieniu milionów Paskali. 

DW: Opisywałeś nam pewne dziwne zdolności o których również rozmawiałem pobieżnie z naukowcami, którzy odkryli to zjawisko. Mówiłeś, że złoto emanuje pewnym spektrum światła, które przenika przez materię i może być wykryte przez pewien typ ludzi posiadających zdolności parapsychiczne. Czy zdolności te są zdalnym widzeniem? 

ES: No cóż, nie jest to zdalne widzenie. Ludzie ci w rzeczywistości posiadają pewne specjalne czopki wzrokowe (światłoczułe receptory), które pozwalają im widzieć większy zakres fali elektromagnetycznych w zakresie światła niebieskiego i szarego. 

Z jakichś powodów potrafią oni zajrzeć za ocean i dostrzec tam ogromną ilość złota, czego nie potrafią zrobić nasi poszukiwacze skarbów. My (zwykli ludzie) nie mamy takich zdolności. 

Z tego powodu płacimy innym ludziom w rządzie lub wynajmujemy satelitę od jakiejś korporacji, by zerknąć co znajduje się za morzami i oceanami. 

Jednakże, te najbardziej oszałamiające skarby, nieszczęśliwie znajdują się zarówno na lądzie, pod lądem jak i wewnątrz Ziemi. Obecnie poszukujemy innego rodzaju skarbów, te które omawiamy w dzisiejszym programie. 

Zabawną rzeczą jest to, żę niektórzy z najsławniejszych poszukiwaczy skarbów pytają się nas: „W jaki sposób zawsze znajdujecie złoto?” … no cóż, nie każdy ma dostęp do specjalistycznych satelitów. 

Mówią jeszcze: „Gdybyśmy wiedzieli, że na jakimś podwodnym obszarze znajduje się złoto, udalibyśmy się tam i zeskrobali wszystkie glony z dna. Następnie zabralibyśmy je do domu i nakarmili wszystkie szczury. Potem poczekalibyśmy aż szczury to wydalą i wtedy zebralibyśmy całe złoto”. 

DW: Naprawdę? 

ES: Tak. 

DW: Złote samorodki w …

ES: Następnie mierzą odchody szczurów używając przy tym spektrometru czy czegoś takiego … 

DW: Łał! To bardzo ciekawe.

ES: Ha, ha, ha. Prawda, że jest to szalone? 

DW: Nie można wymyślić takich rzeczy, są one po prostu zbyt dziwne. 

ES: Tak czy inaczej, poszukiwacze skarbów są to bardzo sławni ludzie, którzy dowodzą tą operacją i naprawdę są uczciwi, pełni miłości i szczodrzy … nie pragną oni trzymać dla siebie tych skarbów. Chcą je oddać z powrotem ludziom całego świata, by można było stworzyć coś dla wszystkich. 

DW: Chcę tutaj wychylić z pewnym pytaniem. Odnoszę wrażenie, że mówisz nam o prawdopodobieństwie zaimplementowania nam ludzkości pewnego pozaziemskiego łańcucha DNA.

Ludzie ci, bez względu na to czy są tego świadomi czy nie, mogą posiadać nieco inny układ optyczny oka oraz inne właściwości siatkówki i gdyby dowiedzieli się o swoich zdolnościach polegających na postrzeganiu wykwitów światła to mogliby nauczyć się odkrywać miejsca, w których znajdują się depozyty złota. Czy myślisz, że jest to prawda? 

ES: Może tak być. Nie tylko to, ale także w jakiś sposób być może Istoty Pozaziemskie wysłały im aktualizacje, by wzmocnić ich wzrok. Nazywamy to „aktualizacjami”. 

Istnieją więc pewni ludzie i bardzo wysoko wyspecjalizowani agenci, którzy pracują na najwyższych poziomach (władzy) i którzy posiadają takie zdolności. Używają ich, by wykonać pracę dla kogokolwiek pracują. 

Wewnątrz tych jaskiń znaleźliśmy coś co jest jeszcze bardziej ciekawe czyli rzeczy, które wskazują na pochodzenie każdego z nas. Jest to największy prezent jaki można nam podarować. Bardzo trudno mi mówić o tym. 

Największą tajemnicą dla nas wszystkich jest to, że znajdują się tam sekrety odnośnie tego skąd pochodzi nasza rasa, nasze DNA, co ono w sobie zawiera oraz instrukcje odnośnie tego tego jak je odczytywać a także w jaki sposób budować portale kosmiczne i je otwierać oraz inne tego typu rzeczy. 

Jest to bogactwo samo w sobie, nie tylko zawierające artefakty religijne ale także i pozaziemskie i inne oszałamiające narzędzia, które my jako ludzkość moglibyśmy używać. 

Być może nie jesteśmy jeszcze gotowi na to, by otworzyć ten skarb. 

DW: W jaki sposób ten naukowiec … rozumiem oczywiście, że mógł poruszać się po obszarach „wybiegających poza zakres edukacji”, które być może były za bardzo utajnione, by w ogóle nich wspominać. Chcę jednak sprawdzić jak głęboko będziemy mogli wejść w ten temat.

Czy naukowiec ten posiadał umiejętności, by widzieć tę dziwną poświatę czy znalazł kogoś, kto mógł to robić? 

Czy technologia ta była zbudowana w oparciu o funkcje biologiczne? 

ES: Nie, on taki się już urodził. 

DW: Naprawdę? 

ES: Był on osobą obdarzoną umiejętnościami a następnie przyłączył się do wojska. Posiadał zdumiewające umiejętności zdalnego widzenia i dostał się na sam szczyt grupy ludzi, którzy wkraczali na scenę wydarzeń gdy musiano coś albo kogoś znaleźć. Cieszył się on ogromnym szacunkiem pośród swoich kolegów po fachu. 

DW: Czy mógłbyś nam wyjaśnić … wiem, że ludzie będą bardzo ciekawi tego i ja też. 

Jeśli posiadasz te specjalne czopki wzrokowe w oku to co możesz przy ich użyciu zobaczyć? Widzisz wtedy jakąś mglistą poświatę czy coś takiego? 

ES: Nie wiem dokładnie … ale z informacji, które zebrałem wynika, że widzą oni dokładnie tak jak my. Muszę tutaj dodać, że są to informacje z drugiej ręki.

Jeśli jednak poszukiwali czegoś szczególnego to w oparciu o to bardzo wąskie spektrum fali światła.  

Chcę tutaj powiedzieć, że jeśli np. twoja koszulka jest niebieska, to mogą oni zobaczyć bardzo wiele różnych odcieni tego koloru w oparciu o tonację barw. Zwykli ludzie nie potrafią tego rozróżnić.

Osoba o normalnym wzroku będzie widziała tylko niebieską koszulkę ale tamci ludzie np. mogą zobaczyć kilka różnych odcieni na płótnie tutaj lub kilka nici sztucznego jedwabiu gdzie indziej, który jest inny od pozostałej tekstury. 

Jak więc widzisz nie jest to coś co całkowicie wykracza poza margines naszej percepcji wizualnej. 

DW: Czyli mówisz nam, że liczba różnych unikatowych barw, które ci ludzie potrafią rozróżnić jest znacznie powyżej przeciętnej? 

ES: Zgadza się. 

DW: Jak bardzo ponad przeciętną? 

ES: No cóż, wiem że mogą oni rozróżnić 10 różnych częstotliwości fal elektromagnetycznych pochodzących tylko z jednego koloru a słyszałem nawet o 20. 

DW: Łał! 

ES: Rozszczepia to jeden kolor na bardzo wiele detali. Muszę to powtórzyć ponownie: są to informacje z drugiej ręki. 

DW: Czyli mówisz nam, że mogą oni … w jakiś sposób odkryć rzeczy, które znajdują się pod powierzchnią ziemi jak np. żyła złota? 

ES: Ze względu na florę oraz warstwy skalne, które wszystkie emanują (poświatą) z rezerwuaru złota. Pobierają one pewną specjalną energię i przekazują ją dalej. Emanuje ona następnie do atmosfery w postaci czegoś takiego jak orgon.  

DW: Wiesz, jedną z bardzo ciekawych rzeczy odnoszących się do idei orgonu Wilhelma Reicha jest to, że jego skóra zaczęła zmieniać barwę na nieco niebieskawą. Bardzo często łączył on energię orgonu z niebieskim światłem. 

Tak naprawdę to nagrałem kilka odcinków mojego programu „Wisdom Teachings” gdzie przekazuję jego odkrycia odnośnie spontanicznie formującego się życia, które on nazywa bionami (bions). 

Pojawiają się one w postaci malutkich, niebieskich korpuskuł, które pozornie pojawiają się znikąd a następnie łączą się w (złożone) proteiny a następnie w materię biologiczną. 

Jeśli jest to esencją życia to czy istnieją jakieś połączenia pomiędzy złotem a życiem biologicznym? 

ES: No cóż, tu nie chodzi tylko o złoto. Musimy tutaj zwrócić uwagę na substancje, które zostały poddane zmianie konfiguracji powłoki na jednoatomowe pierwiastki. Należy spojrzeć na pierwiastki, które zostały stworzone w chwili gdy przyszliśmy na ten świat jako niemowlęta. 

Pierwiastków tych nigdy nie dostarczamy w czasie naszego życia do organizmu w jedzeniu lub wodzie. Jest to pallad, rod i iryd oraz inne, które występują śladowo w naszym organizmie i których potrzebujemy do rozwoju naszego DNA.  

DW: Zgadza się. 

ES: Oczywiście istnieje wiele miejsce, które produkują ORME (Orbitally Rearanged Monoatomic Elements, pierwiastki jednoatomowe, przyp. tłum.) ale musisz być ostrożny. 

DW: No wiesz, słyszałem, że rod … jeśli pokryjesz nasze DNA molekułami rodu to będzie ono znacznie lepiej przewodziło ładunki elektryczne … 

ES: Oczywiście, że tak. 

DW: To się zgadza. 

ES: Bardzo mocno wierzę w ORME i zażywam codziennie zoolity. Są to rzeczy, które pomagają nam wyrównać prawidłową pracę naszego DNA, by przewodziło ono odpowiednią dawkę napięcia elektrycznego. Jeśli tak się nie dzieje to nie jesteśmy tak naprawdę w stanie naprawić siebie samych. Nie będziemy wtedy w stanie wyewoluować poza to czym teraz jesteśmy. 

DW: Pozwól mi tutaj wskazać pewną rzecz, którą badałem i która nazywa się ORME czyli zmianą konfiguracji powłoki na jednoatomowe pierwiastki. Niektórzy naukowcy nazywają to mikro-gromadą atomową co oznacza fakt, że jeśli będzie się przepuszczało przez dyszę pojedyncze atomy to zazwyczaj będą układały się one w mikro-gromadę o przepięknej, boskiej i trójwymiarowej konfiguracji takiej jak: sześcian, ośmiościan, dwunastościan czy dwudziestościan foremny. Molekuły też będą się wtedy układały w taki wzór. W chwili gdy uzyskamy taką strukturę to w jakiś sposób molekuły te są bardziej oporne na prąd elektryczny z zewnątrz ale lepiej przewodzą prąd wewnątrz i są bardziej odporne na temperaturę i na zużywanie się. 

Mają one zdumiewające właściwości i wygląda na to, że w jakiś sposób odżywiają nasze ciało.  

Czy uważasz, że połączenie tego ze świętą geometrią jest tutaj ważne? 

ES: Jest to coś z czego jesteśmy stworzeni. Są to najmniejsze cząstki z której wszyscy się składamy i która jest znacznie mniejsza niż elektron. Pozwalają nam one w rzeczywistości na podróże międzywymiarowe w odpowiednim czasie. 

DW: Czy mógłbyś potwierdzić, że częścią utajnionej nauki jest fakt, że gdy dotrzemy do prawdziwej podstawy całej materii to okazuje się, że jest ona tak naprawdę świętą geometrią? 

ES: Zdecydowanie tak. 

DW: Zgadza się. Czy mógłbyś mi przekazać więcej szczegółów na ten temat z informacji, które ci podano? Co dokładnie powiedziano ci na tan temat? 

ES: No cóż, bardzo dużo pracowaliśmy nad energią magnetyczną i magnesami stałymi gdzie ciągle staraliśmy się coś osiągnąć przy ich użyciu jak np. zmienić natężenie pola magnetycznego lub zamienić polaryzację północ na południe. 

Następnie po dokonanych zmianach przy użyciu specjalnego sprzętu, powiększaliśmy te różne magnesy, nie tylko w kształcie kostki i zmienialiśmy kąty widzenia, by zobaczyć jakie zmiany zaszły na ich poziomie gdzie energie pól magnetycznych schodziły się ze sobą pod różnymi kątami. 

Na poziomie tym, który nie wykrystalizował się jeszcze, mogliśmy zobaczyć właśnie takie kształty. 

DW: Łał! Czyli świętą geometrię! 

ES: Tak, kształty świętej geometrii. Naukowcy wierzą, że poprzez zmianę natężenia pola magnetycznego można tak naprawdę otwierać portale (międzywymiarowe, przyp. tłum.). Można otwierać różne energie (drzemiące) w naszym DNA, które mogą pomóc nam w uzdrawianiu siebie. Wtedy może zdarzyć się wiele różnych rzeczy. 

Jednak musisz widzieć, że zostaje to na razie na tym etapie bez żadnego twardego dowodu. 

DW: Wcześniej powiedziałeś coś o tym, że … odnosisz wrażenie, że Istoty Pozaziemskie pochodzące z wyższych wymiarów ciągle trzymają nas w swoistej kwarantannie lub pod nadzorem nawet jeśli uzyskamy dostęp do tej całej technologii. Oznacza to, że nie możemy z nią robić to co nam się rzewnie podoba. Czy mógłbyś nam to wyjaśnić nieco bardziej szczegółowo? 

ES: No cóż, Istoty Pozaziemskie nie przylecą do nas i nie dadzą nam wszystkiego za darmo gdyż musimy samodzielnie wyewoluować … wiesz o co mi chodzi, do poziomu świadomości, by traktować siebie nawzajem z szacunkiem a nie ucinać sobie głowy i nieodpowiednio zachowywać się. 

DW: Zgadza się. 

ES: Każdy zawsze zadaje mi pytania o złych kosmitach. Wtedy odpowiadam im: “Tak, istnieją źli kosmici i istnieją również dobrzy oraz wiele innych”. Wtedy pada kolejne pytanie: “Jak wyglądaj ci źli?”. Odpowiadam im: “Idź do łazienki i spojrzyj w lustro!”. 

DW: Ha, ha, ha. 

ES: Wtedy pytają: “Dlaczego?”. A ja im na to: “Gdyż zabijamy siebie nawzajem a nie powinniśmy tego robić”.  

DW: Ha, ha, ha. 

ES: Ha, ha, ha. Nawet pomimo tego, że to też jest kontrolą, wiesz o co mi chodzi: podlegamy wpływom kontroli, by tak się zachowywać. 

Mówiąc to mam tutaj na myśli fakt, że czasami bardzo źle się zachowujemy … a Istoty te również były kiedyś na takim etapie.n Byli dokładnie tacy jak my. Wyewoluowali z tamtego miejsca, w którym my się obecnie znajdujemy. 

Następnie cofnęli się w czasie, wiesz o co mi chodzi: Rendlesham Forest (https://en.wikipedia.org/wiki/Rendlesham_Forest_incident ). Odbyli podróż w czasie i odwiedzili nas, wyszli z tamtej piramidy … co było potwierdzone przez 33 świadków, czy ponad 100 ludzi, wydaje mi się, że było to 33 świadków. 

DW: Tak, zgadza się. 

ES: Wiadomość, którą nam dostarczyli była krótka: “Przestańcie robić to co robicie z bronią nuklearną gdyż my jesteśmy dziećmi waszych dzieci. Jeśli nie zaprzestaniecie tego to my również przestaniemy istnieć” … co jest bardzo ciekawe, gdyż oznacza to, że czas tak naprawdę nie istnieje. Teraz ludzie będą się drapali po głowach, zastanawiając się nad tymi słowami. Tak naprawdę czas nie istnieje; jest to coś co my sobie wymyśliliśmy po to, by przetrwać w tym świecie 3D. Istnieje jednak wiele innych wymiarów. 

Obecnie uczymy się w jaki sposób możemy bezpiecznie podróżować przez te wszystkie wymiary. 

DW: Jakie mogą być ograniczenia, które pewne rasy pozaziemskie mogą na nas nałożyć po to, by zawęzić naszą totalną wolność (wyboru)? 

Chcę tutaj zadać pytanie: jakie mogą być pewne rzeczy, które możemy usiłować zrobić i nigdy nie odniesiemy sukcesu, a nawet jeśli będziemy na dobrej drodze to i tak nas się zablokuje? 

ES: Wydaje mi się, że jeśli będziemy chcieli zmieść z powierzchni ziemi 75% populacji ludzi to wtedy dojdzie do interwencji. Również jeśli zechcemy doszczętnie zatruć Ziemię, jak np. przez wybuch taki jak w Fukushimie lub z innej naszej winy, to wtedy również będą interweniowali. 

Wierzę, że chodzi tutaj o tego typu rzeczy: masowa zagłada np. 75% ludzkości lub zwierząt na naszej planecie co obejmuje również oceany. Wtedy interweniują. 

Nie mowię, że my będziemy chcieli tego dokonać, ale wystarczy, że tylko jedna głowica nuklearna strzeli i mamy z głowy jakieś 50 lat zanim atmosfera tam stanie się ponownie zdatna do życia. 

DW: No cóż, poza tym wydaje się, że żyje tutaj bardzo wiele ludzi poza nami. Być może nie na powierzchni , ale definitywnie są oni tutaj z nami.

ES: To się zgadza. 

DW: Na pewno nie chcą, byśmy zniszczyli ich teren. 

ES: Oczywiście, że tak. Są tam inne Istoty Pozaziemskie, które żyją wewnątrz Ziemi. Istnieją również pewne antyczne istoty, które żyją tutaj z nami od zawsze. Nie pochodzą one spoza Ziemi jednak były tutaj od samego początku, chodzi tutaj o Ludzi z Wnętrza Ziemi.

Jest to temat, który możemy omówić w innym odcinku tego programu.

DW: Jasne. Gdy wspomniałeś o tych akwenach usytuowanych pod powierzchnią oceanów lub pod szefem kontynentalnym to przypomniała mi się jedna rzecz, o której donosi Corey. Jest to coś co tak naprawdę widział na własne oczy i były to gigantyczne komory podwodne, płaskie u podstawy i zaokrąglone u góry, przez które tak naprawdę mogły przepłynąć ogromne łodzie podwodne … były one niezwykle proste i biegły na bardzo duże odległości. Bardzo prawdopodobne, że pewna grupa ludzi użyła ich, by podróżować z samej północy aż do samej Antarktydy. 

Ciekawi mnie czy słyszałeś kiedyś o wybudowanych podwodnych tunelach? 

ES: Tak, definitywnie są one stworzone przez istoty inteligentne … jednak nie były one zbudowane przez ludzi zamieszkujących Ziemię. 

DW: No cóż, są one starożytne. Nie są one stworzone przez ludzi z naszej cywilizacji, prawda? Corey donosi … 

ES: Zgadza się. Dokładnie to chcę powiedzieć. 

DW: O to właśnie mu chodziło. 

ES: W Ameryce Północnej oraz w Meksyku odkryto jaskinie, które prowadzą przez skorupę Ziemską prosto do Antarktydy. 

Jaskinie te zostały zmodyfikowane. Nie wiem kto i kiedy tego dokonał, ale kanały lawy zostały przerobione na doskonałe, perfekcyjne i ogromne tunele o (przekroju) wielkości boiska do piłki nożnej przez które łodzie podwodne oraz inne pojazdy transportujące mogą poruszać się z bardzo dużą prędkością. Posiadają one swoją własną kontrolę ruchu. Prowadzą one nie tylko do Antarktydy, ale z powrotem wokoło.

DW: Wszędzie wokoło … tzn. gdzie? 

ES: Do punktu wyjścia.

DW: Do obydwu Ameryk? 

ES: Tak i to bez przechodzenia blisko jądra ziemi. 

DW: Czy mamy jakiś pomysł na to kiedy i przez kogo zostały one zbudowane? 

ES: Nie znam historii ich budowy. Po prostu wiem, że one istnieją co zostało odkryte przez zdjęcia satelitarne z radarów rozpraszania wstecznego, które zostały nam przekazane podczas odpraw instruktażowych. 

DW: Czy system tych tuneli w większości biegnących do Antarktydy jest zanurzony pod wodą czy są jakieś jego fragmenty występujące jako puste przestrzenie wraz z lądem i kieszeniami powietrznymi? 

ES: Bardzo małe jego części łączą jedną jaskinię z inną a tamtą z jeszcze inną, jednakże, wszystkie one są ze sobą połączone i wypełnione wodą. 

DW: Och! I są one wypełnione wodą? 

ES: Tak. 

DW: Naprawdę? 

ES: Tak, jest to system gigantycznych, podziemnych akwenów, które są ze sobą połączone. Wydaje mi się, że ze względu na te wszystkie podziemne tunele infiltracja przenosi się na wszystkie zbiorniki wodne istniejące na naszej planecie.

DW: Jedne z ostatnio otrzymanych informacji od Pete Petersona mówią o tym, że niektóre grupy Sojuszu martwią się o to czy powierzchnia ziemi będzie zdatna do zamieszkania. Z tego powodu wypompowują oni ogromne ilości wody z pewnych jaskiń, by być w stanie pomieścić większą ilość ludzi jeśli zajdzie taka potrzeba. Skutek uboczny tego procesu jest wymywanie dziwnych stworzeń na brzegi mórz i oceanów, które w innym przypadku nie powinny egzystować u nas. 

Ciekawi mnie czy słyszałeś coś na temat tego szczególnego planu związanego z tą operacją? 

ES: Ze 100% pewnością znam temat budowania (zdolnych do zamieszkania) jaskiń. To na pewno jest prawdą. Wypompowują ogromną ilość wody i uszczelniają je, to jest pewne. 

Jeśli chodzi o stworzenia pochodzące z Wnętrza Ziemi lub gdzieś stamtąd to nie mam co do tego wątpliwości gdyż wiemy, że wnętrze Ziemi posiada swoją własną atmosferę z unikatowymi formami życia, które nigdy nie zostały odkryte przez ludzi ani nigdy nawet nie otrzymaliśmy informacji na ten temat. 

Jest bardzo prawdopodobne, że w jaskiniach, które posiadają swoje własne życie biologiczne jedno z takich stworzeń przedostało się na powierzchnię ze swojego świata. 

DW: Zgadza się. 

ES: To nie wszystko. Każdego dnia odkrywa się w oceanach nowe formy planktonu oraz bakterii i innych takich rzeczy. Dosłownie każdego dnia odkrywają oni coś nowego. Również każdego dnia tracimy różne gatunki życia biologicznego. 

Obecnie ciekawy jest fakt, że szczególnie przy wszystkich rzeczach spadających do nas z Przestrzeni Kosmicznej … wiesz, mamy te gigantyczne satelity, które zbierają to wszystko. Działają one jak taki ogromny filtr powietrza. Wysyłają je w górne części naszej atmosfery, a następnie ściągają je z powrotem na dół. Używają tam też balonów meteorologicznych a w chwili gdy wypełnią się one próbkami powietrza to wracają na ziemię i w ten sposób pozyskuje się nowe rodzaje bakterii, które to informacje nigdy nie są publikowane … i wszystko to pochodzi z Przestrzeni Kosmicznej. Odbywa się to zupełnie tak jak rozmawialiśmy o tym poza kulisami … jak nazywa się to żyjątko? 

DW: Niesporczaki (https://pl.wikipedia.org/wiki/Niesporczaki ). 

ES: Tak, niesporczaki. Przebywają sobie w próżni kosmicznej następnie wracają do naszej atmosfery i mają się bardzo dobrze. 

DW: Ciągle są żywe. 

ES: Są to niezwykłe organizmy. Uczestniczyłem w pewnym projekcie, który zajmował się opracowywaniem metod przy pomoc, których my również moglibyśmy to robić. 

DW: Zgadza się. 

ES: Ale ja raczej wolałbym zachować swoje własne ciało, Ha, ha, ha. 

DW: Tak, ha, ha, ha. 

DW: No cóż, nawet pomimo twojego stwierdzenia, że czas nie istnieje to skończył się on właśnie w tym odcinku. Musimy powrócić do tego następnym razem. 

ES: Dobrze, dziękuję za zaproszenie do studia. 

DW: Ja również ci dziękuję. Widzom dziękuję za uwagę. Jest to program “Kosmiczne Ujawnienie” ja nazywam się David Wilcock i goszczę w studiu Emery Smitha. 

Artyści Grafiki Kosmicznej: 

Arthur Herring

Daniel Gish

Vashta Nerada

Rene Armenta 

Charles Pemberton

Steve Cefalo

Stellan Tonring

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.  

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-subterranean-secrets-of-humanity.html 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Najnowsze Doniesienia: Sojusz konfiskuje biliony dolarów ukradzionych przez Władzę Realną, przygotowując się na zwrócenie ich, Cz. 2

image

Część II

Data publikacji: 02 lipca 2018 r.

NIGDY NIE BYŁO POZWOLENIA NA UTAJNIANIE

Nawet w latach 1990 gdy czytałem klasyki z dziedziny UFO, np. takie jak książki Timothy Good’a donosił on o sporej liczbie ludzi pochodzących ze świata “czarnych operacji”, którzy chcieli powiedzieć ludziom prawdę. 

Książka “Alien Contact” była klasykiem, który przeczytałem w pierwszej kolejności. Została ona opublikowana w Wielkiej Brytanii w 1991 roku a w USA w 1993 i to właśnie wtedy zaczęło się moje przebudzenie. Aż po dziś dzień jest to fantastyczna książka, lektura obowiązkowa do przeczytania. 

image.png

Poszukujący prawdy są ciągle tłamszeni i pozbawiani siły przebicia przez grupy “elit”, które pragną wszystko utrzymywać w tajemnicy. Pomysł o tym, że “każdy w tym siedzi, wszystkie rządy i agencje wywiadowcze a formacje militarne są złe” jest jedynie tylko fikcją – jak na ironię stworzoną przez te same osoby. 

Władza Realna bardzo chciała, byśmy stracili wszelkie nadzieje z zamysłem o możliwej opozycji istniejącej w celu przeciwstawienia się ich straszliwej agendzie. 

Tak naprawdę, bardzo potężne grupy przeciwstawne jej istniały od zawsze. Tylko w XX w. doszły one, przy wielu okazjach, niewiarygodnie blisko do uwieńczenia sukcesem swoich wysiłków. 

Obecnie ten pęd jest nie do zatrzymania.

Świat się trzęsie w posadach. Wiele różnych przeciwnych frakcji działa razem w organizacji, którą nazywamy Sojuszem. 

Jeśli “Q” mówi prawdę to Sojusz ma wykonać ruch, jeden z wielu poważnych, który będzie zauważony przez Opinię Publiczną.  

UKRYWANIE (PRAWDY) NA OTWARTYM WIDOKU

Dla mnie największą niespodzianką jest aspekt Kliki (Cabal)/Władzy Realnej/Illuminati, która ewidentnie raz za razem pokazuje swoją okultystyczną, religijną symbolikę. 

Można ją zobaczyć dosłownie wszędzie: w filmach, w klipach muzycznych, w programach Telewizyjnych, grach video, na rozdaniach nagród filmowych i tym podobnych.  

Gdy zrozumiesz tylko raz (Czytelniku) kanon symboli takich jak Masoński łuki, kolumny, ekierkę i cyrkiel, Wszechwidzące Oko, Krzyż Maltański/Templariuszy, piramidy, obeliski, zakodowaną numerologię, pentagramy, “upadłych aniołów” itd. to już nigdy nie będziesz patrzył na przemysł “rozrywkowy” tak samo. 

Gdy raz zaczniesz dostrzegać te symbole pokazujące się w filmach to nagle będziesz dostrzegał tuzinami wiele innych przykładów.

Opisane to było wcześniej na blogu Davida przy wielu innych okazjach, na stronie divinecosmos.com 

POMOGĘ WAM SIĘ WYZWOLIĆ

“Wybudzenie się” i uzmysłowienie sobie, że wszystko jest ciągle ukrywane w “na otwartym widoku” jest psychodelicznym doświadczeniem. 

Praktyki religijne tej grupy wymagają od nich, by mówili nam o tym (co zamierzają robić). Zgodnie z “Q” wymóg ten będzie przyczyną ich upadku. 

Spójrzmy na post nr. 1630 z 28 czerwca 2018: 

image.png

Następny post o numerze 1631 podaje jeszcze więcej przykładów. 

Ważnym argumentem jest rozpoczęcie próbnego “alarmu przeciwpożarowego” na pięć minut przed masową strzelaniną. W chwili gdy poszukacie sami to odkryjecie, że wydarzenia następujące na zlecenie władzy realnej bardzo często poprzedzane są przez zaplanowane ćwiczenia alarmowe. 

W pewien psychopatyczny sposób sprawia to, że nie myślą o sobie aż tak źle gdyż przecież ustawili na pozycjach wyjściowych personel pomocniczy na scenie wydarzeń. 

Dnia 11 września (9/11) miało miejsce bardzo wiele zaplanowanych ćwiczeń na obszarze dotkniętym (katastrofą lotniczą), co media wzięły za łut szczęścia a nawet za “palec Boży”: 

image.png

Jednakże w swoim poście nr. 1632 “Q” wskazuje również fakt, że nie każdy człowiek należący do Masonerii popiera ich negatywną agendę co można zobaczyć u Ojców Założycieli Ameryki: 

Q!CbboFOtcZs ID: cdb588 No. 1948303 28 czerwca 2018 19:04:44 (EST)

>>1947578

Większość potężnych organizacji zawiera w sobie zbrodnicze elementy.

Z władzą przychodzi korupcja.

W całym alfabecie agencji nie wszystkie są zatrutymi jabłkami.

Czy jedno może zatruć cały kosz? 

Q

DWA PRZYKŁADY DO WGLĄDU

 Przeglądałem ostatnio filmy, które już na pierwszy widok były bardzo prowokacyjne a dzisiaj ma to dla mnie jeszcze więcej sensu. 

Po części dzieje się tak ze względu na ciągłą implozję branży filmowej i postępujący spadek zainteresowania nowymi tytułami wchodzącymi na ekrany kin.  

Dwa ostatnie przykłady do których się cofnąłem to film “Liga Niezwykłych Dżentelmenów” lub w skrócie “LXG” i film “Hancock”. 

LXG jest niezwykłą podróżą badawczą tego co już obecnie wiemy. 

image.png

Niezmiernie bogaty facet, który nazywa się “M” bardzo często odnosi się do Zakonu Rycerzy Templariuszy a obrazy ilustrujące ich przewijają się przez cały film. 

Nie jest to jednak najbardziej prowokacyjny wątek jednak jest on najłatwiej dostrzegalny przy analizowaniu zdjęć. Gdy oglądniesz film (Czytelniku) to na pewno dostrzeżesz więcej znaków. 

image.png

“M” zbiera grupę superbohaterów, którzy jednoczą się ze sobą przeciwko łotrowi zwanemu Fantom, który atakuje oraz zbroi obydwie strony I Wojny Światowej pod koniec lat 1800, zanim się jeszcze ona zaczęła. 

Symbole wychodzą tam na każdym kroku. Gdy po raz pierwszy widzimy Fantom’a, dostrzegamy go z laską posiadającą czaszkę Templariuszy na czubku oraz z siedmiokątnym sygnetem na palcu ze znakiem masońskim. 

image.png

Dramatyczna scena otwierająca gdzie Fantom włamuje się do banku centralnego przy użyciu czołgu, przywraca nam pamięć historyczną globalnej kradzieży złota, którą nakreśliliśmy w (mojej książce) “Finansowa Tyrania” (Financial Tyranny) i która była tajnym powodem obu wojen światowych.

Największym zwrotem akcji jest to, że Fantom jest w rzeczywistości “M”.

image.png

Superbohaterowie byli oszukańczo wplątani w uczestnictwo w jego agendzie depopulacji ludzi. 

Nigdy nie było żadnego Fantom’a poza osobą “M”, przenoszącego linię rodową Templariuszy i Masonów. 

“M” bardzo uważnie kolekcjonował próbki tego co miało sprawić, że każdy z nich miał być “wyjątkowy” w nadziei na stworzenie armii super-łotrów. 

Film ten oczywiście był totalną klapą i zdemoralizował Sean’a Connery do tego stopnia, że od tego czasu nie zagrał on już w żadnym innym filmie. 

HANCOCK 

W filmie “Hancock” Will Smith gra zapijaczonego, agresywnego “upadłego anioła”, który musi przejść przez bardzo głęboki proces wewnętrznego uzdrowienai, by stać się pozytywną siłą dla ludzkości. 

Wątek “superbohatera-upadłego anioła” przewija się w filmach Kliki (Cabal) bardzo często i staje się jeszcze bardziej ewidentny w filmie “Batman vs Superman”. 

Charlize Theron staje się żyjącą przeciwnością Hancock’a czyli nieśmiertelną istotą, która również żyje na Ziemi od tysięcy lat. 

image.png

NIEWIARYGODNE OBRAZY ŚWIATA PO SKANDALU PIZZAGATE

Mąż Charlize próbuje otworzyć biznes charytatywny gdzie prosi się korporacje, by oddawały pewne ważne produkty za darmo. 

Stworzony symbol mający za zadanie promowanie tego biznesu jest “ogólnie zaakceptowany” i “z dumą” przedstawiany na ich produktach. Jest to serce w sercu. 

W świecie po skandalu Pizzgate jest to niezaprzeczalne odniesienie do pedofilskiego symbolu Miłośnika Dziewczynek. 

Poniższy obraz pochodzi bezpośrednio z odtajnionych akt FBI: 

 image.png

Szczególnie szokujące jest to, że film ten opublikowany w 2008 roku kończy się tym, że Hancock maluje ten symbol na Księżycu co ma za zadanie pomóc jego przyjaciołom otworzenie podobnego biznesu. 

Jeśli super-istota istnieje to oznacza, że dokonała ona oburzającego aktu wandalizmu, który natychmiastowo musiałby być naprawiony. 

Jeszcze dziwniejszym jest fakt, że rozmiar i pozycja symbolu w kształcie serca zgadza się precyzyjnie z obrazami planety Pluto, na której oglądanie nie mieliśmy oficjalnego pozwolenia aż prawie do 10 lat później … w 2015 roku. 

image.png

Mogła to być “zasiana wskazówka” w filmie  po to, by została odkryta później w nadziei na dodanie ludziom odczucia większej mocy i znaczenia symbolu “serca w sercu”, który widocznie (dla nich, przyp. tłum.) jest pozytywny.

Może to być jednak przypadek, że serce na Księżycu pasuje precyzyjnie do tego na planecie Pluton. Może to być także rezultat wywiadu wewnętrznego pewnej ukrytej misji, której większość z nas nie była wcale świadoma. 

INNE ELEMENTY WARTE UWAGI

Wiele gwiazd mówi, że pedofilia w Hollywoodzie jest “tajemnicą Poliszynela”, której nikt tak naprawdę nie chce stawić czoła i dlatego też ukrywane dokumenty Amy Berg zawierają w sobie nazwiska pewnych bardzo znanych aktorów. 

image.png

Aktorzy bardzo często są oszukiwani do brania udziału w wydarzeniach naszpikowanych symbolami o których nie mają zielonego pojęcia. Wierzę w to, że Will Smith jest niewinny w tym przypadku, jednak zasmuciło mnie odkrycie takich powiązań. 

Ponieważ spotkałem oboje jego dzieci, Jaden i Wilough, w sklepie ze zdrową żywnością i rozmawiałem z nimi dość szczegółowo na ten temat to chcę tutaj wyjaśnić pewną rzecz: nie sądzę, aby dobrowolnie wspierał on tego typu rzeczy. 

PRZEJDŹMY DO SZCZEGÓŁÓW

W jednej ze scen Hancock grany przez Willa Smith’a, klepie po tyłku blond chłopca Charlize i mówi: “Jeśli każą ci nadstawić drugi policzek, to nie nadstawiaj tego”. 

Jest to zabawne, jednakże, ze wszystkimi tymi symbolami znajdującymi się tam jest to przerażające. Jednocześnie bardzo przebiegle gardzi to Chrześcijaństwem. We wcześniejszej scenie klepie on po tyłku kobietę w ten sam sposób, co miało wyraźny podtekst seksualny. 

W edycji specjalnej chwalą się tam tym, że Will Smith jest tak bardzo uwielbiany, że “może robić w filmie co mu się rzewnie podoba” i ujdzie mu to na sucho. W chwili gdy to mówią to pokazują scenę gdzie klepie on kobietę po tyłku. 

Co dziwne, starożytny związek z Charlize jest przeklęty. Nigdy nie mogą być ze sobą zbyt długo gdyż doprowadzi to ich do utraty super-mocy w wyniku czego osłabną i umrą. 

To sprawia, że zaczynam myśleć: co to tak naprawdę oznacza? 

MOŻE TO REPREZENTOWAĆ “PRZEKLEŃSTWO” W PRAWDZIWYM ŻYCIU, CO ZACIEMNIA ICH ZAANGAŻOWANIE

Zwróćcie uwagę na symbole pedofilskie, które tak wyraźnie są ukazywane na filmie co obejmuje spiralę Miłośnika Dzieci, którą Hancock wygrawerował na ścianie. 

Klątwa ta może podświadomie przedstawiać to w jaki sposób pedofile nigdy nie mogą spędzać zbyt długo czasu z dziećmi, które “pielęgnują”. Jakiekolwiek ich zaangażowanie w te działania są z góry skazane na niepowodzenie. 

Ważną częścią ich religii jest ta, która wpaja im, że “magiczne moce” mogą być pozyskane tylko i wyłącznie poprzez tego typu zbliżenia (seksualne), zupełnie tak jak to jest ukazane w filmie. Ukrywa się to “na otwartym widoku” wraz z ogromną liczbą przykładów takich jak właśnie ten. Dobrze znana, wielomilionowa branża produkuje filmy, które są często nośnikami propagandy. 

Stwarza to schizoidalną sytuację gdzie jednocześnie bombarduje się nas dowodami na ich istnienie z równoczesnym ośmieszaniem zwolenników “teorii spiskowych”, na wypadek gdybyśmy podpadali do tej kategorii. 

PATRZMY NA TO JAK NA SPÓJNY ORGANIZM BANKOWY

Kolejną kluczową rzeczą ważną do zapamiętania, w szczególności w przypadku kradzieży bilionów dolarów obecnie ponownie wprowadzanych do systemu ekonomicznego, jest historia “banków zbyt dużych, by upaść”. 

Dr. James Glattfelder udowodnił, że tylko 147 korporacji na świecie posiada w tajemnicy 80% wszystkich pieniędzy jakie istnieją na świecie. Glattfelder idzie dalej i publikuje papiery opisujące “kto jest kim” i 50 z całej tej liczby są to rzeczywiste banki “zbyt duże, by upaść”. 

Skandale takie jak LIBOR ujawniają, że te mega-banki tylko udają rywalizację pomiędzy sobą a tak naprawdę ustalają wspólnie ratingi po to, by ukazywać się bardziej wypłacalnymi niż w rzeczywistości są. 

GIGANTYCZNA PIRAMIDA FINANSOWA

Banki “zbyt duże, by upaść” są w rzeczywistości przeogromną, międzynarodową piramidą finansową. Oszustwo to jest zakrojone na tak gigantyczną skalę, że osoba Berniego Madoffa wydaje się przy nich jedynie trzyletnim chłopcem z zaściankowej wiejskiej szkółki niedzielnej. 

Wyobraźmy sobie, że mamy tylko jeden bank, który stworzył bardzo wiele swoich odnóg tylko po to, by “dzielić i zagarniać”. Tymczasem ich rzekoma rywalizacja jest oczywistym oszustwem i Klika (Cabal) ciągle czerpie korzyści bez względu na to która z jego odnóg ma się najlepiej. 

Niemniej jednak ciągle zmusza się nas do używania tego systemu oraz by funkcjonować w świecie gdzie wszystko musi być zrobione tylko przy użyciu jego. 

System bankowy przechodzi przez ogromne oczyszczanie i wielkie reformy po wielu sprawach sądowych, jednakże ciągle potrzebna jest jeszcze większa świadomość. 

Nadzwyczaj wielkie kwoty pieniędzy przepływające przez konta tych grup pozwalają im na kontynuację finansowania ich propagandy, która ukazuje się nam w postaci bardzo drogiej rozrywki. 

UŻYJMY LOGIKI

Bardzo proste ćwiczenie pokaże nam, że wiele ludzi na różnych poziomach władzy wcale nie zgadza się z samobójczą agendą depopulacji ludzkości. 

Ludzie z szeregów Kliki (Cabal) notorycznie wykazują się aktami zdrady. Tak naprawdę, demaskator Illuminati w postaci Svali donosi nam, że “oszustwo jest pierwszą zasadą ich Porządków”. 

Jest to coś co rodzice tego kultu mówią do swoich dzieci wysyłając ich następnie do odbycia straszliwych doświadczeń. 

NIE MOŻESZ TAK FUNKCJONOWAĆ

Wyobraźmy sobie gdyby komputer działał w podobny sposób? Twardy dysk oszukiwałby procesor a oboje knuli by po cichu przeciwko pamięci RAM. Wtedy nic nie funkcjonowałoby tak jak powinno.

Bardzo ważnym jest fakt, by uzmysłowić sobie to, że jakakolwiek forma wyeksponowania lub wybudzenia ludzi na fakt co ta grupa tak naprawdę robi jest dla nich dosłownie ciosem śmiertelnym.

Jedynym wyjątkiem byłby fakt początkowego rzucenia świata na kolana co na całe szczęście się nie ziściło. 

Ich plany “Nowy Porządek Świata” zakładały ukazanie ich prawdziwej twarzy dopiero po tym gdyby większość z nas została unicestwiona a pozostała część dosłownie umierałaby z głodu bez ich bezpośredniej pomocy doraźnej. 

Nie mogą sobie pozwolić na to, by ktoś otwarcie i publicznie omawiał ich tajemnice w dzisiejszym świecie nawet gdy wystawiają nas na ich religię przy pomocy rzekomo fikcyjnych dzieł branży “rozrywkowej” i symboli ukazywanych na publicznych imprezach. 

DLACZEGO FILM “SOLO” PONIÓSŁ PORAŻKĘ? 

Jestem całkowicie przekonany, że prawdziwym powodem porażki filmu “Solo”, należącego do sagi “Gwiezdne Wojny” był fakt, że film “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” był mocno naszpikowany symboliką lucyferyczną. 

To by było na tyle odnośnie strony światła, która jest dobrem i tej “ciemnej strony mocy”, która jest złem. W chwili gdy George Lucas stracił kontrolę ta sama wyświechtana, stara agenda Illuminati wyszła na powierzchnię filmu. 

Obecnie Luke Skywalker stał się bardziej “oświecony” przez uzmysłowienie sobie faktu, że musi objąć Ciemną Stronę Mocy i połączyć ją ze Światłem. Przekazuje to samo zrozumienie swojej protegowanej, która jest bohaterką filmu. 

Jest to dokładnie to czego uczy religia Kliki (Cabal). 

ZEBRANO 400 MILIONÓW DOLARÓW NA “PRZEROBIENIE” FILMU “OSTATNI JEDI”

Oszałamiająca kampania fanów wyszła naprzeciw katastrofie filmu i jest ona bezprecedensowa w historii kina. 

Przy pomocy zwolenników filmu zebrano do dzisiaj prawie 400 milionów dolarów po to, by ponownie nakręcić film “Ostatni Jedi” i by odrzeć Władzę Realną z (prawa do decydowania o) treści filmu: 

Bohater jest kimś z kimś się identyfikujemy, kimś kto stawia czoła napotkanym przeciwnościom i znajduje sposoby albo na pokonanie ich albo na radzenie sobie z nimi inaczej w miarę rozwoju fabuły. Jest to warunek konieczny gdyż jeśli nie obchodzi cię główny charakter to znaczy, że nie zależy ci na tym w jakim kierunku rozwija się cała historia. 

Gdy zdecydujemy się na usunięcie ludzkiego elementu z tej historii to wtedy przestanie ona nas zniewalać. To właśnie dlatego wielu z nas wytyka, że film “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” posiada złą fabułę; główni bohaterowie stracili wiarygodność.

Również z tego powodu w momentach gdy widownia powinna zwracać największą uwagę na bohaterów, by przewidzieć co się stanie w następnej kolejności to czujemy się odłączeni i obojętni na ich los. Film nie penetruje głębi duszy ludzkiej natury (co jest podstawą opowiadania historii). 

image.png

Strona ta nie wyjaśnia głębszego aspektu (filmu), a mianowicie tego, że bohaterowie tam zaczynają akceptować Ciemną Stronę Mocy jak coś dobrego. Obecnie zabezpieczono już wystarczającą kwotę (pieniędzy) na dwa i pół odcinka kolejnych części “Gwiezdnych Wojen” w celu przywrócenia elementów drogi bohatera (opisywanej w książce “Bohater o Tysiącu Twarzy” – Hero with a Thousand Faces, przyp. tłum.).

Myślelibyście, że jakiekolwiek wiarygodne studio filmowe podchodziłoby do tego entuzjastycznie a już szczególnie w erze obecnej kondycji finansowej. Nawet jeśli tylko 25% obiecanej kwoty wpłynie na konto filmu to wystarczy ona na pokrycie całego budżetu (jednej części, przyp. tłum.). 

BAGATELIZOWANIE KLASYCZNYCH CECH NARCYSTYCZNYCH

Zamiast tego, odpowiedź płynąca ze studia filmowego zrzuca to na karb hobby (fanów) i zaprzecza temu ruchowi określając go bezmyślnym i niemądrym: 

6/24: Zwolennicy filmu “Gwiezdne Wojny” krzyczą w niebogłosy gdy wytwórnia filmowa zaprzęga propagandę Władzy Realnej w celu kontynuowania franczyzy filmowej: 

https://www.bloombergquint.com/pursuits/2018/06/25/disney-s-star-wars-headaches-include-outcry-from-its-own-fans 

Po bardzo kiepskim odzewie po premierze filmu “Han Solo: Gwiezdne Wojny – historie” (wydaje się), że jest to produkcja, która jako pierwsza przynosi straty finansowe. Wytwórnia filmowa Disney staje twarzą w twarz z falą krytyki dotyczącą tego w jaki sposób zdołała tak bardzo zepsuć jeden z najbardziej lukratywnych filmów Hollywoodu? 

Producent filmowy zmaga się z wydawaniem raportów odnośnie kolejnego, osamotnionego odcinka “Gwiezdnych Wojen”, który może być opóźniony ze względu na wysiłki zwolenników filmu dążących do kolejnego nagrania części “Ostatni Jedi”, który ukazał się na ekranach kin w grudniu … 

Z budżetem filmu sięgającym 300 milionów dolarów lub 400, by wyprodukować, zareklamować i wypuścić na ekrany kina, chłodna reakcja widzów może przynieść ogromne straty finansowe. 

Nasuwa się pytanie odnośnie tego: czego zwolennicy filmu tak naprawdę chcą? Ostatnia sporna sprawa rzucona prosto w twarz wytwórni Disneya mówi: nagrać ponownie część “Ostatni Jedi”. Wysiłki dążące w tym kierunku mają nikłe szanse na powodzenia, albo z powodu uzbierania odpowiedniej ilości pieniędzy [co za bzdura!!!] albo z powodu zapewnienia sobie współpracy z wytwórnią Disneya  – wzbudziło to wyraźny niepokój pośród niektórych fanów filmu.

Z tak kosztownym projektem i przy tak licznej grupie pomocników jest absolutnie kluczową sprawą, by ludzie udawali się na seanse kinowe po kilka razy. 

Warner Bros: Franczyza komiksów DC zmaga się z nabraniem rozpędu. Kiepskie recenzje i kontrowersyjna narracja filmów np. natury takiej jak Superman (vs. Batman) przytłumiła produkcję filmów. 

WRZUCANIE DOBRYCH PIENIĘDZY PO MARNOTRAWSTWIE 

Jak studio filmowe zareagowało na tak ogromną zbiórkę pieniędzy? Ten sam artykuł opisuje dokładnie kolejny krok wytwórni. 

Ostatni reżyser części “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” Rian Johnson, którego największym poprzednim osiągnięciem filmowym było nakręcenie naszpikowanego propagandą filmu “Looper – Pętla czasu”, dostał obecnie zadanie wyprodukowania kolejnej trylogii filmów “Gwiezdne Wojny”. 

Natomiast autor najbardziej naszpikowanej symbolami Illuminati serii filmowej “Gra o Tron” dostał zadanie wyeliminowania wszelkich niepotrzebnych rzeczy. 

Nie można po prostu (przypadkowo) wymyślić takiego scenariuszu: 

6/24: Zwolennicy filmu “Gwiezdne Wojny” krzyczą w niebogłosy gdy wytwórnia filmowa zaprzęga propagandę Władzy Realnej w celu kontynuowania franczyzy filmowej: 

https://www.bloombergquint.com/pursuits/2018/06/25/disney-s-star-wars-headaches-include-outcry-from-its-own-fans 

Na początku tego roku, wytwórnia filmowa Disney przekazała pieczę nad produkcją kolejnej trylogii z tej samej serii, reżyserowi filmu “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi”, Rian’owi Johnsonowi. 

Zaangażowano również twórców serii TV “Gra o Tron” Davida Benioffa i D.B. Weissa w celu stworzenia wyodrębnionej serii nowych filmów “Gwiezdne Wojny”. 

DLACZEGO ODCINEK O HANIE SOLO NIE ZAROBIŁ NA SIEBIE? 

Czy przyszło wam do głowy, że być może (ale to tylko “być może”) powodem dla którego odcinek “Han Solo: Gwiezdne Wojny – Historie” nie zarobił na siebie była zgorzkniałość (reżyserów) za negatywne uwagi oraz zebranie 400 milionów dolarów na odtworzenie poprzedniej części tej serii? 

Mówi się, że winą za totalną klapę filmu obarcza się Aldena Ehrenreicha, czyli głównego odtwórcy roli Hana Solo. 

Głębsza prawda jest inna: ludzie są zmęczeni toksycznymi gwałcicielami oraz ludźmi molestującymi seksualnie dzieci, którzy używają branży rozrywkowej w celu dostarczania spoełeczeństwom swojej okultystycznej propagandy.

Ciekawą rzeczą tutaj jest fakt, że na początkowym etapie obnażania kręgów pedofilskich w Hollywoodzie, zwolniono dwóch poprzednich reżyserów filmu o przygodach Hana Solo. 

Zgaduję tylko, że wersja filmowa Rona Howarda, która w ostateczności ukazała się zawierała w sobie znacznie mniej treści typu “Illuminati” niż pierwotnie zamierzano. 

Ruch #MeToo zapoczątkował nieodwracalną falę publicznego wybudzania i w rezultacie tego, w czasie obecnym, “show biznes” wszedł w stan strasznego załamania finansowego.

NEGATYWNE ELEMENTY

Istnieją niezliczone przykłady klasyków filmowej franczyzy, która jest wskrzeszana z bardziej negatywnymi elementami wprowadzanymi do każdej nowej wersji.   

Obejmuje to notoryczne fiasko filmowe “Batman vs Superman” gdzie obydwaj bohaterowie opisani są dosłownie jako “upadli aniołowie”, którzy są zdolni do ekstremalnej przemocy przeciwko ludzkości. 

Proszę zwrócić uwagę na Masoński symbol wpisany w pochodzący z filmu obraz. 

Zewnętrzne krawędzie obydwu peleryn tworzą trójkąt z wierzchołkiem u góry. Wewnętrzne krawędzie płaszczy i głowy bohaterów tworzą trójkąt z podstawą u góry co jest zintegrowanym symbolem gdzie pojawia się Wszechwidzące Oko. 

Zwróćcie uwagę na dodatkowy retusz w Photoshopie, który formuje przekątne linie chmur wokół symbolu, by jeszcze bardziej podkreślić główny trójkąt z wierzchołkiem u góry: 

image.png

Superman był bohaterem, który przechodził samego siebie, by ratować niewinne życie ludzkie. Jednakże w ostatniej narracji filmowej jest on bardzo niebezpiecznym “upadłym aniołem”, którego nie obchodzi jak wiele ludzi musi zabić gdy wpada w szał władzy. 

CHILDISH GAMBINO

Czarnoskóry aktor Donald Glover, który grał Lando Calrissian był przedstawiony jako “Childish Gambino” w klipie muzycznym “This is America” co miało miejsce zaraz przed premierą filmu o Hanie Solo. 

Pamiętajmy o tym, że czarnoskóra społeczność dostała swojego bohatera w filmie pt. “Czarna Pantera”, który został wyprodukowany przez Sojusz. Nowy film “Han Solo: Gwiezdne Wojny – Historie” miał za zadanie, by ludzie zapomnieli o “Czarnej Panterze” i zakochali się w Lando. 

Video to obecnie wskazuje na liczbę oglądnięć 286 milionów ludzi co jest niemalże populacją całej Ameryki. 

W klipie tym początkowo delikatna muzyka otwierająca obraca się w złowrogą, niewinnie brzmiącą rapową rutynę w chwili gdy Glover radośnie tańczy wraz z jednoczesnym odstrzeliwaniem głów ludziom. 

Jego pierwszą ofiarą jest samotny człowiek z nakrytą głową, który jest całkowicie bezbronny i jest to ten sam muzyk, który grał na gitarze część otwierającą tego utworu. 

W chwili gdy zastrzelił tego faceta przyjmuje on bardzo rasistowską pozę “tańczącego muzykanta” – jedną z wielu, która ukazuje się podczas całego jego tańca. Opiera się to o zeznania czarnoskórych badaczy, których cytuję poniżej. 

image.png

W dalszej części klipu “wycina w pień” całą grupę Chrześcijańskiego Chóru używając przy tym broni maszynowej zaraz po tym jak ludzie ci zaśpiewali dla niego piosenkę. 

image.png

image.png

Jest to “kształtowanie zachowania” poprzez wprowadzanie bohatera filmowego z intencją zainspirowania innych w celu robienia tych samych rzeczy.  

Pomysłem tutaj jest wypranie ludzi z uczuć do momentu gdzie (zabijanie) staje się całkowicie normalnym zachowaniem a często postrzeganym nawet jako humor. 

JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE ODEGRAŁ TĘ SCENĘ? 

Bardzo prawdopodobne, że Donal (Trump) mówił o tym wszystkim podczas prezentacji swojego oświadczenia na temat poziomu przemocy i korupcji jaka panuje w Ameryce. 

Tak czy inaczej ludzie Kliki (Cabal) są bardzo przebiegli w oszukiwaniu ludzi i zmuszaniu do promowania ich agendy np. pod pozorem “ekspresji artystycznej”. 

Czarnoskóra dziennikarka Blue Telusma wskazuje na ekstremalnie rasistowskie elementy, które towarzyszą przedstawieniu Glovera ukazywanym w tym video klipie. 

Obejmuje to skrajnie dramatycznie wyrazy twarzy i pozy ciała upodobniające go do Jim’a Crow’e z ery “minstrel show” jak np. jego postura podczas oddawania pierwszych strzałów.   Wygląda na to, że poza kamerami Glover patrzy w ekran TV, by upewnić się, że wykrzywia twarz w odpowiedni sposób: 

image.png

Jest to postrzegane za bardzo rasistowski gest. Wcale bym o tym nie pisał gdyby nie fakt, że Blue Telusma jest czarnoskórą dziennikarką, która samodzielnie zidentyfikowała ten fakt. 

Często jeden obraz wart jest tysiąca słów. Blue stworzyła i opublikowała swój własny wizerunek po przebadaniu ery Jim’a Crow’a. Nie chcę tutaj przytłumiać jej głosu jednakże była ona bardzo mocno tym poruszona. Najlepszym sposobem, by przyciągnąć waszą uwagę jest opublikowanie jej zdjęcia tutaj, zamiast podawać tylko odnośnik do jej artykułu. 

Co do licha Disney robi dodając tego typu super-rasistowskie elementy do muzycznego klipu dla jednej z czołowych gwiazd nowego filmu z serii “Gwiezdne Wojny”? 

GRIM REAPER

Dodatkowo Blue wskazuje na to, że podczas gdy Glover tańczy z grupą młodych ludzi to Grim Reaper ubrany całkowicie na czarno wjeżdża konno na scenę w tle w towarzystwie policyjnej eskorty. 

image.png

Była ona bardzo rozdrażniona tym klipem muzycznym tak samo jak większość z widzów, o czym jestem szczerze przekonany. Być może bardzo wysoka oglądalność była spowodowana wielokrotnym odtwarzaniem tego klipu ludzi niedowierzających własnym oczom. 

Blue ujęła to dokładnie w ten sposób: … odjęło mi mowę gdy zobaczyłam ten klip i musiałam odtwarzać go kilkakrotnie, by upewnić się, że niczego nie pominęłam. 

Po tym cierpiała na “kaca moralnego”. 

PODŻEGAJĄ DO WOJNY NA TLE RASOWYM 

Czy nie dziwi fakt, że jedna z głównych gwiazd filmu “Gwiezdne Wojny” została przedstawiona w przerażających i pełnych przemocy scenach w wideo klipie zaraz przed premierą filmu? 

Władza Realna jest przepełniona żądzą rozpętania “wojny na tle rasowej”, byśmy zaczęli walczyć ze sobą zamiast uświadamiać sobie fakt, że mamy jednego wspólnego wroga.  

Społeczność białych ludzi może nie wychwytywać wszystkich tych rasistowskich odwołań w tym video. Intencją tego filmu jest oczywiście wywołanie agresywnego szału pośród czarnoskórej społeczności, by zainicjować akcję odwetową przeciwko białym. 

Oszałamiająca strzelanina Gambino śpiewaków z chóru kościelnego najwidoczniej ma za zadanie przywołanie strzelaniny Charleston gdzie rasista Dylan Roof zastrzelił 9 czarnoskórych członków kościoła. 

[UWAGA Davida: Mam 2 czarnoskórych przyjaciół, którzy byli mocno zaniepokojeni tym wideo klipem. Niektórzy komentowali to w ten sposób: “biali tego nie rozumieją”. Nie ważne czy tak jest, tego typu ruch wykonany przez Disneya był wymierzony w podziały (na tle rasowym)]. 

Niezwykle rasistowska grupa rozpoczęła atak i z pewnością zmierza ona do całkowitego ujawnienia się i porażki w swej desperacji, byśmy obrócili się przeciwko sobie zamiast osiągnięcia zrozumienia faktu, że mamy wspólnego wroga. 

NA CAŁE SZCZĘŚCIE TO NIE DZIAŁA

Zgodnie z publikacjami postów “Q” wszystkie te żałosne próby manipulowania opinią publiczną konsekwentnie zawodzą. 

Jest prawdopodobne, że nie zobaczymy już więcej naszpikowanych symbolami “Illuminati” serii “Gwiezdnych Wojen”. Prawdopodobnie cała franczyza podda się życzeniom fanów stojących za 400 milionową zbiórką pieniędzy oraz szlachetnym wysiłkom Sojuszu. 

Możemy spodziewać się, że ogromna liczba dyrektorów w Hollywoodzie zostanie wyprowadzona w kajdankach ze studia w chwili gdy ich akty oskarżenia zostaną odpieczętowane. 

Wynikający z tego krzyk opinii publicznej będzie dowodem na to, że tematy te nie podpadają już więcej pod kategorię “teorii spiskowych” lecz są mocno ugruntowanymi faktami. 

BILIONY ZOSTANĄ ODDANE

Żona mówi mi, że moje artykuły są zbyt długie a jak dotąd nie zacząłem nawet omawiać bardzo ciekawych rzeczy, które mają miejsce w tej bitwie. 

Jest bardzo wiele danych, które będą przedyskutowane gdy znajdziemy na to czas.

W obecnej chwili udowadnianie tego czy odbywa się wojna pomiędzy Sojuszem a Kliką (Cabal) jest “żałosnym krzykiem bogaczy”. 

Tak czy inaczej jestem szczęśliwy z powodu tego, że mamy obecnie najświeższe doniesienia od Sojuszu, które zostały wplecione na początku tego artykułu. 

Instrukcje wywiadowcze, które zostały nam przekazane stanowią o tym, że negocjowane są poważne postanowienia w czasie “upadku” wedle doniesień “Q”  co odnosi się do zwrócenia zagarniętych bilionów dolarów. 

Wiele wskazuje na to, że ludzie, którzy zostali schwytani i przesłuchani podczas prac dochodzeniowych prowadzonych przez Sojusz ujawnili wiele kryjówek, w których przechowywane są ogromne ilości ukradzionych funduszy. 

Będziemy musieli zrehabilitować nasz świat i cały system (finansowy) oraz przywrócić wiarę i pewność działania naszym instytucjom. 

Fundusze prosperity powinny dążyć w tym właśnie kierunku. 

Ekscytacja jaka obecnie ma miejsce jest ogromna, niemalże niewiarygodna. 

KOLEJNE DONIESIENIA 

Kolejne autoryzowane doniesienia od Sojuszu przyszły z naszych źródeł na moją wyraźną prośbę o większą ilość danych  zaraz przed tym jak opublikowaliśmy ten artykuł. 

Legendarny już informator z wewnątrz Zygmunt nie ujawnił się jeszcze, ale prawdopodobnie zrobi to w niedalekiej przyszłości. Będzie on wyglądał mniej więcej tak jak ilustruje to poniższe zdjęcie. 

image.png

W międzyczasie pojawił się on, by przekazać nam więcej informacji. Wiążą się one bezpośrednio z wiadomościami zawartymi w artykule opublikowanym 12 stycznia tego roku pt. Mega-Aktualizacja Corey Goode: Grupa Ansha i Oumuamua (https://kosmiczneujawnienie.com/2018/01/22/mega-aktualizacja-corey-goode-grupa-anshar-i-oumuamua/ )

Proszę przewinąć w dół artykułu mniej więcej do środka gdzie znajdziecie akapit pt.: KOMPROMITACJA POZA WSZELKĄ NADZIEJĄ NAPRAWY.

OCZEKUJCIE NA PEWNE NIESPODZIANKI

Zygmunt ujawnił nam, że kiepscy aktorzy infiltrujący Społeczności Ufologiczne będą systematycznie obnażani w miarę jak będziemy poruszać się coraz bliżej prawnych ruchów przeciwko Klice (Cabal). Zakończy to większą część działań “dziel i zagarniaj”, które nadwyręża naszą społeczność (ufologiczną).   

Sojusz TPK powiedział nam, że zakres infiltracji jest zatrważający co obejmuje również ludzi sekretnie pracujących i będących na liście płac agencji wywiadowczych. 

Oczekujcie różnych niemiłych i kontrowersyjnych niespodzianek. Niektóre “dobrze znane osoby” mogą spodziewać się ujawnienia bardzo brzydkich rzeczy na ich temat co może pociągnąć za sobą aresztowania. 

Nie mam pojęcia jakiego typu dowody są gromadzone przeciwko nim jednak będzie to dość zaskakujące. 

Jeszcze jedno: ZIEMIA NIE JEST PŁASKA, ani nie jest w kształcie kopuły z wielkim miastem na szczycie. Dość już tego. Ludzie musieli palić dobrą trawkę i dostać za to mnóstwo kasy od Kliki (Cabal), by wyskoczyć z takimi gównianymi teoriami. 

(Na konferencji) pewien facet próbował przeskoczyć 20 ludzi w kolejce, by zapytać mnie: “CO SĄDZISZ O TEORII OBRACAJĄCEJ SIĘ ZIEMI DAVID?”. Powiedziałem mu, że jak poczeka tak jak wszyscy inni to z przyjemnością odpowiem mu na to pytanie. To wystarczy. Na pewno obraca się zap….lając jak szalona koleżko. 

KONFERENCJA EMERY SMITH’A

Ostatnio jestem tak bardzo zajęty, że nie miałem nawet czasu na wypromowanie konferencji, którą organizujemy wraz z Emery Smith’em w Boulder Kolorado. 

Będziemy gościli w placówce E-Town ze względów na to, by stworzyć bardzo dobrej jakości film z czterema kamerami szerokokątnymi na użytek projektów filmowych w przyszłości, tak jak to mogliście zobaczyć w filmie “Sirius”. 

image.png

Ta ścieżka filmowa może stać się ikoną (Ujawnienia) i osiągnąć ogromną popularność na całym świecie … szczególnie w przededniu Ujawnienia, które w każdej chwili może nastąpić. 

Jeśli znajdziecie się na widowni to bardzo prawdopodobne, że również znajdziecie się w tym filmie! 

Bilety z VIP-owskimi miejscami w pierwszym rzędzie są już dostępne. Dla tych, którzy chcieliby pomóc nam w większym stopniu czeka bezpośrednie przywitanie przez nas nawet przy zakupie tańszych biletów. 

Możecie nawet wykupić wideo “live” za znacznie mniejszą kwotę $49. 

DORAŹNE PIENIĄDZE DLA EMERY

Konferencja ta dostarczy Emery niezbędne mu doraźne środki do życia. Udało mu się jedynie zapewnić wynajęcie domu po prawie sześciomiesięcznym okresie życia w samochodach i tanich hotelach. 

By zapewnić sobie jakieś lokum zapłacił 5 miesięcy z góry gdyż każdy wynajemca odmawiał mu mieszkania ze względu na zagrożenie jakie go spotkało w przeszłości. To było straszne. 

Na całe szczęście ostatnio znalazł mieszkanie … jednak to małe zwycięstwo wyczyściło kompletnie jego portfel. Nasza konferencja będzie służyła w tym przypadku wielu celom. 

Co gorsza w przeddzień podpisania umowy obskoczyło go 3 zakapturzonych drabów, którzy ukradli mu iPhona i iPada. Był to wyraźny atak ludzi z jakiejś agencji wywiadowczej gdyż później dzwoniono do kontaktów Emery, pomimo tego, że nie miał on ich w książce telefonicznej na tych urządzeniach. 

Zaoferowano im, że mogą odkupić telefon za $800. Nie potrafię ująć odpowiedzi Sojuszu w odpowiednio cenzurowanych słowach, by umieścić ją na tym blogu. Pośród ludzi Władzy Realnej jest częstą praktyką wynajmowanie pospolitych złodziejaszków do odwalenia takiej roboty. Chcieli byśmy wiedzieli, że to oni i dlatego też zadzwonili. Nie damy się zastraszyć. 

ODNOŚNIK DO KONFERENCJI

Odkryłem nowe, imponujące informacje od Emery podczas naszego spotkania w poniedziałek na spotkaniu “Contact in the Desert” gdy w ostatniej chwili przeznaczono nam 3 godzinne okno czasowe na naszą prezentację. 

Obejmują one materiał dotyczący: podróży w czasie, szyszynki Istot Pozaziemskich, baz podziemnych oraz Bytów Pozaziemskich, z którymi osobiście wchodził w interakcje podczas pracy w projektach oraz wiele więcej. 

Jest bardzo wiele istotnych rzeczy, które wie i o których nie chciał rozmawiać w przeszłości a teraz wykazuje ochotę na rozmawianie o nich. 

Będziemy poruszali te tematy oraz wszystkie inne, które wyjdą podczas rozmowy na daną chwilę. Z pewnością będzie to doświadczenie nadwyrężające nasz umysł! 

Poniżej przedstawiam odnośniki gdybyś Czytelniku chciał się zaangażować w to nieco głębiej: 

https://www.etown.org/events/emery-smith/ 

https://www.facebook.com/events/204183573540209

Zakup biletu do odsłuchiwania konferencji na żywo jest tutaj: 

https://divinecosmos.com/store/emery-livestream/

PRZYJDŹCIE NA MOJĄ WEEKENDOWĄ PREZENTACJĘ POD KONIEC MIESIĄCA

Pod sam koniec lipca 2018 “okna czasowego ujawnienia” zarezerwowałem całotygodniową galę w przepięknym Parku Estes w Kolorado. 

Nieszczęśliwie hotel, w którym gościmy nie ma już więcej wolnych pokoi ale jest wiele innych alternatywnych opcji na tym obszarze. Po raz pierwszy od 2013 roku przeprowadzę prezentację trwającą cały weekend kiedy to rozpocząłem moją pracę w programie TV na antenie GaiaTV. 

Jak zwykle możecie podglądać trochę kontekst bliskiego waszemu sercu za jedyne 99 centów (za pierwszy miesiąc) a następnie zrezygnować z tego bez żadnych karnych lub ukrytych opłat. 

Mój program telewizyjny “Wisdom Teachings” jest nadawany obecnie w półgodzinnych cotygodniowych częściach od pięciu i pół roku. Dzielę się tam z wami ogromnym bogactwem informacji.

Cały trzon mojej pracy wybiega znacznie poza zakres tego co publikuję w moich książkach i oglądalność jest dość spora. 

Dodatkowo mamy jeszcze ogromną ilość zeznań wewnętrznych świadków, które muszą być przeanalizowane i wzięte pod uwagę jako czynnik dodatkowy. 

SKŁADANIE RAZEM WSZYSTKICH PUZZLI 

Na moich prezentacjach uwielbiam składać wszystkie puzzle ze sobą podając przy tym naukowe dowody, które świadczą o naszym dążeniu w kierunku Wzniesienia oraz jaką rolę odgrywają przy tym elementy pozaziemskie. 

Zakres tego materiału jest prawdziwie zadziwiający i z prawdziwą radością zbiorę wszystkie okruchy informacji razem podczas mojej weekendowej prezentacji. Jest to prawdziwie magiczne doświadczenie zarówno dla mnie jak i dla widzów. Tego typu pogadanka być może nie zostanie zorganizowana po raz kolejny w najbliższym czasie. Ciągle mam dostępne bilety dla VIP-ów gdyż byłem zbyt zajęty, by odpowiednio wypromować tą konferencję. 

Każdy kto przychodzi na te prezentacje jest porażony (informacjami). Ostatnim dniem konferencji jest 29 lipca i będę wtedy analizował cokolwiek nastąpi w tym czasie przyglądając się pilnie Opinii Publicznej w oparciu o epickie obietnice Q Anona. 

Jeśli zapłacisz Czytelniku większą cenę to otrzymasz również zaproszenie na sobotni formalny bankiet wraz z posiłkiem w pięcio gwiazdkowym hotelu Stanley, który jest usytuowany bardzo blisko.

Podczas tego wydarzenie przeprowadzą samotną pogadankę jak i również będę osobiście witał przybywających gości. Będzie to po raz pierwszy gdy przeprowadzę coś takiego i … trochę się tego boję. 

Być może VIP-om dostanie się również pewna niespodzianka! Nie przegap tego: 

https://coloradoportal.pages.ontraport.net/

image.png

WYMIARY UJAWNIENIA

Jako końcową uwagę pragnę dodać, że 18 sierpnia 2018 roku będę uczestniczył w prezentacji Corey Goode “Wymiary Ujawnienia”. 

Przewodnim tematem będzie scharakteryzowanie pomocnych ludzi w ujawnianiu prawdy o Tajnym Programie Kosmicznym.

Powtarzam ponownie, że będzie się to odbywało w Kolorado a ponieważ będzie to się odbywało na żywo na ranchu to być może okaże się to również doskonałą okazją do przeprowadzenia doświadczenia CE-5. 

image.png

Wasza partycypacja w tych wydarzeniach dostarczy nam niezbędnych funduszy, by ciągle prowadzić naszą działalność w czasie gdy Władza Realna jest najbardziej niebezpieczna dla demaskatorów takich jak Emery Smith. 

Bardzo dziękujemy wam za wsparcie … i będziemy kontynuowali śledzenie tej epickiej, światowej historii transformacji w miarę jak upływa lipiec 2018. 

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/davids-blog/21127-new-briefings-alliance-seizing-trillions-stolen-by-deep-state-preparing-to-give-it-back/ 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego