List Rezygnacyjny Davida Wilcock’a Do Gaia TV

Drodzy Czytelnicy

Przetłumaczyłem ten list tak szybko jak tylko potwierdziłem wiarygodność poniższych doniesień. Jestem nieco rozdarty w przyjęciu jakiejkolwiek pozycji, niemniej jednak, jako ktoś kto przysiągł sobie, że będzie promował prawdę i tylko prawdę czuje się zobowiązany do jego publikacji. 

Muszę dodać tutaj że list ten jest kopią, która wypłynęła od Ruchu Pracowników Gaia i nie jest on komentowany ani przez Davida ani przez Corey. Jest to jedna z kopii, którą łatwo znaleźć na podanych niżej stronach internetowych. List ten, jednakże, został potwierdzony i skomentowany przez Laurę Eisenhower i Jimi Church’a osoby, które nie są zaangażowane w zaistniała sytuację. 

Pozdrawiam 

SL 

List D. Wilcock do Gaia TV

Szanowny Brad i Kiersten

Piszę ten list, by poinformować Was o tym, że zamierzam zrezygnować z (pracy) w Gaia wraz z końcem mojego kontraktu i proszę o pozwolenie mi na odejście we wcześniejszym czasie, czym szybciej tym lepiej, z powodów, które przedstawiam poniżej. 

W dalszej części tego listu stwierdzam, że nie życzę sobie, by kontaktowano się ze mną telefonicznie i bardzo proszę o odpowiedź pisemną odnośnie tego czy moja prośba została uhonorowana. 

Moja prawie sześcioletnia praca (dla Was) jest odpowiednikiem ukończenia doktoratu naukowego gdyby wykonywana była dla koledżu. 

Doceniam to co dla mnie zrobiliście odnośnie zaoferowania mi pracy u siebie, która odbywała się bez cenzury – przynajmniej przez większą część trwania kontraktu. Praca ta, jednakże, stawała się coraz bardziej nieprzyjemna prawie w każdym aspekcie odnośnie środowiska i zarządzania, co nasiliło się szczególnie po zakończeniu okresu podatkowego w 2018 r. Wygląda na to, że cała firma przechodzi przez poważny kryzys umysłowo-duchowy. 

Moja decyzja ma podłoże wieloaspektowe. Ze względu na poczucie szacunku, uczciwości i w trosce o siebie samego przedstawię tutaj tylko kilka z nich nawet pomimo tego, że nie jest to ostatecznym wymogiem. 

Po pierwsze muszę wyjaśnić, że ani ja ani Core Goode nie jesteśmy w żaden sposób związani z tzw. Ruchem Pracowników Gaia. Nie wiem również nic na temat związkowców ani dlaczego zakładano, że ja wraz z Corey mielibyśmy (wcześniej) porzucić naszą pracę. Wszystko to zostało sfabrykowane przez nich – odejście z pracy jest ostatecznym wyjściem (podjętym) po tym gdy uzmysłowiłem sobie cały zakres zniszczeń mojej reputacji z powodu, których cierpię do dzisiaj. Corey bardzo poważnie niepokoił się i myślał, że kojarzycie go z Ruchem Pracowników Gaia oraz z ich ruchami prawnymi. To oczywiście nie jest prawdą. 

Pretensje Corey, które wystosował pisemnie odnośnie Waszego traktowania są całkowicie  uzasadnione i odzwierciedlają również moje własne. Są one także bardzo podobne w swojej naturze i w tonie do tych, które zostały wystosowane przez członków Ruchu Pracowników Gaia, co jest skondensowaną wersją tego co widzieliśmy również na forum internetowym Glassadoor. 

Powodem dla którego każdy krzyczy Wam prosto w twarz jesteście Wy sami. Nie ma nic złego w pracownikach. Obecnie odmawiam udawania, że wszystkie sprawy mają się dobrze. Tamci ludzie są bardzo mocno sponiewierani i zdruzgotani aż do głębi duszy i dlatego też nie mając innego wyboru krzyczą w agonii. Zdesperowani ludzie są zdolni do podjęcia ogromnego ryzyka co w tym przypadku pogłębia powagę sytuacji. Z tego powodu żywię nadzieję, że wszystkie roszczenia Corey będą mogły być rozwiązane bez wysuwania publicznych oskarżeń. 

Bardzo wyraźny problem uwypukla się w sposobie prowadzenia Telewizji Gaia. Wierzę w to, że sprawy nie mogą być już naprawione. Nie życzę sobie również, bym w jakikolwiek sposób był zaangażowany w odbudowywanie ich. 

Gdybym musiał wymieniać wszystkie rzeczy, których osobiście doświadczyłem lub które widziałem naocznie, opisując przy tym moje odczucia to musiałbym napisać bardzo długi list. Moim celem jest, jednakże, nie pozostawianie śladów zgorzkniałości. Nie mogę sobie również pozwolić na to, bym został wciągnięty w jakiekolwiek procesy prawne, bez względu na to czy Firma oferuje mi pomoc swoich prawników czy nie. Zakończenie mojego zatrudnienia jest dla mnie znacznie lepszą alternatywą niż kontynuowanie pracy w obecnym środowisku. 

Odnośnie prawnych roszczeń Corey nie mam w tym momencie potrzeby, by zasięgać porady prawnej. Moim celem jest pokojowe i poufne rozejście się i powrót do zajmowania się swoimi sprawami. Być może przez jakiś czas sprawy przyjmą burzliwy obrót, jednakże, potrzebuję przerwy, by zacząć wszystko na nowo. 

Przez sześć ostatnich lat rozmyślnie ignorowałem ogromną liczbę obraźliwych, lekceważących i znieważających sytuacji po to, by wykonywać tę pracę tylko z poczucia niezależności finansowej. Było to moją słabością, by przeżyć pełen przemocy fizycznej i rujnujący mnie poprzedni siedmioletni związek z moją poprzednią partnerką co zbiegło się z pierwszymi trzema latami obecnie wykonywanej pracy. 

W czasie obecnym jestem przytłoczony liczbą maili oraz pisemnymi komentarzami od rozgniewanych ludzi, którzy zapoznali się z Ruchem Pracowników Gaia oraz z całą sytuacją. Wymagają ode mnie, bym natychmiastowo opuścił tę platformę telewizyjną. Jestem w stanie dostarczyć wiele przykładów w celu udowodnienia przedstawianego przeze mnie argumentu. Poziom gniewu i zniesmaczenia z jakim się spotykam w wymienionych listach jest niezmiernie kłopotliwy. Powoduje to obecnie znaczne szkody dla mojej kariery a sytuacja ulegnie pogorszeniu jeśli szybko nie podejmę odpowiednich kroków. 

W publikacji „MeToo” problem ten przybiera eksplozyjnego i bardzo dewastującego potencjału, który może wyrządzić wiele szkody (Gai, przyp. tłum.). Branża Rozrywkowa nigdy wcześniej nie była aż tak wrażliwa na rewolucję publiczności oraz na działania demaskatorów. Jest to bardzo niepewna i niebezpieczna dziedzina. 

Jeśli ktokolwiek z rzekomych pracowników lub dziennikarzy będzie usiłował skontaktować się ze mną to mogę zagwarantować tutaj pisemnie, że nie będę im miał nic do powiedzenia. Podobnie jak ma się sprawa ze sporem z Corey gdzie pragnę nie angażować się i utrzymywać całkowicie neutralną pozycję. Cała obecna sytuacja przeraża mnie w kategoriach skutków, które mogłaby wywrzeć na wiarygodność i wartość pracy mojego całego życia. Filmy na YouTube w tym temacie mnożą się bez końca. Dzięki pierwszej poprawce amerykańskiego prawa, stanowiącej o wolności słowa, nie można tego uciszyć. Jeśli postanowicie, jednakże, zatrzymać ten proces to spotęguje to tylko pogorszenie całej sytuacji. W obecnym czasie mogę zaobserwować filmy, które uzyskują dziesiątki tysięcy oglądnięć. 

Cała ta sytuacja stoi na krawędzi “rozprzestrzeniania wirusowego” na ogromną skalę. Widzę jak nadchodzi ten moment. W bardzo wielu filmach ludzie zwracają się do mnie imiennie i dziwią się dlaczego ciągle jestem w to zaangażowany, wypowiadając się przy tym ze złością. Sprawy robią się bardzo brzydkie. 

Proponuje Firmie, by zaakceptowała moją rezygnację gdyż to (automatycznie) pozbawi działania ludzi siły napędowej, da im namacalne “zwycięstwo” oraz pozwoli Wam powrócić do zwyczajowego biznesu, by zaoferować Waszą imponującą kolekcję nadzorowanego kontekstu filmowego oraz serię oryginalnych programów. Jeśli jednak, w przeciwieństwie do moich argumentów, nadal zostanę z Wami związany wtedy temperatura (panująca wokół tego tematu) będzie wzrastała wykładniczo. Jeśli pozostanę przy tej pracy i wstrzymam się od komentarzy to szkody wyrządzone mojej karierze dopełnią się. W tym przypadku muszę zadbać o swoją własną przyszłość. 

Wasz zespół wraz z Tucker Collins’em wysłał mojej żonie list, który w rzeczywistości dodaje mi zachętę, bym przyjął Waszą stronę w tej bitwie, wszystko dla oczu Opinii Publicznej, co obejmować miało również występowanie przed kamerami. Jest to coś czego ani nie życzę sobie wykonywać ani nie jestem w stanie zrobić. Dlaczego? Dlatego, że kilka rzeczy o których mówi Ruch Pracowników Gaia jest całkowitą prawdą co opiera się o moje naoczne doświadczenia, którymi nigdy nie podzielę się z publicznością. 

Firma usiłowała również opublikować na moim kanale YouTube film, który bardzo agresywnie promuje kult Lucyfera, a mianowicie Sezon 1, Odcinek 1 z serii programu “Ancient Civilizations” nawet pomimo tego, że Gaia rzekomo wyznaje politykę “bezreligijną”, przynajmniej względem mnie i moich kolegów (prezenterów). Oszukano mnie, bym uczestniczył w bardzo religijnym programie z którym nie życzę sobie, by mnie kojarzono. Film ten mówi dosłownie, że Bóg jest złem a Lucyfer jest bogiem, który (o dziwo!) występuje w postaci pozaziemskiego gada. Naprawdę? 

Jak wyglądałoby to wszystko gdyby zostało przywiedzione do oczu Opinii Publicznej, szczególnie w świetle działania ogromnego ruchu internetowego “Pizzagate”? Miliony ludzi pracuje nad identyfikacją elementów lucyferycznych w naszym społeczeństwie i są oni niezwykle wściekli w związku z zaistniałymi wydarzeniami. 

Można to obrazowo podeprzeć faktem, że Edgar Maddison Welch wszedł do Pizzerii Comet Ping-Pong w Waszyngtonie DC 4 grudnia 2016 r. i zaczął strzelać z karabinka wojskowego. Został za to skazany na 4 lata więzienia (https://www.nytimes.com/2017/06/22/us/pizzagate-attack-sentence.html ). Istnieją ludzie, którzy debatują czy wszystkie oskarżenia związane ze skandalem “Pizzagate” są ugruntowane w wydarzeniach rzeczywistych czy nie, jednakże to nie zmienia faktu, że polityczni aktywiści zajmujący się tym tematem stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla ludzi oskarżonych. 

Potencjalne zagrożenie dla mojej kariery, reputacji oraz zdrowia fizycznego z powodu publikacji na antenie Gaia programu “Ancient Civilizations” jest ogromne. Wszystko to z powodu moich publicznych i szczerych wystąpień sprzeciwiających się Lucyferyzmowi co będzie prze ze mnie kontynuowane. Co gorsze, opublikowałem już kilka badających temat “Pizzagate” artykułów jeszcze zanim ukazał się program “Ancient Civilization” i bardzo wyraźnie wypowiadam się tam na temat tego, że oświadczenia te są wysuwane na podstawie faktów łatwych do udowodnienia. 

Program “Ancient Civilizations” trafił na antenę Gaia pomimo przekazywanemu przeze mnie publicznemu świadectwu oraz ewidencji na temat pedofilii, (rytualnych) ofiar składanych z ludzi, kanibalizmowi oraz Lucyferyzmowi, które są praktykowane przez kręgi elit. Dziękuje Bogu (temu prawdziwemu Chrześcijańskiemu), że program ten nie stał się popularny. Moje wymuszone wystąpienia w tym programie o takim kontekście może w rzeczywistości doprowadzić do mojego zabójstwa na tle religijnym do czego niemalże doszło w Pizzerii Comet. 

Natychmiastowo po publikacji pierwszych odcinków odbyłem z Meliss’ą Tittl, producentem programu “Ancient Civilizations”, bardzo nieprzyjemną, przepełnioną nienawiścią całogodzinną rozmowę telefoniczną, w której przedstawiałem bardzo poważne zagrożenia dla mojego życia. W ten sposób Firma została poinformowana od samego początku o tym, że program “Ancient Civilizations” promuje Lucyfera pomimo moich wyraźnych, werbalnych sprzeciwów w całkowitym braku poszanowania mojego osobistego bezpieczeństwa. Tak czy inaczej  rozpowszechnianie oraz produkcja propagandy lucyferycznej odbywała się z niesłabnącą siłą. Sezon 2 tego programu osłabł nieco w promowaniu tej agendy, jednak wszystko zaczęło się w Sezonie 1. 

To właśnie z tego powodu nigdy więcej nie wyrażę swojej zgody na przekazanie dostępu firmie Gaia do mojego kanału na YouTube. Cała atmosfera zaufania oraz szacunku została zniszczona. Film ten został przeze mnie wychwycony i wstrzymany dosłownie na kilka minut przed jego publikacją. Firma doskonale zdawała sobie sprawę z tego jakie jest moje zdanie na temat tego programu. Gdybym posiadał wystarczającą pewność siebie w zarabianiu pieniędzy przy użyciu innych zajęć porzuciłbym pracę w Gaia natychmiastowo (po tym zdarzeniu). (W moim kontrakcie) istnieje bardzo wiele podobnych skandalicznych “wymówek przekreślających kontrakt”, które po prostu przeoczyłem. 

Moim zdaniem program “Ancient Civilizations” jest propagandą Lucyferyzmu paradującą w formie rozrywki. Jest to religia elit, której ja (stanowczo się) sprzeciwiam. Lucyferyzm jest powszechnie używany jako wymówka do (praktykowania) pedofilii, ofiar składanych z ludzi, kanibalizmu oraz aspiracji ludobójczych pośród wielu innych niesmacznych rzeczy. Jest on ewidentnie promowany filmach Hollywoodzkich, muzyce, programach telewizyjnych, grach komputerowych oraz w (publicznych) ceremoniach nadawania nagród. Obecnie miliony ludzi identyfikuje te symbole oraz  motywy związane z tą propagandą, których pewne aspekty mogą być znalezione w bazie danych FBI odnoszącej się do handlu ludźmi. Żaden, jednakże, aspekt tej propagandy nigdy nie był przedstawiany w tak bezpośredniej perspektywie religijnej jak zostało to wyrażone w programie “Ancient Civilizations”.    

Rozumiem, że pewni ludzie mają bardziej zrównoważone i “kulturalne” spojrzenie na Lucyferyzm gdzie chore aspekty morderstw oraz implikacje skandalu “Pizzagate” nie są zawarte. Tak czy inaczej, nie życzę sobie, by łączono mnie z nimi w jakikolwiek sposób. 

Bardzo mocno rozczarowało mnie “wyjście na jaw” lucyferycznych wierzeń Grahama Hancock’a, z którymi ujawnia się w tym programie. Wynikająca z tego faktu wymiana gniewnych maili zniszczyła praktycznie nasze osobiste oraz zawodowe relacje aż do zaprzestania jakiekolwiek komunikacji. 

Trwająca ciągła promocja Lucyferyzmu na Gaia jest ogromną odpowiedzialnością firmy w świetle roszczeń wysuwanych przez Ruch Pracowników Gaia. Potencjalnie jesteśmy w przededniu odkrycia programu “Ancient Civilizations” przez armię niedoinformowanych ludzi, którzy użyją go przeciwko mnie oraz firmie w szczególności dlatego, że regularnie występuję tam i rzekomo popieram przedstawiany tam kontekst. 

Ponadto byłem świadkiem wielu przypadków w których reklama Lucyferyzmu, w znaczeniu programu “Ancient Civilizations” jest nadawana na końcu mojego programu “Kosmiczne Ujawnienie”. Jest to jednoznaczne z propagandową wojną przeciwko moim własnym wierzeniom, które niemalże w całości oparte są na religii Judeo Chrześcijańskiej. Narusza to również moją osobistą wolność do wyznawania religii gdyż publicznie bardzo wyraźnie wyjaśniłem to, że nie sądzę, aby Bóg pochodzący od Abrahama był “demiurgiem”, który czycha tylko, by każdego wpędzić w “pułapkę dusz” a Lucyfer jest nierozumianym reptyliańskim zbawcą. 

Program “Ancient Civilizations” jest równoznacznym, prawnym i intelektualnym argumentem przemawiającym na korzyść Lucyfera. Może to być łatwo udowodnione, gdyż każdy odcinek Sezonu 1 nieuchronnie skłania widzów do odwrócenia pomysłu na temat tego, że Bóg jest złem a Lucyfer jest bogiem. Wnioski te są całkowicie poza jakąkolwiek dyskusją dla każdego, kto oglądał ten program. Ogrom komentarzy, które przeczytałem po opublikowaniu filmów świadczą o tym, ze widzowie byli mocno zaniepokojeni, a nawet przerażeni. Stąd wziął się niemy “bojkot” tego programu gdzie ludzie po prostu odmówili oglądania go. 

Podczas korzystania z prawa do promowania i praktykowania wybranej przez Was religii naruszyliście moje osobiste Prawo Konstytucyjne do wolności religijnej, poprzez używanie swojej władzy jaką daje Wam zatrudnienie mnie i wystawiliście mnie na sytuacje, w których ja rzekomo potwierdzam i popieram te dziwne konkluzje. 

Ponadto Firma zaprezentowała się w postaci pozytywnej i duchowo nastawionej organizacji, która (rzekomo) promuje ogólne dobro (ludzkości), transformację oraz poszukiwanie prawdy. Przyprowadziłem tam wszystkich moich najlepszych informatorów ze szczerym zrozumieniem, że wszyscy my jesteśmy zjednoczeni w naszych działaniach przeciwstawiających się globalnym elitom Kliki (Cabal), które wyznają Lucyfera. Było to definitywnie w tamtym czasie polityczne i religijne stanowisko naszego głównego producenta, Jay’a Weidner’a i pracowaliśmy wedle zasad tego kredo. 

Przedstawianie zarówno mnie jak i Core Goode w programie, który atakuje Boga jako zło a promuje Lucyfera jako boga stworzyło naruszenie naszego kontraktu dającego mi zatrudnienie. Może to być w dalszym stopniu podstawami prawnymi rozpatrywanymi jako oszustwo gdyż nasz pracodawca rażąco zniekształcił polityczne i duchowe wierzenia Firmy, które zostały mi uprzednio przedstawione, co naraziło mnie od samego początku na sytuacje potencjalnie zagrażające życiu. 

Gdybym od początku wiedział, że takie religijne wierzenia będą agresywnie promowane w reklamach programu “Ancient Civilizations” umieszczanych na końcu wielu odcinków “Kosmicznego Ujawnienia” to już na samym początku nigdy nie zgodziłbym się na pracę dla Gai. Nie czułbym się również komfortowo w angażowaniu w to moich kolegów z branży. 

Stawia mnie to w bardzo trudnej sytuacji zarówno duchowo jak i odnośnie mojego wizerunku publicznego i może zmusić mnie do wyjaśnień publicznych, jeśli zniszczenia mojej kariery będą postępowały w dalszym stopniu. Zachowuję sobie prawa do osobistej obrony siebie oraz mojej pozycji duchowej na wypadek gdyby wszelka gadanina w większości obracała się wokół tego tematu. Chowam głęboką nadzieję na to, że szybkie i uprzejme rozstanie sprawi, że nie będę zmuszony do powyższych działań. 

Z wielu rzeczy, które bardzo mocno zdenerwowały mnie nic nie dotknęło mnie bardziej niż fakt jak bardzo oszukany został przez Was mój kolega Emery Smith. Zostało mu danych wiele wyraźnych obietnic słownych przy różnych świadkach tylko po to, by później ich nie dotrzymać. Tak naprawdę brak konsekwencji w dotrzymywaniu słownych obietnic w firmie Gaia jest tak ogromny, że obecnie nie wierzę w nic ani nikomu o ile nie otrzymam tego na piśmie. To właśnie z tego powodu nie życzę sobie omawiać tego listu przez telefon. 

W pewnym czasie powiedziano Emery, że jest pięć różnych sposobów, które mogłyby dostarczyć mu sześciocyfrowych rocznych dochodów z tytułu wykonywanej pracy, o ile przeniesie się do Boulder Kolorado. Podczas jednej z rozmów powiedziano mi, że „nie ma problemu” z udzieleniem mu premii, która miała zostać przeznaczona na organizowanie przyszłych konferencji itd. Mi również obiecano „premię znaleźnego” za przyprowadzenie do programu nowych informatorów. Nigdy nie zobaczyłem z tego tytułu nawet złamanego grosza nawet pomimo tego, że bezpośrednio przyczyniłem się do ukazania się przed kamerami informatorów takich jak: Pete Pterson, Emery Smith i kilku innych, którzy ryzykowali swoje życie, by dostarczyć swoje zeznania.  

Jest absolutną prawdą fakt, że zgodzili się oni na ujawnienie się tylko dlatego, że ufali mi a zostali bardzo źle potraktowani przez Firmę. Spowodowało to ogromne szkody w moich istniejących relacjach z moimi informatorami, w tym z Adrianem Adair’em. Gdybym otrzymał jakiekolwiek pieniądze z tytułu obiecanej „ premii znaleźnego” to podzieliłbym się nią z Emery i jego Olivią, co pozwoliłoby im na przeżycie. 

Kolejnym przykładem jest tutaj uwiecznienie historii Pete Peterson’a w serii odcinków programu „Kosmiczne Ujawnienie” w sierpniu 2016 roku tylko po to, bym został następnie poinformowany przez zarząd Gaia, że jego zeznania zostaną wstrzymane przed emisją na czas nieokreślony. Pete jest obecnie pod wpływem silnych lekarstw po przebytym udarze i leży na łożu śmierci w klinice. Nie jest on dłużej ani umysłowo ani fizycznie zdolny do przeprowadzania wywiadów. Jego zeznania obejmują przynajmniej 25 zdumiewających i zgodnych z tematem (Kosmicznego Ujawnienia) odcinków co jest odpowiednikiem półrocznej emisji programu, które zostały powstrzymane przed publikacją na co nie miałem żadnego wpływu. 

Zgodnie z moimi przewidywaniami cała wiedza pochodząca od Pete Petersona jest stracona na zawsze ze względu na aroganckie manipulacje polityczne tejże Firmy. Gdyby ścieżka filmowa została mi udostępniona do publikacji to pomogłoby to w złagodzeniu ogromnych szkód wyrządzonych na Internecie wizerunkowi Firmy.  

Relacje z Petem budowałem przez osiem lat aż do momentu nagrywania ich przed kamerami. Obejmuje to osiem tygodni mojego i mojej żony czasu gdzie karmiliśmy i opiekowaliśmy się Pete w Boulder (Kolorado) co w przeciwnym wypadku uniemożliwiłoby mu występ w studiu. 

Zagrzebanie w archiwach pracy jego życia zszokowało mnie po naszych kolosalnych wysiłkach jakie poczyniliśmy. Powód powstrzymania emisji tych odcinków nigdy nie został mi przedstawiony poza tym, że (ponoć) kontekst nie koncentrował się w wystarczającym stopniu na Tajnym Programie Kosmicznym. Jest to bardzo bolesny cios dla mojej ciężkiej pracy oraz wolnej woli gdyż można argumentować, że był on moim informatorem numer jeden. Szlachetną rzeczą ze strony Gaia byłoby udzielenie mi dostępu do nagranych odcinków oraz przekazanie ich na potrzeby publiczności. 

Niniejszym oświadczam pisemnie, że wszystkie słowne urągania jakich doświadczyliśmy wraz z Petem podczas nagrywania naszych programów będą edytowane, wycięte oraz zniszczone. Alternatywnie to Firma może dostarczyć mi wersji (ścieżki filmowej) po edycji, gdzie opisane powyżej przykłady zostały już odpowiednio przeredagowane. 

Nie jest moim celem opowiadanie lub produkowanie jakichkolwiek negatywnych rzeczy na temat Firmy ani publicznie ani prywatnie. Nagrania z Pete Peterson’em posiadają wartość historyczną i są to wartości, które nie znajdują swojego zamiennika. 

Bardzo wiele odcinków może być wydzielonych, po odpowiedniej edycji, z tych archiwalnych nagrań i można stworzyć z tego materiału bezcenny testament człowieka, który w swoim czasie stanie się jednym z największych bohaterów Ameryki. 

Emery Smith jest kolejnym wielkim bohaterem, który spędził całe miesiące bez żadnej pomocy (finansowej) od strony Firmy i zmuszony był do życia w hotelach nawet po tym jak prawie stracił swoje życie, by wskrzesić cieszący się największą popularnością program na antenie Gaia przez kolejny rok.

Doświadczył on kilku zamachów na swoje życie oraz kradzieży jego przynależności a także zabicia jego psa dokładnie zaraz po tym jak pomógł wskrzesić program “Kosmiczne Ujawnienie”.  

Pete również doświadczył kilku gróźb utraty życia i stratę swojego dorobku po tym jak ukazał się w tym samym, flagowym programie, który przyniósł Gaia ogromne zyski. 

(Wszystko to) zmusiło mnie do zorganizowania wielu zbiórek pieniędzy, by dostarczyć Emery krytycznie potrzebnych pieniędzy podczas gdy w tym samym czasie Gaia liczyła pieniądze, ciesząc się ogromnymi przychodami z powodu ogromnego wzrostu subskrybentów. Zmuszony zostałem do zorganizowania przynajmniej trzech takich samych kryzysowych zbiórek pieniędzy dla Corey oraz dwu innych dla Pete Peterson’a ze względu na całkowity brak wsparcia finansowego dla demaskatorów (występujących) dla Firmy. Jak to mówią w Meksyku: “No Mas” (dość już tego!). 

Wasz bogaty w język prawniczy list z dnia 29 czerwca 2018 r. wystosowany osobiście do mnie oskarża Corey o próby “zablokowania ujawnienia” gdy w tym samym czasie pozostawiliście mojego przyjaciela na śmierć. To Emery jest Ujawnieniem i powinno to być uhonorowane i chronione, tak samo jak i dziedzictwo Pete. 

Istnieje pewien honorowy sposób dla Firmy na sfinalizowanie naszych profesjonalnych relacji czym jest przywrócenie ścieżki filmowej zeznań Pete Peterson’a . Byłoby to ogromnym krokiem w kierunku Ujawnienia. Jeśli odcinki te nie zostaną przywrócone to wtedy Gaia (jest odpowiedzialna) za blokowanie Ujawnienia wychodzącego od strony bardzo wysoko postawionych, najszczerszych informatorów, którzy wkrótce mogą odejść z tego świata. 

Emery może być łatwo zabity za wystąpienie w Waszym programie. Ta groźba ciągle wisi nad nim. Okłamaliście go gdy przyprowadziliście do studia, wydoiliście go z jego talentów i zostawiliście na pożarcie “wilkom”. Jest obecnie oczywistym, że usiłujecie zgromadzić coraz więcej odcinków zachowując się, jakbyśmy musieli natychmiastowo je nagrywać, co rzekomo ma być koniecznością do nagrywania dalszego programu. My nie podzielamy tej opinii. 

Bezpośrednio wspomagaliście i podżegaliście mojego wroga, Klikę (Cabal), przez szubrawcze uzyskiwanie miesięcznych przychodów brutto w wysokości  około czterech milionów dolarów (Wasz ostatni kwartalny raport podaje liczbę subskrybentów na poziomie 430 tys. osób) podczas gdy Emery Smith zmuszony był do życia w hotelach i wypożyczonych samochodach. Ledwie wystarczało mu pieniędzy na jedzenie a gdy prosił o pomoc, to trzaskaliście mu przed nosem drzwiami. 

Nawet bardzo biedne i pełne desperacji bezdomne życie Emery i Olivii byłoby niemożliwe, gdyby nie zostało sfinansowane dzięki moim kryzysowym zbiórkom pieniędzy, co w dalszej części degradowało moją publiczną wiarygodność i reputację. Zmuszanie mnie do płacenia za Wasze talenty filmowe nie jest akceptowanym przeze mnie modelem biznesowym. 

(Ciągle słychać wymówki:) 

“Och, to przez zarząd … To przez nasze wewnętrze przepisy … To przez kontrakt … Nigdy nie zrobilibyśmy … Każdy dostaje tyle samo … Musiał popełnić błąd przy liczeniu pieniędzy … “ 

Darujcie to sobie. 

Ostatnią liczbą jaką słyszałem odnośnie procentu ludzi oglądających “Kosmiczne Ujawnienie” było to 43%. Zgodnie z ogłoszonym przez Was ostatnio komunikatem odnośnie liczby 430 tys. subskrybentów daje to 184 tys. widzów płacących $9.95 na miesiąc. Policzę to za Was: ogólna suma to $1 839 755 (jeden milion osiemset trzydzieści dziewięć tysięcy siedemset pięćdziesiąt pięć) dolarów brutto na miesiąc. Bardzo wielu widzów nie ogląda w rzeczywistości nic poza “Kosmicznym Ujawnieniem”, co często słyszałem od personelu. 

Jak sądzicie w jaki sposób odbieram to osobiście a także jak odbiera to audytorium, że tak nie wiele pieniędzy jest alokowanych w naszym kierunku co zmusiło mnie do żebrania funduszy od dobrych ludzi, by utrzymywać moich informatorów przy wielu okazjach? 

Wszystko co mogłem mówić na naszą obronę było: “Och, Gaia płaci każdemu takie same pieniądze. Jest to firma o inicjatywie oddolnej”. 430 tys. subskrybentów nie jest wcale inicjatywą oddolną a Wy ogłaszacie to publicznie. Czy zdajecie sobie sprawę, że jest to polityczny koszmar czy może nawet nie obchodzi Was już to? 

Powodem dla którego liczba ludzi oglądających mój program ciągle spada jest fakt, że w działaniu jest pewien ruch ludzi, którego nie można powstrzymać i którzy rezygnują z subskrypcji z Waszej TV, nawet pomimo tego, że kochają oni moje programy i mnie. Jako ktoś kto obserwuje trendy internetowe od wielu lat nie wierzę, by istniał sposób na powstrzymanie rozprzestrzeniania się tego zjawiska. Wierzę, że wyrośnie to do czegoś znacznie większego a wraz z moją rezygnacją możecie zacząć wszystko od nowa i jako prezent wydać audytorium ścieżkę filmową Pete Peterson’a.   

Problemem tutaj jest to, że ciągle pozostaję aktywny politycznie nawet pomimo tego, że formalnie jestem zmuszony do nie omawiania w moim programie żadnej polityki. Gdy ludzie zobaczą co robię w większym aspekcie publicznym i połączą to z tym co jest omawiane przez Ruch Pracowników Gaia to wpadną w gniew. Obydwie strony będą się miały znacznie lepiej wraz z zakończeniem mojego zaangażowania zanim cała ta sytuacja zamieni się w dziko rozprzestrzeniający się pożar. 

Tak czy inaczej list ten stanowi prawnie obowiązujące wypowiedzenie oraz adnotację odnośnie tego, że nie będę odnawiał mojego kontraktu pod koniec trwania obecnego. Nie życzę sobie w obecnym czasie żadnych negocjacji ani nie życzę sobie omawiania mojej decyzji przez telefon lub nawet osobiście, gdyż (wszelkie) ustne porozumienia są nagminnie łamane przeze Firmę. Proszę o pisemną odpowiedź odnośnie tego czy moja rezygnacja została uhonorowana i czy będę mógł odejść natychmiast czy jednak zmuszony będę doczekać do końca mojego kontraktu. 

Pragnę tutaj wyjaśnić jeszcze jedną sprawę: nigdy nie miałem zamiaru wspierać ani pomagać w knuciu Ruchowi Pracowników Gaia ani nie będę tego robił po odejściu od Was. Gdybym został zapytany o ten fakt, to odpowiem po prostu, że rozstaliśmy się ze względu na słowne różnice dotyczące kreatywności oraz postanowiliśmy wykorzystać inne możliwości. 

Również pragnę zarezerwować sobie prawo do obrony mojej duchowej i religijnej postawy oraz do oczyszczenia mojej reputacji w przypadku, gdyby nastąpić miało jej publiczne nadszarpnięcie, wedle potrzeby. Może to obejmować wydanie publicznego oświadczenia na temat niezgodności moich przekonań odnośnie programu “Ancient Civilizations”, jeśli sytuacja ta rozwinie się w burzliwą debatę. 

Pragnę poinformować moje audytorium, że nie byłem zaangażowany ani w pisanie scenariusza ani w reżyserowanie odcinków (tego programu). Zadawano mi tylko pewne pytania podczas nagrywania programów w studiu, bez mojego zrozumienia do czego będą one użyte w następnym kroku. 

Gaia chroni siebie samą przy pomocy kontraktu podpisanego przeze mnie, gdyby doszło do zniszczenia mojej reputacji w oczach publicznych. W świetle prawa te same przywileje rozszerzają się również na moją osobę na wypadek gdyby to Firma straciła swoją reputację. Jest to dokładnie ten przypadek w obecnym czasie. 

Tak szybko jak ludzie odkryją istnienie programu “Ancient Civilizations” firma Gaia stanie się (kolejną) korporacją, która promuje i popiera Agendę Lucyferyczną nawet pomimo oświadczeń – mówiących o nie koniecznym zgadzaniu się z przekonaniami i wierzeniami osób prowadzących ten program – umieszczanych na samym początku każdego odcinka. Masy ludzi same zagłosują odnośnie tego czy oświadczenie to jest przekonywujące. 

Obecnie muszę zabrać się do pracy w podjęciu moich kolejnych kroków, które nastąpią, by zapewnić sobie odpowiednie źródła dochodu. Aż do tego czasu mam do odbycia jeszcze kilka bardzo poważnych spotkań biznesowych, co powoduje, że muszę wziąć wolne podczas ostatnich dwóch weekendów lipca. Nie będę wtedy dostępny na (ewentualne) nagrywanie 16 i 17 lipca. 

Zgodnie z kontraktem Gaia posiada obecnie wystarczającą ilość odcinków “Kosmicznego Ujawnienia” przynajmniej do końca października, które nagraliśmy razem z Emery i Corey nawet pomimo tego, że pewne odcinki są ze sobą łączone. Groźba prawnych potyczek z Core ciągle wisi nad moją głową. 

Z tego też powodu, jeśli zadecydujecie, że nie udzielacie mi zgody na moją wczesną rezygnację przed zakończeniem trwania obecnego Kontraktu to możemy zakończyć go z dodatkowymi ośmioma lub dziewięcioma odcinkami w terminie, które uzgodniliśmy w miesiącu sierpniu … o ile prawne roszczenia ze strony zespołu Corey zostaną z powodzeniem zażegnane. 

Powtórzę ponownie, że nie życzę sobie omawiać mojej rezygnacji telefonicznie ze względu na bardzo poważne problemy związane ze spójnością ogarniającą Waszą Firmę, z którego to powodu cierpiałem przez ostatnich pięć lat. 

David Wilcock

Strona źródłowa: 

http://goldenageofgaia.com/2018/07/07/david-wilcock-resigns-from-gaia/

http://www.theeventchronicle.com/study/david-wilcock-reportedly-resigns-from-gaia/

http://cloudzeropublications.co.uk/business/business-ideas/david-wilcocks-resignation-letter-r-cosmicdisclosure/ 

Najnowsze Doniesienia: Sojusz konfiskuje biliony dolarów ukradzionych przez Władzę Realną, przygotowując się na zwrócenie ich, Cz. 2

image

Część II

Data publikacji: 02 lipca 2018 r.

NIGDY NIE BYŁO POZWOLENIA NA UTAJNIANIE

Nawet w latach 1990 gdy czytałem klasyki z dziedziny UFO, np. takie jak książki Timothy Good’a donosił on o sporej liczbie ludzi pochodzących ze świata “czarnych operacji”, którzy chcieli powiedzieć ludziom prawdę. 

Książka “Alien Contact” była klasykiem, który przeczytałem w pierwszej kolejności. Została ona opublikowana w Wielkiej Brytanii w 1991 roku a w USA w 1993 i to właśnie wtedy zaczęło się moje przebudzenie. Aż po dziś dzień jest to fantastyczna książka, lektura obowiązkowa do przeczytania. 

image.png

Poszukujący prawdy są ciągle tłamszeni i pozbawiani siły przebicia przez grupy “elit”, które pragną wszystko utrzymywać w tajemnicy. Pomysł o tym, że “każdy w tym siedzi, wszystkie rządy i agencje wywiadowcze a formacje militarne są złe” jest jedynie tylko fikcją – jak na ironię stworzoną przez te same osoby. 

Władza Realna bardzo chciała, byśmy stracili wszelkie nadzieje z zamysłem o możliwej opozycji istniejącej w celu przeciwstawienia się ich straszliwej agendzie. 

Tak naprawdę, bardzo potężne grupy przeciwstawne jej istniały od zawsze. Tylko w XX w. doszły one, przy wielu okazjach, niewiarygodnie blisko do uwieńczenia sukcesem swoich wysiłków. 

Obecnie ten pęd jest nie do zatrzymania.

Świat się trzęsie w posadach. Wiele różnych przeciwnych frakcji działa razem w organizacji, którą nazywamy Sojuszem. 

Jeśli “Q” mówi prawdę to Sojusz ma wykonać ruch, jeden z wielu poważnych, który będzie zauważony przez Opinię Publiczną.  

UKRYWANIE (PRAWDY) NA OTWARTYM WIDOKU

Dla mnie największą niespodzianką jest aspekt Kliki (Cabal)/Władzy Realnej/Illuminati, która ewidentnie raz za razem pokazuje swoją okultystyczną, religijną symbolikę. 

Można ją zobaczyć dosłownie wszędzie: w filmach, w klipach muzycznych, w programach Telewizyjnych, grach video, na rozdaniach nagród filmowych i tym podobnych.  

Gdy zrozumiesz tylko raz (Czytelniku) kanon symboli takich jak Masoński łuki, kolumny, ekierkę i cyrkiel, Wszechwidzące Oko, Krzyż Maltański/Templariuszy, piramidy, obeliski, zakodowaną numerologię, pentagramy, “upadłych aniołów” itd. to już nigdy nie będziesz patrzył na przemysł “rozrywkowy” tak samo. 

Gdy raz zaczniesz dostrzegać te symbole pokazujące się w filmach to nagle będziesz dostrzegał tuzinami wiele innych przykładów.

Opisane to było wcześniej na blogu Davida przy wielu innych okazjach, na stronie divinecosmos.com 

POMOGĘ WAM SIĘ WYZWOLIĆ

“Wybudzenie się” i uzmysłowienie sobie, że wszystko jest ciągle ukrywane w “na otwartym widoku” jest psychodelicznym doświadczeniem. 

Praktyki religijne tej grupy wymagają od nich, by mówili nam o tym (co zamierzają robić). Zgodnie z “Q” wymóg ten będzie przyczyną ich upadku. 

Spójrzmy na post nr. 1630 z 28 czerwca 2018: 

image.png

Następny post o numerze 1631 podaje jeszcze więcej przykładów. 

Ważnym argumentem jest rozpoczęcie próbnego “alarmu przeciwpożarowego” na pięć minut przed masową strzelaniną. W chwili gdy poszukacie sami to odkryjecie, że wydarzenia następujące na zlecenie władzy realnej bardzo często poprzedzane są przez zaplanowane ćwiczenia alarmowe. 

W pewien psychopatyczny sposób sprawia to, że nie myślą o sobie aż tak źle gdyż przecież ustawili na pozycjach wyjściowych personel pomocniczy na scenie wydarzeń. 

Dnia 11 września (9/11) miało miejsce bardzo wiele zaplanowanych ćwiczeń na obszarze dotkniętym (katastrofą lotniczą), co media wzięły za łut szczęścia a nawet za “palec Boży”: 

image.png

Jednakże w swoim poście nr. 1632 “Q” wskazuje również fakt, że nie każdy człowiek należący do Masonerii popiera ich negatywną agendę co można zobaczyć u Ojców Założycieli Ameryki: 

Q!CbboFOtcZs ID: cdb588 No. 1948303 28 czerwca 2018 19:04:44 (EST)

>>1947578

Większość potężnych organizacji zawiera w sobie zbrodnicze elementy.

Z władzą przychodzi korupcja.

W całym alfabecie agencji nie wszystkie są zatrutymi jabłkami.

Czy jedno może zatruć cały kosz? 

Q

DWA PRZYKŁADY DO WGLĄDU

 Przeglądałem ostatnio filmy, które już na pierwszy widok były bardzo prowokacyjne a dzisiaj ma to dla mnie jeszcze więcej sensu. 

Po części dzieje się tak ze względu na ciągłą implozję branży filmowej i postępujący spadek zainteresowania nowymi tytułami wchodzącymi na ekrany kin.  

Dwa ostatnie przykłady do których się cofnąłem to film “Liga Niezwykłych Dżentelmenów” lub w skrócie “LXG” i film “Hancock”. 

LXG jest niezwykłą podróżą badawczą tego co już obecnie wiemy. 

image.png

Niezmiernie bogaty facet, który nazywa się “M” bardzo często odnosi się do Zakonu Rycerzy Templariuszy a obrazy ilustrujące ich przewijają się przez cały film. 

Nie jest to jednak najbardziej prowokacyjny wątek jednak jest on najłatwiej dostrzegalny przy analizowaniu zdjęć. Gdy oglądniesz film (Czytelniku) to na pewno dostrzeżesz więcej znaków. 

image.png

“M” zbiera grupę superbohaterów, którzy jednoczą się ze sobą przeciwko łotrowi zwanemu Fantom, który atakuje oraz zbroi obydwie strony I Wojny Światowej pod koniec lat 1800, zanim się jeszcze ona zaczęła. 

Symbole wychodzą tam na każdym kroku. Gdy po raz pierwszy widzimy Fantom’a, dostrzegamy go z laską posiadającą czaszkę Templariuszy na czubku oraz z siedmiokątnym sygnetem na palcu ze znakiem masońskim. 

image.png

Dramatyczna scena otwierająca gdzie Fantom włamuje się do banku centralnego przy użyciu czołgu, przywraca nam pamięć historyczną globalnej kradzieży złota, którą nakreśliliśmy w (mojej książce) “Finansowa Tyrania” (Financial Tyranny) i która była tajnym powodem obu wojen światowych.

Największym zwrotem akcji jest to, że Fantom jest w rzeczywistości “M”.

image.png

Superbohaterowie byli oszukańczo wplątani w uczestnictwo w jego agendzie depopulacji ludzi. 

Nigdy nie było żadnego Fantom’a poza osobą “M”, przenoszącego linię rodową Templariuszy i Masonów. 

“M” bardzo uważnie kolekcjonował próbki tego co miało sprawić, że każdy z nich miał być “wyjątkowy” w nadziei na stworzenie armii super-łotrów. 

Film ten oczywiście był totalną klapą i zdemoralizował Sean’a Connery do tego stopnia, że od tego czasu nie zagrał on już w żadnym innym filmie. 

HANCOCK 

W filmie “Hancock” Will Smith gra zapijaczonego, agresywnego “upadłego anioła”, który musi przejść przez bardzo głęboki proces wewnętrznego uzdrowienai, by stać się pozytywną siłą dla ludzkości. 

Wątek “superbohatera-upadłego anioła” przewija się w filmach Kliki (Cabal) bardzo często i staje się jeszcze bardziej ewidentny w filmie “Batman vs Superman”. 

Charlize Theron staje się żyjącą przeciwnością Hancock’a czyli nieśmiertelną istotą, która również żyje na Ziemi od tysięcy lat. 

image.png

NIEWIARYGODNE OBRAZY ŚWIATA PO SKANDALU PIZZAGATE

Mąż Charlize próbuje otworzyć biznes charytatywny gdzie prosi się korporacje, by oddawały pewne ważne produkty za darmo. 

Stworzony symbol mający za zadanie promowanie tego biznesu jest “ogólnie zaakceptowany” i “z dumą” przedstawiany na ich produktach. Jest to serce w sercu. 

W świecie po skandalu Pizzgate jest to niezaprzeczalne odniesienie do pedofilskiego symbolu Miłośnika Dziewczynek. 

Poniższy obraz pochodzi bezpośrednio z odtajnionych akt FBI: 

 image.png

Szczególnie szokujące jest to, że film ten opublikowany w 2008 roku kończy się tym, że Hancock maluje ten symbol na Księżycu co ma za zadanie pomóc jego przyjaciołom otworzenie podobnego biznesu. 

Jeśli super-istota istnieje to oznacza, że dokonała ona oburzającego aktu wandalizmu, który natychmiastowo musiałby być naprawiony. 

Jeszcze dziwniejszym jest fakt, że rozmiar i pozycja symbolu w kształcie serca zgadza się precyzyjnie z obrazami planety Pluto, na której oglądanie nie mieliśmy oficjalnego pozwolenia aż prawie do 10 lat później … w 2015 roku. 

image.png

Mogła to być “zasiana wskazówka” w filmie  po to, by została odkryta później w nadziei na dodanie ludziom odczucia większej mocy i znaczenia symbolu “serca w sercu”, który widocznie (dla nich, przyp. tłum.) jest pozytywny.

Może to być jednak przypadek, że serce na Księżycu pasuje precyzyjnie do tego na planecie Pluton. Może to być także rezultat wywiadu wewnętrznego pewnej ukrytej misji, której większość z nas nie była wcale świadoma. 

INNE ELEMENTY WARTE UWAGI

Wiele gwiazd mówi, że pedofilia w Hollywoodzie jest “tajemnicą Poliszynela”, której nikt tak naprawdę nie chce stawić czoła i dlatego też ukrywane dokumenty Amy Berg zawierają w sobie nazwiska pewnych bardzo znanych aktorów. 

image.png

Aktorzy bardzo często są oszukiwani do brania udziału w wydarzeniach naszpikowanych symbolami o których nie mają zielonego pojęcia. Wierzę w to, że Will Smith jest niewinny w tym przypadku, jednak zasmuciło mnie odkrycie takich powiązań. 

Ponieważ spotkałem oboje jego dzieci, Jaden i Wilough, w sklepie ze zdrową żywnością i rozmawiałem z nimi dość szczegółowo na ten temat to chcę tutaj wyjaśnić pewną rzecz: nie sądzę, aby dobrowolnie wspierał on tego typu rzeczy. 

PRZEJDŹMY DO SZCZEGÓŁÓW

W jednej ze scen Hancock grany przez Willa Smith’a, klepie po tyłku blond chłopca Charlize i mówi: “Jeśli każą ci nadstawić drugi policzek, to nie nadstawiaj tego”. 

Jest to zabawne, jednakże, ze wszystkimi tymi symbolami znajdującymi się tam jest to przerażające. Jednocześnie bardzo przebiegle gardzi to Chrześcijaństwem. We wcześniejszej scenie klepie on po tyłku kobietę w ten sam sposób, co miało wyraźny podtekst seksualny. 

W edycji specjalnej chwalą się tam tym, że Will Smith jest tak bardzo uwielbiany, że “może robić w filmie co mu się rzewnie podoba” i ujdzie mu to na sucho. W chwili gdy to mówią to pokazują scenę gdzie klepie on kobietę po tyłku. 

Co dziwne, starożytny związek z Charlize jest przeklęty. Nigdy nie mogą być ze sobą zbyt długo gdyż doprowadzi to ich do utraty super-mocy w wyniku czego osłabną i umrą. 

To sprawia, że zaczynam myśleć: co to tak naprawdę oznacza? 

MOŻE TO REPREZENTOWAĆ “PRZEKLEŃSTWO” W PRAWDZIWYM ŻYCIU, CO ZACIEMNIA ICH ZAANGAŻOWANIE

Zwróćcie uwagę na symbole pedofilskie, które tak wyraźnie są ukazywane na filmie co obejmuje spiralę Miłośnika Dzieci, którą Hancock wygrawerował na ścianie. 

Klątwa ta może podświadomie przedstawiać to w jaki sposób pedofile nigdy nie mogą spędzać zbyt długo czasu z dziećmi, które “pielęgnują”. Jakiekolwiek ich zaangażowanie w te działania są z góry skazane na niepowodzenie. 

Ważną częścią ich religii jest ta, która wpaja im, że “magiczne moce” mogą być pozyskane tylko i wyłącznie poprzez tego typu zbliżenia (seksualne), zupełnie tak jak to jest ukazane w filmie. Ukrywa się to “na otwartym widoku” wraz z ogromną liczbą przykładów takich jak właśnie ten. Dobrze znana, wielomilionowa branża produkuje filmy, które są często nośnikami propagandy. 

Stwarza to schizoidalną sytuację gdzie jednocześnie bombarduje się nas dowodami na ich istnienie z równoczesnym ośmieszaniem zwolenników “teorii spiskowych”, na wypadek gdybyśmy podpadali do tej kategorii. 

PATRZMY NA TO JAK NA SPÓJNY ORGANIZM BANKOWY

Kolejną kluczową rzeczą ważną do zapamiętania, w szczególności w przypadku kradzieży bilionów dolarów obecnie ponownie wprowadzanych do systemu ekonomicznego, jest historia “banków zbyt dużych, by upaść”. 

Dr. James Glattfelder udowodnił, że tylko 147 korporacji na świecie posiada w tajemnicy 80% wszystkich pieniędzy jakie istnieją na świecie. Glattfelder idzie dalej i publikuje papiery opisujące “kto jest kim” i 50 z całej tej liczby są to rzeczywiste banki “zbyt duże, by upaść”. 

Skandale takie jak LIBOR ujawniają, że te mega-banki tylko udają rywalizację pomiędzy sobą a tak naprawdę ustalają wspólnie ratingi po to, by ukazywać się bardziej wypłacalnymi niż w rzeczywistości są. 

GIGANTYCZNA PIRAMIDA FINANSOWA

Banki “zbyt duże, by upaść” są w rzeczywistości przeogromną, międzynarodową piramidą finansową. Oszustwo to jest zakrojone na tak gigantyczną skalę, że osoba Berniego Madoffa wydaje się przy nich jedynie trzyletnim chłopcem z zaściankowej wiejskiej szkółki niedzielnej. 

Wyobraźmy sobie, że mamy tylko jeden bank, który stworzył bardzo wiele swoich odnóg tylko po to, by “dzielić i zagarniać”. Tymczasem ich rzekoma rywalizacja jest oczywistym oszustwem i Klika (Cabal) ciągle czerpie korzyści bez względu na to która z jego odnóg ma się najlepiej. 

Niemniej jednak ciągle zmusza się nas do używania tego systemu oraz by funkcjonować w świecie gdzie wszystko musi być zrobione tylko przy użyciu jego. 

System bankowy przechodzi przez ogromne oczyszczanie i wielkie reformy po wielu sprawach sądowych, jednakże ciągle potrzebna jest jeszcze większa świadomość. 

Nadzwyczaj wielkie kwoty pieniędzy przepływające przez konta tych grup pozwalają im na kontynuację finansowania ich propagandy, która ukazuje się nam w postaci bardzo drogiej rozrywki. 

UŻYJMY LOGIKI

Bardzo proste ćwiczenie pokaże nam, że wiele ludzi na różnych poziomach władzy wcale nie zgadza się z samobójczą agendą depopulacji ludzkości. 

Ludzie z szeregów Kliki (Cabal) notorycznie wykazują się aktami zdrady. Tak naprawdę, demaskator Illuminati w postaci Svali donosi nam, że “oszustwo jest pierwszą zasadą ich Porządków”. 

Jest to coś co rodzice tego kultu mówią do swoich dzieci wysyłając ich następnie do odbycia straszliwych doświadczeń. 

NIE MOŻESZ TAK FUNKCJONOWAĆ

Wyobraźmy sobie gdyby komputer działał w podobny sposób? Twardy dysk oszukiwałby procesor a oboje knuli by po cichu przeciwko pamięci RAM. Wtedy nic nie funkcjonowałoby tak jak powinno.

Bardzo ważnym jest fakt, by uzmysłowić sobie to, że jakakolwiek forma wyeksponowania lub wybudzenia ludzi na fakt co ta grupa tak naprawdę robi jest dla nich dosłownie ciosem śmiertelnym.

Jedynym wyjątkiem byłby fakt początkowego rzucenia świata na kolana co na całe szczęście się nie ziściło. 

Ich plany “Nowy Porządek Świata” zakładały ukazanie ich prawdziwej twarzy dopiero po tym gdyby większość z nas została unicestwiona a pozostała część dosłownie umierałaby z głodu bez ich bezpośredniej pomocy doraźnej. 

Nie mogą sobie pozwolić na to, by ktoś otwarcie i publicznie omawiał ich tajemnice w dzisiejszym świecie nawet gdy wystawiają nas na ich religię przy pomocy rzekomo fikcyjnych dzieł branży “rozrywkowej” i symboli ukazywanych na publicznych imprezach. 

DLACZEGO FILM “SOLO” PONIÓSŁ PORAŻKĘ? 

Jestem całkowicie przekonany, że prawdziwym powodem porażki filmu “Solo”, należącego do sagi “Gwiezdne Wojny” był fakt, że film “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” był mocno naszpikowany symboliką lucyferyczną. 

To by było na tyle odnośnie strony światła, która jest dobrem i tej “ciemnej strony mocy”, która jest złem. W chwili gdy George Lucas stracił kontrolę ta sama wyświechtana, stara agenda Illuminati wyszła na powierzchnię filmu. 

Obecnie Luke Skywalker stał się bardziej “oświecony” przez uzmysłowienie sobie faktu, że musi objąć Ciemną Stronę Mocy i połączyć ją ze Światłem. Przekazuje to samo zrozumienie swojej protegowanej, która jest bohaterką filmu. 

Jest to dokładnie to czego uczy religia Kliki (Cabal). 

ZEBRANO 400 MILIONÓW DOLARÓW NA “PRZEROBIENIE” FILMU “OSTATNI JEDI”

Oszałamiająca kampania fanów wyszła naprzeciw katastrofie filmu i jest ona bezprecedensowa w historii kina. 

Przy pomocy zwolenników filmu zebrano do dzisiaj prawie 400 milionów dolarów po to, by ponownie nakręcić film “Ostatni Jedi” i by odrzeć Władzę Realną z (prawa do decydowania o) treści filmu: 

Bohater jest kimś z kimś się identyfikujemy, kimś kto stawia czoła napotkanym przeciwnościom i znajduje sposoby albo na pokonanie ich albo na radzenie sobie z nimi inaczej w miarę rozwoju fabuły. Jest to warunek konieczny gdyż jeśli nie obchodzi cię główny charakter to znaczy, że nie zależy ci na tym w jakim kierunku rozwija się cała historia. 

Gdy zdecydujemy się na usunięcie ludzkiego elementu z tej historii to wtedy przestanie ona nas zniewalać. To właśnie dlatego wielu z nas wytyka, że film “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” posiada złą fabułę; główni bohaterowie stracili wiarygodność.

Również z tego powodu w momentach gdy widownia powinna zwracać największą uwagę na bohaterów, by przewidzieć co się stanie w następnej kolejności to czujemy się odłączeni i obojętni na ich los. Film nie penetruje głębi duszy ludzkiej natury (co jest podstawą opowiadania historii). 

image.png

Strona ta nie wyjaśnia głębszego aspektu (filmu), a mianowicie tego, że bohaterowie tam zaczynają akceptować Ciemną Stronę Mocy jak coś dobrego. Obecnie zabezpieczono już wystarczającą kwotę (pieniędzy) na dwa i pół odcinka kolejnych części “Gwiezdnych Wojen” w celu przywrócenia elementów drogi bohatera (opisywanej w książce “Bohater o Tysiącu Twarzy” – Hero with a Thousand Faces, przyp. tłum.).

Myślelibyście, że jakiekolwiek wiarygodne studio filmowe podchodziłoby do tego entuzjastycznie a już szczególnie w erze obecnej kondycji finansowej. Nawet jeśli tylko 25% obiecanej kwoty wpłynie na konto filmu to wystarczy ona na pokrycie całego budżetu (jednej części, przyp. tłum.). 

BAGATELIZOWANIE KLASYCZNYCH CECH NARCYSTYCZNYCH

Zamiast tego, odpowiedź płynąca ze studia filmowego zrzuca to na karb hobby (fanów) i zaprzecza temu ruchowi określając go bezmyślnym i niemądrym: 

6/24: Zwolennicy filmu “Gwiezdne Wojny” krzyczą w niebogłosy gdy wytwórnia filmowa zaprzęga propagandę Władzy Realnej w celu kontynuowania franczyzy filmowej: 

https://www.bloombergquint.com/pursuits/2018/06/25/disney-s-star-wars-headaches-include-outcry-from-its-own-fans 

Po bardzo kiepskim odzewie po premierze filmu “Han Solo: Gwiezdne Wojny – historie” (wydaje się), że jest to produkcja, która jako pierwsza przynosi straty finansowe. Wytwórnia filmowa Disney staje twarzą w twarz z falą krytyki dotyczącą tego w jaki sposób zdołała tak bardzo zepsuć jeden z najbardziej lukratywnych filmów Hollywoodu? 

Producent filmowy zmaga się z wydawaniem raportów odnośnie kolejnego, osamotnionego odcinka “Gwiezdnych Wojen”, który może być opóźniony ze względu na wysiłki zwolenników filmu dążących do kolejnego nagrania części “Ostatni Jedi”, który ukazał się na ekranach kin w grudniu … 

Z budżetem filmu sięgającym 300 milionów dolarów lub 400, by wyprodukować, zareklamować i wypuścić na ekrany kina, chłodna reakcja widzów może przynieść ogromne straty finansowe. 

Nasuwa się pytanie odnośnie tego: czego zwolennicy filmu tak naprawdę chcą? Ostatnia sporna sprawa rzucona prosto w twarz wytwórni Disneya mówi: nagrać ponownie część “Ostatni Jedi”. Wysiłki dążące w tym kierunku mają nikłe szanse na powodzenia, albo z powodu uzbierania odpowiedniej ilości pieniędzy [co za bzdura!!!] albo z powodu zapewnienia sobie współpracy z wytwórnią Disneya  – wzbudziło to wyraźny niepokój pośród niektórych fanów filmu.

Z tak kosztownym projektem i przy tak licznej grupie pomocników jest absolutnie kluczową sprawą, by ludzie udawali się na seanse kinowe po kilka razy. 

Warner Bros: Franczyza komiksów DC zmaga się z nabraniem rozpędu. Kiepskie recenzje i kontrowersyjna narracja filmów np. natury takiej jak Superman (vs. Batman) przytłumiła produkcję filmów. 

WRZUCANIE DOBRYCH PIENIĘDZY PO MARNOTRAWSTWIE 

Jak studio filmowe zareagowało na tak ogromną zbiórkę pieniędzy? Ten sam artykuł opisuje dokładnie kolejny krok wytwórni. 

Ostatni reżyser części “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” Rian Johnson, którego największym poprzednim osiągnięciem filmowym było nakręcenie naszpikowanego propagandą filmu “Looper – Pętla czasu”, dostał obecnie zadanie wyprodukowania kolejnej trylogii filmów “Gwiezdne Wojny”. 

Natomiast autor najbardziej naszpikowanej symbolami Illuminati serii filmowej “Gra o Tron” dostał zadanie wyeliminowania wszelkich niepotrzebnych rzeczy. 

Nie można po prostu (przypadkowo) wymyślić takiego scenariuszu: 

6/24: Zwolennicy filmu “Gwiezdne Wojny” krzyczą w niebogłosy gdy wytwórnia filmowa zaprzęga propagandę Władzy Realnej w celu kontynuowania franczyzy filmowej: 

https://www.bloombergquint.com/pursuits/2018/06/25/disney-s-star-wars-headaches-include-outcry-from-its-own-fans 

Na początku tego roku, wytwórnia filmowa Disney przekazała pieczę nad produkcją kolejnej trylogii z tej samej serii, reżyserowi filmu “Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi”, Rian’owi Johnsonowi. 

Zaangażowano również twórców serii TV “Gra o Tron” Davida Benioffa i D.B. Weissa w celu stworzenia wyodrębnionej serii nowych filmów “Gwiezdne Wojny”. 

DLACZEGO ODCINEK O HANIE SOLO NIE ZAROBIŁ NA SIEBIE? 

Czy przyszło wam do głowy, że być może (ale to tylko “być może”) powodem dla którego odcinek “Han Solo: Gwiezdne Wojny – Historie” nie zarobił na siebie była zgorzkniałość (reżyserów) za negatywne uwagi oraz zebranie 400 milionów dolarów na odtworzenie poprzedniej części tej serii? 

Mówi się, że winą za totalną klapę filmu obarcza się Aldena Ehrenreicha, czyli głównego odtwórcy roli Hana Solo. 

Głębsza prawda jest inna: ludzie są zmęczeni toksycznymi gwałcicielami oraz ludźmi molestującymi seksualnie dzieci, którzy używają branży rozrywkowej w celu dostarczania spoełeczeństwom swojej okultystycznej propagandy.

Ciekawą rzeczą tutaj jest fakt, że na początkowym etapie obnażania kręgów pedofilskich w Hollywoodzie, zwolniono dwóch poprzednich reżyserów filmu o przygodach Hana Solo. 

Zgaduję tylko, że wersja filmowa Rona Howarda, która w ostateczności ukazała się zawierała w sobie znacznie mniej treści typu “Illuminati” niż pierwotnie zamierzano. 

Ruch #MeToo zapoczątkował nieodwracalną falę publicznego wybudzania i w rezultacie tego, w czasie obecnym, “show biznes” wszedł w stan strasznego załamania finansowego.

NEGATYWNE ELEMENTY

Istnieją niezliczone przykłady klasyków filmowej franczyzy, która jest wskrzeszana z bardziej negatywnymi elementami wprowadzanymi do każdej nowej wersji.   

Obejmuje to notoryczne fiasko filmowe “Batman vs Superman” gdzie obydwaj bohaterowie opisani są dosłownie jako “upadli aniołowie”, którzy są zdolni do ekstremalnej przemocy przeciwko ludzkości. 

Proszę zwrócić uwagę na Masoński symbol wpisany w pochodzący z filmu obraz. 

Zewnętrzne krawędzie obydwu peleryn tworzą trójkąt z wierzchołkiem u góry. Wewnętrzne krawędzie płaszczy i głowy bohaterów tworzą trójkąt z podstawą u góry co jest zintegrowanym symbolem gdzie pojawia się Wszechwidzące Oko. 

Zwróćcie uwagę na dodatkowy retusz w Photoshopie, który formuje przekątne linie chmur wokół symbolu, by jeszcze bardziej podkreślić główny trójkąt z wierzchołkiem u góry: 

image.png

Superman był bohaterem, który przechodził samego siebie, by ratować niewinne życie ludzkie. Jednakże w ostatniej narracji filmowej jest on bardzo niebezpiecznym “upadłym aniołem”, którego nie obchodzi jak wiele ludzi musi zabić gdy wpada w szał władzy. 

CHILDISH GAMBINO

Czarnoskóry aktor Donald Glover, który grał Lando Calrissian był przedstawiony jako “Childish Gambino” w klipie muzycznym “This is America” co miało miejsce zaraz przed premierą filmu o Hanie Solo. 

Pamiętajmy o tym, że czarnoskóra społeczność dostała swojego bohatera w filmie pt. “Czarna Pantera”, który został wyprodukowany przez Sojusz. Nowy film “Han Solo: Gwiezdne Wojny – Historie” miał za zadanie, by ludzie zapomnieli o “Czarnej Panterze” i zakochali się w Lando. 

Video to obecnie wskazuje na liczbę oglądnięć 286 milionów ludzi co jest niemalże populacją całej Ameryki. 

W klipie tym początkowo delikatna muzyka otwierająca obraca się w złowrogą, niewinnie brzmiącą rapową rutynę w chwili gdy Glover radośnie tańczy wraz z jednoczesnym odstrzeliwaniem głów ludziom. 

Jego pierwszą ofiarą jest samotny człowiek z nakrytą głową, który jest całkowicie bezbronny i jest to ten sam muzyk, który grał na gitarze część otwierającą tego utworu. 

W chwili gdy zastrzelił tego faceta przyjmuje on bardzo rasistowską pozę “tańczącego muzykanta” – jedną z wielu, która ukazuje się podczas całego jego tańca. Opiera się to o zeznania czarnoskórych badaczy, których cytuję poniżej. 

image.png

W dalszej części klipu “wycina w pień” całą grupę Chrześcijańskiego Chóru używając przy tym broni maszynowej zaraz po tym jak ludzie ci zaśpiewali dla niego piosenkę. 

image.png

image.png

Jest to “kształtowanie zachowania” poprzez wprowadzanie bohatera filmowego z intencją zainspirowania innych w celu robienia tych samych rzeczy.  

Pomysłem tutaj jest wypranie ludzi z uczuć do momentu gdzie (zabijanie) staje się całkowicie normalnym zachowaniem a często postrzeganym nawet jako humor. 

JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE ODEGRAŁ TĘ SCENĘ? 

Bardzo prawdopodobne, że Donal (Trump) mówił o tym wszystkim podczas prezentacji swojego oświadczenia na temat poziomu przemocy i korupcji jaka panuje w Ameryce. 

Tak czy inaczej ludzie Kliki (Cabal) są bardzo przebiegli w oszukiwaniu ludzi i zmuszaniu do promowania ich agendy np. pod pozorem “ekspresji artystycznej”. 

Czarnoskóra dziennikarka Blue Telusma wskazuje na ekstremalnie rasistowskie elementy, które towarzyszą przedstawieniu Glovera ukazywanym w tym video klipie. 

Obejmuje to skrajnie dramatycznie wyrazy twarzy i pozy ciała upodobniające go do Jim’a Crow’e z ery “minstrel show” jak np. jego postura podczas oddawania pierwszych strzałów.   Wygląda na to, że poza kamerami Glover patrzy w ekran TV, by upewnić się, że wykrzywia twarz w odpowiedni sposób: 

image.png

Jest to postrzegane za bardzo rasistowski gest. Wcale bym o tym nie pisał gdyby nie fakt, że Blue Telusma jest czarnoskórą dziennikarką, która samodzielnie zidentyfikowała ten fakt. 

Często jeden obraz wart jest tysiąca słów. Blue stworzyła i opublikowała swój własny wizerunek po przebadaniu ery Jim’a Crow’a. Nie chcę tutaj przytłumiać jej głosu jednakże była ona bardzo mocno tym poruszona. Najlepszym sposobem, by przyciągnąć waszą uwagę jest opublikowanie jej zdjęcia tutaj, zamiast podawać tylko odnośnik do jej artykułu. 

Co do licha Disney robi dodając tego typu super-rasistowskie elementy do muzycznego klipu dla jednej z czołowych gwiazd nowego filmu z serii “Gwiezdne Wojny”? 

GRIM REAPER

Dodatkowo Blue wskazuje na to, że podczas gdy Glover tańczy z grupą młodych ludzi to Grim Reaper ubrany całkowicie na czarno wjeżdża konno na scenę w tle w towarzystwie policyjnej eskorty. 

image.png

Była ona bardzo rozdrażniona tym klipem muzycznym tak samo jak większość z widzów, o czym jestem szczerze przekonany. Być może bardzo wysoka oglądalność była spowodowana wielokrotnym odtwarzaniem tego klipu ludzi niedowierzających własnym oczom. 

Blue ujęła to dokładnie w ten sposób: … odjęło mi mowę gdy zobaczyłam ten klip i musiałam odtwarzać go kilkakrotnie, by upewnić się, że niczego nie pominęłam. 

Po tym cierpiała na “kaca moralnego”. 

PODŻEGAJĄ DO WOJNY NA TLE RASOWYM 

Czy nie dziwi fakt, że jedna z głównych gwiazd filmu “Gwiezdne Wojny” została przedstawiona w przerażających i pełnych przemocy scenach w wideo klipie zaraz przed premierą filmu? 

Władza Realna jest przepełniona żądzą rozpętania “wojny na tle rasowej”, byśmy zaczęli walczyć ze sobą zamiast uświadamiać sobie fakt, że mamy jednego wspólnego wroga.  

Społeczność białych ludzi może nie wychwytywać wszystkich tych rasistowskich odwołań w tym video. Intencją tego filmu jest oczywiście wywołanie agresywnego szału pośród czarnoskórej społeczności, by zainicjować akcję odwetową przeciwko białym. 

Oszałamiająca strzelanina Gambino śpiewaków z chóru kościelnego najwidoczniej ma za zadanie przywołanie strzelaniny Charleston gdzie rasista Dylan Roof zastrzelił 9 czarnoskórych członków kościoła. 

[UWAGA Davida: Mam 2 czarnoskórych przyjaciół, którzy byli mocno zaniepokojeni tym wideo klipem. Niektórzy komentowali to w ten sposób: “biali tego nie rozumieją”. Nie ważne czy tak jest, tego typu ruch wykonany przez Disneya był wymierzony w podziały (na tle rasowym)]. 

Niezwykle rasistowska grupa rozpoczęła atak i z pewnością zmierza ona do całkowitego ujawnienia się i porażki w swej desperacji, byśmy obrócili się przeciwko sobie zamiast osiągnięcia zrozumienia faktu, że mamy wspólnego wroga. 

NA CAŁE SZCZĘŚCIE TO NIE DZIAŁA

Zgodnie z publikacjami postów “Q” wszystkie te żałosne próby manipulowania opinią publiczną konsekwentnie zawodzą. 

Jest prawdopodobne, że nie zobaczymy już więcej naszpikowanych symbolami “Illuminati” serii “Gwiezdnych Wojen”. Prawdopodobnie cała franczyza podda się życzeniom fanów stojących za 400 milionową zbiórką pieniędzy oraz szlachetnym wysiłkom Sojuszu. 

Możemy spodziewać się, że ogromna liczba dyrektorów w Hollywoodzie zostanie wyprowadzona w kajdankach ze studia w chwili gdy ich akty oskarżenia zostaną odpieczętowane. 

Wynikający z tego krzyk opinii publicznej będzie dowodem na to, że tematy te nie podpadają już więcej pod kategorię “teorii spiskowych” lecz są mocno ugruntowanymi faktami. 

BILIONY ZOSTANĄ ODDANE

Żona mówi mi, że moje artykuły są zbyt długie a jak dotąd nie zacząłem nawet omawiać bardzo ciekawych rzeczy, które mają miejsce w tej bitwie. 

Jest bardzo wiele danych, które będą przedyskutowane gdy znajdziemy na to czas.

W obecnej chwili udowadnianie tego czy odbywa się wojna pomiędzy Sojuszem a Kliką (Cabal) jest “żałosnym krzykiem bogaczy”. 

Tak czy inaczej jestem szczęśliwy z powodu tego, że mamy obecnie najświeższe doniesienia od Sojuszu, które zostały wplecione na początku tego artykułu. 

Instrukcje wywiadowcze, które zostały nam przekazane stanowią o tym, że negocjowane są poważne postanowienia w czasie “upadku” wedle doniesień “Q”  co odnosi się do zwrócenia zagarniętych bilionów dolarów. 

Wiele wskazuje na to, że ludzie, którzy zostali schwytani i przesłuchani podczas prac dochodzeniowych prowadzonych przez Sojusz ujawnili wiele kryjówek, w których przechowywane są ogromne ilości ukradzionych funduszy. 

Będziemy musieli zrehabilitować nasz świat i cały system (finansowy) oraz przywrócić wiarę i pewność działania naszym instytucjom. 

Fundusze prosperity powinny dążyć w tym właśnie kierunku. 

Ekscytacja jaka obecnie ma miejsce jest ogromna, niemalże niewiarygodna. 

KOLEJNE DONIESIENIA 

Kolejne autoryzowane doniesienia od Sojuszu przyszły z naszych źródeł na moją wyraźną prośbę o większą ilość danych  zaraz przed tym jak opublikowaliśmy ten artykuł. 

Legendarny już informator z wewnątrz Zygmunt nie ujawnił się jeszcze, ale prawdopodobnie zrobi to w niedalekiej przyszłości. Będzie on wyglądał mniej więcej tak jak ilustruje to poniższe zdjęcie. 

image.png

W międzyczasie pojawił się on, by przekazać nam więcej informacji. Wiążą się one bezpośrednio z wiadomościami zawartymi w artykule opublikowanym 12 stycznia tego roku pt. Mega-Aktualizacja Corey Goode: Grupa Ansha i Oumuamua (https://kosmiczneujawnienie.com/2018/01/22/mega-aktualizacja-corey-goode-grupa-anshar-i-oumuamua/ )

Proszę przewinąć w dół artykułu mniej więcej do środka gdzie znajdziecie akapit pt.: KOMPROMITACJA POZA WSZELKĄ NADZIEJĄ NAPRAWY.

OCZEKUJCIE NA PEWNE NIESPODZIANKI

Zygmunt ujawnił nam, że kiepscy aktorzy infiltrujący Społeczności Ufologiczne będą systematycznie obnażani w miarę jak będziemy poruszać się coraz bliżej prawnych ruchów przeciwko Klice (Cabal). Zakończy to większą część działań “dziel i zagarniaj”, które nadwyręża naszą społeczność (ufologiczną).   

Sojusz TPK powiedział nam, że zakres infiltracji jest zatrważający co obejmuje również ludzi sekretnie pracujących i będących na liście płac agencji wywiadowczych. 

Oczekujcie różnych niemiłych i kontrowersyjnych niespodzianek. Niektóre “dobrze znane osoby” mogą spodziewać się ujawnienia bardzo brzydkich rzeczy na ich temat co może pociągnąć za sobą aresztowania. 

Nie mam pojęcia jakiego typu dowody są gromadzone przeciwko nim jednak będzie to dość zaskakujące. 

Jeszcze jedno: ZIEMIA NIE JEST PŁASKA, ani nie jest w kształcie kopuły z wielkim miastem na szczycie. Dość już tego. Ludzie musieli palić dobrą trawkę i dostać za to mnóstwo kasy od Kliki (Cabal), by wyskoczyć z takimi gównianymi teoriami. 

(Na konferencji) pewien facet próbował przeskoczyć 20 ludzi w kolejce, by zapytać mnie: “CO SĄDZISZ O TEORII OBRACAJĄCEJ SIĘ ZIEMI DAVID?”. Powiedziałem mu, że jak poczeka tak jak wszyscy inni to z przyjemnością odpowiem mu na to pytanie. To wystarczy. Na pewno obraca się zap….lając jak szalona koleżko. 

KONFERENCJA EMERY SMITH’A

Ostatnio jestem tak bardzo zajęty, że nie miałem nawet czasu na wypromowanie konferencji, którą organizujemy wraz z Emery Smith’em w Boulder Kolorado. 

Będziemy gościli w placówce E-Town ze względów na to, by stworzyć bardzo dobrej jakości film z czterema kamerami szerokokątnymi na użytek projektów filmowych w przyszłości, tak jak to mogliście zobaczyć w filmie “Sirius”. 

image.png

Ta ścieżka filmowa może stać się ikoną (Ujawnienia) i osiągnąć ogromną popularność na całym świecie … szczególnie w przededniu Ujawnienia, które w każdej chwili może nastąpić. 

Jeśli znajdziecie się na widowni to bardzo prawdopodobne, że również znajdziecie się w tym filmie! 

Bilety z VIP-owskimi miejscami w pierwszym rzędzie są już dostępne. Dla tych, którzy chcieliby pomóc nam w większym stopniu czeka bezpośrednie przywitanie przez nas nawet przy zakupie tańszych biletów. 

Możecie nawet wykupić wideo “live” za znacznie mniejszą kwotę $49. 

DORAŹNE PIENIĄDZE DLA EMERY

Konferencja ta dostarczy Emery niezbędne mu doraźne środki do życia. Udało mu się jedynie zapewnić wynajęcie domu po prawie sześciomiesięcznym okresie życia w samochodach i tanich hotelach. 

By zapewnić sobie jakieś lokum zapłacił 5 miesięcy z góry gdyż każdy wynajemca odmawiał mu mieszkania ze względu na zagrożenie jakie go spotkało w przeszłości. To było straszne. 

Na całe szczęście ostatnio znalazł mieszkanie … jednak to małe zwycięstwo wyczyściło kompletnie jego portfel. Nasza konferencja będzie służyła w tym przypadku wielu celom. 

Co gorsza w przeddzień podpisania umowy obskoczyło go 3 zakapturzonych drabów, którzy ukradli mu iPhona i iPada. Był to wyraźny atak ludzi z jakiejś agencji wywiadowczej gdyż później dzwoniono do kontaktów Emery, pomimo tego, że nie miał on ich w książce telefonicznej na tych urządzeniach. 

Zaoferowano im, że mogą odkupić telefon za $800. Nie potrafię ująć odpowiedzi Sojuszu w odpowiednio cenzurowanych słowach, by umieścić ją na tym blogu. Pośród ludzi Władzy Realnej jest częstą praktyką wynajmowanie pospolitych złodziejaszków do odwalenia takiej roboty. Chcieli byśmy wiedzieli, że to oni i dlatego też zadzwonili. Nie damy się zastraszyć. 

ODNOŚNIK DO KONFERENCJI

Odkryłem nowe, imponujące informacje od Emery podczas naszego spotkania w poniedziałek na spotkaniu “Contact in the Desert” gdy w ostatniej chwili przeznaczono nam 3 godzinne okno czasowe na naszą prezentację. 

Obejmują one materiał dotyczący: podróży w czasie, szyszynki Istot Pozaziemskich, baz podziemnych oraz Bytów Pozaziemskich, z którymi osobiście wchodził w interakcje podczas pracy w projektach oraz wiele więcej. 

Jest bardzo wiele istotnych rzeczy, które wie i o których nie chciał rozmawiać w przeszłości a teraz wykazuje ochotę na rozmawianie o nich. 

Będziemy poruszali te tematy oraz wszystkie inne, które wyjdą podczas rozmowy na daną chwilę. Z pewnością będzie to doświadczenie nadwyrężające nasz umysł! 

Poniżej przedstawiam odnośniki gdybyś Czytelniku chciał się zaangażować w to nieco głębiej: 

https://www.etown.org/events/emery-smith/ 

https://www.facebook.com/events/204183573540209

Zakup biletu do odsłuchiwania konferencji na żywo jest tutaj: 

https://divinecosmos.com/store/emery-livestream/

PRZYJDŹCIE NA MOJĄ WEEKENDOWĄ PREZENTACJĘ POD KONIEC MIESIĄCA

Pod sam koniec lipca 2018 “okna czasowego ujawnienia” zarezerwowałem całotygodniową galę w przepięknym Parku Estes w Kolorado. 

Nieszczęśliwie hotel, w którym gościmy nie ma już więcej wolnych pokoi ale jest wiele innych alternatywnych opcji na tym obszarze. Po raz pierwszy od 2013 roku przeprowadzę prezentację trwającą cały weekend kiedy to rozpocząłem moją pracę w programie TV na antenie GaiaTV. 

Jak zwykle możecie podglądać trochę kontekst bliskiego waszemu sercu za jedyne 99 centów (za pierwszy miesiąc) a następnie zrezygnować z tego bez żadnych karnych lub ukrytych opłat. 

Mój program telewizyjny “Wisdom Teachings” jest nadawany obecnie w półgodzinnych cotygodniowych częściach od pięciu i pół roku. Dzielę się tam z wami ogromnym bogactwem informacji.

Cały trzon mojej pracy wybiega znacznie poza zakres tego co publikuję w moich książkach i oglądalność jest dość spora. 

Dodatkowo mamy jeszcze ogromną ilość zeznań wewnętrznych świadków, które muszą być przeanalizowane i wzięte pod uwagę jako czynnik dodatkowy. 

SKŁADANIE RAZEM WSZYSTKICH PUZZLI 

Na moich prezentacjach uwielbiam składać wszystkie puzzle ze sobą podając przy tym naukowe dowody, które świadczą o naszym dążeniu w kierunku Wzniesienia oraz jaką rolę odgrywają przy tym elementy pozaziemskie. 

Zakres tego materiału jest prawdziwie zadziwiający i z prawdziwą radością zbiorę wszystkie okruchy informacji razem podczas mojej weekendowej prezentacji. Jest to prawdziwie magiczne doświadczenie zarówno dla mnie jak i dla widzów. Tego typu pogadanka być może nie zostanie zorganizowana po raz kolejny w najbliższym czasie. Ciągle mam dostępne bilety dla VIP-ów gdyż byłem zbyt zajęty, by odpowiednio wypromować tą konferencję. 

Każdy kto przychodzi na te prezentacje jest porażony (informacjami). Ostatnim dniem konferencji jest 29 lipca i będę wtedy analizował cokolwiek nastąpi w tym czasie przyglądając się pilnie Opinii Publicznej w oparciu o epickie obietnice Q Anona. 

Jeśli zapłacisz Czytelniku większą cenę to otrzymasz również zaproszenie na sobotni formalny bankiet wraz z posiłkiem w pięcio gwiazdkowym hotelu Stanley, który jest usytuowany bardzo blisko.

Podczas tego wydarzenie przeprowadzą samotną pogadankę jak i również będę osobiście witał przybywających gości. Będzie to po raz pierwszy gdy przeprowadzę coś takiego i … trochę się tego boję. 

Być może VIP-om dostanie się również pewna niespodzianka! Nie przegap tego: 

https://coloradoportal.pages.ontraport.net/

image.png

WYMIARY UJAWNIENIA

Jako końcową uwagę pragnę dodać, że 18 sierpnia 2018 roku będę uczestniczył w prezentacji Corey Goode “Wymiary Ujawnienia”. 

Przewodnim tematem będzie scharakteryzowanie pomocnych ludzi w ujawnianiu prawdy o Tajnym Programie Kosmicznym.

Powtarzam ponownie, że będzie się to odbywało w Kolorado a ponieważ będzie to się odbywało na żywo na ranchu to być może okaże się to również doskonałą okazją do przeprowadzenia doświadczenia CE-5. 

image.png

Wasza partycypacja w tych wydarzeniach dostarczy nam niezbędnych funduszy, by ciągle prowadzić naszą działalność w czasie gdy Władza Realna jest najbardziej niebezpieczna dla demaskatorów takich jak Emery Smith. 

Bardzo dziękujemy wam za wsparcie … i będziemy kontynuowali śledzenie tej epickiej, światowej historii transformacji w miarę jak upływa lipiec 2018. 

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/davids-blog/21127-new-briefings-alliance-seizing-trillions-stolen-by-deep-state-preparing-to-give-it-back/ 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Najnowsze Doniesienia: Sojusz konfiskuje biliony dolarów ukradzionych przez Władzę Realną, przygotowując się na ich zwrócenie, Cz. 1

Część I

Data publikacji: 02 lipca 2018 r.

image.png

Przynajmniej cztery niezależne źródła ujawniają, że Sojusz jest obecnie zaangażowany w lokalizowanie oraz konfiskowanie w świetle prawa aktywów wartych bilionów (1012 = 1000 000 000 000) dolarów, które zostały ukradzione przez Władzę Realną (Deep State). 

Pieniądze te mają zostać przekazane z powrotem prawowitemu systemowi ekonomicznemu w ramach “funduszy dobrobytu” (prosperity funds), które mogłyby niemalże natychmiastowo dokonać radykalnej poprawy jakości naszego życia.  

Pewne domniemane źródła na Internecie już dawno prognozowały taki przebieg wypadków, jednakże dopiero teraz po raz pierwszy nasz własny krąg informatorów oświadczył nam to samo. 

 Q Anon obiecuje dokonania ogromnego postępu w tym miesiącu lipcu 2018 roku. Jest to bardzo ekscytująca chwila. 

Tytułowa grafika komputerowa przedstawia objętościową ilość 15 bilionów dolarów zebranych w 100 dolarowych banknotach. Jeden z informatorów szacuje, że ilość zagrabionych pieniędzy, które mają być odzyskane może nawet osiągnąć podwójną wartość. 

Na całe szczęście nikt nie będzie musiał projektować wystarczająco dużych budynków, które mogłyby pomieścić taką ilość pieniędzy. Cała ukradziona gotówka ma zostać przetransferowana z powrotem do systemu ekonmicznego. 

Jest to jedna część “dobrych wiadomości” do ujawnienia, których otrzymaliśmy autoryzację. Szczegóły tego planu były “rzeźbione” na wielu spotkaniach “wysokiego szczebla” liderów pochodzących ze światowej czołówki. 

10 czerwca doszło do nas nowe zagadkowe oświadczenie, które od tamtego czasu ciągle rozwija się. 

Bitwa pomiędzy Sojuszem a Kliką (Cabal) odbywa się tak szybko, że nie nadążamy za jej przebiegiem, zważywszy na bardzo napięty grafik pracy, konferencji oraz nowych przedsięwzięć. 

W końcu nasze sprawy rozluźniły się na tyle, byśmy znaleźli czas na opublikowanie tego artykułu … i bardzo przepraszam za opóźnienia. 

Mam nadzieję, że jest to ostatni artykuł przed publikację tego “gigantycznego”, który w ostateczności nadejdzie. 

KIM JEST Q ANON? 

Na wypadek gdyby Czytelnik był nieświadom tego, to Q Anon jest autorem enigmatycznych postów na anonimowym forum Internetowym 4Chan, które rozpoczęto publikować w październiku zeszłego roku. 

Posty te podają krok po kroku kolejne etapy w ciągle trwających, oficjalnych wysiłkach wyeksponowania i pokonania Władzy Realnej/Kliki (Cabal)/Nowego Porządku Świata/Illuminati. 

Wszystkie nasze najlepsze źródła wywiadowcze potwierdziły, że Q Anon jest formalnym prawnie publicznym głosem Sojuszy i ciągle pozostaje anonimowy dla swojego własnego bezpieczeństwa. 

Ostatni artykuł, do którego donośnik znajduje się poniżej, wskazuje na „Q” odnoszącego/cej się do pewnych dobrze znanych publicznie osób, będących zwolennikami Sojuszu: 

https://www.mintpressnews.com/pro-trump-conspiracy-monger-qanon-calls-for-regime-change-in-iran/244686/ 

Pośród osób wypromowanych przez „Q” do rangi bohaterów stawiających opór Władzy Realnej możemy znaleźć osoby takie jak: założyciela Blackwater Erik’a Prince’a, profesora prawa z Harvardu Alan’a Dershowitz’a, Gubernatora Generalnego Jeff’a Sessions i byłego mera Nowego Jorku, który obecnie sprawuje funkcję generalnego prawnika, czyli Rudy’ego Giuliani.

Oświadczenia przedstawione w doniesieniach Q Anon’a bardzo pięknie pokrywają się z naszymi własnymi informacjami wywiadowczymi i dodatkowo wprowadzają ogromną ilość danych potwierdzających je. 

Pomimo tego, że informatorzy donoszą o Prezydencie USA współpracującym z tą agendą to wysiłki Sojuszu od dziesięcioleci koncentrują się na zrobieniu czegoś znacznie większego niż mógłby dokonać ktokolwiek z Administracji Prezydenckiej. 

JESZCZE NIE PRZERYWAJCIE CZYTANIA

Ludzie są podzieleni w ocenie tego czy w w dziale zarządu USA dzieje się coś dobrego. 

Dobrym znakiem jest to, że wraz z szybkością z jaką sprawy się rozwijają nie będziemy musieli czekać zbyt długo na rezultaty obecnych bardzo prowokacyjnych wskazówek. 

W sekcji komentarzy artykułów tego typu zawsze będziecie mogli przeczytać wpisy o tym, że ludzie porzucili już wszelką nadzieję. Ja na pewno do nich nie należę. 

Oczywistym jest to, że Władza Realna uwikłana jest obecnie w bardzo zażartą walkę na śmierć i życie, którą przegrywa z dnia na dzień. 

Tylko same nakazy aresztowania są czymś, czego nie widzieliśmy w całej naszej historii a “Q” obecnie potwierdził swoje zaangażowanie w ten plan. 

Jeśli nasze doniesienia wywiadowcze są prawdziwe to jesteśmy właśnie świadkami niemalże kompletnego rozmontowania siatki handlu ludźmi oraz kręgów pedofilskich a także końca ludobójczych aspiracji i terrorystycznych operacji pod “fałszywą flagą” co również wiąże się z nieuchronną odbudową systemu finansowego na  bezprecedensową skalę. 

Wydarzenia te wybrukują również drogę do ujawnienia zabronionych technologii, Tajnego Programu Kosmicznego oraz obecności Istot Pozaziemskich w naszym czasie. 

Przeniesie się to z peryferyjnych tematów do czegoś co będzie całkowicie i w pełni powtarzane w mass mediach a także będzie zaprzątało umysły każdego człowieka. 

Od 2009 roku omawiamy bardzo szczegółowo wysiłki Sojuszu wraz z doniesieniami informatorów czyli przez 7 lat na długo przed wyborami prezydenckimi w USA.

“Q”: “LIPIEC 2018: MIESIĄC W KTÓRYM ŚWIAT ODKRYŁ PRAWDĘ”

 Kilka dni temu, 26 czerwca, Q Anon opublikował bardzo enigmatyczne oświadczenie w poście 1595. 

[Najlepszą stroną do przeglądania najnowszych publikacji “Q” jest: https://qanon.pub/ ]

Post 1595 zawiera odnośniki do Tweetera Wikileaks, które przekierowują czytelników do artykułu Mint Press News article, w którym usiłuje się argumentować to, że “Q” jest ogromną kampanią psychologiczną w celu oszukania ludzi. 

Informatorzy powiedzieli nam, że Wikileaks zostało przejęte przez pewne agencje wywiadowcze, które toczą wojnę z innymi grupami. 

Poniżej przedstawiamy publikację na Tweeterze Wikileaks: 

Screen Shot 2018-07-09 at 20.20.51.png

https://www.mintpressnews.com/pro-trump-conspiracy-monger-qanon-calls-for-regime-change-in-iran/244686/

Tutaj możemy znaleźć następującą odpowiedź Q Anon’a na dzień po tej publikacji: 

Q! CbboFOtcZs ID: 267e20 No. 1918277 Czerwiec 26 2018 22:10:09 (EST)

Zdesperowane agencje (wywiadowcze) robią głupstwa.

Martwy kot jeszcze się rzuca. 

Mogą przejąć portal, ale to my posiadamy źródło. 

[DW: “Źródło” jest tutaj rozumiane w postaci Juliana Assange’a]

https://mobile.twitter.com/wikileaks/status/1011441579565953025 

Panika (w tym przypadku) jest dobra.

Panika (w tym przypadku) jest słuszna.

Lipiec 2018 będzie miesiącem, w którym świat odkryje PRAWDĘ.

Nigdy więcej żadnego spisku.

Czas na pożywkę. 

„Q”

Zatrzymajmy się przy tym na chwilkę. Oświadczenie “miesiąc, w którym świat odkryje prawdę” jest bardzo prowokacyjne. 

Jaką prawdę? 

Jak daleko to sięga? 

Czy to oznacza, że zacznie otwierać się kolejne akty oskarżenia? 

Bez względu na wszystko, “Q” bardzo jasno prognozuje fakt, że wiele  tzw. “teorii spiskowych” bardzo szybko stanie się udowodnionymi faktami. 

Obecnie mamy początek lipca … czyli jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to ujawnienie wydarzy się w ciągu najbliższych 30 dni. 

NIE MA GDZIE SIĘ UKRYĆ

Kolejnego dnia, 26 lipca, “Q” opublikował następny post o numerze 1602: 

Q!:CbboFOtcZs ID: 079dd1 No. 1925332 Czerwiec 27 2018 11:45:55 (EST)

Gdy Opinia Publiczna się dowie gra zakończy się. 

Dla was najważniejszą jest bitwa o to by OŚWIETLIĆ SPRAWY.

(Oni) PRZEGRALI.

AMERYKANIE OBUDZILI SIĘ.

(Oni) stracili KONTROLĘ. 

NIGDY WIĘCEJ ŻADNYCH OWIEC. 

(Oni) nie docenili możliwości rozwiązywania (przez ludzi) oraz (ich) zdolności do swobodnego myślenia w oderwaniu od ich lini narracyjnej.

ZDEKLASUJEMY ich. 

Rzucimy ŚWIATŁO. 

NIE MA GDZIE SIĘ UKRYĆ.

Żadne pieniądze, wpływy ani władza nie jest w stanie tego powstrzymać. 

Jak widzimy przekazuje się nam tutaj wskazówki odnośnie tego co jest planowane na ten miesiąc. 

“Gra zakończy się” a “Opinia Publiczna dowie się” – w miarę jak wiele bardzo nieprzyjemnych tajemnic zostanie ujawnionych. 

Jest to również ciekawe zważywszy na fakt, że dzieje się tak zaraz przed ogłoszeniem przez Administrację Prezydencką natychmiastowego sformowania Sił ds. Przestrzeni Kosmicznej.

Jest to bardzo prowokacyjna wskazówka. Może to równie dobrze oznaczać fakt, że Sojusz przygotowuje się do odtajnienia technologii kosmicznych w najbliższej przyszłości. 

EKSCYTACJA ROŚNIE W MIARĘ PISANIA

W miarę jak pisaliśmy ten artykuł publikowanych było coraz więcej postów.

Odkryliśmy, że zespół Muellera czyli Naczelnego Inspektoratu Nadzorczego, składający się w rzeczywistości z 470 ludzi, jest odpowiedzialny za wydanie 40483 aktów oskarżenia, informacja na dzień 30 czerwca 2018 r. 

[AKTUALIZACJA: W Naczelnym Inspektoracie Nadzorczym pracuje 470 ludzi. Poniższy odnośnik, który został opublikowany przez “Q” wyjaśnia to bardzo przejrzyście. Post był dość trudny do zrozumienia. Jest to wszystko co ktoś mógł chcieć napisać w komentarzach! Rozumiem to … 

Podczas sesji Amerykańskiego Prokuratora Generalnego … poinformowano również prezesa, że Prokurator Generalny Michael Horowitz, który pracuje wraz z Huberem dysponuje załogą 470 śledczych co daje mu dostęp do gigantycznej siły dochodzeniowej, która znacznie przekracza możliwości jakiekolwiek specjalnej palestry prawniczej.]

Nawet pomimo tego, że Mueller wydaje się również śledzić Prezydenta to tak czy inaczej jest to jasnym dowodem “przecieku” informatorów o tym, że znacznie szersza agenda jest w działaniu. 

Użytkownik Tweetera @dmartin32 donosi o wysiłkach grupy ludzi, którzy systematycznie poszukują na stronie internetowej pacer.gov nowych aktów oskarżenia. 

Skrót PACER oznacza: Public Access to Court Electronic Records czyli Publiczny Dostęp do Elektronicznych Archiwów Sądowych. Jest to cały rejestr amerykańskich otwartych i zamkniętych spraw sądowych.

Liczba 40483 aktów oskarżenia przekracza znacznie standardową ilość 1077 na rok. 

Proszę zapamiętać, że akty oskarżenia mogą być wydane tylko wyniku orzeczenia sądowego Naczelnej Rady Sędziowskiej, gdzie oskarżyciel zadaje pytania świadkom przy ławnikach (którzy są osobami wziętymi ze społeczeństwa).

Nasz wywiad doniósł, że setki tajnych Prokuratorów oraz nowo przyjętych prawników rozpoczęło pisanie aktów oskarżenia. 

Screen Shot 2018-07-09 at 20.30.57.png

Poniżej przedstawiam post Q Anon’a, który posiada odnośnik do powyższego obrazka i wyjaśnia zawartość tabeli: 

image.png

Q!CbboFOtcZs ID: 35fcbf No. 1986153 Lipiec 1 2018 13:11:28 (EST)

>1986043

Zadaj sobie pytanie: kto wypisuje akty oskarżenia? 

Wymaga to ogromnego zespołu, by dokonać tego w tak krótkim czasie. 

Kto posiada tak ogromną liczbę prawników? 

470

https://www.breitbart.com/big-government/2018/03/31/turley-sessions-using-utah-federal-prosecutor-much-better-trump-2nd-special-counsel/ 

Q

Q! CbboFOtcZs ID: d4a218 No. 1986443

Lipiec 1 2018 13:29:32 (EST) 

>>1986153

Zadaj sobie pytanie: czy Huber posiada możliwości dostępu do folderów we wszystkich 50 stanach? 

Czy jest to normalne? 

Pomyślcie o zamkniętych aktach oskarżenia. 

Pomyślcie o rezygnacji dyrektorów naczelnych.

Pomyślcie o rezygnacji Senatorów.

Pomyślcie o rezygnacji Kongresmenów. 

Pomyślcie o usunięciu wyższego szczebla FBI …

Pomyślcie o usunięciu wyższego szczebla Departamentu Sprawiedliwości …

W mediach panuje całkowite ZAĆMIENIE …

Jak duży jest zespół Mueller’a?

20-25 (osób)? 

Pomyślcie o 470 (osobach).

Im więcej wiecie.

Q

WYSUNIĘCIE AKTÓW OSKARŻENIA NIE DOPROWADZI DO WOJNY CYWILNEJ

W poście nr. 1664 możemy przeczytać, że wysunięcie aktów oskarżenia nie doprowadzi w rezultacie do wojny domowej.

Również i informacje głupich mediów rozpowszechniających strach na temat Korei Północnej kontynuującej program zbrojeniowy są nieprawdziwe. 

Poniżej możemy przeczytać jeden z przykładów artykułów z 30 czerwca 2018 roku: 

https://www.washingtonpost.com/world/national-security/north-korea-working-to-conceal-key-aspects-of-its-nuclear-program-us-officials-say/2018/06/30/deba64fa-7c82-11e8-93cc-6d3beccdd7a3_story.html?noredirect=on&utm_term=.7e2e5792f4f2 

Amerykańscy agenci wywiadu cytują nowo pozyskaną ewidencję, z której płyną wnioski o tym, że Korea Północna nie zamierza w pełni oddać swojego arsenału nuklearnego i ciągle rozważa metody ukrycia pewnej liczby tajnych placówek produkujących broń. 

Dowody zebrane  na skutek konferencji z 12 czerwca w Singapurze wskazują na przygotowania (Korei Północnej) w celu oszukania USA odnośnie liczby głowic nuklearnych przetrzymywanych w swoich arsenałach jak i również odnośnie liczby nieujawnionych placówek, w których rozszczepia się materiały służące do produkcji bomby atomowej. 

A oto odpowiedź Q Anon’a w poście o nr. 1664:

Q!CbboFOtcZs ID: 8704f4 No. 1991829 lipiec 1 2018 20:13:38 (EST)

Nie będzie żadnej wojny domowej. 

Skoordynowana histeria Głównego Nurtu Medialnego zaprojektowana jest, by wpajać strach – zmieńcie narrację.

Korea Północna nie rozwija programów broni (nuklearnej).

Skoordynowana histeria Głównego Nurtu Medialnego zaprojektowana jest, by wpajać strach – zmieńcie narrację.

FAKE NEWSY! 

“Q”

EKSCYTUJĄCE CZASY

Po tylu latach publikowania wewnętrznych informacji wywiadowczych międzynarodowego sojuszu pracującego w celu pokonania Nowego Porządku Świata/Illuminati/Kliki (Cabal)/Władzy Realnej bardzo cieszy widok nadchodzącej rewolucji. 

Rewolucja ta nie będzie transmitowana w telewizji, jednakże, dzięki anonimowości, zakresowi tego zjawiska oraz sile internetu będziemy mogli nadać sensu wielu wydawałoby się zagadkowym wskazówkom oraz oznakom tej tajnej bitwy i będziemy mogli zbierać relację bezpośrednio od Sojuszu. 

Przez wiele lat byłem niemalże samotnym głosem w tłumie “teorii spiskowych”, wraz z pisarzami oraz talentami w wideo-logach, którzy zazwyczaj zachowywali się jakby Władza Realna była niewyobrażalnie potężna i nadawano jej nadnaturalnych mocy mistycznego Zła.

NASTĄPI SPORO WAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ

Sojusz odkrył, że ich cel pokonania Władzy Realnej jest znacznie bardziej złożony, wymagający więcej czasu oraz trudniejszy niż przewidziano w początkowych planach tej wojny. 

Powoli staje się oczywistym, że ogromny “zrzut” kontrowersyjnych, zmieniających świat informacji nastąpi w najbliższym czasie, być może nawet jeszcze w tym miesiącu. 

Pójdzie to w parze z dramatycznymi i publicznie widocznymi działaniami, jak np. z masowymi aresztowaniami, o których słyszymy od 2009 roku. 

Jest to całkowicie odmienne od gadaniny informatorów. Obecnie mamy dosłownie 40 tys. zapieczętowanych aktów oskarżenia, które są gotowe do wprowadzenia na scenę wydarzeń. 

Bardzo trudno sobie wyobrazić jakie nazwiska znajdą się pośród tych 40 tys. a rzeczy, których będziemy się dowiadywali będą wychodziły na jaw w miarę progresu działań.  

W chwili gdy te wydarzenia zaczną następować to od nas – wszystkich Czytelników – będzie należało wytłumaczenie tego co się dzieje innym ludziom oraz tych wszystkich pozytywnych kroków, które są podejmowane. 

IMPLIKACJE KOSMICZNE SĄ PRZEOGROMNE – BRZMIĄ JAK SCIENCE FICTION

Sojusz walczy o odzyskanie zagarniętych funduszy, o odbudowanie zdewastowanej ekonomii, zakończenie handlu ludźmi, powstrzymanie prawdziwych korzeni terroryzmu, ujawnienie prawdy odnośnie obecności UFO oraz o odtajnienie długiej listy “zakazanych technologii”. 

“Większy obraz”, który udało nam się złożyć z informatorami takimi jak: Henry Deacon, Bob Dean, Clifford Stone, Pete Peterson, William Tompkins, Corey Goode i Emery Smith wskazuje na to, że nasza ziemska rasa ludzka już należy do grona ras międzygwiezdnych. 

Prawdziwy zakres i głębia technologicznego postępu oraz interakcji z pozaziemskimi społecznościami zostały przed nami ukryte nawet na wysokim szczeblu wybranych przez nas rządów. 

Bardzo mało prawdopodobne, by sytuacja ta utrzymała się dłużej. Q Anon poszedł “na całość” wraz z prognozą dotyczącą lipca. 

BARDZO TRUDNO TO PRZYJĄĆ

Prawda jest niewątpliwie trudna do przyjęcia. Od 1993 roku ciągle pozostaję w kontakcie pośrednim lub bezpośrednim, przez wywiady oraz zawieranie nowych znajomości z informatorami posiadającymi “Kosmiczną Klauzulę Tajności”. 

Kosmiczna Klauzula Tajności rozciąga się 35 poziomów wyżej ponad dostępem do niezbędnych, tajnych informacji Prezydenta USA.

Władza Realna zaangażowana jest nie tylko w mega-banki, media i korporacje. Są oni hermetycznie zamkniętymi, należącymi do “elit” społecznościami, które zgromadziły wszystkie te zaawansowane, kosmiczne technologie dla siebie, ukrywając je nawet przed wybranymi przez nas rządami. 

O ile nie posiadasz “Kosmicznej Klauzuli Dostępu” nigdy nie pojmiesz tego co się tak naprawdę dzieje w świecie wewnętrznym (TPK). Wszystkie te przeróżne programy (kosmiczne) są bardzo ściśle podzielone na szufladki hierarchiczne.

Uczestniczyłem w konferencji “Projekt Ujawnienie” w maju 2001 roku gdzie 39 informatorów wyższego szczebla wyszło z informacjami w roli demaskatorów i ujawniło prawdę tuszowania zjawiska UFO. Spotkałem się tam z większością wszystkich zeznających podczas czterodniowego pobytu tam. 

Od tamtego czasu ujawniło się jeszcze kilku demaskatorów i podzieliło się ze mną wyczerpującymi informacjami wewnętrznymi.

Obecnie mając do dyspozycji Emery Smith’a, który również się ujawnił, macie okazję na uzyskanie informacji do nowego informatora, który na przestrzeni ostatniej dekady wprowadził mnie do gigantycznego świata tajności.

OPINIA LUDZI ZMIENIŁA SIĘ

Od czasu wypadku w Roswell wprowadzono w życie bardzo brutalną i dogłebną kampanię operacji psychologicznych (w celu dezinformacji). Zdarzenie to było opisane jako “balon meteorologiczny” po początkowych kolosalnych twierdzeniach przekazujących prawdę o rozbitym “latającym spodku”. 

Każdy w wieku około 35 lat a już szczególnie ci powyżej 50 mogą aż po dziś dzień nosić mentalne blizny po tych “operacjach psychologicznych”. 

Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać jak wiele osób posiada swoje własne spojrzenie na fenomen UFO oraz dzielą się ze mną swoją historią w chwili gdy dowiedzą się, że jestem publiczną osobą, która omawia te tematy. Raz za razem znajduję ludzi w starszym wieku, którzy tak naprawdę w skali emocji chylą się w kierunku depresji raczej niż ożywienia w związku ze osobistymi doświadczeniami (UFO). 

“Kurtyna szyderstwa” była tak silna, że ludzie ci bardzo często chcieliby wcale nie doświadczyć tego zjawiska gdyż nie chcieli, by przylgnęła do nich etykietka “ufologicznych  maniaków”. 

Ludzie poniżej 35 roku życia są niemalże całkowicie odporni na strachy związane z wyśmiewaniem gdyż zostali wychowani w świecie zdecentralizowanych mediów na żądanie. 

W podobny sposób skandal “Pizzagate” oraz dyskusja Q Anon’a nabrały większego pędu oraz zdobyły znaczną wiarygodność pośród młodszych ludzi.

NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO (NA ŚWIECIE)

Na wypadek gdybyś był tutaj nowy Czytelniku to powiem, że globalna ekonomia jest obecnie w depresji gdyż pieniądze są kradzione na prawdziwie oburzającą skalę. 

Najwyraźniej brakuje niewyobrażalnej kwoty pieniędzy. One oczywiście nie rozpłynęły się w powietrzu, musiały zostać gdzieś przetransferowane. 

Kwoty pieniędzy, które zniknęły znacznie przekraczają wszelkie luksusowe dobra materialne takie jak: nieruchomości, samochody, prywatne samoloty i luksusowe jachty, na które mógłby sobie pozwolić “jeden procent” (najbogatszych ludzi na świecie).

Jest to dosłownie wystarczająca kwota pieniędzy na odbudowanie całej cywilizacji (ludzkiej) co dokładnie robią Chińczycy z podobnymi pieniędzmi. 

Jest to bardzo ważny punkt naszych argumentów, którzy przedstawiłem matematycznie w moim poprzednim artykule. Proszę kliknąć na poniższy link i przewinąć do akapitu pt.: CO MOŻNA ZA TO KUPIĆ? (https://kosmiczneujawnienie.com/2017/10/14/ataki-osobiste-i-globalne-staja-sie-zabojcze-czy-wojna-o-pelne-ujawnienie-osiaga-punkt-kulminacyjny/ )

ROZLEGŁA, NIEZWYKLE ZAAWANSOWANA TECHNOLOGICZNIE INFRASTRUKTURA TRZYMANA W CAŁKOWITEJ TAJEMNICY

Nawet biorąc pod uwagę biliony dolarów, które mają być ponownie wtłoczone do systemu ekonomicznego przez Sojusz, jest to tylko mała kwota w porównaniu do całkowitej sumy ukradzionych pieniędzy.

Informatorzy wysokiego szczebla ujawniają fakt, że większość tej kwoty została wydana na rozwój gigantycznej, bardzo zaawansowanej technologicznie infrastruktury w bazach podziemnych oraz pozaziemskich jak i również na wybudowanie zaplecza pomocniczego takiego jak statki kosmiczne. 

To właśnie na tym polega to Wielkie Kłamstwo, które wydaje się być bardzo niespójne. 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że grupy odpowiedzialne za to ogromne super-zaawansowane technologicznie kłamstwo są czynnie zaangażowane w to co większość normalnych ludzi nazwałoby szatańskimi praktykami. 

Wybiega to znacznie dalej niż jedynie mgliście nakreślony system wierzeń. Jest to bardzo złożona religia z szeregiem różnych symboli, którymi przez cały czas jesteśmy bombardowani. 

BIBLIA PRECYZUJE SIĘ CORA BARDZIEJ

Święte księgi takie jak biblia zaczynają nabierać większej wiarygodności niż większość ludzi mogłoby sobie wyobrazić w chwili gdy zrozumiemy co się tak naprawdę dzieje. 

Jezus przyprawił Imperium Rzymskie o solidny bóg głowy. 

Te same elity zmieniły lokalizację na wyspę zwaną Wielką Brytanią, by ustrzec się przed inwazją lądową i by stać się nieuchwytnym globalnym widmem przepowiedni, o których mówili Jezus i Św. Jan. 

Aż do niedawna większość Europy pozostawała pod kontrolą Władzy Realnej. To samo tyczyło się do terytoriów stowarzyszonych takich jak: Republika Afryki Południowej, Nowa Zelandia, Kanada a także USA. 

W rzeczy samej większość tzw. “świata zachodniego” była utrzymywana pod kontrolą tego kultu “elit”. Jest to prawdziwe ziszczeni się przepowiedni Św. Jana na temat “Objawienia Wielkiej Bestii dominującej nad Ziemią”. 

Wcale nie staram się tutaj wpierać nikomu żadnej religii. Bardzo podoba mi się odkrywanie podobieństw pomiędzy biblijnymi przepowiedniami a prawdą, będącą częścią naszej ukrytej rzeczywistości w dzisiejszym świecie.

JAK MA SIĘ SPRAWA Z ANTYCHRYSTEM?  

Na mojej ostatniej konferencji podeszła do mnie pewna kobieta i nerwowo pytała o to czy “Antychryst” nadchodzi, kim będzie i co możemy zrobić, by się jemu przeciwstawić. 

Wyjaśniłem jej, że jest to przepowiednia metaforycznej natury, która mówiła o znacznie większym problemie niż ten, który mógłby być skonsolidowany do jednej osoby Hitlera. 

Ujmując to krótko, przepowiednia Antychrysta już się spełniła w formie wielu różnych osobistości, które na różny sposób partycypują w tej przerażającej agendzie. 

Klasyczne odczyty Edgara Cayce definiują przepowiednie Antychrysta odnosząc się do “ducha nienawiści”, który w dniu dzisiejszym do pewnego stopnia dotyka wiele ludzi w naszym świecie: 

 http://www.ascensionnow.co.uk/edgar-cayce–the-sleeping-prophet.html 

Owocami ducha Chrystusa [Chrystusowa Świadomość] są miłość, radość, posłuszeństwo, długoterminowe cierpienie, miłość do bliźniego, życzliwość.

 Po przeciwnej stronie, nie ma żadnych reguł.

Anty-Chrystusowy duch nienawiści jest (ciągłą) rywalizacją, konfliktem i szukaniem winy. 

Te (przywary) są anty-Chrystusowe i zawładną grupami, masami ludzi i ujawnią się nawet w codziennym życiu ludzkości”.

Edgar Cayce 

Każdy zasadniczy aspekt przepowiedni związanej z Antychrystem znajduje się już w naszym życiu od jakiegoś czasu, rozpatrując to z perspektywy odczytów Edgara Cayce. 

Świat został dogłębnie i całkowicie oszukany przez grupę, która kontrolowała główne aspekty naszego społeczeństwa i której sekretnym celem było zabicie znaczniej większości ludzkości w tym, co nazywamy “depopulacją” ludzkości. 

Agenda ta była nam rzucana prosto w twarz od jakiegoś już czasu zmuszając nas do pogodzenia się z wewnętrznymi konfliktami życia w świecie rządzonym przez psychopatycznych, samobójczych “liderów”.

POWAŻNIE PLANOWANO HOLOKAUST NUKLEARNY

Jako przykład można tutaj podać poważne plany Kliki (Cabal), która planowała rozpętanie wojny nuklearnej. Jej agenci wydrążyli prawdziwie gigantyczną, podziemną infrastrukturę złożoną z 265 podziemnych miast w celu dostarczenia komfortowych warunków do życia aż do czasu gdy powierzchnia ziemi ponownie stanie się zdatna do zamieszkania. 

Na całe szczęście istoty, które nazywane są “Aniołami” w Biblii, która to nazwa odnosi się do pozytywnych Istot Pozaziemskich, systematycznie zapobiegały jakimkolwiek próbom rozpętania wojny nuklearnej. 

Obejmuje to całkowite stopienie głowic nuklearnych w USA i ZSRR co wydarzyło się w latach 1990. Wielu informatorów, co obejmuje Boba Dean’a i Pete Peterson’a potwierdziło, że takie zdarzenie miało miejsce. 

Nawet główni astronauci z NASA tacy jak Edgar Mitchell ujawnili się publicznie ze swoimi przekonaniami odnośnie tego, że to Istoty Pozaziemskie zapobiegały rozpoczęciu wojny nuklearnej. W poniższym linku jest tylko jeden przykład z 2015 r. 

Even top NASA astronauts such as Edgar Mitchell went on public record with their belief that ETs were preventing a nuclear war. Here is one of many examples from 2015.

NA WSZYSTKO PATRZYMY INACZEJ W CHWILI GDY STWORZENIA TE STAJĄ SIĘ RZECZYWISTYMI, UCIELEŚNIONYMI ISTOTAMI

Związek Radziecki był bardzo zdemoralizowany przez utratę całego swojego arsenału i nie mogli dotrzymać już kroku co spowodowało ich upadek w następnym roku.   

Wielu innych informatorów donosi o UFO pojawiającym się nad instalacjami pocisków uzbrojonych w głowice nuklearne i unieszkodliwiającymi całe placówki wedle woli. Sprawa staje się bardzo ciekawa gdy uzmysłowimy sobie, że istoty w naszych starożytnych  tekstach są bardzo rzeczywiste. 

Istoty te stają się bardziej trójwymiarowe lub mówiąc precyzyjnie, wielowymiarowe w chwili gdy dowiemy się prawdy, że nigdy stąd nie odleciały. 

Emery Smith jest naszym ostatnim demaskatorem, który ujawnił się donosząc o ogromnej liczbie bezpośrednich interakcji z Istotami Pozaziemskimi, które pracują w podziemnych bazach korporacyjno-wojskowych … 

CZĘŚĆ II W TŁUMACZENIU

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/davids-blog/21127-new-briefings-alliance-seizing-trillions-stolen-by-deep-state-preparing-to-give-it-back/ 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

KU: Doniesienia od Nowego Sojuszu

Sezon 10, Odcinek 7

Data publikacji: 04 kwietnia 2018

DW: David Wilcock

CG: CG

DW: Witam ponownie w „Kosmicznym Ujawnieniu”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i goszczę w studiu Corey Goode. W tym odcinku będziemy rozmawiali na temat fascynującego powrotu Sojuszu Tajnego Programu Kosmicznego. Witaj w programie Corey.

CG: Witam, dziękuję.

DW: Przejdźmy dalej w naszej dyskusji zaczynając tam gdzie skończyliśmy w ostatnim odcinku. Jaka jest kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, która przydarzyła się tobie po tej serii oszałamiających wizyt, których doświadczyłeś?

CG: Zazwyczaj gdy doświadczam czegoś takiego to później przez całe dni wpatruję się w ścianę i staram się przetworzyć wszystkie te informacje.

Właśnie to robiłem gdy poinformowano mnie o tym, że odbędę spotkanie z Gonzalesem i Sojuszem TPK w DOK (Dowództwie Operacji Księżycowych).

DW: Och! Rozumiem.

CG: Jeśli pamiętasz to musieli na jakiś czasu uciszyć swoje działania gdyż przechodzili przez problemy związane z niemalże całkowitym upadkiem Sojuszu TPK, o co obwiniali mnie.

Być może pamiętasz, że Zygmunt porwał mnie i przesłuchał z użyciem substancji chemicznych, by odkryć co tak naprawdę się dzieje gdyż działał w imieniu Militarnego Konglomeratu Przemysłowego Tajnego Programu Kosmicznego …

DW: Zgadza się.

CG: … i nie wierzył, że istnieją jeszcze inne tajne projekty. Po prostu nie mieściło mu się to w głowie.

DW: Tak.

CG: Gdy sam przeprowadził dochodzenie to odkrył, że jest to prawda i zaczął sprawiać wiele problemów a potem nagle znikł z powierzchni Ziemi.

DW: Co czułeś gdy usłyszałeś, że Sojusz TPK formuje się ponownie?

CG: Byłem trochę poddenerwowany i nie wiedziałem czego się spodziewać. Wiedziałem tylko, że będą wymagali ode mnie pełnego sprawozdania dotyczących różnych rzeczy, których doświadczyłem.

DW: Zgadza się.

CG: Wracając do tematu, ciągle przetwarzałem przekazane mi informacje. Tak naprawdę to nie czułem się na siłach, by zdać sprawozdanie z tego co się wydarzyło, nie mniej jednak i tak musiałem to zrobić.

DW: Działo się to wszystko mniej więcej w tym czasie gdy przeprowadziłeś się na nowe miejsce i starałeś się tam urządzić.

Czy był jakiś związek pomiędzy przeprowadzką a innymi wydarzeniami, które miały wtedy miejsce?

CG: No cóż, zaraz po tym jak tylko się tam wprowadziliśmy w październiku (zeszłego roku), zabrałem mojego syna na niewielką wycieczkę na Halloween po sąsiadach, by zebrać nieco więcej informacji o nich.

Ludzie mieszkający zaraz naprzeciwko nas, mężczyzna i kobieta, byli emerytowanymi pracownikami CIA. Byli geologami, którzy dokonywali interpretacji zdjęć satelitarnych, wiesz, dla CIA.

DW: Emerytowani agenci CIA?

CG: Tak.

DW: Zaraz na przeciwko twojego domu!

CG: Zgadza się. Wtedy …

DW: To trochę podejrzane.

CG: … powiedzieli mi: “Kobieta mieszkająca zaraz obok was jest emerytowanym pracownikiem Narodowej Administracji ds. Oceanów i Atmosfery (https://pl.wikipedia.org/wiki/National_Oceanic_and_Atmospheric_Administration ). Osoba mieszkająca tam jest emerytowanym wojskowym. Cała ta dzielnica jest pełna emerytowanych wojskowych oraz agentów wywiadu”.

To wytrąciło mnie z równowagi. Poruszyłem z Gonzalesem ten temat podczas naszej kolejnej rozmowy. Powiedział mi, że rzeczywiście jest to prawda i dodatkowo wszędzie wokoło zainstalowane były różne czujniki, które mają pomóc im wykrywać jakiekolwiek zmiany elektryczne w otaczającej nas atmosferze.

DW: Kogo masz na myśli mówiąc “oni”?

CG: Wywiad Wojskowy. Starali się odkryć co tak naprawdę się u mnie dzieje.

DW: Dobrze. Czy obejmuje to uchwycenie tego co dzieje się podczas odbierania cię przez Niebieskie Sfery [Corey potwierdza kiwnięciem głowy], albo może podczas lądowania tych niewielkich statków kosmicznych [Statki te należą do Sojuszu TPK]?

CG: Albo uchwycenie mnie gdy jestem teleportowany. Wydarzenie takie pozostawia dziwną sygnaturę energetyczną, którą mogą zlokalizować przy użyciu tych czujników.

Również gdyby jakikolwiek pojazd latający przyleciał mnie zabrać byliby w stanie zebrać odpowiednie odczyty odnośnie jego typu.

DW: No cóż, niektóre rzeczy, o których rozmawialiśmy w naszych prywatnych konwersacjach przekonują mnie co do faktu, że Sojusz Ziemski obecnie odbiera cię bardzo poważnie.

CG: Tak.

DW: Czy zgodzisz się z tym?

CG: Znacznie bardziej poważnie niż wcześniej, jednakże ludzie ci są ciągle bardzo sceptyczni jeśli chodzi o wszystko co związane jest z Tajnym Programem Kosmicznym.

DW: Czy jednak uważasz, że w oparciu o zgromadzoną ewidencję zaczynają coraz bardziej przekonywać się co do ciebie?

CG: Tak. Starają się również odkryć fakt w jaki sposób facet rozmawiający o dwu i półmetrowych niebieskich ptakach może posiadać tak precyzyjne informacje odnośnie tego co dzieje się wewnątrz Militarnego Konglomeratu Przemysłowego Tajnych Programów Kosmicznych.

DW: Czy myślisz, albo może to wiesz, że te urządzenia zainstalowane przynoszą im wymierne korzyści i zdobyli jakieś informacje, które uważają za nieprawdopodobne?

CG: Tego nie wiem gdyż powiedziano mi, że muszę wyjść z domu i pojechać samochodem pod lokalną szkołę i przygotować się na odebranie mnie z boiska szkolnego.

DW: Łał!

CG: To jest dokładnie to co się wydarzyło około 2:00 (w nocy). Ubrałem się, wsiadłem do samochodu i pojechałem.

Zaparkowałem samochód i czekałem jakieś 20 minut za szkołą i tak jak się spodziewałem zobaczyłem w oddali błyski światła. Wtedy rozbłysk powtórzył się i zaczął świecić ciągle. Wyglądał on jakby to była kula białego światła na niebie.

Zaczęła ona gwałtownie opadać i poruszać się w moim kierunku oraz rozrastała się w oczach. Była może jakieś 400 metrów ode mnie gdy ukazała mi się jak bańka światła, którą pompujesz i gdy pęka.

DW: Musiało to wyglądać imponująco.

CG: Tak, zrobiło na mnie wrażenie. Bańka pękła i pojawił się mały pojazd latający w kształcie lotki …

DW: Naprawdę!

CG: … w którym już leciałem wcześniej.

DW: Był mniej więcej rozmiaru normalnego samochodu?

CG: Tak. Mniej więcej takich rozmiarów … nieco większy niż samochód osobowy.

DW: Rozumiem, łał!

CG: Podleciał i wylądował. Musiałem podejść całkiem spory kawałek “z buta”. Nie podleciał zbyt blisko do mojego samochodu. Rozglądałem się wokoło za jakimiś samochodami czy pojazdami latającymi, ale niczego tam nie było. Wszedłem do środka i powiedziano mi: “Siadaj z tyłu i zapnij pasy. Lecimy do Dowództwa Operacji Księżycowych”.

Wzbiliśmy się w powietrze i obserwowałem Księżyc w miarę jak zbliżaliśmy się do niego. Wyglądał jak niewielki spodek od filiżanki a tu nagle tylko świsnęliśmy i zrobił się tak wielki, że miałem wrażenie, że zaraz się o niego rozbijemy.

DW: Czy czułeś jak ten pojazd poruszał się?

CG: Takie nieznaczne uczucie ruchu. Chcę tutaj powiedzieć, że widzisz Księżyc a tu nagle patrzysz jak powiększa się on do ogromnych rozmiarów, dosłownie natychmiastowo. Nagle jesteś tak blisko, że nie możesz zobaczyć jego obwodu gdyż znajdujesz się zbyt blisko. Przelecieliśmy po jego ciemnej stronie i zatoczyliśmy 3 kółka wokół krateru wlotowego do DOK gdzie nic nie można było dostrzec. Posiadają dobrą technologię maskującą, która była aktywna.

DW: Och, łał!

CG: Wlot do DOK wyglądał jak zwykły krater i muszę tutaj dodać, że nie widać było nawet dna dziury tego krateru. Wszystko było bardzo dobrze przykryte obrazem maskującym.

DW: Czy można było dostrzec jakieś niedociągnięcia czy wyglądał on bardzo czysto?

CG: Obraz był bardzo czysty. Powiedziano mi, że był to efekt mirażu, ale dla mnie wyglądał bardzo ostro.

DW: Łał!

CG: Wtedy zaczęli komunikować się prosząc o pozwolenie na lądowanie i technologia maskująca została wyłączona i dopiero wtedy mogłem dostrzec bazę. Widziałem zielone, czerwone i białe światła, niektóre błyskające a niektóre świecące się ciągłym światłem. Zrobiliśmy kółko, podlecieliśmy nieco do góry a następnie osiedliśmy na dnie krateru właściwego, na którego środku znajdowała się baza DOK.

Wlecieliśmy przez …

DW: Czyli ten krater otworzył się?

CG: Tak, był tam po prostu otwór.

DW: Pod kątem?

CG: Wyglądał on jak lej krasowy, który schodzi prostopadle w dół i prowadzi do kanałów jaskiniowych wydrążonych przez lawę.

DW: Czy gdybyś podleciał bliżej to dostrzegłbyś powierzchnię księżyca czy wyglądał on po prostu jak krater?

CG: Nie, było tam ciemno.

DW: Rozumiem.

CG: Było ciemno jak w dziurze bez dna. Szybko tam wlecieliśmy i mogłem zobaczyć poszczególne budowle DOK, które widziałem już wcześniej i które schodziły w kształcie dzwona w dół, wtapiając się w skały.

DW: Czy była tam jakaś jaskinia wokół tego dzwonu?

CG: Tak, jest to jaskinia, w którą wbudowany jest ten dzwon.

DW: Och, rozumiem.

CG: Było to jej wnętrze. Wyglądało tak jakby wszystko przechodziło przez całą jej wysokość i kształt dzwona był wbudowany blokując ją.

DW: Ciekawe, rozumiem.

CG: Znajdowały się tam dwa główne hangary dokujące, jeden dla pojazdów wlatujących a drugi dla wylatujących. Wlecieliśmy do środka i wylądowaliśmy na pewnym obszarze gdzie opuściliśmy pojazd. Piloci natychmiastowo zaczęli schodzić po schodkach a tam przywitał mnie Gonzales. Miał na sobie mundur Amerykańskich Sił Powietrznych.

Spojrzałem na niego i powiedziałem: “Znowu wracamy do tej maskarady?”.

Spojrzałem na jego twarz, która mówiła: “Natychmiast się zamknij!”. Wiesz o co mi chodzi …

DW: Dlaczego mundur Sił Powietrznych był maskaradą?

CG: Gdyż jest on oficerem Marynarki Wojennej.

DW: Och, rozumiem!

CG: To przez Sojusz TPK udawał on, że należy do Sił Powietrznych.

DW: Rozumiem, ciekawe.

CG: Wtedy przywitała nas kobieta również nosząca na sobie mundur Sił Powietrznych. Przedstawiła się nam i powiedziała, że będzie eskortowała nas przez pozostałą część naszej wizyty tu.

DW: Powiedz czy te uniformy były takie same jak widziałeś wcześniej?

CG: Nie, ubrana była w kombinezon Amerykańskich Sił Powietrznych.

DW: Rozumiem.

CG: Wiesz o co mi chodzi, włosy miała zaczesane do tyłu i spięte. Wyglądało to jak kombinezon Sił Powietrznych.

DW: Taki zwykły, ziemski mundur Sił Powietrznych?

CG: Tak, taki sam.

DW: Rozumiem.

CG: Poprowadziła nas prosto do windy. Wsiedliśmy i zaczyna się ona poruszać … bardzo szybko w dół. Nie byłem nawet w stanie policzyć pięter.

DW: Co wydarzyło się następnie?

CG: Gdy otworzyły się drzwi to wiedziałem, że zjechałem w dół DOK znacznie niżej niż pozwolono mi poprzednio, a nawet jeśli tam kiedyś byłem to nic z tego nie pamiętam.

Spodziewałem się zobaczyć jakieś magiczne rzeczy, ale się rozczarowałem. Dostrzec tam można był tylko korytarz z drzwiami.

DW: Czy mógłbyś rozpoznać czy znajdowałeś się na Księżycu gdyby cię tam nie przetransportowano?

CG: Nie, wcale nie można było dostrzec żadnych różnic. Nie wiedziałbyś czy jesteś na Ziemi czy gdzie indziej.

DW: Rozumiem, dobrze.

CG: Poprowadzono nas korytarzem do pomieszczenia gdzie zapukała w drzwi w tym samym momencie gdy je otwierała. Gdy otworzyła je to zobaczyliśmy stół konferencyjny i to co wyglądało na ogromne okno umieszczone na ścianie za nim. Stół usytuowany był w taki sposób gdzie ja stałem w połowie jego długości po jednym jego boku a okno znajdowało się zaraz za nim. Wszyscy powstali, a przynajmniej ci, których mogłem zobaczyć.

DW: Co widziałeś w oknie?

CG: W oknie … widziałem planetę Mars. Wyglądało na to, że znajdowaliśmy się na Marsie.

DW: Naprawdę?

CG: Wprawiło mnie to w osłupienie. Mam świadomość, że są tam ludzie, którzy chcą mnie przywitać, ale ciągle kołacze mi się po głowie myśl: „Naprawdę jesteśmy na Marsie?”. Słyszałem jak podawałeś informacje pochodzące od różnych informatorów, którzy mówili, że wsiadasz do windy i nagle ni z tego ni z owego …

DW: To się zgadza.

CG: … jesteś na innej planecie.

DW: Wszystko się zgadza.

CG: Zastanawiałem się czy to samo miało miejsce i w tym przypadku.

DW: Tak. Nazywali to korytarzem a tak naprawdę było to urządzenie teleportujące.

CG: Zgadza się. Byłem nieco zdezorientowany. Jeden z nich obrócił się, dostrzegł to i zamienił obraz za oknem na krajobraz księżycowy.

DW: Ha, ha, ha.

CG: Z rozmów z Gonzalesem wynikało, że bardzo często ludzie pracujący w projekcie byli zabierani przez portale (sieci kosmicznych) bez wiedzy o tym, że lądowali na Księżycu czy Marsie.

DW: Och, łał!

CG: Mogą ci tam pokazać za oknem obraz, który wygląda na bardzo przekonujące otoczenie na Ziemi.

Wtedy myślisz, że jesteś na Ziemi lub jeśli znajdujesz się na Ziemi to chcą, byś myślał, że jesteś na Marsie. To właśnie w taki sposób to robią.

DW: Bardzo ciekawe.

CG: Gdy spojrzałem na tych ludzi to natychmiastowo rozpoznałem każdego obecnego tam. Zerknąłem dalej i …

DW: Co chcesz przez to powiedzieć? Kogo tam rozpoznałeś?

CG: Oficjeli z Sojuszu TPK, których już wcześniej spotkałem.

DW: Rozumiem.

CG: Wyglądali bardzo niepewnie. Spotkanie ze Gonzalesem i mną sprawiło, że byli mocno zakłopotani. Nie trudno było to dostrzec.

DW: Czy zgodnie z twoją wiedzą ludzie ci przylatują kiedykolwiek na Ziemię czy działają wyłącznie w Przestrzeni Kosmicznej?

CG: Niektórzy z nich tak ale znaczna ich większość została całkowicie odizolowana od wszelkich połączeń z życiem toczącym się na Ziemi.

Powstali więc, co jest typowe dla zachowania nabytego w wojsku, wiesz o co mi chodzi. Gdy ktoś wchodzi do pokoju to wstajesz i witasz się w tym przypadku z Gonzalesem i ze mną.

W miarę jak zaczęli siadać na końcu stołu zobaczyłem Zygmunta.

DW: Och, naprawdę!?

CG: Zarówno ja i jak Gonzales byliśmy zszokowani i zaniepokojeni jego widokiem. Wymamrotałem coś bez żadnego zastanowienia i powiedziałem coś w stylu: „Łał! Tutaj jesteś?”

Spojrzałem szybko wokoło, każdy ciągle czuł się bardzo niekomfortowo a ja powiedziałem jeszcze: „Jest to dla mnie prawdziwą niespodzianką, że cię tutaj widzę po tym jak powiedziałem Sojuszowi TPK o tym, że mam odczucia, że chcesz ich zinfiltrować”.

To mu się bardzo nie spodobało. Wtedy zapienił się na ustach. Wstał i jego postura wraz z twarzą pełną głupawego uśmieszku zmieniła się całkowicie. Wyciągnął palec i kiwając nim powiedział:

“Nawet nie wiesz co straciłem. Straciłem wszystko.”

Następnie wskazał na mnie i dodał: “Do dupy z intuicyjnym empatą!”. W tym momencie każdy był bardzo cicho.

DW: Jak sądzisz co miał na myśli mówiąc: “Straciłem wszystko!”? Co to dokładnie oznacza?

CG: Później słyszałem, że w zasadzie musiał porzucić swoją rodzinę i wszystko co miał na Ziemi.

DW: Naprawdę?

CG: Tak. Porzucił to wszystko.

DW: Aby przyłączyć się do Sojuszu TPK gdy odkrył, że naprawdę on istnieje?

CG: Tak.

DW: Czy mógłbyś nam krótko powiedzieć jaka była jego poprzednia rola i dlaczego była ona taka ważna?

CG: Tak. Zajmował on bardzo wysoką pozycję w Militarnym Konglomeracie Przemysłowym Tajnego Programu Kosmicznego. Był odpowiedzialny za prowadzenie dochodzenia odnośnie tego w jaki sposób mogłem ujawniać ściśle tajne informacje.

DW: W celu wyjaśnienia musimy tutaj dodać, że MKP TPK nie wiedział nic o istnieniu programu kosmicznego wyższego szczebla, w którym służyłeś.

CG: Zgadza się. Wychodzę więc z tymi ciekawymi historyjkami, które przekazuję wraz ze ściśle tajnymi informacjami a oni bardzo chcieli odkryć co tak naprawdę się dzieje?

Dlatego też przyprowadził mnie do siebie. Byli bardzo pewni tego, że jestem częścią tego programu i dlatego też wzięli mnie na warsztat, by zobaczyć czy mówię prawdę. Przeprowadzili na mnie testy medyczne w celu ustalenia czy byłem w miejscach o których mówiłem, że byłem.

Po tym gdy odkrył, że to co mówiłem było prawdą, a przynajmniej po zweryfikowaniu większości moich doniesień, oddzielił się od nich i przyłączył do Sojuszu TPK. Tak to się odbywa praktycznie w każdym przypadku. Oddzielają się od jednostki macierzystej, by odkryć więcej informacji na ten temat.

DW: Musiało cię to zszokować gdy zobaczyłeś go tutaj, zważywszy na fakt, że w przeszłości nie wierzył nawet w istnienie TPK.

CG: Zgadza się, jednak ciągle był dość sceptycznie nastawiony. W miarę jak kontynuowaliśmy odprawę to okazywał swój sceptycyzm.

Po tym jego wybuchu nastąpiła niezręczna chwila ciszy gdy ktoś powiedział: “Może usiądziemy wszyscy tak, byśmy mogli zacząć?”. Tak też zrobiliśmy i zaczęła się odprawa instruktażowa.

DW: Czego dotyczyły te informacje?

CG: Były to wiadomości, które przekazujemy naszym czytelnikom praktycznie w kilku ostatnich odcinkach.

DW: Och! Czyli to ty przekazywałeś im informacje?

CG: Tak.

DW: Naprawdę?

CG: Tak, a jednocześnie udzielano mi również instruktażu. Wraz z Gonzalesem otrzymywaliśmy dzieloną odprawę instruktażową. Większość z nich jest tajna do dziś.

Gonzales również przekazał swoje informacje z których wiele było zastrzeżonych. Duża ich część dotyczyła różnych istot, z którymi pracował wraz z Majami oraz związana była z wykonywaną przez niego pracą.

Gdy przekazałem wszystkie informacje to wspomniałem o Super Federacji i zacząłem podawać więcej szczegółów wraz z nagłym pojawieniem się Niebieskiego Awiana Teir-Eir. Zygmunt opadł na oparcie krzesła i wyrzucił w ręce ramiona w szyderczym geście wraz z niedowierzaniem.

DW: Po tym wszystkim czego się dowiedział?

CG: Tak.

DW: Jak sądzisz dlaczego ciągle nie chciał uwierzyć skoro odkrył prawdę na temat istnienia Sojuszu TPK?

CG: No cóż, zadałem mu to pytanie: “Po tym wszystkim co widziałeś oraz po tym jak przyłączyłeś się do Sojuszu TPK ciągle w to nie wierzysz?”. Odpowiedział na to: “Używano na mnie tak zaawansowanej technologii, że nie wiem czy jest to prawdą. Istnieje taka technologia, że można sprawić, że zobaczysz wszystko co chcesz zobaczyć. Jestem przekonany o tym, że to Nordycy ponownie bawią się naszymi umysłami”.

DW: Ciekawe.

CG: Chciałem się go zapytać: “Co chcesz przez to powiedzieć?” gdy ta sama osoba na końcu stołu przywołała nas do porządku obrad.

DW: No wiesz, zważywszy na to co opisywałeś czyli o postawieniu cię w świat rzeczywistości wirtualnej podczas symulacji przeprowadzanych przez programy MILAB gdy byłeś jeszcze dzieckiem, która to rzeczywistość była nie do odróżnienia od naszego świata, czy sądzisz, że uderzył w sedno sprawy? Myślisz, że mógł mieć rację?

CG: Definitywnie dotarł do sedna sprawy, gdyż patrząc na to z jego perspektywy, wystawiono go na działanie takich technologii do tego stopnia, że nie był pewien już połowy rzeczy o których sam mówił.

DW: Zgadza się. Jednakże z tego co opisujesz tutaj warstwa po warstwie wynika jasno, że nie są to Nordycy, którzy bawią się tobą tylko jest to prawdziwe zjawisko z rzeczywistymi Istotami Pozaziemskimi.

CG: Zgadza się. Ciągnął dalej: „Widziałem film z pierwszego spotkania w DOK gdzie Niebiescy Awianie i Złocista Istota Trójkątnogłowa pojawiły się. Wiesz co? Nadal w to nie wierzę”. Po prostu odmówił zaakceptowania tego faktu.

DW: Czy jest to jego własna opinia, której nie podzielają inni? Czy jest on w niej odizolowany czując to co czuje?

CG: No cóż, wszyscy ludzie, którzy się wtedy znajdowali w DOK na tym spotkaniu byli całkowicie przekonani, że wszystko to jest prawdziwe.

Wyglądało na to, że nie zaakceptował tego … w oparciu o swoje wcześniejsze doświadczenia (z bardzo zaawansowaną technologią).

DW: Zatrzymajmy się przy tym na chwilę. Jeśli wierzy on, że Nordycy posiadają wystarczająco zaawansowaną technologię, by sprawić, że zobaczysz cokolwiek chcesz to dlaczego np. nie mogliby oni dokonać projekcji Prezydenta USA i kazać mu robić wiele różnych dziwnych rzeczy, by spaprać naszą historię?

CG: Istnieją granice odnośnie tego co mogą zrobić, które wyznaczane są przez (nadrzędne) Prawo Kosmiczne. Jednak wszystko wskazuje na to, że Nordycy zaangażowani byli w naszą historię odkąd się tutaj osiedliliśmy.

Krążą plotki o aniołach i istotach pojawiających się podczas zakładania państwa USA …

DW: Zgadza się.

CG: … których opisy wskazują na Nordyków. Byli więc tutaj z nami od samego początku.

Nie rozumiem, jednakże, tego co chciał powiedzieć przez: „Znowu bawią się naszymi umysłami”.

DW: Jednakże odnosiłeś wrażenie, że większość ludzi w sali konferencyjnej nie wierzyło mu?

CG: Większość ludzi tam nie zgadzało się z tym.

DW: Rozumiem. Co wydarzyło się następnie?

CG: Skończyłem moje sprawozdanie po czym zaczęto zadawać mi dziesiątki pytań. Gonzalesowi zadano tylko kilka. Wtedy moja rola polegająca na zdawaniu sprawozdania się skończyła.

DW: Czy było tam coś ciekawego co powiedziano ci po tym gdy skończyłeś przekazywanie informacji?

CG: Zwrócono naszą uwagę na pewne plany w toku, które mają doprowadzić do ujawnienia istnienia MKP TPK. Jeden z nich jest powiązany z konfliktem z Koreą Północną oraz to w jaki sposób mają pokazać Opinii Publicznej broń kosmiczną oraz egzotyczne pojazdy latające.

DW: Musimy tutaj coś wyjaśnić odnośnie tego jakie jest tak naprawdę pełne spojrzenie na Koreę Północną w kategoriach tego kto jest odpowiedzialny za to co tam się tak naprawdę dzieje i jaka agenda za tym wszystkim stoi.

CG: Omówienie tego wymaga bardzo obszernej konwersacji, ale ogólnie możemy tylko powiedzieć to, że stoi za tym marionetkowe państwo Kliki (Cabal).

DW: Dobrze, czyli dlaczego państwo to stara się zaatakować bronią nuklearną USA i cały czas nam grozi?

CG: Klika (Cabal) zawsze potrzebuje kogoś złego, by wykorzystać daną sytuację przeciwko nam. Również w tym przypadku to Sojusz dowodzi Militarnym Konglomeratem Przemysłowym TPK. Większość tej frakcji jest pod kontrolą Sojuszu Ziemskiego.

Chcą ujawnić ten program (kosmiczny) z silnej pozycji i czują, że jeśli użyją broni, którą opracowywali od dziesięcioleci szykując się przeciwko Korei Północnej to wyślą wiadomość dla reszty świata a zarazem dostarczą ludziom zaawansowaną technologię.

DW: Czyli ich intencją jest nagrywanie tego i przekazywanie obrazu w głównych wiadomościach na całym świecie?

CG: Zgadza się. Zupełnie tak samo jak wiedza o niewykrywalnym dla radarów bombowcu użytym – wydaje mi się – w Wojnie Irańskiej wyszła do opinii publicznej spoza kurtyny tajności.

DW: Z powodu tego, że jest to bardzo kontrowersyjny temat na Internecie chcę ci zadać pewne pytanie: Co Klika (Cabal) może zrobić, by państwo takie jak Korea Północna zostało zmuszone do nadepnięcia na odcisk olbrzymowi co wydaje się być misją samobójczą?

Innymi słowy nie mają praktycznie nic (do prowadzenia wojny) ale zachowują się tak, jakby chcieli zrzucić bombę atomową tak czy inaczej.

Jak duże jest zagrożenie, które im stwarzamy (gdyby zaczęli)? Czy zamierzamy zmieść z powierzchni ziemi całe państwo i zamienić je w roztopione szkło? Chcę tutaj zapytać o zakres ataku gdyż ludzie naprawdę martwią się tym?

CG: Zgadza się. No cóż, jeśli chodzi o zakres ataku to z tego co słyszałem obejmuje to ostatnio używaną broń przez Departament Obrony Narodowej typu SpaceX, która przenosi urządzenie wytwarzające ogromny impuls Elektromagnetyczny. Chcą go użyć przeciwko Korei Północnej i uderzyć w nią impulsem elektromagnetycznym a następnie zastosować pociski wolframowe w obudowie ceramicznej do przeprowadzenia bombardowania kinetycznego (rodzaj ataku polegający na rażeniu powierzchni pociskami niezawierającymi ładunków wybuchowych, przyp. tłum.)

DW: Rozumiem.

CG: Planuje się ich użycie a następnie pojazdy latające TR-3B mają przeprowadzić precyzyjne uderzenia. Będzie się tam unikało uszkodzenia całej infrastruktury tam gdzie ona występuje. Dołoży się starań, by odbyło się to z możliwie najmniejszą liczbą ofiar.

DW: Rozumiem. Powiedziałeś, że mają użyć pocisków wolframowych. Czy są one niszczycielami bunkrów? Czy są w stanie dotrzeć do baz podziemnych osadzonych głęboko pod powierzchnią ziemi?

CG: Definitywnie tak.

DW: W jaki sposób można przekonać Kim Jong Una do podjęcia takiego kroku? Chcę tutaj powiedzieć, że przecież … on nie przeżyje takiego ataku. W jaki sposób Klika (Cabal) zmusza to państwo do zaangażowania się w tak ogromną walkę, skoro i tak nie może jej wygrać?

CG: Nie mówimy tutaj o państwie ale o obłąkanym przywódcy, którego (Klika – Cabal) stara się zmanipulować.

DW: Czyli może to opierać się na szantażu lub przekupstwach albo jeszcze na innych rzeczach związanych z pogróżkami.

CG: Zgadza się. W trakcie dyskusji wypłynęła na powierzchnię osoba Toma DeLonge’a i jego wysiłki opublikowania zaawansowanej technologii oraz ujawnienia.

DW: Zgadza się.

CG: Oznajmiono mi, że działał on wraz z Amerykańskimi Siłami Powietrznymi, które są częścią MKP TPK, w skład którego wchodzi również Agencja Wywiadowcza Departamentu Obrony (DIA).

W miarę jak omawiali coraz więcej szczegółów odnośnie tego programu to przekazali informacje, że robili to w całkowitym oddzieleniu od społeczności ufologicznych gdyż nie chcieli z nimi współpracować. Byłem bardzo ciekaw powodu tej decyzji i oznajmiono mi, że społeczności Ufologiczne były zinfiltrowane przez kult Illuminati, który jest dowodzony przez narcystycznych i egoistycznych ludzi omawiających tylko swoje materiały i tworzących religię UFO. Jest tam bałagan.

Powiedzieli, że jeśli ta informacja ma być przyjęta na poważnie – zgaduję, że przez resztę społeczeństwa – to musi być ona całkowicie oddzielona od dziedziny ufologicznej, czym jestem rozczarowany.

DW: Tak, jest to niemalże jak walka słowna. Tak naprawdę to jest to tak jakbyś położył broń na stole podczas gdy wypowiadasz się. W jaki sposób możemy zmarginalizować całą tą społeczność? Skwitowanie tego w taki sposób nie wydaje się być w porządku.

CG: Nie, nie jest w porządku ale oni mają ku temu swoje argumenty. W społeczności ufologicznej jest bardzo wiele problemów. Jeśli jednak chcemy być tego częścią to musimy utrzymać się i w sposób naturalny stać się tego częścią.

DW: Czy istnieje jakiś profil psychologiczny opisujący to dlaczego ludzie w naszej społeczności są tak niezdrowo nastawieni do stawienia czoła szczerej prawdzie lub do przyjęcia ujawnienia?

CG: No wiesz, częścią problemu jest to, że MKP od dziesięcioleci wkręcał kity ufologom, karmiąc ich dezinformacją i wysyłał swoich agentów z różnymi historyjkami w celu wzbudzania niesnasek między nimi.

Chcę tutaj powiedzieć to, że kulty typu Illuminati wychodziły z ich religijnymi scenariuszami po to, by spowodować u nas chęć zaadoptowania ich oraz, by pokazać nam później to co odkryto na Antarktydzie. Następnie zamierzali wysunąć twierdzenie, że mają oni święte prawa do rządzenia nami tak, byśmy dali im na to naszą zgodę.

DW: Chcę tutaj w sposób bezpośredni zadać ci pewne pytanie.

Czy twierdzisz, że są tam pewni znani ludzie ze społeczności Ufologicznych, którzy tak naprawdę pracują w tajemnicy za pieniądze i pełnią rolę podwójnych agentów?

CG: Dokładnie tak i są przypadki, że dzieje się tak od samego początku powstania społeczności ufologicznych.

DW: Hmm. Jak więc w świetle tych informacji nasze audytorium będzie wiedziało komu ufać? W jaki sposób zwykła osoba może odebrać twoją odpowiedź jeśli mówisz, że cała ta społeczność jest obecnie w stanie ogromnego bałaganu?

CG: No cóż, myślę, że wszyscy musimy nieco zdystansować się od naszych ufologicznych systemów wierzeń, co odnosi się do każdej osoby i musimy zacząć koncentrować się na Ujawnieniu.

Tak naprawdę nikt z nas nie zna całej prawdy, ale bardzo chcemy ją poznać. Jeśli wszyscy skoncentrujemy się na tym czego pragniemy, w przeciwieństwie do tego co już stworzyliśmy w naszych głowach na przestrzeni wszystkich tych lat, to razem wspólnie znajdziemy drogę, by to osiągnąć.

W przeciwnym przypadku będziemy sobie tylko skakali do gardeł. Wiesz o co mi chodzi: moje informacje nie pokrywają się z twoimi czyli jesteś wrogiem. Panuje tutaj ogromny bałagan.

Jednakże mówiąc to, wiele znaczących ludzi z tej społeczności, jeśli zjednoczą się, będzie mogło stać się główną częścią Ujawnienia.

DW: Czy na tej konferencji były omawiane jeszcze inne tematy poza tym co już tutaj wspomniałeś?

CG: Tak naprawdę to Zygmunt rzucił nam bardzo szybko kilka granatów informacyjnych. Powiedział nam, że odbędziemy kompleksową wycieczkę po bazie Dowództwa Operacji Księżycowych, co bardzo przyciągnęło moją uwagę. Wtedy …

DW: Wcześniej powiedziałeś, że widziałeś tylko jej wierzchołek, prawda?

CG: Zgadza się. Już wtedy byłem znacznie dalej w bazie niż kiedykolwiek wcześniej.

DW: Łał!

CG: Co ciekawe to powiedział, że nasza wycieczka rozpocznie się od części DOK o nazwie “bravo”.

Muszę tutaj coś powiedzieć: jedną rzeczą, którą utrzymywałem dla siebie – w celu rozpoznania kto jest prawdziwym informatorem – jest fakt, że istnieją 3 bazy DOK.

DW: Rozumiem.

CG: Jest to: DOK Alfa, czyli ta, o której dotychczas mówiłem, DOK Bravo oraz DOK Charlie. Gdy skończyliśmy naszą wycieczkę odwiedziłem wszystkie trzy.

DW: No cóż Corey, nie lubię tego ale muszę przerwać naszą konwersację gdyż czas naszego odcinka dobiegł końca. Jest to program “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock i jest tutaj ze mną Corey Goode. Dziękuję za uwagę.

Artyści Grafiki Kosmicznej:

Arthur Herring

Daniel Gish

Vashta Nerada

Rene Armenta

Charles Pemberton

Steve Cefalo

Stellan Tonring

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie:

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym. 

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-briefings-with-a-new-alliance.htmlTV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Krytyczny Moment w Rozmontowywaniu Władzy Realnej Jest Teraz, Cz. 1

Data publikacji: 27. kwiecień 2018 r.

Wojna odbywające się poza kulisami, która polega na rozmontowywaniu Władzy Realnej ostatecznie osiąga masę krytyczną, jak donosi wielu informatorów i ma miejsce właśnie teraz. 

Pomimo tego, że dla zwyczajnego obserwatora sprawy być może wyglądają spokojnie, to wielu niezależnych informatorów mówi, że widoczne ruchy przeciwko Władzy Realnej są nieuniknione. 

Niekoniecznie przejawi się to w postaci masowych aresztowań, scenariusza który wcześniej prognozowaliśmy. Niemniej jednak, być może wkrótce zobaczymy aresztowania na wysokim poziomie oraz zrzut nowych danych. 

Nikt obecnie nie może zaprzeczyć, że zostało zatwierdzonych ponad 24 500 nakazów aresztowania w USA – co jest bardzo wysoką liczbą w całej historii. 

Mój przyjaciel David Seaman ucierpiał z powodu usunięcia jego całego konta z YouTube oraz z portalów społecznościowych tylko po to, by powrócić, z nowymi bezpośrednio uzyskanymi informacjami o aresztowaniach, które są w toku.

Alex Jones ma swojego informatora w Lockheed Skunk, o imieniu Zach, który twierdzi że jesteśmy na skraju ujawnienia wydarzeń mogących przeobrazić nas w międzyplanetarne społeczeństwo.

Niewyobrażalne wprost zło jest systematycznie eksponowane i wykorzeniane. Od wielu lat mówimy na ten temat a teraz w końcu to następuje.

Nasz najbliższy informator doświadczył ogromnych pogróżek. Oczywista i ekstremalnie bulwersująca natura tych ataków sugeruje wielką desperację.

Nic nas nie powstrzyma. Zaplanowaliśmy już publiczne wystąpienia w New Living Expo w 27-29 kwietnia, na konferencji pt. “Contact in the Desert”, 1-4 czerwca, w naszym “Kolorado Ascension Portal” przez cały czerwcowy weekend 27- 29 czerwca, a także w programie Corey Goode “Dimensions of Disclosure” i innych.

INTENSYWNY OKRES CZASOWY 

W chwili gdy zrozumiemy “Wojnę za Kulisami” (shadow war) i to, że osiąga ona punkt kulminacyjny to uzmysłowimy sobie, że mogą zaistnieć pewne dramatyczne wydarzenia na scenie politycznej oraz na różnych innych poziomach.

Jeśli Sojusz odniesie zwycięstwo w tej kampanii przeciwko Władzy Realnej to korzyści będą niewyobrażalne.

[Czytelniku, jeśli jest to dla ciebie coś nowego to wiedz, że omówimy Sojusz nieco później. Większość amerykańskiego personelu militarnego oraz społeczności wywiadowczych obecnie wspiera Ujawnienie]

Jak zapewne wiecie posiadam bezpośredni dostęp do informatorów, którzy przekazują mi bardzo unikatowe i zniewalające informacje dotyczące tej rewolucji, która przedostaje się do naszego świata.

W rezultacie dowiedzieliśmy się, że Władza Realna ukrywa niewyobrażalną wprost ilość informacji odnoszących się do pozaziemskich ruin, technologii pochodzącej z rozbitych statków kosmicznych oraz odzyskanych ciał istot pozaziemskich, a także odtworzonych w laboratoriach międzygwiezdnych pojazdów kosmicznych. 

Utrzymują oni również bezpośrednie stosunki z wieloma inteligentnymi pozaziemskimi cywilizacjami. Zakres oraz potęga tego co jest przed nami ukrywane w tych różnych podziemnych bunkrach mogłaby nas dosłownie przetransformować z dnia na dzień w społeczność jak ze “Star Treka”.

CO WIĘC STOI NA DRODZE?

Pomysł, że tak wiele może być przed nami ukrywane jest zdumiewający. Ciągle jeszcze toczy się szeroko zakrojona debata odnośnie tego czy UFO tak naprawdę istnieje.

Ostatnio spotkałem 2 ludzi z okresu baby boom na imprezie urodzinowej, którzy obydwoje doświadczyli bardzo dobitnych zjawisk UFO. Czynnik ośmieszania był tak wysoki, że w chwili gdy zobaczyli te inteligentnie pilotowane pojazdy latające obydwoje wpadli w wielki smutek. 

Każdy z nich postanowił zatrzymać te informacje dla siebie, gdyż nie chcieli być zaliczeni do grona “świrów UFO”. 

Młodzi ludzie, jednakże, są obecnie beneficjentami 4 pokoleń stopniowego ujawnienia i nie postrzegają tego tematu jako coś co należy ośmieszać.

Dla nie zainicjowanych byłoby trudnym dać wiarę w to jak wiele rząd oraz inne organizacje pragną powstrzymać przed nami z tych imponujących, zmieniających świat i przełomowych technologii.

Główną siłą powstrzymującą nas od uzyskania dostępu do tej technologii jest elita – ultra bogaty, Lucyferjański kult, co jest bardzo smutne.

Wielu ich członków zaangażowanych jest w to co większość z nas nazwałoby praktykami Szatańskimi, co obejmuj: pedofilię, ofiary z ludzi, przemyt ludzi oraz dążenie do zredukowania populacji ludzkiej. 

KRYTYCZNA SAMO-TRANSFORMACJA 

Wysiłki, które podjąłem by przetransformować moje całe życie były ogromne, jednakże powinny przynieść długotrwałe efekty tak, byśmy nigdy więcej nie musieli cierpieć z powodu “zmierzchu czasów”.

Nie chciałem oznajmiać przez ostatnich kilka tygodni o naszej poważniejszej decyzji a mianowicie o tym, że przenosimy się z Los Angeles do Kolorado, co podyktowane było względami bezpieczeństwa. Proces ten rozpoczął się pod koniec września kiedy to udało nam się zakupić dom. Była to dla mnie najcięższa próba na świecie przez jaką musiałem przejść. Była to praca na pełen etat przynajmniej od października 2017 r. aż do ostatnich 2 tygodni. Ostatnio wygląda na to jakbym nie musiał już dojeżdżać do pracy.

Wolność związana z nowym startem, który rozwiązał wszystkie osobiste kryzysy polegała na przeprowadzeniu się do śnieżnego, alpejskiego klimatu.

Podróżowanie średnio 2 razy w miesiącu do pracy przez ostatnie 10 lat spowodowało u mnie wewnętrzne wypalenie.

Dzięki temu uwolniłem ogromną ilość produktywnego czasu, tylko dzięki temu, że mieszkam w tym samym miejscu W którym pracuje. Obecnie nagrywanie nowych odcinków zajmuje mi do 2 dni, a nie 2 tygodnie jak poprzednio. 

ZAGROŻENIE DLA INFORMATORÓW

Zarówno Pete Peterson jak i  Emery Smith obydwoje doświadczyli niemalże śmiertelnych wydarzeń prawie w tym samym czasie, podczas oraz zaraz po naszej przeprowadzce, co sprawiło, że ta bardzo ważna zmiana była dla nas jeszcze trudniejsza. 

Obydwoje ujawnili się z informacjami w ostatnim roku wraz z moimi nowymi doniesieniami dotyczącymi Tajnego Programu Kosmicznego. Wygląda na to że Władza Realna ukarała ich za to.

Pomimo tego, że wiele grup należących do Sojuszu pragnie zaistnienia Ujawnienia, to ciągle istnieją jeszcze pewne elementy walczące na śmierć i życie, by to wszystko utrzymać w tajemnicy.

Na całe szczęście żaden z tych ataków nie odebrał im życia.

Historia prowadząca do tych wydarzeń jest tak niezwykła, że bardzo często jest ona znacznie bardziej fascynująca niż jakikolwiek film fantastyczny lub seriale telewizyjne jakie kiedykolwiek widziałem. Niemniej jednak, wszystkie te puzzle pięknie się ze sobą układają. Wiarygodni i szczerzy świadkowie naoczni z tamtego świata niezmiennie donoszą mi to samo.

TWORZENIE MOZAIKI 

Wielu świadków naocznych oraz informatorów pochodzących z bardzo wysokiego szczebla niezależnie dzieli się ze mną zeznaniami, które łączą się ze sobą tak kompleksowo, że nie istnieje tutaj prawdopodobieństwo jakiegokolwiek oszustwa.

Dzięki szczerości i wiarygodności, którą zbudowałem sobie jako badacz UFO działając od 1996 roku pojawili się wokół mnie informatorzy.

Temat ten obecnie zasłużył sobie na akceptację większą niż miało to miejsce za czasów początków Internetu. Gdy po raz pierwszy porównywałem notatki Corey Goode z innym informatorem w listopadzie 2014 to odnalazłem dziesiątki bezpośrednich korelacji, co wybiega znacznie poza prawdopodobieństwo zbiegu okoliczności.

Informacje Corey doskonale pokrywały się z tym co przekazał mi Emery Smith, który donosił mi już o tym 6 lat wcześniej wraz z informacjami otrzymywanymi od innych.

Nieszczęśliwie straciliśmy ostatniego roku Williama Tompkinsa, innego informatora, który był w to wszystko zaangażowany aż od czasów II Wojny Światowej i którego dane doskonale zgadzały się z doniesieniami innych. Powierzono mu bezpośrednie zadanie przesłuchiwania amerykańskich szpiegów wcielonych w niemiecki tajny program kosmiczny, który polegał na dostarczaniu informacji wywiadowczych otrzymywanych z najwyższego szczebla urzędowego.

Z tego też powodu dostarczył on krytycznych informacji historycznych na temat pochodzenia oraz dalszego rozwoju tego co my obecnie nazywamy Tajnym Programem Kosmicznym.

W rzeczywistości Tompkins zapoczątkował pomysł statków kosmicznych w kształcie łodzi podwodnych, których schematy pochodzą z 1954 roku i stały się one prototypami frakcji Słoneczny Strażnik czyli ściśle tajnego programu, w którym służył Corey Goode.

Statki te znalazły się pomiędzy pierwszymi, które zostały zbudowane wewnątrz tej organizacji w nadziei na powstrzymanie pozaziemskiego ruchu kosmicznego przepływającego przez nasz Układ Słoneczny.

Jakiego ruchu kosmicznego, możecie zapytać?

Okazuje się, że nasz Układ Słoneczny usytuowany jest w bardzo mocno uczęszczanym miejscu gdyż znajduje się on tuż przy bardzo rzadkim portalu, który umożliwia podróże do innych galaktyk. 

Niemieccy Naziści zawarli umowę z najstraszniejszą z frakcją pozaziemską jaka istnieje w naszym sąsiedztwie czyli ze rasą Humanoidalnych Reptylian nazywaną Drako lub Saurianie, co jest ich wewnętrzną nazwą. 

Tompkins zrobił co było w jego mocy, by dostarczyć te informację Rządowi Amerykańskiemu oraz wojskowym oficjelom, którzy całkowicie zaprzeczali tym doniesieniom przez jakiś czas.

Wszystko to było utrzymywane przed nami w ścisłej tajemnicy zupełnie tak samo jak Projekt Manhattan, który doprowadził do opracowania bomby atomowej.

Te niewielkie sześciany, które możecie zobaczyć na szkicu gwarantują modułową budowę statku i były wyprodukowane na ziemi zanim zostały przetransportowane i złożone w Przestrzeni Kosmicznej.

TOMPKINS BYŁ WSPANIAŁYM INFORMATOREM I PRAWDZIWYM PRZYJACIELEM

Intencją Tompkinsa było uwolnienie wszystkich informacji jakie posiadał w trzech książkach. Zdołał ukończyć tylko pierwszą i część drugiej.

Miałem na tyle szczęścia, że przeprowadziłem wiele konwersacji z nim podczas, których rozwinęła się między nami przyjaźń aż do czasu jego tragicznej śmierci w sierpniu 2017 r.

Bill pomógł mi wizualizować szczęśliwe, zdrowe i pełne miłości życie w związku z Elizabeth, co bezpośrednio wybrukowało drogę do naszego małżeństwa.

Jego strata była kolejnym powodem, dla którego postanowiłem przeprowadzić się do Kolorado kilka tygodni później tak, by nasze życie ostatecznie były szczęśliwsze i pełne zdrowia.

Publiczny debiut Billa nastąpił gdy miał on 94 lata i trwał na scenie nie całe dwa lata. Było to jednak wystarczający czas, by zmienić obraz całego społeczeństwa UFO.

DAVID, DLACZEGO NIE NAPISZESZ KRÓTKIEGO ARTYKUŁU?

Przyjaciele i osoby związane ze mną bardzo często zadają mi pytanie: “Dlaczego nie napiszesz krótszego artykuł?”.

Prawda ta tak bardzo wybiega poza ramy naszej wyobraźni, że krótkie artykuły miałyby sens tylko dla tych, którzy od początku śledzili moją narrację. To z kolei oznacza, że każdy inny, który jest nowy w tym temacie pogubi się i będzie miał tendencję do myślenia, że jest to kolejna internetowa gorączka.

Moja ostatnia książka “The Ascension Mysteries” reprezentuje moje pierwsze wysiłki podjęte w celu stworzenia ujednoliconego podsumowania oraz analiz tego o czym donieśli mi różni informatorzy.

Możecie rozpocząć lekturę od rozdz. 14 pt. “Disclosure” na stronie 241 i w ten sposób otrzymacie odpowiednik skondensowanych informacji zawartych w całej książce odnoszących się do Tajnego Programu Kosmicznego. W tej części książki jest 251 odnośników, co jest podwójną ilością potrzebną do napisania pracy doktoranckiej, jeśli chodzi o większość tematów naukowych.

Nie jest to, jednakże ciąg suchych i nudnych faktów tylko czyta się to szybko tak jak w dramat fantastycznonaukowy.

Druga część książki jest spójna ze stylem oraz badaniami, które zawarte są w moich poprzednich 2 książkach pt. “The Source Field Investigations” oraz “The Synchronicity Key”.

Zakres oraz potęga informacji znajdujących się w drugiej części książki “The Ascension Mysteries” znacznie wyprzedza zdumiewające fakty podane w moich poprzednich dwóch publikacjach.

Tych 251 odnośników pokrywa się z szeroką różnorodnością dociekań naukowych w tematach, które dostarczają podstaw autentycznych faktów dla niezwykłych twierdzeń, które tam znajdziecie.

Obejmuje to wiele zdjęć pochodzących z NASA co w oczywisty sposób wygląda na inteligentne, geometryczne ruiny struktur architektonicznych znajdujących się na Księżycu, Marsie oraz na innych planetach.

Wszystko to wydaje się nieprawdopodobne dla umysłów konwencjonalnych, jednak dostarcza intrygującej ewidencji w celu wsparcia pomysłów mówiących o tym, że nasz Układ Słoneczny był kiedyś bardzo mocno skolonizowany i zamieszkały.

TOMPKINS DODAJE SWOJE DANE

Udało mi się dodać wiele bezpośrednich cytatów pochodzących od Tompkinsa, zaraz przed oddaniem książki do wydruku co dodało głębszego sensu ujawnienia.

Odnosi się to do zdumiewających, nowych szczegółów dotyczących pozaziemskich struktur architektonicznych znajdujących się zarówno na powierzchni Księżyca jaki i w jego wnętrzu.

Jedną z niespodzianek jaką Bill podzielił się ze mną było to, że NASA potajemnie sfotografowała ogromne budynki, które lewitowały nad powierzchnią Księżyca. Wyobraźcie sobie budynek o długości 3 kilometrów, który unosi się nad powierzchnią bez żadnego ryzyka zawalenia się.

W zależności od tego gdzie kierujemy nasz wzrok na Księżycu można tam znaleźć różne typy oraz style architektoniczne. Sugeruje to różnorodność kultur które osiedlały się tam.

Dane te przepięknie pokrywają się z twierdzeniami Corey Goode o tym, że wiele różnych ras pozaziemskich osiedlało się na naszym Księżycu i były bezpośrednio zaangażowane w nasze tajne programy.

Już tylko to doprowadza cię Czytelniku do szaleństwa a co jeśli jest prawdą? Wtedy całkowity zakres kłamstwa jakim nas karmiono jest poza wszelką wyobraźnią.

Nawet sceptycy chcieliby wejść w świat gdzie ta technologia jest dostępna lecz są oni po prostu zbyt cyniczni, by uwierzyć że jest to możliwe jeszcze za naszego życia.

PRZEGLĄD HISTORII EMERY SMITHA

Emery Smith jest moim przyjacielem i zaufanym informatorem od 2009 r. oraz jest najdłużej towarzyszącym mi i najciekawszym świadkiem naocznym.

Nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek pokaże swoją twarz. Stało się to wtedy gdy jego życie zostało bardzo poważnie zagrożone latem 2017 r. Wcześniej nie wykazywał intencji, by to zrobić.

Emery został zaatakowany w tej samej fali ataków, która odnosiła się do straty Tompkinsa. Nieszczęśliwie stało się, że nie udało nam się przeprowadzić wywiadu z nimi dwoma.

Ponieważ gdy pisałem moją ostatnią książkę “The Asceinsion Mysteries” Emery nie ujawnił się jeszcze to zawiera ona tylko niewielką część tego co przekazał mi. Nie chciałem podawać zbyt wielu szczegółów na wypadek gdyby chciano go zidentyfikować co z pewnością doprowadziłoby do niepożądanych wizyt ludzi z Władzy Realnej.

Przyznam się, że byłem oszołomiony gdy Emery po raz pierwszy powiedział mi o tym, że dokonał sekcji zwłok około 3000 różnych pozaziemskich ras podczas pracy w wojskowej bazie podziemnej w Nowym Meksyku.

Szczegóły, które mi podał były zdumiewająco złożone i precyzyjnie pokrywały się z tym co inni mi powiedzieli, a on dodał więcej bardzo znaczących informacji.

EMERY NIE BYŁ “PANEM NIKT”

Dane od Emery bardzo pięknie pokrywają się z tymi pochodzącymi od innych informatorów, które omawiałem w swojej książce, co obejmuje: Daniela, Hendry Deacona, Brucea, Jacoba, Bob Deana, Clifford Stonea, Corey Goode, William Tompkinsa i Pete Petersona.

Są to ludzie, z którymi odbyłem prywatne konwersacje często trwające wiele godziny podczas których dowiadywałem się dziesiątków bardzo szczegółowych informacji, które były ze sobą spójne. 

Emery działał również przez wiele lat jako wiceprezydent CSETI dr Stevena Greera czyli organizacji zajmującej się ujawnieniem. Po raz pierwszy spotkałem go na łączonej konferencji z Greerem w 2009 r w Inn the Seventh Ray w Topanga w Kalifornii. 

Jeśli jesteś Czytelniku stałym bywalcem mojego bloga to wiesz, że uczestniczyłem w pierwotnym Projekcie Ujawnienie dr Greera w Waszyngtonie W 2001 r. gdzie spotkałem większość z 39 informatorów, którzy ujawnili swoją tożsamość tamtego dnia.

Emeryk pojawia się również w filmie “Sirius” pomimo tego, że nie przekazuje tam żadnych tajnych informacji. Jest on również chirurgiem, który dokonuje sekcji zwłok na tajemniczej istocie humanoidalnej z Atacama. 

PODOBIEŃSTWA DO HISTORII ZIEMI

Emery ujawnia nam, że wojsko amerykańskie trzymam w zanadrzu historię o znacznie większym zakresie i tak intrygującą, jakiej nie możemy sobie nawet wyobrazić.

W celu zgromadzenia tak ogromnej liczby różnych ciało należących do ras pozaziemskich dana baza wojskowa musiałaby utrzymywać ciągły kontakt z szerokim spektrum różnych cywilizacji. Niemalże wszystkie próbki, na których dokonywał on autopsji w podziemnej bazie Amerykańskich Sił Powietrznych w Kirtland w Nowym Meksyku należały do istot humanoidalnych.

Zazwyczaj zgodne były one z wzorcem gwiazdy pięcioramiennej. Tak nazywano tam ten wzorzec i oznacza to, że dana istota posiada: głowę, 2 ramiona i 2 nogi. 

W chwili gdy przejdziesz przez ten podstawowy przewodnik, zobaczysz bardzo szeroką paletę różnych typów inteligentnego, humanoidalnego życia.

W większości przypadków, można porównać tę sytuację do tej na ziemi, tak jakby znaleźć się w innych królestwach zwierząt, a następnie być wyniesiony do poziomu człowieka. 

To oznacza, że znajdziemy tam wszystkie różne rodzaje formy morskie w postaci humanoida tak samo jak ssaki, ptaki, insekty i gady.

Niektóre gatunki są niezaprzeczalnymi przykładami posiadającymi w sobie komórki roślinne i mogą nawet dokonywać fotosyntezy. Czasami również można spotkać się z istotami świetlnymi, które wyglądają jakby umarły w stanie protoplazmy coś jakby znajdowały się pomiędzy materią a energią.

BEZPOŚREDNIE POŁĄCZENIA Z KOSMITAMI

We wczesnym stadium swojej kariery Emery nie otrzymywał żadnych informacji ani nie miał dostępu do nich poza tym, że w sposób oczywisty pracował nad bardzo dziwnymi zwłokami.

Technologia w tamtej bazie wojskowej znacznie przewyższa tą, która była dostępna na świecie w latach dziewięćdziesiątych a nawet do dzisiaj większość tych urządzeń jest dla nas fikcją. Obejmuje to interaktywne wyświetlacze holograficzne, które są sterowane świadomością, drukowanie jedzenia na zamówienie czy szklane pady, o których mówił Corey Goode.

W miarę rozwoju jego kariery zawodowej w tych programach kosmicznych zaczął uzyskiwać dostęp do różnych Ras pozaziemskich, które pomagały mu w przeprowadzaniu sekcji zwłok. Czasami zostawały na noc w bazie w pomieszczeniach, które były przystosowane w celu zakwaterowania różnych typów ras pozaziemskich.

Żadna z pozaziemskich grup, z którą miał kontakt nie była w żaden sposób spolaryzowana negatywnie. W rzeczywistości od wszystkich tych bytów płynęła bardzo pozytywna energia.

To wyjaśnia dlaczego one się tam znalazły. Po prostu chciały nam pomóc w zrozumieniu naszego galaktycznego sąsiedztwa, nawet pomimo faktu, że było to przed nami ukrywane przez tak długi czas.

Rasy te niezmiennie pragnęły, aby doszło do ujawnienia i byśmy zburzyli wszystkie ściany tajności, które nas dzielą.

ZEZNANIA EMERY SĄ ZAWARTE W KILKUNASTU ODCINKACH

Jak zapewne już wiecie, dotychczas nagraliśmy już kilkanaście odcinków rejestrując zeznania Emery w programie telewizyjnym “Cosmic Disclosure” na GaiaTV, która jest metafizycznym Netflixem. 

Odcinki te są emitowane od stycznia tego roku i właśnie zakończyliśmy w ostatnim tygodniu nagrywanie 3 serii – pomimo powtarzających się pogróżek śmierci.

Będąc w wojsku Emery przeszedł przez szkolenie MD co związane jest z szybkością oraz techniczną precyzją, których używa podczas opisywania swoich doświadczeń. Nasza druga seria odcinków nakręconych w styczniu obejmuje przynajmniej 8 odcinków, w których Corey Goode i Emery Smith porównują swoje notatki odnośnie tych niezwykłych doświadczeń.

Było to dla mnie błogosławieństwem losu uchwycenie ich w początkowej konwersacji oraz dzielenie się faktami przed kamerą. Punkty styczne występują tam bardzo często i są zadziwiające. Dziwne, specyficzne szczegóły, które uderzają swoją precyzją zadziwiają najbardziej. Przekreślają one jakiekolwiek rozsądne prawdopodobieństwo zbiegu okoliczności.

Jeśli chcecie sami to zobaczyć proszę udać się na stronę internetową: gaia.com/cosmic by upewnić się, że otrzymamy jakieś profity z waszych subskrypcji. Pierwszy miesiąc jest za jedyne 99 centów bez żadnej opłaty kończącej.

Co tydzień wyskakujemy z nowymi odcinkami poza bardzo rzadkimi przerwami w produkcji. Wasze członkostwo zagwarantuje wam pełen dostęp do wszystkich filmów w bibliotece. (Tutaj proszę zwrócić uwagę na fakt, że niektóre filmy niedostępne są na terenie Europy, Azji, Australii itd. Jest to związane z prawami autorskimi, przyp. tłum.)

STATKI KOSMICZNE WYTWARZANE Z KODU DNA ZAŁOGI

Podczas nagrywania nowych odcinków, Emery podzielił się ze mną znacznie większą ilością informacji niż przekazał mi to poprzednio, nawet pomimo agresywnych pogróżek pod swoim adresem.

W przypadku tym tych najlepszych wywiadów, dowiedziałem się bardzo wielu rozkładających mnie na łopatki nowych rzeczy, tuż przed kamerą w miarę jak zadawałem coraz to nowe pytania.

Jednym z najdziwniejszych odkryć jakich dokonałem jest fakt, że wiele odzyskanych przez nas pojazdów UFO jest bardzo ciekawym zlepkiem technologii i biologii.

Istoty Pozaziemskie używają bardzo często swojego własnego materiału genetycznego, w celu wytworzenia dla siebie statku kosmicznego a następnie podróżują w nim. W tym wypadku statek ten ma bezpośrednie połączenie ze załogą co tworzy urządzenie nośne zarządzane myślami załogi.

Próbki pochodzące ze statku kosmicznego zawierały kod DNA który zgadzał się z kodem pochodzącym od członków załogi.

Wiele z tych statków posiada swój własny charakter, nastawiony na uprzyjemnianie podróży oraz pozostaje w gotowości na zrobienia wszystkiego do czego jesteś autoryzowany.

Emery doniósł nam również, że wiele z tych statków kosmicznych odmówiło nam wyjścia w Przestrzeń Kosmiczną, rozumiejąc że nie jesteśmy jeszcze na to gotowi jako całe społeczeństwo.

Zgodnie z tym co przekazał nam: Tompkins, Peterson, Deacon, Jacob, Dean, Goode i inni Tajny Program Kosmiczny definitywnie znalazł sposób na obejście tego. 

Pete Peterson powiedział mi ostatnio: “Nikt mi w to nie uwierzy, lecz Amerykanie są wszędzie w naszej galaktyce”. Corey donosi, że inne państwa sąd tam również zaangażowane.

ELEKTRYZUJĄCE POŁĄCZENIA

Wielu ludzi elektryzuje to co przekazuje nam Emery. Z pewnością pomaga uzmysłowienie sobie w jaki sposób wszystkie te części pasują do siebie, tak jak mi się to udało odkąd zacząłem badać to wszystko około dekady temu.

Dowody zaczynają napływać do nas w coraz większej liczbie od informatorów takich jak: Goode, Topmpkins, Peterson i Emery, którzy zostali wysłani, by przekazać nam wszystko co wiedzą na ten temat.

Jednym z badaczy UFO, który działa w tej profesji i prowadzi cały ten temat jest dr Michael Salla z Instytutu Egzopolitycznego.

Salla przeprowadził wiele wywiadów z Tompkinsem przed jego śmiercią i wykonał doskonałą pracę potwierdzając jego dowody historycznymi dokumentami oraz w inny sposób.

Udało nam się ostatnio w jakiś sposób napisać kolejną książkę, która dostaje bardzo wysokie noty:

Antarctica’s Hidden History: Corporate Foundations of Secret Space Programs.

Antarctica’s Hidden History: Corporate Foundations of Secret Space Programs

Dr Salla odwalił całą ciężką robotę, co obejmuje 584 odnośniki umieszczone w jego książce w celu utrzymania całej dyskusji zgodnie z akademickim rygorem. Ukazuje to, że wiarygodni badacze podchodzą do tego tematu bardzo poważnie. Istnieje bardzo wiele danych wspierających te badania, które można odnaleźć na Internecie.

Michael jest bardzo podekscytowany z powodu ujawnienia się Emery gdyż w większości potwierdza on całokształt doniesień zebranych od różnych informatorów na temat Tajnego Programu Kosmicznego. Nie mogę doczekać się aż przeczytam jego książkę, choć ostatnio natłok spraw sprawia, że jestem bardzo zajęty. 

Dr Bob Wood, który jest bliskim kolegą Williama Tompkinsa i którego gościliśmy na antenie programu “Cosmic Disclosure”, napisał następujący komentarz 20 kwietnia tego roku:

Ostatni 16-sty rozdział tej książki, który podsumowuje całe to dzieło jest dla mnie majstersztykiem syntezy nie opisanej historii ostatnich 100 lat czyli niezwykłym dowodem na istnienie wielu Tajnych Programów Kosmicznych.

Sceptykom będzie trudno podważyć wszystkie zawarte tam szczegóły gdyż książka ta nie tylko zawiera 584 specyficzne odnośniki podpierające twierdzenia, ale również obejmuje spis indeksu, który jasno wskazuje na spójność.

POWIEDZMY O NIEZBYT WIARYGODNYCH INFORMATORACH

Istnieje ciągle rosnąca lista niezbyt wiarygodnych informatorów, którzy udają, że są prawdziwi. Powodem dla którego nie omawiam ich tu jest fakt, że nie zdali testu uwierzytelniającego.

Czytelniku, jeśli uważasz, że nie słyszałem o nich – uwierz mi, że się mylisz. Co chwile dochodzą do mnie takie informacje. 

99,9% nowych informatorów okazuje się oszustami. Jest to bardzo smutny fakt. Z łatwością potwierdzamy wierzytelność tych prawdziwych, którzy są obecnie rzadkością.

Moim mottem przewodnim jest: “Nie wieszamy własnych ludzi”. 

Z przyjemnością ścigałbym miliarderów, polityków, wysoko postawionych ludzi, pedofilów i satanistów jak również reżyserów propagandy Władzy Realnej, którzy paradują w branży rozrywkowej. Jednakże, nie obrócił bym się przeciwko badaczom UFO czy informatorom, dążącym do nieosiągalnych celów, nie podając tutaj żadnych nazwisk.

Nie zmienia to faktu, że jesteśmy rutynowo sarkastycznie atakowani na Internecie przez wielu różnych indywidualistów, co obejmuje również badaczy z branży.

Rozumiem, że tworzenie fałszywych historii może wydawać się zabawne, jednakże prawdziwi informatorzy– demaskatorzy mają ogromne opory przed ujawnieniem swojej wiedzy (i tożsamości).

Emery przeszedł przez bardzo rzeczywiste i ciągle trwające pogróżki odnośnie swojego życia od czasu gdy żyje ze mną i z moją żoną Elizabeth od 2017 r.

TO NIE JEST ŻADNA GRA

Ludzie należący do grona sceptyków bardzo często postrzegają ten temat jak film lub wideo grę gdzie nie istnieje żadne rzeczywiste ryzyko i wszystko jest po prostu rzeczywistością wirtualną.

Informatorzy z Sojuszu wyrazili swoje rozczarowanie i przebyty szok zakresem odwrócenia się od nas większości społeczności UFO, które przylgnęły do swoich tradycyjnych scenariuszy.

Dr Michael Salla jest godnym uwagi wyjątkiem, którego nieoceniony wkład w badaniach przyczynił się do rozwoju tego tematu. Niemalże wszyscy tradycyjni badacze UFO zignorowali to.

Jest to główny powód, dla którego ujawnienie będzie odbywało się poprzez uwalnianie publicznych informacji, a nie przez jakiekolwiek prywatne osoby należące do społeczności UFO.

Posiadamy obecnie imponującą bazę danych, która daje nam znacznie więcej informacji niż mogliśmy sobie poprzednio wyobrazić. Pochodzą one z: analiz Piramid, Roswell, zwykłych obserwacji lub od informatorów od jakichś 20 lat.

Być może jesteśmy w przededniu uzyskania skarbnicy nowych informacji, które mogą być zawarte w następnym “zrzucie informacyjnym”.

Na chwilę obecną, Emery ledwie utrzymuje się przy życiu. Nie ma żadnych logicznych powodów, dla których powtarzają mu się wypadki samochodowe, wizyty na pogotowiu ratunkowym a nawet śmierć tych, których kocha jeśli będzie kontynuował opowiadanie tej historii.

Staram się walczyć z uczuciami gniewu lub osądzaniem kogokolwiek kiedy widzę ludzi oskarżających go o zmyślanie tego wszystkiego. Jeśli znalibyście go osobiście to bardzo szybko uzmysłowilibyście sobie, że to co opowiada jest rzeczywistym faktem.

NIEZWYKŁE ATAKI NA EMERY

29 grudnia ujawniliśmy fakt nadjechania czarnego vana, do którego zabrano jego psa Ravena. Natychmiastowo po tym wydarzeniu Emery rozchorował się z objawami podobnymi do grypy, co skończyło się wizytą na pogotowiu ratunkowym.

Spekulowałem wtedy, że Emery mógł być ofiarą broni wykorzystującej mrożącą wiązka promieni (ice dart), która wprowadziła do jego ciała szybko rozmnażający się wirus.

Jest to jedna z wielu paskudnych technologii, które dostępne są agentom pracującym w tajnych programach.

Pete Peterson w rzeczywistości zaprojektował technologię mrożących promieni, którą opisał mi szczegółową. Częściowym powodem, dla którego zdecydował się ujawnić jest wyczyszczenie swojego “bagna karmicznego”.

W cudowny sposób, pies Emery odnalazł się przez lokalnego miłośnika zwierząt i wrócił do niego bez uszczerbku na zdrowiu.

Proszę sobie wyobrazić, że atak ten został przeprowadzony przez wrogą grupę ludzi, którzy usiłowali brutalnie zmusić Emery do milczenia. Wpadli oni w szał gdy okazało się, że jego pies przeżył. Byli wtedy zdeterminowani, by uderzyć ponownie w tych, których kocha.

Następny atak były znacznie bardziej brutalny i nieszczęśliwy w konsekwencjach zarówno dla niego jaki jego ukochanego czworonoga.

2 tygodnie później w sobotę 13 stycznia, po tym jak opublikowaliśmy fakt ataku na niego, jego pies Beowulf został potrącony i zabity przez ciężarówkę. Wydarzyło się to podczas gdy Emery zmieniał przebitą oponę w swoim samochodzie na poboczu drogi. Prowadzona wściekle ciężarówka podjechałam bardzo, bardzo blisko niego, by dokonać uderzenia.

21 stycznia Emery opublikował bardzo zdawkowe oświadczenie bez wchodzenia w zbytnie szczegóły.

ATAK I UCIECZKA

Gdyby ciało psa nie wzięło na siebie całego uderzenia, co spowodowało wyrzucenie go poza jezdnię, to Emery mógłby doznać bardzo poważnych obrażeń lub nawet zginąć.

To właśnie z tego powodu postrzegamy śmierć Beowulfa jako heroiczny akt poświęcenia, który uchronił swojego przyjaciela odradzając go od niebezpieczeństwa.

Nawet pomimo tego, że Emery zmieniał oponę ponad 2 m od pasa ruchu drogowego to pojazd ten i tak wyjechał daleko na pobocze, aby obrać nienormalny kurs kolizyjny, pędząc przy tym z pełną prędkością.

Kierowca wcale nie zwolnił powodując ten bestialski wypadek, a następnie uciekł. Jego pies został uderzony z taką siłą, że stracił kilka zębów. Siła uderzenia dosłownie cisnęła ciało psa przez czteropasmową jezdnię międzystanowej autostrady na południu Kalifornii.

Beowulf dławił się własną krwią i Emery musiał dokonać tracheotomii, by umożliwić mu oddychanie.

Widziałem niektóre z makabrycznych zdjęć z tamtego wydarzenia i wiem, że Emery tego nie zmyśla. Nie dodam tutaj więcej horroru niż jest to potrzebne.

Rozmawiałem z nim również przez telefon w jego początkowej fazie szoku i powiem tylko, że nikt nie jest wstanie sfabrykować tak intensywnych emocji.

Każda minuta tej rozmowy telefonicznej ciągnęła się jak godzina. Zmagałem się w odrętwieniu, by słyszeć i zrozumieć pełne zakres tego wszystkiego.

Cała ta sprawa była szokująca i bardzo smutna, niemniej jednak całkowicie prawdziwa. Emery ciągle ma Ravena, jednakże Beowulf odszedł na zawsze.

BARDZO DZIWNA KONFRONTACJA Z “POLICJANTAMI” 

Dosłownie zaraz po tym wydarzeniu, Emery został najechany przez rzekomego lokalnego szeryfa i ludzi z organizacji chroniącej prawa zwierząt. Niedługo przekonacie się, że ludzie ci zachowywali się jak psychopaci a nie jak szczerzy członkowie służb publicznych.

Trochę nam zajęło, by odkryć fakt, że być może wcale nie byli to stróże prawa, a prawdopodobnie zwykli kryminaliści paradujący w mundurach, co jest przestępstwem.

Jest jak najbardziej możliwe, by agenci służb specjalnych wcielali się w rolę oficerów policyjnych jeśli wymaga tego misja specjalna.

Obecnie każdy może kupić sobie bardzo wiarygodnie wyglądające mundury i sprzęt policyjny, jeśli osoba jest na tyle niemądra by popełnić takie przestępstwo. Doszliśmy do takiego wniosku po bardzo długiej rozmowie z lokalnymi przedstawicielami kalifornijskiego wydziału policji patrolującej autostrady.

Potwierdzili oni, że szeryfowie nie mają prawa angażować się w sprawy zaistniałe na drogach międzystanowych. Całe dochodzenie jest w toku.

Z tego też powodu rzekomy szeryf, który zatrzymał Emery zaraz po tym straszliwym wypadku, złamał prawo. Jest również możliwe, że byli to prawdziwi policjanci, jednak bardzo skorumpowani i szukający okazji do przyjęcia łapówki w celu zrobienia brudnej roboty.

OSZUKANY W CELU ZRZECZENIA SIĘ PRAW

Doszło do bardzo szorstkiej konfrontacji pomiędzy Emery a tymi mężczyznami. W normalnych okolicznościach nie oczekiwałbyś ubliżania ci zaraz po tym gdy twój pies został poważnie ranny w wypadku, z którego zbiegł sprawca. Wmawiali oni, że ranny pies jest już martwy i zmusili go do podpisania papierów cedujących na nich wszelkie obligacje prawne.

Jeden z tych dokumentów zatytułowany jest “Aplikacja Oswobodzenia Zwierzęcia” (Animal Relinquishment Form). Emery ciągle posiada kopie tego pisma, które pokazały mi po uprzednim sfotografowaniu.

Był zszokowany i zdruzgotany po tym jak mu naubliżano oraz zastraszano, w środku traumatycznych wydarzeń, by podpisał dokumenty bez uprzedniego czytania ich. Chcieli zabrać mu psa, lecz walczył on z pełną siłą, nie wiedząc o tym, że właśnie podpisał dokument zrzekając się praw nad nim.

Nie udało nam się znaleźć ani jednego oficjalnego dokumentu, który potwierdzałby ich wizytę poza 2 kopiami, które Emery wciąż posiada.

Jest to dalsze potwierdzenie, że mógłby to być celowy plan działania.

SPRAWY MAJĄ SIĘ JESZCZE GORZEJ

Rzekomy agent w garniturze, który wyskoczył z zwana pobił go a inny rzekomy policjant obserwował to i powiedział mu: “Będziesz trzymał język za zębami”.

Wiem, że wygląda to na coś zwariowanego. Tak czy inaczej jest to faktyczne wydarzenie a jako dowód może świadczyć fakt, że jego pies Beowulf jest martwy.

Nie jest to w żadnym przypadku coś, czego można oczekiwać przy typowym wypadku samochodowym, zaraz po tym gdy biedne zwierzę zostało niemalże zabite przez ciężarówkę.

Jest oczywistym, że ostrzeżenie w formie “Będziesz trzymał język za zębami” jest bezpośrednio powiązane z pojawieniem się Emery w programie “Cosmic Disclosure” oraz w innych.

Tego typu tragedia ma całkowity sens jeśli zaakceptujesz fakt, że Realna Władza jest prawdziwa i nie chce, by Emery opowiadał o swojej przyszłości.

Emery został kilkakrotnie skopany w krocze. Ktokolwiek to zrobił był na tyle uważne, by nie zostawić żadnych siniaków, które moglibyśmy sfotografować. Następnie rzekomi policjanci skonfiskowali jego psa wbrew jego woli. Beowulf był ciągle żywy jednak w oczywistym stresie wraz z agonalnym oddechem.

AGENCI ZAJMUJĄCY SIĘ BRUDNYMI SZTUCZKAMI

Gdy Emery sprawdził następnego ranka pobliskie schronisko dla zwierząt gdzie spodziewał się, że Beowulf został dostarczony, okazało się że pies został uśpiony.

Gdy usiłował odzyskać ciało w celu ewidencji kolejnego dnia okazało się, że zostało ono skremowane – ponownie bez jego zgody.

Nie pisałem o tym wcześniej gdyż byliśmy głęboko zszokowani całą tą sytuacją. Zajęło nam trochę czasu, by przetworzyć wszystkie te informacje podczas stresującej przeprowadzki.

Informatorzy z Sojuszu powiedzieli nam, że zbyt niebezpiecznym jest pozostanie w Kalifornii. Działa tam zbyt wiele agentów dostępnych na telefon, którzy na tamtym obszarze zajmują się brudnymi sztuczkami.

Obejmuje to ludzi z MS – 13 czyli grupę meksykańskich gangów, którzy potajemnie od lat zmówieni są z Realną Władzą. 

SAMOCHÓD ZOSTAŁ PORZUCONY I NATYCHMIASTOWO SKRADZIONY

Po tym jak Emery został pobity i zastraszony, policjanci natychmiastowo wezwali taksówkę. Przyjechała ona zbyt szybko, znacznie za szybko jak na taksówkę.

Powiedzieli mu, że musi natychmiastowo porzucić wypożyczony samochód i zostawić go na poboczu drogi. Nie dali mu nawet czasu, by dokończył wymiany opony co było jedyną przeszkodą przed udaniem się w dalszą drogę. Nie zaoferowali mu również pomocy. 

Powiedzieli mu, że nielegalne jest pozostanie z zepsutym samochodem tak blisko autostrady i że może to skończyć się jego potrąceniem. Znowu to samo.

Zażądali, by natychmiastowo porzucił tutaj samochód. Po tym jak go pobili było oczywistym, że nie mógł im odmówić.

Emery nawet nie wiedział czy są to prawdziwi policjanci. Nie był nawet pewien czy nie zostanie tam zamordowany tak samo jakiego pies gdyby nie zastosował się do poleceń.

WSZYSTKO TO NIE MA SENSU

Kalifornijskie służby drogowe również prowadzą dysputę nad legalnością tych działań. Emery powinien dostać pozwolenie na ukończenie wymiany opony przy asyście policji.

Podstawiona taksówka zawiozłam go z powrotem do hotelu – samiusieńkiego. Rzekomy oficer odjechał wraz z jego umierającym psem. Był on nieutulony w żalu.

Najbardziej prawdopodobne jest, że wypożyczony samochód zostało skradziony. Nie zastał go tam gdy przyjechał następnego dnia. W pojeździe tym ciągle znajdowały się prywatne rzeczy Emery, czyli większość jego majątku, który również został skradziony. Nie dano mu nawet czasu, by zabrał te rzeczy ze sobą ani, by pożegnał się z ukochanym psem. 

Stracił już niemalże wszystko co posiadał w swoim mieszkaniu w Nowym Meksyku gdy zostało ono okradzione kilka miesięcy wcześniej.

Wypożyczalnia samochodów wkrótce zażądała pełnej kwoty wartości samochodu czyli 35 tys. dolarów w trybie natychmiastowym, nawet pomimo tego, że posiadał on pełne ubezpieczenie.

Oskarżano go o kradzież tego samochodu i powiedziano mu, że ubezpieczenie w tym wypadku nie pokrywa tego gdyż porzucił samochód na drodze. Nie obchodziło ich to, że został do tego zmuszony przez szeryfa. Ekipa dochodzeniowa zagroziła, że za kradzież samochodu natychmiastowo go aresztują.

W ostateczności pojazd odnalazł się, co uratowało go od “stryczka”. Nie zmienia to faktu, że wszystkie jego osobiste rzeczy zginęły. Przez około tydzień przechodziliśmy przez istne piekło zanim ktoś je znalazł.

A OTO WĄTEK …

Kalifornijskie służby drogowe wierzą, że była to zbrodnia zorganizowana prawdopodobnie z zaangażowaniem meksykańskiego kartelu o nazwie MS-13.

Policjanci powiedzieli, że istnieją gangi, które posuwają się aż tak daleko tylko po to, by ukraść samochód w Południowej Kalifornii. Zajmują się tymi oszustwami każdego dnia.

Przypadek ten wydaje się być czymś większym niż tylko zwykła kradzież samochodu. Przecież odzyskaliśmy samochód. Moja teoria odnośnie tego co mogło się wydarzyć jest następująca:

  1. Wstępny zespół uderzeniowy podjechał do samochodu Emery i przy użyciu broni niewielkiego kalibru wraz tłumikiem przebito mu oponę.
  2. Zaraz po tym jak zatrzymał się na poboczu i zaczął zmieniać oponę drugi zespół uderzeniowy rusza ciężarówką w drogę podejmując działania mające na celu zabicie jego  samego i/ lub jego psa.
  3. W ciągu kilku minut podjeżdża nowy zespół lub prawdopodobnie są to ci sami ludzie z punktu 1. Jeden z tych ludzi ma na sobie ubrania pracownika z organizacji ds. ochrony zwierząt. Być może docelowym planem było potrącenie jego psa.
  4. Ubliża mu się podczas gdy przechodzi on przez głęboki szok powypadkowy. Oszukano go, by podpisał papiery zrzekając się praw do swojego ukochanego psa.
  5. Następnie stojący naprzeciwko niego agent ubrany w garnitur bije go i grozi mu mówiąc, by trzymał język za zębami. Ostrzeżenie zawarte w tym stwierdzeniu jest oczywiste.
  6. Rzekoma taksówka, po którą zadzwoniono nie była prawdziwą taksówką. Prawdopodobnie pojazd należał do jednego z powiązanych z nimi ludzi co sprawia że nie było tam rzeczywistych świadków.
  7. Następnie kradnie się samochód zaraz po opuszczeniu przez niego sceny wydarzeń wiedząc o tym, że jeszcze bardziej pokrzyżuje te plany Emery.

SPOWODOWAŁO TO ZAKŁÓCENIA ALE NIE PODDALIŚMY SIĘ

Oto co mieliśmy do stracenia: dosłownie kilka dni dzieliło nas od nagrywania drugiej serii odcinków programu „Cosmic Disclosure” gdy nastąpiło to wydarzenie. W rzeczywistości, Emery był już spóźniony i właśnie dlatego wszystkie swoje rzeczy trzymał w samochodzie.

Kradzież wypożyczonego samochodu zmusiła nas do opóźnienia kolejnych nagrań w studiu GaiaTV o 2 tygodnie aż do czasu gdy Emery zrobi porządek z całym tym bałaganem.

Wypożyczalnia samochodów wstrzymała Emery użyczenie kolejnego samochodu aż do czasu wyjaśnienia śledztwa, co w rzeczywistości uziemiło go.

Podjęliśmy decyzję, by przeć do przodu tak czy inaczej. Ostatecznie Emery uporządkował wszystkie sprawy, wypożyczył nowy samochód zaraz potem jak ten pierwszy się znalazł. Następnie udał się z Kalifornii do Kolorado. Tam nagraliśmy fascynującą serię odcinków gdzie Corey wraz z Emery porównali swoje zapiski odnośnie osobistych doświadczeń w programach, w których uczestniczyli. 

Smutnym jest fakt, że jak zawsze w takich przypadkach z tej dziedziny, znajdą się sceptycy, którzy będą twierdzili, że wszystko to zmyśliliśmy. Posiadamy dokumenty podpisane przez wielu świadków w celu poparcia tego co tutaj przekazujemy. Również kolejnym dowodem jest to, że Beowulf zginął.

Nie opublikuje tych dokumentów na dzień dzisiejszy na wypadek gdyby organizacja ds. opieki zwierząt okazała się być prawdziwą, w którym to wypadku mogliby nas pociągnąć do odpowiedzialności prawnej.

DLACZEGO NIE OPUBLIKOWALIŚMY TEGO WCZEŚNIEJ?

Po raz pierwszy wraz z Emery wspomnieliśmy o tym wypadku na naszej połączonej konferencji pt. “Conscious Life Expo”, która miała miejsce w połowie lutego.

Emery wykazał się ogromną odwagą gdy wyszedł ze mną na scenę w Los Angeles 4 tygodnie po tragicznym morderstwie jego psa. Być może wkrótce opublikujemy film, na którym opisuje on ten wypadek. Nie planowaliśmy omawiania tego na konferencji.

Nie byłem nawet pewien czy wyjdzie on ze mną na scenę i przygotowałem się na wypadek gdyby zmienił zdanie gdzie musiałbym prowadzić wszystko sam.

Emery omówił ogromną liczbę swoich doświadczeń podczas pracy w podziemnych bazach nad rzekomymi zwłokami istot pozaziemskich.

Wykonał on kawał dobrej roboty. Ciągle możecie zobaczyć tę konferencję w zakresie potrójnego biletu premium. Proszę rozważyć zamówienie tego biletu i tutaj.

NOWE INFORMACJE ODNOŚNIE POŁĄCZEŃ PRAWA JEDNOŚCI A CHRZEŚCIJAŃSTWEM

W mojej niedzielnej pogadance wraz z Corey Goode wdałem się w obszerne, nowe szczegóły opisujące połączenia pomiędzy serią Prawo Jedności a Chrześcijaństwem. Objęło to oszałamiające dane, których nigdy wcześniej nie prezentowałam argumentujące fakt, że Wielka Piramida w Gizie została w rzeczywistości wybudowana jako pomnik dla nadchodzącego Chrystusa.

Bardzo dobrze zbadana linia czasowa wpisana w pomiary wielkiej piramidy uwypukla urodzenie oraz wzniesienie Chrystusa jako kluczowe punkty w naszej całej historii. To co nie wydaje się oczywistym jest fakt, że historia Chrystusa obejmuje znacznie szerszą przeszłość kosmiczną niż większość ludzi sobie wyobraża.

Obejmuje ona łatwe do zmierzenia cykle czasowe naszych wydarzeń historycznych, do których odniesienia można znaleźć bezpośrednio w Biblii, co wyjaśniłem w mojej poprzedniej książce “The Synchronicity Key”.

Co więcej, jeśli w rzeczywistości czytacie i zastanawiacie się nad Serią Prawo Jedności to zobaczycie, że kluczowym przesłaniem jest reguła miłości, wybaczania i służenia innym co jest bardzo podobne w obydwu tych księgach.

Większość dochodów pochodzących z ostatniej konferencji została przeznaczona na pomoc w odzyskaniu równowagi po naszej wielkiej przeprowadzce. Bardzo doceniamy wasze wsparcie.

Obecnie nie muszę podróżować do pracy i będę organizował więcej konferencji w tym roku gdyż w końcu mam więcej czasu, by się do nich przygotować.

TRZYKROTNE UDERZENIE BŁYSKAWICY

Pamiętajmy o tym, że Emery uczestniczył w czołowym wypadku, w którym stracił swoją jedyną własność, samochód Range Rover, na kilka miesięcy przed porwaniem jego psa Ravena co skończyło się jego wizytą na pogotowiu ratunkowym.

Zaraz przed tym wypadkiem ukradziono mu wszystko co posiadał z jego wynajmowanego mieszkania w Nowym Meksyku. Znalazł również kulę przeciwpancerną na blacie kuchennym, co było oczywistą groźbą śmierci.

W celu dostania się do niezwykle wartościowych plików komputerowych oraz artefaktów pochodzących z czasów pracy w tamtych programach, zrobiono dziury w ścianach. Ktokolwiek to zrobił wiedział dokładnie gdzie ich szukać. Wszystko to znajdowało się w miejscach gdzie zwykli włamywacze nigdy by nie szukali.

Jakieś półtora tygodnia temu, 11 kwietnia tego roku, ciągle zmagający się ze znalezieniem miejsca do zamieszkania Emery oberwał po raz trzeci. 

Jak zwykle okoliczności tego wypadku były niezwykle dziwne.

BYŁA TO NAWET TA SAMA MARKA SAMOCHODU 

Tym razem nacierający pojazd jechał z prędkością ponad 60 km/h i uderzył go z tyłu w chwili gdy stał na czerwonym świetle przez około 20 sekund.

Najdziwniejszym aspektem tego wszystkiego był fakt, że ten sam model samochodu – Kia Sedan – uderzyły go obydwu przypadkach.

W pierwszym wypadku uderzyła go czarna Kia Optima a w drugim jasnoszara Kia Spectra. Były to jedyne różnice pomiędzy tymi samochodami.

Najbardziej oburzający był fakt, żeby w obydwu wypadkach kierowcy powiedzieli, że dopiero co zakupili te samochody i wyjechali właśnie z salonu samochodowego.

W drugim przypadku były to z pewnością samochód używany.

Dlatego też mogła to być pokazowa sztuczka Realnej Władzy polegająca na tworzeniu bardzo topornych synchronizacji, które w dalszym stopniu będą frustrowały sceptyków i przerażały wierzących w to.

Na całe szczęście jego ostatni wypadek samochodowy nie spowodował żadnych poważnych obrażeń a jedynie niewielkie bóle pleców i karku. Emery miał pełne ubezpieczenie na samochód wynajęty z wypożyczalni.

Zniszczenia samochodu Emery były znikome podczas gdy przód samochodu nacierającego Kia został dotkliwie zniszczony, co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu:

WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW

Dzieciak jadący z tym samochodem wydawał się być oszołomiony i nieświadomy tego wszystkiego. Nawet nie zdążył wcisnąć pedału hamulca. Na nawierzchni nie można było znaleźć śladów hamowania tuż przed uderzeniem, co było prawdą w obydwu przypadkach.

W wypadku z ostatniego roku, gdzie Emery stracił swojego Range Rovera, kierowca samochodu nawet jeszcze przyśpieszył tuż przed uderzeniem. Ani jeden ani drugi młody kierowca nie mieli pojęcia dlaczego nie udało im się uniknąć zderzenia z Emery.

Obydwoje wyglądali na bardzo oszołomionych i kompletnie nieświadomych tego, że właśnie zmierzali w kierunku kolizji.

Czy dla was wygląda to normalnie?

ZERKNIJMY NA UJAWNIENIA NOWYCH DONIESIEŃ

Na kilka dni przed publikacją tego artykułu, wtedy gdy pisałem go, do mediów wyciekły tajne dokumenty dotyczące technologii kontroli umysłu.

Jeśli wszystkie zawarte tam informacje są prawdą to z całą pewnością ataki na Emery były zorganizowane.

Uciszenie Emery byłoby przez nich postrzegane jako trafienie w wysoko premiowany cel. Planiści chcieli użyć metod, wykazujących się ogromnym stopniem zaprzeczenia, które nie mogłyby doprowadzić do nich.

W tych wypadkach kierowcy mogli nie być świadomi, tego co tam miało miejsce oraz faktu, że użyto na nich jakieś technologii.

Jedną główną rzeczą, z którą się tam całkowicie nie zgadzam jest stwierdzenie w nagłówku mówiące o “przypadkowym” wycieku danych.

Jest bardzo prawdopodobne, że jest to kolejny mądry ruch operacyjny Sojuszu ws celu ujawnienia tego co w rzeczywistości wyprawia Władza Realna.

4/ 20: USG ujawnia dokumenty dotyczące “zdalnej kontroli umysłu” oraz “wymuszonego czyszczenia pamięci”.

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-5638069/Government-accidentally-sends-strange-conspiracy-theory-file-describing-remote-mind-control.html 

Niektóre określenia, które znajdujemy na poniższej grafice obejmują:

“Wymuszone czyszczenie pamięci wywołane niewłaściwymi działaniami”

“Wymuszone omamy optyczne zsynchronizowane z wymuszonymi ruchami ciała”

“Precyzyjna manipulacja kończyn górnych zsynchronizowana z wymuszonymi omamami optycznymi”

“Wymuszone zapadanie w niekontrolowany sen”

“Nieodparta chęć podążania za poleceniami: idź tam”

TECHNOLOGIA PRZESYŁANIA GŁOSÓW DO GŁOWY

Przepisałem poniżej wyciąg z tej grafiki:

“Pierwszy odtajniony, uwieńczony sukcesem przesył głosów do głowy ludzkiej wykonany na żywej osobie był przeprowadzony przez dr Josepha C. Sharpa pochodzącego z Instytutu Naukowego Walter Reed Army w 1974 r.

Przeobrażenie hipnotycznego głosu przy użyciu niskiego dźwięku lub inaczej Metoda Szyfrowania Smirnova (Smirnov scramble method), która była użyta w Wojnie w Zatoce Perskiej umożliwia hipnotyzowanie obiektu bez jego świadomości, z ukrycia i bez pozostawiania żadnego śladu”

Jest to pisemne wyjaśnienie wczesnych etapów opracowań tego co Corey Goode ujawnił przy użyciu określenia “Technologia Głos Boga”. Corey osobiście przyznał się do używania tej technologii na ludziach gdy jeszcze działał w Tajnych Programach Kosmicznych. Mówisz do mikrofonu a technologie wysyła twoje słowa prosto do głowy docelowej.

Pete Peterson oraz inni informatorzy niezależnie potwierdzili fakt, że technologia taka w rzeczywistości istnieje. Tak naprawdę niektórzy indywidualiści, którzy wierzą w nawiązanie kontaktu z istotami pozaziemskimi są wystawieni na działanie tych metod.

Precyzyjne zgranie czasowe śmierci Williama Tompkinsa na godziny przed wystąpieniem “Blood Moon” oraz podczas całkowitego Zaćmienia Słońca, co miało miejsce w zeszłym roku może być kolejnym przykładem użycia tej technologii. W tym szczególnym przypadku podeszły wiek Billa mógł sprawić, że był on wyjątkowo podatny na działanie tych metod. Dodatkowe informacje na temat tego niezwykłego dokumentu, który wyciekł do sieci można znaleźć w poniższym odnośniku:

https://boingboing.net/2018/04/19/government-accidentally-sends.html.

ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK ODPORNOŚĆ

Rozumiem, że istnienie takiej technologii może przerażać i sprawiać, że Władza Realna będzie jawiła się jako niezniszczalny potężny twór.

Co ciekawe nie każdy jest podatny na tego typu działania. Pewna liczba ludzi, około 15%, jest na to odporna. Badania przeprowadzone przez Pete Petersona podsumowują, że jeśli twoje fale mózgowe w sposób pewny działają powyżej pewnych częstotliwości wtedy technologia ta nie zadziała na ciebie.

To po raz kolejny podkreśla bardzo ważny fakt pozostawania spokojnym, wolnym od negatywnych emocji, w stanie medytacji i pokoju. Powyższe sprawia, że twoje fale mózgowe wygładzają wykres EKG co w rzeczywistości wytwarza wyższe częstotliwości w kategoriach tego co mierzy urządzenie Pete Petersona.

Najbardziej zagorzali sceptycy powinni pamiętać o tym, że częstotliwość mierzona przez Pete Petersona nie jest falą elektromagnetyczną i wymaga specjalistycznego sprzętu w celu jej wykrycia. Negatywne emocje takie jak: gniew, smutek, depresja, zazdrość, niepokój czy strach powodują, że częstotliwość ta obniża się do poziomu na którym osoba jest podatna na jej działanie.

Mówiąc o tym wszystkim należy pamiętać, że istnieje tylko niewielka ilość agentów posiadających na tyle wysoką klauzulę tajności, która pozwala im na dostęp do tej technologii.

Najsmutniejsze jest to, że wielu ludzi jest przekonanych o byciu wyeksponowanym na działanie takiej technologii podczas gdy tak naprawdę cierpią z powodu schizofrenii paranoidalnej.

To jednakże nie oznacza, że wszystkie takie przypadki są po prostu wynikiem choroby umysłowej.

PAMIĘTAJMY, ŻE JEST TO WOJNA DUCHOWA

Wielokrotnie powtarzałem fakt, że Władza Realna/Klika (Cabal)/Illuminati nie mogą po prostu usunąć kogokolwiek zechcą.

Jest to duchowa bitwa, a Władza Realna musi przestrzegać tego co nazywane jest przez nich “Regułami” po to, by osiągnąć sukces na każdym poziomie.

“Reguły” stanowią o tym, że nie mogą oni zrobić nic co nie jest autoryzowane. Dotyczy to zarówno poziomo osobistego jaki kolektywnego.

Ataki wymierzone przeciwko Emery nie zabiły go ani nie spowodowały żadnego długotrwałego uszczerbku na jego zdrowiu co ograniczyłoby jego możliwości funkcjonowania.

Usunięcie się ze sceny i zaprzestanie mówienia o tym byłoby najgorszą rzeczą jaką mógłby zrobić. Z uporem powtarzam mu, że wchodząc na drogę tej misji musi mieć nieskazitelną karmę, by uniknąć tego typu sytuacji.

Nigdy w życiu nie można dopuszczać do bycia aroganckim czy zarozumiałości odnośnie swojego bezpieczeństwa. Zawsze możliwe jest, że coś może się prześlizgnąć. Ryzyko jest bardzo wysokie.

Mówiąc o tym mam na myśli, że można znacznie zredukować prawdopodobieństwo autoryzowania takich drażliwych sytuacji poprzez zajmowanie się praktykami duchowymi.

NALEŻY O SIEBIE ZADBAĆ

Jacob, jeden z moich najwartościowszych informatorów, ujawnił mi, że ludzie z Władzy Realnej/Kliki (Cabal) muszą czekać na odpowiedni moment jeśli chcą uwieńczyć sukcesem jakąkolwiek próbę ataku.

Jest to opinia całkowicie odbiegająca od powszechnej mówiącej o tym, że mogą oni zamówić “odstrzał” kogokolwiek bez żadnego problemu.

W wielu wypadkach należy podjąć ogromny wysiłek w celu skorumpowania danej osoby zanim dojdzie do zainicjowania takiej operacji. Jeśli taka osoba nie tworzy sobie sama takiego środowiska to na jej drodze zostanie postawionych wiele pokus w celu sprowadzenia ją na negatywny sposób myślenia oraz negatywną ścieżkę życia.

Dopiero to autoryzuje ich do przeprowadzenia ataku ale tylko w taki sposób, który jest zgodny z indywidualną karmą. Nawet jeśli oszukano cię – ciągle jest to twoja karma.

Najbardziej powszechną metodą “przygotowania” kogoś na atak jest zaangażowanie “przewodnika”. Jest to osoba, która wydaje się pojawić w twoim życiu przez przypadek jednakże potajemnie jest ona zatrudniona i opłacana po to, by cię monitorować I powodować zakłócenia w twoim życiu.

REJS MAŁĄ ŁAJBĄ

Z pilnością pracowałem w celu chronienie siebie przed tego typu atakami. Mój zaufany krąg przyjaciół i informatorów jest bardzo wąski.

Od czasu do czasu dochodzą do mnie słuchy od różnych kontaktów sugerujące, że ktoś jest w moim “przewodnikiem”. Gdy to słowo pojawia się natychmiastowo odcinam się od takich osób.

Zawsze musisz być bardzo uważny na ludzi, którzy jawią się jako przyjacielscy informatorzy podczas gdy tak naprawdę są podwójnymi agentami. Najczęstszymi pokusami doprowadzającymi do autoryzacji ataków są: nadużywanie substancji zmieniających stan świadomości, rozwiązłość seksualna, notoryczne kłamanie oraz okradanie innych.

Zgromadzone przeze mnie doświadczenia na przestrzeni lat przekonały mnie bezs cienia wątpliwości, że ta duchowa wojna jest bardzo realna.

Dokładam wszelkich wysiłków, by zapewnić sobie utrzymywanie kontroli nad swoim życiem i nie obciążać się nadmiarem obowiązków, co powoduje rozdrażnienie, a w konsekwencji jest bardzo niebezpieczne.

TO NIE BYŁ PRZYPADEK 

Ponieważ Emery nie ucierpiał w ostatnim wypadku samochodowym, a jego samochód był w miarę ok to dzieciak za kółkiem obrócił to wszystko w żart i udawał jakby nic się nie stało.

Osobiście sprawdziłem zdjęcia prawa jazdy młodocianego kierowcy, jego dowód rejestracyjny, zdjęcia jego pojazdu, co objęło również numery rejestracyjne samochodu oraz zniszczenia jakich doznał samochód Emery. 

Jest to kolejny przykry i szalony wypadek. Dzieciak ten mógł doświadczyć dozy technologii w postaci “wymuszonej, błędnej motoryki ciała” kończyn górnych, oraz “nieodpartej chęci” prowadzenia samochodu bez zwracania uwagi na punkt docelowy.

W dodatku do faktu, że Kia dopiero co wyjechała od sprzedawcy, czas wypadku jest również bardzo podejrzany.

MNIEJ NIŻ TRZY TYGODNIE PO ZDOBYCIU PRZEZ EMERY NOWEGO POZIOMU WIARYGODNOŚCI 

Wypadek ten zdarzył się mniej niż 3 tygodnie po tym jak nazwisko Emery zostało opublikowane pośród 12 innych autorów formalnego pisma naukowego.

Głównym autorem artykułu był Gary Nolan, dr oraz naczelny genetyk Uniwersytetu w Stanford. Artykuł ten omawiał humanoidalną istotę z Atakama, która była głównym tematem filmu “Sirius”. 

Włączenie  Emery do tego artykułu naukowego zmiażdżyło agentów Ciemnego Przymierza oraz sceptyków, którzy usiłowali wmówić innym, że jest on oszustem.

Obecnie znalazł się na liście formalnych badań akademickich. Proszę spojrzeć na 9. osobę umieszczoną na liście nazwisk:

ODNIESIENIA DO GAZET

Proszę zwrócić uwagę, że artykuł ten poddaje jako powód “osobliwą mutację” materiału DNA “szkieletu”, jednakże łączy się to z dysplazją czyli defektem zaistniałym podczas narodzin.

Badania podsumowują to, że obiekt biologiczny musi być “istotą ludzką” gdyż większość jego DNA – ale nie całość – jest podobny do naszego.

Emery wysłał mi kilkanaście artykułów łączących się z opublikowaniem tej akademickiej rozprawy jeszcze przed atakami. Poniżej podaję podnośniki:

New York Times

Uzmysłowicie sobie, że artykuł ten usiłuje obarczyć winą proces narodzin za 10% defekt anormalnego DNA znalezionego w genetyce tego obiektu. Całkowicie się z tym nie zgadzamy. Anomalia odnoszące się do tej istoty obejmują kształt ich czaszki co znacznie wybiega poza prawdopodobieństwo normalnych defektów genetycznych.

Istnieją inne przykłady takich samych istot, o czym donosiliśmy w artykule “Nearly Identical ET Corpses Found in Russia and South America” on Feb. 1st, 2013, gdy w film “Sirius” wszedł na ekrany.

Wnioski te wydają się być napisane pod przymusem takich samych pogróżek jakich doświadczył Emery. Jeśli oglądniecie film “Sirius” to zobaczycie, że dr Gary Nolan przechodzi od zniewalającego przekonania o pozaziemskim pochodzeniu tej istoty do dziwnej i lekceważącej ewidencji podawanej na sam koniec.

Dlaczego tuszowanie tego faktu następuje właśnie teraz? Dlaczego stacje głównego nurtu medialnego działające zgodnie z propagandową Mockingbird wszystkie jednocześnie publikują ten artykuł?

Być może Władza Realna jest zaniepokojona nieuniknionym ujawnieniem i usiłuje zdyskredytować naszą ewidencję świadczącą o prawdziwych próbkach biologicznych pochodzenia pozaziemskiego.

Z tego właśnie powodu postrzegam publikacje i wypromowanie tego artykułu jako kolejny znak świadczący o tym, że Władza Realna bardzo obawia się większego ujawnienia w niedalekiej przyszłości.

NIE PO RAZ PIERWSZY

Jest to nie pierwszy raz gdy Emery w bardzo podejrzany sposób doświadcza wypadku samochodowego zaraz po dokonaniu przełomowych osiągnięć w swoich badaniach. Jego wypadek czołowy wydarzył się na 1 dzień po tym gdy udało mu się z powodzeniem zmodyfikować urządzenie typu “Bedini” służące do wytwarzania darmowej energii i doprowadzić je do stanu pełnej funkcjonalności.

Tak … może się to wydawać niespodzianką dla niewtajemniczonych lecz Emery spędził kilka ostatnich lat oraz zainwestował w to dużo własnych pieniędzy, by tego dokonać.

Obydwoje zaangażowaliśmy się w to, by urządzenie to zaczęło funkcjonować. Miało to miejsce podczas gdy zatrzymał się u nas. Było ono w moim domu, schowane pod nakryciem przez kilka tygodni.

Emery zakupił cały niezbędny sprzęt kilka lat temu od braci Bedini z jednoczesnym, wieloletnim prowadzeniem swojego własnego laboratorium.

 

Na poniższym zdjęciu możemy zobaczyć Johna Bedini z nieznacznie większą wersją tego co Emery sfinansował samodzielnie i wybudował w swoim laboratorium.

Kolejne zdjęcie ukazuje znacznie bliższą wersję tego co Emery stworzył:

ZBUDOWANE NA PODSTAWIE KLASYCZNYCH ODKRYĆ MICHAELA FARADAYA Z 1831r.

Podstawą technologii Bedini jest “generatory jednobiegunowy”, w którym obracające się magnesy w kształcie dysku ułożone odpowiedniej konfiguracji powodują wyrzucanie elektronów na zewnątrz, podobnie jak ma się to z wodą w odśrodkowym spryskiwaczu trawników.

Zasada ta została po raz pierwszy odkryta przez Michaela Faraday 26 grudnia 1831 r.

Była ona w większości, o ile nawet nie całkowicie zignorowana przez główny nurt naukowy gdyż całkowicie zaprzeczała ona konwencjonalnym prawom fizyki. Opisałem to przełomowe odkrycie w piątym rozdziale 5.7.1 swojej darmowej książki, którą napisałem w 2000 r. pt. “The Science of Onenness”. 

Nasze własne badania potwierdziły fakt, że urządzenie Bedini ładowało baterię energią większą niż zużywało do swojego napędu, dokładnie tak jak pierwotne odkrycia sugerowały.

Bedini jest jednym z klasycznych przykładów najprawdziwszej operacyjnej unifikacji urządzenia. Byliśmy świadomi tego, że opracowanie go do stanu funkcjonalności jest ryzykowne.

John Bedini umarł tragicznie 5 listopada 2016 r.

Emery miał wielkie szczęście, że udało mu się usunąć to urządzenie z domu w Nowym Meksyku zanim dokonano tam włamania. Mamy nadzieję, że tego typu technologia stanie się niedługo dostępna dla wszystkich ludzi. Może być to jedno z wielu prezentów, które przyniesie nam ze sobą ujawnienie.

NIE BYŁ TO ZBIEG OKOLICZNOŚCI

Te podejrzane wypadki samochodowe mogły również obejmować hackowanie pojazdów. Wszystkie samochody od rocznika 2006 aż do dzisiaj mogą być potajemnie zdalnie sterowane przy użyciu technologii OnStar. Hackowanie pojazdu może być również połączone wyrazy ze zdalnym wpływaniem na umysł kierowcy.

Z tego powodu możliwym jest odwracanie uwagi kierowcy z jednoczesnym zapewnieniem tego, by samochód podążał pożądaną drogą. To właśnie dlatego samochód pierwszego młodocianego kierowcy przyśpieszył i skręcił w kierunku Emery, co przeczyło zdrowemu rozsądkowi oraz instynktowi samozachowawczemu.

Przypadki takie odbieramy bardzo poważnie i nie wierzymy że jest to zbieg okoliczności.

Władza Realna może to postrzegać jako zbrodnię doskonałą gdyż kierowca jest w rzeczywistości niewinny i nikt nie jest wstanie udowodnić wpływu osób trzecich. Ponieważ telewizje Gaia płaci każdemu tą samą kwotę pieniędzy, praca Emery nad nagrywaniem nowych odcinków “Cosmic Disclosure” nie wystarcza mu na finansową niezależność.

Znalazł się on pod niekończącym atakiem mającym doprowadzić go do osobistej i finansowej ruiny. Ciągle doświadcza ogromnych trudności, które zaczęły się kilka miesięcy temu. Czytelniku, jeśli czujesz że jest to słuszne, proszę zastanów się czy nie warto mu pomóc.

Kliknij tutaj, by wysłać dobrowolny datek na konto Emery Smith, co pomoże mu przetrwać.

POWAŻNE OBRAŻENIA PETE PETERSONA

Nieszczęśliwie jeszcze nie skończyliśmy mówić o bezpośrednich atakach przeciwko informatorom, którzy ujawniają różne aspekty Tajnego Programu Kosmicznego.

W zeszłym roku Pete doświadczył szokujących pogróżek i prób zabójstwa, co go rozgniewało tak bardzo, że ujawnił znacznie więcej szczegółów niż na łamach programu “Cosmic Disclosure”.

Nie ujawniliśmy tych informacji w tamtym czasie gdyż Pete był mocno zastraszany i prosił nas, byśmy zachowali to narazie w sekrecie. Informacje te zazębiły się przepięknie z tym co usłyszeliśmy od Williama Tompkinsa, Corey Goode i od innych. 

Na początku marca, zaraz po tym jak wraz z żoną wyjechaliśmy na dobre z Kalifornii, Pete pośliznął się na lodzie co spowodowało pęknięć się jego kości udowej na całej długości. Nie zapominajmy o tym że William Tompkins również umarł z powodu bardzo podobnego wypadku w bardzo podejrzanym w czasie.

Technologia “Głos Boga” może być użyta, by ludzie w podeszłym wieku stracili równowagę. Odnoszę wrażenie, że właśnie to się wydarzyło w obydwu przypadkach.

Tompkins upadł, uderzył się głową, dostał wylewu do mózgu co spowodowało jego śmierć. Pete upadł w taki sposób, że jego kość udowa wzięła na siebie całe uderzenie pękła na całej długości wzdłuż dokładnie na środku. Gdyby uderzył głową, jego życie skończyłoby się w ciągu kilku dni o ile nawet nie natychmiastowo.

Mamy wielkie szczęście, że głowa Peta nic nie ucierpiała podczas uderzenia.

NA CAŁE SZCZĘŚCIE PETE DOSZEDŁ DO SIEBIE

Lekarze spisywali Pete na śmierć i wyglądało na to, że szybko schodzi z tego świata. Ostatnio rozmawiałem z nim przez telefon i wcale nie byłem pewien czy nie będzie to jego ostatnia rozmowa. Był zdezorientowany do tego stopnia, że pielęgniarka musiała wywieźć go na wózku do telefonu po to, by mógł ze mną porozmawiać.

Po pewnym czasie zaczął mruczeć i 20 min analizował różne przyciski na telefonie oraz jaki wybrał prefiks.

Pete jest moim prawdziwym przyjacielem od czasu gdy tylko spotkałem go w 2009 r. Rozmawiamy ze sobą co tydzień. Była to kolejna bardzo emocjonalna dla mnie sytuacja.

Przyjaciele, którzy odwiedzali go w szpitalu mówili, że bardzo często wpadał w niekontrolowane bełkotanie. Obsługa medyczna mówiła, że ucierpiał również z powodu wylewu.

Jestem niezmiernie szczęśliwy przekazując tutaj, że Pete obecnie bardzo szybko wraca do zdrowia. Miał całą nogę w gipsie i wszystko ładnie się goi.

Bełkotliwa mowa i dezorientacja były skutkiem ubocznym branych przez niego lekarstw a nie trwałym uszkodzeniem mózgu z powodu wylewu. Koszty hospitalizacji Pete są pokryte przez ubezpieczenie medyczne oraz z budżetu weteranów, co jest prawdziwym błogosławieństwem.

Niemniej jednak, Pete nie pamięta całego miesiąca zaraz po tym wypadku choć w szpitalu był tylko kilka dni.

KOLEJNA PRZYGNĘBIAJĄCA ŚMIERĆ “ W RODZINIE”

Dom, który wynajmowałem w Los Angeles miał mieszkanie tuż nad garażem. Wynajmowanie go innym osobom pozwoliło mi na przeżycie.

Mam tam przyjaciela, faceta o imieniu Jeff “Rawtographer”, który opiekował się moim psem gdy udawałem się w podróż. Jego głównym zajęciem jest tworzenie cotygodniowych wideo na YouTube dla Verne Troyer, który grał Mini-Me w filmie “Austin Powers”. 

Cały czas rozmawialiśmy o Verne, który był świetnym kolesiem opłacającym jego rachunki, co pozwalało nam kontynuować naszą misję.

Jego wideo pt. “Tesla Unboxing” zostało opublikowane 2 dni po Świętach Bożego Narodzenia i uzyskało niewyobrażalną wprost liczbę 7 mln kliknięć.

W czasie 5:50 następuje odbiór przesyłki gdzie Verne prosi Jeffa o pomoc podczas gdy trzymał on już kamerę.

Niecały miesiąc po naszej przeprowadzce, 2 kwietnia 2018 r., Verne został przewieziony do szpitala w wyniku zatrucia alkoholowego co rzekomo było próbą samobójczą.

W wyniku komplikacji spowodowanych przedawkowaniem umarł w szpitalu kilka dni temu, 21 kwietnia. Większość celebrytów Nie życzy sobie towarzystwa, więc nigdy nie zabiegałem o spotkanie z Verne. Teraz tego żałuję. Nic o mnie nie wiedział. Opowiedziałbym mu wszystkie te fascynujące historie oraz ekscytujące rzeczy, które mają się wydarzyć w miarę naszego postępu w pokonywaniu Władzy Realnej. 

Być może już niedługo będziemy używali napędzanych antygrawitacją oraz darmową energią samochodów Tesla, które zabiorą nas w podróż dookoła naszego układu Słonecznego i które będą podróżowały znacznie szybciej niż tylko 10 kilometrów na godzinę.

Jego śmierć być może nie jest połączona z żadnym innym wydarzeniem. Mam przynajmniej taką nadzieję. Tak czy inaczej był to kolejny bardzo smutny przypadek towarzyszący naszej przeprowadzce do Kolorado.

Jeśli potrzebujecie profesjonalnego fotografa lub producenta filmów wyszukajcie go na Internecie tutaj (Rawtographer). 

Najlepsze moje zdjęcia były zrobione właśnie przez niego.

PAMIĘTAJCIE O NADCHODZĄCYCH KONFERENCJACH:

 

Ascension and the Secret Space Program  |  Saturday April 28  |  2:30-4:30pm  |  Room 6

Understanding and Preparing for Ascension  |  Monday April 30  |  6-9pm  |  Room 5

CZĘŚĆ 2 (w tłumaczeniu)

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/davids-blog/21021-happening/ 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

KU: Tragiczne Skutki Wejścia na Pokład Majańskiego Statku Kosmicznego

Sezon 10, Odcinek 1

Data publikacji: 21 luty 2018

DW: David Wilcock

CG: Corey Goode

DW: Witam ponownie w programie “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i po raz kolejny goszczę w studiu Corey Goode gdzie wspólnie przekażemy wam bardzo ekscytujące aktualności wywiadowcze dotyczące ostatniej transformacji naszego Układu Słonecznego. Witaj ponownie w programie Corey.

CG: Witam, dziękuję.

DW: Czy możesz nam powiedzieć co dokładnie ci się ostatnio przydarzyło? Podaj nam obszerne sprawozdanie z omawianych spraw, które miały miejsce w grudniu 2017 roku.

CG: Spójrzmy co tutaj mamy. W ciągu ostatnich 3 miesięcy otrzymałem wiele informacji od Sojuszu Ziemskiego. Również Sojusz TPK (Tajnych Programów Kosmicznych) pojawiał się częściej niż zazwyczaj.

DW: To dobrze.

CG: Spędziłem również trochę czasu z grupą Anshar.

DW: Czy mógłbyś przeprowadzić nas przez to w jaki sposób rozpoczął się ten nowy rozdział (tej Kosmicznej Sagi)? Wydawało się, że sprawy przycichły na jakiś czas?

CG: No cóż, tak było, jednak zaczęły do mnie napływać nowe informacje … od 10 tygodni odbierałem wiadomości w snach odnośnie przygotowywania się do ważniejszego spotkania z Niebieskimi Awianami i Super Federacją.

Uprzedzono mnie również o tym, że muszę przygotować się do spotkania z Radą Saturna …

DW: Rozumiem.

CG: … gdzie miano zaprezentować nam kolejne dwie rasy naszych Opiekunów.

DW: Jasne. Obydwa te określenia “Rada Saturna” i “Opiekunowie” bardzo często używane są w Prawie Jedności. To bardzo ciekawe co tutaj mówisz.

CG: Zgadza się.

DW: Pierwsza przygoda miała miejsce w połowie października 2017 r. Czy mógłbyś nam opisać co tam się wydarzyło i jak się zaczęło?

CG: Tak, zgadza się. Przygotowywaliśmy się do przeprowadzki i wraz z żoną byliśmy zajęci pakowaniem naszych rzeczy do pudeł i skrzynek. Była godzina około 3:00 w nocy i siedziałem w pokoju gościnnym gdzie porozrzucane były wszystkie spakowane graty.

Nagle następuje błysk i znajduje się na Majańskim statku kosmicznym gdzie zostałem wrzucony w bardzo nieprzyjemną sytuację.

Zazwyczaj gdy udaję się tam to odczuwam nieopisaną “błogość” i prowadzi się mnie do pomieszczenia, w którym bada się mnie i pracuje nad problemami zdrowotnymi związanymi z tymczasową demencją.

Tym razem znalazłem się w otoczeniu przepełnionym szaleństwem. Panowała tam dziwna cisza. Gonzales natychmiastowo chwycił mnie za łokieć i zaczął ciągnąć w kierunku otwartych drzwi złożonych z dwóch skrzydeł, które prowadziły do pomieszczenia lekarskiego.

Chwyta mnie on więc za łokieć, ciągnie i mówi: “Nie ma czasu na wyjaśnienia. Musisz tam wejść i pokazać się”. Jedną ręką starałem się chwycić ściany a nogami wczepiłem się w podłogę i cały czas pytałem: “Co się dzieje? Co się dzieje?”.

Wtedy … wydaje mi się, że stara mi się wyjaśnić to wypowiadając słowa: “Musisz się tam pokazać” i ręką wskazuje na drzwi.

Pociągnął mnie w kierunku drzwi gdzie zobaczyłem Majów wkraczających do tego pomieszczenia. Trzymali oni w rękach te dziwnie wyglądające, podobne do dwusiecznego topora kamienie. Muszę tutaj dodać, że nie były one ostre ale miały taki kształt.

Łapali je za krawędzie kierując płaską stronę w kierunku wroga kuląc się za nimi i używali ich jako tarczy lub broni.

DW: Hmm!

CG: Oczywiście coś niezwykłego działo się na ich statku.

DW: No wiesz, to bardzo dziwne gdyż zazwyczaj gdy opisujesz ich nastrój to jest on przepełniony wysokimi wibracjami i oraz uzdrawiającą energią spokoju.

CG: No cóż, zazwyczaj panuje tam błogość. Tym razem jednak, tak jak wspomniałem wcześniej, energia przybrała formę szaleństwa. W chwili gdy spojrzałem przez drzwi zrozumiałem dlaczego. Widziałem na obrzeżach pomieszczenia Majów leżących na podłodze z tymi instrumentami w kształcie dwusiecznego topora, które unosiły się nad nimi.

DW: Hmm.

CG: Oczywiście byli oni martwi. Ich ciała były powykrzywiane.

Jednak, to co przyciągnęło moją uwagę znajdowało się na drugim końcu pomieszczenia. Była to istota, która znajdowała się w pewnym polu, takim jakby bąblu z efektem mirażu. Unosiła się ona nad powierzchnią. Był to Reptylianin o wyglądzie bardzo zbliżonym do ludzkiego z charakterystyką ust i policzków dokładnie jak nasza.

DW: Hmm!

CG: Wyglądał on zupełnie tak jakby na człowieka naciągnięto skórę węża ale posiadał nieco wydłużoną czaszkę. Jego oczy były żółte i miały czarne wąskie źrenice. Zupełnie tak jak w przypadku Białego Królewskiego Drako gdy przechwycił mój umysł, tak samo jego źrenice pulsowały rytmicznie błyskając raz zółtą tęczówką a raz czarną źrenicą.

Nie miał na sobie obuwia ale odziany był w czarny, metalicznie lśniący, jednoczęściowy i bardzo obcisły kombinezon.

DW: Hmm.

CG: Miał na sobie wymyślną pelerynę i unosił się nad powierzchnią a jego oczy pulsowały … Majowie byli zaangażowani w walkę z nim.

Myślałem, że mam mu stawić czoła.

Jednak stało się coś innego: obrócił się w moją stronę, spojrzał na mnie i jego oczy nagle zrobiły się całe żółte. Zaczął zwracać się do mnie po imieniu “Hanush”, które jest powszechnie używane dla mojej osoby. W chwili gdy tylko zaczął usłyszałem głośny trzask i opadł on na podłogę.

DW: Hmm! Czyli wygląda na to, że odwróciłeś jego uwagę swoją obecnością co dało Majom krótką chwilę na to, by go “zdjąć”.

CG: Zgadza się. Myślałem, że przywiedziono mnie tam w celu negocjacji lub komunikacji z tą istotą, jednak moim zadaniem było odwrócenie jej uwagi.

DW: Jest to bardzo ciekawa uwaga. Gdy Reptylianin zwrócił się do ciebie po imieniu, to brzmiało to jak “Hanush” czyli fonetycznie jest to bliskie imieniu “Chanokh”.

Gdy mówię to fonetycznie to czy brzmi to znajomo? Czy kiedykolwiek słyszałeś innych zwracających się do ciebie w ten sposób?

CG: Tak, oczywiście. Każdy z nich wymawia to nieco inaczej. Jest to imię, które zostało mi nadane od samego początku, jednak gdy używają go, to nie czuję wielkiego połączenia energetycznego lub ego przypisanego do niego.

DW: Rozumiem.

CG: Od początku zaczęto nazywać mnie Raw-Hanush lub Henoch (Chanokh).

DW: Henoch.

CG: Tak, Raw-Hanush-Eir.

DW: Powodem dla którego mówię o tym jest fakt, że jest to specyficzne słowo Hebrajskie, które większość ludzi identyfikuje z osobą Henocha. Widziałeś mnie, omawiającego Księgę Henocha i ciekawostką na jej temat jest jej wiek, który jest taki sam jak Księgi Rodzaju.

Mówi ona tam o olbrzymach żyjących na ziemi, którzy byli kanibalami oraz o Wielkim Potopie, który był stworzony, by oczyścić z nich Ziemię po tym jak wyrządzono straszną krzywdę ludzkości.

Chanokh w tej księdze jest użyty w roli mediatora, przez te diabelskie istoty nazywane tam “Obserwatorami” i komunikował się z Przyjaznymi Istotami, którzy nazywani byli “Elohim”. Gdy zbadamy etymologię słowa Chanokh odkryjemy, że w rzeczywistości oznacza ono “wysłannik”.

CG: Zgadza się.

DW: Czy uderza cię dźwięk tego imienia? Wygląda na to, że nie jest przypadkiem nadanie ci właśnie jego.

CG: Nie. Chcę tutaj powiedzieć, że z tego co mi się wydaje to nie jest dokładnie imię … jest to pewien tytuł.

Nie mówię, że byłem (Biblijnym) Henochem i teraz inkarnowałem się ponownie.

DW: Rozumiem.

CG: Nic z tych rzeczy. Kiedykolwiek starałem się rozmawiać z Niebieskimi Awianami o reinkarnacji to ciągle powtarzali mi: “Jesteśmy Jednym” lub “Nie jesteśmy wszyscy Jednym”.

DW: Rozumiem.

CG: Jest to albo jedna albo druga opcja. Z tego tez powodu jest to tylko tytuł.

DW: Jakie jest połączenie pomiędzy tą Reptyliańską Istotą a tytułem “Hanush” lub “Chanokh”?

CG: No cóż, rozpoznał, że znajduję się na tej pozycji i albo zaskoczono go albo uszanował sytuację na tyle, że prawdopodobnie pomyślał sobie, że dojdzie do jakiegoś dialogu. Wtedy wycofał się z walki i zwrócił swoją uwagę na mnie co okazało się dla niego śmiertelną pułapką.

DW: Czy miałeś jakiś pomysł na to jak się tam znalazł? O co w ogóle chodziło w tej historii? Czy podano ci jakieś informacje na ten temat?

CG: Tak, ale trochę … dobrze, przekażę to teraz pomimo tego, że niektóre z tych informacji uzyskałem po zakończeniu tej sytuacji. Sprawy nabrały ogromnego pędu po tym wydarzeniu.

DW: Hmm.

CG: To co się tam wydarzyło to Majowie schwycili politycznego jeńca gdzieś na południowych terenach Afryki. Zaangażowali się w sytuację, zrobili co mieli do zrobienia i usunęli go stamtąd. Z tego co mi powiedziano to przecenili swoje umiejętności i nie docenili umiejętności tamtej istoty. Myśleli, że będą w stanie dostarczyć go przy pomocy błysku światła na swoją jednostkę a następnie doprowadzić do komory hibernacyjnej. Nie odbyło się to jednak zgodnie z planem.

DW: Wyjaśnijmy jeszcze coś: jeśli chodzi o Afrykę to mówimy tutaj o podziemnych bazach lub czymś w tym rodzaju?

CG: Chodzi tutaj o podziemne miasto, tak mi przynajmniej powiedziano.

DW: Hmm. Czy przekazano ci jakieś informacje na temat tego dlaczego istota ta wyglądała jak hybryda ludzko-drakońska?

CG: Nie, jednak tak jak wspomniałem już wcześniej – nigdy nie widziałem tego typu istot. Najwidoczniej była ona bardzo ważną osobistością.

DW: Rozumiem.

CG: Wyglądała ona jak książę lub ktoś w tym stylu.

DW: Czy w porównaniu z ludźmi była ona mniej więcej konwencjonalnego wzrostu niż ta inna istota Drako, którą widziałeś wcześniej?

CG: Tak. Mierzyła sobie ona jakieś 1,9 m wzrostu.

DW: Rozumiem.

CG: Jej szkielet był taki sam jak ludzki.

DW: Co wydarzyło się następnie? Powiedziałeś, że wydarzenia później potoczyły się bardzo szybko.

CG: Zgadza się. Wygląda na to, że właśnie odbywał się transport jeńców, który zszedł na złe tory. Przyprowadzono mnie tam w środku tego procesu. Wtedy Gonzales powiedział mi: “Uważaj, to jeszcze nie koniec. Pozwól im zobaczyć wszystko co tutaj widziałeś”. Nie wiedziałem dokładnie o kim mówił?

Gonzales starał się jak mógł, żeby wyjaśnić mi to co się tam wydarzyło ale nie było na to zbyt wiele czasu.

Zasadniczo przekazał mi tylko: “Przeprowadzaliśmy wymianę jeńców. Było bardzo ważne, byśmy tego jeńca dostarczyli żywcem tam gdzie miał się znaleźć. Teraz musisz otworzyć umysł tak, by zobaczyli wszystko co się tutaj wydarzyło”. Zanim mogłem zaprotestować i zadać więcej pytań nastąpił następny błysk!

(Gdy to mówił) patrzył szczególnie w kierunku jednego z Majów, który stał przy jednej z lewitujących konsoli, na której błyskały kolorowe światełka i symbole.

Wtedy znaleźliśmy się w jaskini. Istota, która została zabita znajdowała się od nas jakieś 6-9 metrów.Gdy znaleźliśmy się w jaskini była ona tuż pod moimi stopami. Jej peleryna nachodziła na jej głowę.

DW: Czyli widzisz to ciało przed sobą, ale jej twarz owinięta była peleryną?

CG: Nie. Leżała ona w taki sam sposób jak zaraz po upadku. Ciało leżało na plecach tuż przy skale przy której zostało dostarczone. Ramiona były razem a peleryna leżała wzdłuż … przykrywając nieco jego głowę. Było to pozycja bezładna tak jak na początku.

DW: Rozumiem.

CG: Peleryna była biała z zielonymi, brązowymi oraz niebieskimi wstawkami. Na jednym ramieniu wiła się sylwetka białego węża, która schodziła w dół a następnie kilka razy z powrotem w górę – jakieś pięć zygzaków.

Głowa węża łączyła się z ogonem zamykając opaskę przytrzymującą peleryną na ramionach.

Cała peleryna była niebieskawa podoba do koloru wody z białym wężem falującym to w górę to w dół. Można tam było rozpoznać również brązowe odgałęzienia zupełnie tak jakby ten wąż był jakąś rośliną. Były tam też takie jakby zielone liście paproci.

DW: Czy znajdowałeś się sam w tej jaskini? Kto jeszcze tam był z tobą?

CG: Nie, była tam również garstka Majów, Gonzales i ja.

DW: Rozumiem.

CG: Gdy spojrzeliśmy w górę to zauważyliśmy dwie półki skalne, po obydwu stronach ścian jaskini. Widzieliśmy tam postacie, które (z naszej perspektywy) mierzyły sobie jakieś 8 cm (Corey pokazuje ręką rozsuwający dwa palce). Wychodziły on i gromadziły się tam.

Po jednej stronie można było zobaczyć Istoty Nordyckie a także te, które znane nam są jako Ebens. Miały one nieco pomarańczową skórę i głowy w kształcie gruszki.

DW: Musimy tutaj wyjaśnić pewną rzecz; gdy mówisz, że postacie te były „takiej wielkości” to chodzi ci o to jak one wyglądały z waszego punktu obserwacji.

CG: Tak, z naszej perspektywy. To się zgadza.

DW: Rozumiem.

CG: Była to nasza perspektywa. Mniej więcej były one wielkości 8 cm.

DW: Jasne.

CG: Po drugiej stronie były te dziwnie wyglądające Reptyliańskie Istoty, jednak nie mogłem dostrzec żadnych szczegółów. Widziałem tylko, że było ich tam kilka ras. Istoty po obydwu stronach oglądały się za siebie jakby patrzyły na kogoś, kto ma im dać na coś pozwolenie lub jakby miały przekazać informacje o nas.

Nagle natychmiastowo wszystkie zgodnie zaczęły się komunikować i łączyć z moim umysłem. Było to uczucie jakby chóru (umysłów) … było to ciekawe uczucie … i trochę inne niż to czego doświadczyłem poprzednio.

Następnie odgrywali całą (widzianą przeze mnie) scenkę raz za razem, gdy pojawiłem się na statku Majów. Odbyło się to kilka razy po czym odłączyli się.

Po odłączeniu się ich umysłów spojrzałem na Gonzalesa i kilku innych Majów i zauważyłem, że oni również przechodzili przez ten sam proces.

DW: Dobrze, czyli odgrywają te same obrazy raz za razem. Czy odczułeś w jakiś sposób jaka panowała emocjonalna atmosfera? Co czuli odnośnie tego co zobaczyli? Czy byli zadowoleni lub może przygnębieni?

CG: No cóż, Majowie byli zdenerwowani gdyż mieli doprowadzić (tam) tę istotę żywcem. Od innych istot nie odebrałem żadnych sygnałów emocjonalnych.

DW: Czy zakomunikowali ci jakieś inne wiadomości poza odgrywaniem widzianych przez ciebie obrazów? Czy mogłeś usłyszeć w myślach cokolwiek … ?

CG: Nie.

DW: Rozumiem.

CG: Użyli mnie tam tylko tak jak karty pamięci.

DW: Hmm. Odczytując to co znajdowało się w twojej głowie.

CG: Zgadza się.

DW: Czy było tam coś niezwykłego w tym jak połączyli się z tobą telepatycznie? Coś innego niż to czego doświadczyłeś poprzednio?

CG: Tak, połączyli się ze mną wszyscy na raz. Niektóre z tych Istot chciały to zobaczy ponownie a następnie jeszcze inni chcieli zobaczyć poszczególne części tego wydarzenia. Było to oddzielone od siebie odnośnie tego w jaki sposób było to odgrywane (w mojej głowie). Nie odbywało się to jak liniowe odgrywanie filmu; sceny przeskakiwały z jednej na drugą.

DW: Co się wydarzyło następnie po tym jak spotkałeś się z nimi?

CG: Tym samym błyskiem światła wysłano mnie do domu.

DW: Naprawdę?

CG: (Tak), bez żadnych wyjaśnień.

DW: Bez żadnych informacji.

CG: Dosłownie nic. Od tamtego czasu spotkałem jeszcze kilkakrotnie Gonzalesa ale nie miałem okazji wejść w szczegóły odnośnie tego co tam się wydarzyło. Wiesz, on był w tej całej sytuacji bardzo ważną postacią.

Ciekawi mnie czy są jakieś informacje odnośnie zaginięcia tej Istoty z tego (podziemnego) Afrykańskiego miasta?

DW: Ogólnie rzecz biorąc to wydaje się, że więzień polityczny nie zostałby pochwycony gdyby Sojusz TPK nie odniósł już znaczącego zwycięstwa w tej wojnie?

Czy mógłbyś tutaj spekulować trochę na ten temat … Czy można powiedzieć, że jest to daleko sięgający postęp w rozwoju wojny coś na podobieństwo gry końcowej czy decydującego ruchu?

CG: Definitywnie tak … bardzo wiele moich odpraw instruktażowych jest uszczuplonych ze względu na bezpieczeństwo całej operacji.

DW: Rozumiem.

CG: Sojusz Ziemski wykonuje wiele operacji, by zakończyć Władzę Kliki (Cabal). Na każdym poziomie odbywa się mniej więcej coś takiego samego. Obecnie Sojusz TPK widzi możliwości powrotu na scenę wydarzeń. Bardzo wiele kluczowych ludzi z ich organizacji albo zaginęło albo zostało zabitych.

DW: Zgadza się.

CG: Mają oni do dodania kilka nowych i bardzo ciekawych rzeczy, o których będziemy mówili później.

DW: Wcześniej wspomniałeś coś o optymalnej linii tymczasowej rzeczywistości, na której dochodzi do Pełnego Ujawnienia.

Dla mnie osobiście bardzo ciekawe rozpoznawanie jest połączeń pomiędzy zatrzymaną przez Sojusz TPK bardzo wysoko postawioną Istotą Reptyliańską a doniesieniami przekazywanymi nam przez ludzi z wysokiego szczebla Kliki (Cabal), którzy zostają zatrzymywani tutaj na Ziemi.

Z tego co słyszymy od Sojuszu TPK wygląda na to, że będziemy w stanie doprowadzić do Pełnego Ujawnienia i nie utknąć na linii czasowej ujawnienia częściowego przez następne 50-100 lat?

CG: No wiesz, jest to cel Sojuszu TPK. Mają jeszcze kilka “asów w rękawie”, o których nic tutaj nie wspomnę, które zostaną wyciągnięte w przypadku gdyby wysuwana była narracja ujawnienia częściowego.

DW: Hmm.

CG: Sojusz Ziemski i Militarny Konglomerat Przemysłowy Tajnych Programów Kosmicznych zgodzili się w większości co do tego, że Opinia Publiczna nie jest w stanie przyswoić wszystkich tych informacji na raz.

Uważa się, że będzie to musiało zostać ujawnione na przestrzeni od 20 do 50 lat.

DW: W oparciu o twoje własne doświadczenia czy uważasz, że jest to prawdą? Chodzi o dotarcie do milionów ludzi.

CG: Nie. Chcę tutaj powiedzieć, że z pewnością będzie to bardzo trudny czas  co omawialiśmy poprzednio. Nie będzie to moment gdzie wszyscy chwycą się za rączki i będą śpiewać “kumbaja”. Okres ten będzie bardziej podobny do czasów zamieszek i stawiania czoła karmie.

DW: Czy uważasz, że linia czasowa zawierająca w sobie Pełne Ujawnienie obejmie ujawnienie faktu, że wiele z nas ludzi ma w sobie mieszankę genów pozaziemskich i tych ziemskich oraz to, że zostaliśmy manipulowani genetycznie zarówno przez nasze ziemskie grupy a następnie byliśmy porywani przez grupy TPK?  Czy będzie to jedną z rzeczy towarzyszących Pełnemu Ujawnieniu?

CG: Będzie to definitywnie składową Pełnego Ujawnienia. Bardzo wiele z naszych gwiezdnych kuzynów pochodzących z naszych 52 lokalnych gwiazd nie pozwoli, by doszło do ujawnienia częściowego.

Grupom tym zapowiedziano, że muszą ujawnić (nam) prawdę na temat istnienia Istot Pozaziemskich lub Kosmici ujawnią się nam samodzielnie. Wiele z tych grup są to ludzie, którzy tylko czekają na to, by przyjść tutaj i nam pomóc.

DW: Możemy teraz przejść do kolejnej bardzo ważnej rzeczy jaka się tam wydarzyła? Jak się czułeś gdy użyto ciebie do zabicia tej Istoty Reptyliańskiej?

CG: No cóż, wszystko zdarzyło się tak szybko, że nie miałem nawet czasu pomyśleć o tym aż nastąpił ten głośny “trzask”. Był on naprawdę głośny.

DW: Czy złamano kark tej Istocie …?

CG: Tak.

DW: Rozumiem.

CG: Jej głowa została skręcona i całkowicie odwrócona w przeciwnym kierunku.

DW: Naprawdę?

CG: Jednak chcę tutaj powiedzieć, że miałem nadzieję, ze będę komunikował się z tą Istotą. Wcale nie byłem z tego powodu zadowolony gdyż cały czas przelatywały mi przed oczyma sceny związane z Białym Królewskim Drako.

DW: Oczywiście.

CG: Byłem bardzo zdenerwowany z powodu tego, ze użyto mnie w tym celu. Czułem się wykorzystany. Jednak w tym samym czasie byłem w stanie usprawiedliwić dlaczego do tego doszło i co tam się wydarzyło.

DW: Proszę cię nie odbieraj tego w zły sposób, ale wyjaśnijmy tutaj jedną rzecz. Nie posiadasz nadnaturalnych mocy ani ja ich nie posiadam. Jesteśmy po prostu zwykłymi ludźmi, którzy znaleźli się w takiej sytuacji.

Jak sądzisz dlaczego zabrano zwykłą osobę, taką jak ty i rzucono ją w roli negocjatora pomiędzy negatywnymi a pozytywnymi Istotami?

CG: Bardzo wiele z tych sytuacji nie polega na negocjacjach, ale na byciu świadkiem wydarzeń.

Gdy ja jestem świadkiem tego typu wydarzeń w imieniu naszej kolektywnej świadomości to przedostaje się to do mojego umysłu a następnie przesącza się do świadomości każdego członka tej grupy. Jest to pewne Prawo Kosmiczne, które musi być przestrzegane podczas pracy w grupach.

DW: Próbowano utrzymać przy życiu tę Istotą Reptyliańską. Na czym skończyłoby się to wszystko gdyby udało się tego dokonać?

CG: Po pierwsze zgromadzono by ogromną ilość informacji wywiadowczych z przesłuchań. Jednakże powodem, dla którego starano się utrzymać przy życiu tę istotę jest fakt, że należy ona do tak bardzo zaawansowanego poziomu Bytów, że jeśli zabijesz ją to ona inkarnuje się w inną formę życia z pełną wiedzą dotyczącą tego kim jest.

DW: Hmm! (zdziwiony)

CG: Na tym polega sztuczka. Zakotwiczają świadomość w dane ciało umieszczając je w komorze kriogenicznej gdzie jest ono zahibernowane.

DW: Dziwne.

CG: Jest to kolejny paragraf Prawa Kosmicznego, którego ja nie do końca rozumiem.

Ciekawą rzeczą jest to, że w naszym Układzie Słonecznym istnieje wiele prastarych więzieni, jednym z których jest asteroid wydrążony wewnątrz. Jest on pełen zahibernowanych więźniów.

DW: W Prawie Jedności ciągle mówi się o Prawie Wolnej Woli oraz o tym, że musi być ono zawsze szanowane. Czy ma to związek z faktem, że Sojusz TPK chcąc rozmawiać z (naszymi) Opiekunami musi to robić przy użyciu ciebie? W jaki sposób robiąc to szanuje się Prawo Wolnej Woli? Dlaczego musi to odbywać się w taki sposób?

CG: No cóż, wszystko co tam robią odbywa się w bardzo dziwny sposób. Mam tutaj na myśli nawet sposób w jaki się ze mną komunikują. Najpierw musi się to odbyć w snach a następnie negocjują z moim Wyższym Ja odnośnie tego czy dojdzie do jakichś fizycznych spotkań lub ewentualnych przygotowań do nich. Jest to pewien proces. Zawsze odbywa się to etapowo.

DW: To co mnie bardzo intryguje to fakt, że Sojusz TPK schwycił bardzo wysoko postawionego więźnia i być może zdarzyło się to po raz pierwszy. Wiele wskazuje na to, że Sojusz Ziemski również przechwytuje tutaj po raz pierwszy ludzi z bardzo wysokiego szczebla (formacji Kliki/Cabal, przyp. tłum.).

Czy mógłbyś nam nakreślić w jaki sposób rozwija się sytuacja tutaj na Ziemi i dokąd ona nas zaprowadzi w najbliższym czasie?

CG: No cóż, rozwój sytuacji na Ziemi musi nadgonić rozwój sytuacji tam w przestworzach – myślę, że tak można to ująć.

Obejmie to szczegóły dotyczące tego, że ludzkość dostanie możliwości, by zarządzać samą sobą bez potrzeby stawiania czoła rasom pozaziemskim, które przylatują tutaj i majstrują naszymi genami.

Nadchodzi Złoty Wiek, do którego jesteśmy obecnie wprowadzani i to w jaki sposób wejdziemy w niego przekształci naszą tymczasową rzeczywistość, w której skończymy jako ludzkość. Jednak to MY będziemy mieli kontrolę (nad sobą). Nikt nie będzie nami zarządzał i weźmiemy odpowiedzialność za własny los.

DW: Jaki wpływ będzie miało nasze wyzwolenie spod panowania Drako na sposób prowadzenia naszego społeczeństwa czyli na rzeczy takie jak: edukacja, rządy, medycyna, filozofia czy religie i inne tego typu rzeczy?

CG: No cóż, to czego jesteśmy świadkami tutaj na Ziemi to początki odbierania im kontroli nad systemem cenzurującym nasze umysły. W chwili gdy wydarzenia na Ziemi dogonią to co się dzieje w Przestrzeni Kosmicznej to rozpoczniemy erę otwartego dostępu do (wszelkich) informacji. Otrzymamy prawidłowe modele fizyczne i matematyczne. Dowiemy się więcej na temat Kosmosu i staniemy się częścią naszego Kosmicznego Sąsiedztwa jako międzygwiezdna cywilizacja. Będzie to dla nas bardzo ekscytujące czasy.

DW: Tak, jest to bardzo pozytywne przesłanie. Bardzo chcę ci jeszcze raz podziękować za twoją odwagę w ujawnianiu tych informacji. Widzom chcę podziękować za uwagę.

Jest to program “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock i przynoszę wam ostatnie doniesienia od Corey Goode.

Kredyt zaufania dla naszego Artysty Grafiki 3D:

Arthur Herring Art

www.vashta.com

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.  

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-tragic-consequences-aboard-a-mayan-ship.html 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Mega-Aktualizacja Corey Goode: Grupa Anshar i Oumuamua

 

CZĘŚĆ II

Oryginalna data publikacji: 11 stycznia 2018 r., 11:11PM

COREY GOODE: Spodziewałem się, że zostanę dostarczony z powrotem do mojego pokoju skąd mnie zabrano lecz nagle znalazłem się w Kompleksie Świątynnym Anshar.

Zauważyłem Aree i jej siostrę zmierzające w moim kierunku z ogromnymi uśmiechami na twarzach.

Przywitały mnie entuzjastycznymi uściskami i poprowadziły do jednego z holów, który biegł do jaskini tam gdzie kiedyś znajdowało się ich miasto.

Wsiedliśmy na jeden z Autobusów Anshar i wlecieliśmy do bąbla tymczasowej anomalii czasoprzestrzennej. Osiedliśmy na szczycie kopuły, która posiadała lądowisko podobne do tych dla helikopterów.

Weszliśmy do budynku przez drzwi na dachu i szybko poruszaliśmy się docierając do niewielkiego pomieszczenia, które posiadało dwa owalne tunele biegnące w dół przez podłogę. Były one tak małe, że ledwie jedna osoba mogła się przez niego przecisnąć.

Członkowie delegacji stawali kolejno nad tunelami i wlatywali w dół dwójkami. Gdy przyszła moja kolej stanąłem nad otworem i spodziewałem się, że wpadnę w dół. Czułem jednak, że stoję na litym gruncie nawet pomimo tego, że widziałem głowę jednego z delegatów znikającą pode mną. Gdy zacząłem się poruszać w dół to miałem odczucie jakbym jechał windą. Przeszliśmy przez budynek gdzie było wiele ludzi, którzy wykonywali swoje codzienne zajęcia.

LATAĆ JAK SUPERMAN

Zauważyłem, że przestrzeń nad naszymi głowami służyła ludziom jako wejście do tego budynku. Wyglądało to tak jakby przechodzili przez ściany bez drzwi.

Poszliśmy za grupką ludzi do wyjścia. Poczułem na ciele nagłe ciarki niewielkich ładunków elektrycznych gdy przechodziliśmy przez ścianę. Gdy wyszliśmy z drugiej strony od razu rzuciło mi się w oczy, że znajdujemy się w wiejskiej części Miasta Anshar. Przeszliśmy przez bardzo wąską uliczkę na której znajdowali się ludzie w różnym wieku, którzy spacerowali lub latali w powietrzu jak Superman. Widok ten był oszałamiający.

Odnotowałem, że ludzie ci uśmiechali się fruwając podczas wykonywania rutynowych zadań. Z tła nie dochodziły nas żadne dźwięki ani nawet odgłosy ludzi wykonujących swoje zwyczajowe czynności, do których byłem przyzwyczajony. Było tam bardzo cicho i spokojnie.

Następnie poprowadzono mnie do ogromnego budynku z kopułą, który był miejscem zamieszkania całej społeczności i to właśnie tam mieszkała Aree i jej siostra.

NADARZAJĄCE SIĘ MOŻLIWOŚCI

Powiedziano mi, że będę przygotowywany na „nadarzające się możliwości”, które zostaną mi przedstawione w ciągu kilku kolejnych lat.

[DW: To zazwyczaj oznacza możliwości odpracowania ciężkich długów karmicznych, które należy przepracować na swojej ścieżce duchowej. Cierpnie jest postrzegane w Prawie Jedności jako „możliwości”]

Powiedziano mi również, że będę przygotowywany do spotkania z Opiekunami w podczas nadchodzącej ceremonii w niedalekiej przyszłości. Zaznaczono, bym na razie zachował wiele z tych informacji oraz treści rozmów z jej ludźmi dla siebie.

[DW: Niektóre z nich dotyczyły mnie osobiście. Było to na tyle fascynujące, że całkowicie zmieniłem strukturę mojej nowej książki „Awakening in the Dream”]

Poinformowano mnie, że uzyskałem pozwolenie na pozostanie z grupą Anshar przez jakiś czas podczas tych przygotowań. Pod koniec tego roku ponoć powrócę do nich na dłuższy czas.

Zacząłem martwić się tym, że nie miałem przy sobie ani ubrań ani przyborów toaletowych. Aree zauważyła mój niepokój i nie czekając nawet aż jej to zakomunikuję odpowiedziała: „Zaspokoimy wszystkie twoje potrzeby podczas pobytu tutaj”.

INDYWIDUALNE ZAKWATEROWANIE

Wprowadziła mnie do niewielkiego pokoju z łóżkiem i gestem wskazała mi rzeczy pierwszej potrzeby, które leżały na nim. Gdy spojrzałem tam to zobaczyłem ubrania, które były wyciągnięte żywcem z lat osiemdziesiątych z katalogu Sears lub JC Penney. Była tam też niewielka torebka z przyborami toaletowym, które wyglądały również staro.

Wydaje mi się, że pozostawałem z nimi przez kilka dni. W tym czasie musiałem spać dwukrotnie. Ludzie Anshar tak naprawdę nie śpią. Spędzają tylko co kilka dni około 40 minut w swoich jajowatych krzesłach.

Podczas tego pobytu gdy siedziałem w jednym z tych krzeseł by uzyskać dostęp do ich sieci neurologicznej do pomieszczenia wszedł Gonzales. Wyglądał na wyczerpanego i wychudzonego.

GONZALES I RASA OLBRZYMÓW

Wyglądało na to, że wiedział o mojej obecności w tym pomieszczeniu gdyż rozglądał się za mną. Wstałem i podszedłem do niego z rozważną miną na twarzy. Gdy dostrzegł mnie podchodzącego to opadł na najbliższe, puste krzesło. Siadłem na innym i zacząłem podjeżdżać do niego bliżej.

Powiedziałem mu, że wygląda jakby uciekł z piekła.

Odpowiedział mi na to, że jest to dokładne miejsce skąd właśnie wraca. Natychmiastowo zainteresowałem się i poprosiłem o wyjaśnienia.

Powiedział, że od roku ma do czynienia z czerwonowłosą rasą olbrzymów uchodźców. Dodał też, że są oni nieprzewidywalni ze względu na ogromną traumę, przez którą przeszli.

KIEDYŚ RZĄDZILI OGROMNĄ CZĘŚCIĄ ZIEMI

Opowiadał mi jak to rasa rządziła ogromnymi połaciami Ziemi w różnych okresach czasu przed oraz po ostatniej Epoce Lodowcowej. Czuli się porzuceni przez rasę, która ich stworzyła i pozostawieni samym sobie.

Teraz już wiedzą, że ich „rasa stwórców” została w większości zniszczona w kataklizmie poprzedzającym ostatnią Epokę Lodowcową.

[DW: Gdy spytałem o to Corey to ponownie potwierdził, że istoty te zostały stworzone genetycznie w laboratoriach przez rasę, która rozbiła się jakieś 55 tys. lat temu na obszarze, który my obecnie nazywamy Antarktydą.

Rozbitkowie ci są tzw. „Upadłymi Aniołami” do których odniesienia możemy znaleźć w Księdze Henocha oraz w innych tekstach biblijnych. 

W kategoriach historii kosmicznej wygląda na to, że są oni ocalałymi potomkami rasy, która zniszczyła swoją rodzinną planetę niegdyś mieszczącą się w naszym Układzie Słonecznym a obecnie tworzącą Pas Asteroidów. . 

Jim Vieira zidentyfikował ponad 1500 przypadków znalezisk szkieletów olbrzymów w artykułach publikowanych przez główny nurt medialny przez lata 1800 aż do początku lat 1900. 

Wspólną cechą charakterystyczną tej rasy jest podwójny rząd uzębienia. Jest to wynikiem anomalii genetycznych spowodowanych przez mieszanie nieprawidłowych typów DNA]

OCALELI CZŁONKOWIE RASY OLBRZYMÓW

Gonzales powiedział mi, że Rasa Olbrzymów była używana przez Rasę Przed-Adamową do wymuszania władzy na Ziemi. Imperium to zostało również zmuszone do używania ich genetycznie stworzonych chimer i innych eksperymentalnych gatunków, które omawialiśmy już wcześniej.

Gdy Rasa Przed-Adamowa zniknęła to ludzie obrócili się przeciwko olbrzymom. Ci którzy przeżyli musieli żyć głównie w podziemiach lub w obszarach w pobliżu jaskiń. Stawiali czoła śmierci głodowej i różnym zarazom, których nigdy wcześniej nie doświadczyli.

Gdy wychodzili na polowania to bardzo często powracali z mięsem jakie udało im się zdobyć. Wiele z tych polowań kończyło się chwytaniem ludzi, którzy następnie byli przez nich pożerani.

Tak działo się przez tysiące lat od czasu Epoki Lodowcowej czyli kataklizmu, który doprowadził do zagłady Atlantydy, aż do naszych niedawnych czasów gdzie populacja ludzi zaczęła się zwiększać i staliśmy się bardziej zorganizowani.

POZOSTAWALI W UKRYCIU

To w tym czasie ludzie zaczęli polować na olbrzymów. Bardzo wielu członków rodziny olbrzymów zostało wytropionych i zabitych przez ludzi urządzających na nich polowania.

To sprawiło, że musieli się schować jeszcze głębiej pod powierzchnię Ziemi gdzie zdobycie jedzenia z dużą ilością kalorii, których potrzebowały ich ciała stało się jeszcze trudniejsze.

Zanim przystosowali się do życia we Wnętrzu Ziemi wielu z nich umarło. Bardzo szybko stali się ogromnym zagrożeniem dla kilku mniej zaawansowanych ras zamieszkujących Wnętrze Ziemi na które polowali tak często, że jedna z tych grup całkowicie wyginęła.

Był to czas ogromnego cierpienia i niepokojów dla tych istot. Wielu członków z kasty królewskiej lub kapłańskiej zaczęło układać się do komór hibernacyjnych pozostawionych przez Starożytną Rasę Budowniczych lub należących do Rasy Przed-Adamowej. Zostawili członkom swojej społeczności wyraźne instrukcje. Mieli pozostawać w ukryciu a ich członkowie mieli utrzymywać ich liczebność w takim stopniu, by przetrwać w sanktuariach, które ostatnio zostały odkryte. Miejsca te miały tam: ryby, skorupiaki, glony wodne i rodzaje grzybów, które mogły podtrzymywać przy życiu ich niewielką populację aż do czasu ich powrotu.

ODMOWA PRZYJĘCIA POMOCY ZDROWOTNEJ

Gonzales oświadczył, że próbował zawrzeć z nimi umowę, która pozwoliłaby Majom dostarczyć im technologii uzdrawiających. Rozwinęli oni ogromną traumę i inne dolegliwości fizyczne, które spowodowane były życiem pod powierzchnią Ziemi oraz dietą, która ledwie utrzymywała ich przy życiu.

Zaczął opowiadać, że około 26 członków z ich kasty Królewskiej i kapłańskiej zostało odzyskanych z komór hibernacyjnych i przywróconych do społeczności tych ocalałych olbrzymów.

Całkiem spora ich liczba była trzymana w placówkach kontrolowanych albo przez Klikę (Cabal), albo przez Drako. Powiedział również, że 130 kolejnych komór hibernacyjnych zostało przewiezionych na te obszary. Wszyscy członkowie olbrzymów przebywający w tych bazach należeli do rodziny rządzącej.

Mówił jeszcze, że rasa olbrzymów jest tak bardzo niestabilna psychicznie, że prawie wcale nie ma z nimi kontaktu. Byli oni całkowicie irracjonalni. Odmówili przyjęcia leczenia aż do czasu gdy reszta ich członków kasty Królewskiej i Kapłańskiej powróci do nich.

Ponieważ Sojusz TPK i Grupa Anshar zdołała wyswobodzić kilku z nich, to oczekiwali od nich, że będą w stanie uwolnić wszystkich.

CHCIAŁBYŚ SIĘ DO MNIE PRZYŁĄCZYĆ?

Gonzales oznajmił mi, że nie był w stanie nakłonić żadnego z nich do zaakceptowania daru uzdrowienia, który oferowali Majowie a następnie do wspólnej pracy w celu odnalezienia i uratowania pozostałych członków ich społeczności. Mówił, że panował tam ogromny bałagan, który jeszcze się pogorszył od czasu gdy zmuszono go do opuszczenia Miasta Anshar w zeszłym roku, ze względu na jego nieodpowiednie zachowanie, którym się w tamtym czasie wykazywał. Mówił, że paradoksalnie łatwiej było mu z nimi rozmawiać wcześniej przed tym jak otrzymał pomoc medyczną od Majów.

Gdy oparł się o siedzenie zobaczyłem iskrę w jego oczach. Uśmiechnął się i zapytał: “Chciałbyś się do mnie przyłączyć podczas mojej następnej podróży? Nie byłoby to po raz pierwszy gdy będziesz rozmawiać z kimś kto chce cię zjeść”. Zacząłem się śmiać: “O ile nie będzie to podobne doświadczenie do tego z Białym Królewskim Drako, to jadę z tobą”. Zapewnił mnie, że ze strażą grupy Anshar nie ma tam żadnego niebezpieczeństwa.

STARSZYZNA PRZEKONAŁA SIĘ CO DO MNIE

W tej chwili Aree i jej siostra przyszły i przyłączyły się do nas.

Bardzo ciekawiło mnie jak jej rodzina zareaguje na Gonzlaesa. Wszyscy trzymali do niego dystans jakieś 7 metrów.

[DW: Dokładnie to samo powiedział mi ostatnio Pete Peterson, że grupa ta zachowuje się w ten sposób gdy ludzie znajdują się w pobliżu. Jego otoczenie nazywa grupę Anshar Rasą Wysokich Białych]

Gdy Gonzales wszedł to zauważyłem, że członkowie rady bardzo szybko odgonili dzieci do obszaru komunalnego. Wtedy uzmysłowiłem sobie, że reagowali na mnie dokładnie tak samo gdy przybyłem do nich po praz pierwszy. Wyciągali ręce do przodu, powstrzymując mnie do zbytniego zbliżania się do ich dzieci. Zbierali się w niewielkie grupy i patrzyli się na mnie tak, jakby coś dyskutowali. Ich nastawianie do mnie zaczęło się zmieniać po tym Aree kilkakrotnie ujęła mnie pod rękę i poprowadziła w kierunku jadalni lub do jednego z członków Rady Starszych.

Gdy Gonzales tam przybył to dzieci Anshar spacerowały na tyle blisko mnie, że po wyciągnięciu ręki mógłbym je dotknąć, jednak ostrzegano mnie, bym tego nie robił.

Wkrótce po tym Rada Starszych przekonała się do mnie i zaczęto nawiązywać ze mną więcej kontaktów.

CZAS PRZYWITAĆ OPIEKUNÓW

Członkowie Rady Starszych byli około 60 cm wyżsi niż młodsi przedstawiciele grupy Anshar. Wyglądali bardzo wątle a ich nadgarstki i kości były bardzo cienkie.

[DW: Ponownie jest to dokładnie to samo co ostatnio słyszałem od Pete gdy przekazywał mi informacje nie związane z tą grupą. W miarę gdy rasa ta starzeje się staje się coraz wyższa]

Większość Starszyzny nie spacerowała wokoło tylko latała tak jak to robił Superman. Złapałem się na przerażeniu gdy widziałem ich jak włączają tą umiejętność, wzbijają się w górę i wolno odlatują. Wraz z Aree, jej siostrą i Gonzalesem pobyliśmy tam jeszcze przez jakiś czas. W chwil gdy skończyliśmy nasze konwersacje powiedziano mi: “Czas na Hanush by zapoznał się z Opiekunami”. Wkrótce mieliśmy się udać na spotkanie z Radą Ambasady Saturna. Pożegnałem się wtedy z poznanymi członkami rodziny Aree.

ŚWIĄTECZNY OBRZĘD 

Udaliśmy się do Autobusu Anshar. Przelecieliśmy przez bąbel tymczasowej anomalii czasoprzestrzennej i wylądowaliśmy z powrotem w jaskini. Weszliśmy ponownie do korytarza Świątyni a następnie przeszliśmy do ogromnego pomieszczenia ze sklepieniem w kształcie kopuły. Widziałem tam członków siedmiu różnych grup z Wnętrza ziemi, którzy stali w kolejce czekając na wejście do pokoju oczyszczeń.

Zabrano mnie z pominięciem kolejki prosto to tego pomieszczenia, a gdy zakończyliśmy ceremonię oczyszczania to założyłem szaty i sandały.

Aree miała przy sobie na biodrze niewielką torebkę, do której włożyła moje ubrania. Wtedy spojrzała w górę i powiedziała mi, że ceremonia niedługo się zacznie i dostąpię zaszczytu dzielenia jej wraz z jej ludźmi.

Powiedziano mi, że celem tej ceremonii jest przygotowanie się oraz przywitanie Opiekunów. Odpowiedziałem, że będzie to dla mnie zaszczytem. Wydawało się, że była bardzo zadowolona (z mojej odpowiedzi) i zrobiła się figlarna. W tym momencie nie było po niej widać żadnych zmartwień odnośnie zachowania odpowiedniej dla nich lini czasowej.

ELIKSIR ISIS

Gdy wylecieliśmy w Przestrzeń Kosmiczną to zauważyłem, że każdy uległ tej samej energii ekscytacji. Wtedy nastąpiło coś jakby prowadzona modlitwa i medytacja. Na koniec ceremonii podano kielichy z Eliksirem Isis.

[DW: Prawo Jedności mówi o tym, że Ra Isis i inne osobistości z historii Egipskiej były początkowo zorientowane pozytywnie. Dopiero później ich opowieści zostały skorumpowane i przeinaczone przez religijne grupy Kliki (Cabal)]

Ująłem kielich i trzymałem go jakby  był to szampan. Aree zauważyła to. Szeroko się uśmiechnęła, wzniosła swoją czarę, zamachała nią na pewnej wysokości i podniosła nieco wyżej zanim zbliżyła zaczęła z niej pić.

Zrobiłem co mogłem, by powtórzyć tą samą czynność zanim spożyłem ten Eliksir, który z początku wydawał się słodkawy ale po przełknięciu pozostawiał nieco gorzkawy posmak podobny do przeżutego płatka kwiatu.

Zarówno Aree jak i jej siostra chichotały się patrząc na mnie. Jestem przekonany, że wyraz mojej twarzy znacznie się zmienił zgodnie z tym jak się czułem w danej chwili.

OGROMNA RADOŚĆ

Zawładnęło mną natychmiastowe i bardzo intensywne uczucie euforii. Poczułem bardzo dziwne, jednak bardzo mocne połączenie ze wszystkimi obecnymi tu grupami pochodzącymi z Wnętrza Ziemi. Gdy ceremonia się skończyła zaczęli się ściskać ze sobą i ze mną również. Zapanowała ogromna radość i podekscytowanie w tym pomieszczeniu.

Zaczęli nawet mruczeć pewne niskie dźwięki ciągle się ściskając i poklepując po plecach. Zauważyłem siostrę Aree idącą w moim kierunku. Spojrzałem na Aree, która dawała mi znak, bym do niej podszedł. We trójkę poszliśmy z powrotem przejściem do tego ogromnego pomieszczenia z kopułą gdzie zazwyczaj witają mnie. Było  tam po dwóch strażników przy każdych drzwiach zupełnie tak jak ostatnim razem.

PODRÓŻ Z GRUPĄ OMEGA

Przeszliśmy przez jeszcze jeden korytarz i wróciliśmy do jaskiń tam gdzie kiedyś znajdowało się miasto. Zaobserwowałem bardzo duży pojazd latający w kształcie spodka, który zaparkowany był na posadzce jaskini. Gdy moje oczy przystosowały się do panującego tam półmroku zauważyłem, że wysunięta tam była rampa. Wtedy dostrzegłem trzech mężczyzn z grupy Omega, którzy czekali na nas u jej podstawy.

Tym razem ubrani byli w jednoczęściowe kombinezony o kolorze ciemno niebieskim. Po lewej stronie klatki piersiowej widniała ośmioramienna gwiazda o kolorze żółtym. Wsiadłem na pokład i obserwowałem pozostałych członków delegacji Anshar jak wolno znajdowali swoje krzesła. Aree i jej siostra siadły po obu stronach mnie. Przechyliła się do mnie i powiedziała mi, że udajemy się z powrotem do bazy usytuowanej blisko Saturna, by spotkać “Radę Saturna”.

[DW: Jest to kolejne bezpośrednie połączenie z Prawem Jedności. Rada Saturna jest lokalną, ochronną administracją Opiekunów naszego Układu Słonecznego.

Wspomniałem na antenie radiowej, że negatywizm związany z nią został specjalnie zasiany w społeczności Ufologiczne, by wyglądali oni na szatanów. Całkowicie nie pokrywa się to z Prawem Jedności]

ŚWIADKOWIE

Gdy przybyliśmy na miejsce przywitała nas grupka ludzi z frakcji Omega o bardziej wojskowym wyglądzie. Następnie eskortowano nas do sali konferencyjnej. Ostatnim razem gdy tam byłem to w pomieszczeniu tym przebywali tylko Aree i Strażnicy. Tym razem znajdowało się tam około 40 różnych delegacji reprezentujących różne grupy z Wnętrza Ziemi. Była tam też trochę większa grupa ludzi stojąca na samym końcu sali.

Przyjrzałem się bliżej i rozpoznałem Ambasadora Micca, który machał do mnie z tej grupy. Aree powiedziała mi, bym podszedł i przyłączył się do tej grupy, która nazywała się “Świadkowie”.

Gdy zacząłem podchodzić do Micca zaskoczyło mnie nagłe pojawienie się na środku pokoju Tear-Eir i Złocistej Istoty Trójkątno-Głowej.

JESTEŚ PIĘĆDZIESIĄTYM TRZECIM ŚWIADKIEM

Tear-Eir przywitał mnie i poprosił, bym policzył świadków.

Naliczyłem 52 i poinformowałem go o tym. Wtedy powiedział: “Ty jesteś pięćdziesiątym trzecim”. Gest jego ręki sugerował, że powinienem się przyłączyć do nich. Podszedłem do Micca, który przywitał mnie jakbyśmy się nie widzieli od lat. Był bardzo podekscytowany i zaczął przedstawiać mnie innym, którzy stali blisko niego.

[DW: Ambasador Micca jest członkiem pozaziemskiej grupy ludzkiej, która niegdyś odwiedzała Ziemię i znana była pod nazwą Olmeków, https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_Olmeków . Kultura Olmeków pozostawiła za sobą ogromne kamienne głowy w Mezoameryce, które rzeźbione były na ich podobieństwo.

Niebiescy Awianie przedstawili nas Olmekom przez Corey i powiedzieli, że będą nam oni w stanie pomóc w miarę jak będziemy przechodzili przez proces Wzniesienia na Ziemi. Olmekowie stosunkowo niedawno pokonali frakcję Drako na swej rodzinnej planecie, jakieś trzy pokolenia temu. Ich długość życia wynosi około 300 lat]

Micca powiedział mi, że wszystkie istoty, które były tutaj obecne miały uprzedni kontakt albo z Niebieskimi Awianami albo ze Złocistymi Istotami Trójkątno-Głowymi przed transformacją ich rodzinnego układu gwiezdnego.

Różne grupy z Wnętrza Ziemi podchodziły do Opiekunów grupka za grupką, kłaniały się a następnie zaczynały komunikację z nimi.

POJAWIENIE SIĘ STRAŻNIKÓW

W chwili gdy grupy z Wnętrza Ziemi skończyły przywitania z Opiekunami, przybyli Strażnicy.

[DW: Strażnicy są szaro skórą rasą ludzką, która poprzednio pojawiła się tylko raz w roli ochrony potężnych budowli należących do Starożytnej Rasy Budowniczych, które Corey odwiedził na planecie Wenus. Wygląda na to, że są oni projekcją (holograficzną) żywych istot, które mieszkały niegdyś razem ze społecznością Rasy Budowniczych, która odeszła stamtąd bardzo dawno temu. Nie są oni Sztuczną Inteligencją, ale wygląda na to, że należą do pewnej formy projekcji z innego świata. 

Bardzo niewiele wiadomo na ich temat. Zazwyczaj nie pojawiają się oni w żadnych działaniach TPK. Gonzales jest kolejną osobą, która kiedykolwiek ich spotkała osobiście]

Strażnicy powitali Opiekunów i zaczęli mówić.

PORAŻKA NEGATYWNYCH SIŁ

Gdy zaczęła się komunikacja to zauważyłem bardzo wiele smug różnokolorowego światła, które rozbłyskiwały bardzo szybko w tłumach. Pokaz światła skupiał się wokół Opiekunów i Strażników. Całkowicie nie wiedziałem jaka była treść przekazu.

W chwili gdy spotkanie dobiegło do końca, każdy przesunął się z powrotem formując gigantyczne koło wokół tych, którzy przemawiali na środku.

Ponownie Tear-Eir przemówił do wszystkich przez moją osobę.

Oświadczył, że Sfery, które buforowały fale kosmicznej energii i utrzymywały nasz Układ Słoneczny w kwarantannie prawie całkowicie rozpłynęły się z naszej rzeczywistości. Dalej oznajmiał, że wiele negatywnych Pozaziemskich Grup będzie musiało wezwać posiłki lub uciec stąd w miarę jak wojna będzie rozprzestrzeniała się.

Jednakże blokada wzniesiona wokół naszego Układu Słonecznego pod koniec 2014 r. przez Galaktyczną Federację zapobiegła tej opcji.

Wyjaśniono, że jedyną drogą ucieczki jaka pozostała tym negatywnym grupom jest przez Sieci Portali Kosmicznych, które są bardzo dokładnie monitorowane przez Galaktyczną Federację śledzącą wszystkie negatywne grupy ludzkie i pozaziemskie, które są w stanie ich użyć.

Ekstremalnie mała liczba istot, którym uda się stąd uciec będzie uciekinierami do końca ich życia.

DOSTARCZANIE WSPARCIA I SPOTKANIE Z NOWYMI OPIEKUNAMI

Następnie Tear-Eir zwrócił się przeze mnie do Świadków.

Zakomunikował przeze mnie, że każdy świadek jest kanałem łączącym (tę rzeczywistość) z informacjami znajdującymi się w wyższym wymiarze. Zostało nam powierzone zadanie przyniesienia wiedzy grupom świadomości zamieszkującym w każdym z naszych (lokalnych) układów gwiezdnych. W dalszej części informował nas, że wszyscy inkarnowaliśmy się z różnych grup będących częścią Galaktycznej Federacji. Setki tysięcy istot z tej samej grupy dusz żyje obecnie na swojej rodzinnej planecie. Każdy z nas przynosi ze sobą do poszczególnego systemu gwiezdnego wsparcie fizyczne i energetyczne.

Tak dzieje się z każdym układem planetarnym w miarę jak przechodzi on przez transformację energetyczną.

Następnie Tear-Eir oznajmił, że spotkamy się z dwoma grupami Opiekunów.

Co ważniejsze, ciągle będziemy pozostawali z nimi w kontakcie w miarę wejścia, poruszania się i zakończenia tej zmiany energetycznej, co ma nas dostosować do następstw tego procesu.

Partnerstwo z nimi pomoże nam w bezpiecznym przejściu do etapu końcowego, czyli ery prawdziwego decydowania o sobie samych.

NIEBIESCY AWIANIE POWRACAJĄ DO SWOJEJ PIERWOTNEJ GĘSTOŚCI

Powiedziano nam, byśmy się przygotowali na przywitanie Nowych Opiekunów. Wtedy pomieszczenie rozświetliło się olśniewającym, niebieskim światłem. Czułem wtedy wibrację każdej molekuły swego ciała.

Sala konferencyjna wypełniła się dosłownie tysiącami niebieskich sfer. Dwie nowe rasy Istot z Wyższej Gęstości stanęły przed nami.

Spojrzałem na Tear-Eir, który stał obecnie wraz z Raw-Rain-Eir i Raw-Mare-Eir -dwoma innym Niebieskimi Awianami, których poznałem w przeszłości. Obrócił się do grupy Świadków i oświadczył, że cała trójka nie będzie już manifestowała się fizycznie w naszej rzeczywistości. Zamiast tego będą utrzymywali z nami częsty kontakt w snach. Powiedział też, że każdy z nas wykonuje bardzo ważną pracę podczas snu z jednoczesnym szkoleniem jak inni na naszej planecie. Możemy się spodziewać dramatycznego nasilenia tego procesu. Każdej nocy przebywamy w pomieszczeniu klasowym pełnym astralnych studentów. Wykonywaliśmy tę pracę we śnie odkąd staliśmy się delegatami a to nasze Wyższe Ja zapobiegało zapamiętaniu zbyt wielu szczegółów na ten temat.

Podczas ostatniego Zaćmienia Słońca zeszłego lata słyszałem doniesienia o wielu ludziach, którym załadowano ogromną ilość informacji zarówno w snach jak i stanie świadomości.

Właśnie założyliśmy nową stronę internetową Projekt Pełne Ujawnienie, na której przedstawiamy 18 prezentacji dla ludzi za darmo: http://www.fulldisclosureproject.org/

SAMI MUSIMY SIEBIE ZBAWIĆ

Tear-Eir zaczął mówić, że obecnie doszliśmy do punktu, w którym musimy podjąć decyzję, by wstać z kolan i stać się naszymi własnymi zbawcami. Znaleźliśmy się na początku drogi prowadzącej do “Wielkiego Wybudzenia”, które doprowadzi nas do Renesansu Świadomości. Wiele Kosmicznych Ziaren przybyło tutaj, by doświadczyć trzeciej gęstości oraz by dostarczyć nam energetycznego wsparcia podczas procesu transformacji. Istoty te stają się obecnie w pełni świadome swoich z góry ustalonych misji. Dodał również, że nasze możliwości manifestowania znacznie się wzmocniły ze względu na dramatyczny wzrost poziomu zmian energetycznych naszego całego Układu Słonecznego, przez które obecnie przechodzimy. Jeśli zaczniemy używać naszego doświadczenia oraz umiejętności w celu dalszego wsparcia tej nagłej ekspansji świadomości to bardzo szybko odkryjemy nowe sposoby na manifestowanie naszej optymalnej linii czasowej.

Każdy nas zajmuje się misją i asystowaniem żądań w celu wydania ludziom ukrytych technologii.

Możemy postanowić robić wszystko co w naszej mocy, by pomagać i wspierać ekspansję duchowości oraz świadomości, które są obecnie dostępne dla wszystkich ludzi.

Wtedy Tear-Eir wraz z pozostałymi dwoma Niebieskimi Awianami oraz Złocistą Istotą Trójkątno-Głową poprosili, bym powiedział: “Służenie Wszystkiemu, Służenie Stwórcy”. Następnie obrócili swoje dłonie w kierunku zgromadzonych i ukłonili się każdej z obecnych delegacji. W chwili gdy to skończyli zaczęli wolno rozpływać się w powietrzu.

POWRÓT DO DOMU

Nowi Opiekunowie zwrócili się do nas i zaczęli przekazywać pewne podstawowe kosmiczne reguły w celu posuwania się do przodu. Powiedzieli nam, byśmy nie dzielili się na razie żadnymi informacjami co obejmuje nawet opis ich fizycznego wyglądu. Wtedy zniknęli.

Podekscytowanie w sali konferencyjnej sięgało zenitu w chwili gdy Niebieskie Sfery zaczęły napływać i kolejno zabierać poszczególnych świadków z pomieszczenia, jeden za drugim. Aree podbiegła do mnie szybko i uściskała mnie mocno. Wtedy wyciągnęła z torby moje ubrania i pokazała mi kąt gdzie mogłem się przebrać. Oddałem jej sandały i szaty i obserwowałem jednocześnie jak niebieskie sfery zygzakują cierpliwie czekając na nas. Zasygnalizowałem, że jestem gotowy do transportu i wkrótce ruszyłem z powrotem w niebieskim zamazanym świetle. Spodziewałem się, że wrócę do miejsce gdzie znajdowały się grupy z Wnętrza Ziemi, jednak dostarczono mnie z powrotem do domu.

Zgodnie ze wskazaniami zegara, nie było mnie tam tylko jakieś 10 minut pomimo tego, że czułem się jakbym był poza domem przez kilka dni.

PRZYGOTOWANIE NA SPOTKANIE Z TPK

Jak zazwyczaj po takich spotkaniach, przez kilka kolejnych dni zatopiony byłem w głębokich rozmyślaniach co często przybierało tak ekstremalną formę, że nie byłem świadom tego co się dzieje w moim otoczeniu.

Przechodziłem w mojej głowie przez każdy szczegół tak dokładnie, że często nie czułem styczności z gruntem. Jednakże bardzo szybko ściągnięto mnie w dół po otrzymaniu wiadomości, bym przygotowywał się na spotkanie z Sojuszem TPK w Dowództwie Operacji Księżycowych.

Byłem przekonany, że chcieli ode mnie pełnego raportu odnośnie poprzednich wydarzeń. Muszę przyznać, że denerwowałem się tym spotkaniem. Przecież Sojusz TPK musiał usunąć się ze sceny wydarzeń po tym jak Zygmunt wyciągnął ode mnie wszystkie informacje. Czułem się odpowiedzialny za śmierć dwóch szanowanych członków Sojuszu jak i również za wydanie kilku innych.

SPOŁECZNOŚĆ FUNKCJONARIUSZY W STANIE SPOCZYNKU

Gonzales powiedział mi ostatnio, że w miejscu do którego się przeprowadziłem znajdowała się dość spora społeczność emerytowanych funkcjonariuszy Amerykańskich Sił Powietrznych oraz CIA.

Potwierdziło się to gdy przeszedłem się z moim synem po sąsiednich domach na Halloween. Wielu z nich pracowało dla agencji rządowych. Kilku z nich mieszkających zaraz przy moim domu było geologami, którzy uzyskali emerytury z CIA.

Poinformowano mnie, że wokół mojego domu umieszczono wiele czujników mierzących poziom energii i atmosferę podczas gdy jestem odwiedzany lub zabierany przez grupy pozaziemskie.

SFERA NA BOISKU DO PIŁKI NOŻNEJ

Poinstruowano mnie, by dojechać samochodem do lokalnego boiska do piłki nożnej, które należy do lokalnych szkół i czekać aż mnie ktoś stamtąd odbierze. Około 2:00 po północy wsiadłem do samochodu i pojechałem do podanej lokalizacji. Siedziałem w samochodzie przez jakieś 20 minut aż do chwili gdy dostrzegłem na niebie białą kulę. Była ona bardzo jasna i schodziła z nieba poruszając się w moim kierunku. Nagle znikła zupełnie tak jakby to była bańka mydlana. Na jej miejsce pokazał mi się znany z poprzednich wizyt w DOK pojazd latający w kształcie szpiczastego trójkąta. Dryfował wolno i wylądował w miejscu między moim zaparkowanym samochodem a płytą boiska. Zostawił mi wolne przejście zanim dostanę się na pokład. Gdy podszedłem drzwi otworzyły się.

Spojrzałem do środka i zobaczyłem tylko dwóch członków załogi na przodzie. Jeden z nich machnął do mnie bym wsiadł i zapinał pasy. Wsiadłem i zacząłem je zapinać w chwili gdy wznosiliśmy się już w powietrze.

DOWÓDZTWO OPERACJI KSIĘŻYCOWYCH

W niedługim czasie docieraliśmy do Księżyca. Zdumiewał fakt jak szybko powiększył się on z niewielkiej plamy na niebie do tak ogromnego rozmiaru, że wydawało się jakbyśmy mieli się zaraz o niego rozbić.

Krater w którym mieści się DOK mijaliśmy kilka razy. Działa tam pewna technologia, która powoduje efekt mirażu ukrywając widok bazy właściwej.

W chwili gdy technologia maskująca została zdezaktywowana zobaczyliśmy DOK rozciągający się tuż pod nami i migający do nas zielonymi, czerwonymi i białymi światłami na strukturze budynków. Usłyszałem, że mamy pozwolenie na lądowanie. Wlecieliśmy prosto w otwór krateru znajdujący się w pobliżu bazy. Gdy dotarliśmy do systemu jaskiń z którymi DOK się łączył zobaczyłem pozostałą część struktury w kształcie dzwonu, która schodziła aż do samego podnóża jaskini.

Zauważyłem tam dwie platformy do lądowania z których wznosiły się i osiadały pojazdy latające. Następnie udawały się one w różnych kierunkach, w tym przypadku, podyktowanych kanałami wyżłobionymi przez lawę.

Wylądowaliśmy na jednej z platform i wysiedliśmy z pojazdu. Załoga zeszła pionową drabiną ewakuacyjną do metalowych schodów.

WINDA ZJEŻDŻAŁA NA ZNACZNIE NIŻSZE POZIOMY

Przywitał mnie tam Gonzales, który był odziany w mundur Amerykańskich Sił Powietrznych. Spojrzałem na niego na co odrzekł: “Powrót to starej maskarady, prawda?”. Wtedy jego twarz zrobiła się marsowa i powiedział do siebie: “Przestań!”.

Zeszliśmy w dół serią schodków do ogromnej windy. Stała tam młoda kobieta w mundurze podobnym do munduru Gonzalesa. Przywitała nas i powiedziała, że będzie nas eskortować na czas naszej wizyty. Zabrała nas do windy, przeciągnęła kartę magnetyczną przez czytnik a następnie umieściła swoją dłoń na jakimś innym czytniku. Winda zaczęła zjeżdżać tak szybko, że nie miałem nawet czasu by liczyć ile pięter minęliśmy. Znalazłem się obecnie na poziomie DOK znacznie niższym niż zgodnie z pozwoleniem z poprzedniego razu. Gdy spojrzałem wokół to trochę się rozczarowałem. Wszystko co mogłem dojrzeć to drzwi i korytarze, które były dokładnie takie same jakie można zaobserwować w placówkach naukowych na Ziemi.

Zamierzam rozpocząć współpracę z artystami grafiki komputerowej, by zilustrować te budynki do których uzyskaliśmy dostęp w DOK. Opublikuję je na mojej stronie https://www.secretspaceprogram.com wraz z Jordanem Sather’em w serii 12 częściowych filmów online, pt. “Ujawnienie Tajnego Programu Kosmicznego”.

SPOTKANIE Z SOJUSZEM TAJNEGO PROGRAMU KOSMICZNEGO

Poprowadzono mnie na poziom podobny do tego, który widziałem już poprzednio. Znajdowała się tam sala konferencyjna a także ogromna winda, która była na samym końcu piętra. Razem z Gonzalesem weszliśmy do sali gdzie garstka ludzi, która tam siedziała nagle powstała. W chwili gdy przechodziłem przez to pomieszczenie skanowałem członków Sojuszu TPK, by znaleźć znajome twarze. Ludzie ci wydawali się bardzo zdenerwowani wizją spotkania z Gonzalesem i mną. Spojrzałem wtedy na sam koniec stołu i doznałem szoku gdy zobaczyłem Zygmunta siedzącego i uśmiechającego się pod nosem na mój widok!

[DW: Zygmunt jest wysokiej rangi półkownikiem Amerykańskich Sił Powietrznych, który miał być kluczową postacią w MKP TPK (Militarny Konglomerat Przemysłowy Tajnych Programów Kosmicznych) ukazany ludziom podczas zaaranżowanego, częściowego ujawnienia. 

Nagle ludzkość odkryłaby, że posiadamy już zaawansowane, międzyplanetarne statki kosmiczne i znaleźliśmy ruiny budynków należące do Starożytnej Rasy Budowniczych w całym naszym Układzie Słonecznym. Częściową narracją tego “ujawnienia” miała być informacja o tym, że nie znaleziono żadnych żyjących osobników należących do Istot Pozaziemskich a tylko ruiny ich budowli. 

Celem ten niespodzianki było ściągnięcie presji z Realnej Władzy po tym jak Sojusz miał im zadać ostateczny cios wykańczający ich. 

Zygmunt porwał i torturował Corey 12 razy i użył go, by wydał członków Sojuszu TPK. Próbki włosów pobrane od Corey ujawniły śladowe ilości pierwiastków, o których Zygmunt wiedział, że musiały pochodzić z lokalizacji spoza naszej planety. Zaczął prowadzić dogłębne dochodzenie i w ostateczności odkrył, że Corey mówił prawdę o międzygwiezdnym TPK należącym do Marynarki Wojennej. Po tym Realna Władza postanowiła wyeliminować Zygmunta. Ostatecznie odkryliśmy, że musiał się ukryć]

INTUICYJNY EMPATA? 

Powiedziałem do Zygmunta: “Łał! Tutaj jesteś”. Kontynuowałem: “Jestem trochę zszokowany widząc cię tutaj po wszystkich moich sprawozdaniach, w których podejrzewałem, że możesz być wykorzystany do zinfiltrowania Sojuszu TPK”.

Zygmunt wstał i zaczął krzyczeć na mnie.

Wykrzykiwał, że nie mam pojęcia co musiał poświęcić, by się tutaj znaleźć: “Straciłem wszystko!”. Wyciągnął palca wskazując na moją twarz i powiedział: “Do dupy z Intuicyjnym Empatą”. Nastąpiła niezręczna cisza aż jeden facet powiedział: “Proszę usiąść byśmy mogli zacząć spotkanie”.

CIĄGLE MI NIE WIERZYSZ? 

Usiedliśmy z Gonzalesem i zaczęliśmy przekazywać szczegóły oraz tajne sprawozdania tym razem na temat Majów. Opisywał on również szereg innych ras pozaziemskich, które odwiedził gdy był z Majami.

Następnie poproszono mnie o przekazanie sprawozdania odnośnie moich ostatnich spotkań z Sojuszem Istot Kulistych, z grupą Anshar i Super Federacją. W miarę jak przekazywałem informacje Zygmunt przybrał iminę niedowierzania w chwili gdy wspomniałem Niebieskich Awian. Zapytałem: “Po tym wszystkim czego doświadczyłeś i nawet po przyłączeniu się do Sojuszu TPK ciągle jeszcze nie wierzysz?”.

Odpowiedział: “Widziałem video z pierwszego spotkania w DOK. Widziałem Wielkie Niebieskie Ptaki, tak jak każdy inny. Po prostu w to nie wierzę”. Ciągnął dalej mówiąc, że istnieje wiele różnych technologii, które mogą sprawić, że ludzie zaczną widzieć przeróżne rzeczy.

KOREA PÓŁNOCNA MOŻE BYĆ INICJATOREM

Wtedy zapewnił mnie, że był przekonany o tym, że to “Nordykowie” znowu bawią się naszymi umysłami. Chciałem się go zapytać co chciał powiedzieć, przez słowo “ZNOWU”, ale zostaliśmy wezwani do trzymania się protokołu spotkania.

[DW: Ludzie z MKP TPK wiedzą o istnieniu Nordyków czy Rasie Wysokich Białych. Odkryli również to, że istoty te potrafią manifestować wiele różnych form przy pomocy zaawansowanych hologramów. 

Była to jeszcze jedna metoda stosowana przez Realną Władzę na wyższych poziomach MKP TPK w celu “zdemaskowania” przypadków nieautoryzowanego spotkania z Istotami Pozaziemskimi]

Skończyłem moje sprawozdanie i odpowiedziałem na kilkanaście pytań od członków konferencji. Jeden z mężczyzn zaczął mówić na temat ram czasowych w których MKP TPK planowało ujawnić Opinii Publicznej pewne informacje. Scenariusz obejmował wojnę z Koreą Północną (NOKO) w celu ujawnienia ukrytych technologii, które omawialiśmy wcześniej. Zaczęliśmy również rozmawiać o sankcjach nałożonych przez Media Mainstreamowe na eks-gitarzystę zespołu muzycznego Blink-182 Tom’a Delonge’a.

KOMPROMITACJA POZA WSZELKĄ NADZIEJĄ NAPRAWY

Zapytałem ich dlaczego Delong nie współpracował z nikim z dziedziny Ufologicznej?

Zygmunt wszedł w słowo osobie, która właśnie miała mi odpowiedzieć i usłyszałem: “Ponieważ, (środowisko to) jest skompromitowane poza wszelką nadzieją naprawy”. Dalej mówił, że osobiście był zaangażowany na przestrzeni lat w zasiewanie kilku operacji psychologicznych w to środowisko. Inne społeczności Ufologiczne oraz Ezoteryczne również zostały zinfiltrowane przez to co on nazywa “Lucyferyczny Zakon Illuminati”. W miejscach gdzie Zakon ten ma swoje wpływy ludzie albo są jego członkami, albo dobrowolnie oddali się pod jego władzę.

Wtrąciłem: “Nie widziałem zbyt obszernej ewidencji na to zjawisko. Większość ludzi z którymi miałem do czynienia są bardzo chętni do pomocy (nam). Wiem, że istnieje grupa narcystycznych i socjopatycznych osobników, którzy żerują na Pracownikach Światła, ale natknąłem się na ten typ energii tylko kilka razy”.

NIE MA MOWY O ZAKOŃCZENIU RELIGII UFO

Zignorował mnie i powiedział: “W chwili gdy Jin z informacją o rozpowszechnionym na szeroką skalę satanizmie i handlu ludźmi wydostanie się z butelki, KAŻDY kto ma jakiekolwiek połączenia z Lucyferem zacznie uciekać i będzie musiał się ukrywać. Populacji ludzkiej nie będą obchodziły subtelne lub znaczące różnice pomiędzy tymi społecznościami. Wrzucą ich wszystkich do jednego wora”.

Jeden z obecnych tam mężczyzn skomentował, że w chwili gdy wszystko to wyjdzie na jaw, to spodziewa się, że ogromna liczba ludzi znowu pogna z powrotem do tradycyjnych kościołów i podda się wierzeniom religijnym wyniesionym z dzieciństwa.

Gonzales odezwał się ze sprzeciwem: “Mam duże wątpliwości odnośnie tej teorii. Po wyeksponowaniu ogromnej liczby pastorów i księży, którzy są również częścią tej siatki (Lucyferycznej), zaskoczyłoby mnie bardzo gdyby ktokolwiek zechciał powrócić do zorganizowanych religii”.

Zygmunt jeszcze raz zignorował to co było tutaj mówione i ciągnął dalej o tym, że środowiska te były tak często podburzane (przeciwko sobie) i warunkowane informacyjnie, że nie ma mowy, aby odłożyły one swoje Ufologiczne Religie oraz Zawodowe Ego na bok, by zjednoczyć się. Tyko zjednoczona organizacja w takiej postaci byłaby odpowiednim podmiotem, który mógłby zażądać od nas (Pełnego) Ujawnienia.

DLACZEGO WIĘC TEGO NIE ZROBIĄ? 

Zygmunt mówił dalej: “Pomyślcie tylko o tym jak społeczności te zareagowały na krzykliwe próby Rothschildów w celu wywołania “Wewnętrznej Wojny” w tych środowiskach oraz by zdyskredytować kilku ludzi działających w tej dziedzinie”.

[DW: Było to bezpośrednie odniesienie do tego co my nazywamy Czarnym Przymierzem. Ich działania objęły groźby śmierci skierowane do mnie, Corey i Emery Smith jak i również wprowadzanie kampanii rozmywania informacji]

Kontynuował dalej: “Dlaczego Amerykańskie Siły Powietrzne i Agencja Wywiadowcza Departamentu Obrony (DIA) miałyby ujawnić te technologie przez środowiska Ufologiczne?”. Mówił dalej, że obydwie te formacje postanowiły, że muszą ujawnić pewne sprawy tak, by nie były one w żaden sposób powiązane z jakimkolwiek środowiskiem Ufologicznym. Planowano ujawnić to w formie “okruchów informacyjnych”, które należało samemu połączyć. W ten sposób pominięto by najbardziej zagorzałych badaczy UFO.

Następnie przeszliśmy do innych tematów w tym  do przelotu nad DOK i w kanałach wyżłobionych przez lawę wewnątrz bazy. To miałoby wiązać się z podróżą do innej placówki nazywanej “DOK Bravo”.

COŚ NA DESER …

Osoba, która prowadziła tę konferencję skierowała naszą uwagę na ogromnego szklanego pada spełniającego rolę monitora, który wysunął się z sufitu. Zygmunt wstał i powiedział: “Mam tutaj dla was dwóch coś na deser”. Podszedł do monitora jednocześnie mówiąc:

“Monitorowaliśmy to co wyglądało na opuszczony statek kosmiczny, który poruszał się w kierunku naszego Układu Słonecznego. Była to ta sama “asteroida” w kształcie cygara, którą NASA, a za nią Główny Nurt Medialny ochrzcili Omuamua i rozpowszechnili wśród ludzi w tym samym czasie. Statek ten był bacznie obserwowany podczas zbliżania się do obszaru gdzie wzniesiono Barierę Zewnętrzną przez SIK. TPK spodziewał się, że rozbije się on w polu siłowym tej bariery lecz doznali szoku gdy okazało się, że przeszedł on przez ten region bez żadnego uszczerbku dla całej swojej struktury. Wygląda na to, że bariera ta została zniesiona, ale to właśnie wtedy po raz pierwszy Sojusz TPK uświadomił sobie ten fakt.”

SPÓJRZCIE CO TAM ZNALEZIONO

Zygmunt nadął się z dumą i powiedział: “Dowodziłem ekspedycją badającą pochodzenie i przynależność tego statku. Poczekajcie tylko jak pokażę wam co tam znaleźliśmy”.

Nagle na monitorze pokazały się wszelkiego rodzaju odczyty i pomiary. Usłyszałem również coś co przypominało starą transmisję radiową NASA. Słychać było dźwięki pilota określającego swoją pozycję, a także i statku na który chcieli się zadokować. Trwało to przez około 5 minut i widać było dwa statki kosmiczne zbliżające się spiralnie do siebie.

W chwili gdy pilot dostosował prędkość obrotową swojego statku do prędkości obiektu docelowego można było zauważyć na zewnętrznym poszyciu tego cylindrycznego obiektu pasma lodu. Było oczywiste, że wykonany był ze skały i widać było na nim liczne ślady różnych kolizji i uderzeń meteorytów.

Nagle wideo zaczęło pokazywać scenę na której ludzie w skafandrach kosmicznych przeciskali się przez wywierconą w skale dziurę.

WEJŚCIE NA POKŁAD

Wahadłowiec zadokował na tajemniczym statku kosmicznym bardzo blisko metalicznej owalnej kopuły, która osadzona była w jednej trzeciej długości kadłuba statku. Po śladach uderzeń i wgnieceniach widać było, że została ona wielokrotnie naruszana.

Następna scena pokazywała ludzi w stanie nieważkości z latarkami na klatce piersiowej, na głowach i na nadgarstkach. Rozdzielili się i rozmawiali przez system komunikacyjny wbudowany w skafandry. Jeden z nich zeskrobywał próbki z lodowej warstwy na podłogach i ścianach. Ten sam zamarznięty i organiczny osad znajdował się również na zewnątrz statku. Wyglądał on jak brudna, spieniona woda, która nagle zamarzła. Statek ten było bardzo stary. Nieznane rasy pozaziemskie wchodziły na jego pokład i ograbiały go wielokrotnie z technologii.

Zygmunt powiedział, że gdy później przebadano osad to okazało się, że po części należał on do pierwotnej załogi statku. Wiele paneli zostało usuniętych ze ścian, podłóg i sufitów pozostawiając za sobą puste komory gdzie wcześniej umieszczona była technologia.

“COŚ ZNALAZŁEM!”

Rozglądali się wokoło aż jeden z nich zawołał: “Coś znalazłem!”.

Oglądałem jak postać z kamerą przecisnęła się przez kilka otwartych paneli podłogowych i dalej przez sufit dostała się do pomieszczenia do którego go wzywano. Weszła ona do pomieszczenia, które wyglądało jakby dopiero co zostało otworzone. Panel zaklinował się o ścianę prawie całkowicie blokując drzwi.

Następnie wideo pokazało dwóch mężczyzn rejestrujących ten obraz a następnie jakieś istoty umieszczone w wysuwanych łożach jak w kostnicy, które były obecnie otwarte.

MORSKIE ISTOTY W KOMORACH HIBERNACYJNYCH

Na stole leżało zamarznięte na kość ciało dziwnie wyglądającej istoty. Wyglądała ona trochę podobnie do pterodaktyla z jaśniejszą, niebieską skórą wpadającą w kolor biały.

Zaczęto wysuwać kolejne łoża gdzie było jeszcze kilka innych typów istot. Jedna z nich miała pomarańczowo-brzoskwiniowy kolor skóry i na pierwszy rzut oka wyglądała na ssaka. Dopiero później odkryłem, że była to istota morska, która była podobna do ośmiornicy lub kalmara. Mierzyła sobie ponad 3 metry a zamiast ramion i nóg miała macki. Trzy długie palce uwydatniały się z każdej macki. Bardzo małe, prawie niewidocznie przyssawki były umieszczone na wewnętrznych stronach rąk. To potwierdziło, że był to członek oryginalnej załogi tego statku. Odkryto, że ogromna część komunalna statku była kiedyś wypełniona wodą pod ciśnieniem.

[DW: W świetle dociekań potencjalnej  tożsamości Starożytnej Rasy Budowniczych ciekawe jest ich podobieństwo do Złocistych Istot Trójkątno-Głowych, co omówimy później.

Możemy mieć tutaj do czynienia z bardzo mocno opóźnionym rozwojem ewolucyjnym rozciągniętym ponad niewyobrażalną długość czasu]

DO KOGO NALEŻY TA TECHNOLOGIA? 

Kontynuowano pakowanie ciał i transportowanie ich do ich statku. Gdy to robiono ciała zaczęły rozczłonkowywać się i latać w przestrzeni po całym pomieszczeniu. Jeden z mężczyzn chwycił kawałek panela i użył go jak szpachelki, by zabrać pozostałe części i umieścić w workach.

W tym momencie Gonzales zapytał: “Do kogo należy ta technologia?”

Zygmunt spojrzał na nas i odpowiedział: “No cóż, możemy tylko oszacować wiek szczątków organicznych na coś ponad miliard lat. Wyznaczyliśmy wsteczną trajektorię ruchu tego statku na punkt początkowy z niezbyt dalekiego nam układu gwiezdnego. Ten statek kosmiczny był uwięziony przez miliony lat na orbicie jednego z systemów planetarnych zanim nie został wyciągnięty stamtąd przez siłę naszego Słońca”.

CZY JEST TO STAROŻYTNA RASA BUDOWNICZYCH? 

Gonzales zapytał: “Czy może to być Starożytna Rasa Budowniczych?”.

Zygmunt uśmiechnął się i wolno przyłożył palec wskazujący do czubka nosa … co oznaczało, że Gonzales zgadł.

Gonzales zaczął następnie zadawać taką ilość pytań, że Zygmunt nie miał czasu na odpowiedź. Podniósł wtedy rękę do góry dając znak, by Gonzales przestał gadać, co poskutkowało. Następnie powiedział: “Tak, znaleźliśmy oszałamiającą technologię pomimo tego, że większość z niej była usunięta stamtąd bardzo dawno temu”. Dodał jeszcze: “Poczekajcie chwilkę, nie widzieliście jeszcze najlepszego!”.

PISMA I HIEROGLIFY 

Wtedy kontynuował oglądanie filmu. W tym momencie ktoś podekscytowany krzyknął, że znalazł coś jeszcze innego. Kamera pokazała pomieszczenie gdzie na ścianach i suficie znajdowały się dwa rodzaje pisma i hieroglifów. W sumie znaleziono tam kilka takich pomieszczeń. Najbardziej ekscytującym było to, że to właśnie tutaj po raz pierwszy uzyskaliśmy dostęp do jakiegokolwiek pisma należącego do Starożytnej Rasy Budowniczych.

TPK był w pełni świadom, że w ruinach każdej budowli należącej do Starożytnej Rasy Budowniczych wszystkie pisemne dokumenty i ślady ich skryptów zostały celowo usunięte. Wyglądało to tak jakby ktoś później wtargnął w tą rasę pozaziemską i chciał zniszczyć wszystkie sposoby umożliwiające nam zrekonstruowanie ich historii.

Widniały tam bardzo zawiłe, wyglądające na hieroglify litery wraz z ogromną ilością innych rytów na ścianie, które składały się z długich linii, kresek i kropek.

JĘZYK WIELOWYMIAROWY

Zygmunt oznajmił nam, że istnieją podobne starożytne języki, które zostały odkryte przez ludzi na Ziemi jak i również w kilku innych układach planetarnych naszej lokalnej gromady gwiazd. Rozszyfrowanie tego pisma nie nastręczyło większych problemów. Odkryto, że hieroglify te były mieszanką języka i wielowymiarowych form matematycznych.

Zdołano zinterpretować większość wiadomości ze statku i wysłano wyniki do kilku grup naukowych. Następnie rozmowa zeszła na informacje odnoszące się do tajnych operacji, które na razie muszę zatrzymać dla siebie.

WYCIECZKA 

Gdy skończyliśmy konferencje Zygmunt wstał i powiedział: “A teraz udamy się na wycieczkę do lokalizacji DOK Bravo. Wszystkie informacje zasłyszane tutaj są tajne aż do czasu gdy dostaniecie autoryzację na uwolnienie ich. Zrozumiano?”

Przytaknęliśmy i wstaliśmy od stołu. Zabrano nas do większej windy na tej samej kondygnacji i zaczęliśmy poruszać się w dół. Dotarliśmy do otwartej przestrzeni, która była kolejnym lądowiskiem dla statków kosmicznych.

WIELKA HALA 

Spostrzegłem, że znajdowaliśmy się pod tym samym poziomem jaskini przez który wlecieliśmy do wnętrza przez otwór krateru, gdy przybyliśmy po raz pierwszy.

Zabrano nas do ogromnego wahadłowca, który następnie wyleciał z jaskini. Wkrótce zlatywaliśmy w dół ogromnym kanałem wyżłobionym przez lawę z bardzo dużą prędkością. Wlecieliśmy w inną, jeszcze większą jaskinię gdzie w dolnej jej części na posadzce mogłem dostrzec stworzone przez ludzi struktury budynków. Usytuowane były wokół otworu wlotowego.

Najpierw udaliśmy się do niewielkiej placówki, która wyglądała jakby wyrastała z powierzchni Księżyca pośród struktur z których składało się DOK. Widziałem tam kobiety i mężczyzn ubranych w mundury Amerykańskich Sił Powietrznych a także w uniformy należące do NASA. Przywitało nas kilku doktorów, którzy byli bardzo podekscytowani na nasz widok. Powiedzieli nam, że zostaniemy wyposażeni w odpowiednie ubrania ochronne a następnie zostaniemy przetransportowani do Wielkiej Hali.

GIGANTYCZNE, STAROŻYTNE MASZYNY

Ubrano nas w te same skafandry, których używałem podczas mojej służby w TPK. Następnie udaliśmy się wraz z naukowcami na krótką sesję szkoleniową odnośnie używania sprzętu, który był dość prosty. Powędrowaliśmy z powrotem na obszar lądowiska gdzie zapakowano nas na ten sam wahadłowiec i zlecieliśmy w dół przez dolne sklepienie jaskini. W tym momencie przelecieliśmy przez sztucznie wykonany otwór, który otwierał drogę do systemu jaskiń. Była to Wielka Hala. Jej rozmiar był tak bardzo niewyobrażalny, że aż zapierało dech w piersiach. Znajdowały się tam gigantyczne, starożytne maszyny podobne do  traktorów z gąsienicami. Były tam również belki zrobione z szarego, krystalicznego materiału, które leżały pokruszone i porozrzucane na posadzce. W sklepieniu można było zobaczyć kilka ogromnych, okrągłych tuneli wychodzących w różnych kierunkach.

BYLIŚCIE JUŻ TUTAJ

Powiedziałem Gonzalesowi, że nigdy wcześniej nic takiego nie widziałem. Zygmunt spojrzał na mnie i powiedział: “Corey, byłeś już tutaj wcześniej tylko tego nie pamiętasz”. Spojrzałem na Gonzalesa, który miał taką samą zdziwioną minę jak ja. Spytałem czy miało to miejsce podczas jednej z moich służb w programie “20 i z powrotem”? Zygmunt tylko kiwnął przytakująco głową. Dodał jeszcze: “W niedalekiej przyszłości będę stał tutaj z reporterem z jakiegoś głównego kanału informacyjnego. Na razie, jednakże, wszystko co tutaj widzicie musimy utrzymywać w tajemnicy”.

Następnie zabrano mnie na oszałamiającą wycieczkę, na której ponoć już byłem wcześniej. Zeszliśmy w dół kilkoma rzędami schodów na obszar gdzie znajdował się system kolei podziemnej. Wsiedliśmy do pociągu i wyruszyliśmy na pięciogodzinną wycieczkę po tej gigantycznej, starożytnej placówce.

BYŁO TO  NIESAMOWITE

Chciałbym powiedzieć coś więcej co tam widziałem ale z wielu powodów nie mogę tego zrobić. Wszystko co mogę powiedzieć, to: było to NIESAMOWITE.

Jeśli rzeczywiście będziemy mogli w przyszłości zwiedzać te jaskinie to stanie się to punktem zwrotnym w rozumieniu ludzkiej cywilizacji.

Gdy skończyliśmy wycieczkę zabrano nas do jadalni gdzie coś zjedliśmy i wzięliśmy prysznic. Następnie zabrano nas z powrotem do DOK skąd osobnymi pojazdami latającymi dostarczono nas z powrotem do domów.

PODSUMOWANIE DAVIDA WILCOCKA

Artykuł ten przedstawia ogrom informacji do przyswojenia i przeanalizowania na tematy których można sporo spekulować. 

Ogólnie widzimy tutaj decydującą, pozytywną zmianę w wojnie o wolność zarówno na Ziemi jak i w naszym Układzie Słonecznym. Niektóre z lini czasowych, o których ostrzegano Corey nie dalej jak 6 miesięcy temu, obejmują ludzkość zdominowaną przez Drako i żyjącą w niewolniczym społeczeństwie. Ponaglano nas, byśmy pomagali sobie wzajemnie i kroczyli ścieżką prawdy duchowej. Ja sam osobiście wziąłem je sobie mocno do serca i przyłączyłem się do tej bitwy. 

Z tego powodu doznałem ogromnej ulgi gdy usłyszałem te doniesienia. Obecnie wszystko wskazuje, że znajdujemy się na bardzo pozytywnej linii czasowej a może nawet w “optymalnej tymczasowej rzeczywistości”, na temat które Corey już wcześniej był instruowany. 

Przyznaję, że jestem rozczarowany, że nie udało mi się osobiście spotkać Niebieskich Awian zanim odeszli z naszej rzeczywistości. Dotychczas moje interakcje ze światem, którego doświadczył Corey ograniczały się tylko do snów i stanów wizjonerskich mojej świadomości. Użyłem tam wielu metod w celu potwierdzenia prawdziwości słów Corey, dla swojej osobistej satysfakcji. 

Obejmuje to bezpośrednie spotkania w snach z grupą Anshar oraz innymi Istotami. 

KROKI PROWADZĄCE DO KONTAKTU

Możecie sobie wyobrazić, że od pewnego czasu zmagam się z wiarą w to co Corey przekazuje i bardzo chciałbym zobaczyć te wszystkie miejsca na własne oczy. Za każdym razem gdy pytam o te kwestie to treść odpowiedzi mówi o tym, że nie rozwinąłem w sobie jeszcze wystarczająco mocnego balansu duchowego i medytacyjnego, czyli nie jestem na to gotowy. Nie ma to dla mnie żadnego sensu gdyż wymagania opisane w Prawie Jedności odnośnie wysokiego poziomu duchowego są bardzo rygorystyczne. 

Corey nie cierpiał z powodu tej samej klauzuli ograniczenia “wolnej woli” opisywanej w Prawie Jedności skoro już odzyskał świadomą pamięć swej pracy wykonanej w TPK. Tak szczerze po części dlatego postanowiłem umieścić w swojej nowej książce wytyczne, które odebrałem odnośnie tego co należy zrobić, by przygotować się do pierwszego kontaktu. Olśniło mnie po powrocie Corey z trzydniowej wycieczki do Wnętrza Ziemi, z której przywiózł mi wiadomości, że wytyczne, które otrzymałem są dość archetypowe. 

Wszyscy możemy skorzystać z praktykowania tego konceptu. 

WYMAGA TO OGROMNYCH NAKŁADÓW PRACY

Obecnie znajduję się na etapie wprowadzania w życie szeregu daleko idących zmian, które pomogą mi osiągnąć znacznie więcej spokoju. Obejmuje to również dość prawdopodobną zmianę mieszkania, choć jestem bardzo szczęśliwy w tym, w którym mieszkam obecnie. Mam nadzieję, na szybkie wyjaśnienie tej sytuacji. 

Tylko samo myślenie o perspektywach Istot żyjących w wyższych gęstościach lub wymiarach jest bardzo ciekawe. Pod wieloma względami jest to nam całkowicie obce. Żyją one w królestwie Miłości Bezwarunkowej. Rutynowa nienawiść jakieś doświadczamy na np. portalach społecznościowych nie istnieje u nich – przynajmniej w grupach pozytywnych. Powiedziano mi, że bardzo dobrze rozwinąłem swoje możliwości intelektualne lecz ciągle jeszcze utrzymuję tylko połowę swojej skuteczności z powodu nie używania ich w moim życiu duchowym. Posiadam wszystkie narzędzia jakich potrzebuję by stać się biegły w tej dziedzinie. Po prostu nie używam ich w moim życiu codziennym. Prawo Jedności mówi o tym, że “zniekształcenie bycia ciągle zajętym” może być szkodliwe dla każdego rodzaju kontaktu z Wyższym Ja, a ja przez ostatni rok byłem bardzo, bardzo zajęty. Każdy z nas może znaleźć czas na relaks, na spowolnienie życia, oddychanie i połączenie się z naszą Wewnętrzną Istotą. 

RZECZY BĘDĄ SIĘ ZDARZAŁY 

Być może Czytelniku nie chcesz wierzyć we Wzniesienie lub w nic co tutaj przeczytałeś. Rozumiem to i nie obawiam się tego. Nawet jeśli możesz połączyć się z tymi informacjami odbierając je jako science fiction – ja osobiście wierzę, że Corey mówi prawdę – ciągle wyciągniesz z tego korzyści. Każdy z nas musi przejść przez korytarz, który nazywany jest śmiercią. Nie ma nikogo, kto by znalazł jak to obejść … przynajmniej jak na razie. Wzniesienie jest całkiem innym doświadczeniem niż śmierć. Jest to spontaniczna ewolucja – coś tak jak ponowne narodziny. 

Nie przytrafi się to nam przypadkowo. Musimy sobie na to zasłużyć … przez skrzętne wysiłki, koncentrację i pilne dążenie do celu. Określenie “wysiłki” może być tutaj mylące gdyż większa część tego procesu wymaga relaksacji, bycia szczęśliwym i wybaczania sobie oraz innym. Wiele duchowych tradycji sugeruje, że Ziemia jest szkołą w której się uczymy a gdy przerobimy daną lekcję to otrzymujemy promocję na wyższy poziom. 

Wzniesienie jest innym określeniem podobnego konceptu, jednak nie zawierającego w sobie śmierci fizycznej. 

NAUCZYĆ SIĘ  UZIEMIAĆ I RÓWNOWAŻYĆ

Wierzę, że informacje odnośnie mojego podejścia intelektualnego dotyczą wszystkiego tego co można znaleźć w omawianej przez nas tutaj dziedzinie wiedzy. Bardzo często widziałem komentarze uderzające w to, że w danej publikacji nie ma żadnych “nowych informacji”. Jest to najlepszym przykładem przerostu intelektualnego. Ponadczasowa wiedza nauczana w Prawie Jedności i wielu innych tekstach jest tym, co zawsze nosimy w sercu. Buddyści Tybetańscy wyrażają to w postrzeganiu Wszechświata, który w ostateczności składa się  ze “Świadomości, która jest Pusta”. 

Następnie należy medytować nad sobą, postrzegając siebie w kategoriach tej samej Świadomości. Najłatwiej to zrobić w przepięknych okolicznościach naszej natury. Prawo Jedności opisuje “leśną atmosferę” co oznacza rodzinny dom otoczony drzewami. Jest to najlepsze miejsce do życia, by wykonywać tego typu pracę osobistą. 

Mnisi Tybetańscy, którzy zdołali medytować nad Pustą Świadomością przez 13 lat i utrzymywać każdą myśl w pełni miłości, byli w stanie aktywować swoje Tęczowe Ciało Świetliste. Jest to znacznie trudniejsze i bardziej zaawansowane niż Wzniesienie do czwartej gęstości do której się obecnie poruszamy, jednak jest możliwe do osiągnięcia. 

Mam nadzieję, że powyższa koncepcja pomoże Wam w podejmowaniu decyzji pełnych szczęścia i miłości. Rezultat jaki z tego wyniknie może przewyższyć Wasze najśmielsze oczekiwania. 

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1225-abr-legacy?showall=&start=1 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego