Krytyczny Moment w Rozmontowywaniu Władzy Realnej Jest Teraz, Cz. 1

Data publikacji: 27. kwiecień 2018 r.

Wojna odbywające się poza kulisami, która polega na rozmontowywaniu Władzy Realnej ostatecznie osiąga masę krytyczną, jak donosi wielu informatorów i ma miejsce właśnie teraz. 

Pomimo tego, że dla zwyczajnego obserwatora sprawy być może wyglądają spokojnie, to wielu niezależnych informatorów mówi, że widoczne ruchy przeciwko Władzy Realnej są nieuniknione. 

Niekoniecznie przejawi się to w postaci masowych aresztowań, scenariusza który wcześniej prognozowaliśmy. Niemniej jednak, być może wkrótce zobaczymy aresztowania na wysokim poziomie oraz zrzut nowych danych. 

Nikt obecnie nie może zaprzeczyć, że zostało zatwierdzonych ponad 24 500 nakazów aresztowania w USA – co jest bardzo wysoką liczbą w całej historii. 

Mój przyjaciel David Seaman ucierpiał z powodu usunięcia jego całego konta z YouTube oraz z portalów społecznościowych tylko po to, by powrócić, z nowymi bezpośrednio uzyskanymi informacjami o aresztowaniach, które są w toku.

Alex Jones ma swojego informatora w Lockheed Skunk, o imieniu Zach, który twierdzi że jesteśmy na skraju ujawnienia wydarzeń mogących przeobrazić nas w międzyplanetarne społeczeństwo.

Niewyobrażalne wprost zło jest systematycznie eksponowane i wykorzeniane. Od wielu lat mówimy na ten temat a teraz w końcu to następuje.

Nasz najbliższy informator doświadczył ogromnych pogróżek. Oczywista i ekstremalnie bulwersująca natura tych ataków sugeruje wielką desperację.

Nic nas nie powstrzyma. Zaplanowaliśmy już publiczne wystąpienia w New Living Expo w 27-29 kwietnia, na konferencji pt. “Contact in the Desert”, 1-4 czerwca, w naszym “Kolorado Ascension Portal” przez cały czerwcowy weekend 27- 29 czerwca, a także w programie Corey Goode “Dimensions of Disclosure” i innych.

INTENSYWNY OKRES CZASOWY 

W chwili gdy zrozumiemy “Wojnę za Kulisami” (shadow war) i to, że osiąga ona punkt kulminacyjny to uzmysłowimy sobie, że mogą zaistnieć pewne dramatyczne wydarzenia na scenie politycznej oraz na różnych innych poziomach.

Jeśli Sojusz odniesie zwycięstwo w tej kampanii przeciwko Władzy Realnej to korzyści będą niewyobrażalne.

[Czytelniku, jeśli jest to dla ciebie coś nowego to wiedz, że omówimy Sojusz nieco później. Większość amerykańskiego personelu militarnego oraz społeczności wywiadowczych obecnie wspiera Ujawnienie]

Jak zapewne wiecie posiadam bezpośredni dostęp do informatorów, którzy przekazują mi bardzo unikatowe i zniewalające informacje dotyczące tej rewolucji, która przedostaje się do naszego świata.

W rezultacie dowiedzieliśmy się, że Władza Realna ukrywa niewyobrażalną wprost ilość informacji odnoszących się do pozaziemskich ruin, technologii pochodzącej z rozbitych statków kosmicznych oraz odzyskanych ciał istot pozaziemskich, a także odtworzonych w laboratoriach międzygwiezdnych pojazdów kosmicznych. 

Utrzymują oni również bezpośrednie stosunki z wieloma inteligentnymi pozaziemskimi cywilizacjami. Zakres oraz potęga tego co jest przed nami ukrywane w tych różnych podziemnych bunkrach mogłaby nas dosłownie przetransformować z dnia na dzień w społeczność jak ze “Star Treka”.

CO WIĘC STOI NA DRODZE?

Pomysł, że tak wiele może być przed nami ukrywane jest zdumiewający. Ciągle jeszcze toczy się szeroko zakrojona debata odnośnie tego czy UFO tak naprawdę istnieje.

Ostatnio spotkałem 2 ludzi z okresu baby boom na imprezie urodzinowej, którzy obydwoje doświadczyli bardzo dobitnych zjawisk UFO. Czynnik ośmieszania był tak wysoki, że w chwili gdy zobaczyli te inteligentnie pilotowane pojazdy latające obydwoje wpadli w wielki smutek. 

Każdy z nich postanowił zatrzymać te informacje dla siebie, gdyż nie chcieli być zaliczeni do grona “świrów UFO”. 

Młodzi ludzie, jednakże, są obecnie beneficjentami 4 pokoleń stopniowego ujawnienia i nie postrzegają tego tematu jako coś co należy ośmieszać.

Dla nie zainicjowanych byłoby trudnym dać wiarę w to jak wiele rząd oraz inne organizacje pragną powstrzymać przed nami z tych imponujących, zmieniających świat i przełomowych technologii.

Główną siłą powstrzymującą nas od uzyskania dostępu do tej technologii jest elita – ultra bogaty, Lucyferjański kult, co jest bardzo smutne.

Wielu ich członków zaangażowanych jest w to co większość z nas nazwałoby praktykami Szatańskimi, co obejmuj: pedofilię, ofiary z ludzi, przemyt ludzi oraz dążenie do zredukowania populacji ludzkiej. 

KRYTYCZNA SAMO-TRANSFORMACJA 

Wysiłki, które podjąłem by przetransformować moje całe życie były ogromne, jednakże powinny przynieść długotrwałe efekty tak, byśmy nigdy więcej nie musieli cierpieć z powodu “zmierzchu czasów”.

Nie chciałem oznajmiać przez ostatnich kilka tygodni o naszej poważniejszej decyzji a mianowicie o tym, że przenosimy się z Los Angeles do Kolorado, co podyktowane było względami bezpieczeństwa. Proces ten rozpoczął się pod koniec września kiedy to udało nam się zakupić dom. Była to dla mnie najcięższa próba na świecie przez jaką musiałem przejść. Była to praca na pełen etat przynajmniej od października 2017 r. aż do ostatnich 2 tygodni. Ostatnio wygląda na to jakbym nie musiał już dojeżdżać do pracy.

Wolność związana z nowym startem, który rozwiązał wszystkie osobiste kryzysy polegała na przeprowadzeniu się do śnieżnego, alpejskiego klimatu.

Podróżowanie średnio 2 razy w miesiącu do pracy przez ostatnie 10 lat spowodowało u mnie wewnętrzne wypalenie.

Dzięki temu uwolniłem ogromną ilość produktywnego czasu, tylko dzięki temu, że mieszkam w tym samym miejscu W którym pracuje. Obecnie nagrywanie nowych odcinków zajmuje mi do 2 dni, a nie 2 tygodnie jak poprzednio. 

ZAGROŻENIE DLA INFORMATORÓW

Zarówno Pete Peterson jak i  Emery Smith obydwoje doświadczyli niemalże śmiertelnych wydarzeń prawie w tym samym czasie, podczas oraz zaraz po naszej przeprowadzce, co sprawiło, że ta bardzo ważna zmiana była dla nas jeszcze trudniejsza. 

Obydwoje ujawnili się z informacjami w ostatnim roku wraz z moimi nowymi doniesieniami dotyczącymi Tajnego Programu Kosmicznego. Wygląda na to że Władza Realna ukarała ich za to.

Pomimo tego, że wiele grup należących do Sojuszu pragnie zaistnienia Ujawnienia, to ciągle istnieją jeszcze pewne elementy walczące na śmierć i życie, by to wszystko utrzymać w tajemnicy.

Na całe szczęście żaden z tych ataków nie odebrał im życia.

Historia prowadząca do tych wydarzeń jest tak niezwykła, że bardzo często jest ona znacznie bardziej fascynująca niż jakikolwiek film fantastyczny lub seriale telewizyjne jakie kiedykolwiek widziałem. Niemniej jednak, wszystkie te puzzle pięknie się ze sobą układają. Wiarygodni i szczerzy świadkowie naoczni z tamtego świata niezmiennie donoszą mi to samo.

TWORZENIE MOZAIKI 

Wielu świadków naocznych oraz informatorów pochodzących z bardzo wysokiego szczebla niezależnie dzieli się ze mną zeznaniami, które łączą się ze sobą tak kompleksowo, że nie istnieje tutaj prawdopodobieństwo jakiegokolwiek oszustwa.

Dzięki szczerości i wiarygodności, którą zbudowałem sobie jako badacz UFO działając od 1996 roku pojawili się wokół mnie informatorzy.

Temat ten obecnie zasłużył sobie na akceptację większą niż miało to miejsce za czasów początków Internetu. Gdy po raz pierwszy porównywałem notatki Corey Goode z innym informatorem w listopadzie 2014 to odnalazłem dziesiątki bezpośrednich korelacji, co wybiega znacznie poza prawdopodobieństwo zbiegu okoliczności.

Informacje Corey doskonale pokrywały się z tym co przekazał mi Emery Smith, który donosił mi już o tym 6 lat wcześniej wraz z informacjami otrzymywanymi od innych.

Nieszczęśliwie straciliśmy ostatniego roku Williama Tompkinsa, innego informatora, który był w to wszystko zaangażowany aż od czasów II Wojny Światowej i którego dane doskonale zgadzały się z doniesieniami innych. Powierzono mu bezpośrednie zadanie przesłuchiwania amerykańskich szpiegów wcielonych w niemiecki tajny program kosmiczny, który polegał na dostarczaniu informacji wywiadowczych otrzymywanych z najwyższego szczebla urzędowego.

Z tego też powodu dostarczył on krytycznych informacji historycznych na temat pochodzenia oraz dalszego rozwoju tego co my obecnie nazywamy Tajnym Programem Kosmicznym.

W rzeczywistości Tompkins zapoczątkował pomysł statków kosmicznych w kształcie łodzi podwodnych, których schematy pochodzą z 1954 roku i stały się one prototypami frakcji Słoneczny Strażnik czyli ściśle tajnego programu, w którym służył Corey Goode.

Statki te znalazły się pomiędzy pierwszymi, które zostały zbudowane wewnątrz tej organizacji w nadziei na powstrzymanie pozaziemskiego ruchu kosmicznego przepływającego przez nasz Układ Słoneczny.

Jakiego ruchu kosmicznego, możecie zapytać?

Okazuje się, że nasz Układ Słoneczny usytuowany jest w bardzo mocno uczęszczanym miejscu gdyż znajduje się on tuż przy bardzo rzadkim portalu, który umożliwia podróże do innych galaktyk. 

Niemieccy Naziści zawarli umowę z najstraszniejszą z frakcją pozaziemską jaka istnieje w naszym sąsiedztwie czyli ze rasą Humanoidalnych Reptylian nazywaną Drako lub Saurianie, co jest ich wewnętrzną nazwą. 

Tompkins zrobił co było w jego mocy, by dostarczyć te informację Rządowi Amerykańskiemu oraz wojskowym oficjelom, którzy całkowicie zaprzeczali tym doniesieniom przez jakiś czas.

Wszystko to było utrzymywane przed nami w ścisłej tajemnicy zupełnie tak samo jak Projekt Manhattan, który doprowadził do opracowania bomby atomowej.

Te niewielkie sześciany, które możecie zobaczyć na szkicu gwarantują modułową budowę statku i były wyprodukowane na ziemi zanim zostały przetransportowane i złożone w Przestrzeni Kosmicznej.

TOMPKINS BYŁ WSPANIAŁYM INFORMATOREM I PRAWDZIWYM PRZYJACIELEM

Intencją Tompkinsa było uwolnienie wszystkich informacji jakie posiadał w trzech książkach. Zdołał ukończyć tylko pierwszą i część drugiej.

Miałem na tyle szczęścia, że przeprowadziłem wiele konwersacji z nim podczas, których rozwinęła się między nami przyjaźń aż do czasu jego tragicznej śmierci w sierpniu 2017 r.

Bill pomógł mi wizualizować szczęśliwe, zdrowe i pełne miłości życie w związku z Elizabeth, co bezpośrednio wybrukowało drogę do naszego małżeństwa.

Jego strata była kolejnym powodem, dla którego postanowiłem przeprowadzić się do Kolorado kilka tygodni później tak, by nasze życie ostatecznie były szczęśliwsze i pełne zdrowia.

Publiczny debiut Billa nastąpił gdy miał on 94 lata i trwał na scenie nie całe dwa lata. Było to jednak wystarczający czas, by zmienić obraz całego społeczeństwa UFO.

DAVID, DLACZEGO NIE NAPISZESZ KRÓTKIEGO ARTYKUŁU?

Przyjaciele i osoby związane ze mną bardzo często zadają mi pytanie: “Dlaczego nie napiszesz krótszego artykuł?”.

Prawda ta tak bardzo wybiega poza ramy naszej wyobraźni, że krótkie artykuły miałyby sens tylko dla tych, którzy od początku śledzili moją narrację. To z kolei oznacza, że każdy inny, który jest nowy w tym temacie pogubi się i będzie miał tendencję do myślenia, że jest to kolejna internetowa gorączka.

Moja ostatnia książka “The Ascension Mysteries” reprezentuje moje pierwsze wysiłki podjęte w celu stworzenia ujednoliconego podsumowania oraz analiz tego o czym donieśli mi różni informatorzy.

Możecie rozpocząć lekturę od rozdz. 14 pt. “Disclosure” na stronie 241 i w ten sposób otrzymacie odpowiednik skondensowanych informacji zawartych w całej książce odnoszących się do Tajnego Programu Kosmicznego. W tej części książki jest 251 odnośników, co jest podwójną ilością potrzebną do napisania pracy doktoranckiej, jeśli chodzi o większość tematów naukowych.

Nie jest to, jednakże ciąg suchych i nudnych faktów tylko czyta się to szybko tak jak w dramat fantastycznonaukowy.

Druga część książki jest spójna ze stylem oraz badaniami, które zawarte są w moich poprzednich 2 książkach pt. “The Source Field Investigations” oraz “The Synchronicity Key”.

Zakres oraz potęga informacji znajdujących się w drugiej części książki “The Ascension Mysteries” znacznie wyprzedza zdumiewające fakty podane w moich poprzednich dwóch publikacjach.

Tych 251 odnośników pokrywa się z szeroką różnorodnością dociekań naukowych w tematach, które dostarczają podstaw autentycznych faktów dla niezwykłych twierdzeń, które tam znajdziecie.

Obejmuje to wiele zdjęć pochodzących z NASA co w oczywisty sposób wygląda na inteligentne, geometryczne ruiny struktur architektonicznych znajdujących się na Księżycu, Marsie oraz na innych planetach.

Wszystko to wydaje się nieprawdopodobne dla umysłów konwencjonalnych, jednak dostarcza intrygującej ewidencji w celu wsparcia pomysłów mówiących o tym, że nasz Układ Słoneczny był kiedyś bardzo mocno skolonizowany i zamieszkały.

TOMPKINS DODAJE SWOJE DANE

Udało mi się dodać wiele bezpośrednich cytatów pochodzących od Tompkinsa, zaraz przed oddaniem książki do wydruku co dodało głębszego sensu ujawnienia.

Odnosi się to do zdumiewających, nowych szczegółów dotyczących pozaziemskich struktur architektonicznych znajdujących się zarówno na powierzchni Księżyca jaki i w jego wnętrzu.

Jedną z niespodzianek jaką Bill podzielił się ze mną było to, że NASA potajemnie sfotografowała ogromne budynki, które lewitowały nad powierzchnią Księżyca. Wyobraźcie sobie budynek o długości 3 kilometrów, który unosi się nad powierzchnią bez żadnego ryzyka zawalenia się.

W zależności od tego gdzie kierujemy nasz wzrok na Księżycu można tam znaleźć różne typy oraz style architektoniczne. Sugeruje to różnorodność kultur które osiedlały się tam.

Dane te przepięknie pokrywają się z twierdzeniami Corey Goode o tym, że wiele różnych ras pozaziemskich osiedlało się na naszym Księżycu i były bezpośrednio zaangażowane w nasze tajne programy.

Już tylko to doprowadza cię Czytelniku do szaleństwa a co jeśli jest prawdą? Wtedy całkowity zakres kłamstwa jakim nas karmiono jest poza wszelką wyobraźnią.

Nawet sceptycy chcieliby wejść w świat gdzie ta technologia jest dostępna lecz są oni po prostu zbyt cyniczni, by uwierzyć że jest to możliwe jeszcze za naszego życia.

PRZEGLĄD HISTORII EMERY SMITHA

Emery Smith jest moim przyjacielem i zaufanym informatorem od 2009 r. oraz jest najdłużej towarzyszącym mi i najciekawszym świadkiem naocznym.

Nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek pokaże swoją twarz. Stało się to wtedy gdy jego życie zostało bardzo poważnie zagrożone latem 2017 r. Wcześniej nie wykazywał intencji, by to zrobić.

Emery został zaatakowany w tej samej fali ataków, która odnosiła się do straty Tompkinsa. Nieszczęśliwie stało się, że nie udało nam się przeprowadzić wywiadu z nimi dwoma.

Ponieważ gdy pisałem moją ostatnią książkę “The Asceinsion Mysteries” Emery nie ujawnił się jeszcze to zawiera ona tylko niewielką część tego co przekazał mi. Nie chciałem podawać zbyt wielu szczegółów na wypadek gdyby chciano go zidentyfikować co z pewnością doprowadziłoby do niepożądanych wizyt ludzi z Władzy Realnej.

Przyznam się, że byłem oszołomiony gdy Emery po raz pierwszy powiedział mi o tym, że dokonał sekcji zwłok około 3000 różnych pozaziemskich ras podczas pracy w wojskowej bazie podziemnej w Nowym Meksyku.

Szczegóły, które mi podał były zdumiewająco złożone i precyzyjnie pokrywały się z tym co inni mi powiedzieli, a on dodał więcej bardzo znaczących informacji.

EMERY NIE BYŁ “PANEM NIKT”

Dane od Emery bardzo pięknie pokrywają się z tymi pochodzącymi od innych informatorów, które omawiałem w swojej książce, co obejmuje: Daniela, Hendry Deacona, Brucea, Jacoba, Bob Deana, Clifford Stonea, Corey Goode, William Tompkinsa i Pete Petersona.

Są to ludzie, z którymi odbyłem prywatne konwersacje często trwające wiele godziny podczas których dowiadywałem się dziesiątków bardzo szczegółowych informacji, które były ze sobą spójne. 

Emery działał również przez wiele lat jako wiceprezydent CSETI dr Stevena Greera czyli organizacji zajmującej się ujawnieniem. Po raz pierwszy spotkałem go na łączonej konferencji z Greerem w 2009 r w Inn the Seventh Ray w Topanga w Kalifornii. 

Jeśli jesteś Czytelniku stałym bywalcem mojego bloga to wiesz, że uczestniczyłem w pierwotnym Projekcie Ujawnienie dr Greera w Waszyngtonie W 2001 r. gdzie spotkałem większość z 39 informatorów, którzy ujawnili swoją tożsamość tamtego dnia.

Emeryk pojawia się również w filmie “Sirius” pomimo tego, że nie przekazuje tam żadnych tajnych informacji. Jest on również chirurgiem, który dokonuje sekcji zwłok na tajemniczej istocie humanoidalnej z Atacama. 

PODOBIEŃSTWA DO HISTORII ZIEMI

Emery ujawnia nam, że wojsko amerykańskie trzymam w zanadrzu historię o znacznie większym zakresie i tak intrygującą, jakiej nie możemy sobie nawet wyobrazić.

W celu zgromadzenia tak ogromnej liczby różnych ciało należących do ras pozaziemskich dana baza wojskowa musiałaby utrzymywać ciągły kontakt z szerokim spektrum różnych cywilizacji. Niemalże wszystkie próbki, na których dokonywał on autopsji w podziemnej bazie Amerykańskich Sił Powietrznych w Kirtland w Nowym Meksyku należały do istot humanoidalnych.

Zazwyczaj zgodne były one z wzorcem gwiazdy pięcioramiennej. Tak nazywano tam ten wzorzec i oznacza to, że dana istota posiada: głowę, 2 ramiona i 2 nogi. 

W chwili gdy przejdziesz przez ten podstawowy przewodnik, zobaczysz bardzo szeroką paletę różnych typów inteligentnego, humanoidalnego życia.

W większości przypadków, można porównać tę sytuację do tej na ziemi, tak jakby znaleźć się w innych królestwach zwierząt, a następnie być wyniesiony do poziomu człowieka. 

To oznacza, że znajdziemy tam wszystkie różne rodzaje formy morskie w postaci humanoida tak samo jak ssaki, ptaki, insekty i gady.

Niektóre gatunki są niezaprzeczalnymi przykładami posiadającymi w sobie komórki roślinne i mogą nawet dokonywać fotosyntezy. Czasami również można spotkać się z istotami świetlnymi, które wyglądają jakby umarły w stanie protoplazmy coś jakby znajdowały się pomiędzy materią a energią.

BEZPOŚREDNIE POŁĄCZENIA Z KOSMITAMI

We wczesnym stadium swojej kariery Emery nie otrzymywał żadnych informacji ani nie miał dostępu do nich poza tym, że w sposób oczywisty pracował nad bardzo dziwnymi zwłokami.

Technologia w tamtej bazie wojskowej znacznie przewyższa tą, która była dostępna na świecie w latach dziewięćdziesiątych a nawet do dzisiaj większość tych urządzeń jest dla nas fikcją. Obejmuje to interaktywne wyświetlacze holograficzne, które są sterowane świadomością, drukowanie jedzenia na zamówienie czy szklane pady, o których mówił Corey Goode.

W miarę rozwoju jego kariery zawodowej w tych programach kosmicznych zaczął uzyskiwać dostęp do różnych Ras pozaziemskich, które pomagały mu w przeprowadzaniu sekcji zwłok. Czasami zostawały na noc w bazie w pomieszczeniach, które były przystosowane w celu zakwaterowania różnych typów ras pozaziemskich.

Żadna z pozaziemskich grup, z którą miał kontakt nie była w żaden sposób spolaryzowana negatywnie. W rzeczywistości od wszystkich tych bytów płynęła bardzo pozytywna energia.

To wyjaśnia dlaczego one się tam znalazły. Po prostu chciały nam pomóc w zrozumieniu naszego galaktycznego sąsiedztwa, nawet pomimo faktu, że było to przed nami ukrywane przez tak długi czas.

Rasy te niezmiennie pragnęły, aby doszło do ujawnienia i byśmy zburzyli wszystkie ściany tajności, które nas dzielą.

ZEZNANIA EMERY SĄ ZAWARTE W KILKUNASTU ODCINKACH

Jak zapewne już wiecie, dotychczas nagraliśmy już kilkanaście odcinków rejestrując zeznania Emery w programie telewizyjnym “Cosmic Disclosure” na GaiaTV, która jest metafizycznym Netflixem. 

Odcinki te są emitowane od stycznia tego roku i właśnie zakończyliśmy w ostatnim tygodniu nagrywanie 3 serii – pomimo powtarzających się pogróżek śmierci.

Będąc w wojsku Emery przeszedł przez szkolenie MD co związane jest z szybkością oraz techniczną precyzją, których używa podczas opisywania swoich doświadczeń. Nasza druga seria odcinków nakręconych w styczniu obejmuje przynajmniej 8 odcinków, w których Corey Goode i Emery Smith porównują swoje notatki odnośnie tych niezwykłych doświadczeń.

Było to dla mnie błogosławieństwem losu uchwycenie ich w początkowej konwersacji oraz dzielenie się faktami przed kamerą. Punkty styczne występują tam bardzo często i są zadziwiające. Dziwne, specyficzne szczegóły, które uderzają swoją precyzją zadziwiają najbardziej. Przekreślają one jakiekolwiek rozsądne prawdopodobieństwo zbiegu okoliczności.

Jeśli chcecie sami to zobaczyć proszę udać się na stronę internetową: gaia.com/cosmic by upewnić się, że otrzymamy jakieś profity z waszych subskrypcji. Pierwszy miesiąc jest za jedyne 99 centów bez żadnej opłaty kończącej.

Co tydzień wyskakujemy z nowymi odcinkami poza bardzo rzadkimi przerwami w produkcji. Wasze członkostwo zagwarantuje wam pełen dostęp do wszystkich filmów w bibliotece. (Tutaj proszę zwrócić uwagę na fakt, że niektóre filmy niedostępne są na terenie Europy, Azji, Australii itd. Jest to związane z prawami autorskimi, przyp. tłum.)

STATKI KOSMICZNE WYTWARZANE Z KODU DNA ZAŁOGI

Podczas nagrywania nowych odcinków, Emery podzielił się ze mną znacznie większą ilością informacji niż przekazał mi to poprzednio, nawet pomimo agresywnych pogróżek pod swoim adresem.

W przypadku tym tych najlepszych wywiadów, dowiedziałem się bardzo wielu rozkładających mnie na łopatki nowych rzeczy, tuż przed kamerą w miarę jak zadawałem coraz to nowe pytania.

Jednym z najdziwniejszych odkryć jakich dokonałem jest fakt, że wiele odzyskanych przez nas pojazdów UFO jest bardzo ciekawym zlepkiem technologii i biologii.

Istoty Pozaziemskie używają bardzo często swojego własnego materiału genetycznego, w celu wytworzenia dla siebie statku kosmicznego a następnie podróżują w nim. W tym wypadku statek ten ma bezpośrednie połączenie ze załogą co tworzy urządzenie nośne zarządzane myślami załogi.

Próbki pochodzące ze statku kosmicznego zawierały kod DNA który zgadzał się z kodem pochodzącym od członków załogi.

Wiele z tych statków posiada swój własny charakter, nastawiony na uprzyjemnianie podróży oraz pozostaje w gotowości na zrobienia wszystkiego do czego jesteś autoryzowany.

Emery doniósł nam również, że wiele z tych statków kosmicznych odmówiło nam wyjścia w Przestrzeń Kosmiczną, rozumiejąc że nie jesteśmy jeszcze na to gotowi jako całe społeczeństwo.

Zgodnie z tym co przekazał nam: Tompkins, Peterson, Deacon, Jacob, Dean, Goode i inni Tajny Program Kosmiczny definitywnie znalazł sposób na obejście tego. 

Pete Peterson powiedział mi ostatnio: “Nikt mi w to nie uwierzy, lecz Amerykanie są wszędzie w naszej galaktyce”. Corey donosi, że inne państwa sąd tam również zaangażowane.

ELEKTRYZUJĄCE POŁĄCZENIA

Wielu ludzi elektryzuje to co przekazuje nam Emery. Z pewnością pomaga uzmysłowienie sobie w jaki sposób wszystkie te części pasują do siebie, tak jak mi się to udało odkąd zacząłem badać to wszystko około dekady temu.

Dowody zaczynają napływać do nas w coraz większej liczbie od informatorów takich jak: Goode, Topmpkins, Peterson i Emery, którzy zostali wysłani, by przekazać nam wszystko co wiedzą na ten temat.

Jednym z badaczy UFO, który działa w tej profesji i prowadzi cały ten temat jest dr Michael Salla z Instytutu Egzopolitycznego.

Salla przeprowadził wiele wywiadów z Tompkinsem przed jego śmiercią i wykonał doskonałą pracę potwierdzając jego dowody historycznymi dokumentami oraz w inny sposób.

Udało nam się ostatnio w jakiś sposób napisać kolejną książkę, która dostaje bardzo wysokie noty:

Antarctica’s Hidden History: Corporate Foundations of Secret Space Programs.

Antarctica’s Hidden History: Corporate Foundations of Secret Space Programs

Dr Salla odwalił całą ciężką robotę, co obejmuje 584 odnośniki umieszczone w jego książce w celu utrzymania całej dyskusji zgodnie z akademickim rygorem. Ukazuje to, że wiarygodni badacze podchodzą do tego tematu bardzo poważnie. Istnieje bardzo wiele danych wspierających te badania, które można odnaleźć na Internecie.

Michael jest bardzo podekscytowany z powodu ujawnienia się Emery gdyż w większości potwierdza on całokształt doniesień zebranych od różnych informatorów na temat Tajnego Programu Kosmicznego. Nie mogę doczekać się aż przeczytam jego książkę, choć ostatnio natłok spraw sprawia, że jestem bardzo zajęty. 

Dr Bob Wood, który jest bliskim kolegą Williama Tompkinsa i którego gościliśmy na antenie programu “Cosmic Disclosure”, napisał następujący komentarz 20 kwietnia tego roku:

Ostatni 16-sty rozdział tej książki, który podsumowuje całe to dzieło jest dla mnie majstersztykiem syntezy nie opisanej historii ostatnich 100 lat czyli niezwykłym dowodem na istnienie wielu Tajnych Programów Kosmicznych.

Sceptykom będzie trudno podważyć wszystkie zawarte tam szczegóły gdyż książka ta nie tylko zawiera 584 specyficzne odnośniki podpierające twierdzenia, ale również obejmuje spis indeksu, który jasno wskazuje na spójność.

POWIEDZMY O NIEZBYT WIARYGODNYCH INFORMATORACH

Istnieje ciągle rosnąca lista niezbyt wiarygodnych informatorów, którzy udają, że są prawdziwi. Powodem dla którego nie omawiam ich tu jest fakt, że nie zdali testu uwierzytelniającego.

Czytelniku, jeśli uważasz, że nie słyszałem o nich – uwierz mi, że się mylisz. Co chwile dochodzą do mnie takie informacje. 

99,9% nowych informatorów okazuje się oszustami. Jest to bardzo smutny fakt. Z łatwością potwierdzamy wierzytelność tych prawdziwych, którzy są obecnie rzadkością.

Moim mottem przewodnim jest: “Nie wieszamy własnych ludzi”. 

Z przyjemnością ścigałbym miliarderów, polityków, wysoko postawionych ludzi, pedofilów i satanistów jak również reżyserów propagandy Władzy Realnej, którzy paradują w branży rozrywkowej. Jednakże, nie obrócił bym się przeciwko badaczom UFO czy informatorom, dążącym do nieosiągalnych celów, nie podając tutaj żadnych nazwisk.

Nie zmienia to faktu, że jesteśmy rutynowo sarkastycznie atakowani na Internecie przez wielu różnych indywidualistów, co obejmuje również badaczy z branży.

Rozumiem, że tworzenie fałszywych historii może wydawać się zabawne, jednakże prawdziwi informatorzy– demaskatorzy mają ogromne opory przed ujawnieniem swojej wiedzy (i tożsamości).

Emery przeszedł przez bardzo rzeczywiste i ciągle trwające pogróżki odnośnie swojego życia od czasu gdy żyje ze mną i z moją żoną Elizabeth od 2017 r.

TO NIE JEST ŻADNA GRA

Ludzie należący do grona sceptyków bardzo często postrzegają ten temat jak film lub wideo grę gdzie nie istnieje żadne rzeczywiste ryzyko i wszystko jest po prostu rzeczywistością wirtualną.

Informatorzy z Sojuszu wyrazili swoje rozczarowanie i przebyty szok zakresem odwrócenia się od nas większości społeczności UFO, które przylgnęły do swoich tradycyjnych scenariuszy.

Dr Michael Salla jest godnym uwagi wyjątkiem, którego nieoceniony wkład w badaniach przyczynił się do rozwoju tego tematu. Niemalże wszyscy tradycyjni badacze UFO zignorowali to.

Jest to główny powód, dla którego ujawnienie będzie odbywało się poprzez uwalnianie publicznych informacji, a nie przez jakiekolwiek prywatne osoby należące do społeczności UFO.

Posiadamy obecnie imponującą bazę danych, która daje nam znacznie więcej informacji niż mogliśmy sobie poprzednio wyobrazić. Pochodzą one z: analiz Piramid, Roswell, zwykłych obserwacji lub od informatorów od jakichś 20 lat.

Być może jesteśmy w przededniu uzyskania skarbnicy nowych informacji, które mogą być zawarte w następnym “zrzucie informacyjnym”.

Na chwilę obecną, Emery ledwie utrzymuje się przy życiu. Nie ma żadnych logicznych powodów, dla których powtarzają mu się wypadki samochodowe, wizyty na pogotowiu ratunkowym a nawet śmierć tych, których kocha jeśli będzie kontynuował opowiadanie tej historii.

Staram się walczyć z uczuciami gniewu lub osądzaniem kogokolwiek kiedy widzę ludzi oskarżających go o zmyślanie tego wszystkiego. Jeśli znalibyście go osobiście to bardzo szybko uzmysłowilibyście sobie, że to co opowiada jest rzeczywistym faktem.

NIEZWYKŁE ATAKI NA EMERY

29 grudnia ujawniliśmy fakt nadjechania czarnego vana, do którego zabrano jego psa Ravena. Natychmiastowo po tym wydarzeniu Emery rozchorował się z objawami podobnymi do grypy, co skończyło się wizytą na pogotowiu ratunkowym.

Spekulowałem wtedy, że Emery mógł być ofiarą broni wykorzystującej mrożącą wiązka promieni (ice dart), która wprowadziła do jego ciała szybko rozmnażający się wirus.

Jest to jedna z wielu paskudnych technologii, które dostępne są agentom pracującym w tajnych programach.

Pete Peterson w rzeczywistości zaprojektował technologię mrożących promieni, którą opisał mi szczegółową. Częściowym powodem, dla którego zdecydował się ujawnić jest wyczyszczenie swojego “bagna karmicznego”.

W cudowny sposób, pies Emery odnalazł się przez lokalnego miłośnika zwierząt i wrócił do niego bez uszczerbku na zdrowiu.

Proszę sobie wyobrazić, że atak ten został przeprowadzony przez wrogą grupę ludzi, którzy usiłowali brutalnie zmusić Emery do milczenia. Wpadli oni w szał gdy okazało się, że jego pies przeżył. Byli wtedy zdeterminowani, by uderzyć ponownie w tych, których kocha.

Następny atak były znacznie bardziej brutalny i nieszczęśliwy w konsekwencjach zarówno dla niego jaki jego ukochanego czworonoga.

2 tygodnie później w sobotę 13 stycznia, po tym jak opublikowaliśmy fakt ataku na niego, jego pies Beowulf został potrącony i zabity przez ciężarówkę. Wydarzyło się to podczas gdy Emery zmieniał przebitą oponę w swoim samochodzie na poboczu drogi. Prowadzona wściekle ciężarówka podjechałam bardzo, bardzo blisko niego, by dokonać uderzenia.

21 stycznia Emery opublikował bardzo zdawkowe oświadczenie bez wchodzenia w zbytnie szczegóły.

ATAK I UCIECZKA

Gdyby ciało psa nie wzięło na siebie całego uderzenia, co spowodowało wyrzucenie go poza jezdnię, to Emery mógłby doznać bardzo poważnych obrażeń lub nawet zginąć.

To właśnie z tego powodu postrzegamy śmierć Beowulfa jako heroiczny akt poświęcenia, który uchronił swojego przyjaciela odradzając go od niebezpieczeństwa.

Nawet pomimo tego, że Emery zmieniał oponę ponad 2 m od pasa ruchu drogowego to pojazd ten i tak wyjechał daleko na pobocze, aby obrać nienormalny kurs kolizyjny, pędząc przy tym z pełną prędkością.

Kierowca wcale nie zwolnił powodując ten bestialski wypadek, a następnie uciekł. Jego pies został uderzony z taką siłą, że stracił kilka zębów. Siła uderzenia dosłownie cisnęła ciało psa przez czteropasmową jezdnię międzystanowej autostrady na południu Kalifornii.

Beowulf dławił się własną krwią i Emery musiał dokonać tracheotomii, by umożliwić mu oddychanie.

Widziałem niektóre z makabrycznych zdjęć z tamtego wydarzenia i wiem, że Emery tego nie zmyśla. Nie dodam tutaj więcej horroru niż jest to potrzebne.

Rozmawiałem z nim również przez telefon w jego początkowej fazie szoku i powiem tylko, że nikt nie jest wstanie sfabrykować tak intensywnych emocji.

Każda minuta tej rozmowy telefonicznej ciągnęła się jak godzina. Zmagałem się w odrętwieniu, by słyszeć i zrozumieć pełne zakres tego wszystkiego.

Cała ta sprawa była szokująca i bardzo smutna, niemniej jednak całkowicie prawdziwa. Emery ciągle ma Ravena, jednakże Beowulf odszedł na zawsze.

BARDZO DZIWNA KONFRONTACJA Z “POLICJANTAMI” 

Dosłownie zaraz po tym wydarzeniu, Emery został najechany przez rzekomego lokalnego szeryfa i ludzi z organizacji chroniącej prawa zwierząt. Niedługo przekonacie się, że ludzie ci zachowywali się jak psychopaci a nie jak szczerzy członkowie służb publicznych.

Trochę nam zajęło, by odkryć fakt, że być może wcale nie byli to stróże prawa, a prawdopodobnie zwykli kryminaliści paradujący w mundurach, co jest przestępstwem.

Jest jak najbardziej możliwe, by agenci służb specjalnych wcielali się w rolę oficerów policyjnych jeśli wymaga tego misja specjalna.

Obecnie każdy może kupić sobie bardzo wiarygodnie wyglądające mundury i sprzęt policyjny, jeśli osoba jest na tyle niemądra by popełnić takie przestępstwo. Doszliśmy do takiego wniosku po bardzo długiej rozmowie z lokalnymi przedstawicielami kalifornijskiego wydziału policji patrolującej autostrady.

Potwierdzili oni, że szeryfowie nie mają prawa angażować się w sprawy zaistniałe na drogach międzystanowych. Całe dochodzenie jest w toku.

Z tego też powodu rzekomy szeryf, który zatrzymał Emery zaraz po tym straszliwym wypadku, złamał prawo. Jest również możliwe, że byli to prawdziwi policjanci, jednak bardzo skorumpowani i szukający okazji do przyjęcia łapówki w celu zrobienia brudnej roboty.

OSZUKANY W CELU ZRZECZENIA SIĘ PRAW

Doszło do bardzo szorstkiej konfrontacji pomiędzy Emery a tymi mężczyznami. W normalnych okolicznościach nie oczekiwałbyś ubliżania ci zaraz po tym gdy twój pies został poważnie ranny w wypadku, z którego zbiegł sprawca. Wmawiali oni, że ranny pies jest już martwy i zmusili go do podpisania papierów cedujących na nich wszelkie obligacje prawne.

Jeden z tych dokumentów zatytułowany jest “Aplikacja Oswobodzenia Zwierzęcia” (Animal Relinquishment Form). Emery ciągle posiada kopie tego pisma, które pokazały mi po uprzednim sfotografowaniu.

Był zszokowany i zdruzgotany po tym jak mu naubliżano oraz zastraszano, w środku traumatycznych wydarzeń, by podpisał dokumenty bez uprzedniego czytania ich. Chcieli zabrać mu psa, lecz walczył on z pełną siłą, nie wiedząc o tym, że właśnie podpisał dokument zrzekając się praw nad nim.

Nie udało nam się znaleźć ani jednego oficjalnego dokumentu, który potwierdzałby ich wizytę poza 2 kopiami, które Emery wciąż posiada.

Jest to dalsze potwierdzenie, że mógłby to być celowy plan działania.

SPRAWY MAJĄ SIĘ JESZCZE GORZEJ

Rzekomy agent w garniturze, który wyskoczył z zwana pobił go a inny rzekomy policjant obserwował to i powiedział mu: “Będziesz trzymał język za zębami”.

Wiem, że wygląda to na coś zwariowanego. Tak czy inaczej jest to faktyczne wydarzenie a jako dowód może świadczyć fakt, że jego pies Beowulf jest martwy.

Nie jest to w żadnym przypadku coś, czego można oczekiwać przy typowym wypadku samochodowym, zaraz po tym gdy biedne zwierzę zostało niemalże zabite przez ciężarówkę.

Jest oczywistym, że ostrzeżenie w formie “Będziesz trzymał język za zębami” jest bezpośrednio powiązane z pojawieniem się Emery w programie “Cosmic Disclosure” oraz w innych.

Tego typu tragedia ma całkowity sens jeśli zaakceptujesz fakt, że Realna Władza jest prawdziwa i nie chce, by Emery opowiadał o swojej przyszłości.

Emery został kilkakrotnie skopany w krocze. Ktokolwiek to zrobił był na tyle uważne, by nie zostawić żadnych siniaków, które moglibyśmy sfotografować. Następnie rzekomi policjanci skonfiskowali jego psa wbrew jego woli. Beowulf był ciągle żywy jednak w oczywistym stresie wraz z agonalnym oddechem.

AGENCI ZAJMUJĄCY SIĘ BRUDNYMI SZTUCZKAMI

Gdy Emery sprawdził następnego ranka pobliskie schronisko dla zwierząt gdzie spodziewał się, że Beowulf został dostarczony, okazało się że pies został uśpiony.

Gdy usiłował odzyskać ciało w celu ewidencji kolejnego dnia okazało się, że zostało ono skremowane – ponownie bez jego zgody.

Nie pisałem o tym wcześniej gdyż byliśmy głęboko zszokowani całą tą sytuacją. Zajęło nam trochę czasu, by przetworzyć wszystkie te informacje podczas stresującej przeprowadzki.

Informatorzy z Sojuszu powiedzieli nam, że zbyt niebezpiecznym jest pozostanie w Kalifornii. Działa tam zbyt wiele agentów dostępnych na telefon, którzy na tamtym obszarze zajmują się brudnymi sztuczkami.

Obejmuje to ludzi z MS – 13 czyli grupę meksykańskich gangów, którzy potajemnie od lat zmówieni są z Realną Władzą. 

SAMOCHÓD ZOSTAŁ PORZUCONY I NATYCHMIASTOWO SKRADZIONY

Po tym jak Emery został pobity i zastraszony, policjanci natychmiastowo wezwali taksówkę. Przyjechała ona zbyt szybko, znacznie za szybko jak na taksówkę.

Powiedzieli mu, że musi natychmiastowo porzucić wypożyczony samochód i zostawić go na poboczu drogi. Nie dali mu nawet czasu, by dokończył wymiany opony co było jedyną przeszkodą przed udaniem się w dalszą drogę. Nie zaoferowali mu również pomocy. 

Powiedzieli mu, że nielegalne jest pozostanie z zepsutym samochodem tak blisko autostrady i że może to skończyć się jego potrąceniem. Znowu to samo.

Zażądali, by natychmiastowo porzucił tutaj samochód. Po tym jak go pobili było oczywistym, że nie mógł im odmówić.

Emery nawet nie wiedział czy są to prawdziwi policjanci. Nie był nawet pewien czy nie zostanie tam zamordowany tak samo jakiego pies gdyby nie zastosował się do poleceń.

WSZYSTKO TO NIE MA SENSU

Kalifornijskie służby drogowe również prowadzą dysputę nad legalnością tych działań. Emery powinien dostać pozwolenie na ukończenie wymiany opony przy asyście policji.

Podstawiona taksówka zawiozłam go z powrotem do hotelu – samiusieńkiego. Rzekomy oficer odjechał wraz z jego umierającym psem. Był on nieutulony w żalu.

Najbardziej prawdopodobne jest, że wypożyczony samochód zostało skradziony. Nie zastał go tam gdy przyjechał następnego dnia. W pojeździe tym ciągle znajdowały się prywatne rzeczy Emery, czyli większość jego majątku, który również został skradziony. Nie dano mu nawet czasu, by zabrał te rzeczy ze sobą ani, by pożegnał się z ukochanym psem. 

Stracił już niemalże wszystko co posiadał w swoim mieszkaniu w Nowym Meksyku gdy zostało ono okradzione kilka miesięcy wcześniej.

Wypożyczalnia samochodów wkrótce zażądała pełnej kwoty wartości samochodu czyli 35 tys. dolarów w trybie natychmiastowym, nawet pomimo tego, że posiadał on pełne ubezpieczenie.

Oskarżano go o kradzież tego samochodu i powiedziano mu, że ubezpieczenie w tym wypadku nie pokrywa tego gdyż porzucił samochód na drodze. Nie obchodziło ich to, że został do tego zmuszony przez szeryfa. Ekipa dochodzeniowa zagroziła, że za kradzież samochodu natychmiastowo go aresztują.

W ostateczności pojazd odnalazł się, co uratowało go od “stryczka”. Nie zmienia to faktu, że wszystkie jego osobiste rzeczy zginęły. Przez około tydzień przechodziliśmy przez istne piekło zanim ktoś je znalazł.

A OTO WĄTEK …

Kalifornijskie służby drogowe wierzą, że była to zbrodnia zorganizowana prawdopodobnie z zaangażowaniem meksykańskiego kartelu o nazwie MS-13.

Policjanci powiedzieli, że istnieją gangi, które posuwają się aż tak daleko tylko po to, by ukraść samochód w Południowej Kalifornii. Zajmują się tymi oszustwami każdego dnia.

Przypadek ten wydaje się być czymś większym niż tylko zwykła kradzież samochodu. Przecież odzyskaliśmy samochód. Moja teoria odnośnie tego co mogło się wydarzyć jest następująca:

  1. Wstępny zespół uderzeniowy podjechał do samochodu Emery i przy użyciu broni niewielkiego kalibru wraz tłumikiem przebito mu oponę.
  2. Zaraz po tym jak zatrzymał się na poboczu i zaczął zmieniać oponę drugi zespół uderzeniowy rusza ciężarówką w drogę podejmując działania mające na celu zabicie jego  samego i/ lub jego psa.
  3. W ciągu kilku minut podjeżdża nowy zespół lub prawdopodobnie są to ci sami ludzie z punktu 1. Jeden z tych ludzi ma na sobie ubrania pracownika z organizacji ds. ochrony zwierząt. Być może docelowym planem było potrącenie jego psa.
  4. Ubliża mu się podczas gdy przechodzi on przez głęboki szok powypadkowy. Oszukano go, by podpisał papiery zrzekając się praw do swojego ukochanego psa.
  5. Następnie stojący naprzeciwko niego agent ubrany w garnitur bije go i grozi mu mówiąc, by trzymał język za zębami. Ostrzeżenie zawarte w tym stwierdzeniu jest oczywiste.
  6. Rzekoma taksówka, po którą zadzwoniono nie była prawdziwą taksówką. Prawdopodobnie pojazd należał do jednego z powiązanych z nimi ludzi co sprawia że nie było tam rzeczywistych świadków.
  7. Następnie kradnie się samochód zaraz po opuszczeniu przez niego sceny wydarzeń wiedząc o tym, że jeszcze bardziej pokrzyżuje te plany Emery.

SPOWODOWAŁO TO ZAKŁÓCENIA ALE NIE PODDALIŚMY SIĘ

Oto co mieliśmy do stracenia: dosłownie kilka dni dzieliło nas od nagrywania drugiej serii odcinków programu „Cosmic Disclosure” gdy nastąpiło to wydarzenie. W rzeczywistości, Emery był już spóźniony i właśnie dlatego wszystkie swoje rzeczy trzymał w samochodzie.

Kradzież wypożyczonego samochodu zmusiła nas do opóźnienia kolejnych nagrań w studiu GaiaTV o 2 tygodnie aż do czasu gdy Emery zrobi porządek z całym tym bałaganem.

Wypożyczalnia samochodów wstrzymała Emery użyczenie kolejnego samochodu aż do czasu wyjaśnienia śledztwa, co w rzeczywistości uziemiło go.

Podjęliśmy decyzję, by przeć do przodu tak czy inaczej. Ostatecznie Emery uporządkował wszystkie sprawy, wypożyczył nowy samochód zaraz potem jak ten pierwszy się znalazł. Następnie udał się z Kalifornii do Kolorado. Tam nagraliśmy fascynującą serię odcinków gdzie Corey wraz z Emery porównali swoje zapiski odnośnie osobistych doświadczeń w programach, w których uczestniczyli. 

Smutnym jest fakt, że jak zawsze w takich przypadkach z tej dziedziny, znajdą się sceptycy, którzy będą twierdzili, że wszystko to zmyśliliśmy. Posiadamy dokumenty podpisane przez wielu świadków w celu poparcia tego co tutaj przekazujemy. Również kolejnym dowodem jest to, że Beowulf zginął.

Nie opublikuje tych dokumentów na dzień dzisiejszy na wypadek gdyby organizacja ds. opieki zwierząt okazała się być prawdziwą, w którym to wypadku mogliby nas pociągnąć do odpowiedzialności prawnej.

DLACZEGO NIE OPUBLIKOWALIŚMY TEGO WCZEŚNIEJ?

Po raz pierwszy wraz z Emery wspomnieliśmy o tym wypadku na naszej połączonej konferencji pt. “Conscious Life Expo”, która miała miejsce w połowie lutego.

Emery wykazał się ogromną odwagą gdy wyszedł ze mną na scenę w Los Angeles 4 tygodnie po tragicznym morderstwie jego psa. Być może wkrótce opublikujemy film, na którym opisuje on ten wypadek. Nie planowaliśmy omawiania tego na konferencji.

Nie byłem nawet pewien czy wyjdzie on ze mną na scenę i przygotowałem się na wypadek gdyby zmienił zdanie gdzie musiałbym prowadzić wszystko sam.

Emery omówił ogromną liczbę swoich doświadczeń podczas pracy w podziemnych bazach nad rzekomymi zwłokami istot pozaziemskich.

Wykonał on kawał dobrej roboty. Ciągle możecie zobaczyć tę konferencję w zakresie potrójnego biletu premium. Proszę rozważyć zamówienie tego biletu i tutaj.

NOWE INFORMACJE ODNOŚNIE POŁĄCZEŃ PRAWA JEDNOŚCI A CHRZEŚCIJAŃSTWEM

W mojej niedzielnej pogadance wraz z Corey Goode wdałem się w obszerne, nowe szczegóły opisujące połączenia pomiędzy serią Prawo Jedności a Chrześcijaństwem. Objęło to oszałamiające dane, których nigdy wcześniej nie prezentowałam argumentujące fakt, że Wielka Piramida w Gizie została w rzeczywistości wybudowana jako pomnik dla nadchodzącego Chrystusa.

Bardzo dobrze zbadana linia czasowa wpisana w pomiary wielkiej piramidy uwypukla urodzenie oraz wzniesienie Chrystusa jako kluczowe punkty w naszej całej historii. To co nie wydaje się oczywistym jest fakt, że historia Chrystusa obejmuje znacznie szerszą przeszłość kosmiczną niż większość ludzi sobie wyobraża.

Obejmuje ona łatwe do zmierzenia cykle czasowe naszych wydarzeń historycznych, do których odniesienia można znaleźć bezpośrednio w Biblii, co wyjaśniłem w mojej poprzedniej książce “The Synchronicity Key”.

Co więcej, jeśli w rzeczywistości czytacie i zastanawiacie się nad Serią Prawo Jedności to zobaczycie, że kluczowym przesłaniem jest reguła miłości, wybaczania i służenia innym co jest bardzo podobne w obydwu tych księgach.

Większość dochodów pochodzących z ostatniej konferencji została przeznaczona na pomoc w odzyskaniu równowagi po naszej wielkiej przeprowadzce. Bardzo doceniamy wasze wsparcie.

Obecnie nie muszę podróżować do pracy i będę organizował więcej konferencji w tym roku gdyż w końcu mam więcej czasu, by się do nich przygotować.

TRZYKROTNE UDERZENIE BŁYSKAWICY

Pamiętajmy o tym, że Emery uczestniczył w czołowym wypadku, w którym stracił swoją jedyną własność, samochód Range Rover, na kilka miesięcy przed porwaniem jego psa Ravena co skończyło się jego wizytą na pogotowiu ratunkowym.

Zaraz przed tym wypadkiem ukradziono mu wszystko co posiadał z jego wynajmowanego mieszkania w Nowym Meksyku. Znalazł również kulę przeciwpancerną na blacie kuchennym, co było oczywistą groźbą śmierci.

W celu dostania się do niezwykle wartościowych plików komputerowych oraz artefaktów pochodzących z czasów pracy w tamtych programach, zrobiono dziury w ścianach. Ktokolwiek to zrobił wiedział dokładnie gdzie ich szukać. Wszystko to znajdowało się w miejscach gdzie zwykli włamywacze nigdy by nie szukali.

Jakieś półtora tygodnia temu, 11 kwietnia tego roku, ciągle zmagający się ze znalezieniem miejsca do zamieszkania Emery oberwał po raz trzeci. 

Jak zwykle okoliczności tego wypadku były niezwykle dziwne.

BYŁA TO NAWET TA SAMA MARKA SAMOCHODU 

Tym razem nacierający pojazd jechał z prędkością ponad 60 km/h i uderzył go z tyłu w chwili gdy stał na czerwonym świetle przez około 20 sekund.

Najdziwniejszym aspektem tego wszystkiego był fakt, że ten sam model samochodu – Kia Sedan – uderzyły go obydwu przypadkach.

W pierwszym wypadku uderzyła go czarna Kia Optima a w drugim jasnoszara Kia Spectra. Były to jedyne różnice pomiędzy tymi samochodami.

Najbardziej oburzający był fakt, żeby w obydwu wypadkach kierowcy powiedzieli, że dopiero co zakupili te samochody i wyjechali właśnie z salonu samochodowego.

W drugim przypadku były to z pewnością samochód używany.

Dlatego też mogła to być pokazowa sztuczka Realnej Władzy polegająca na tworzeniu bardzo topornych synchronizacji, które w dalszym stopniu będą frustrowały sceptyków i przerażały wierzących w to.

Na całe szczęście jego ostatni wypadek samochodowy nie spowodował żadnych poważnych obrażeń a jedynie niewielkie bóle pleców i karku. Emery miał pełne ubezpieczenie na samochód wynajęty z wypożyczalni.

Zniszczenia samochodu Emery były znikome podczas gdy przód samochodu nacierającego Kia został dotkliwie zniszczony, co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu:

WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW

Dzieciak jadący z tym samochodem wydawał się być oszołomiony i nieświadomy tego wszystkiego. Nawet nie zdążył wcisnąć pedału hamulca. Na nawierzchni nie można było znaleźć śladów hamowania tuż przed uderzeniem, co było prawdą w obydwu przypadkach.

W wypadku z ostatniego roku, gdzie Emery stracił swojego Range Rovera, kierowca samochodu nawet jeszcze przyśpieszył tuż przed uderzeniem. Ani jeden ani drugi młody kierowca nie mieli pojęcia dlaczego nie udało im się uniknąć zderzenia z Emery.

Obydwoje wyglądali na bardzo oszołomionych i kompletnie nieświadomych tego, że właśnie zmierzali w kierunku kolizji.

Czy dla was wygląda to normalnie?

ZERKNIJMY NA UJAWNIENIA NOWYCH DONIESIEŃ

Na kilka dni przed publikacją tego artykułu, wtedy gdy pisałem go, do mediów wyciekły tajne dokumenty dotyczące technologii kontroli umysłu.

Jeśli wszystkie zawarte tam informacje są prawdą to z całą pewnością ataki na Emery były zorganizowane.

Uciszenie Emery byłoby przez nich postrzegane jako trafienie w wysoko premiowany cel. Planiści chcieli użyć metod, wykazujących się ogromnym stopniem zaprzeczenia, które nie mogłyby doprowadzić do nich.

W tych wypadkach kierowcy mogli nie być świadomi, tego co tam miało miejsce oraz faktu, że użyto na nich jakieś technologii.

Jedną główną rzeczą, z którą się tam całkowicie nie zgadzam jest stwierdzenie w nagłówku mówiące o “przypadkowym” wycieku danych.

Jest bardzo prawdopodobne, że jest to kolejny mądry ruch operacyjny Sojuszu ws celu ujawnienia tego co w rzeczywistości wyprawia Władza Realna.

4/ 20: USG ujawnia dokumenty dotyczące “zdalnej kontroli umysłu” oraz “wymuszonego czyszczenia pamięci”.

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-5638069/Government-accidentally-sends-strange-conspiracy-theory-file-describing-remote-mind-control.html 

Niektóre określenia, które znajdujemy na poniższej grafice obejmują:

“Wymuszone czyszczenie pamięci wywołane niewłaściwymi działaniami”

“Wymuszone omamy optyczne zsynchronizowane z wymuszonymi ruchami ciała”

“Precyzyjna manipulacja kończyn górnych zsynchronizowana z wymuszonymi omamami optycznymi”

“Wymuszone zapadanie w niekontrolowany sen”

“Nieodparta chęć podążania za poleceniami: idź tam”

TECHNOLOGIA PRZESYŁANIA GŁOSÓW DO GŁOWY

Przepisałem poniżej wyciąg z tej grafiki:

“Pierwszy odtajniony, uwieńczony sukcesem przesył głosów do głowy ludzkiej wykonany na żywej osobie był przeprowadzony przez dr Josepha C. Sharpa pochodzącego z Instytutu Naukowego Walter Reed Army w 1974 r.

Przeobrażenie hipnotycznego głosu przy użyciu niskiego dźwięku lub inaczej Metoda Szyfrowania Smirnova (Smirnov scramble method), która była użyta w Wojnie w Zatoce Perskiej umożliwia hipnotyzowanie obiektu bez jego świadomości, z ukrycia i bez pozostawiania żadnego śladu”

Jest to pisemne wyjaśnienie wczesnych etapów opracowań tego co Corey Goode ujawnił przy użyciu określenia “Technologia Głos Boga”. Corey osobiście przyznał się do używania tej technologii na ludziach gdy jeszcze działał w Tajnych Programach Kosmicznych. Mówisz do mikrofonu a technologie wysyła twoje słowa prosto do głowy docelowej.

Pete Peterson oraz inni informatorzy niezależnie potwierdzili fakt, że technologia taka w rzeczywistości istnieje. Tak naprawdę niektórzy indywidualiści, którzy wierzą w nawiązanie kontaktu z istotami pozaziemskimi są wystawieni na działanie tych metod.

Precyzyjne zgranie czasowe śmierci Williama Tompkinsa na godziny przed wystąpieniem “Blood Moon” oraz podczas całkowitego Zaćmienia Słońca, co miało miejsce w zeszłym roku może być kolejnym przykładem użycia tej technologii. W tym szczególnym przypadku podeszły wiek Billa mógł sprawić, że był on wyjątkowo podatny na działanie tych metod. Dodatkowe informacje na temat tego niezwykłego dokumentu, który wyciekł do sieci można znaleźć w poniższym odnośniku:

https://boingboing.net/2018/04/19/government-accidentally-sends.html.

ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK ODPORNOŚĆ

Rozumiem, że istnienie takiej technologii może przerażać i sprawiać, że Władza Realna będzie jawiła się jako niezniszczalny potężny twór.

Co ciekawe nie każdy jest podatny na tego typu działania. Pewna liczba ludzi, około 15%, jest na to odporna. Badania przeprowadzone przez Pete Petersona podsumowują, że jeśli twoje fale mózgowe w sposób pewny działają powyżej pewnych częstotliwości wtedy technologia ta nie zadziała na ciebie.

To po raz kolejny podkreśla bardzo ważny fakt pozostawania spokojnym, wolnym od negatywnych emocji, w stanie medytacji i pokoju. Powyższe sprawia, że twoje fale mózgowe wygładzają wykres EKG co w rzeczywistości wytwarza wyższe częstotliwości w kategoriach tego co mierzy urządzenie Pete Petersona.

Najbardziej zagorzali sceptycy powinni pamiętać o tym, że częstotliwość mierzona przez Pete Petersona nie jest falą elektromagnetyczną i wymaga specjalistycznego sprzętu w celu jej wykrycia. Negatywne emocje takie jak: gniew, smutek, depresja, zazdrość, niepokój czy strach powodują, że częstotliwość ta obniża się do poziomu na którym osoba jest podatna na jej działanie.

Mówiąc o tym wszystkim należy pamiętać, że istnieje tylko niewielka ilość agentów posiadających na tyle wysoką klauzulę tajności, która pozwala im na dostęp do tej technologii.

Najsmutniejsze jest to, że wielu ludzi jest przekonanych o byciu wyeksponowanym na działanie takiej technologii podczas gdy tak naprawdę cierpią z powodu schizofrenii paranoidalnej.

To jednakże nie oznacza, że wszystkie takie przypadki są po prostu wynikiem choroby umysłowej.

PAMIĘTAJMY, ŻE JEST TO WOJNA DUCHOWA

Wielokrotnie powtarzałem fakt, że Władza Realna/Klika (Cabal)/Illuminati nie mogą po prostu usunąć kogokolwiek zechcą.

Jest to duchowa bitwa, a Władza Realna musi przestrzegać tego co nazywane jest przez nich “Regułami” po to, by osiągnąć sukces na każdym poziomie.

“Reguły” stanowią o tym, że nie mogą oni zrobić nic co nie jest autoryzowane. Dotyczy to zarówno poziomo osobistego jaki kolektywnego.

Ataki wymierzone przeciwko Emery nie zabiły go ani nie spowodowały żadnego długotrwałego uszczerbku na jego zdrowiu co ograniczyłoby jego możliwości funkcjonowania.

Usunięcie się ze sceny i zaprzestanie mówienia o tym byłoby najgorszą rzeczą jaką mógłby zrobić. Z uporem powtarzam mu, że wchodząc na drogę tej misji musi mieć nieskazitelną karmę, by uniknąć tego typu sytuacji.

Nigdy w życiu nie można dopuszczać do bycia aroganckim czy zarozumiałości odnośnie swojego bezpieczeństwa. Zawsze możliwe jest, że coś może się prześlizgnąć. Ryzyko jest bardzo wysokie.

Mówiąc o tym mam na myśli, że można znacznie zredukować prawdopodobieństwo autoryzowania takich drażliwych sytuacji poprzez zajmowanie się praktykami duchowymi.

NALEŻY O SIEBIE ZADBAĆ

Jacob, jeden z moich najwartościowszych informatorów, ujawnił mi, że ludzie z Władzy Realnej/Kliki (Cabal) muszą czekać na odpowiedni moment jeśli chcą uwieńczyć sukcesem jakąkolwiek próbę ataku.

Jest to opinia całkowicie odbiegająca od powszechnej mówiącej o tym, że mogą oni zamówić “odstrzał” kogokolwiek bez żadnego problemu.

W wielu wypadkach należy podjąć ogromny wysiłek w celu skorumpowania danej osoby zanim dojdzie do zainicjowania takiej operacji. Jeśli taka osoba nie tworzy sobie sama takiego środowiska to na jej drodze zostanie postawionych wiele pokus w celu sprowadzenia ją na negatywny sposób myślenia oraz negatywną ścieżkę życia.

Dopiero to autoryzuje ich do przeprowadzenia ataku ale tylko w taki sposób, który jest zgodny z indywidualną karmą. Nawet jeśli oszukano cię – ciągle jest to twoja karma.

Najbardziej powszechną metodą “przygotowania” kogoś na atak jest zaangażowanie “przewodnika”. Jest to osoba, która wydaje się pojawić w twoim życiu przez przypadek jednakże potajemnie jest ona zatrudniona i opłacana po to, by cię monitorować I powodować zakłócenia w twoim życiu.

REJS MAŁĄ ŁAJBĄ

Z pilnością pracowałem w celu chronienie siebie przed tego typu atakami. Mój zaufany krąg przyjaciół i informatorów jest bardzo wąski.

Od czasu do czasu dochodzą do mnie słuchy od różnych kontaktów sugerujące, że ktoś jest w moim “przewodnikiem”. Gdy to słowo pojawia się natychmiastowo odcinam się od takich osób.

Zawsze musisz być bardzo uważny na ludzi, którzy jawią się jako przyjacielscy informatorzy podczas gdy tak naprawdę są podwójnymi agentami. Najczęstszymi pokusami doprowadzającymi do autoryzacji ataków są: nadużywanie substancji zmieniających stan świadomości, rozwiązłość seksualna, notoryczne kłamanie oraz okradanie innych.

Zgromadzone przeze mnie doświadczenia na przestrzeni lat przekonały mnie bezs cienia wątpliwości, że ta duchowa wojna jest bardzo realna.

Dokładam wszelkich wysiłków, by zapewnić sobie utrzymywanie kontroli nad swoim życiem i nie obciążać się nadmiarem obowiązków, co powoduje rozdrażnienie, a w konsekwencji jest bardzo niebezpieczne.

TO NIE BYŁ PRZYPADEK 

Ponieważ Emery nie ucierpiał w ostatnim wypadku samochodowym, a jego samochód był w miarę ok to dzieciak za kółkiem obrócił to wszystko w żart i udawał jakby nic się nie stało.

Osobiście sprawdziłem zdjęcia prawa jazdy młodocianego kierowcy, jego dowód rejestracyjny, zdjęcia jego pojazdu, co objęło również numery rejestracyjne samochodu oraz zniszczenia jakich doznał samochód Emery. 

Jest to kolejny przykry i szalony wypadek. Dzieciak ten mógł doświadczyć dozy technologii w postaci “wymuszonej, błędnej motoryki ciała” kończyn górnych, oraz “nieodpartej chęci” prowadzenia samochodu bez zwracania uwagi na punkt docelowy.

W dodatku do faktu, że Kia dopiero co wyjechała od sprzedawcy, czas wypadku jest również bardzo podejrzany.

MNIEJ NIŻ TRZY TYGODNIE PO ZDOBYCIU PRZEZ EMERY NOWEGO POZIOMU WIARYGODNOŚCI 

Wypadek ten zdarzył się mniej niż 3 tygodnie po tym jak nazwisko Emery zostało opublikowane pośród 12 innych autorów formalnego pisma naukowego.

Głównym autorem artykułu był Gary Nolan, dr oraz naczelny genetyk Uniwersytetu w Stanford. Artykuł ten omawiał humanoidalną istotę z Atakama, która była głównym tematem filmu “Sirius”. 

Włączenie  Emery do tego artykułu naukowego zmiażdżyło agentów Ciemnego Przymierza oraz sceptyków, którzy usiłowali wmówić innym, że jest on oszustem.

Obecnie znalazł się na liście formalnych badań akademickich. Proszę spojrzeć na 9. osobę umieszczoną na liście nazwisk:

ODNIESIENIA DO GAZET

Proszę zwrócić uwagę, że artykuł ten poddaje jako powód “osobliwą mutację” materiału DNA “szkieletu”, jednakże łączy się to z dysplazją czyli defektem zaistniałym podczas narodzin.

Badania podsumowują to, że obiekt biologiczny musi być “istotą ludzką” gdyż większość jego DNA – ale nie całość – jest podobny do naszego.

Emery wysłał mi kilkanaście artykułów łączących się z opublikowaniem tej akademickiej rozprawy jeszcze przed atakami. Poniżej podaję podnośniki:

New York Times

Uzmysłowicie sobie, że artykuł ten usiłuje obarczyć winą proces narodzin za 10% defekt anormalnego DNA znalezionego w genetyce tego obiektu. Całkowicie się z tym nie zgadzamy. Anomalia odnoszące się do tej istoty obejmują kształt ich czaszki co znacznie wybiega poza prawdopodobieństwo normalnych defektów genetycznych.

Istnieją inne przykłady takich samych istot, o czym donosiliśmy w artykule “Nearly Identical ET Corpses Found in Russia and South America” on Feb. 1st, 2013, gdy w film “Sirius” wszedł na ekrany.

Wnioski te wydają się być napisane pod przymusem takich samych pogróżek jakich doświadczył Emery. Jeśli oglądniecie film “Sirius” to zobaczycie, że dr Gary Nolan przechodzi od zniewalającego przekonania o pozaziemskim pochodzeniu tej istoty do dziwnej i lekceważącej ewidencji podawanej na sam koniec.

Dlaczego tuszowanie tego faktu następuje właśnie teraz? Dlaczego stacje głównego nurtu medialnego działające zgodnie z propagandową Mockingbird wszystkie jednocześnie publikują ten artykuł?

Być może Władza Realna jest zaniepokojona nieuniknionym ujawnieniem i usiłuje zdyskredytować naszą ewidencję świadczącą o prawdziwych próbkach biologicznych pochodzenia pozaziemskiego.

Z tego właśnie powodu postrzegam publikacje i wypromowanie tego artykułu jako kolejny znak świadczący o tym, że Władza Realna bardzo obawia się większego ujawnienia w niedalekiej przyszłości.

NIE PO RAZ PIERWSZY

Jest to nie pierwszy raz gdy Emery w bardzo podejrzany sposób doświadcza wypadku samochodowego zaraz po dokonaniu przełomowych osiągnięć w swoich badaniach. Jego wypadek czołowy wydarzył się na 1 dzień po tym gdy udało mu się z powodzeniem zmodyfikować urządzenie typu “Bedini” służące do wytwarzania darmowej energii i doprowadzić je do stanu pełnej funkcjonalności.

Tak … może się to wydawać niespodzianką dla niewtajemniczonych lecz Emery spędził kilka ostatnich lat oraz zainwestował w to dużo własnych pieniędzy, by tego dokonać.

Obydwoje zaangażowaliśmy się w to, by urządzenie to zaczęło funkcjonować. Miało to miejsce podczas gdy zatrzymał się u nas. Było ono w moim domu, schowane pod nakryciem przez kilka tygodni.

Emery zakupił cały niezbędny sprzęt kilka lat temu od braci Bedini z jednoczesnym, wieloletnim prowadzeniem swojego własnego laboratorium.

 

Na poniższym zdjęciu możemy zobaczyć Johna Bedini z nieznacznie większą wersją tego co Emery sfinansował samodzielnie i wybudował w swoim laboratorium.

Kolejne zdjęcie ukazuje znacznie bliższą wersję tego co Emery stworzył:

ZBUDOWANE NA PODSTAWIE KLASYCZNYCH ODKRYĆ MICHAELA FARADAYA Z 1831r.

Podstawą technologii Bedini jest “generatory jednobiegunowy”, w którym obracające się magnesy w kształcie dysku ułożone odpowiedniej konfiguracji powodują wyrzucanie elektronów na zewnątrz, podobnie jak ma się to z wodą w odśrodkowym spryskiwaczu trawników.

Zasada ta została po raz pierwszy odkryta przez Michaela Faraday 26 grudnia 1831 r.

Była ona w większości, o ile nawet nie całkowicie zignorowana przez główny nurt naukowy gdyż całkowicie zaprzeczała ona konwencjonalnym prawom fizyki. Opisałem to przełomowe odkrycie w piątym rozdziale 5.7.1 swojej darmowej książki, którą napisałem w 2000 r. pt. “The Science of Onenness”. 

Nasze własne badania potwierdziły fakt, że urządzenie Bedini ładowało baterię energią większą niż zużywało do swojego napędu, dokładnie tak jak pierwotne odkrycia sugerowały.

Bedini jest jednym z klasycznych przykładów najprawdziwszej operacyjnej unifikacji urządzenia. Byliśmy świadomi tego, że opracowanie go do stanu funkcjonalności jest ryzykowne.

John Bedini umarł tragicznie 5 listopada 2016 r.

Emery miał wielkie szczęście, że udało mu się usunąć to urządzenie z domu w Nowym Meksyku zanim dokonano tam włamania. Mamy nadzieję, że tego typu technologia stanie się niedługo dostępna dla wszystkich ludzi. Może być to jedno z wielu prezentów, które przyniesie nam ze sobą ujawnienie.

NIE BYŁ TO ZBIEG OKOLICZNOŚCI

Te podejrzane wypadki samochodowe mogły również obejmować hackowanie pojazdów. Wszystkie samochody od rocznika 2006 aż do dzisiaj mogą być potajemnie zdalnie sterowane przy użyciu technologii OnStar. Hackowanie pojazdu może być również połączone wyrazy ze zdalnym wpływaniem na umysł kierowcy.

Z tego powodu możliwym jest odwracanie uwagi kierowcy z jednoczesnym zapewnieniem tego, by samochód podążał pożądaną drogą. To właśnie dlatego samochód pierwszego młodocianego kierowcy przyśpieszył i skręcił w kierunku Emery, co przeczyło zdrowemu rozsądkowi oraz instynktowi samozachowawczemu.

Przypadki takie odbieramy bardzo poważnie i nie wierzymy że jest to zbieg okoliczności.

Władza Realna może to postrzegać jako zbrodnię doskonałą gdyż kierowca jest w rzeczywistości niewinny i nikt nie jest wstanie udowodnić wpływu osób trzecich. Ponieważ telewizje Gaia płaci każdemu tą samą kwotę pieniędzy, praca Emery nad nagrywaniem nowych odcinków “Cosmic Disclosure” nie wystarcza mu na finansową niezależność.

Znalazł się on pod niekończącym atakiem mającym doprowadzić go do osobistej i finansowej ruiny. Ciągle doświadcza ogromnych trudności, które zaczęły się kilka miesięcy temu. Czytelniku, jeśli czujesz że jest to słuszne, proszę zastanów się czy nie warto mu pomóc.

Kliknij tutaj, by wysłać dobrowolny datek na konto Emery Smith, co pomoże mu przetrwać.

POWAŻNE OBRAŻENIA PETE PETERSONA

Nieszczęśliwie jeszcze nie skończyliśmy mówić o bezpośrednich atakach przeciwko informatorom, którzy ujawniają różne aspekty Tajnego Programu Kosmicznego.

W zeszłym roku Pete doświadczył szokujących pogróżek i prób zabójstwa, co go rozgniewało tak bardzo, że ujawnił znacznie więcej szczegółów niż na łamach programu “Cosmic Disclosure”.

Nie ujawniliśmy tych informacji w tamtym czasie gdyż Pete był mocno zastraszany i prosił nas, byśmy zachowali to narazie w sekrecie. Informacje te zazębiły się przepięknie z tym co usłyszeliśmy od Williama Tompkinsa, Corey Goode i od innych. 

Na początku marca, zaraz po tym jak wraz z żoną wyjechaliśmy na dobre z Kalifornii, Pete pośliznął się na lodzie co spowodowało pęknięć się jego kości udowej na całej długości. Nie zapominajmy o tym że William Tompkins również umarł z powodu bardzo podobnego wypadku w bardzo podejrzanym w czasie.

Technologia “Głos Boga” może być użyta, by ludzie w podeszłym wieku stracili równowagę. Odnoszę wrażenie, że właśnie to się wydarzyło w obydwu przypadkach.

Tompkins upadł, uderzył się głową, dostał wylewu do mózgu co spowodowało jego śmierć. Pete upadł w taki sposób, że jego kość udowa wzięła na siebie całe uderzenie pękła na całej długości wzdłuż dokładnie na środku. Gdyby uderzył głową, jego życie skończyłoby się w ciągu kilku dni o ile nawet nie natychmiastowo.

Mamy wielkie szczęście, że głowa Peta nic nie ucierpiała podczas uderzenia.

NA CAŁE SZCZĘŚCIE PETE DOSZEDŁ DO SIEBIE

Lekarze spisywali Pete na śmierć i wyglądało na to, że szybko schodzi z tego świata. Ostatnio rozmawiałem z nim przez telefon i wcale nie byłem pewien czy nie będzie to jego ostatnia rozmowa. Był zdezorientowany do tego stopnia, że pielęgniarka musiała wywieźć go na wózku do telefonu po to, by mógł ze mną porozmawiać.

Po pewnym czasie zaczął mruczeć i 20 min analizował różne przyciski na telefonie oraz jaki wybrał prefiks.

Pete jest moim prawdziwym przyjacielem od czasu gdy tylko spotkałem go w 2009 r. Rozmawiamy ze sobą co tydzień. Była to kolejna bardzo emocjonalna dla mnie sytuacja.

Przyjaciele, którzy odwiedzali go w szpitalu mówili, że bardzo często wpadał w niekontrolowane bełkotanie. Obsługa medyczna mówiła, że ucierpiał również z powodu wylewu.

Jestem niezmiernie szczęśliwy przekazując tutaj, że Pete obecnie bardzo szybko wraca do zdrowia. Miał całą nogę w gipsie i wszystko ładnie się goi.

Bełkotliwa mowa i dezorientacja były skutkiem ubocznym branych przez niego lekarstw a nie trwałym uszkodzeniem mózgu z powodu wylewu. Koszty hospitalizacji Pete są pokryte przez ubezpieczenie medyczne oraz z budżetu weteranów, co jest prawdziwym błogosławieństwem.

Niemniej jednak, Pete nie pamięta całego miesiąca zaraz po tym wypadku choć w szpitalu był tylko kilka dni.

KOLEJNA PRZYGNĘBIAJĄCA ŚMIERĆ “ W RODZINIE”

Dom, który wynajmowałem w Los Angeles miał mieszkanie tuż nad garażem. Wynajmowanie go innym osobom pozwoliło mi na przeżycie.

Mam tam przyjaciela, faceta o imieniu Jeff “Rawtographer”, który opiekował się moim psem gdy udawałem się w podróż. Jego głównym zajęciem jest tworzenie cotygodniowych wideo na YouTube dla Verne Troyer, który grał Mini-Me w filmie “Austin Powers”. 

Cały czas rozmawialiśmy o Verne, który był świetnym kolesiem opłacającym jego rachunki, co pozwalało nam kontynuować naszą misję.

Jego wideo pt. “Tesla Unboxing” zostało opublikowane 2 dni po Świętach Bożego Narodzenia i uzyskało niewyobrażalną wprost liczbę 7 mln kliknięć.

W czasie 5:50 następuje odbiór przesyłki gdzie Verne prosi Jeffa o pomoc podczas gdy trzymał on już kamerę.

Niecały miesiąc po naszej przeprowadzce, 2 kwietnia 2018 r., Verne został przewieziony do szpitala w wyniku zatrucia alkoholowego co rzekomo było próbą samobójczą.

W wyniku komplikacji spowodowanych przedawkowaniem umarł w szpitalu kilka dni temu, 21 kwietnia. Większość celebrytów Nie życzy sobie towarzystwa, więc nigdy nie zabiegałem o spotkanie z Verne. Teraz tego żałuję. Nic o mnie nie wiedział. Opowiedziałbym mu wszystkie te fascynujące historie oraz ekscytujące rzeczy, które mają się wydarzyć w miarę naszego postępu w pokonywaniu Władzy Realnej. 

Być może już niedługo będziemy używali napędzanych antygrawitacją oraz darmową energią samochodów Tesla, które zabiorą nas w podróż dookoła naszego układu Słonecznego i które będą podróżowały znacznie szybciej niż tylko 10 kilometrów na godzinę.

Jego śmierć być może nie jest połączona z żadnym innym wydarzeniem. Mam przynajmniej taką nadzieję. Tak czy inaczej był to kolejny bardzo smutny przypadek towarzyszący naszej przeprowadzce do Kolorado.

Jeśli potrzebujecie profesjonalnego fotografa lub producenta filmów wyszukajcie go na Internecie tutaj (Rawtographer). 

Najlepsze moje zdjęcia były zrobione właśnie przez niego.

PAMIĘTAJCIE O NADCHODZĄCYCH KONFERENCJACH:

 

Ascension and the Secret Space Program  |  Saturday April 28  |  2:30-4:30pm  |  Room 6

Understanding and Preparing for Ascension  |  Monday April 30  |  6-9pm  |  Room 5

CZĘŚĆ 2 (w tłumaczeniu)

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/davids-blog/21021-happening/ 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

KU: Tragiczne Skutki Wejścia na Pokład Majańskiego Statku Kosmicznego

Sezon 10, Odcinek 1

Data publikacji: 21 luty 2018

DW: David Wilcock

CG: Corey Goode

DW: Witam ponownie w programie “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i po raz kolejny goszczę w studiu Corey Goode gdzie wspólnie przekażemy wam bardzo ekscytujące aktualności wywiadowcze dotyczące ostatniej transformacji naszego Układu Słonecznego. Witaj ponownie w programie Corey.

CG: Witam, dziękuję.

DW: Czy możesz nam powiedzieć co dokładnie ci się ostatnio przydarzyło? Podaj nam obszerne sprawozdanie z omawianych spraw, które miały miejsce w grudniu 2017 roku.

CG: Spójrzmy co tutaj mamy. W ciągu ostatnich 3 miesięcy otrzymałem wiele informacji od Sojuszu Ziemskiego. Również Sojusz TPK (Tajnych Programów Kosmicznych) pojawiał się częściej niż zazwyczaj.

DW: To dobrze.

CG: Spędziłem również trochę czasu z grupą Anshar.

DW: Czy mógłbyś przeprowadzić nas przez to w jaki sposób rozpoczął się ten nowy rozdział (tej Kosmicznej Sagi)? Wydawało się, że sprawy przycichły na jakiś czas?

CG: No cóż, tak było, jednak zaczęły do mnie napływać nowe informacje … od 10 tygodni odbierałem wiadomości w snach odnośnie przygotowywania się do ważniejszego spotkania z Niebieskimi Awianami i Super Federacją.

Uprzedzono mnie również o tym, że muszę przygotować się do spotkania z Radą Saturna …

DW: Rozumiem.

CG: … gdzie miano zaprezentować nam kolejne dwie rasy naszych Opiekunów.

DW: Jasne. Obydwa te określenia “Rada Saturna” i “Opiekunowie” bardzo często używane są w Prawie Jedności. To bardzo ciekawe co tutaj mówisz.

CG: Zgadza się.

DW: Pierwsza przygoda miała miejsce w połowie października 2017 r. Czy mógłbyś nam opisać co tam się wydarzyło i jak się zaczęło?

CG: Tak, zgadza się. Przygotowywaliśmy się do przeprowadzki i wraz z żoną byliśmy zajęci pakowaniem naszych rzeczy do pudeł i skrzynek. Była godzina około 3:00 w nocy i siedziałem w pokoju gościnnym gdzie porozrzucane były wszystkie spakowane graty.

Nagle następuje błysk i znajduje się na Majańskim statku kosmicznym gdzie zostałem wrzucony w bardzo nieprzyjemną sytuację.

Zazwyczaj gdy udaję się tam to odczuwam nieopisaną “błogość” i prowadzi się mnie do pomieszczenia, w którym bada się mnie i pracuje nad problemami zdrowotnymi związanymi z tymczasową demencją.

Tym razem znalazłem się w otoczeniu przepełnionym szaleństwem. Panowała tam dziwna cisza. Gonzales natychmiastowo chwycił mnie za łokieć i zaczął ciągnąć w kierunku otwartych drzwi złożonych z dwóch skrzydeł, które prowadziły do pomieszczenia lekarskiego.

Chwyta mnie on więc za łokieć, ciągnie i mówi: “Nie ma czasu na wyjaśnienia. Musisz tam wejść i pokazać się”. Jedną ręką starałem się chwycić ściany a nogami wczepiłem się w podłogę i cały czas pytałem: “Co się dzieje? Co się dzieje?”.

Wtedy … wydaje mi się, że stara mi się wyjaśnić to wypowiadając słowa: “Musisz się tam pokazać” i ręką wskazuje na drzwi.

Pociągnął mnie w kierunku drzwi gdzie zobaczyłem Majów wkraczających do tego pomieszczenia. Trzymali oni w rękach te dziwnie wyglądające, podobne do dwusiecznego topora kamienie. Muszę tutaj dodać, że nie były one ostre ale miały taki kształt.

Łapali je za krawędzie kierując płaską stronę w kierunku wroga kuląc się za nimi i używali ich jako tarczy lub broni.

DW: Hmm!

CG: Oczywiście coś niezwykłego działo się na ich statku.

DW: No wiesz, to bardzo dziwne gdyż zazwyczaj gdy opisujesz ich nastrój to jest on przepełniony wysokimi wibracjami i oraz uzdrawiającą energią spokoju.

CG: No cóż, zazwyczaj panuje tam błogość. Tym razem jednak, tak jak wspomniałem wcześniej, energia przybrała formę szaleństwa. W chwili gdy spojrzałem przez drzwi zrozumiałem dlaczego. Widziałem na obrzeżach pomieszczenia Majów leżących na podłodze z tymi instrumentami w kształcie dwusiecznego topora, które unosiły się nad nimi.

DW: Hmm.

CG: Oczywiście byli oni martwi. Ich ciała były powykrzywiane.

Jednak, to co przyciągnęło moją uwagę znajdowało się na drugim końcu pomieszczenia. Była to istota, która znajdowała się w pewnym polu, takim jakby bąblu z efektem mirażu. Unosiła się ona nad powierzchnią. Był to Reptylianin o wyglądzie bardzo zbliżonym do ludzkiego z charakterystyką ust i policzków dokładnie jak nasza.

DW: Hmm!

CG: Wyglądał on zupełnie tak jakby na człowieka naciągnięto skórę węża ale posiadał nieco wydłużoną czaszkę. Jego oczy były żółte i miały czarne wąskie źrenice. Zupełnie tak jak w przypadku Białego Królewskiego Drako gdy przechwycił mój umysł, tak samo jego źrenice pulsowały rytmicznie błyskając raz zółtą tęczówką a raz czarną źrenicą.

Nie miał na sobie obuwia ale odziany był w czarny, metalicznie lśniący, jednoczęściowy i bardzo obcisły kombinezon.

DW: Hmm.

CG: Miał na sobie wymyślną pelerynę i unosił się nad powierzchnią a jego oczy pulsowały … Majowie byli zaangażowani w walkę z nim.

Myślałem, że mam mu stawić czoła.

Jednak stało się coś innego: obrócił się w moją stronę, spojrzał na mnie i jego oczy nagle zrobiły się całe żółte. Zaczął zwracać się do mnie po imieniu “Hanush”, które jest powszechnie używane dla mojej osoby. W chwili gdy tylko zaczął usłyszałem głośny trzask i opadł on na podłogę.

DW: Hmm! Czyli wygląda na to, że odwróciłeś jego uwagę swoją obecnością co dało Majom krótką chwilę na to, by go “zdjąć”.

CG: Zgadza się. Myślałem, że przywiedziono mnie tam w celu negocjacji lub komunikacji z tą istotą, jednak moim zadaniem było odwrócenie jej uwagi.

DW: Jest to bardzo ciekawa uwaga. Gdy Reptylianin zwrócił się do ciebie po imieniu, to brzmiało to jak “Hanush” czyli fonetycznie jest to bliskie imieniu “Chanokh”.

Gdy mówię to fonetycznie to czy brzmi to znajomo? Czy kiedykolwiek słyszałeś innych zwracających się do ciebie w ten sposób?

CG: Tak, oczywiście. Każdy z nich wymawia to nieco inaczej. Jest to imię, które zostało mi nadane od samego początku, jednak gdy używają go, to nie czuję wielkiego połączenia energetycznego lub ego przypisanego do niego.

DW: Rozumiem.

CG: Od początku zaczęto nazywać mnie Raw-Hanush lub Henoch (Chanokh).

DW: Henoch.

CG: Tak, Raw-Hanush-Eir.

DW: Powodem dla którego mówię o tym jest fakt, że jest to specyficzne słowo Hebrajskie, które większość ludzi identyfikuje z osobą Henocha. Widziałeś mnie, omawiającego Księgę Henocha i ciekawostką na jej temat jest jej wiek, który jest taki sam jak Księgi Rodzaju.

Mówi ona tam o olbrzymach żyjących na ziemi, którzy byli kanibalami oraz o Wielkim Potopie, który był stworzony, by oczyścić z nich Ziemię po tym jak wyrządzono straszną krzywdę ludzkości.

Chanokh w tej księdze jest użyty w roli mediatora, przez te diabelskie istoty nazywane tam “Obserwatorami” i komunikował się z Przyjaznymi Istotami, którzy nazywani byli “Elohim”. Gdy zbadamy etymologię słowa Chanokh odkryjemy, że w rzeczywistości oznacza ono “wysłannik”.

CG: Zgadza się.

DW: Czy uderza cię dźwięk tego imienia? Wygląda na to, że nie jest przypadkiem nadanie ci właśnie jego.

CG: Nie. Chcę tutaj powiedzieć, że z tego co mi się wydaje to nie jest dokładnie imię … jest to pewien tytuł.

Nie mówię, że byłem (Biblijnym) Henochem i teraz inkarnowałem się ponownie.

DW: Rozumiem.

CG: Nic z tych rzeczy. Kiedykolwiek starałem się rozmawiać z Niebieskimi Awianami o reinkarnacji to ciągle powtarzali mi: “Jesteśmy Jednym” lub “Nie jesteśmy wszyscy Jednym”.

DW: Rozumiem.

CG: Jest to albo jedna albo druga opcja. Z tego tez powodu jest to tylko tytuł.

DW: Jakie jest połączenie pomiędzy tą Reptyliańską Istotą a tytułem “Hanush” lub “Chanokh”?

CG: No cóż, rozpoznał, że znajduję się na tej pozycji i albo zaskoczono go albo uszanował sytuację na tyle, że prawdopodobnie pomyślał sobie, że dojdzie do jakiegoś dialogu. Wtedy wycofał się z walki i zwrócił swoją uwagę na mnie co okazało się dla niego śmiertelną pułapką.

DW: Czy miałeś jakiś pomysł na to jak się tam znalazł? O co w ogóle chodziło w tej historii? Czy podano ci jakieś informacje na ten temat?

CG: Tak, ale trochę … dobrze, przekażę to teraz pomimo tego, że niektóre z tych informacji uzyskałem po zakończeniu tej sytuacji. Sprawy nabrały ogromnego pędu po tym wydarzeniu.

DW: Hmm.

CG: To co się tam wydarzyło to Majowie schwycili politycznego jeńca gdzieś na południowych terenach Afryki. Zaangażowali się w sytuację, zrobili co mieli do zrobienia i usunęli go stamtąd. Z tego co mi powiedziano to przecenili swoje umiejętności i nie docenili umiejętności tamtej istoty. Myśleli, że będą w stanie dostarczyć go przy pomocy błysku światła na swoją jednostkę a następnie doprowadzić do komory hibernacyjnej. Nie odbyło się to jednak zgodnie z planem.

DW: Wyjaśnijmy jeszcze coś: jeśli chodzi o Afrykę to mówimy tutaj o podziemnych bazach lub czymś w tym rodzaju?

CG: Chodzi tutaj o podziemne miasto, tak mi przynajmniej powiedziano.

DW: Hmm. Czy przekazano ci jakieś informacje na temat tego dlaczego istota ta wyglądała jak hybryda ludzko-drakońska?

CG: Nie, jednak tak jak wspomniałem już wcześniej – nigdy nie widziałem tego typu istot. Najwidoczniej była ona bardzo ważną osobistością.

DW: Rozumiem.

CG: Wyglądała ona jak książę lub ktoś w tym stylu.

DW: Czy w porównaniu z ludźmi była ona mniej więcej konwencjonalnego wzrostu niż ta inna istota Drako, którą widziałeś wcześniej?

CG: Tak. Mierzyła sobie ona jakieś 1,9 m wzrostu.

DW: Rozumiem.

CG: Jej szkielet był taki sam jak ludzki.

DW: Co wydarzyło się następnie? Powiedziałeś, że wydarzenia później potoczyły się bardzo szybko.

CG: Zgadza się. Wygląda na to, że właśnie odbywał się transport jeńców, który zszedł na złe tory. Przyprowadzono mnie tam w środku tego procesu. Wtedy Gonzales powiedział mi: “Uważaj, to jeszcze nie koniec. Pozwól im zobaczyć wszystko co tutaj widziałeś”. Nie wiedziałem dokładnie o kim mówił?

Gonzales starał się jak mógł, żeby wyjaśnić mi to co się tam wydarzyło ale nie było na to zbyt wiele czasu.

Zasadniczo przekazał mi tylko: “Przeprowadzaliśmy wymianę jeńców. Było bardzo ważne, byśmy tego jeńca dostarczyli żywcem tam gdzie miał się znaleźć. Teraz musisz otworzyć umysł tak, by zobaczyli wszystko co się tutaj wydarzyło”. Zanim mogłem zaprotestować i zadać więcej pytań nastąpił następny błysk!

(Gdy to mówił) patrzył szczególnie w kierunku jednego z Majów, który stał przy jednej z lewitujących konsoli, na której błyskały kolorowe światełka i symbole.

Wtedy znaleźliśmy się w jaskini. Istota, która została zabita znajdowała się od nas jakieś 6-9 metrów.Gdy znaleźliśmy się w jaskini była ona tuż pod moimi stopami. Jej peleryna nachodziła na jej głowę.

DW: Czyli widzisz to ciało przed sobą, ale jej twarz owinięta była peleryną?

CG: Nie. Leżała ona w taki sam sposób jak zaraz po upadku. Ciało leżało na plecach tuż przy skale przy której zostało dostarczone. Ramiona były razem a peleryna leżała wzdłuż … przykrywając nieco jego głowę. Było to pozycja bezładna tak jak na początku.

DW: Rozumiem.

CG: Peleryna była biała z zielonymi, brązowymi oraz niebieskimi wstawkami. Na jednym ramieniu wiła się sylwetka białego węża, która schodziła w dół a następnie kilka razy z powrotem w górę – jakieś pięć zygzaków.

Głowa węża łączyła się z ogonem zamykając opaskę przytrzymującą peleryną na ramionach.

Cała peleryna była niebieskawa podoba do koloru wody z białym wężem falującym to w górę to w dół. Można tam było rozpoznać również brązowe odgałęzienia zupełnie tak jakby ten wąż był jakąś rośliną. Były tam też takie jakby zielone liście paproci.

DW: Czy znajdowałeś się sam w tej jaskini? Kto jeszcze tam był z tobą?

CG: Nie, była tam również garstka Majów, Gonzales i ja.

DW: Rozumiem.

CG: Gdy spojrzeliśmy w górę to zauważyliśmy dwie półki skalne, po obydwu stronach ścian jaskini. Widzieliśmy tam postacie, które (z naszej perspektywy) mierzyły sobie jakieś 8 cm (Corey pokazuje ręką rozsuwający dwa palce). Wychodziły on i gromadziły się tam.

Po jednej stronie można było zobaczyć Istoty Nordyckie a także te, które znane nam są jako Ebens. Miały one nieco pomarańczową skórę i głowy w kształcie gruszki.

DW: Musimy tutaj wyjaśnić pewną rzecz; gdy mówisz, że postacie te były „takiej wielkości” to chodzi ci o to jak one wyglądały z waszego punktu obserwacji.

CG: Tak, z naszej perspektywy. To się zgadza.

DW: Rozumiem.

CG: Była to nasza perspektywa. Mniej więcej były one wielkości 8 cm.

DW: Jasne.

CG: Po drugiej stronie były te dziwnie wyglądające Reptyliańskie Istoty, jednak nie mogłem dostrzec żadnych szczegółów. Widziałem tylko, że było ich tam kilka ras. Istoty po obydwu stronach oglądały się za siebie jakby patrzyły na kogoś, kto ma im dać na coś pozwolenie lub jakby miały przekazać informacje o nas.

Nagle natychmiastowo wszystkie zgodnie zaczęły się komunikować i łączyć z moim umysłem. Było to uczucie jakby chóru (umysłów) … było to ciekawe uczucie … i trochę inne niż to czego doświadczyłem poprzednio.

Następnie odgrywali całą (widzianą przeze mnie) scenkę raz za razem, gdy pojawiłem się na statku Majów. Odbyło się to kilka razy po czym odłączyli się.

Po odłączeniu się ich umysłów spojrzałem na Gonzalesa i kilku innych Majów i zauważyłem, że oni również przechodzili przez ten sam proces.

DW: Dobrze, czyli odgrywają te same obrazy raz za razem. Czy odczułeś w jakiś sposób jaka panowała emocjonalna atmosfera? Co czuli odnośnie tego co zobaczyli? Czy byli zadowoleni lub może przygnębieni?

CG: No cóż, Majowie byli zdenerwowani gdyż mieli doprowadzić (tam) tę istotę żywcem. Od innych istot nie odebrałem żadnych sygnałów emocjonalnych.

DW: Czy zakomunikowali ci jakieś inne wiadomości poza odgrywaniem widzianych przez ciebie obrazów? Czy mogłeś usłyszeć w myślach cokolwiek … ?

CG: Nie.

DW: Rozumiem.

CG: Użyli mnie tam tylko tak jak karty pamięci.

DW: Hmm. Odczytując to co znajdowało się w twojej głowie.

CG: Zgadza się.

DW: Czy było tam coś niezwykłego w tym jak połączyli się z tobą telepatycznie? Coś innego niż to czego doświadczyłeś poprzednio?

CG: Tak, połączyli się ze mną wszyscy na raz. Niektóre z tych Istot chciały to zobaczy ponownie a następnie jeszcze inni chcieli zobaczyć poszczególne części tego wydarzenia. Było to oddzielone od siebie odnośnie tego w jaki sposób było to odgrywane (w mojej głowie). Nie odbywało się to jak liniowe odgrywanie filmu; sceny przeskakiwały z jednej na drugą.

DW: Co się wydarzyło następnie po tym jak spotkałeś się z nimi?

CG: Tym samym błyskiem światła wysłano mnie do domu.

DW: Naprawdę?

CG: (Tak), bez żadnych wyjaśnień.

DW: Bez żadnych informacji.

CG: Dosłownie nic. Od tamtego czasu spotkałem jeszcze kilkakrotnie Gonzalesa ale nie miałem okazji wejść w szczegóły odnośnie tego co tam się wydarzyło. Wiesz, on był w tej całej sytuacji bardzo ważną postacią.

Ciekawi mnie czy są jakieś informacje odnośnie zaginięcia tej Istoty z tego (podziemnego) Afrykańskiego miasta?

DW: Ogólnie rzecz biorąc to wydaje się, że więzień polityczny nie zostałby pochwycony gdyby Sojusz TPK nie odniósł już znaczącego zwycięstwa w tej wojnie?

Czy mógłbyś tutaj spekulować trochę na ten temat … Czy można powiedzieć, że jest to daleko sięgający postęp w rozwoju wojny coś na podobieństwo gry końcowej czy decydującego ruchu?

CG: Definitywnie tak … bardzo wiele moich odpraw instruktażowych jest uszczuplonych ze względu na bezpieczeństwo całej operacji.

DW: Rozumiem.

CG: Sojusz Ziemski wykonuje wiele operacji, by zakończyć Władzę Kliki (Cabal). Na każdym poziomie odbywa się mniej więcej coś takiego samego. Obecnie Sojusz TPK widzi możliwości powrotu na scenę wydarzeń. Bardzo wiele kluczowych ludzi z ich organizacji albo zaginęło albo zostało zabitych.

DW: Zgadza się.

CG: Mają oni do dodania kilka nowych i bardzo ciekawych rzeczy, o których będziemy mówili później.

DW: Wcześniej wspomniałeś coś o optymalnej linii tymczasowej rzeczywistości, na której dochodzi do Pełnego Ujawnienia.

Dla mnie osobiście bardzo ciekawe rozpoznawanie jest połączeń pomiędzy zatrzymaną przez Sojusz TPK bardzo wysoko postawioną Istotą Reptyliańską a doniesieniami przekazywanymi nam przez ludzi z wysokiego szczebla Kliki (Cabal), którzy zostają zatrzymywani tutaj na Ziemi.

Z tego co słyszymy od Sojuszu TPK wygląda na to, że będziemy w stanie doprowadzić do Pełnego Ujawnienia i nie utknąć na linii czasowej ujawnienia częściowego przez następne 50-100 lat?

CG: No wiesz, jest to cel Sojuszu TPK. Mają jeszcze kilka “asów w rękawie”, o których nic tutaj nie wspomnę, które zostaną wyciągnięte w przypadku gdyby wysuwana była narracja ujawnienia częściowego.

DW: Hmm.

CG: Sojusz Ziemski i Militarny Konglomerat Przemysłowy Tajnych Programów Kosmicznych zgodzili się w większości co do tego, że Opinia Publiczna nie jest w stanie przyswoić wszystkich tych informacji na raz.

Uważa się, że będzie to musiało zostać ujawnione na przestrzeni od 20 do 50 lat.

DW: W oparciu o twoje własne doświadczenia czy uważasz, że jest to prawdą? Chodzi o dotarcie do milionów ludzi.

CG: Nie. Chcę tutaj powiedzieć, że z pewnością będzie to bardzo trudny czas  co omawialiśmy poprzednio. Nie będzie to moment gdzie wszyscy chwycą się za rączki i będą śpiewać “kumbaja”. Okres ten będzie bardziej podobny do czasów zamieszek i stawiania czoła karmie.

DW: Czy uważasz, że linia czasowa zawierająca w sobie Pełne Ujawnienie obejmie ujawnienie faktu, że wiele z nas ludzi ma w sobie mieszankę genów pozaziemskich i tych ziemskich oraz to, że zostaliśmy manipulowani genetycznie zarówno przez nasze ziemskie grupy a następnie byliśmy porywani przez grupy TPK?  Czy będzie to jedną z rzeczy towarzyszących Pełnemu Ujawnieniu?

CG: Będzie to definitywnie składową Pełnego Ujawnienia. Bardzo wiele z naszych gwiezdnych kuzynów pochodzących z naszych 52 lokalnych gwiazd nie pozwoli, by doszło do ujawnienia częściowego.

Grupom tym zapowiedziano, że muszą ujawnić (nam) prawdę na temat istnienia Istot Pozaziemskich lub Kosmici ujawnią się nam samodzielnie. Wiele z tych grup są to ludzie, którzy tylko czekają na to, by przyjść tutaj i nam pomóc.

DW: Możemy teraz przejść do kolejnej bardzo ważnej rzeczy jaka się tam wydarzyła? Jak się czułeś gdy użyto ciebie do zabicia tej Istoty Reptyliańskiej?

CG: No cóż, wszystko zdarzyło się tak szybko, że nie miałem nawet czasu pomyśleć o tym aż nastąpił ten głośny “trzask”. Był on naprawdę głośny.

DW: Czy złamano kark tej Istocie …?

CG: Tak.

DW: Rozumiem.

CG: Jej głowa została skręcona i całkowicie odwrócona w przeciwnym kierunku.

DW: Naprawdę?

CG: Jednak chcę tutaj powiedzieć, że miałem nadzieję, ze będę komunikował się z tą Istotą. Wcale nie byłem z tego powodu zadowolony gdyż cały czas przelatywały mi przed oczyma sceny związane z Białym Królewskim Drako.

DW: Oczywiście.

CG: Byłem bardzo zdenerwowany z powodu tego, ze użyto mnie w tym celu. Czułem się wykorzystany. Jednak w tym samym czasie byłem w stanie usprawiedliwić dlaczego do tego doszło i co tam się wydarzyło.

DW: Proszę cię nie odbieraj tego w zły sposób, ale wyjaśnijmy tutaj jedną rzecz. Nie posiadasz nadnaturalnych mocy ani ja ich nie posiadam. Jesteśmy po prostu zwykłymi ludźmi, którzy znaleźli się w takiej sytuacji.

Jak sądzisz dlaczego zabrano zwykłą osobę, taką jak ty i rzucono ją w roli negocjatora pomiędzy negatywnymi a pozytywnymi Istotami?

CG: Bardzo wiele z tych sytuacji nie polega na negocjacjach, ale na byciu świadkiem wydarzeń.

Gdy ja jestem świadkiem tego typu wydarzeń w imieniu naszej kolektywnej świadomości to przedostaje się to do mojego umysłu a następnie przesącza się do świadomości każdego członka tej grupy. Jest to pewne Prawo Kosmiczne, które musi być przestrzegane podczas pracy w grupach.

DW: Próbowano utrzymać przy życiu tę Istotą Reptyliańską. Na czym skończyłoby się to wszystko gdyby udało się tego dokonać?

CG: Po pierwsze zgromadzono by ogromną ilość informacji wywiadowczych z przesłuchań. Jednakże powodem, dla którego starano się utrzymać przy życiu tę istotę jest fakt, że należy ona do tak bardzo zaawansowanego poziomu Bytów, że jeśli zabijesz ją to ona inkarnuje się w inną formę życia z pełną wiedzą dotyczącą tego kim jest.

DW: Hmm! (zdziwiony)

CG: Na tym polega sztuczka. Zakotwiczają świadomość w dane ciało umieszczając je w komorze kriogenicznej gdzie jest ono zahibernowane.

DW: Dziwne.

CG: Jest to kolejny paragraf Prawa Kosmicznego, którego ja nie do końca rozumiem.

Ciekawą rzeczą jest to, że w naszym Układzie Słonecznym istnieje wiele prastarych więzieni, jednym z których jest asteroid wydrążony wewnątrz. Jest on pełen zahibernowanych więźniów.

DW: W Prawie Jedności ciągle mówi się o Prawie Wolnej Woli oraz o tym, że musi być ono zawsze szanowane. Czy ma to związek z faktem, że Sojusz TPK chcąc rozmawiać z (naszymi) Opiekunami musi to robić przy użyciu ciebie? W jaki sposób robiąc to szanuje się Prawo Wolnej Woli? Dlaczego musi to odbywać się w taki sposób?

CG: No cóż, wszystko co tam robią odbywa się w bardzo dziwny sposób. Mam tutaj na myśli nawet sposób w jaki się ze mną komunikują. Najpierw musi się to odbyć w snach a następnie negocjują z moim Wyższym Ja odnośnie tego czy dojdzie do jakichś fizycznych spotkań lub ewentualnych przygotowań do nich. Jest to pewien proces. Zawsze odbywa się to etapowo.

DW: To co mnie bardzo intryguje to fakt, że Sojusz TPK schwycił bardzo wysoko postawionego więźnia i być może zdarzyło się to po raz pierwszy. Wiele wskazuje na to, że Sojusz Ziemski również przechwytuje tutaj po raz pierwszy ludzi z bardzo wysokiego szczebla (formacji Kliki/Cabal, przyp. tłum.).

Czy mógłbyś nam nakreślić w jaki sposób rozwija się sytuacja tutaj na Ziemi i dokąd ona nas zaprowadzi w najbliższym czasie?

CG: No cóż, rozwój sytuacji na Ziemi musi nadgonić rozwój sytuacji tam w przestworzach – myślę, że tak można to ująć.

Obejmie to szczegóły dotyczące tego, że ludzkość dostanie możliwości, by zarządzać samą sobą bez potrzeby stawiania czoła rasom pozaziemskim, które przylatują tutaj i majstrują naszymi genami.

Nadchodzi Złoty Wiek, do którego jesteśmy obecnie wprowadzani i to w jaki sposób wejdziemy w niego przekształci naszą tymczasową rzeczywistość, w której skończymy jako ludzkość. Jednak to MY będziemy mieli kontrolę (nad sobą). Nikt nie będzie nami zarządzał i weźmiemy odpowiedzialność za własny los.

DW: Jaki wpływ będzie miało nasze wyzwolenie spod panowania Drako na sposób prowadzenia naszego społeczeństwa czyli na rzeczy takie jak: edukacja, rządy, medycyna, filozofia czy religie i inne tego typu rzeczy?

CG: No cóż, to czego jesteśmy świadkami tutaj na Ziemi to początki odbierania im kontroli nad systemem cenzurującym nasze umysły. W chwili gdy wydarzenia na Ziemi dogonią to co się dzieje w Przestrzeni Kosmicznej to rozpoczniemy erę otwartego dostępu do (wszelkich) informacji. Otrzymamy prawidłowe modele fizyczne i matematyczne. Dowiemy się więcej na temat Kosmosu i staniemy się częścią naszego Kosmicznego Sąsiedztwa jako międzygwiezdna cywilizacja. Będzie to dla nas bardzo ekscytujące czasy.

DW: Tak, jest to bardzo pozytywne przesłanie. Bardzo chcę ci jeszcze raz podziękować za twoją odwagę w ujawnianiu tych informacji. Widzom chcę podziękować za uwagę.

Jest to program “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock i przynoszę wam ostatnie doniesienia od Corey Goode.

Kredyt zaufania dla naszego Artysty Grafiki 3D:

Arthur Herring Art

www.vashta.com

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.  

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-tragic-consequences-aboard-a-mayan-ship.html 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Mega-Aktualizacja Corey Goode: Grupa Anshar i Oumuamua

 

CZĘŚĆ II

Oryginalna data publikacji: 11 stycznia 2018 r., 11:11PM

COREY GOODE: Spodziewałem się, że zostanę dostarczony z powrotem do mojego pokoju skąd mnie zabrano lecz nagle znalazłem się w Kompleksie Świątynnym Anshar.

Zauważyłem Aree i jej siostrę zmierzające w moim kierunku z ogromnymi uśmiechami na twarzach.

Przywitały mnie entuzjastycznymi uściskami i poprowadziły do jednego z holów, który biegł do jaskini tam gdzie kiedyś znajdowało się ich miasto.

Wsiedliśmy na jeden z Autobusów Anshar i wlecieliśmy do bąbla tymczasowej anomalii czasoprzestrzennej. Osiedliśmy na szczycie kopuły, która posiadała lądowisko podobne do tych dla helikopterów.

Weszliśmy do budynku przez drzwi na dachu i szybko poruszaliśmy się docierając do niewielkiego pomieszczenia, które posiadało dwa owalne tunele biegnące w dół przez podłogę. Były one tak małe, że ledwie jedna osoba mogła się przez niego przecisnąć.

Członkowie delegacji stawali kolejno nad tunelami i wlatywali w dół dwójkami. Gdy przyszła moja kolej stanąłem nad otworem i spodziewałem się, że wpadnę w dół. Czułem jednak, że stoję na litym gruncie nawet pomimo tego, że widziałem głowę jednego z delegatów znikającą pode mną. Gdy zacząłem się poruszać w dół to miałem odczucie jakbym jechał windą. Przeszliśmy przez budynek gdzie było wiele ludzi, którzy wykonywali swoje codzienne zajęcia.

LATAĆ JAK SUPERMAN

Zauważyłem, że przestrzeń nad naszymi głowami służyła ludziom jako wejście do tego budynku. Wyglądało to tak jakby przechodzili przez ściany bez drzwi.

Poszliśmy za grupką ludzi do wyjścia. Poczułem na ciele nagłe ciarki niewielkich ładunków elektrycznych gdy przechodziliśmy przez ścianę. Gdy wyszliśmy z drugiej strony od razu rzuciło mi się w oczy, że znajdujemy się w wiejskiej części Miasta Anshar. Przeszliśmy przez bardzo wąską uliczkę na której znajdowali się ludzie w różnym wieku, którzy spacerowali lub latali w powietrzu jak Superman. Widok ten był oszałamiający.

Odnotowałem, że ludzie ci uśmiechali się fruwając podczas wykonywania rutynowych zadań. Z tła nie dochodziły nas żadne dźwięki ani nawet odgłosy ludzi wykonujących swoje zwyczajowe czynności, do których byłem przyzwyczajony. Było tam bardzo cicho i spokojnie.

Następnie poprowadzono mnie do ogromnego budynku z kopułą, który był miejscem zamieszkania całej społeczności i to właśnie tam mieszkała Aree i jej siostra.

NADARZAJĄCE SIĘ MOŻLIWOŚCI

Powiedziano mi, że będę przygotowywany na „nadarzające się możliwości”, które zostaną mi przedstawione w ciągu kilku kolejnych lat.

[DW: To zazwyczaj oznacza możliwości odpracowania ciężkich długów karmicznych, które należy przepracować na swojej ścieżce duchowej. Cierpnie jest postrzegane w Prawie Jedności jako „możliwości”]

Powiedziano mi również, że będę przygotowywany do spotkania z Opiekunami w podczas nadchodzącej ceremonii w niedalekiej przyszłości. Zaznaczono, bym na razie zachował wiele z tych informacji oraz treści rozmów z jej ludźmi dla siebie.

[DW: Niektóre z nich dotyczyły mnie osobiście. Było to na tyle fascynujące, że całkowicie zmieniłem strukturę mojej nowej książki „Awakening in the Dream”]

Poinformowano mnie, że uzyskałem pozwolenie na pozostanie z grupą Anshar przez jakiś czas podczas tych przygotowań. Pod koniec tego roku ponoć powrócę do nich na dłuższy czas.

Zacząłem martwić się tym, że nie miałem przy sobie ani ubrań ani przyborów toaletowych. Aree zauważyła mój niepokój i nie czekając nawet aż jej to zakomunikuję odpowiedziała: „Zaspokoimy wszystkie twoje potrzeby podczas pobytu tutaj”.

INDYWIDUALNE ZAKWATEROWANIE

Wprowadziła mnie do niewielkiego pokoju z łóżkiem i gestem wskazała mi rzeczy pierwszej potrzeby, które leżały na nim. Gdy spojrzałem tam to zobaczyłem ubrania, które były wyciągnięte żywcem z lat osiemdziesiątych z katalogu Sears lub JC Penney. Była tam też niewielka torebka z przyborami toaletowym, które wyglądały również staro.

Wydaje mi się, że pozostawałem z nimi przez kilka dni. W tym czasie musiałem spać dwukrotnie. Ludzie Anshar tak naprawdę nie śpią. Spędzają tylko co kilka dni około 40 minut w swoich jajowatych krzesłach.

Podczas tego pobytu gdy siedziałem w jednym z tych krzeseł by uzyskać dostęp do ich sieci neurologicznej do pomieszczenia wszedł Gonzales. Wyglądał na wyczerpanego i wychudzonego.

GONZALES I RASA OLBRZYMÓW

Wyglądało na to, że wiedział o mojej obecności w tym pomieszczeniu gdyż rozglądał się za mną. Wstałem i podszedłem do niego z rozważną miną na twarzy. Gdy dostrzegł mnie podchodzącego to opadł na najbliższe, puste krzesło. Siadłem na innym i zacząłem podjeżdżać do niego bliżej.

Powiedziałem mu, że wygląda jakby uciekł z piekła.

Odpowiedział mi na to, że jest to dokładne miejsce skąd właśnie wraca. Natychmiastowo zainteresowałem się i poprosiłem o wyjaśnienia.

Powiedział, że od roku ma do czynienia z czerwonowłosą rasą olbrzymów uchodźców. Dodał też, że są oni nieprzewidywalni ze względu na ogromną traumę, przez którą przeszli.

KIEDYŚ RZĄDZILI OGROMNĄ CZĘŚCIĄ ZIEMI

Opowiadał mi jak to rasa rządziła ogromnymi połaciami Ziemi w różnych okresach czasu przed oraz po ostatniej Epoce Lodowcowej. Czuli się porzuceni przez rasę, która ich stworzyła i pozostawieni samym sobie.

Teraz już wiedzą, że ich „rasa stwórców” została w większości zniszczona w kataklizmie poprzedzającym ostatnią Epokę Lodowcową.

[DW: Gdy spytałem o to Corey to ponownie potwierdził, że istoty te zostały stworzone genetycznie w laboratoriach przez rasę, która rozbiła się jakieś 55 tys. lat temu na obszarze, który my obecnie nazywamy Antarktydą.

Rozbitkowie ci są tzw. „Upadłymi Aniołami” do których odniesienia możemy znaleźć w Księdze Henocha oraz w innych tekstach biblijnych. 

W kategoriach historii kosmicznej wygląda na to, że są oni ocalałymi potomkami rasy, która zniszczyła swoją rodzinną planetę niegdyś mieszczącą się w naszym Układzie Słonecznym a obecnie tworzącą Pas Asteroidów. . 

Jim Vieira zidentyfikował ponad 1500 przypadków znalezisk szkieletów olbrzymów w artykułach publikowanych przez główny nurt medialny przez lata 1800 aż do początku lat 1900. 

Wspólną cechą charakterystyczną tej rasy jest podwójny rząd uzębienia. Jest to wynikiem anomalii genetycznych spowodowanych przez mieszanie nieprawidłowych typów DNA]

OCALELI CZŁONKOWIE RASY OLBRZYMÓW

Gonzales powiedział mi, że Rasa Olbrzymów była używana przez Rasę Przed-Adamową do wymuszania władzy na Ziemi. Imperium to zostało również zmuszone do używania ich genetycznie stworzonych chimer i innych eksperymentalnych gatunków, które omawialiśmy już wcześniej.

Gdy Rasa Przed-Adamowa zniknęła to ludzie obrócili się przeciwko olbrzymom. Ci którzy przeżyli musieli żyć głównie w podziemiach lub w obszarach w pobliżu jaskiń. Stawiali czoła śmierci głodowej i różnym zarazom, których nigdy wcześniej nie doświadczyli.

Gdy wychodzili na polowania to bardzo często powracali z mięsem jakie udało im się zdobyć. Wiele z tych polowań kończyło się chwytaniem ludzi, którzy następnie byli przez nich pożerani.

Tak działo się przez tysiące lat od czasu Epoki Lodowcowej czyli kataklizmu, który doprowadził do zagłady Atlantydy, aż do naszych niedawnych czasów gdzie populacja ludzi zaczęła się zwiększać i staliśmy się bardziej zorganizowani.

POZOSTAWALI W UKRYCIU

To w tym czasie ludzie zaczęli polować na olbrzymów. Bardzo wielu członków rodziny olbrzymów zostało wytropionych i zabitych przez ludzi urządzających na nich polowania.

To sprawiło, że musieli się schować jeszcze głębiej pod powierzchnię Ziemi gdzie zdobycie jedzenia z dużą ilością kalorii, których potrzebowały ich ciała stało się jeszcze trudniejsze.

Zanim przystosowali się do życia we Wnętrzu Ziemi wielu z nich umarło. Bardzo szybko stali się ogromnym zagrożeniem dla kilku mniej zaawansowanych ras zamieszkujących Wnętrze Ziemi na które polowali tak często, że jedna z tych grup całkowicie wyginęła.

Był to czas ogromnego cierpienia i niepokojów dla tych istot. Wielu członków z kasty królewskiej lub kapłańskiej zaczęło układać się do komór hibernacyjnych pozostawionych przez Starożytną Rasę Budowniczych lub należących do Rasy Przed-Adamowej. Zostawili członkom swojej społeczności wyraźne instrukcje. Mieli pozostawać w ukryciu a ich członkowie mieli utrzymywać ich liczebność w takim stopniu, by przetrwać w sanktuariach, które ostatnio zostały odkryte. Miejsca te miały tam: ryby, skorupiaki, glony wodne i rodzaje grzybów, które mogły podtrzymywać przy życiu ich niewielką populację aż do czasu ich powrotu.

ODMOWA PRZYJĘCIA POMOCY ZDROWOTNEJ

Gonzales oświadczył, że próbował zawrzeć z nimi umowę, która pozwoliłaby Majom dostarczyć im technologii uzdrawiających. Rozwinęli oni ogromną traumę i inne dolegliwości fizyczne, które spowodowane były życiem pod powierzchnią Ziemi oraz dietą, która ledwie utrzymywała ich przy życiu.

Zaczął opowiadać, że około 26 członków z ich kasty Królewskiej i kapłańskiej zostało odzyskanych z komór hibernacyjnych i przywróconych do społeczności tych ocalałych olbrzymów.

Całkiem spora ich liczba była trzymana w placówkach kontrolowanych albo przez Klikę (Cabal), albo przez Drako. Powiedział również, że 130 kolejnych komór hibernacyjnych zostało przewiezionych na te obszary. Wszyscy członkowie olbrzymów przebywający w tych bazach należeli do rodziny rządzącej.

Mówił jeszcze, że rasa olbrzymów jest tak bardzo niestabilna psychicznie, że prawie wcale nie ma z nimi kontaktu. Byli oni całkowicie irracjonalni. Odmówili przyjęcia leczenia aż do czasu gdy reszta ich członków kasty Królewskiej i Kapłańskiej powróci do nich.

Ponieważ Sojusz TPK i Grupa Anshar zdołała wyswobodzić kilku z nich, to oczekiwali od nich, że będą w stanie uwolnić wszystkich.

CHCIAŁBYŚ SIĘ DO MNIE PRZYŁĄCZYĆ?

Gonzales oznajmił mi, że nie był w stanie nakłonić żadnego z nich do zaakceptowania daru uzdrowienia, który oferowali Majowie a następnie do wspólnej pracy w celu odnalezienia i uratowania pozostałych członków ich społeczności. Mówił, że panował tam ogromny bałagan, który jeszcze się pogorszył od czasu gdy zmuszono go do opuszczenia Miasta Anshar w zeszłym roku, ze względu na jego nieodpowiednie zachowanie, którym się w tamtym czasie wykazywał. Mówił, że paradoksalnie łatwiej było mu z nimi rozmawiać wcześniej przed tym jak otrzymał pomoc medyczną od Majów.

Gdy oparł się o siedzenie zobaczyłem iskrę w jego oczach. Uśmiechnął się i zapytał: “Chciałbyś się do mnie przyłączyć podczas mojej następnej podróży? Nie byłoby to po raz pierwszy gdy będziesz rozmawiać z kimś kto chce cię zjeść”. Zacząłem się śmiać: “O ile nie będzie to podobne doświadczenie do tego z Białym Królewskim Drako, to jadę z tobą”. Zapewnił mnie, że ze strażą grupy Anshar nie ma tam żadnego niebezpieczeństwa.

STARSZYZNA PRZEKONAŁA SIĘ CO DO MNIE

W tej chwili Aree i jej siostra przyszły i przyłączyły się do nas.

Bardzo ciekawiło mnie jak jej rodzina zareaguje na Gonzlaesa. Wszyscy trzymali do niego dystans jakieś 7 metrów.

[DW: Dokładnie to samo powiedział mi ostatnio Pete Peterson, że grupa ta zachowuje się w ten sposób gdy ludzie znajdują się w pobliżu. Jego otoczenie nazywa grupę Anshar Rasą Wysokich Białych]

Gdy Gonzales wszedł to zauważyłem, że członkowie rady bardzo szybko odgonili dzieci do obszaru komunalnego. Wtedy uzmysłowiłem sobie, że reagowali na mnie dokładnie tak samo gdy przybyłem do nich po praz pierwszy. Wyciągali ręce do przodu, powstrzymując mnie do zbytniego zbliżania się do ich dzieci. Zbierali się w niewielkie grupy i patrzyli się na mnie tak, jakby coś dyskutowali. Ich nastawianie do mnie zaczęło się zmieniać po tym Aree kilkakrotnie ujęła mnie pod rękę i poprowadziła w kierunku jadalni lub do jednego z członków Rady Starszych.

Gdy Gonzales tam przybył to dzieci Anshar spacerowały na tyle blisko mnie, że po wyciągnięciu ręki mógłbym je dotknąć, jednak ostrzegano mnie, bym tego nie robił.

Wkrótce po tym Rada Starszych przekonała się do mnie i zaczęto nawiązywać ze mną więcej kontaktów.

CZAS PRZYWITAĆ OPIEKUNÓW

Członkowie Rady Starszych byli około 60 cm wyżsi niż młodsi przedstawiciele grupy Anshar. Wyglądali bardzo wątle a ich nadgarstki i kości były bardzo cienkie.

[DW: Ponownie jest to dokładnie to samo co ostatnio słyszałem od Pete gdy przekazywał mi informacje nie związane z tą grupą. W miarę gdy rasa ta starzeje się staje się coraz wyższa]

Większość Starszyzny nie spacerowała wokoło tylko latała tak jak to robił Superman. Złapałem się na przerażeniu gdy widziałem ich jak włączają tą umiejętność, wzbijają się w górę i wolno odlatują. Wraz z Aree, jej siostrą i Gonzalesem pobyliśmy tam jeszcze przez jakiś czas. W chwil gdy skończyliśmy nasze konwersacje powiedziano mi: “Czas na Hanush by zapoznał się z Opiekunami”. Wkrótce mieliśmy się udać na spotkanie z Radą Ambasady Saturna. Pożegnałem się wtedy z poznanymi członkami rodziny Aree.

ŚWIĄTECZNY OBRZĘD 

Udaliśmy się do Autobusu Anshar. Przelecieliśmy przez bąbel tymczasowej anomalii czasoprzestrzennej i wylądowaliśmy z powrotem w jaskini. Weszliśmy ponownie do korytarza Świątyni a następnie przeszliśmy do ogromnego pomieszczenia ze sklepieniem w kształcie kopuły. Widziałem tam członków siedmiu różnych grup z Wnętrza ziemi, którzy stali w kolejce czekając na wejście do pokoju oczyszczeń.

Zabrano mnie z pominięciem kolejki prosto to tego pomieszczenia, a gdy zakończyliśmy ceremonię oczyszczania to założyłem szaty i sandały.

Aree miała przy sobie na biodrze niewielką torebkę, do której włożyła moje ubrania. Wtedy spojrzała w górę i powiedziała mi, że ceremonia niedługo się zacznie i dostąpię zaszczytu dzielenia jej wraz z jej ludźmi.

Powiedziano mi, że celem tej ceremonii jest przygotowanie się oraz przywitanie Opiekunów. Odpowiedziałem, że będzie to dla mnie zaszczytem. Wydawało się, że była bardzo zadowolona (z mojej odpowiedzi) i zrobiła się figlarna. W tym momencie nie było po niej widać żadnych zmartwień odnośnie zachowania odpowiedniej dla nich lini czasowej.

ELIKSIR ISIS

Gdy wylecieliśmy w Przestrzeń Kosmiczną to zauważyłem, że każdy uległ tej samej energii ekscytacji. Wtedy nastąpiło coś jakby prowadzona modlitwa i medytacja. Na koniec ceremonii podano kielichy z Eliksirem Isis.

[DW: Prawo Jedności mówi o tym, że Ra Isis i inne osobistości z historii Egipskiej były początkowo zorientowane pozytywnie. Dopiero później ich opowieści zostały skorumpowane i przeinaczone przez religijne grupy Kliki (Cabal)]

Ująłem kielich i trzymałem go jakby  był to szampan. Aree zauważyła to. Szeroko się uśmiechnęła, wzniosła swoją czarę, zamachała nią na pewnej wysokości i podniosła nieco wyżej zanim zbliżyła zaczęła z niej pić.

Zrobiłem co mogłem, by powtórzyć tą samą czynność zanim spożyłem ten Eliksir, który z początku wydawał się słodkawy ale po przełknięciu pozostawiał nieco gorzkawy posmak podobny do przeżutego płatka kwiatu.

Zarówno Aree jak i jej siostra chichotały się patrząc na mnie. Jestem przekonany, że wyraz mojej twarzy znacznie się zmienił zgodnie z tym jak się czułem w danej chwili.

OGROMNA RADOŚĆ

Zawładnęło mną natychmiastowe i bardzo intensywne uczucie euforii. Poczułem bardzo dziwne, jednak bardzo mocne połączenie ze wszystkimi obecnymi tu grupami pochodzącymi z Wnętrza Ziemi. Gdy ceremonia się skończyła zaczęli się ściskać ze sobą i ze mną również. Zapanowała ogromna radość i podekscytowanie w tym pomieszczeniu.

Zaczęli nawet mruczeć pewne niskie dźwięki ciągle się ściskając i poklepując po plecach. Zauważyłem siostrę Aree idącą w moim kierunku. Spojrzałem na Aree, która dawała mi znak, bym do niej podszedł. We trójkę poszliśmy z powrotem przejściem do tego ogromnego pomieszczenia z kopułą gdzie zazwyczaj witają mnie. Było  tam po dwóch strażników przy każdych drzwiach zupełnie tak jak ostatnim razem.

PODRÓŻ Z GRUPĄ OMEGA

Przeszliśmy przez jeszcze jeden korytarz i wróciliśmy do jaskiń tam gdzie kiedyś znajdowało się miasto. Zaobserwowałem bardzo duży pojazd latający w kształcie spodka, który zaparkowany był na posadzce jaskini. Gdy moje oczy przystosowały się do panującego tam półmroku zauważyłem, że wysunięta tam była rampa. Wtedy dostrzegłem trzech mężczyzn z grupy Omega, którzy czekali na nas u jej podstawy.

Tym razem ubrani byli w jednoczęściowe kombinezony o kolorze ciemno niebieskim. Po lewej stronie klatki piersiowej widniała ośmioramienna gwiazda o kolorze żółtym. Wsiadłem na pokład i obserwowałem pozostałych członków delegacji Anshar jak wolno znajdowali swoje krzesła. Aree i jej siostra siadły po obu stronach mnie. Przechyliła się do mnie i powiedziała mi, że udajemy się z powrotem do bazy usytuowanej blisko Saturna, by spotkać “Radę Saturna”.

[DW: Jest to kolejne bezpośrednie połączenie z Prawem Jedności. Rada Saturna jest lokalną, ochronną administracją Opiekunów naszego Układu Słonecznego.

Wspomniałem na antenie radiowej, że negatywizm związany z nią został specjalnie zasiany w społeczności Ufologiczne, by wyglądali oni na szatanów. Całkowicie nie pokrywa się to z Prawem Jedności]

ŚWIADKOWIE

Gdy przybyliśmy na miejsce przywitała nas grupka ludzi z frakcji Omega o bardziej wojskowym wyglądzie. Następnie eskortowano nas do sali konferencyjnej. Ostatnim razem gdy tam byłem to w pomieszczeniu tym przebywali tylko Aree i Strażnicy. Tym razem znajdowało się tam około 40 różnych delegacji reprezentujących różne grupy z Wnętrza Ziemi. Była tam też trochę większa grupa ludzi stojąca na samym końcu sali.

Przyjrzałem się bliżej i rozpoznałem Ambasadora Micca, który machał do mnie z tej grupy. Aree powiedziała mi, bym podszedł i przyłączył się do tej grupy, która nazywała się “Świadkowie”.

Gdy zacząłem podchodzić do Micca zaskoczyło mnie nagłe pojawienie się na środku pokoju Tear-Eir i Złocistej Istoty Trójkątno-Głowej.

JESTEŚ PIĘĆDZIESIĄTYM TRZECIM ŚWIADKIEM

Tear-Eir przywitał mnie i poprosił, bym policzył świadków.

Naliczyłem 52 i poinformowałem go o tym. Wtedy powiedział: “Ty jesteś pięćdziesiątym trzecim”. Gest jego ręki sugerował, że powinienem się przyłączyć do nich. Podszedłem do Micca, który przywitał mnie jakbyśmy się nie widzieli od lat. Był bardzo podekscytowany i zaczął przedstawiać mnie innym, którzy stali blisko niego.

[DW: Ambasador Micca jest członkiem pozaziemskiej grupy ludzkiej, która niegdyś odwiedzała Ziemię i znana była pod nazwą Olmeków, https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_Olmeków . Kultura Olmeków pozostawiła za sobą ogromne kamienne głowy w Mezoameryce, które rzeźbione były na ich podobieństwo.

Niebiescy Awianie przedstawili nas Olmekom przez Corey i powiedzieli, że będą nam oni w stanie pomóc w miarę jak będziemy przechodzili przez proces Wzniesienia na Ziemi. Olmekowie stosunkowo niedawno pokonali frakcję Drako na swej rodzinnej planecie, jakieś trzy pokolenia temu. Ich długość życia wynosi około 300 lat]

Micca powiedział mi, że wszystkie istoty, które były tutaj obecne miały uprzedni kontakt albo z Niebieskimi Awianami albo ze Złocistymi Istotami Trójkątno-Głowymi przed transformacją ich rodzinnego układu gwiezdnego.

Różne grupy z Wnętrza Ziemi podchodziły do Opiekunów grupka za grupką, kłaniały się a następnie zaczynały komunikację z nimi.

POJAWIENIE SIĘ STRAŻNIKÓW

W chwili gdy grupy z Wnętrza Ziemi skończyły przywitania z Opiekunami, przybyli Strażnicy.

[DW: Strażnicy są szaro skórą rasą ludzką, która poprzednio pojawiła się tylko raz w roli ochrony potężnych budowli należących do Starożytnej Rasy Budowniczych, które Corey odwiedził na planecie Wenus. Wygląda na to, że są oni projekcją (holograficzną) żywych istot, które mieszkały niegdyś razem ze społecznością Rasy Budowniczych, która odeszła stamtąd bardzo dawno temu. Nie są oni Sztuczną Inteligencją, ale wygląda na to, że należą do pewnej formy projekcji z innego świata. 

Bardzo niewiele wiadomo na ich temat. Zazwyczaj nie pojawiają się oni w żadnych działaniach TPK. Gonzales jest kolejną osobą, która kiedykolwiek ich spotkała osobiście]

Strażnicy powitali Opiekunów i zaczęli mówić.

PORAŻKA NEGATYWNYCH SIŁ

Gdy zaczęła się komunikacja to zauważyłem bardzo wiele smug różnokolorowego światła, które rozbłyskiwały bardzo szybko w tłumach. Pokaz światła skupiał się wokół Opiekunów i Strażników. Całkowicie nie wiedziałem jaka była treść przekazu.

W chwili gdy spotkanie dobiegło do końca, każdy przesunął się z powrotem formując gigantyczne koło wokół tych, którzy przemawiali na środku.

Ponownie Tear-Eir przemówił do wszystkich przez moją osobę.

Oświadczył, że Sfery, które buforowały fale kosmicznej energii i utrzymywały nasz Układ Słoneczny w kwarantannie prawie całkowicie rozpłynęły się z naszej rzeczywistości. Dalej oznajmiał, że wiele negatywnych Pozaziemskich Grup będzie musiało wezwać posiłki lub uciec stąd w miarę jak wojna będzie rozprzestrzeniała się.

Jednakże blokada wzniesiona wokół naszego Układu Słonecznego pod koniec 2014 r. przez Galaktyczną Federację zapobiegła tej opcji.

Wyjaśniono, że jedyną drogą ucieczki jaka pozostała tym negatywnym grupom jest przez Sieci Portali Kosmicznych, które są bardzo dokładnie monitorowane przez Galaktyczną Federację śledzącą wszystkie negatywne grupy ludzkie i pozaziemskie, które są w stanie ich użyć.

Ekstremalnie mała liczba istot, którym uda się stąd uciec będzie uciekinierami do końca ich życia.

DOSTARCZANIE WSPARCIA I SPOTKANIE Z NOWYMI OPIEKUNAMI

Następnie Tear-Eir zwrócił się przeze mnie do Świadków.

Zakomunikował przeze mnie, że każdy świadek jest kanałem łączącym (tę rzeczywistość) z informacjami znajdującymi się w wyższym wymiarze. Zostało nam powierzone zadanie przyniesienia wiedzy grupom świadomości zamieszkującym w każdym z naszych (lokalnych) układów gwiezdnych. W dalszej części informował nas, że wszyscy inkarnowaliśmy się z różnych grup będących częścią Galaktycznej Federacji. Setki tysięcy istot z tej samej grupy dusz żyje obecnie na swojej rodzinnej planecie. Każdy z nas przynosi ze sobą do poszczególnego systemu gwiezdnego wsparcie fizyczne i energetyczne.

Tak dzieje się z każdym układem planetarnym w miarę jak przechodzi on przez transformację energetyczną.

Następnie Tear-Eir oznajmił, że spotkamy się z dwoma grupami Opiekunów.

Co ważniejsze, ciągle będziemy pozostawali z nimi w kontakcie w miarę wejścia, poruszania się i zakończenia tej zmiany energetycznej, co ma nas dostosować do następstw tego procesu.

Partnerstwo z nimi pomoże nam w bezpiecznym przejściu do etapu końcowego, czyli ery prawdziwego decydowania o sobie samych.

NIEBIESCY AWIANIE POWRACAJĄ DO SWOJEJ PIERWOTNEJ GĘSTOŚCI

Powiedziano nam, byśmy się przygotowali na przywitanie Nowych Opiekunów. Wtedy pomieszczenie rozświetliło się olśniewającym, niebieskim światłem. Czułem wtedy wibrację każdej molekuły swego ciała.

Sala konferencyjna wypełniła się dosłownie tysiącami niebieskich sfer. Dwie nowe rasy Istot z Wyższej Gęstości stanęły przed nami.

Spojrzałem na Tear-Eir, który stał obecnie wraz z Raw-Rain-Eir i Raw-Mare-Eir -dwoma innym Niebieskimi Awianami, których poznałem w przeszłości. Obrócił się do grupy Świadków i oświadczył, że cała trójka nie będzie już manifestowała się fizycznie w naszej rzeczywistości. Zamiast tego będą utrzymywali z nami częsty kontakt w snach. Powiedział też, że każdy z nas wykonuje bardzo ważną pracę podczas snu z jednoczesnym szkoleniem jak inni na naszej planecie. Możemy się spodziewać dramatycznego nasilenia tego procesu. Każdej nocy przebywamy w pomieszczeniu klasowym pełnym astralnych studentów. Wykonywaliśmy tę pracę we śnie odkąd staliśmy się delegatami a to nasze Wyższe Ja zapobiegało zapamiętaniu zbyt wielu szczegółów na ten temat.

Podczas ostatniego Zaćmienia Słońca zeszłego lata słyszałem doniesienia o wielu ludziach, którym załadowano ogromną ilość informacji zarówno w snach jak i stanie świadomości.

Właśnie założyliśmy nową stronę internetową Projekt Pełne Ujawnienie, na której przedstawiamy 18 prezentacji dla ludzi za darmo: http://www.fulldisclosureproject.org/

SAMI MUSIMY SIEBIE ZBAWIĆ

Tear-Eir zaczął mówić, że obecnie doszliśmy do punktu, w którym musimy podjąć decyzję, by wstać z kolan i stać się naszymi własnymi zbawcami. Znaleźliśmy się na początku drogi prowadzącej do “Wielkiego Wybudzenia”, które doprowadzi nas do Renesansu Świadomości. Wiele Kosmicznych Ziaren przybyło tutaj, by doświadczyć trzeciej gęstości oraz by dostarczyć nam energetycznego wsparcia podczas procesu transformacji. Istoty te stają się obecnie w pełni świadome swoich z góry ustalonych misji. Dodał również, że nasze możliwości manifestowania znacznie się wzmocniły ze względu na dramatyczny wzrost poziomu zmian energetycznych naszego całego Układu Słonecznego, przez które obecnie przechodzimy. Jeśli zaczniemy używać naszego doświadczenia oraz umiejętności w celu dalszego wsparcia tej nagłej ekspansji świadomości to bardzo szybko odkryjemy nowe sposoby na manifestowanie naszej optymalnej linii czasowej.

Każdy nas zajmuje się misją i asystowaniem żądań w celu wydania ludziom ukrytych technologii.

Możemy postanowić robić wszystko co w naszej mocy, by pomagać i wspierać ekspansję duchowości oraz świadomości, które są obecnie dostępne dla wszystkich ludzi.

Wtedy Tear-Eir wraz z pozostałymi dwoma Niebieskimi Awianami oraz Złocistą Istotą Trójkątno-Głową poprosili, bym powiedział: “Służenie Wszystkiemu, Służenie Stwórcy”. Następnie obrócili swoje dłonie w kierunku zgromadzonych i ukłonili się każdej z obecnych delegacji. W chwili gdy to skończyli zaczęli wolno rozpływać się w powietrzu.

POWRÓT DO DOMU

Nowi Opiekunowie zwrócili się do nas i zaczęli przekazywać pewne podstawowe kosmiczne reguły w celu posuwania się do przodu. Powiedzieli nam, byśmy nie dzielili się na razie żadnymi informacjami co obejmuje nawet opis ich fizycznego wyglądu. Wtedy zniknęli.

Podekscytowanie w sali konferencyjnej sięgało zenitu w chwili gdy Niebieskie Sfery zaczęły napływać i kolejno zabierać poszczególnych świadków z pomieszczenia, jeden za drugim. Aree podbiegła do mnie szybko i uściskała mnie mocno. Wtedy wyciągnęła z torby moje ubrania i pokazała mi kąt gdzie mogłem się przebrać. Oddałem jej sandały i szaty i obserwowałem jednocześnie jak niebieskie sfery zygzakują cierpliwie czekając na nas. Zasygnalizowałem, że jestem gotowy do transportu i wkrótce ruszyłem z powrotem w niebieskim zamazanym świetle. Spodziewałem się, że wrócę do miejsce gdzie znajdowały się grupy z Wnętrza Ziemi, jednak dostarczono mnie z powrotem do domu.

Zgodnie ze wskazaniami zegara, nie było mnie tam tylko jakieś 10 minut pomimo tego, że czułem się jakbym był poza domem przez kilka dni.

PRZYGOTOWANIE NA SPOTKANIE Z TPK

Jak zazwyczaj po takich spotkaniach, przez kilka kolejnych dni zatopiony byłem w głębokich rozmyślaniach co często przybierało tak ekstremalną formę, że nie byłem świadom tego co się dzieje w moim otoczeniu.

Przechodziłem w mojej głowie przez każdy szczegół tak dokładnie, że często nie czułem styczności z gruntem. Jednakże bardzo szybko ściągnięto mnie w dół po otrzymaniu wiadomości, bym przygotowywał się na spotkanie z Sojuszem TPK w Dowództwie Operacji Księżycowych.

Byłem przekonany, że chcieli ode mnie pełnego raportu odnośnie poprzednich wydarzeń. Muszę przyznać, że denerwowałem się tym spotkaniem. Przecież Sojusz TPK musiał usunąć się ze sceny wydarzeń po tym jak Zygmunt wyciągnął ode mnie wszystkie informacje. Czułem się odpowiedzialny za śmierć dwóch szanowanych członków Sojuszu jak i również za wydanie kilku innych.

SPOŁECZNOŚĆ FUNKCJONARIUSZY W STANIE SPOCZYNKU

Gonzales powiedział mi ostatnio, że w miejscu do którego się przeprowadziłem znajdowała się dość spora społeczność emerytowanych funkcjonariuszy Amerykańskich Sił Powietrznych oraz CIA.

Potwierdziło się to gdy przeszedłem się z moim synem po sąsiednich domach na Halloween. Wielu z nich pracowało dla agencji rządowych. Kilku z nich mieszkających zaraz przy moim domu było geologami, którzy uzyskali emerytury z CIA.

Poinformowano mnie, że wokół mojego domu umieszczono wiele czujników mierzących poziom energii i atmosferę podczas gdy jestem odwiedzany lub zabierany przez grupy pozaziemskie.

SFERA NA BOISKU DO PIŁKI NOŻNEJ

Poinstruowano mnie, by dojechać samochodem do lokalnego boiska do piłki nożnej, które należy do lokalnych szkół i czekać aż mnie ktoś stamtąd odbierze. Około 2:00 po północy wsiadłem do samochodu i pojechałem do podanej lokalizacji. Siedziałem w samochodzie przez jakieś 20 minut aż do chwili gdy dostrzegłem na niebie białą kulę. Była ona bardzo jasna i schodziła z nieba poruszając się w moim kierunku. Nagle znikła zupełnie tak jakby to była bańka mydlana. Na jej miejsce pokazał mi się znany z poprzednich wizyt w DOK pojazd latający w kształcie szpiczastego trójkąta. Dryfował wolno i wylądował w miejscu między moim zaparkowanym samochodem a płytą boiska. Zostawił mi wolne przejście zanim dostanę się na pokład. Gdy podszedłem drzwi otworzyły się.

Spojrzałem do środka i zobaczyłem tylko dwóch członków załogi na przodzie. Jeden z nich machnął do mnie bym wsiadł i zapinał pasy. Wsiadłem i zacząłem je zapinać w chwili gdy wznosiliśmy się już w powietrze.

DOWÓDZTWO OPERACJI KSIĘŻYCOWYCH

W niedługim czasie docieraliśmy do Księżyca. Zdumiewał fakt jak szybko powiększył się on z niewielkiej plamy na niebie do tak ogromnego rozmiaru, że wydawało się jakbyśmy mieli się zaraz o niego rozbić.

Krater w którym mieści się DOK mijaliśmy kilka razy. Działa tam pewna technologia, która powoduje efekt mirażu ukrywając widok bazy właściwej.

W chwili gdy technologia maskująca została zdezaktywowana zobaczyliśmy DOK rozciągający się tuż pod nami i migający do nas zielonymi, czerwonymi i białymi światłami na strukturze budynków. Usłyszałem, że mamy pozwolenie na lądowanie. Wlecieliśmy prosto w otwór krateru znajdujący się w pobliżu bazy. Gdy dotarliśmy do systemu jaskiń z którymi DOK się łączył zobaczyłem pozostałą część struktury w kształcie dzwonu, która schodziła aż do samego podnóża jaskini.

Zauważyłem tam dwie platformy do lądowania z których wznosiły się i osiadały pojazdy latające. Następnie udawały się one w różnych kierunkach, w tym przypadku, podyktowanych kanałami wyżłobionymi przez lawę.

Wylądowaliśmy na jednej z platform i wysiedliśmy z pojazdu. Załoga zeszła pionową drabiną ewakuacyjną do metalowych schodów.

WINDA ZJEŻDŻAŁA NA ZNACZNIE NIŻSZE POZIOMY

Przywitał mnie tam Gonzales, który był odziany w mundur Amerykańskich Sił Powietrznych. Spojrzałem na niego na co odrzekł: “Powrót to starej maskarady, prawda?”. Wtedy jego twarz zrobiła się marsowa i powiedział do siebie: “Przestań!”.

Zeszliśmy w dół serią schodków do ogromnej windy. Stała tam młoda kobieta w mundurze podobnym do munduru Gonzalesa. Przywitała nas i powiedziała, że będzie nas eskortować na czas naszej wizyty. Zabrała nas do windy, przeciągnęła kartę magnetyczną przez czytnik a następnie umieściła swoją dłoń na jakimś innym czytniku. Winda zaczęła zjeżdżać tak szybko, że nie miałem nawet czasu by liczyć ile pięter minęliśmy. Znalazłem się obecnie na poziomie DOK znacznie niższym niż zgodnie z pozwoleniem z poprzedniego razu. Gdy spojrzałem wokół to trochę się rozczarowałem. Wszystko co mogłem dojrzeć to drzwi i korytarze, które były dokładnie takie same jakie można zaobserwować w placówkach naukowych na Ziemi.

Zamierzam rozpocząć współpracę z artystami grafiki komputerowej, by zilustrować te budynki do których uzyskaliśmy dostęp w DOK. Opublikuję je na mojej stronie https://www.secretspaceprogram.com wraz z Jordanem Sather’em w serii 12 częściowych filmów online, pt. “Ujawnienie Tajnego Programu Kosmicznego”.

SPOTKANIE Z SOJUSZEM TAJNEGO PROGRAMU KOSMICZNEGO

Poprowadzono mnie na poziom podobny do tego, który widziałem już poprzednio. Znajdowała się tam sala konferencyjna a także ogromna winda, która była na samym końcu piętra. Razem z Gonzalesem weszliśmy do sali gdzie garstka ludzi, która tam siedziała nagle powstała. W chwili gdy przechodziłem przez to pomieszczenie skanowałem członków Sojuszu TPK, by znaleźć znajome twarze. Ludzie ci wydawali się bardzo zdenerwowani wizją spotkania z Gonzalesem i mną. Spojrzałem wtedy na sam koniec stołu i doznałem szoku gdy zobaczyłem Zygmunta siedzącego i uśmiechającego się pod nosem na mój widok!

[DW: Zygmunt jest wysokiej rangi półkownikiem Amerykańskich Sił Powietrznych, który miał być kluczową postacią w MKP TPK (Militarny Konglomerat Przemysłowy Tajnych Programów Kosmicznych) ukazany ludziom podczas zaaranżowanego, częściowego ujawnienia. 

Nagle ludzkość odkryłaby, że posiadamy już zaawansowane, międzyplanetarne statki kosmiczne i znaleźliśmy ruiny budynków należące do Starożytnej Rasy Budowniczych w całym naszym Układzie Słonecznym. Częściową narracją tego “ujawnienia” miała być informacja o tym, że nie znaleziono żadnych żyjących osobników należących do Istot Pozaziemskich a tylko ruiny ich budowli. 

Celem ten niespodzianki było ściągnięcie presji z Realnej Władzy po tym jak Sojusz miał im zadać ostateczny cios wykańczający ich. 

Zygmunt porwał i torturował Corey 12 razy i użył go, by wydał członków Sojuszu TPK. Próbki włosów pobrane od Corey ujawniły śladowe ilości pierwiastków, o których Zygmunt wiedział, że musiały pochodzić z lokalizacji spoza naszej planety. Zaczął prowadzić dogłębne dochodzenie i w ostateczności odkrył, że Corey mówił prawdę o międzygwiezdnym TPK należącym do Marynarki Wojennej. Po tym Realna Władza postanowiła wyeliminować Zygmunta. Ostatecznie odkryliśmy, że musiał się ukryć]

INTUICYJNY EMPATA? 

Powiedziałem do Zygmunta: “Łał! Tutaj jesteś”. Kontynuowałem: “Jestem trochę zszokowany widząc cię tutaj po wszystkich moich sprawozdaniach, w których podejrzewałem, że możesz być wykorzystany do zinfiltrowania Sojuszu TPK”.

Zygmunt wstał i zaczął krzyczeć na mnie.

Wykrzykiwał, że nie mam pojęcia co musiał poświęcić, by się tutaj znaleźć: “Straciłem wszystko!”. Wyciągnął palca wskazując na moją twarz i powiedział: “Do dupy z Intuicyjnym Empatą”. Nastąpiła niezręczna cisza aż jeden facet powiedział: “Proszę usiąść byśmy mogli zacząć spotkanie”.

CIĄGLE MI NIE WIERZYSZ? 

Usiedliśmy z Gonzalesem i zaczęliśmy przekazywać szczegóły oraz tajne sprawozdania tym razem na temat Majów. Opisywał on również szereg innych ras pozaziemskich, które odwiedził gdy był z Majami.

Następnie poproszono mnie o przekazanie sprawozdania odnośnie moich ostatnich spotkań z Sojuszem Istot Kulistych, z grupą Anshar i Super Federacją. W miarę jak przekazywałem informacje Zygmunt przybrał iminę niedowierzania w chwili gdy wspomniałem Niebieskich Awian. Zapytałem: “Po tym wszystkim czego doświadczyłeś i nawet po przyłączeniu się do Sojuszu TPK ciągle jeszcze nie wierzysz?”.

Odpowiedział: “Widziałem video z pierwszego spotkania w DOK. Widziałem Wielkie Niebieskie Ptaki, tak jak każdy inny. Po prostu w to nie wierzę”. Ciągnął dalej mówiąc, że istnieje wiele różnych technologii, które mogą sprawić, że ludzie zaczną widzieć przeróżne rzeczy.

KOREA PÓŁNOCNA MOŻE BYĆ INICJATOREM

Wtedy zapewnił mnie, że był przekonany o tym, że to “Nordykowie” znowu bawią się naszymi umysłami. Chciałem się go zapytać co chciał powiedzieć, przez słowo “ZNOWU”, ale zostaliśmy wezwani do trzymania się protokołu spotkania.

[DW: Ludzie z MKP TPK wiedzą o istnieniu Nordyków czy Rasie Wysokich Białych. Odkryli również to, że istoty te potrafią manifestować wiele różnych form przy pomocy zaawansowanych hologramów. 

Była to jeszcze jedna metoda stosowana przez Realną Władzę na wyższych poziomach MKP TPK w celu “zdemaskowania” przypadków nieautoryzowanego spotkania z Istotami Pozaziemskimi]

Skończyłem moje sprawozdanie i odpowiedziałem na kilkanaście pytań od członków konferencji. Jeden z mężczyzn zaczął mówić na temat ram czasowych w których MKP TPK planowało ujawnić Opinii Publicznej pewne informacje. Scenariusz obejmował wojnę z Koreą Północną (NOKO) w celu ujawnienia ukrytych technologii, które omawialiśmy wcześniej. Zaczęliśmy również rozmawiać o sankcjach nałożonych przez Media Mainstreamowe na eks-gitarzystę zespołu muzycznego Blink-182 Tom’a Delonge’a.

KOMPROMITACJA POZA WSZELKĄ NADZIEJĄ NAPRAWY

Zapytałem ich dlaczego Delong nie współpracował z nikim z dziedziny Ufologicznej?

Zygmunt wszedł w słowo osobie, która właśnie miała mi odpowiedzieć i usłyszałem: “Ponieważ, (środowisko to) jest skompromitowane poza wszelką nadzieją naprawy”. Dalej mówił, że osobiście był zaangażowany na przestrzeni lat w zasiewanie kilku operacji psychologicznych w to środowisko. Inne społeczności Ufologiczne oraz Ezoteryczne również zostały zinfiltrowane przez to co on nazywa “Lucyferyczny Zakon Illuminati”. W miejscach gdzie Zakon ten ma swoje wpływy ludzie albo są jego członkami, albo dobrowolnie oddali się pod jego władzę.

Wtrąciłem: “Nie widziałem zbyt obszernej ewidencji na to zjawisko. Większość ludzi z którymi miałem do czynienia są bardzo chętni do pomocy (nam). Wiem, że istnieje grupa narcystycznych i socjopatycznych osobników, którzy żerują na Pracownikach Światła, ale natknąłem się na ten typ energii tylko kilka razy”.

NIE MA MOWY O ZAKOŃCZENIU RELIGII UFO

Zignorował mnie i powiedział: “W chwili gdy Jin z informacją o rozpowszechnionym na szeroką skalę satanizmie i handlu ludźmi wydostanie się z butelki, KAŻDY kto ma jakiekolwiek połączenia z Lucyferem zacznie uciekać i będzie musiał się ukrywać. Populacji ludzkiej nie będą obchodziły subtelne lub znaczące różnice pomiędzy tymi społecznościami. Wrzucą ich wszystkich do jednego wora”.

Jeden z obecnych tam mężczyzn skomentował, że w chwili gdy wszystko to wyjdzie na jaw, to spodziewa się, że ogromna liczba ludzi znowu pogna z powrotem do tradycyjnych kościołów i podda się wierzeniom religijnym wyniesionym z dzieciństwa.

Gonzales odezwał się ze sprzeciwem: “Mam duże wątpliwości odnośnie tej teorii. Po wyeksponowaniu ogromnej liczby pastorów i księży, którzy są również częścią tej siatki (Lucyferycznej), zaskoczyłoby mnie bardzo gdyby ktokolwiek zechciał powrócić do zorganizowanych religii”.

Zygmunt jeszcze raz zignorował to co było tutaj mówione i ciągnął dalej o tym, że środowiska te były tak często podburzane (przeciwko sobie) i warunkowane informacyjnie, że nie ma mowy, aby odłożyły one swoje Ufologiczne Religie oraz Zawodowe Ego na bok, by zjednoczyć się. Tyko zjednoczona organizacja w takiej postaci byłaby odpowiednim podmiotem, który mógłby zażądać od nas (Pełnego) Ujawnienia.

DLACZEGO WIĘC TEGO NIE ZROBIĄ? 

Zygmunt mówił dalej: “Pomyślcie tylko o tym jak społeczności te zareagowały na krzykliwe próby Rothschildów w celu wywołania “Wewnętrznej Wojny” w tych środowiskach oraz by zdyskredytować kilku ludzi działających w tej dziedzinie”.

[DW: Było to bezpośrednie odniesienie do tego co my nazywamy Czarnym Przymierzem. Ich działania objęły groźby śmierci skierowane do mnie, Corey i Emery Smith jak i również wprowadzanie kampanii rozmywania informacji]

Kontynuował dalej: “Dlaczego Amerykańskie Siły Powietrzne i Agencja Wywiadowcza Departamentu Obrony (DIA) miałyby ujawnić te technologie przez środowiska Ufologiczne?”. Mówił dalej, że obydwie te formacje postanowiły, że muszą ujawnić pewne sprawy tak, by nie były one w żaden sposób powiązane z jakimkolwiek środowiskiem Ufologicznym. Planowano ujawnić to w formie “okruchów informacyjnych”, które należało samemu połączyć. W ten sposób pominięto by najbardziej zagorzałych badaczy UFO.

Następnie przeszliśmy do innych tematów w tym  do przelotu nad DOK i w kanałach wyżłobionych przez lawę wewnątrz bazy. To miałoby wiązać się z podróżą do innej placówki nazywanej “DOK Bravo”.

COŚ NA DESER …

Osoba, która prowadziła tę konferencję skierowała naszą uwagę na ogromnego szklanego pada spełniającego rolę monitora, który wysunął się z sufitu. Zygmunt wstał i powiedział: “Mam tutaj dla was dwóch coś na deser”. Podszedł do monitora jednocześnie mówiąc:

“Monitorowaliśmy to co wyglądało na opuszczony statek kosmiczny, który poruszał się w kierunku naszego Układu Słonecznego. Była to ta sama “asteroida” w kształcie cygara, którą NASA, a za nią Główny Nurt Medialny ochrzcili Omuamua i rozpowszechnili wśród ludzi w tym samym czasie. Statek ten był bacznie obserwowany podczas zbliżania się do obszaru gdzie wzniesiono Barierę Zewnętrzną przez SIK. TPK spodziewał się, że rozbije się on w polu siłowym tej bariery lecz doznali szoku gdy okazało się, że przeszedł on przez ten region bez żadnego uszczerbku dla całej swojej struktury. Wygląda na to, że bariera ta została zniesiona, ale to właśnie wtedy po raz pierwszy Sojusz TPK uświadomił sobie ten fakt.”

SPÓJRZCIE CO TAM ZNALEZIONO

Zygmunt nadął się z dumą i powiedział: “Dowodziłem ekspedycją badającą pochodzenie i przynależność tego statku. Poczekajcie tylko jak pokażę wam co tam znaleźliśmy”.

Nagle na monitorze pokazały się wszelkiego rodzaju odczyty i pomiary. Usłyszałem również coś co przypominało starą transmisję radiową NASA. Słychać było dźwięki pilota określającego swoją pozycję, a także i statku na który chcieli się zadokować. Trwało to przez około 5 minut i widać było dwa statki kosmiczne zbliżające się spiralnie do siebie.

W chwili gdy pilot dostosował prędkość obrotową swojego statku do prędkości obiektu docelowego można było zauważyć na zewnętrznym poszyciu tego cylindrycznego obiektu pasma lodu. Było oczywiste, że wykonany był ze skały i widać było na nim liczne ślady różnych kolizji i uderzeń meteorytów.

Nagle wideo zaczęło pokazywać scenę na której ludzie w skafandrach kosmicznych przeciskali się przez wywierconą w skale dziurę.

WEJŚCIE NA POKŁAD

Wahadłowiec zadokował na tajemniczym statku kosmicznym bardzo blisko metalicznej owalnej kopuły, która osadzona była w jednej trzeciej długości kadłuba statku. Po śladach uderzeń i wgnieceniach widać było, że została ona wielokrotnie naruszana.

Następna scena pokazywała ludzi w stanie nieważkości z latarkami na klatce piersiowej, na głowach i na nadgarstkach. Rozdzielili się i rozmawiali przez system komunikacyjny wbudowany w skafandry. Jeden z nich zeskrobywał próbki z lodowej warstwy na podłogach i ścianach. Ten sam zamarznięty i organiczny osad znajdował się również na zewnątrz statku. Wyglądał on jak brudna, spieniona woda, która nagle zamarzła. Statek ten było bardzo stary. Nieznane rasy pozaziemskie wchodziły na jego pokład i ograbiały go wielokrotnie z technologii.

Zygmunt powiedział, że gdy później przebadano osad to okazało się, że po części należał on do pierwotnej załogi statku. Wiele paneli zostało usuniętych ze ścian, podłóg i sufitów pozostawiając za sobą puste komory gdzie wcześniej umieszczona była technologia.

“COŚ ZNALAZŁEM!”

Rozglądali się wokoło aż jeden z nich zawołał: “Coś znalazłem!”.

Oglądałem jak postać z kamerą przecisnęła się przez kilka otwartych paneli podłogowych i dalej przez sufit dostała się do pomieszczenia do którego go wzywano. Weszła ona do pomieszczenia, które wyglądało jakby dopiero co zostało otworzone. Panel zaklinował się o ścianę prawie całkowicie blokując drzwi.

Następnie wideo pokazało dwóch mężczyzn rejestrujących ten obraz a następnie jakieś istoty umieszczone w wysuwanych łożach jak w kostnicy, które były obecnie otwarte.

MORSKIE ISTOTY W KOMORACH HIBERNACYJNYCH

Na stole leżało zamarznięte na kość ciało dziwnie wyglądającej istoty. Wyglądała ona trochę podobnie do pterodaktyla z jaśniejszą, niebieską skórą wpadającą w kolor biały.

Zaczęto wysuwać kolejne łoża gdzie było jeszcze kilka innych typów istot. Jedna z nich miała pomarańczowo-brzoskwiniowy kolor skóry i na pierwszy rzut oka wyglądała na ssaka. Dopiero później odkryłem, że była to istota morska, która była podobna do ośmiornicy lub kalmara. Mierzyła sobie ponad 3 metry a zamiast ramion i nóg miała macki. Trzy długie palce uwydatniały się z każdej macki. Bardzo małe, prawie niewidocznie przyssawki były umieszczone na wewnętrznych stronach rąk. To potwierdziło, że był to członek oryginalnej załogi tego statku. Odkryto, że ogromna część komunalna statku była kiedyś wypełniona wodą pod ciśnieniem.

[DW: W świetle dociekań potencjalnej  tożsamości Starożytnej Rasy Budowniczych ciekawe jest ich podobieństwo do Złocistych Istot Trójkątno-Głowych, co omówimy później.

Możemy mieć tutaj do czynienia z bardzo mocno opóźnionym rozwojem ewolucyjnym rozciągniętym ponad niewyobrażalną długość czasu]

DO KOGO NALEŻY TA TECHNOLOGIA? 

Kontynuowano pakowanie ciał i transportowanie ich do ich statku. Gdy to robiono ciała zaczęły rozczłonkowywać się i latać w przestrzeni po całym pomieszczeniu. Jeden z mężczyzn chwycił kawałek panela i użył go jak szpachelki, by zabrać pozostałe części i umieścić w workach.

W tym momencie Gonzales zapytał: “Do kogo należy ta technologia?”

Zygmunt spojrzał na nas i odpowiedział: “No cóż, możemy tylko oszacować wiek szczątków organicznych na coś ponad miliard lat. Wyznaczyliśmy wsteczną trajektorię ruchu tego statku na punkt początkowy z niezbyt dalekiego nam układu gwiezdnego. Ten statek kosmiczny był uwięziony przez miliony lat na orbicie jednego z systemów planetarnych zanim nie został wyciągnięty stamtąd przez siłę naszego Słońca”.

CZY JEST TO STAROŻYTNA RASA BUDOWNICZYCH? 

Gonzales zapytał: “Czy może to być Starożytna Rasa Budowniczych?”.

Zygmunt uśmiechnął się i wolno przyłożył palec wskazujący do czubka nosa … co oznaczało, że Gonzales zgadł.

Gonzales zaczął następnie zadawać taką ilość pytań, że Zygmunt nie miał czasu na odpowiedź. Podniósł wtedy rękę do góry dając znak, by Gonzales przestał gadać, co poskutkowało. Następnie powiedział: “Tak, znaleźliśmy oszałamiającą technologię pomimo tego, że większość z niej była usunięta stamtąd bardzo dawno temu”. Dodał jeszcze: “Poczekajcie chwilkę, nie widzieliście jeszcze najlepszego!”.

PISMA I HIEROGLIFY 

Wtedy kontynuował oglądanie filmu. W tym momencie ktoś podekscytowany krzyknął, że znalazł coś jeszcze innego. Kamera pokazała pomieszczenie gdzie na ścianach i suficie znajdowały się dwa rodzaje pisma i hieroglifów. W sumie znaleziono tam kilka takich pomieszczeń. Najbardziej ekscytującym było to, że to właśnie tutaj po raz pierwszy uzyskaliśmy dostęp do jakiegokolwiek pisma należącego do Starożytnej Rasy Budowniczych.

TPK był w pełni świadom, że w ruinach każdej budowli należącej do Starożytnej Rasy Budowniczych wszystkie pisemne dokumenty i ślady ich skryptów zostały celowo usunięte. Wyglądało to tak jakby ktoś później wtargnął w tą rasę pozaziemską i chciał zniszczyć wszystkie sposoby umożliwiające nam zrekonstruowanie ich historii.

Widniały tam bardzo zawiłe, wyglądające na hieroglify litery wraz z ogromną ilością innych rytów na ścianie, które składały się z długich linii, kresek i kropek.

JĘZYK WIELOWYMIAROWY

Zygmunt oznajmił nam, że istnieją podobne starożytne języki, które zostały odkryte przez ludzi na Ziemi jak i również w kilku innych układach planetarnych naszej lokalnej gromady gwiazd. Rozszyfrowanie tego pisma nie nastręczyło większych problemów. Odkryto, że hieroglify te były mieszanką języka i wielowymiarowych form matematycznych.

Zdołano zinterpretować większość wiadomości ze statku i wysłano wyniki do kilku grup naukowych. Następnie rozmowa zeszła na informacje odnoszące się do tajnych operacji, które na razie muszę zatrzymać dla siebie.

WYCIECZKA 

Gdy skończyliśmy konferencje Zygmunt wstał i powiedział: “A teraz udamy się na wycieczkę do lokalizacji DOK Bravo. Wszystkie informacje zasłyszane tutaj są tajne aż do czasu gdy dostaniecie autoryzację na uwolnienie ich. Zrozumiano?”

Przytaknęliśmy i wstaliśmy od stołu. Zabrano nas do większej windy na tej samej kondygnacji i zaczęliśmy poruszać się w dół. Dotarliśmy do otwartej przestrzeni, która była kolejnym lądowiskiem dla statków kosmicznych.

WIELKA HALA 

Spostrzegłem, że znajdowaliśmy się pod tym samym poziomem jaskini przez który wlecieliśmy do wnętrza przez otwór krateru, gdy przybyliśmy po raz pierwszy.

Zabrano nas do ogromnego wahadłowca, który następnie wyleciał z jaskini. Wkrótce zlatywaliśmy w dół ogromnym kanałem wyżłobionym przez lawę z bardzo dużą prędkością. Wlecieliśmy w inną, jeszcze większą jaskinię gdzie w dolnej jej części na posadzce mogłem dostrzec stworzone przez ludzi struktury budynków. Usytuowane były wokół otworu wlotowego.

Najpierw udaliśmy się do niewielkiej placówki, która wyglądała jakby wyrastała z powierzchni Księżyca pośród struktur z których składało się DOK. Widziałem tam kobiety i mężczyzn ubranych w mundury Amerykańskich Sił Powietrznych a także w uniformy należące do NASA. Przywitało nas kilku doktorów, którzy byli bardzo podekscytowani na nasz widok. Powiedzieli nam, że zostaniemy wyposażeni w odpowiednie ubrania ochronne a następnie zostaniemy przetransportowani do Wielkiej Hali.

GIGANTYCZNE, STAROŻYTNE MASZYNY

Ubrano nas w te same skafandry, których używałem podczas mojej służby w TPK. Następnie udaliśmy się wraz z naukowcami na krótką sesję szkoleniową odnośnie używania sprzętu, który był dość prosty. Powędrowaliśmy z powrotem na obszar lądowiska gdzie zapakowano nas na ten sam wahadłowiec i zlecieliśmy w dół przez dolne sklepienie jaskini. W tym momencie przelecieliśmy przez sztucznie wykonany otwór, który otwierał drogę do systemu jaskiń. Była to Wielka Hala. Jej rozmiar był tak bardzo niewyobrażalny, że aż zapierało dech w piersiach. Znajdowały się tam gigantyczne, starożytne maszyny podobne do  traktorów z gąsienicami. Były tam również belki zrobione z szarego, krystalicznego materiału, które leżały pokruszone i porozrzucane na posadzce. W sklepieniu można było zobaczyć kilka ogromnych, okrągłych tuneli wychodzących w różnych kierunkach.

BYLIŚCIE JUŻ TUTAJ

Powiedziałem Gonzalesowi, że nigdy wcześniej nic takiego nie widziałem. Zygmunt spojrzał na mnie i powiedział: “Corey, byłeś już tutaj wcześniej tylko tego nie pamiętasz”. Spojrzałem na Gonzalesa, który miał taką samą zdziwioną minę jak ja. Spytałem czy miało to miejsce podczas jednej z moich służb w programie “20 i z powrotem”? Zygmunt tylko kiwnął przytakująco głową. Dodał jeszcze: “W niedalekiej przyszłości będę stał tutaj z reporterem z jakiegoś głównego kanału informacyjnego. Na razie, jednakże, wszystko co tutaj widzicie musimy utrzymywać w tajemnicy”.

Następnie zabrano mnie na oszałamiającą wycieczkę, na której ponoć już byłem wcześniej. Zeszliśmy w dół kilkoma rzędami schodów na obszar gdzie znajdował się system kolei podziemnej. Wsiedliśmy do pociągu i wyruszyliśmy na pięciogodzinną wycieczkę po tej gigantycznej, starożytnej placówce.

BYŁO TO  NIESAMOWITE

Chciałbym powiedzieć coś więcej co tam widziałem ale z wielu powodów nie mogę tego zrobić. Wszystko co mogę powiedzieć, to: było to NIESAMOWITE.

Jeśli rzeczywiście będziemy mogli w przyszłości zwiedzać te jaskinie to stanie się to punktem zwrotnym w rozumieniu ludzkiej cywilizacji.

Gdy skończyliśmy wycieczkę zabrano nas do jadalni gdzie coś zjedliśmy i wzięliśmy prysznic. Następnie zabrano nas z powrotem do DOK skąd osobnymi pojazdami latającymi dostarczono nas z powrotem do domów.

PODSUMOWANIE DAVIDA WILCOCKA

Artykuł ten przedstawia ogrom informacji do przyswojenia i przeanalizowania na tematy których można sporo spekulować. 

Ogólnie widzimy tutaj decydującą, pozytywną zmianę w wojnie o wolność zarówno na Ziemi jak i w naszym Układzie Słonecznym. Niektóre z lini czasowych, o których ostrzegano Corey nie dalej jak 6 miesięcy temu, obejmują ludzkość zdominowaną przez Drako i żyjącą w niewolniczym społeczeństwie. Ponaglano nas, byśmy pomagali sobie wzajemnie i kroczyli ścieżką prawdy duchowej. Ja sam osobiście wziąłem je sobie mocno do serca i przyłączyłem się do tej bitwy. 

Z tego powodu doznałem ogromnej ulgi gdy usłyszałem te doniesienia. Obecnie wszystko wskazuje, że znajdujemy się na bardzo pozytywnej linii czasowej a może nawet w “optymalnej tymczasowej rzeczywistości”, na temat które Corey już wcześniej był instruowany. 

Przyznaję, że jestem rozczarowany, że nie udało mi się osobiście spotkać Niebieskich Awian zanim odeszli z naszej rzeczywistości. Dotychczas moje interakcje ze światem, którego doświadczył Corey ograniczały się tylko do snów i stanów wizjonerskich mojej świadomości. Użyłem tam wielu metod w celu potwierdzenia prawdziwości słów Corey, dla swojej osobistej satysfakcji. 

Obejmuje to bezpośrednie spotkania w snach z grupą Anshar oraz innymi Istotami. 

KROKI PROWADZĄCE DO KONTAKTU

Możecie sobie wyobrazić, że od pewnego czasu zmagam się z wiarą w to co Corey przekazuje i bardzo chciałbym zobaczyć te wszystkie miejsca na własne oczy. Za każdym razem gdy pytam o te kwestie to treść odpowiedzi mówi o tym, że nie rozwinąłem w sobie jeszcze wystarczająco mocnego balansu duchowego i medytacyjnego, czyli nie jestem na to gotowy. Nie ma to dla mnie żadnego sensu gdyż wymagania opisane w Prawie Jedności odnośnie wysokiego poziomu duchowego są bardzo rygorystyczne. 

Corey nie cierpiał z powodu tej samej klauzuli ograniczenia “wolnej woli” opisywanej w Prawie Jedności skoro już odzyskał świadomą pamięć swej pracy wykonanej w TPK. Tak szczerze po części dlatego postanowiłem umieścić w swojej nowej książce wytyczne, które odebrałem odnośnie tego co należy zrobić, by przygotować się do pierwszego kontaktu. Olśniło mnie po powrocie Corey z trzydniowej wycieczki do Wnętrza Ziemi, z której przywiózł mi wiadomości, że wytyczne, które otrzymałem są dość archetypowe. 

Wszyscy możemy skorzystać z praktykowania tego konceptu. 

WYMAGA TO OGROMNYCH NAKŁADÓW PRACY

Obecnie znajduję się na etapie wprowadzania w życie szeregu daleko idących zmian, które pomogą mi osiągnąć znacznie więcej spokoju. Obejmuje to również dość prawdopodobną zmianę mieszkania, choć jestem bardzo szczęśliwy w tym, w którym mieszkam obecnie. Mam nadzieję, na szybkie wyjaśnienie tej sytuacji. 

Tylko samo myślenie o perspektywach Istot żyjących w wyższych gęstościach lub wymiarach jest bardzo ciekawe. Pod wieloma względami jest to nam całkowicie obce. Żyją one w królestwie Miłości Bezwarunkowej. Rutynowa nienawiść jakieś doświadczamy na np. portalach społecznościowych nie istnieje u nich – przynajmniej w grupach pozytywnych. Powiedziano mi, że bardzo dobrze rozwinąłem swoje możliwości intelektualne lecz ciągle jeszcze utrzymuję tylko połowę swojej skuteczności z powodu nie używania ich w moim życiu duchowym. Posiadam wszystkie narzędzia jakich potrzebuję by stać się biegły w tej dziedzinie. Po prostu nie używam ich w moim życiu codziennym. Prawo Jedności mówi o tym, że “zniekształcenie bycia ciągle zajętym” może być szkodliwe dla każdego rodzaju kontaktu z Wyższym Ja, a ja przez ostatni rok byłem bardzo, bardzo zajęty. Każdy z nas może znaleźć czas na relaks, na spowolnienie życia, oddychanie i połączenie się z naszą Wewnętrzną Istotą. 

RZECZY BĘDĄ SIĘ ZDARZAŁY 

Być może Czytelniku nie chcesz wierzyć we Wzniesienie lub w nic co tutaj przeczytałeś. Rozumiem to i nie obawiam się tego. Nawet jeśli możesz połączyć się z tymi informacjami odbierając je jako science fiction – ja osobiście wierzę, że Corey mówi prawdę – ciągle wyciągniesz z tego korzyści. Każdy z nas musi przejść przez korytarz, który nazywany jest śmiercią. Nie ma nikogo, kto by znalazł jak to obejść … przynajmniej jak na razie. Wzniesienie jest całkiem innym doświadczeniem niż śmierć. Jest to spontaniczna ewolucja – coś tak jak ponowne narodziny. 

Nie przytrafi się to nam przypadkowo. Musimy sobie na to zasłużyć … przez skrzętne wysiłki, koncentrację i pilne dążenie do celu. Określenie “wysiłki” może być tutaj mylące gdyż większa część tego procesu wymaga relaksacji, bycia szczęśliwym i wybaczania sobie oraz innym. Wiele duchowych tradycji sugeruje, że Ziemia jest szkołą w której się uczymy a gdy przerobimy daną lekcję to otrzymujemy promocję na wyższy poziom. 

Wzniesienie jest innym określeniem podobnego konceptu, jednak nie zawierającego w sobie śmierci fizycznej. 

NAUCZYĆ SIĘ  UZIEMIAĆ I RÓWNOWAŻYĆ

Wierzę, że informacje odnośnie mojego podejścia intelektualnego dotyczą wszystkiego tego co można znaleźć w omawianej przez nas tutaj dziedzinie wiedzy. Bardzo często widziałem komentarze uderzające w to, że w danej publikacji nie ma żadnych “nowych informacji”. Jest to najlepszym przykładem przerostu intelektualnego. Ponadczasowa wiedza nauczana w Prawie Jedności i wielu innych tekstach jest tym, co zawsze nosimy w sercu. Buddyści Tybetańscy wyrażają to w postrzeganiu Wszechświata, który w ostateczności składa się  ze “Świadomości, która jest Pusta”. 

Następnie należy medytować nad sobą, postrzegając siebie w kategoriach tej samej Świadomości. Najłatwiej to zrobić w przepięknych okolicznościach naszej natury. Prawo Jedności opisuje “leśną atmosferę” co oznacza rodzinny dom otoczony drzewami. Jest to najlepsze miejsce do życia, by wykonywać tego typu pracę osobistą. 

Mnisi Tybetańscy, którzy zdołali medytować nad Pustą Świadomością przez 13 lat i utrzymywać każdą myśl w pełni miłości, byli w stanie aktywować swoje Tęczowe Ciało Świetliste. Jest to znacznie trudniejsze i bardziej zaawansowane niż Wzniesienie do czwartej gęstości do której się obecnie poruszamy, jednak jest możliwe do osiągnięcia. 

Mam nadzieję, że powyższa koncepcja pomoże Wam w podejmowaniu decyzji pełnych szczęścia i miłości. Rezultat jaki z tego wyniknie może przewyższyć Wasze najśmielsze oczekiwania. 

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1225-abr-legacy?showall=&start=1 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Mega-Aktualizacja Corey Goode: Starożytna Rasa Budowniczych – Odzyskiwanie Dziedzictwa Ludzkości sprzed Miliardów Lat

CZĘŚĆ I

11 stycznia 2018 r., 11:11PM

Tajny Program Kosmiczny dotarł i dostał się do wnętrza tajemniczego obiektu-asteroidy w kształcie cygara, nazywanego przez NASA Oumuamua, co zostało podane w grudniowym ogłoszeniu.

Znaleziono tam Krainę Czarów z technologią, której wiek oszacowano na około miliarda lat i która zgodnie z doniesieniami informatorów należy do Starożytnej Rasy Budowniczych.

Rasa ta najprawdopodobniej pozostawiła za sobą kryształowe kopuły, piramidy, obeliski i podziemne miasta porozrzucane po całym Układzie Słonecznym a także i w sąsiednich układach gwiezdnych.

Zostało to opisane w książce “The Ascension Mysteries” gdzie przedstawiono również zniewalające fotografie pewnych ruin na Księżycu, asteroidach i w innych lokalizacjach, które były opublikowane przez NASA.

Oszałamiający “powrót do korzeni” jest tylko jednym wydarzeniem z całej serii, które rozjaśniły środowisko TPK w grudniu 2017 roku.

Corey Goode był uczestnikiem w dwóch ważniejszych wydarzeniach z całej serii wizyt, które odbył od zimy 2016 r. a być może nawet i wcześniej. W jego spotkania włączyły się wszystkie postacie omawiane w naszej sadze. Wiele z tych historii rozwinęło się w zadziwiający sposób.

Ostateczną korzyścią jest to, że w końcu udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę w tej wojnie z ciemnymi siłami, która toczy się w naszym Układzie Słonecznym a także poza jego granicami.

Moim zdaniem poniższa aktualizacja jest najlepszą i najciekawszą jaką Corey kiedykolwiek napisał. Czuję się zaszczycony i dumny z możliwości przedstawienia jej tutaj.

NIEZBĘDNE SĄ PEWNE WYJAŚNIENIA

W celu zrozumienia tego co zostanie tutaj opisane musimy uświadomić sobie, że artykuł ten jest obszerną narracją tego co zaczęło się w marcu 2015 roku. To właśnie wtedy doprowadzono Corey po raz pierwszy od wielu lat do rzekomej bazy na Księżycu, która nazywa się Dowództwem Operacji Księżycowych.

Stało się to niemalże natychmiastowo po tym gdy zakończył przekazywanie mi swoich zeznań drogą telefoniczną na przestrzeni czterech miesięcy, co jest zachowane w formie dowodów audio.

Corey twierdzi, że pracował dla Tajnego Programu Kosmicznego (TPK), który jest niepotwierdzoną ściśle tajną, zorganizowaną strukturą ludzką zapoczątkowaną w połowie XX wieku.

Powodem dla którego bardzo poważnie podszedłem do doniesień Corey jest fakt odbycia wielu rozmów z innymi informatorami posiadającymi bardzo wysoki poziom klauzuli tajności i którzy potwierdzili jego wiarygodność.

ZBYT WIELE NA SZALI

W jednym z moich ostatnich artykułów, który ukazał się w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, podałem listę moich 10 najważniejszych informatorów. W tym samym artykule zadebiutował mój kolejny informator towarzyszący mi od 10 lat – Emery Smith, który przez wszystkie te lata po cichu przekazywał mi informacje.

Twierdzi on, że przebadał ponad 3 tys. martwych ciał należących do Ras Pozaziemskich w czasie gdy pracował w Laboratoriach Sandia w bazie wojskowej Amerykańskich Sił Powietrznych na Kirtland. Wiele rzeczy, o których mi donosił zostało później zweryfikowanych przez inny niezależnych informatorów takich jak Corey Goode.

Głębia i poziom kompleksowości, którymi wykazywały się doniesienia od poszczególnych informatorów przekonały mnie, że mówią oni prawdę i rzeczywiście odwołują się do istniejącej większej struktury.

Emery zdecydował się na ujawnienie swojej twarzy po tym jak ukradziono mu wszystko co posiadał i zostawiono przeciwpancerną kulę na blacie w kuchni a następnie wciągnięto w samochodową czołową kolizję.

Jego oficjalny debiut miał miejsce w programie Kosmiczne Ujawnieni w odcinku, który został wyemitowany w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia po “miękkim starcie” dwóch poprzednich odcinków w tygodniu poprzedzającym.

Dosłownie następnego dnia trzy czarne furgonetki porwały mu psa. W ciągu kolejnych kilku godzin nagle zapadł na grypę, która zmusiła go do udania się na pogotowie ratunkowe. W chwili gdy publikujemy ten artykuł musiał on ponownie wybrać się do szpitala ze względu na dotkliwe objawy chorobowe.

Wydarzenia te potwierdzają tylko fakt, że ktoś – a mianowicie Realna Władza – bardzo nie chce, by ujawniał  te oszałamiające informacje.

COREY PRZECHODZI PRZEZ TĄ SAMĄ GRYPĘ

Co smutniejsze to samo spotyka obecnie Corey. Miał on wystąpić w programie Jimmy’ego Church’a w związku z pierwotną publikacją jego artykułu. Zamiast tego, zarówno on jak i jego córka zarazili się tą samą bardzo ciężką grypą do tego stopnia, że po jego bezpośredniej prośbie musiałem pomóc mu w ostatniej chwili z dokończeniem tej publikacji. Miał on gorączkę ponad 39 st. Celsjusza co nie jest jeszcze zagrożeniem życia o ile ona nie wzrośnie. Doświadczył również objawów dotkliwego bólu w oku po wcześniejszej operacji (siatkówki).

Mówię to tylko po to, by zaznaczyć, że wszystko powinno być ok. Nie jest to choroba, która zagraża jego życiu. Następnego dnia był już w stanie wyjść na zewnątrz.

Wszystko to sprawia, że publikacja tego artykułu staje się jeszcze bardziej nagląca tak, byście również otrzymali odpowiednie informacje w formie pozwalającej wam na przyswojenie ich nawet jeśli jesteście całkiem nowi w tej dziedzinie.

ISTNIEJE WIELE SPOSOBÓW NA ZAPOZNANIE SIĘ Z TYM

Jeśli regularnie oglądacie (czytacie) program Kosmiczne Ujawnienie to znacie przegląd informacji, które tutaj będę opisywał. Omawialiśmy dość obszernie wszystkie te historie w ciągu ostatnich 2,5 roku w cotygodniowych półgodzinnych odcinkach na łamach telewizji Gaia TV.

Co ważniejsze, przedyskutowałem całą historię raz jeszcze oraz przedstawiłem “daleko sięgające” implikacje w audycji radiowej emitowanej na żywo 10 stycznia 2018 r. Uważam, że jest ona słuchowiskiem obowiązkowym dla wszystkich, którzy pragną to lepiej zrozumieć. Pojawiam się tam w 33 minucie i 27 sekundzie i mówię przez następne 2,5 h. Na całe szczęście udało nam się omówić całą treść tego artykułu.

Corey był pod wrażeniem tego w jaki sposób udało nam się pokryć wszystkie kluczowe informacje jego aktualizacji wywiadowczych na przestrzeni jednego trzygodzinnego programu radiowego.

KLIKNIJ TUTAJ BY PRZEJŚĆ DO ORYGINALNEJ STRONY

ODŁAM CYWILIZACYJNY

By zrozumieć to co jest tutaj napisane koniecznym jest zwolnienie sobie wystarczająco dużo miejsca na ekstra wyobraźnię, by przedstawić bardzo epicką wizję przyszłości.

Wybiega ona znacznie dalej poza to co znają ludzie w Społecznościach Ufologicznych, a nawet sięga daleko poza granice wyznaczane przez większość wersji ezoterycznych. Wypadek w Roswell i odzyskane inne szczątki zaawansowanej technologii powinny dać nam możliwości rozwinięcia podróży międzyplanetarnych oraz między gwiezdnych. W wyniku tego rozpoczęło się tajemne budowanie baz w całym naszym Układzie Słonecznym w tym na Księżycu, Marsie i innych lokalizacjach.

Przeprowadzona w latach 1950 operacja “Drenaż Mózgu” rozpoczęła dziesięcioletnią, gigantyczną akcję przeniesienia do tamtych lokalizacji 35 milionów ludzi, którzy byli najbardziej utalentowanymi ludźmi z różnych dziedzin. To z kolei zapoczątkowało to co Richard Dolan nazywa “Odłamem Cywilizacyjnym” o populacji liczącej setki milionów osobników.

Mamy tutaj do czynienia z ludźmi, którzy posiadają znacznie bardziej zaawansowaną technologię niż ta, którą dysponujemy tutaj na Ziemi i którzy mają całkowity zakaz powrotu na rodzinną planetę.

Tajny Program Kosmiczny został założony i kontrolowany przez bardzo negatywną elitę rządzącą na Ziemi, którą nazywamy: Realną Władzą, Kliką (Cabal), Nowym Porządkiem Świata czy Illuminati. Pomimo posiadanej przez nich super-zaawansowanej technologii, życie w TPK było znacznie gorsze niż to prowadzone na Ziemi, co było spowodowane ich straszliwą kontrolą.

KTO TAK NAPRAWDĘ ZNAJDUJE SIĘ NA SZYCIE WŁADZY?

Podczas dochodzenia odkryjemy, że na bardzo wysokim poziomie Realna Władza jest kontrolowana przez ekstremalnie negatywne siły pozaziemskie o wyglądzie gadzim. Frakcja ta nazywana jest Drako lub Saurianie.  Wielu informatorów, z którymi rozmawiałem potwierdziło istnienie tego typu Istot co obejmuje również Williama Tompkinsa. Istoty Reptyliańskie są obecne i widoczne w TPK.

Podczas II Wojny Światowej William Tompkins osobiście przesłuchiwał 23 różnych Amerykańskich szpiegów, którzy osadzeni byli w Niemieckim TPK i którzy słyszeli o tych nieprzyjaznych Istotach Pozaziemskich, które pracowały bezpośrednio z Niemcami. Ostatnio Corey doniósł nam, że Drako są naszpikowani zaborczymi “nanoidami”, będącymi częścią niezwykle wrogiej Sztucznej Inteligencji. Celem tej SI jest w rzeczywistości zniszczenie życia biologicznego. W ostateczności nawet frakcja Drako jest tylko pionkiem w wielkiej grze manipulatorskiej prowadzonej przez SI, w celu osiągnięcia większego celu.

W wielu religijnych tekstach znajdujemy odniesienia do Szatana jako do “Zła”, które wydają się niejasno opisywać tę negatywną świadomość, która komunikuje się z nami tylko przy użyciu technologii.

SI wie, że jeśli wcieli się w formę biologiczną to zacznie podlegać Prawu Karmy i to właśnie z tego powodu komunikuje się ona z nami tylko i wyłącznie przy pomocy środków pozabiologicznych. Osiągnęła ona sukces w niszczeniu całych planet, układów gwiezdnych a nawet galaktyk, jednakże w naszym przypadku wygląda na to, że wygrywamy tę wojnę.

TAK. Jak widzicie wchodzimy bardzo głęboko do nory króliczej. W jakiś sposób, wszystkie te historie znajdują odzwierciedlenie pośród innych informatorów wysokiego szczebla.

KILKA SŁÓW O ISTOTACH POZAZIEMSKICH

Z powodu faktu, że Emery Smith postanowił się ujawnić teraz mogę precyzyjniej opisać pewne rzeczy, o których dowiedziałem się na przestrzeni lat.

Okazuje się, że nasza galaktyka przepełniona jest planetami typu Ziemia oraz innymi inteligentnymi cywilizacjami. NASA publicznie ogłosiła, że wedle jej szacunków tylko w naszej galaktyce znajduje się 40 miliardów planet takich jak Ziemia.

To czego dowiemy się z informacji z “wnętrza organizacji” to fakt, że pozaziemskie cywilizacje posiadają w znaczniej większości ciała humanoidalne a przynajmniej zbliżone wyglądem do humanoida.

Emery nazywa to formacją pięciogwiezdną: głowa, dwie kończyny górne i dwie kończyny dolne. Nie jest to utarta konfiguracja ale jest ona bardzo powszechna.

Kompleksowa biosfera, którą możemy zaobserwować na Ziemi rzekomo wydaje się być pospolitym wzorcem na innych planetach typu Ziemia. To co się tam zmienia to poszczególne rasy, które ewoluują w formę ludzką.

Z tego powodu można spotkać istoty humanoidalne, które mogą mieć wygląd charakterystyczny dla każdej formy biologicznej jaką można znaleźć na Ziemi włączając w to: insekty, formy morskie, inne ssaki, ptaki i gady.

Na całe szczęście 95% wszystkich ras przebywających w kosmosie należy do pozytywnych. Repytliańska frakcja Drako jest tak naprawdę ciemiężcą naszej galaktyki.

SOJUSZ TPK I SOJUSZ ISTOT KULISTYCH

Zeznania Corey odnośnie międzygwiezdnych społeczności wybiegały znacznie poza to co posłyszałem od innych informatorów. Ciągle jednak znał on bardzo wiele szczegółów i sciśle tajnych danych, o których już wcześniej słyszałem, ale nigdy nie opublikowałem.

Nikt z nas nie mógłby się spodziewać czegoś takiego co zdarzyło się w marcu 2015 r. gdzie pojazd latający należący do TPK wylądował w jego ogrodzie i zabrał go do Dowództwa Operacji Księżycowych.

Omawialiśmy już wcześnie, że został on wprowadzony do pomieszczenia konferencyjnego wypełnionego ludźmi różnych ras z Ziemi, którzy zazwyczaj ubrani byli w jednoczęściowy kombinezon zdradzający przynależność do TPK. Byli oni kluczowymi członkami Sojuszu zawiązanego wewnątrz TPK, który poszukiwał sposobu na złamanie kurtyny tajności i na przekazanie ludzkości całej technologii oraz wszystkich (kosmicznych) placówek.

Poproszono Corey, by wystąpił na scenie wraz z Gonzalesem, członkiem Sojuszu TPK, którego dopiero co spotkał. Tuż przed tym wydarzeniem nie podano mu żadnych wyjaśnień.

Nagle na scenie pojawiły się dwie nieznajome, wysokie Istoty Pozaziemskie, które stanęły za Corey. Poniższa ilustracja przedstawia rasę nazywaną przez nas Niebieskimi Awianami oraz Złocistymi Istotami Trójkątno-Głowymi. Na scenie pojawił się jeden przedstawiciel każdej z tych ras.

WIELKA KONFERENCJA I PRAWO JEDNOŚCI

W tym momencie Corey stał się przekaźnikiem, przez który przemawiały te Istoty do zgromadzonego tłumu. Z jakichś powodów Istoty te nie mogły się kontaktować bezpośrednio z Sojuszem TPK. Musiały mieć mediatora i wybrały do tego celu Corey.

Stało się to natychmiastowo po tym jak spędził on jakieś 4 miesiące na opowiadaniu wszystkiego co wiedział na temat TPK i ujawnił się pod swoją prawdziwą tożsamością.

Sojusz TPK zdawał sobie sprawę, że miał do czynienia z bardzo znaczącą nową grupą pozaziemską. Jednym z pierwszych pytań było: “Czy jesteś Ra z Prawa Jedności?”.

Prawo Jedności jest pięcio-tomową serią channellingową odbytą przez grupę naukowców pomiędzy 1981 a 1983 r. Książka ta ukształtowała moje całe życie odkąd zacząłem ją czytać w 1996 r. Pierwszy raz na informacje o niej natknąłem się w innej książce dr Scott’a Mandelker’a, który powiedział, że jest to bez wątpienia najlepsza rozprawa naukowa i filozoficzna jaką kiedykolwiek czytał. Zrobił doktorat z dziedziny psychologii Wschód-Zachód i miał wrażenie tak jakby uchwyciła ona najgłębszą esencję nauk Buddyjskich oraz innych religii Zachodu.

Prawo Jedności było rezultatem 20 letniego badania naukowego, którego zadaniem było doskonalenia procesu channellingu po tym jak pionier W.B. Smith udowodnił, że może ono być precyzyjne w szczególnych okolicznościach.

Słownictwo tam było bardzo trudne i wyglądało to tak, jakby źródło (channellingu) musiało stworzyć całkiem nowy język, by zakomunikować pewne koncepcje. Bardzo często zatrzymywałem się na jednej stronie po 45 minut. Materiał ten łączył ze sobą tak wiele wątków, że zacząłem mieszkać razem z Carlą Rueckert i Jim’em McCarty od 2003 do końca 2005 roku. Byłem pierwszą osobą, która zamieszkała w pokoju zadającego pytania Don’a Elkins’a, który umarł 1984 r. Pomieszczenie to pozostało niezmienione aż do mojego przyjścia.

Największą niespodzianką było dla mnie uzmysłowienie sobie faktu, że Carla i Jim byli prostymi ludźmi.

NIESPODZIEWANE POTWIERDZENIE

Kolejną niespodzianką podczas mieszkania tam było uświadomienie sobie znacznie większej wagi przekazów Prawa Jedności niż Carla nawet pomimo tego, że to jej głos wymawiał wszystkie przekazywane słowa.

Całą serię Prawo Jedności można przeczytać za darmo online i wyszukać tam kluczowych słów na stronie https://www.lawofone.info .

(Polska wersja tutaj)

Książka w twardej oprawie też może być dobrą opcją i można ją nabyć na stornie: http://www.llresearch.org

W rzeczywistości postrzegam ten materiał jako doktorat channellingowy. Don Elkins był doktorem fizyki i nawet pomimo tego bardzo często trudno było mu zrozumieć treść przekazu.

Gdy odkryłem te przekazy to dość szybko uzmysłowiłem sobie fakt, że jest to najbardziej wymowny i zmieniający całą postać rzeczy materiał jaki kiedykolwiek miałem w rękach.

Moja pierwsza książka “The Source Field Investigations” bardzo obszernie podaje udowodnione modele naukowe, które można znaleźć w Prawie Jedności. Moja kolejna książka “The Synchronicity Key” wchodzi w wiedzę o nauce cykli (czasowych). Trzecia najnowsza książka “The Ascension Mysteries” w pierwszej części podaje moje osobiste perypetie, o które bardzo często mnie pytano a w drugiej części zamieszone są informacje potwierdzające kosmiczną historię naszego Układu Słonecznego, przedstawioną w Prawie Jedności.

Obecnie, nawet pomimo napisanych przeze mnie trzech 500 stronicowych ksiąg i tak odnoszę wrażenie, że jest to tylko wierzchołek góry lodowej, biorąc pod uwagę wszystkie informacje, które zawarte są w Prawie Jedności. Nic podobnego jak ta seria ksiąg nie jest obecnie dostępne.

POTWIERDZENIE

W czasie gdy Corey pojawił się ponownie w DOK w roli gościa Sojusz wiedział już kim on jest a także to, że współpracował ze mną.  Zdawali sobie również sprawę z tego, że jeśli chcą rozmawiać z Istotami, które nazywały siebie Opiekunami, to musi to się odbywać przez jego osobę, której obecności zażądali osobiście.

Gdy zapytano ich: “Czy jesteś Ra z Prawa Jedności?”, jeden z Blue Awian odpowiedział: “Jestem Ra Tear-Eir”.

Każda odpowiedź w tej serii rozpoczyna się od tych samych wyrazów: “Jestem Ra”. Była to bardzo przekonywująca wskazówka. Była to po prostu najbardziej dosadna odpowiedź jakiej mogli udzielić zważywszy na to jak bardzo są oni przewrażliwieni odnośnie zachowania wolnej woli.

Gdy zadałem to samo pytanie po tym gdy to usłyszałem, uzyskałem w mojej głowie odpowiedź: “Wyjdź teraz na zewnątrz”. Gdy to zrobiłem to zobaczyłem czekającą na mnie przepiękną tęczę nad doliną.

Około roku później istoty te rzeczywiście potwierdziły Corey, że są one autorami serii Prawo Jedności. Do tego czasu byliśmy już przekonani o ich połączeniach z tworzeniem tej serii. Przez wszystkie lata badania tego materiału nie wyobrażałem sobie nawet, że Istoty te mogą pojawić się nam w swojej fizycznej formie. Zawsze zakładałem, że pozostaną one w ukryciu na bliżej nieokreślony czas i pojawią się tylko po tym gdy dokonamy skoku kwantowego w naszej ewolucji, który większość ludzi nazywa Wzniesieniem.

WIELKI ROZBŁYSK SŁONECZNY I WZNIESIENIE

Kolejnym kluczowym aspektem nauki zawartej w Prawie Jedności jest zakorzeniony na wiele sposobów pomysł, że przechodzimy obecnie przez proces Wzniesienia. Być może tego nie zauważamy gdyż życie wpędza nas w depresję i jest bardzo surowe, jednakże obecnie na scenę wydarzeń weszły potężne siły.

Omawiałem w swoim programie “Wisdom Teachings” fakt, że nasz cały Układ Słoneczny przechodzi przez ogromne zmiany klimatyczne podobnie jak ma to miejsce na Ziemi. Są to  potężne, pojawiające się co jakiś czas wydarzenia i dane naukowe są aktualizowane w oparciu o nie. Stają się one coraz intensywniejsze i jest to coś co każdy musi sam zobaczyć.

Zauważamy, że Słońce i planety w naszym układzie stają się jaśniejsze, gorętsze i wzrasta natężenie ich pola magnetycznego. Produkują one więcej ozonu i naładowanych (wysoko-energetycznych) cząstek a także emitują więcej promieni Roentgena itd.

35 różnych starożytnych kultur zebranych razem przez historyków Santillana i von Dechend’a przewidziało, że po przejściu przez ten proces wejdziemy w “Złoty Wiek”.

Największe z tych kultur przepowiadają, że proces ten nabierze pędu po tym jak nasze Słońce wypuści Wielką Flarę (Wyrzut Masy Koronalnej) i rozbłyśnie znacznie jaśniej niż zazwyczaj. Wszystkie sezony programu “Wisdom Teachings” poczynając od drugiego do ostatniego poświęcone są omówieniu różnych przepowiedni, które odkrywamy w związku z tym wydarzeniem. Wiedza o tym jest wpleciona we wszystkie główne religie a także w wiele starożytnych nauk. Wszystkie te podobieństwa sugerują, że musiano podjąć zjednoczone i tajne wysiłki po to, by przewidzieć nastąpienie tego zdarzenia w naszym czasie.

UKOŃCZENIE SZKOŁY ZIEMSKIEJ

Naukowcy z TPK zidentyfikowali źródło tych zmian, które spowodowane są wejściem naszego Układu Słonecznego w bardzo gorącą i naładowaną magnetycznie chmurę.

NASA tylko raz formalnie ogłosiła te dane w celu wsparcia dzieł dr Merav Opher’a na początku 2009 r. o czym donosiłem w moim programie “Wisdom Teachings”.

TPK wysłało tam swoje statki kosmiczne i badało szczegółowo tą “spienioną” chmurę cząstek jak i również określili całkowity wpływ jaki to będzie miało na nasz Układ Słoneczny. Widoczne zwiększenie ładunków elektrycznych planet w naszym Układzie są główną oznaką nadchodzącego Wielkiego Rozbłysku Słonecznego. Wszystko jest to zmierzone przez instrumenty pomiarowe i wygląda na to, że proces ten dąży do punktu kulminacyjnego. W niektórych przypadkach wygląd całych planet uległ radykalnym zmianom tylko na przestrzeni kilku ostatnich lat.

William Tompkins powiedział mi, że wszyscy ludzie z wewnątrz organizacji wiedzieli, że coś takiego nadchodzi, jednakże różne grupy miały różne pomysły odnośnie tego jak to się odbędzie i czym się zakończy.

We wszystkich pięciu księgach Prawa Jedności przeplatają się perspektywy tego, że będzie to potężny, skok kwantowy w ewolucji ludzkiej.

Tylko najbardziej negatywne istoty ucierpią bardzo w wyniku tego procesu – dla nich skończy się to śmiercią. Wszystkie inne istoty albo “ukończą ziemską szkołę” jeśli są na to gotowe albo uzyskają bilet na bezpieczną Arkę Noego, która dowiezie ich do innej planety tak, by kontynuowały lekcje “trzecio-gęstościowe”.

CZWARTA GĘSTOŚĆ (ŚWIADOMOŚCI) 

Ludzie, którzy pozostaną na Ziemi skończą w “czwartej gęstości”. W niej, istoty ciągle posiadają fizyczne ciało humanoidalne, jednakże wewnątrz jest ono bardziej energetyczne i posiada większe zdolności.

Jest to coś co wiele różnych starożytnych przepowiedni ze wszystkich stron świata mówi nam od tysięcy lat, nie podając przy tym szczegółów takich jakie można znaleźć w Prawie Jedności.

Przepowiednia Wzniesienia jest również kamieniem węgielnym we wszystkich główniejszych naukach religijnych w tym: w Judaizmie, Chrześcijaństwie, Islamie, Buddyzmie i Hinduizmie.

Ciało należące do czwartej gęstości będzie miało znacznie większe możliwości telepatyczne, będzie posiadało świadomość życia po śmierci oraz swoich poprzednich reinkarnacji do których będzie musiało się zaadaptować.

Prawo Jedności wyjaśnia to bardzo przejrzyście, że ukończenie (trzeciej gęstości) nie następuje automatycznie – trzeba sobie na to zasłużyć przez bycie pozytywną osobą. Można do dosłownie wytłumaczyć na byciu w 51% skoncentrowanym na “służeniu innym” oraz byciu kochającym i współczującym.

Dana osoba ciągle jeszcze może posiadać 49% chęci manipulacji i kontrolowania innych oraz być nakierowana na “służenie sobie”, jednakże nawet wtedy będzie w stanie osiągnąć wyższą gęstość. W zasadzie polega to na tym, że wgłębi duszy każda osoba musi być bardziej kochająca i współczująca niż manipulacyjna i kontrolująca.

Jeśli Czytelnik wyniesie tylko jedną rzecz z tego artykułu to mam nadzieję, że będzie to informacja o tym, by praktykować większe współczucie w życiu osobistym, zaczynając od teraz.

GIGANTYCZNE SFERY I 2012 r.

Byłem mocno atakowany na Internecie gdy nastąpił koniec daty Kalendarza Majańskiego i nie doszło do Wielkiego Rozbłysku Słonecznego oraz do wydarzeń prowadzących do Wzniesienia.

Wszelkie dane naukowe przemawiające za tym wydarzeniem były bardzo obszerne, jednak w miarę jak zbliżaliśmy się do tego czasu zdawałem sobie również sprawę z tego, że jako planeta nie jesteśmy na to gotowi.

TPK był bardzo ciekawe dlaczego w 2012 roku setki gigantycznych sfer wielkości planet napłynęło do naszego Układu Słonecznego, zajęło pozycje i zamaskowało się.

Ra wyjaśnił zebranym ludziom przez osobę Corey, że wszystkie te sfery mają za zadanie zapobieżeniu Wielkiemu Rozbłyskowi aż do czasu gdy będziemy na to gotowi duchowo jako kolektyw ludzki. Jedną z najważniejszych rzeczy przygotowujących nas na to wydarzenie jest doprowadzenie do Kosmicznego Ujawnienia, przynajmniej odnośnie tego kim jesteśmy i co tak naprawdę się tutaj dzieje. Obnażenie obrzydliwości Realnej Władzy obejmującej satanizm i pedofilię jest tylko pierwszym krokiem tego procesu. Znacznie ważniejsze jest, by doprowadzić do zniesienia barier tajności otaczających zjawisko UFO oraz istnienie TPK.

Budząca podziw i trwogę psychologiczna zmiana spowoduje duchowe wybudzenie mas ludzkich i w znacznie większym stopniu przygotuje nas na nadchodzące Wzniesienie.

W rzeczywistości Prawo Jedności mówi o tym, że ostatecznie to my wyznaczymy czas wystąpienia tej zmiany poprzez osiągnięcie ogólnego, kolektywnego i odpowiedniego poziomu naszej duchowości.

KIEDY TO NASTĄPI?

Ponieważ 2012 r. był fałszywym alarmem większość ludzi uważa, że cała ta historia jest “oszustwem” i przez to została zdyskredytowana. Jest to bardzo dalekie od prawdy.

Międzyplanetarne zmiany klimatyczne intensyfikują się. (Pełne) Ujawnienie na Ziemi rośnie w siłę. To co dobre staje się jeszcze lepsze a to co złe ulega pogorszeniu.

Miliony ludzi doznaje potężnych (proroczych, przyp. tłum.) snów i innych wizjonerskich doświadczeń na ciągle rosnącą się skalę. Dążymy w kierunku Wzniesienia z ogromną prędkością.

Pomimo tego, że nikt tak naprawdę nie wie kiedy Wielki Rozbłysk ma się wydarzyć to TPK użyło wielu różnych metod w celu obliczenia prawdopodobnego okna czasowego w którym można spodziewać się tego wydarzenia. Gdy połączymy doniesienia od Istot Pozaziemskich, o których wspominał Corey z wiedzą przekazaną nam przez informatorów to wiele wskazuje na to, że wydarzy się do lub w 2023 r. Być może nastąpi to szybciej ale jest bardzo prawdopodobne, że nie zostanie przeciągnięte ponad ten rok. Powtarzam ponownie, że kluczowym komponentem tutaj jest nasza kolektywna gotowość.

Sojusz TPK bardzo żywo zainteresował się tym co Ra ma do powiedzenia na temat tego wydarzenia oraz konsekwencjach jakie ono za sobą pociąga. Miało to miejsce na tym bardzo ciekawym spotkaniu w marcu 2015 roku. Sojusz odkrył, że wszystkie te gigantyczne sfery buforują (energię) po to, by proces ten przebiegł gładko. Gdy znajdziemy się blisko tego wydarzenia to sfery te rozpłyną się i usuną z naszej rzeczywistości.

Właśnie teraz to ma miejsce. Sfery te są tak ulotne, że w każdej chwili mogą zniknąć. Jest to tylko niewielka część ostatniej odprawy, którą uzyskał Corey ze strony Istot Pozaziemskich.

STAROŻYTNA RASA BUDOWNICZYCH 

W sadze Corey Goode Kosmiczne Ujawnienie pojawiło się bardzo wiele różnych ciekawych charakterów. Od czasu do czasu umieszczę kilka zdań z wyjaśnieniami w miarę poruszania się przez ten artykuł.

Zanim zaczniemy warto tutaj dodać jedną bardzo ważną uwagę dotyczącą zrozumienia Starożytnej Rasy Budowniczych, która łączy się z Prawem Jedności.

Po pierwsze musimy zrozumieć, że istnieją dwa różne Tajne Programy Kosmiczne: jeden należący do Marynarki Wojennej, w którym służył Corey i drugi należący do Amerykańskich Sił Powietrznych czyli Militarny Konglomerat Przemysłowy, o którym donoszą różni informatorzy.

Działania MKP ograniczają się w większości do używania zamaskowanych pojazdów latających takich jak te, które możemy zobaczyć w filmie “The Avengers”. Ich statki kosmiczne nie są w stanie opuścić naszego Układu Słonecznego.

Ujmując rzecz ogólnie, frakcja ta została stworzona na potrzeby scenariusza “ujawnienia częściowego” tak, by bardziej zaawansowany, międzygwiezdny TPK należący do Marynarki Wojennej ciągle pozostawał tajny. Gdyby zacząć przesłuchiwać członków MKP, a nawet gdyby poddano ich torturom to z uporem twierdziliby, że są oni szczytowym osiągnięciem naszej cywilizacji. Ludzie ci są w pełni świadomi, że nasz Układ Słoneczny jest wielkim “kosmicznym cmentarzyskiem” prastarych kryształowych ruin takich jak: ogromne kopuły, obeliski, piramidy i podziemne miasta. Najstarsze z tych budowli sięgają wstecz jakieś 2,5 miliarda lat. Ludzie, którzy pierwotnie wybudowali je są nazywani Starożytną Rasą Budowniczych.

Bardzo niewiele wiadomo na ich temat ze względu na to, że wszelkie pisemne dokumenty zostały zniszczone a ich technologia splądrowana.

BEZPOŚREDNIE POŁĄCZENIA Z PRAWEM JEDNOŚCI

Po tym jak Corey podzielił się ze mną tymi informacjami uzmysłowiłem sobie, że łączą się one bezpośrednio z serią Prawo Jedności. Szczególnie jeśli chodzi o cywilizację nazywającą siebie “Ra”, która twierdzi, że pochodzi z planety Wenus zlokalizowanej w naszym Układzie Słonecznym. Wyjaśniali, że budowali oni piramidy i obeliski oraz osiągnęli wyjątkowo zaawansowany poziom technologiczny zanim wznieśli się do czwartej gęstości. Ponadto bardzo jasno wyjaśnili, że wyewoluowali z trzeciej gęstości na planecie Wenus w przybliżeniu 2,6 miliarda lat temu zgodnie z pojmowanym przez nas poczuciem czasu. Zawsze o tym pamiętałem od chwili gdy przeczytałem to po raz pierwszy w 1996 roku.

Kamienie Klerksdorp’a (https://en.wikipedia.org/wiki/Klerksdorp_sphere ) często o kształcie sferycznym mają inteligentną budową i zostały znalezione w warstwie skalnej, która liczy sobie około 2,8 miliarda lat.

Być może jest to tylko jedna z malutkich wskazówek archeologicznych, która udowadnia, że cywilizacja ta odwiedzała Ziemię mniej więcej w tym samym czasie. Znacznie więcej danych na ten temat posiada TPK. Oszacowano tam wiek wielu różnych ruin na coś pomiędzy 1 a 2 miliardy lat (a nawet i dalej), używając przy tym bardzo zaawansowanych metod. Nie od razu zrozumiałem, że grupa “Ra” była Starożytną Rasą Budowniczych, jednak gdy to nastąpiło to znalazłem wiele odpowiedzi na pytania jakie zrodziły się po ujawnieniu materiału Corey.

Dokładny czas wejścia w nasz Układ Słoneczny Oumuamua nie jest przypadkiem, biorąc pod uwagę to czego Corey był świadkiem w grudniu 2017 roku.

Kulminacją tej kosmicznej sagi, którą będziecie mieli okazję przeczytać poniżej jest odkrycie przez MKP TPK ocalonego, starożytnego statku kosmicznego należącego do Starożytnej Rasy Budowniczych i wejście na jego pokład.

Powtarzam ponownie, że statek ten jest nazywany przez NASA Oumuamua i bardzo szybko może stać się najbardziej znaczącym narzędziem prowadzącym do ujawnienia.

BEZ ZBĘDNYCH CEREGIELI … 

Przejdźmy teraz bezpośrednio do aktualizacji Corey. Nadmieniam tutaj ponownie, że od czasu do czasu umieszczę kilka zdań wyjaśnienia na wypadek gdyby Czytelnik po raz pierwszy spotkał się z tymi informacjami.

Wszystko co tutaj przeczytacie jest oparte na jego rzekomych, osobistych doświadczeniach, które miały miejsce w grudniu 2017 roku.

Przekaz od Corey jest niezmieniony poza poprawkami nieznacznych błędów gramatycznych oraz korektą struktury zdań.

POCZĄTEK AKTUALIZACJI COREY

CG: Przez ostatnich kilka tygodni odbieram zwiększoną dawkę komunikacji w snach od Tear-Eir. [DW: Tear-Eir jest kluczową postacią z grupy Ra z którą Corey współpracuje od czasów gdy wszystko to się zaczęło]

Większość przekazów dotyczyła przygotowań podejmowanych przez różne rasy pozaziemskie w związku z przybyciem dwóch nowych ras Opiekunów, które są częścią Sojuszu Istot Kulistych.

[DW: SIK składa się z tych gigantycznych Sfer, które są żywymi istotami oraz pięciu innych bardzo zaawansowanych grup pozaziemskich takich jak: Niebiescy Awianie czy Złociste Istoty Trójkątno-Głowe] 

W tym samym okresie czasu przeszedłem również przez ogromną ilość spotkań instruktażowych z Sojuszem Ziemskim, Sojuszem TPK i grupą Anshar. Miałem również bardzo dziwne spotkania z Gonzalesem i grupą Majańską.

[DW: Grupa Anshar wygląda tak jak ludzie i żyje w ogromnych miastach pod powierzchnią Ziemi. Są oni wymieniani wielokrotnie w Prawie Jedności jednak pod inną nazwą. Grupa Majańska jest grupą ludzi pochodzącą z cywilizacji Majów, którzy zdołali wyrwać się w przestrzeń kosmiczną dzięki nawiązanym w tamtym czasie kontaktom z innymi grupami pozaziemskimi]

SPOTKANIA WIELKIEJ WAGI

Wszystkie te odprawy doprowadziły do spotkań o ogromnym znaczeniu pomiędzy SIK, Super Federacją i Federacją Drako.

[DW: Super Federacja jest grupą złożoną z przynajmniej 60 ras pozaziemskich, które majstrują naszymi genami na Ziemi od tysięcy lat. Powiemy na ich temat coś więcej w miarę rozwoju aktualizacji. Federacja Drako jest sojuszem negatywnych istot Reptyliańskich i innych grup pozaziemskich, które pozostają pod ich kontrolą]

W ostatnim czasie brałem udział w spotkaniu pomiędzy Grupami z Wnętrza Ziemi, Strażnikami oraz delegatami z SIK reprezentującymi nasze sąsiedztwo lokalnej gromady 52 gwiazd, które zostały przedstawione naszym nowym Opiekunom.

[DW: Strażnicy występują w roli nadzorców ruin budowli Starożytnej Rasy Budowniczych, które Corey rzekomo odwiedził na planecie Wenus w 2016 roku jako gość]

W konsekwencji tego Niebiescy Awianie oraz Złociste Istoty Trójkątno-Głowe zostawiły nam przekaz zanim pożegnały się z naszą gęstością.

OTOCZONY PUDŁAMI

Zacznę od okresu czasu z połowy października 2017 r. gdy siedziałem w pokoju gościnnym w mieszkaniu, z którego właśnie się wyprowadzaliśmy w Plano w Teksasie. Była około 3:30 po północy i wpatrywałem się w ilustracje, które mieliśmy użyć w noweli graficznej noszącej tytuł “Powrót Opiekunów”, nad którą obecnie pracowaliśmy.

Otoczony byłem przez pudła i plastikowe skrzynki z rzeczami, które musieliśmy zabrać do Kolorado. Nagle bez żadnego ostrzeżenia znalazłem się w trakcie transportowania mnie przy pomocy błysku świetlnego na Majański statek kosmiczny, który znajdował się gdzieś na orbicie Ziemskiej. Dostarczono mnie do jednego z tych długich korytarzy, które widziałem przy okazji moich poprzednich wizyt.

Zazwyczaj gdy udaję się na ich statek kosmiczny odczuwam nieopisaną “błogość”, tym razem doznawałem energii szaleństwa.

WCIĄGNIĘTY W BITWĘ

Gonzales szybko chwycił mnie i zaczął ciągnąć w kierunku podwójnych drzwi, które prowadziły do jakiegoś pomieszczenia.

[DW: Wspominaliśmy o tym poprzednio, że Gonzales również pozostawał w kontakcie z SIK i był pierwszą linią komunikacji pomiędzy Corey a Sojuszem TPK]

Odkąd przeszedł on przez dogłębne “Leczenie Majańskie” jedyne co widziałem w jego oczach to radość. Tym razem jednak jego spojrzenie było pełne niepokoju. Wczepiłem się nogami w podłogę i starałem się chwycić rękoma ściany, by powstrzymać go i zorientować co się tam działo. Na statku Majańskim miały miejsce bardzo nietypowe działania.

Zauważyłem Majów trzymających w rękach ogromne kamienie w kształcie toporów. Chwytali je za krawędź lub za jedną stronę używając ich jako broń lub tarczę. Bardzo ostrożnie weszli do pomieszczenia znajdującego się przed nami. Wszystko wskazywało na to, że toczyli właśnie bitwę. Gonzales powiedział mi, że nie ma czasu na wyjaśnienia jednocześnie ciągnąc mnie za ręce w kierunku wejścia. Oświadczył mi, że jedyne czego ode mnie oczekują to pokazania się w tym pomieszczeniu tak, by wszyscy mnie tam zauważyli. Dodał: “To wszystko czego od ciebie chcemy”.

Właśnie miałem zaprotestować i żądać więcej wyjaśnień gdy wepchnął mnie do środka przez drzwi.

ISTOTA REPTYLIAŃSKA W BĄBLU PARALIŻUJĄCYM

Znalazłem się w otwartym pomieszczeniu podobnym do tego, w których poprzednio poddawano mnie leczeniu medycznemu.

[DW: Grupa Majańska specjalizuje się w praktykach leczniczych ludzi ocalałych po traumie z TPK, którzy zaangażowani byli w jego najczarniejsze działania]

Widziałem kilkunastu Majów stojących z bronią skierowaną na drugi koniec pomieszczenia gdzie znajdowała się istota lewitująca w bąblu paraliżujacym … gdzieś w połowie wysokości pomiędzy podłogą a sufitem. Natychmiastowo poczułem ich emocje – byli ekstremalnie zestresowani. Gdy spotykałem ich poprzednio to biła od nich tylko miłość. Kolejną rzeczą jaką zauważyłem to od 5-7 Majów leżących na podłodze i było oczywiste, że są oni martwi. Ich broń w kształcie topora unosiła się około 60 cm nad poziomem podłogi. Spojrzałem z powrotem na istotę lewitującą w drugim końcu pomieszczenia. Była to Istota Reptyliańska ze układem kostnym podobnym do ludzkiego. Wyglądała ona zupełnie tak jakby oliwkowo-zielona skóra węża naciągnięta była na szkielet ludzki. Jej głowa była nieco wydłużona. Na poniższej ilustracji możemy zobaczyć przybliżone odzwierciedlenie graficzne opisywanej sytuacji pochodzące z dostępnych źródeł konwencjonalnych.

PODOBIEŃSTWO DO NACZELNEGO DRAKO

Z powodu efektu mirażu nie byłem w stanie dokładnie zobaczyć twarzy tej istoty lecz mogłem zauważyć, że jej charakterystyka jest podobna do ludzkiej. Widziałem jej wąskie źrenice otwierające się i zamykające co chwilę. Ruch ten powodował rytmiczne błyski raz żółtej tęczówki a raz czarnej źrenicy co przypomniało mi to co widziałem już wcześniej w oczach Królewskiego Białego Drako.

[DW: Na wcześniejszym etapie tej sagi Corey spotkał dowódcę Imperium Drako, ponad 4 metrową istotę o kolorze białym.

Jej oczy zachowywały się w taki sam sposób i wywierały one straszliwy, hipnotyczny wpływ na innych]

Istota ta mierzyła sobie około 2,2 metra wysokości posiadała bardzo dobrze zarysowaną i żylastą strukturę mięśni. Nie miała na sobie butów i ubrana była w jednoczęściowy, czarny uniform i owinięta w brązowo-niebiesko-złoty szal.

TRZASK! 

Istota ta gwałtownie obróciła głowę w moją stronę i zaczęła nazywać mnie imieniem nadanym mi przez Niebieskich Awian: “Raw-Hanush-Eir”.

Usłyszałem tylko słowo “Hanush” gdy usłyszałem głośny TRZASK!

Wtedy uzmysłowiłem sobie, że nie przyprowadzono mnie tam w celu negocjacji a tylko po to, by odwrócić uwagę tej istoty w celu zabicia jej.

HANUSH = HENOCH

[DW: W słuchowisku radiowym Jimmy Church’a wspomniałem określenie “Hanush” i wygląda na to, że jest to synonim imienia “Henoch” w odniesieniu do Księgi Henocha. Dokładna pisownia Hebrajska tego słowa jest “khanokh” lub kn.n.kh, co można przetłumaczyć jako nauczyciel, ten który prowadzi lub posłaniec. 

Księga Henocha jest tak stara jak Księga Rodzaju i równie ważna. Opisuje ona rasę olbrzymów żyjących na Ziemi, którzy stali się ludożercami pożerającymi rodzaj ludzki. Olbrzymi ci przy pomocy Henocha wystosowali petycje do przyjaznych Elohim o ułaskawienie gdy dowiedzieli się, że nadchodzi wielki potop, który miał zbalansować ich karmę. Prosili o to, by ich zabrano gdzieś wysoko w górę lecz odmówiono im. 

Co ciekawe Biały Królewski Drako również użył Corey by wyżebrać bezpieczne wyjście z naszego Układu Słonecznego zanim nastąpi Wielki Rozbłysk Słoneczny – i podobnie jak wtedy odmówiono im.

Z tego powodu spekulowałem, że słowo “Henoch” jest odpowiednikiem politycznego określenia w języku pozaziemskim, które może oznaczać “dyplomatę” lub “ambasadora”. 

W naszych obecnych czasach wydaje się, że ta rola została powierzona Corey. Nie jest on Mesjaszem ani nie powinien być postrzegany jak ktoś wyjątkowy zupełnie tak samo jak Carla, Jim, Don czy ja. 

Corey napotyka bardzo wiele trudności i gróźb i ciężko mu dostosować się to tych wszystkich dziwnych rzeczy, które mu się przytrafiają]

“DOBRA ROBOTA” 

Majowie natychmiastowo napłynęli masowo do pomieszczenia, by zaopiekować się ich zmarłymi i zabezpieczyć ciało Istoty Reptyliańskiej, które zostało gdzieś zabrane. Gonzales także pośpiesznie wszedł do środka i podszedł do tego ciała. Następnie podszedł do mnie i powiedział mi: “Dobra robota!”.

Ciągle jeszcze byłem nieco zszokowany i definitywnie niezbyt szczęśliwy z powodu tego, że zostałem wykorzystany do tego, by odwrócić uwagę istoty tak, by mogła być ona zabita, bez żadnego ostrzeżenia ani wyjaśnień.

JENIEC DRAKO

Gonzales zauważył, że jestem mocno zdenerwowany więc zatrzymał się wyciągnął rękę w górę, nabrał głębokiego oddechu i wolno wypuścił powietrze jednocześnie opuszczając swoje ramię. Zatrzymał się na chwilę z zamkniętymi oczami a następnie spojrzał na mnie i powiedział: “Bardzo nam przykro, że musieliśmy cię w to wciągnąć. Właśnie przewoziliśmy ostatnio pochwyconego jeńca Drako, który należał do ich elit. Złapaliśmy go kilka godzin wcześniej w kompleksie jaskiń pod kontynentem afrykańskim. Majowie najwidoczniej przecenili swoje możliwości uwięzienia go przy użyciu ich technologii unieruchamiającej.”

Następnie zaczął rozwodzić się na temat tego, że Reptylian ten był w trakcie transportu do specjalnej placówki więziennej dla istot, które dopuściły się naruszenia pewnych porozumień, które zawarto w niedalekim czasie. Powiedział mi, że przekazałby mi więcej informacji … ale nie miał na to czasu. Spojrzał na Majów stojących przy jednym z kamiennych paneli sterujących, który rozbłyskiwał teraz normalnymi kolorami i symbolami.

Odwrócił się, spojrzał na mnie i powiedział: “Pozwólmy im zerknąć na to co się stało”. Zanim zdążyłem zapytać co miał na myśli nastąpił kolejny błysk świetlny.

ROZCZAROWANIE Z POWODU NIEDOPROWADZENIA WIĘŹNIA

Znalazłem się w ogromnej jaskini wraz z Gonzalesem, garstką Majów i ciałem Istoty Reptyliańskiej.  Byliśmy w wyżłobieniu, którego ściany prowadziły do płaskiej powierzchni znajdującej się jakieś 27 metrów nad nami. Na jednej półce skalnej mogliśmy zobaczyć wysokie blond istoty wraz z Ebensami.

Na drugiej półce skalnej widzieliśmy wiele różnych istot owadzich w tym Istoty Mrówki i Istoty Modliszki. Obydwie grupy oglądały się za siebie jakby komunikowały się z kimś kto był poza naszym widokiem. Nagle poczułem coś jakby chór umysłów połączył się z moimi myślami. Wszystkie te istoty odgrywały z powrotem wydarzenia mające miejsce na Majańskim statku, których byliśmy świadkami. Wydaje mi się, że odtworzyli te wydarzenia kilkanaście razy zanim odłączyli się od moich myśli.

Ciągle jeszcze byłem zdezorientowany i trochę zszokowany tą męczarnią. Zauważyłem, że Majowie i Gonzales przeszli przez ten sam proces.

Gdy wszystko to się skończyło to uchwyciłem rozczarowanie Majów i Gonzalesa z powodu tego, że nie byli w stanie doprowadzić żywego więźnia. Właśnie miałem podejść do Gonzalesa i zażądać wyjaśnień odnośnie tej całej sytuacji gdy nagle zostałem przeniesiony z powrotem do domu w błysku światła.

Postanowiłem nie odpuszczać sobie tej sytuacji i byłem zdeterminowany, by w przyszłości zażądać więcej informacji na ten temat.

KOMENTARZ DAVIDA WICLOCKA 

[DW: W programie radiowym Jimmy Church’a wskazywałem na fakt, że doszło tutaj do lustrzanej synchronizacji wydarzeń, których jesteśmy świadkami na Ziemi.  

Ostatnie doniesienia o których mówiłem wskazują na aresztowanie 40 tys. różnych osób zamieszanych w handlem dziećmi i innymi zbrodniami powiązanymi z tym procederem. Wszystko to miało miejsce w 2017 r.

Czystka ta jest ostatnim ruchem otwierającym drogę do osób na najwyższym poziomie Realnej Władzy, gdzie wytoczono akty oskarżenia przeciwko 10 tys. osób. Dochodzą do nas wiadomości, że ludzie ci są przetrzymywani w różnych placówkach śledczych takich jak okręty Marynarki Wojennej lub nawet w bazie Guantanamo na Kubie. 

Wygląda na to, że podobne kroki zostały podjęte w “wojnie kosmicznej”. W szczególności jeśli chodzi o aresztowanie i uwięzienie elit Drako, które prawdopodobnie zostaną przesłuchane. Powyżej wymieniony członek elity Drako mógłby ujawnić dużo szczegółów ich planów. 

Majowie nie docenili jego potężnej natury. 

Z powodu tego, że Istota ta wiedziała kim jest Corey, jego nagłe pojawienie się tam dało Majom wystarczający czas na odwrócenie jej uwagi i zabicie jej zanim zdołała ona zamordować kolejną osobę. 

Z tego powodu bardzo ciekawie jest obserwować wyraźne przesłanki na to, że wojna jest wygrywana na obydwu frontach – na Ziemi i w Przestrzeni Kosmicznej]

KOMUNIKACJA W SNACH I NIEBIESKIE SFERY

CG: Zrobiłem co mogłem, by zapomnieć to straszliwe doświadczenie z Gonzalesem i Majami i z powrotem wejść w “tryb pracy”.

W jednym z przekazów odbytym podczas snu powiedziano mi, bym przygotował się na serię spotkań z Super Federacją i “Radą Saturna”, które mają nastąpić w ciągu kilku kolejnych dni.

W sobotę 16-go grudnia 2017 roku zaraz po 3:30 po północy po raz kolejny pojawiła się w moim pokoju niebieska sfera. Wstałem i ubrałem się w schludne ubrania, które położyłem przy łóżku poprzedniego wieczora.

[Ciekawe jest to, że tego samego dnia pojawiły się sankcje dotyczące ujawnienia zjawiska UFO przez Toma DeLonge’a co omawiałem na Święta]

Gdy zapinałem guziki koszuli zastanawiałem się przez chwilę jak będę wyglądał gdy udam się do studia Gaia TV w celu nakręcenia kolejnych odcinków programu Kosmiczne Ujawnienie. Wtedy Niebieska Sfera pojawiła się tuż przede mną i zasygnalizowałem, że jestem gotów do transportu.

Jak zwykle nie przekazano mi prawie żadnych informacji odnośnie tego czego mogę się spodziewać lub tego, czego oczekuje się ode mnie.

PRZYBYCIE NA BAZĘ SUPER FEDERACJI

Na odosobniony obszar bazy Super Federacji zlokalizowanej w pobliżu Jowisza dotarłem schodami, usytuowanymi w pobliżu dekoracji z kwiatów w holu pomieszczenia konferencyjnego.

Od razu poznałem gdzie się znajduję i rozpocząłem skanowanie przestrzeni, by rozpoznać jacy ludzie znajdują się wśród tłumu. Zauważyłem Gonzalesa i Majów, którzy stali niedaleko mnie. W chwili gdy Gonzales mnie zobaczył wyrwał do mnie pozostawiając swoją eskortę w tyle.

Położył mi na ramionach obydwie ręce i zapytał: “Czy jesteś na to gotowy?”. Odpowiedziałem: “Na co?” i powiedziałem, że nie mam zielonego pojęcia co się tutaj dzieje. Wtedy rozpromienił się, uśmiechnął i powiedział: “Typowe. Prawdopodobnie jest to dla twojego dobra. Gdybyś wiedział to prawdopodobnie traciłbyś rozum ze zdenerwowania”.

Przymrużyłem oczy patrząc na niego i miałem właśnie skomentować jego słowa gdy spojrzał on na swoich Majów, skinął na nich głową i poprowadził mnie przez schody w holu do jednych z drzwi sali konferencyjnej.

Zapytałem go: “Tym razem obędzie się bez tego żałosnego, fioletowego garnituru?”. Uśmiechnął się tylko i szybko skierował wzrok do przodu wprowadzając mnie do pomieszczenia, mijając przy tym różne grupy pozaziemskie. Wewnątrz różne istoty przygotowywały się do konferencji.

ISTOTY MORSKIE

Gdy przechodziliśmy przez hall zauważyłem, że był on wyjątkowo pełny. Były tam obecne różne gatunki istot, których nie widziałem od dziesiątek lat lub całkowicie były mi nieznane.

Pośród grup pozaziemskich, których wcześniej nie spotkałem były Istoty Morskie, które wyróżniały się z tłumu z powodu ich szczególnych potrzeb dotyczących ich naturalnego środowiska.

Zauważyłem tam pięć całkiem innych form Morskich, z których trzy nie posiadały nóg ani stóp a tylko ogony. Niektóre z tych ogonów wyglądały podobnie jak u morsów podczas gdy inne wyglądały jak u węgorza.

Jeden z artystów pracujących nad grafiką do nowego Komiksu SBA, Steve Cefalo, wykonał ilustrację przedstawiającą jeden z gatunków tych Istot.

Więcej na ten temat możecie znaleźć na stronie internetowej: https://www.returnoftheguardians.com

NIECH PRZEJDĄ WAM CIARKI PO PLECACH

Te trzy gatunki beznogich istot umieszczone były w cylindrycznych pojemnikach wypełnionych wodą, które unosiły się nad podłogą. Woda musiała być utrzymywana przez siły tworzące cylinder wewnątrz którego utrzymywane było środowisko kontrolujące odpowiednie warunki środowiskowe dla ich ciał.

Widok tych istot spowodował, że poczułem się nieswojo na poziomie intuicyjnym. Gdy przechodziliśmy koło nich odchyliłem się do Gonzalesa i zapytałem: “Czy te Istoty Morskie sprawiają, że przechodzą ci ciarki po plecach?”.

Wtedy zatrzymał się i wyciągnął szklanego pada z kurtki. Patrzył na niego przez chwilę jednocześnie uzyskując dostęp do pewnych informacji a następnie podał mi go.

Powiedział mi, że Istoty te prowadzą ogromną ilość eksperymentów w oceanach i przez to bardzo nie lubią ludzi, których uważają za raka oceanów tej planety oraz życia morskiego.

Powiedział również, że nie chciałbym się znaleźć przez przypadek na jakimkolwiek akwenie, na którym przeprowadzają one swoje eksperymenty. Spojrzałem na szklanego pada i zobaczyłem tajny raport wojskowy z czasów Wojny Koreańskiej.

WYPADEK Z CZASÓW WOJNY KOREAŃSKIEJ

Zgodnie z raportem, który miałem na ekranie szklanego pada, amerykański bombowiec zmuszony był do wodowania na oceanie przy Półwyspie Koreańskim.

Załoga samolotu była w stanie wysłać wezwanie o pomoc zanim wpadli w lodowate wody pacyficzne. Wszyscy przetrwali upadek i zdołali dotrzeć na tratwy ratunkowe. Samolot utonął bardzo szybko pozostawiając ocalałych w trzech różnych tratwach oddalonych od siebie o jakieś 90 metrów.

Użyto tam wioseł, by zbliżyć się do siebie w celu zwiększenia szans przetrwania. Nagle usłyszeli krzyk na jednej z łodzi ratunkowych. Był to zmierzch więc widzialność była ograniczona.

To co zobaczyli znacznie nadwyrężyło ich wyobraźnię.

Ujrzeli to co wyglądało jak postacie ludzkie wyskakujące z wody i wciągające jednego z ocalałych pod wodę trzymając go za kamizelkę ratunkową. Humanoidalna istota usiłowała wciągnąć człowieka pod wodę jednak nie udawało się jej to ze względu na wyporność kamizelki.

Krzyki przeniosły się drugą tratwę ratunkową gdyż coraz więcej postaci wyskakiwało z wody tym razem próbując wciągnąć pod wodę coraz więcej ludzi.

Grupa na trzeciej łodzi ratunkowej składała się z pilota i załogi samolotu. Widząc co się dzieje bardzo szybko wyciągnęli podręczną broń i przygotowali się do obrony.

ATAK NA ŻOŁNIERZY

Pozostali żołnierze zaczęli skanować powierzchnię wody w celu zlokalizowania łodzi podwodnej, z której mogli pochodzić wrodzy nurkowie. Nagle trzy Istot Morskie wyskoczyły na brzeg ich łodzi chwytając rozbitków. Pilot oraz inni członkowie otworzyli ogień zabijając wszystkie trzy. Zostawili ich ciała zwisające na burcie łodzi ratunkowej.

Aż do świtu wszyscy ocaleli pozostawali w pozycji plecami do siebie by chronić się wzajemnie. Ogony zwłok zabitych Istot Morskich zwisały przez łódź co pozwoliło ich towarzyszom wciągnąć dwie z nich z powrotem do wody. Z tego powodu pilot wciągnął trzecią istotę na pokład łodzi na wypadek gdyby udało im się przetrwać.

Tak naprawdę ocaleli zostali uratowani osiem godzin później przez Marynarkę Wojenną. Ciało zabitej Istoty Morskiej zostało usunięte z łodzi i przesłane do badania. Oficjalny raport mówił o tym, że ocaleli ucierpieli z powodu traumy spowodowanej upadkiem samolotu do wody a pozostali, zaginięci członkowie załogi zostali zaatakowani i zabici przez rekiny.

Na Hawajach w Kona 18 marca tego roku wraz z dr Salla przedstawię szczegółową prezentację w której opiszę te Istoty, podmorskie bazy oraz doświadczenia oceaniczne.

Więcej informacji na temat “Fal Ujawnienia” możecie znaleźć w tym odnośniku:

http://www.joanocean.com/Seminars.html#COREY

OCHRONNE POLE ENERGETYCZNE TWORZĄCE RODZIMĄ ATMOSFERĘ

Raport ten zaniepokoił mnie i zacząłem rozglądać się wokoło i spoglądać na inne istoty biorące udział w zgromadzeniu. Zapytałem Gonzalesa czy one też dysponują tym samym polem energetycznym generującym ich rodzinną atmosferę? Odpowiedział mi: “Tak, zupełnie tak samo jak ma się sprawa w przypadku Istot Morskich. Każdy z nich posiada swoje własne pole energetyczne utrzymujące warunki atmosferyczne typowe dla ich rodzinnej planety. Wokół nas też ono jest”.

TWOJA KOLEJ ZASIĄŚĆ NA MÓWNICY

Spojrzał na kopułę sufitu ponad nami a następnie w dół na platformę. Zatrzymał się na chwilę i powiedział: “Ta stacja kosmiczna jest bardzo stara i bardzo zaawansowana. Jest w stanie przeskanować każdą przybywającą istotę, by natychmiastowo odtworzyć jej środowisko atmosferyczne. Ma ona również zdolności do komunikowania się z każdą istotą na poziomie świadomości i ułatwia dwustronną komunikację pomiędzy wszystkimi obecnymi”.

Podszedł on do jednego z krzeseł usytuowanego na obszarze ustawionym w podkowę, zatrzymał się i rozejrzał wokoło.

Spytałem go: “Dzisiaj ty jesteś rozmówcą czy ja?”. Odpowiedział mi: “Nie, ty będziesz tam siedział”. Jednocześnie skierował swoją rękę na platformę mówniczą. Zaczął chichotać gdy spojrzałem na niego z przerażeniem z miejsca z którego miałem przemawiać. Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Powiedział: “Nie przejmuj się. W spotkaniu pomiędzy Super Federacją a Opiekunami nic nie może pójść złymi torami, prawda?”. Znowu rozejrzał się wokoło i rzekł: “Dobra, teraz podejdź tam do tej platformy i masz czas dla siebie. Możemy zaczynać”..

Zapytałem: “Co możemy zaczynać?”. Nic mi na to nie odpowiedział tylko usiadł i uśmiechał się pod nosem.

“JESTEM GOTÓW”

Wszedłem na podium i odwróciłem się przodem do zgromadzonych. Oczy każdej Istoty w sali konferencyjnej skierowane były na mnie. Czułem obecność tych wszystkich istot.

Spojrzałem na Delegację Ziemską i rozpoznałem tam jedną osobę, która była członkiem Komisji 200, z którą spotkałem się już poprzednio.

Zacząłem się trochę trząść gdy nagle uzmysłowiłem sobie, że po prostu muszę to pokonać. Pomyślałem sobie: “Jestem gotów!”.

Natychmiast po tym pojawili się za mną na scenie Tear-Eir i Złocista Istota Trójkątno-Głowa zupełnie tak samo jak miało to miejsce gdy pojawili się wraz zemną po raz pierwszy na spotkaniu Sojuszu TPK w Dowództwie Operacji Księżycowych.

Tear-Eir zwrócił się od mnie i powiedział: “Powtarzaj dokładnie to co ci powiem” na co skinąłem głową zgadzając się. Wtedy ponownie odwróciłem się przodem do wszystkich delegacji i zacząłem mówić.

Wymawiałem słowa: “Witamy was z Miłością w imieniu Jedynego Nieskończonego Stwórcy”. W tym momencie zarówno Tear-Eir jak i Istota Trójkątno-Głowa zaczęły podnosić jedną rękę nieco w górę i kłaniać się. Powtarzałem po nich to samo. Odczuwałem rozmyślną i pełną miłości energię bijącą od Tear-Eir. Wyglądało na to, że tym razem otworzył się przede mną więcej niż poprzednio.

Emocje targały mną. Pomimo tego, że nie płakałem głośno to łzy płynęły mi po policzkach tak, że nie mogłem zobaczyć zbyt dokładnie zgromadzonych tam istot.

SUPER FEDERACJA NARUSZYŁA KOSMICZNE PRAWO

Kontynuowałem mówienie w imieniu Tear-Eir nie rozumiejąc tak naprawdę zbyt wiele z tego co wygłaszałem.

Była tam mowa o pewnych kosmicznych prawnych porozumieniach a następnie zaczęto omawiać sprawy 22 genetycznych programów, które były zarządzane przez Super Federację.

Tear-Eir kazał mi zwracać się do poszczególnych grup nazywając je po imieniu oraz po ich pochodzeniu.

[DW: Zapytałem Corey o szczegóły, ale odpowiedział mi, że istnieją pewne protokoły bezpieczeństwa, które powodują amnezję odnośnie tego typu detali. Dzieje się tak, by podtrzymywać dyrektywę wolnej woli opisaną w Prawie Jedności]

Tear-Eir zaczął omawiać kosmiczne prawa, które na przestrzeni czasu zostały naruszone przez te programy. Wygląda na to, że każdy z 52 układów słonecznych znajdujących się w naszej lokalnej gromadzie gwiazd przeszedł przez takie same programy genetyczne.

[DW: Super Federacja pobiera próbki DNA z calej naszej galaktyki i miesza je z naszym przy pomocy tych programów dając nam super moc potrzebną do Wzniesienia]

Tear-Eir ogłosił, że Super Federacja jaką znamy w jej obecnej postaci wkrótce zostanie rozwiązana tak jak to miało miejsce w niezliczonych układach gwiezdnych. Jest to w pełni zgodne  z Prawem Kosmicznym. Ponadto oświadczył on, że niedługo wejdą na scenę wydarzeń jeszcze dwie Rasy Opiekunów, które zastąpią Niebieskich Awian i Złociste Istoty Trójkątno-Głowe. W tym momencie rozpoczną oni prowadzenie Super Federacji do skonsolidowania oraz zamknięcia wszystkich tych programów genetycznych.

STSTEM PRZYPOMINA SUTENERSTWO

Zaraz po skończeniu tych słów jedna trzecia sali wstała i zaczęła mówić jeden przez drugiego wypowiadając swoją opinię. Niektóre z tych grup używały mowy a niektóre z nich komunikowało się przy tym telepatycznie.

[DW: Członkowie Super Federacji wierzyli, że uda im się kontynuować “zarządzanie” rodzajem ludzkim przez kolejnych kilka tysięcy lat po Wielkim Rozbłysku Słonecznym. Uważali oni, że jesteśmy ich stworzeniem a nie autonomicznymi istotami. Z tego powodu każdy był bardzo dotknięty faktem, że stracą nad nami kontrolę]

W tej chwili zadziałał pewien automatyczny system blokowania komunikacji. Niektóre z istot poruszały rękami i mówiły, ale nie można było usłyszeć żadnego dźwięku.

Tear-Eir powiedział mi wtedy: “System przypomina sutenerstwo”.

Nagle doznałem przebłysku pamięci przypominając sobie konflikt militarny pomiędzy kilkoma grupami Super Federacji a Grupami Opiekunów, które wymuszały podobne sytuacje w bardzo odległych systemach gwiezdnych bardzo dawno temu.

Przypadek ten wydawał się znaczący dla wszystkich obecnych grup poza Delegacją Ziemską i mną.

MIEJSCE W RADZIE

Delegaci powrócili na swoje miejsca i oczekiwali aż ponownie się do nich zwrócę.

Tear-Eir przekazał mi, bym powiedział: “Ludzkość ma wiele trudności do pokonania. Na nowym etapie Rada zostanie rozwiązana. Kosmiczna Rodzina Ludzkości będzie asystowała im w uzdrowieniu się oraz poprowadzi ich przez  zarządzanie swoim własnym genetycznym oraz duchowym rozwojem.

Obecna tu Rada będzie asystowała swoim członkom, którzy inkarnowali się na Ziemi aż do czasu gdy ludzkość zażąda ich usunięcia. Ludzkość dostanie wtedy oficjalne miejsce w Radzie Super Federacji”.

Wtedy kazał mi jeszcze powiedzieć: “Służenie Wszystkiemu, Służenie Stwórcy”.

‘CZY ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ CO TO OZNACZA?”

Wtedy zarówno Tear-Eir jak i Złocista Istota Trójkątno-Głowa zniknęły i zostałem sam na scenie. Spojrzałem na siedzenie Gonzalesa, stał on i wykonywał bezgłośne ruchy klaskając rękami.

Szybko do niego podszedłem a on poprowadził mnie za łokieć do wyjścia. Bardzo szybko opuściliśmy pomieszczenie konferencyjne i minęliśmy trzech Majów, którzy stali w tym samym miejscu gdzie ich zostawiliśmy. Doprowadził mnie do tego samego miejsce gdzie się spotkaliśmy, czyli przy dekoracji kwiatowej, obrócił mnie wkoło i powiedział: “Czy zdajesz sobie sprawę z tego co to oznacza?”.

Spojrzałem na niego i powiedziałem: “Ludzkość nie będzie już więcej kontrolowana i poddawana eksperymentom przez dziesiątki różnych grup pozaziemskich, które uważają się za bogów?”. Uśmiechnął się i odrzekł: “Zgodnie z naszymi mitami są oni bogami … Jednak masz rację. Oznacza to także, że Galaktyczna Federacja, której częścią jest również Sojusz Istot Kulistych będzie asystowała nam w (pokonaniu) Imperium Drako. Nie usuną ich oni za nas, ale dostarczą wszelkiego wsparcia, które umożliwi nam posprzątanie naszego własnego podwórka. Wtedy będziemy musieli tylko stawić czoła zagrożeniu ze strony Sztucznej Inteligencji aż do czasu gdy nastąpi seria Rozbłysków Słonecznych oczyszczających cały nasz Układ Słoneczny”.

TO NASZĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ BĘDZIE WYPLENIENIE DRAKO

Byłem w lekkim szoku i powiedziałem: “ SIK jest frakcją nie używającą przemocy, w jaki sposób skonfrontują się z Reptylianami?”. Odpowiedział na to: “Myślę, że wspólnie będziemy obserwowali jak to się rozegra. Po seri Rozbłysków Słonecznych Drako będą usunięci energetycznie z tego Układu Słonecznego. Niekompatybilna dla nich energia będzie emanowała ze Słońca przez jakieś tysiąc lat. Wielu z nich będzie starało się ukryć na Ziemi w tymczasowych polach ochronnych lub w mocno chronionych energetycznie bazach usytuowanych głęboko pod powierzchnią Ziemi tak jak to miało miejsce podczas poprzednich cykli. Ludzkość będzie odpowiedzialna za wyplenienie ich ze wszystkich ich kryjówek. W tym czasie Drako nie będą w stanie powrócić do tego układu gwiezdnego”.

TYSIĄCLETNIE, ENERGETYCZNE POLE OCHRONNE

Zapytałem wtedy: “Dlaczego tysiąc lat?”, odpowiedział: “Brzmi jak w Biblii, prawda? Ziemia znajduje się w pobliżu Super Portalu Gwiezdnego. Są to wyjątkowe okoliczności.

[DW: Sprawdziłem te dane umieszczone w mojej książce “The Ascension Mysteries” i odkryłem, że informacje pochodzące z NASA potwierdzają fakt, że blisko naszego Słońca znajduje się gigantyczny komin plazmy, który może być portalem do sąsiednich galaktyk]

Prawo Kosmiczne zapobiega zamknięciu jakichkolwiek Super Portali przed rasami, które zamierzają je użyć. Jedynym rozwiązaniem jest zablokowanie im dostępu do systemu planetarnego, w którym ten Super Portal się znajduje. Po tym jak ludzkość przejdzie przez (Pełne) Ujawnienie i Wielki Rozbłysk Słoneczny Reptylianie będą bardzo niewielkim zagrożeniem”.

Zapytałem: “Kto będzie zarządzał tym źródłem tysiącletniego, energetycznego pola ochronnego?”.

Wtedy Gonzales odrzekł: “Wygląda na to, że tysiącletnie, energetyczne pole ochronne jest naturalnym cyklem systemu Sieci Kosmicznych oraz naturalną częścią przepływu energii”. Dodał jeszcze, że pole ochronne nie jest czymś co zostało nałożone przez członków Galaktycznej Federacji.

W tym momencie zjawiła się Niebieska Sfera i zaczęła zygzakować wokoło.

Niektóre istoty uczestniczące w tej konferencji obserwowały mnie jak krąży ona przy mojej klatce piersiowej, a następnie zabrała mnie i zniknąłem im z widoku.

CZYTAJ CZĘŚĆ II

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1225-abr-legacy?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+DavidWilcockBlog+%28David+Wilcock+Newsletter%29 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Komentarz do Usunięcia bloga Kosmiczne Ujawnienie

Witam wszystkich czytelników

W związku z ogromną liczbą komentarzy i pytań śpieszę z wyjaśnieniem tego co się stało z blogiem Kosmiczne Ujawnienie. Wysłano do nas maila z prośbą o usunięcie naszej strony Internetowej ze względu na to, że używaliśmy grafiki i tekstów, które należą do Telewizji Gaia. Ponieważ dostaliśmy na to 24h nie było zbyt wiele czasu na to, by zastanowić się nad odpowiednimi działaniami. Ostateczna decyzja odnośnie zamknięcia bloga należała do założycielki KU Vorteny i poniżej podaję oficjalne wyjaśnienie, które przesłała jednemu z naszych czytelników:

Witam,

Chciałabym wyjaśnić, że decyzję o zamknięciu bloga podjęłam ze względu na groźby prawne, które otrzymaliśmy od GaiaTV. Dostaliśmy 24 godziny na zamknięcie bloga, w przeciwnym razie mieli podjąć kroki prawne. Nie interesowały ich żadne wyjaśnienia, nawet takie, że Corey Goode oraz zespół Spherebeingalliance dobrze wiedzieli o istnieniu naszego bloga. Mnie nie stać na walkę prawną z korporacją i nie chcę narażać mojej rodziny na takie nieprzyjemności. Nie jest też moją intencją układać się z korporacją, która szerzy ujawnienie – ale tylko za pieniądze.

Nie chcę również, aby powstały jakieś teorie spiskowe, że to jakieś „ciemne siły” zmusiły mnie do usunięcia tego bloga. Zrobiła to sama GaiaTV, która posiada prawa autorskie.

Pozdrawiam,

Vortena

Mam nadzieję, że to rozwieje wątpliwości odnośnie tego co się stało oraz zapobiegnie powstawaniu „teorii spiskowych”.

Pozdrawiam wszystkich

SL

Usunięcie bloga Kosmiczne Ujawnienie

Z przykrością zawiadamiam, że zmuszony zostałem do zamknięcia oryginalnej strony:  https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.co.uk/

Wszelkie opublikowane dotychczas odcinki będą ciągle dostępne na stronie: https://pl.spherebeingalliance.com/news/short/cosmic-disclosure.html  

Przepraszam za wszelkie niedogodności.

Proszę pozostawać w kontakcie, będę informował na bieżąco.

Sławomir Lernaciński

Kuliminacja Wojny o Pełne Ujawnienie – Cz. V

Informatorzy Donoszą o Nieuniknionym Obnażeniu Kliki

Część V

“EKSPLOZJA DONIESIEŃ” – INFORMATORZY TWIERDZĄ, ŻE SZYKUJĄ SIĘ POWAŻNIEJSZE RUCHY

Istnieje wiele innych zastanawiających doniesień o „obłąkanych strzelcach” w hotelach i innych miejscach na podstawie których można napisać kolejny artykuł, czego nie omieszkam zrobić w mojej następnej aktualizacji.

Mój obecny artykuł trochę się wydłużył i chcę go zakończyć optymistycznym akcentem.

Wojna między Kliką (Cabal) a Sojuszem może wchodzić właśnie w stadium końcowy wraz z wyczerpującą, pierwszą falą ujawnienia rozpoczynającą się od jutra. 9-go października, Benjamin Fulford, który był sekretarzem ds. kontaktów pomiędzy Wschodem a Zachodem agencji prasowej Forbes, zaraportował bardzo ciekawe informacje. Pomimo tego, że wiele z tych przecieków okazało się nie do końca prawdziwych to niektóre pokrywają się niemalże perfekcyjnie z tym co ja usłyszałem od moich informatorów.

Wielu informatorów, których poprzednio zerwało z nim kontakt nagle ponownie wróciło do niego z wiadomościami w następstwie tego zdumiewającego i straszliwego masowego morderstwa.

10/9: Informatorzy B. Fulforda donoszą, że w następstwie strzelaniny w Las Vegas nadchodzi poważniejszy kontratak Sojuszu

https://benjaminfulford.net/2017/10/09/suddenly-mi6-mossad-cia-nsa-pentagon-yakuza-others-say-something-big-coming/

Pentagońskie źródła wyjaśniają: „Po masakrze w Las Vegas i zastawionej przez Izraelskie służby rządowe zasadzce w Nigerii gdzie zginęło 4 żołnierzy Amerykańskich Służb Specjalnych [przekazano przez Szefa Pracowników Białego Domu] John Kelly zwołał 5-go października zebranie złożone z Kolegium Połączonych Szefów Sztabów oraz dowódców wojskowych, aby wesprzeć Prezydenta Trumpa w działaniach przeciwko NFL, Antifa, Realnej Władzy i Klice (Cabal)”.

Źródło informacji kończy wypowiedź: „Nawet Szef NSA Admirał Mike Rogers i Dowódca Floty Pacyficznej Admirał Harry Harris zostali zaproszeni po tym gdy Trump z grobową miną oświadczył, że jest to cisza przed burzą”.

„Burza” ma przybrać formę masowych aresztowań, wydanie nowej waluty i zainicjowanie globalnego resetu finansowego – donosi dalej źródło.

„Cisza przed burzą oznacza, że całe to szambo zostanie oczyszczone a gówno, które się tam ciągle znajduje boi się – to tak dla lepszego zobrazowania”, podaje informator z CIA.

Zbrodnia ludobójstwa popełniona w Las Vegas i towarzyszące temu rozsiewanie bzdurnych informacji przez korporacyjne media odnośnie tylko jednego, zabitego na miejscu wydarzeń strzelca było fatalną pomyłką popełnioną przez Kazarską Mafię, o czym donosi wiele źródeł.

W Internecie można znaleźć wiele filmów ukazujących zaangażowanie w tym wydarzeniu wielu strzelających. Wołanie o bardzo surową karę zostało wysłane. Promowanie tego oczywistego kłamstwa przez FBI, które prowadzi dochodzenie w sprawie strzelaniny w Vegas, sprawiło, że biuro to stało się celem Amerykańskiej Armii i innych agencji (wywiadowczych).

ZGADZA SIĘ TO Z INNYMI DONIESIENIAMI Z PORTALU 4CHAN

Doniesienia przekazane w tym przypadku przez B. Fulforda bardzo dokładnie zgadzają się z doniesieniami od innego informatory typu „Snowden”, który na portalu 4Chan używa pseudonimu MegaAnon.

Po udowodnieniu swojej wiarygodności i po przymusowej nieobecności na forum przez wzgląd na swoje osobiste bezpieczeństwo powrócił tylko po to, by dowiedzieć się, że wykluczono go.

Jeśli prawdą są informacje, którymi podzielił się po tym straszliwym ataku, to są one zdumiewające. Istnieje dość sporo dowodów, że tak właśnie jest.

Jedną ważną rzeczą dla Czytelników jest zrozumienie lokalnego żargonu portalu 4Chan i tego co oznacza słowo LARP. Skrót ten oznacza Aktywne Działania by Odegrać Rolę (Live Action Role Play). Odnosi się to do ludzi, którzy „odgrywają rolę” fałszywych informatorów przez wymyślanie różnych historyjek, aby przyciągnąć uwagę innych.

Na forum tym nie ma nic gorszego co możesz zrobić niż być LARP-em. Nikt też nie jest bardziej znienawidzony niż LARP.

Bardzo wiele z poniższych tekstów pochodzi ze zrzutów ekranowych i nie łatwo je przeczytać. Portal Internetowy The Galactic Connection stworzył tekstową wersję oryginałów, które ja będę prezentował w akapitach z oddzieleniem od głównego tekstu w celu lepszej czytelności.

EPICKIE UJAWNIENIE PORTALU 4CHAN (WYDARZENIA) Z 6/10/2017

Oto jest wyciąg z tego co MegaAnon ma do powiedzenia. Miejmy nadzieję, że jest to prawda. W żadnych wypadku nie wygląda to na LARP-a. Ponieważ wszystko to jest bardzo długie i złożone to poniżej przekazuję wam najciekawsze fragmenty z wytłuszczeniem tekstu, do którego odnosi się nasz artykuł.

10/7: Złowieszcze i Dziwne Słowa Trumpa „Cisza przed Burzą” pozostają bez wyjaśnienia

https://www.vox.com/2017/10/7/16441232/trump-calm-before-storm

Podsumowanie: W czwartkową noc zespół prasowy Białego Domu został wezwany, by być świadkiem sesji zdjęciowej Prezydenta Trumpa wraz z przeróżnymi osobistościami z Armii, którzy przybyli z żonami i brali udział w kolacji.

Przed kamerami Trump powiedział: „Być może jest to cisza przed burzą. To może taka cisza.”

Dziennikarze wykrzykiwali pytania, a on odpowiedział: „W tym pokoju znajdują się największe osobistości Amerykańskiej Armii, to mogę wam powiedzieć. Tak, to będzie wspaniały wieczór”.

Zapytano go co chce powiedzieć przez „Cisza przed Burzą”, wtedy złowieszczo powiedział: „Sami to zobaczycie”.

Gdy zapytano go o to samo w piątek to ponownie odpowiedział: „Sami to zobaczycie”.

ŹRÓDŁO INFORMACJI Z PORTALU 4CHAN PRAWDOPODOBNIE POCHODZI Z FRAKCJI SOJUSZU Z CIA

Moje przeczucia mówią mi, że mamy tutaj do czynienia z ujawnieniem pochodzącym od wysokiego rangą pracownika CIA, który działa dla Sojuszu. Wiele różnych frakcji Amerykańskiego Rządu i aparatu wywiadowczego posiada, w mniejszym lub większym stopniu, zarówno ludzi lojalnych Sojuszowi jak i Klice (Cabal). Bez zbędnych ceregieli przyjrzyjmy się co ma na ten temat do powiedzenia MegaAnon:

(Czytelniku), nie musisz być fanem Trumpa, aby udzieliła ci się ekscytacja z powodu ostatecznego obnażenia Kliki (Cabal) na tak ogromną skalę – o ile rzeczywiście jest to prawdą.

Powtórzę ponownie, że wszystko to bardzo dobrze zgadza się z tym o czym słyszę od innych już od jakiegoś czasu. Informator ten był oczywiście pobudzony przez tajemnicze komentarze Trumpa i pośpiesznie opublikował to jeszcze tego samego dnia.

MegaAnon Ujawnia, że Poważniejsze Komunikaty Dotyczące Ujawnienia Nadchodzą – Masakra w Las Vegas zwaliła ich z nóg (Wersja Tekstowa)

http://galacticconnection.com/megaanon-4chan-comments-on-las-vegas-text-version/ 

Anonimowe ID: DnCchw/y piątek 06 października 2017 01:34:30 Nr. 144216421 Wyciąg z Raportu.

Być może już macie tego świadomość … że (oni) przegrali. 

Ameryka (i tak naprawdę cały świat) wygrał. Będzie brzydko ale ciągle żyjecie. 

To będzie szczęśliwy koniec i nigdy więcej Korea Północna nie będzie was wkurzać.

Anonimowe ID: DnCchw/y piątek 06 października 2017 01:30:54 Nr. 144215979 Wyciąg z Raportu 

Tutaj MegaAnon. Trump dość twardo zagrał na dzisiejszej konferencji prasowej i dlatego też, ja również rzucę wam kilka kąsków. 

Po raz pierwszy czuję, że muszę bardzo uważnie dawkować informacje…

Bardzo proszę moi przyjaciele do cholery jasnej zwracajcie uwagę na KAŻDE słowo, które PISZĘ … [DW: Proszę przejść do oryginału przy pomocy odnośnika]

6. Dziś w nocy Trump potwierdził to o co z takim zapałem walczyliśmy przez ostatnie 11 miesięcy. 

Każdy zadaje mi pytanie: czym ja się zajmuję? No cóż, jest nas wielu i to jest DOKŁADNIE nasze zajęcie. 

Pokażemy wam co było intencją masakry w Las Vegas, jak daleko miało to eskalować, kto był koordynatorem wszystkich ataków i dlaczego to zrobiono. 

Trump, mówiąc „cisza przed burzą”, nie miał na myśli „puszczenia pary z ust” na temat Las Vegas. Obiecana przez niego „burza” będzie dowodem na to, że strzelanina w Las Vegas nie różni się niczym od 27 stronicowego utajnionego raportu na temat tego co rzeczywiście wydarzyło się  11/09/2001 (atak „terrorystyczny” na World Trade Centre, przyp. tłum.)

Masakra w Las Vegas miała być tylko odwróceniem uwagi od tego CO TRUMP MIAŁ WAM DO POWIEDZENIA. 

Anonimowe ID: tAoTzJUn 10/06/17 piątek 13:16:04 Nr. 144269535>>144270383

Zostańcie ze mną a powiem wam co wiem. 

Byłem na miejscu wydarzeń i uzyskałem dostęp do pokoju przesłuchań, itd. 

Wróciłem do domu w środę po południu a dzisiaj wróciłem z kolejnej rutynowej podróży…

Anonimowe ID: tAoTzJUn 10/06/17 piątek 13:48:27 Nr. 144271921>>144273248

3. Jeśli wygląda to na pieprzenie się Metropolitańskiej Policji w Las Vegas z agencją (wywiadowczą) to dzyń, dzyń … tak właśnie jest! 

Dlaczego?! Z braku czasu uproszczę to … masówka i zasięg. 

Świat cyfrowy wspiera tych najemników, jednakże, uzmysłowili sobie również i to jak bardzo im to jednocześnie przeszkadza. 

Nie potrzebujecie już dłużej Głównego Nurtu Medialnego, jakichś „konferencji prasowych” czy „władz”, aby upublicznić i wysyłać w eter informacje i doniesienia. 

Jedyne co potrzebujecie to dostęp do Internetu.  

 Zgadnijcie co było ostateczną przyczyną porażki odpowiadającą za spapraną robotę z 11/09/2001 w przeciwieństwie do agencji (wywiadowczej) koordynującej te ataki? DOSTĘP DO INTERNETU. Jest to nasz wspólna ludzka cecha, by dążyć do uzyskania dostępu do informacji z wyższej półki w czasie rzeczywistym, ściągnąć ją na komputer, załadować gdzie indziej, zarchiwizować, przechowywać a następnie rozprowadzać samodzielnie. 

Przykład: Weźcie pod uwagę wszystkich tych wczesnych świadków, z którymi rozmawiałem podczas pierwszych 6 godzin od “ataku terrorystycznego” na WTC 11/09/2001. Donosili oni o dodatkowych eksplozjach na przypadkowych kondygnacjach, smugach światła, sprzecznych ze sobą informacjach, które powiedziano im początkowo odnośnie bezpiecznych dróg ewakuacyjnych, pożarach powstających na odizolowanych piętrach itd. 

Pamiętacie to? Pamiętacie transmisję na żywo na kanale CNN odnośnie zawalenia się wieży Nr. 7 wyemitowaną 23 minuty zanim to się naprawdę wydarzyło? 

Widzicie, ludzie z Głównego Nurt Medialnego myśleli, że są bezpieczni gdy usuną pliki u siebie i nigdy nie będą tego emitowali ani omawiali publicznie. Nie docenili możliwości przeciętnych osób odnośnie ściągania, prywatnego przechowywania, ponownego załadowania i masowej dystrybucji INFORMACJI w chwili gdy znajdzie się ona na Internecie. 

To właśnie na tej pozycji się obecnie znajdujemy; nie mogą dotrzymać nam kroku. 

W miarę postępu technologii, coraz łatwiejszego dostępu do wszystkiego przez Internet, powstawania platform masowej dystrybucji takich jak socjalne media czy aplikacji do przesyłania obrazu na żywo, forum takich jak 4Chan itd. – ci ludzie po prostu wiją się w desperackich próbach, by nadążyć za nami. Od ostatnich dwóch dekach uzmysłowili sobie, że NIE SĄ WSTANIE “postawić kropki” nad każdym “i” lub postawić poprzeczki na każdym “t”. Kończę poniżej…

Anonimowe ID: vy3Y5hFc 10/06/17 piątek 15:34:53 Nr. 144280649

Nadchodząca “burza” do której nawiązuje Trump nie odnosi się do strzelaniny w Las Vegas. 

Ze 100% pewnością potwierdzam, że ZNACZNIE WIĘKSZE wydarzenie było planowane/udaremnione (przez nich). 

Było to zrobione po to, by zapobiec Trumpowi ODTAJNIENIE INFORMACJI NA SKALĘ HURAGANU. 

“Burza” ta jest serią odtajnionych informacji na temat 3 bardzo zapalnych i kontrowersyjnych tematów, które administratorzy mieli upublicznić. 

UDAŁO im się temu zapobiec już dwukrotnie. 

Nie mówię, że manipulują pogodą – myślcie sobie co chcecie, ALE, jest prawdą, że wykorzystują dewastujące rezultaty występowania huraganów dla swoich celów przez ostemplowanie ich możliwe największą ilością formalnej terminologii takiej jak: dystrybucja i przydzielenie (zasobów śledzących), przynależność i przeznaczenie (na dany obszar), pochodzenie i wprowadzenie (huraganu w życie). 

Z tego też powodu (metafora) “burza” była użyta w sensie “pie****cie się” wszyscy: McCabe, Kelly, Tillerson, Pompeo, McCain, Ryan, McConnell, Pelosi, Schumer, etc…

Główny Nurt Medialny odwrócił uwagę zaniepokojonej opinii publicznej i Trumpa i utrzymywał go “w szachu” poprzez stworzenie sytuacji w Las Vegas. Jest to “cud”, który nie zadziałał. 

Anonimowe ID: vy3Y5hFc 10/06/17 piątek 16:13:16 Nr. 144284358>>144284702>>144285031>>144285208>>144286053>>144289607

Potwierdzam, że 3 (wątki) ujawnienia zostały tutaj przedyskutowane i prześwietlone na wylot w ciągu ostatnich kilku miesięcy. 

Dobrze, zgoda … “pizza” ciągle jest w naszym menu ale nie należy do grupy tych nadchodzących rewelacji. (Przynajmniej) nie w taki sposób jaki byście oczekiwali. 

W niedalekiej przyszłości odbędzie się debata i w szczególności bardzo dotkliwie oberwie branża Hollywoodzka. 

Harvey jest pierwszym, dolnym poziomem (planowanego) rozkładu; wyobraźcie sobie jak daleko musi to sięgać. 

Zapewniam was jednak, że: ponieważ Hillary, Kampania Prezydencka Clintonów i jej członkowie, Administracja Obamy, Partie Rządzące (chodzi o Demokratyczną i Republikańską, przyp. tłum.) i Krajowy Komitet Partii Demokratycznej (DNC, https://pl.wikipedia.org/wiki/Krajowy_Komitet_Partii_Demokratycznej ) są powiązane z matactwami wyborczymi itd. zostaną w ostateczności skazane za wszystkie niewyobrażalne zbrodnie to i tak nigdy nie zobaczycie Hillary w “pasiaku” za (zbrodnie związane z) Pizza Gate. 

Anonimowe ID: (vy3Y5hFc) 10/06/17 piątek 16:23:53 Nr. 144285418

Główny Nurt Medialny (Media Korporacyjne) i Opinia Publiczna zostaną poinformowane na kilka godzin przed każdym przemówieniem prezydenckim a wszelkie omawiane punkty nie będą podawane z wyprzedzeniem…

Anonimowe ID: (vy3Y5hFc) 10/06/17 piątek 16:35:50 Nr. 144287016>>14287696>>144287771>>144288850

Celem takich działań jest nie pozostawienie czasu na pytania po przekazaniu ludziom tych wszystkich informacji. Nie będzie musiał ujawniać takich gównianych rzeczy jak atak na WTC z 11/09/2001, zamach bombowy w Oklahoma City, masakra w Las Vegas, Manipulacje Wyborami Prezydenckimi, Rosyjskie hackowanie (amerykańskich) serwerów czy zmowę (wokół tego) czy ustalanie z góry wyników wyborów itd.

W chwili gdy skończy (przemówienie) zapadnie cisza „jak makiem zasiał”. Nikt nigdy więcej nie będzie miał odwagi kwestionować odpowiedzialności, zaangażowania i koordynowania (działań), które były związane z tym co postrzegane jest jako „teorie spiskowe”. Gdy skończy swą mowę to cały świat będzie PO PROSTU WIEDZIAŁ o czym on mówi. Wszystko to jest tak bardzo dogłębne i oczywiste. 

Zgodnie z tym co mówi Trump: „Sami to zobaczycie” w chwili gdy to nastąpi. Nigdy więcej nic nie odciągnie naszej uwagi od tego (co się naprawdę dzieje, przyp. tłum.). 

—————

[Pytanie od kolejnego forumowicza: Czy możesz nam podać nam przybliżony czas kiedy zostaną ujawnione te informacje? W ciagu dni, tygodni, miesięcy czy lat? 

—————

Anonimowe ID: vy3Y5hFc 10/06/17 piątek 16:51:57 Nr. 144289068

(Nastąpi to) wkrótce, jednak nie podam tutaj innych szczegółów gdyż po prostu nie mogę. 

Dwa i pół tygodnia temu powiedziałbym, że stanie się to w ciągu 72 godzin z braku większej wiedzy. Gdyby to się nie wydarzyło to nazwalibyście mnie LARP-em i mielibyście rację, prawda? Bardzo bym się wtedy pomylił, ze względu na wydarzenie, które nazywamy „Masakrą w Las Vegas”. Około 8 tygodni temu powiedziałbym, że stanie się to w ciągu tygodnia ze 100% pewnością. 

Postawiłem tutaj na szali całą moją karierę i rozpowszechniałem poufne dane, by udowodnić swoją wiarygodność… jednak pełzam w tym bagnie wystarczająco długo, żeby uświadomić sobie fakt, że umieszczanie wydarzeń na osi czasu nic nie znaczy. 

Ustalony grafik w formalnym kalendarzu dosłownie nie znaczy nic. 

Jest on pełen godzinowych, dziennych i tygodniowych wyścigów, które muszą zostać ukończone … czy wygrywa prawda czy korupcja zależy od tego kto pierwszy dotrze do mety… 

Anonimowe ID: (vy3Y5hFc) 10/06/17 piątek 17:15:59 Nr. 144291647>>144292168>>144292334>>144292723>>144294763>>144296223

Co powiedzielibyście gdybym doradził wam zakasanie rękawów i poszperanie w formalnościach i protokołach Prezydenckich Adresów, zanim zaczniecie wątpić w to co wam mówię? 

Może wtedy podrapalibyście się po głowie i zadali sobie pytanie: “W jaki sposób Prezydent Ameryki mógłby formalnie zwracać się do wszystkich Amerykanów na raz na żywo całkowicie nie ocenzurowany, nie przefiltrowany z uniknięciem wszelkich wycinek (niepożądanych fraz, przyp. tłum.) przez Główny Nurt Medialny i korporacyjną sieć dystrybuowania wiadomości? 

Odwalę za was połowę zadania domowego. 

Gdy Prezydent Stanów Zjednoczonych formalnie ogłasza chęć wygłoszenia przemowy do narodu to sieci informacyjne muszą emitować to w oryginale, nieocenzurowane i bez żadnych cięć od samego początku aż do końca czasu gdy znajduje się on na podium. Nie ma tam miejsca na żadne przerwy, na komentarze w tle ani na reklamy. Gdy Prezydent przemawia następuje całkowita cisza w mediach. Taki sam protokół został wprowadzony podczas emisji radiowej Przemówień Prezydenckich.

Wydarzenia takie były prawnie chronione w celu zapobieganiu używania ich do celów komercyjnych przez właścicieli danej stacji, gdy tłum ludzi przysłuchuje się przemowie. 

Anonimowe ID: (vy3Y5hFc) 10/06/17 piątek 17:35:26 Nr. 144293569

Wiem, że brzmi to absurdalnie ale ja po prostu staram się wnieść (tutaj) pełen zakres tego co ma być publicznie ujawnione. 

Sednem sprawy, którą tutaj przekazuję jest fakt, że gdy (ujawnienie informacji) zakończy się nikt nie będzie mógł się odwrócić od prawdy. 

Masy ludzi nigdy więcej nie będą mogły powiedzieć ze 100% pewnością, że “atak terrorystyczny” z 11/9/2001 nie był sprawą wewnętrzną USA, zasponsorowaną i skoordynowaną przez agencje, które wydelegowały swoje zasoby i dostarczyły asysty. 

Nikt nigdy więcej nie uwierzy w to, że nasze pieprzone agencje wywiadowcze, wydziały rządowe i poprzednie administracje prezydenckie nie odgrywały ogromnej roli w wydarzeniach takich jak: zabójstwo Kennedy-ego, zamach w Oklahoma City (https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_w_Oklahoma_City ), atak terrorystyczny na WTC, tworzenie formacji ISIS, skandal Pizza-gate, strzelanina w Las Vegas itd. 

(Ludzie) nie będą w stanie przymykać oka na “teorie spiskowe” tylko dlatego, że tak powiedział Główny Nurt Medialny. 

Jedyną rzeczą jaką każdy będzie mógł z całą pewnością powiedzieć jest to, że wszyscy byliśmy okłamywani na niewyobrażalną wprost skalę. 

Nic co wpajano nam jako naszą “rzeczywistość” od  pokoleń, aż od czasu zaprzysiężenia na stanowisko dyrektora CIA Georga Herberta Walkera Busha (http://www.paperlessarchives.com/ghb.html ), było całkowitą prawdą. 

Nikt nigdy więcej nie będzie mógł używać ignorancji jako wymówki. 

Ludzie myślą, że tutaj rządzą? Ha, ha, ha! Otóż teraz Trump rzuci im to (prosto w twarz). 

Wszystkim nam pokaże pieprzoną “przejrzystość” w chwil swojej przemowy! To właśnie wtedy wszyscy zobaczymy prawdziwe oblicze ludzkości. 

Znajdą się ludzie, którzy nie będą w stanie tego przyjąć i będą błagali, by oddać tę prawdę administracji. 

Chcę tutaj wyjaśnić pewną rzecz…

Gdy używam określeń takich jak “ujawnienie”, “rzeczywistość” itd. nie mam tutaj na myśli Trumpa mówiącego o rzeczach, które wy tutaj poruszacie – “Istoty Pozaziemskie” i “Antarktyda” itd. 

Nie mówię też, że nie wierzę w niektóre z tych rzeczy. Nie jest to jednak “burza”, która nadciąga. To tak tylko w celu wyjaśnienia… 

—————

Pytanie od innego forumowicza: Czy to wszystko? Meganon powiedział, że Trump przygotowuje się do 3 ujawnień. Jeśli jest to sedno sprawy to co on takiego może powiedzieć co w ostateczności doprowadzi do ujawnienia (największej) teorii spiskowej kiedykolwiek stworzonej? Musiałoby to być coś bardzo dużego. Co to może za sobą pociągnąć?

—————

Anonimowe ID: (vy3Y5hFc) 10/06/17 piątek 17:49:05 Nr. 144294885

Do k***wy nędzy /pol/. Jesteś po****ny. 3 różne ujawnienia…

3-literowa agencja federalna.

3-literowy wydział centralny.

3-literowa usankcjonowana ekonomiczna organizacja federalna. 

Te 3 gigantyczne pieprzone “skały” LECĄ W DÓŁ. 

[DW: Wydaje się oczywiste, że chodzi tutaj o FBI (Federalne Biuro Śledcze, https://pl.wikipedia.org/wiki/Federalne_Biuro_Śledcze ), CIA (Centralna Agencja Wywiadowcza, https://pl.wikipedia.org/wiki/Centralna_Agencja_Wywiadowcza ) i System Rezerwy Federalnej (https://pl.wikipedia.org/wiki/System_Rezerwy_Federalnej )]

W chwili gdy powie się prawdę to wiarygodność i zasadność istnienia wszystkich trzech będzie niezgodna z logiką od conajmniej 60 lat. 

Jeśli nie rozumiesz co chcę przez to powiedzieć to nie mam pojęcia jak lepiej ci  to wytłumaczyć. 

AKTUALIZACJA Z NASTĘPNEGO DNIA: OGIEŃ NA DACHU NOWOJORSKIEGO BUDYNKU SYSTEMU REZERWY FEDERALNEJ

Pomimo tego, że jest to tylko spekulacja to ciekawe jest to, że zaraz na drugi dzień po ponurej wypowiedzi Trumpa na dachu nowojorskiego budynku Systemu Rezerwy Federalnej wybuchł pożar, o czym donosi NBC.

Poniżej przedstawiam artykuł z portalu Zero Hedge opublikowany zaraz po tym wydarzeniu:

10/7: Wybuch pożaru na dachu Nowojorskiego Systemu Rezerwy Federalnej 

http://www.zerohedge.com/news/2017-10-07/fire-breaks-out-roof-new-york-fed 

Dziesiątki strażaków zaangażowanych było w gaszenie pożaru, który wybuchł na szczycie nowojorskiego budynku Rezerw Federalnych o czym doniosła agencja dziennikarska NBC. 

Pierwsze płomienie pojawiły się gdzieś około 20:40 na dachu czternastopiętrowego budynku na 33 Liberty Street usytuowanym na niższym Manhattanie… 

Wbrew pogłoskom o tym, że pożar spowodowany był nadmiarem produkowanych pieniędzy, (rzecznik) Systemu Rezerw Federalnych przekazał, że płomienie rozprzestrzeniły się z komina generatora (elektrycznego, przyp. tłum.). Pełen rozmiar szkód wyrządzonych przez pożar nie jest jeszcze znany. 

Możliwe jest, że prawdopodobne ujawnienie zostało odebrane aż tak poważnie, że musiano rozpalić szybkie ognisko niszcząc przy tym obciążające (FED) dokumenty na dachu tegoż budynku.

NIE ODBYWA SIĘ TO W OCZEKIWANY PRZEZ NAS SPOSÓB…

Na obecną chwilę wszystko jest możliwe. MegaAnon zbudował swoją wiarygodność na forum 4Chan a rozwinięcie jego pisemnych komentarzy wskazują na kogoś kto przekazuje prawdę.

Po ponad dwudziestoletnim doświadczeniu związanym z prześwietlaniem informatorów znam wiele sposobów na rozpoznanie prawdziwych od fałszywych. MegaAnon przekazał wielowątkowe wskazówki, które świadczą, że jest on szczery. Dla mnie oznacza to, że wierzy on (szczerze) w to co mówi. To również oznacza, że stoi za nim coś znacznie większego a mianowicie Sojusz.

Jego komentarze odnośnie “Istot Pozaziemskich i Antarktydy” jasno pokazują, że grupa Sojuszu, do której należy, jest w pełni świadoma naszych działań, które tutaj podejmujemy.

Naprawdę uważam, że dodaje to mu wiarygodności a nie umniejsza jej gdy mówi, że nie zgadza się ze wszystkimi tematami pojawiającymi się na tym forum.

Wygląda na to, że jego grupa pracuje nad bardzo ważnym elementem (ujawnienia) a inne działają w inny sposób.

ATMOSFERA NAPRAWDĘ ROZGRZEWA SIĘ – ZOSTAŃCIE ZE MNĄ 

Wraz z przewidywanym ogłoszeniem mającym nastąpić jutro po południu jesteśmy świadkami dramatycznego podgrzewania atmosfery.

Wiemy, że Masakra w Las Vegas była fałszywą operacją i została straszliwie spartolona. Strzelający najwidoczniej starał się wzniecić pożar przy pobliskich zbiornikach z paliwem w pierwszym odruchu torowania sobie drogi ucieczki w nadziei wywołania ogromnej eksplozji na miarę Hollywoodzkich filmów.

Być może jest to jeden z aspektów do których odnosił się MegaAnon gdy mówił “planowane było znacznie większe wydarzenie”. Na całe szczęście nie doszło ono do skutku.

Cała ta historia składa się z większej ilości szczegółów co obejmuje niezliczoną ilość naocznych świadków donoszących o conajmniej siedmiu strzelających.

Jeżeli Trump naprawdę planuje chwilę, w której zapadnie cisza “jak makiem zasiał” to logicznym jest rozumowanie, że Masakra z Las Vegas może być przeznaczona, by tego dokonać.

Czytelniku, twoja odwaga przy dochodzeniu prawdy odnosząca się suchych faktów dotyczących tego wydarzenia może stać się częścią rozwiązania, na które wszyscy czekamy.

Rozpowszechniajcie ten artykuł i (wszyscy) miejmy nadzieję, że szczegóły którymi dzielą się tutaj z nami informatorzy ryzykujący swoje życie przejdą do historii.

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: https://divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1220-vegas-meta-analysis?showall=&start=3 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego