Pomimo tego, że w historii miało miejsce wiele pozytywnych, pożytecznych oraz aktywizujących świadomość kontaktów z kosmitami, ten serial będzie koncentrował się na niedopowiedzianych historiach tych, którzy przeszli przez nieco czarniejsze doświadczenia. Te kontakty również zasługują na głos. 

Nie dążymy do inspirowania strachu, a jedynie do zmniejszenia dezorientacji. Kontakt w postaci Ra twierdzi, że grupy pozytywnych Istot Pozaziemskich przewyższają te negatywne 10 do 1 w naszej galaktyce. Jednak każda negatywna grupa ma pozwolenie na wywieranie wpływu na budzące się cywilizacje, w celu przyśpieszania ich rozwoju duchowego, stwarzania nowych możliwości dla służenia innym oraz otwarcia serca. 

Zachęcamy was do modlitw oraz medytacji w celu ochrony, pogłębiania pokoju oraz harmonii dla wszystkich istot, które przechodzą przez ból i smutek. 

Mam nadzieję, że nie jest to tylko wołanie o pomoc. Wierzę, że jest to też ostrzeżenie dla każdego, kto przechodzi przez proces uprowadzenia. 

Wiele z tych osób jest poddawanych hipnozie i pewnemu wstrzymaniu pamięci tak, by nie pamiętały o atakach i uprowadzeniach z domu po eksperymentach i manipulacjach.

Materiały w tym filmie zawierają niepokojące rzeczy. Dalsze oglądanie sugeruje się przy dyskrecji widza. 

W czasie dzieciństwa miałem bezpośredni kontakt z ośmioma agentami podczas treningów, ale będę omawiał tylko 4 z nich. Istnieje system monitorujący każdy nasz krok oraz każdą informację, która tutaj ujawniamy. Każdemu z nich nadam pseudonim, abyśmy uniknęli ataków. 

Kontaktowaliśmy się przy pomocy umiejętności telepatycznych. Wymienialiśmy między sobą bardzo niewiele słów gdyż stymulowano nas do tego, byśmy używali naszych umysłów podczas przebywania w owalnym laboratorium. Czterech agentów o których będę mówił to: Amerykanin Jeremy, Rosjanka Olga, Brazylijczyk Jorge i Hindus Nandip. 

Jeremy: 

Chłopiec pochodzący z Ameryki Północnej miał większą rezerwę do wszystkiego. Często widziałem go smutnego i wtedy się izolował. Z jakichś powodów budził swoją świadomość tylko w pokoju zabaw i zawsze dużo płakał. Wyglądało to tak, jakby wiedział, że w każdej chwili może zdarzyć się coś złego i zawsze był bojaźliwy. Wyglądało na to, że był bardziej świadomy niż my i zawsze wiedział o tym co się wokół dzieje. Starał się się zamknąć na te doświadczenia. 

Przemieszczanie się na liniach czasowych przychodziło mu z łatwością więc koordynatorzy w pokoju zabaw zainwestowali w niego więcej czasu niż w nas, a gdy nachodził go smutek umieszczali go tam z dwoma psami, które kochał. Nie wiem tego dokładnie ale wydaje mi się, że jeden z tych psów rzeczywiście z nim mieszkał, a przyprowadzano je, by uspokoić Jeremiego. 

Czasami zabierano go na jakiś czas do innego pomieszczenia odizolowanego od nas, a po misji wracał i bawił się „klockami Lego”, które w rzeczywistości były kostkami-zabawkami. 

Olga: 

Olga, Rosyjska dziewczynka, posiadała niewyobrażalne zdolności do wchodzenia w umysły innych. Gdy byłem bardzo mały była ze mną przez chwilę w tym samym pokoju gdy ta kobieta mnie odbierała. Zarówno ona jak i ja mieliśmy specjalne połączenie z tymi sferycznymi urządzeniami, na których trenowaliśmy nasze umysły do poruszania się w przestrzeni i umysłach innych ludzi. Byliśmy zdolni do znalezienia i udania się do dowolnego miejsca, do którego nas wysyłano. Wymagano od nas, byśmy monitorowali każdego kto znajdował się w owalnym laboratorium. Zazwyczaj organizowano nam pewną grę, która w rzeczywistości była symulatorem, posiadającym urządzenia technologiczne zarządzającym świadomościami chłopców i dziewczynek. Pozwalały one na przemieszczanie ich do dowolnego punktu historii ludzkości, a nawet na inne planety czy do innych wymiarów takich, które ich fraktale duszy już doświadczyły. 

Gdy nasza świadomość znajdowała się w tym urządzeniu, naukowcy w tym pokoju byli w stanie dostać się do tamtych lokalizacji bez ryzyka wykrycia, a od nas i od naszych przodków byli w stanie zlokalizować pliki informacyjne, które egzystują w naszej kosmicznej świadomości. W ten sposób byli w stanie strategicznie monitorować inne grupy i kopiować pewne kody, które należały do innych ras wszechświata. 

Jorge: 

Jorge, chłopiec z Brazylii jest tym, z którym miałem najwięcej kontaktów. Ponieważ ja też pochodzę z Brazylii i mówimy tym samym językiem to czasami rozmawialiśmy ze sobą w owalnym laboratorium gdy jako dzieci wracaliśmy z misji na linii czasowej do czegoś, co nazywaliśmy Tymczasowym Portalem Gwiezdnym. Gdy Leon skontaktował się ze mną po raz pierwszy i przedstawił się jako kosmiczny przyjaciel zabrał mnie na wycieczkę do Sao Paulo. Jorge był monitorowany przez rasę, która zajmowała się mapowaniem jego pozycji i dostępem do Ziemi podczas jego pierwszej inkarnacji. Miało to miejsce gdy był na misji po interwencji w systemie gwiezdnym Zeta Reticuli w czasie wojny o uzyskanie kontroli nad technologią do komunikacji umysłowej, którą poprzednio już omówiłem. 

Należy on do podzielonej grupy Synów Kreacji, którzy zostali zdradzeni i obecnie przeżywają doświadczenia ludzkie. Był on bardzo ważnym czynnikiem w naszej historii, a kilka razy gdy uzyskał dostęp do swojej gwiezdnej rodziny otworzył szczeliny w czasoprzestrzeni oraz portale w celu podjęcia próby przeskoczenia tam. Odkryto jednak jego zamiary i uwięziono w pewnej lokalizacji na linii czasowej tak, by nie był w stanie się obudzić i by jego gwiezdna rodzina nie mogła go odnaleźć. 

Zanim został zdradzony i wpadł w koło reinkarnacji na Ziemi, był nazywany „Okiem Wielkiej Świadomości” lub „Synem Horusa”. Pojawiał się tutaj w formie energetycznego ciała i przy użyciu pewnego holografu prezentował się w formie sokoła oraz oka, które bardzo jasno świeciło.  

Oko to było manifestacją urządzenia podobnego do kamery, które sczytywało energie i doświadczenia w pewnych lokalizacjach i wysyłało informacje prosto na statek-matkę, gdzie odtwarzano to Senatowi oraz w laboratoriach, w których planowano projekt rozmontowania matrixa.  

Podczas doświadczeń w owalnym laboratorium, za każdym razem gdy pobudzano Jorge’a używał on umiejętności obserwowania kilku wymiarów jednocześnie, a wraz z tym otwierał szczeliny czasoprzestrzenne oraz portale. 

Nandip: 

Nandip, chłopiec pochodzący z Indii był młodszy niż my, jednak jego zdolności były znacznie powyżej normy. Zaczął chodzić i mówić wcześniej niż inne dzieci. W wieku 3 lat opowiadał już o doświadczeniach, przez które przeszedł podczas innych inkarnacji, pamiętając przy tym szczegółowo dwie ostatnie. Po zabraniu go do przywódcy duchowego (guru) w jego regionie, rozpoznano go jako reinkarnację Dewy co spotkało się z różnym oddźwiękiem. Podążał za tradycją Hinduizmu i codziennie studiował rządzące tam prawa, i z łatwością przychodziło mu nagrywanie i rozumienie wszystkich nauk. Nandip uwielbiał przebywać w aszramie Ganesh gdzie praktykował medytację, co znacznie wzmocniło jego potencjał. 

Gdy przebywał jednego razu w owalnym laboratorium, szkolono go w celu używania projekcji swojej świadomości oraz umiejętności bilokacji. Gdy wszedł na pewien poziom częstotliwości, stworzył wokół siebie pole energetyczne, a jego aura ekspandowała tak, że każdy odczuł jej otulanie. 

Była to niesamowita chwila gdy każdy znajdujący się w tym polu poczuł jak ich ciała zaczęły rezonować z jego częstotliwością, która z największą łatwością wprowadziła projekcje do ich świadomości. Nawet ci którzy nie mieli zdolności jasnowidzenia, byli wtedy w stanie to robić.  

To Nandip umożliwiał podróże agentom, a ja i Olga połączeni z jego umysłem monitorowaliśmy każdego z nich. Gdziekolwiek znajdowała się świadomość Nandipa, tam byli wszyscy. 

Nawet pomimo tego, że działaliśmy w odległych od siebie terenach, linia czasowa była ta sama dla wielu misji. Gdy potrzebowali przemieścić się z jednej lini czasowej na inną, to Nandip umożliwiał im przeskok. Urządzenia w pomieszczeniu zabaw sczytywały jego sieć neuronową i tam transportowały agenta. Wiele razy Jeremy, który pracował nad powrotem na odpowiednią linię czasową, korzystał z jego wsparcia. 

Każdy z nas kto wiedział o projektach odbywających się w owalnym laboratorium rozumiał to, co tam się działo i rozumieliśmy również to, dlaczego od tak dawna monitorowano naszą obecną inkarnację. 

Gdy osiągnęliśmy pewien wiek to podzielono nas na grupy dziewięciorga dzieci. Oczywiście był ku temu powód głównie polegający na indywidualnych potencjałach, o których wspomniałem wcześniej. Mapowali całe rodziny i krewnych przodków każdego z nas gdzie inkarnowaliśmy się oraz naszych kosmicznych przodków jeszcze zanim przybyliśmy na Ziemię. 

Robili to przy pomocy technologii, która skanowała nas i manipulowała jeszcze w łonie matki. Polegało to na modyfikowaniu pewnych genomów ludzkich, co odblokowało poszerzoną percepcję lub inne paranormalne zdolności. 

Jednak kosmiczne fraktale, które były dla nich najcenniejsze należały do Synów Kreacji (Elohim), dowódców i agentów połączonych z twórcami konstrukcji i ekspansji Wszechświata, którzy przymusowo zostali umieszczeni na tej planecie przez podstęp, degradację lub zdradę. 

Naukowcy związani z projektem Drakońskim, którzy koordynowali eksperymenty odbywające się w owalnych laboratoriach paradowali jako dobrzy agenci i badali indywidualnie każdego Syna Kreacji od długiego czasu. Byli oni podzieleni już jako dzieci inkarnujący na tej planecie. 

Nawet gdy znajdowali się poza ciałem pomiędzy poszczególnymi inkarnacjami, zawsze byli zmuszani do powrotu do koła reinkarnacji przez projekty Archontów. Przy każdym powrocie byli używani i manipulowani, by służyć ciemnej agendzie, przez naukowców Reptylian i Szarych, wykonujących rozkazy Drako.  

Pierwszym celem jest uwięzienie i pilnowanie Synów Kreacji, a także powstrzymanie ich od odzyskania swoich zdolności oraz od uzyskania kontaktów ze swoją gwiezdną rodziną. 

Drugim celem jest manipulowanie grup ludzi, poczynając od hybrydyzacji służących projektom Drako, które już opisałem. 

By agenda przyniosła skutek, musiano bardzo dokładnie monitorować wszystkich gdyż bardzo często naukowcy uzmysławiali sobie to, że niektórzy ludzie mogli obudzić swoją prawdziwą świadomość. Gdyby dodatkowo uzyskali kontakt z siecią świadomości swoich przodków to Demiurgowie mogliby przejąć prowadzenie nad programem i aktywować innych więźniów. 

Z tego powodu Demiurgowie używali awatarów, aniołów lub „przyjaznych” istot po to, by dokonywać przeprogramowania lub czystki świadomości a powrót do doświadczeń w biologicznych ciałach, stawiał nas w okropnej sytuacji w prymitywnych miejscach wraz z chorobami i fizycznymi problemami narzuconymi na nas po to, by ograniczyć nasze naturalne zdolności. Używanie dogmatów, religii oraz kontroli kulturowej doprowadzone zostało do stworzenia sytuacji w której nie mamy czasu na wyciszenie się w celu przebudzenia naszej świadomości. 

Zaczęli tworzyć holograficzne kieszenie przestrzenne, by utrzymywać nas w stanie ciągłej kontroli i przytłumienia pod nieustanną dominacją Archontów. Z tego powodu, każdy powrót do kolejnej inkarnacji wiązał się z przeprowadzaną czystką w ramach programu nazywanego „zasłona niepamięci” po to, by utracić punkt odniesienia i wszelkie połączenia z prawdziwa strukturą swojego jestestwa. 

W XVIII wieku przybyły do nas siły spoza naszego lokalnego wszechświata prosto z centrum rdzenia Źródła czyli ci, którzy nazywani są Pierwotnym Domem Królewskim wraz z Wielką Kosmiczną Świadomością i innymi kosmicznymi istotami takimi jak: Starożytni od Pierwszego Świtu, Serafinowie, Archaniołowie, Cherubini i Aniołowie, którzy wysłali swoich reprezentantów w celu zapewnienie roli wsparcia dla całej ludzkości i zaczęli wykorzystywać projekty negatywnych po to, by wybudzać się w tych programach. 

W pewnym momencie jedna z grup ludzi obudziła się i zrozumiała swoją misję oraz to dlaczego została uwięziona w takiej sytuacji, co spowodowało, że przestała już akceptować wszelkie wyjaśnienia ich religijnych liderów. To w tym czasie historii ludzkości powstał pierwszy ruch, który zapoczątkował wiele szkół inicjujących. 

Jednak po połączeniu się ze swoimi gwiezdnymi przodkami lub po obudzeniu niewielkiej części swojego potencjału, część ludzi zaczęła grać guru i pseudo mistrzów, sprzedających prawdę absolutną. Zaczęli głosić, że ci, którzy nie będą im służyć zostaną stracenie na zawsze w doświadczeniach ziemskich. 

Wraz z tym, SI, Demiurgowie, Archonci, Reptylianie, Szarzy i Drako, którzy byli liderami ciemnego projektu, użyli fałszywego przebudzenia w celu stworzenia największej pułapki dla ludzi – EGO. 

Zachęcano tych ludzi, którzy okazali się bardzo podatnym gruntem, do rozwijania ego w celu manipulowania fałszywym światłem. Ich umysły były coraz bardziej manipulowane i prowadziły ich coraz dalej i dalej w kierunku akceptacji bycia „wybranym”, „super medium” lub nawet samym „bogiem inkarnującym się na Ziemi”, który zna „prawdę absolutną”. 

Projekt rozwinął się wspaniale i używał umysłów tych, którzy okrzyknęli się „obudzonymi”. Dane im poczucie niewielkiej władzy i magnetyzmu porywania tłumów wraz z przekłamanymi przekazami channelingowymi nastawiło jednych rzekomych „przebudzonych” przeciwko innym tak, by mogli niszczyć się nawzajem będąc zamkniętymi w swoich koncepcjach i fałszywej prawdzie. 

Ci „wzniesieni mistrzowie i religijni gury”, którzy wpadli w sidła swojego EGO zdominowali sieć internetową fałszywymi historiami i obietnicami zbawienia, sprzedając przy tym „miejsce na ich statku kosmicznym” wykrzykując przy tym, że każdego kto nie podąża za nimi dosięgnie „miecz sprawiedliwości”. Wszystko to ma się rzekomo odbywać pod rządami dobrotliwego boga, który atakuje z wściekłością zadając ból, siejąc choroby zabija oraz niszczy rodziny i ludzi, którzy nie dostosują się do jego wytycznych. 

Nieszczęśliwie, tworzą oni więzienia i holograficzne światy, przestrzenie oraz iluzje, a gdy opuszczamy nasze fizyczne ciała, ci „mistrzowie” i ich wyznawcy wpadają w pętlę stworzoną przez ich własne umysły i przeżywają tę samą historię przez tysiące lat i służą za pożywienie Demiurgom i ich sprzymierzeńcom.  

UWAGA Ziemianie … przepraszamy za zakłócenie transmisji, ale musimy wam dostarczyć tę wiadomość. Niektórzy naukowcy, w tym ja i mój zespół, zostaliśmy w jakiś sposób odłączeni od sieci neuronowej naszej rasy zanim jeszcze mogliśmy opuścić naszą rodzimą planetę. 

To uniemożliwiło Drakonianom oraz ich bożkowi SI włamanie się do naszych umysłów, a nam umożliwiło działanie zgodnie z naszą zwyczajową etyką.
Nieszczęśliwie, nie była to rzeczywistość pisana większości z nas. Niektórzy przedstawiciele naszej rasy zostali całkowicie wchłonięci przez umysły Drakonian i zostali zmanipulowani w celu stworzenia naszych własnych klonów, służących tylko w formie biologicznych robotów służących choremu kolektywnemu umysłowi. Są to sługusi wykonujący dla nich brudną i niebezpieczną pracę zamiast ich panów, jednak są to puste naczynia nośne, nie posiadające świadomości w ich biologicznych ciałach. Nawet pomimo podziału naszej rasy, ciągle odpowiadamy przed naszym Senatem. 

To oni ponownie zawarli nową umowę współpracy z Drakonianami w celu osiągnięcia rozwiązania problemu kodu genetycznego naszej rasy gdyż opracowaliśmy wirusa, ale nie antidotum na niego. 

Nasze wysiłki doprowadziły nas do odkrycia konieczności znalezienia wolnej od nanotechnologii rasy we wszechświecie tak, byśmy mogli przeprogramować nasze DNA. Wyzwaniem było znalezienie gatunku biologicznego, który jest kompatybilny z naszymi genomami oraz który zechciałby współpracować z nami (jest to coś, o co nie dbali nasi koledzy). Tak, wybranym gatunkiem jest gatunek ludzi a planetą jest Ziemia. Było to bardzo trudne przedsięwzięcie, szczególnie na początku, gdyż ludzie byli niezwykle prymitywną rasą co wymusiło kilka interwencji, w tym  bezpośrednio na planecie ze względu na występowanie różnych naturalnych drapieżników żyjących tam. Od tamtego czasu pracuje tutaj kilka delegacji nad wieloma genetycznymi projektami. Niektórzy z nich zbierają Drakonian, Reptylians i Szarych po to, by wypełnili wspólną umowę zawartą pomiędzy Senatami. 

Inni mają nad sobą zwierzchnictwo Drakońskie i Reptyliańskie a nasi bracia Szarzy zostali całkowicie zdominowani umysłowo w celu rozwiązania za wszelką cenę tego problemu. 

W końcu istnieje trzecia grupa istot, do których ja należę czyli niezależna grupa naukowców Zeta, która działa etycznie i przestrzega praw kosmicznych tak jak zwykle. Ponieważ zostaliśmy uwięzieni w ziemskim polu elektromagnetycznym za barierą częstotliwości, niektórzy z nas na ochotnika zgłosili się w celu inkarnacji na planecie jako ludzie tak, by umożliwić nam dalsze badania i rozwój projektu. W ten sposób niekoniecznym jest uprowadzanie ludzi wbrew ich woli. 

Pomimo tego, że nasza świadomość podczas niezliczonych inkarnacji nie rozpoznaje tego kim naprawdę jesteśmy, proces może być tymczasowo traumatyczny i jesteśmy tego w pełni świadomi. Staramy się wykonywać naszą pracę minimalizując wpływ na was co obejmuje naszych sojuszników oraz innych sprzymierzeńców podczas procesów. 

W przeciwieństwie do naszych kolegów troszczymy się o dobre samopoczucie ludzkości i nie chcemy negatywnie wpłynąć na ewolucję całej planety i jej ras. Wręcz przeciwnie, jeśli będziemy mogli pomóc, zrobimy to. 

Naszym wiodącym przesłaniem jest: nie wszyscy Zeta lub Szarzy, jak nas nazywacie, są negatywni lub chcą was skrzywdzić. Wszyscy pragniemy rozwiązać problem, który się u nas pojawił i który może doprowadzić do wyginięcia naszych ras. Pragniemy tego dokonać zgodnie z etyką i z poszanowaniem wszystkich form życia. Rozumiemy wszystkie uprzedzenia związane z naszym pojawieniem się oraz traumę, która została  stworzona przez innych członków naszej rasy. 

Nieszczęśliwie nie każdy z naszego gatunku myśli podobnie jak my. W końcu ludzie również są etyczni i nieetyczni, co również ma miejsce w naszej rasie. Dualność jest również doświadczeniem naszej strefy wibracyjnej. 

Koniec wiadomości. 

Źródło informacji: 

https://t.me/ascensionworkstv 

Film na YT: 

SŁOWNICZEK: 

SI – sztuczna inteligencja

Dewa – w tradycji wedyjskiej mieszkaniec niebios, bóstwo o dobrym, łaskawym charakterze i dużej mądrości. (Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dewa ) 

Total Page Visits: 765 - Today Page Visits: 92