CZĘŚĆ IV: Podziemne Bazy

Pict01 Chevron-battle-final_s

MYŚLIMY, ŻE TYM JESTEŚMY

Podobnie jak ludzie w Melanezji, których omawialiśmy w Części Pierwszej, myślimy że to my tym jesteśmy.  Sceptycy są po prostu bardziej nieugięci w tej kwestii niż inni ludzie.

Melanezyjczycy byli w szoku gdy amerykańscy żołnierze wylądowali u nich podczas II Wojny Światowej i zaczęli im dawać zaawansowaną technologię, którą oni nazywali “Kargo”.

Ludzie uważali, że ci żołnierze byli bóstwami i dlatego też stworzyli “Kulty Kargo”, które wywierały na nich władzę przez całe dekady – nawet w obliczu ewidencji, stanowiącej inaczej.

Ich oddanie przybrało nawet formę budowania ze słomy modeli tych super zaawansowanych technologicznie latających maszyn, których byli świadkami.

Pict06 cargo-cult

Pict07 cargocult_plane_fire

Pict08 cargo-big

Pict09 Cargo-Cult_behind_plane

Mieszkańcy Melanezji nie mogli sobie wyobrazić, że gdzieś tam poza ich skupiskiem wysp istnieje jakieś inne inteligentne życie.

Oceany otaczające te wyspy po prostu rozciągały się w nieznane i pozostały niezbadane przez ich społeczności.

Wytworzyli oni całe rozbudowane systemy wierzeń, które oparte były na doświadczeniu kilku żołnierzy, samolotów i innych gadżetów zobaczonych na własne oczy.

Poczyniono przy tym niezliczoną liczbę założeń.  Wszystkie z nich były w tamtym czasie logiczne i ukształtowały podwaliny nowych religii.

Z naszej perspektywy “cywilizowanego świata” możemy zobaczyć, że ich przekonania były bardzo dalekie od prawdy dotyczącej większej rzeczywistości otaczającej ich.

NICZYM SIĘ OD NICH NIE RÓŻNIMY

Podobnie do nich myślimy, że “kontynenty-wyspy” Europa, Afryka, Azja i obydwie Ameryki są jedynymi miejscami na i w Ziemi gdzie jacyś ludzie mogą żyć.

Nie mamy pojęcia jak wiele innych ludzi otacza nas używając różnych obszarów przestrzeni do życia i technologii, aby pozostawać dla nas niewidocznymi.

Obejmuje to aż 2500 różnych podziemnych baz, często wbudowanych w gigantyczne struktury jaskiń podobnych do pszczelego ula i usytuowanych głęboko pod powierzchnią Ziemi.

Jaskinie te mają głębokość od 20 do 40 mil i rozciągają się na szerokości kilku mil, będąc całkowicie gotowymi do masowego zamieszkania.

Są one naturalnie oświetlane przez bakterie luminescencyjne, które rosną w wyższych częściach tych jaskiń.

Posiadają one naturalnie występującą florę i faunę w większości koloru białego lecz życie z powierzchni Ziemi może być tam przeniesione i ma się całkiem dobrze.

Cieszą się one doskonałą ochroną przed powodziami, trzęsieniami ziemi, wulkanami, tsunami i innym klęskami żywiołowymi, na które my jesteśmy narażeni na powierzchni Ziemi.

Będzie to dla nas “brutalnym przebudzeniem” gdy uzmysłowimy sobie, jak niewiele wiedzieliśmy o wszechobecności inteligentnego życia odbywającego się wokół nas.

PONOWNIE PRZEMYŚLMY ZEZNANIA SIERŻANTA CLIFFORDA STONE

Sierż. Clifford Stone zadął w róg donosząc o swojej pracy nad zjawiskami UFO w zespole wojskowym w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych aż do czasu gdy w roku 1989 odszedł.

Posiadał on książeczkę z obrazkami pięćdziesięciu siedmiu typów różnych humanoidalnych Istot Pozaziemskich, które działały w naszej przestrzeni powietrznej i mogły w każdej chwili rozbić się gdziekolwiek na świecie.

Żartowali oni sobie odnosząc się do niej jako do popularnego keczupu “Heinz 57”, marki twierdzącej, że wyprodukowała ona pięćdziesiąt siedem różnych odmian od 1869 roku.

heinz_57

Jego książeczka posiadała szczegółowe informacje o rodzajach jednostek latających, jak one wyglądały i inne niezbędne detale, które były mu potrzebne.

Jedną z większych tajemnic, które wyjaśnił podczas Projektu Ujawnienie w 2001 roku, był fakt, że każda z tych grup wyglądała jak ludzie lub z wyglądu przypominała ludzi.

Sugeruje to, że galaktyczna lub uniwersalna inteligencja kieruje ewolucją życia inteligentnego wzdłuż wcześniej wyznaczonych torów, tworząc humanoidalne organizmy.

Wydaje się również być faktem, że żadna z tych 57 różnych grup nie jest jedynie gośćmi odwiedzającymi nasz układ planetarny.

Oni już żyją gdzieś tam równolegle z nami w innych regionach poza naszymi “wyspami” zwanymi Europą, Azją, Afryką i obydwoma Amerykami.

Posiadają oni mnóstwo komfortowych przestrzeni w różnych miejscach, niż my przywykliśmy rozpatrywać jako strefy zdatne do życia.

Ich wysoko zaawansowana technologia pozwala im na użytkowanie obszarów, które my normalnie postrzegalibyśmy za obecnie niedostępne.

ANTARKTYKA NIE JEST NIEUŻYTKIEM

Istnieje szereg dużych, zdatnych do zamieszkania regionów pod lodami Antarktyki, które są okupowane przez niektóre grupy, obejmujące i te należące Kabala.

Działa to bardzo podobnie jak igloo na Alasce, gdzie nawet pomimo tego, że ściany wykonane są z lodu, to niewielki ogień utrzymuje całe pomieszczenie w przyjemnej, ciepłej atmosferze.

Naturalne jaskinie lodowe wytwarzane są przez ciepło pochodzące z aktywności wulkanicznej pod powierzchnią ziemi.

Poniżej przedstawiamy obraz wykonany pod kierownictwem Corey Goode przedstawiający jedną z baz Kabala ulokowaną pod powierzchnią lodów Antarktyki wraz z budynkami oraz egzotycznymi pojazdami latającymi.

Antarctica-Under-the-Ice-Final-72px

Corey Goode dostarczył nam niedawno mapę z sześcioma różnymi obszarami o naturalnej aktywności wulkanicznej usytuowanymi pod powierzchnią Antarktyki, które to są domem dla tajnych baz Kabala.

Każde czerwone kółko reprezentuje obszar, który został rozwinięty w strefę komfortową i gdzie żyją obecnie ludzie.

Obszary te również pokazują się na mapie Antarktyki jako widoczne punkty aktywności wulkanicznej.

Antarctic_Under_Ice_Industrial_Cities-2-1024x623

Dostęp do Antarktyki jest utrzymywany pod ścisłą kontrolą co oznacza, że nie możemy sobie tam po prostu pójść.

Mrożące zimno panujące na powierzchni również sprawia, że jest ona terenem bardzo trudnym dla jednostki lub grupy ludzi z naszego potocznego świata, aby pójść tam na zwiedzanie.

Według dziewięćdziesięcioczteroletniego inżyniera lotniczego Williama Tompkinsa istnieją również jeszcze dwie znacznie większe zamieszkane jaskinie po prawej stronie Antarktyki.

Ich połączona powierzchnia jest okazała, sprawiając że nawet większy z tych dwóch owalnych obszarów wygląda przy nich karłowato.

Są one prawie w całości pionowe z niewielkim kątem na ukos i rozciągają się od samej góry aż do dołu kontynentu, tworząc gigantyczną przestrzeń zdatną do życia.

DRAKOŃSKIE BAZY WE WNĘTRZU ANTARKTYKI

Oba te gigantyczne pasy ziemi są pod wyłączną kontrolą Repytlian Pozaziemskich zwanych Drakonianami.

Według Pete Petersona, co zostało później potwierdzone przez Corey Goode i innych, Kabal odnosi się do tych istot pozaziemskich jako do Saurianów.

Posiadają oni rozległe, gęsto zaludnione miasta w tych obszarach, składające się z budynków z tak bardzo zaawansowaną technologią, jakiej nie możemy zobaczyć na powierzchni ziemi.

Drakonianie są na końcowym stadium przegranej wojny przetaczającej się przez całą naszą galaktykę, która pobiła ich z powrotem do naszego układu słonecznego oraz do jeszcze kilku sąsiednich.

Zbudowali oni gigantyczne miasta w tych dwóch jaskiniach pod powierzchnią lodów Antarktyki z populacją liczoną co najmniej w milionach.

Ich całkowita liczebność w naszym układzie słonecznym może wynosić blisko siedem miliardów i jest porównywalna do naszej populacji ludzi na Ziemi.

Jesteśmy chronieni przed nimi przez życzliwe Istoty Pozaziemskie, które nigdy nie pozwoliłyby im na zrobienie więcej, niż to co sami zaprosimy do siebie poprzez działanie naszej kolektywnej wolnej woli.

Ponadto, jest bardzo prawdopodobne, że ich czas tutaj na Ziemi dobiega końca.

TOMPKINS POTWIERDZA DONIESIENIA WYWIADU

Zgodnie z doniesieniami Tompkinsa Drakonianie zawarli umowę z Niemcami przed II Wojną Światową i zaoferowali im mniejsze obszary na powyższym obrazku, jako nagrodę koncesyjną.

Pozwoliło to Niemcom na rozpoczęcie opracowywania ich własnego tajnego programu lotów kosmicznych z użyciem technologii przekazanej im bezpośrednio przez Drakonian.

Ich planem było stworzenie “Ciemnej Floty” pojazdów kosmicznych oraz personelu, który mógłby wylatywać i rozpocząć podbój innych światów tak, jak to Naziści usiłowali zrobić tu na Ziemi.

Drakonianie mieli być liderem tych wysiłków i potrzebowali mocy industrialnej Niemców w wytworzeniu wystarczająco ogromnej armii, aby stało się to możliwe.

ZADZIWIAJĄCYM JEST TO, ŻE TOMPKINS NADAL TU JEST I POTWIERDZA TO WSZYSTKO

Powtarzam ponownie, przyjmuję do wiadomości, że brzmi to dziwacznie dla większości ludzi, jednakże istnieje przytłaczająca ilość potwierdzających się nawzajem informacji, które sugerują, że wszystko to jest prawdą.

Tompkins uzyskał wszystkie te dowody od ponad 1200 amerykańskich szpiegów osadzonych w różnych miejscach i z którymi osobiście rozmawiał między 1942 a 1946 rokiem.

[UAKTUALNIENIE: Dr. Michael Salla poprawił mnie w tej kwestii.  Było to 29 aktywnych szpiegów z łączną ilością tysiąca dwustu raportów na przestrzeni pięciu lat]

Utajnienie tego tematu było tak wysokie, że był on jedyną osobą w Ameryce przeznaczoną do przesłuchiwania tych cennych informacji z wnętrza Niemieckiego tajnego programu kosmicznego.

[UAKTUALNIENIE: Salla wskazuje, że był on jedynym rozpowszechniającym ten wywiad lecz zarazem był jednym z pięciu wykonujących te rozmowy. Obejmowało to Admirała i trzech kapitanów.  Był tam również stenograf dyktujący.]

Odbyłem z nim wielogodzinne rozmowy przez telefon, badając  ten fascynujący temat i jego wiarygodność jest dla mnie twarda jak skała.

Dla ludzi, którzy naprawdę znają ten świat wszyscy my jesteśmy tymi, którzy przekazują lekcje historii i uaktualniają ją rzeczami, które teraz się wydarzają.

Antarctica-Under-the-Ice-Final-72px

ANSHAR ZNACZĄCO ZMIENIŁ SWOJĄ PERCEPCJĘ CZASU

Biały pojazd latający, który widać na środku obrazu z jaskinią pod powierzchnią lodu jest tym co my nazywamy “autobusem” i jest wybudowany przez inną grupę podobnych nam ludzi żyjących wewnątrz Ziemi.

Grupa ta, która nazywa siebie Anshar posiada znacznie przyśpieszoną percepcję czasu niż my.

Z tego powodu wydarzenia, które miały miejsce tysiące lat temu, wedle naszej miary czasu, mogłyby być postrzegane jako całkiem niedawna historia w ich oczach.

Niemalże wszystkie rzeczy, które pokrywamy w programie telewizyjnym “Starożytni Kosmici” (Ancient Aliens) w tym gigantyczne kamienne monumenty i nawet cywilizacja Atlantydy, wedle tych standardów postrzegane są jako bliskie wydarzenia.

Przybycie Jezusa i anielskich istot, które prowadziły nas poprzez te interesujące czasy było również rozwojem ostatniej minuty z tego punktu widzenia.

Daje nam to niezwykle różną perspektywę na temat tego jak postrzegamy owe cywilizacje.

Ujawniliśmy już w Części Pierwszej, że Irlandzcy i Szkoccy naukowcy udowodnili fakt, że różne formy życia, które widzimy na Ziemi posiadają zadziwiająco różną percepcję upływu czasu.

15 SAmind0714-11a

Grupa Anshar weszła na scenę we wrześniu ostatniego roku lecz obecnie stała się jedną z najbardziej interesujących oraz ważniejszych elementów naszej historii.

Utrzymują oni stale kontakt telepatyczny z wieloma z nas zazwyczaj na poziomie podświadomym.  Ja również otrzymuję od nich jasne i oczywiste wiadomości.

Oni też wydają się grać kluczową rolę w pomaganiu nam, aby przejść przez tę epicką transformację, która stoi na naszej drodze.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY PRZEJŚĆ DO CZĘŚCI V: WYWIAD COREY GOODE

Autor: 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

Strona źródłowa: http://divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1201-full-disclosure-asc-ii?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+DavidWilcockBlog+%28David+Wilcock+Newsletter%29

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Reklamy