Od Tłumacza:

Kochani, postanowiłem pójść o krok dalej z naszym Ujawnieniem, i pragnę przetłumaczyć całą publikacją „Alien Mind Wydanie Drugie”, aby przekazać więcej informacji o Przybyszach z innych galaktyk. Skoro czytacie tę stronę to zapewne rozumiecie, że nie jesteśmy sami i nigdy nie byliśmy porzuceni lub pozostawieni samym sobie. Tytuł publikacji postanowiłem pozostawić w oryginale, gdyż dosłowne tłumaczenie brzmiałoby „Umysł Obcych”.  Osobiście nie zgadzam się ze słowem „Obcy” gdyż, te Istoty Pozaziemskie, które nas tutaj osadziły są naszą prawdziwą rodziną. 

Nigdy nie brakowało nam opieki od strony naszej Gwiezdnej Rodziny i teraz przyszedł czas by zapoznać się z tym, jak jesteśmy postrzegani przez inne Galaktyczne Cywilizacje. Uważam, że ta publikacja pomoże lepiej przygotować się do spotkania z naszymi Gwiezdnymi Braćmi i Siostrami więc serdecznie zapraszam do czytania.

Będę sukcesywnie tłumaczył kolejne rozdziały starając się przekazać dokładny kontekst i znaczenie tekstu.  W międzyczasie postaram się jeszcze wrzucać co ciekawsze bieżące informacje oraz niektóre przekazy chanelingowe. 

Życzę miłej lektury.

Rozdział 1: Znaki czasu

„Mogę was zapewnić, że latające spodki, zważywszy, że one istnieją, nie są skonstruowane przez żadną siłę Ziemską”

Prezydent Harry Truman, 4 kwiecień 1950 rok, Konferencja Prasowa w Białym Domu.

„W ciągu następnych dwóch lub trzech dni, spodki przelatywały nad bazą codziennie. Czasem pojawiały się w grupach złożonych z czterech talerzy, a innym razem w grupach złożonych z szesnastu. Mogli wymanewrować nas lub oskrzydlać, wydawało się, że wedle własnej woli.  Poruszali się z różną prędkością, czasami bardzo szybko, czasami wolno, a innym razem zatrzymywali się nieruchomo w powietrzu, gdy z hukiem przelatywaliśmy pod nimi.”

Astronauta Gordon Cooper, opisujący jego pierwszy, bezpośredni kontakt z UFO, podczas służby wojskowej w Niemczech (z publikacji „Skok Wiary”, „Leap of Faith”, autobiografia Gorodna Coopera, strona 91)

„Była to postać około 4 stóp wysokości (jedna stopa = 30,48 cm, przyp. tłum.) o ludzkim kształcie z ramionami, dziwacznie wyglądającymi czteropalczastymi dłońmi i przerośniętą głową w kształcie żarówki z blado szarą skórą … Lecz same oczodoły były zbyt wielkie o migdałowym kształcie i skierowane w kierunku małego nosa, który nie wystawał z czaszki.”

Eisenhower Biały Dom, Rada Bezpieczeństwa Narodowego, pracownik płk. Philip J. Corso opisuje martwe ciało Istoty Pozaziemskiej, którą widział w szklanym pojemniku na  trasie z Roswell w Nowym Meksyku do Wright Field w Ohio. Z publikacji Philipa Corso z 1997, „Dzień po Roswell” (The Day After Roswell), strona 32. 

„Oni (te Szare Istoty) były żywymi, oddychającymi stworzeniami, tak śmiertelnymi jak ty czy ja.  Mieli oni uczucia i rodziny.  Mieli społeczeństwo kulturowe.  Jedyną rzeczą, której nie mieli, była nienawiść i wrogość.  Mieli w sobie gniew, z tego co zaobserwowałem, i nie wiem jak to wytłumaczyć lepiej niż tylko stwierdzając, był to gniew intelektualny.  Nie mogli … pojąć, jak gatunki takie jak my, które posiadają tak ogromny potencjał, i które mogą zrobić tak wiele wspaniałych i cudownych rzeczy, mogły popełnić tak wiele okropnych i koszmarnych czynów względem samych siebie.”

Emerytowany Starszy Sierżant Clifford Stone, który zeznał, że spotkał Szare Istoty podczas pracy w jednostce Armii Amerykańskiej, która odzyskiwała szczątki rozbitych pojazdów pochodzenia pozaziemskiego.  (z kasety wewnętrznej Stonea: „Swoimi własnymi słowami”, („In His Own Words”), Globalne Spojrzenie na Komunikację 2001(„Global View Communications 2001”) .

„Podejrzewam, że byliśmy, w rzeczy samej, przedmiotem kontaktu, prawdopodobnie nawet odwiedzani, przez Istoty Pozaziemskie, a rząd USA w zmowie z władzami innych krajów, jest zdeterminowany, aby utrzymywać te informacje z dala od opinii publicznej.”

Były pracownik CIA Victor Marchetti cytowany w „Jak CIA widzi zjawiska UFO” (How the CIA Views the UFO Phenomenon”), Drugie Wydanie, tom 1, strona 7.

Waszyngton D.C. 1979 rok.

Wyobraź sobie coś następującego.  Idziesz do muzeum nauki i przechodzisz do sali starożytnych cywilizacji.

Wtedy spacerujesz pomiędzy odsłonami życia pierwotnego: domami w jaskiniach, ogniem i wyrobami rzemiosła ręcznego.  Gdy nachylasz się bliżej, aby spojrzeć na ludzi pierwotnych z małymi czaszkami i wydatnymi kościami szczęk bardzo intensywny zapach przytłacza cię.  Nagle coś cię uderza, to nie jest zwykłe muzeum.  Kiedy dochodzisz do ekspozycji nagle ożywa ona, przenosząc cię na realną scenę tych wydarzeń: dymu, strachu i zapamiętania, okrutnego lecz pięknego krajobrazu.

Jakbyś się wtedy czuł?

Twoje doświadczenie byłoby podobne do tego, które Istoty Pozaziemskie odczuwają, gdy odwiedzają planetę Ziemię z jednym wyjątkiem.  Po niektórych Kosmitach mógłbyś się spodziewać zaawansowania na poziomie, który wielokrotnie różni się od tego między tobą a ludźmi pierwotnymi w muzeum.

Jak Istoty Pozaziemskie mogą być bardziej zaawansowane niż nasza chirurgia laserowa, półprzewodniki i silniki odrzutowe? Czy nie sympatyzowaliby oni przynajmniej z naszą literaturą, instytucjami prawnymi i naszą dobroczynnością?

Prawdopodobnie tak, ale niektórzy mogliby boleśnie zareagować widząc ludzi popełniających te same błędy, które oni popełniali tysiące o ile nie miliardy lat temu.  Mogliby oni podszepnąć lepszy sposób na życie.  Bez wątpienia, niektórzy chcieliby pomóc nam wyewoluować bardziej pokojowo.

Inne Istoty mniej zaawansowane mogłyby próbować skorzystać z naszego zacofania w celu rozszerzenia swojej strefy wpływów oraz w celu uzyskania dostępu do naszych okolicznych surowców.  W niektórych przypadkach wchodziłoby to w sprzeczność z większą latoroślą danego świata, lecz co jeżeli np. popełniający przestępstwo Obcy należeliby do groźnych intruzów z innej galaktyki, wtedy mogłoby być bardzo niewiele co Ziemscy sąsiedzi mogliby zrobić, aby odgonić ich.  Niebezpieczeństwo konfliktu byłoby zbyt drastyczne.  Zamiast tego, sąsiadujące Istoty Pozaziemskie mogłyby spróbować wyedukować nas, abyśmy byli bardziej odpowiedzialni zarówno za większy Wszechświat jak i za siebie samych.

Mogłyby one napotkać upartą rasę, skorą do przesądów z niechęcią do naukowego wyjaśnienia  religijnych konceptów Epoki Brązu.  Z drugiej jednak strony, wizytujące nas Istoty Pozaziemskie, mogłyby być pod wrażeniem intelektualnych ruchów naszych ostatnich 30-40 lat.

Na przykład:

  1. Feministycznego myślenia, które odróżnia płeć biologiczną i wyolbrzymione, rozpowszechnione opinie o płciach.
  2. Globalny ruch do rozpoznawania zarówno praw jak i wartości zasobów ludzkich rdzennych mieszkańców.
  3. Pogłębienie świadomości o ograniczoności naszej globalnej ekologii.
  4. Opóźnioną, lecz ważną popularyzację konceptów logiki fizyki kwantowej.

Choć większość ludzi nie w pełni przyswoiła sobie podstawowe tajemnice fizyki kwantowej, wszyscy używamy codziennie komputerów, które są oparte na tym zjawisku.

Bez wątpienia jeden dalszy trend w ludzkim myśleniu będzie gwałtownie odznaczał się.  Ogromna grupa ludzi na świecie została wystawiona na działanie, o ile nawet nie została mocno dotknięta wpływami, wizerunków życia pozaziemskiego.  W przeciwieństwie do świata pięćdziesiąt lat temu, większość ludzi teraz rozpoznaje, że postacie z wielkimi głowami oraz z oczami w kształcie migdałów reprezentują pewną rasę Istot Pozaziemskich.  Wysoko zaawansowane technicznie firmy prowadzą kampanie porównujące ich innowacje to tych z innego świata a ponadczasowe, najbardziej dochodowe filmy aż ociekają wizerunkami Istot Pozaziemskich.

Temat Kosmitów dociera znacznie głębiej.  Według ostatnich sondaży, 40-80 procent ludzi w USA uważa, że rząd ukrywa pewne fakty o życiu pozaziemskim.  40 procent jest to 124 miliony ludzi (w przybliżeniu jest to liczba ludzi, która głosowała w wyborach w 2002 w USA).  Około jedna trzecia badanych uważa, że ludzkość rzeczywiście nawiązała kontakt z Istotami Pozaziemskimi.

Wierzcie lub nie, lecz serwisy informacyjne innych państw regularnie przedstawiają materiały o UFO poruszających się po ich niebie.  Na przykład, miliony ludzi widziało ogromną formację obiektów pochodzenia pozaziemskiego przemieszczającą się za chmurami w Meksykańskiej wersji 60-cio minutowego wydania, nadawanego przez Jaime Maussan.

Ministerstwa Obrony zarówno we Francji jak i w Wielkiej Brytanii niedawno opublikowały raporty stwierdzające, że ich rządy powinny się przygotować na wysokie prawdopodobieństwo faktu, że Istoty Pozaziemskie odwiedzają Ziemię oraz na to, że dostarczona technologia pozaziemska trafiła do tajnej struktury „czarnego budżetu” w Stanach Zjednoczonych.   Dziesięć lat temu wysoki rangą rosyjski oficer wojskowy ogłosił, że jego rząd regularnie obserwuje pozaziemskie pojazdy i jest w posiadaniu strąconej technologi pozaziemskiej.

Chińscy urzędnicy rządowi rozmawiają otwarcie na ten temat, podobnie jak urzędnicy większej liczby innych państw.  W rzeczywistości, to co niegdyś znane było jako UFO (Niezidentyfikowany Obiekt Latający), teraz coraz częściej jest określane ogólnie jako Pozaziemski Obiekt Latający.

Autor: George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: Biblioteka Plejad

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Reklamy