Rozdział 17: Zachowanie Hiper-zaawansowanych Istot Pozaziemskich

Jak sugerują hiper-zaawansowane Istoty, Wszechświat w gigantycznym rozszerzeniu może być mniej drastyczny niż ludzcy kosmolodzy przypuszczają.

Steven Hawking twierdzi, że nauki astrofizyki sugerują, że czas w sposób ciągły wyłania się wewnątrz Wszechświata nawet teraz, 13.7 miliarda lat po tym, co niektórzy ujęli hipotetycznie jako „Wielki Wybuch”.  O ile Hawking ma rację to ciągłe wyłanianie się czasu wewnątrz delikatnej struktury sugeruje, że gigantyczna ekspansja Wszechświata może dokonywać się bez oczywistego zagrożenia całego życia istniejącego tam.

Ciągłe pojawianie się pozwoliłoby na płynną kontynuację w zaawansowanej perspektywie pomimo tego, że mogłoby to wymagać zmiany konfiguracji energii zmieniającej się cyklicznie we wszystkich ciałach zamieszkanych przez istoty.  Gigantycznie rozciągnięty  i samoczynnie utylizujący się Wszechświat może nie być aż tak nieprzejednany jak niektórzy sobie to wyobrażają.  Zapamiętajmy, że za miliardy lat my również będziemy całkiem inni i nasz stara rodzinna gwiazda również się zmieni.

Starsze osobniki Hiperwersalne zmartwiałe po latach doświadczeń mogą odmładzać się od czasu do czasu wycofując się w odizolowane, pełne naturalnego splendoru miejsce lub w towarzystwie swoich towarzyszy udawać się na poznawanie piękna kosmosu, dystansując się od brutalnego, zmanipulowanego świata konfliktów na naszym niskim poziomie krótkotrwałego ludzkiego życia.  Twierdzą oni, że jeśli takie problemy pozostają nie rozwiązane, to konflikty mogą rozprzestrzenić się, szczególnie w galaktykach pod presją przyszłego połączenia się z inną galaktyką.

Istoty HIperwersalne są odizolowane od ludzkiego istnienia przez ich zaawansowaną technologię.  Niektórzy z nich nie mogą sobie wyobrazić jakby to było umierać ze względu na jakiegoś podrzędnego wirusa lub ze względu na starzenie się po mniej więcej siedemdziesięciu sześciu do osiemdziesięciu lat życia, tak jak my.

Niektóre istoty należące do Trójki Eliptycznej zarażone są myśleniem tylko w kategoriach gigantycznych populacji istniejących na wielką skalę zamiast (lub włączając w to) mniejsze grupy innych istot niezależnych.  Zauważamy bazę wyidealizowanych założeń podtrzymywanych przez lata i twierdzących, że niektórzy Hiperwersalni przetrwali podczas gdy inne światy zginęły.  Widzimy również kosmitów z Trójki Eliptycznej usiłujących odizolować się od krytyki przez próbę ucięcia jej a następnie przejścia do słodkiego rozprawiania o cudownych i równych przymiotach ich pojedynczego, choć umiejscowionego gdzieś tam, hiperwersalnego społeczeństwa.

Niektóre z nich mają tendencję do impulsywnego tłumienia ostrej nagany ludzkiej względem Verdantów, krytykującej ich strategię unicestwiającą całe planety.  Dokonują oni tego poprzez uwijanie sieci propagandy i utrzymywanie ciągłego bełkotania o rzeczach zbędnych po to, aby odwrócić uwagę od zbrodni popełnianych przez federacje IFSP.  Wydaje się to być słabym punktem Trójki Eliptycznej, być może ze względu na ich wpływy genetyczne oraz inne na Verdantów.

Tymczasem Istota Hiperwersalna, którą ja nazywam -X3 wykazuje podejście „Znowu przeszkadzacie” odnoście naszej awersji do uprzednich zabójstw całych planet.  Jak to się może dziać? Niektóre z Hiperwersalnych mogą żyć tak długo, że mogły one już uczestniczyć w morderstwach planet podczas monitorowania Verdanckich interwencji.  Wystarczy powiedzieć, że ani nie są one najwrażliwszymi umysłami w naszym sąsiedztwie ani nie można polegać na wiarygodności ich osądzania dotyczącego ludzi.

Podczas długich miesięcy interakcji zauważyłem czasami, że istota -X3 oraz niektóre z Trójki Eliptycznej same nakręcają się wchodząc w zimne szczegóły relatywnie mało ważnych spraw.  Odnotowałem to przy licznych okazjach.  Może to być również ironią geriatrycznej psychologii przedłużonego życia a może również wskazywać na propagandowe racjonalizowanie masowych mordów dokonanych na innych istotach pozaziemskich.

Popadają oni w odrętwienie o ile nawet w coś gorszego w taki sposób, którego nie są w stanie całkiem pojąć. Tymczasem raz uśmiercona wrażliwość, jest trudna do odzyskania.

Takie ofiary psychologiczne mogą znaleźć schronienie w pustej skorupie mentalnej pośród pewnych obszarów przestępczych mega-populacji.  Patrząc na to z wyższego poziomu jest to dziwny sposób na kontrolowanie ich ale być może odpowiednie miejsce, aby ich trzymać.

*Więcej na ten temat w dalszej części rozdziału opisującego mega-populacje.  Niebezpieczeństwem w tej sytuacji jest oczywiście to, że wygaśnięcie wrażliwości w niektórych miejscach może nabrać rozmachu a następnie być narzucone na innych przez grupę wypróżnionych umysłów zamkniętych w skorupie.  Gdy podczas monitorowania okazuje się, że dana jednostka tożsamości nie jest podatna na tę zasadę , krytycy i nagłaśniający ten fakt mogą być uciszani, aby wprowadzić bardziej skuteczny reżim, pomimo nieokrzesanych impulsów manifestujących się później.  Takie reżimy mogą ryć historię przez manipulowane klęski żywiołowe a następnie po prostu wyrzucić je z umysłu.  Z perspektywy hierarchii niszczenie całych planet może być zrzucone na manipulację dokonaną przez pomniejszych kosmitów takich jak Verdanci, którzy pomogli zmienić lub oddalić zagrożenie związane z prymitywnymi populacjami.  

Jedna Istota Hiperwersalna odpowiedziała na moją powyższą wypowiedź, że ten pokaz może zniechęcić pewne grupy hiperwersalne oparte na reżimach i które sprzyjają Verdantom.

Zapytano mnie co powstrzymuje ich indywidualne bodźce od robienia ogromnych szkód i oczekiwano ode mnie odpowiedzi, że jest to kolektywny umysł, cała społeczna świadomość.  Oczywiście w przypadku takich ekstremalnych znieczulic musi istnieć przynajmniej jakieś nadzwyczajne schronienie lecz odpowiedziałem, że życia i umysły tak wielu nie może być brane za pewnik tak czy inaczej.  Istnieją notoryczni zbrodniarze na skalę masową pośród Istot Hiperwersalnych.

Proszę pamiętać, że pomimo mojej konwersacji na odległość odnośnie Trójki Eliptycznej współpracującej z Verdantami istnieją znacznie lepsze alternatywy tutaj w naszej grupie galaktyk.  Banda związana z Verdantami chce po prostu obecnie zapobiec naszym interakcjom z otaczającymi nas sąsiadami.

Nadmiernie intensywna reakcja pewnych Istot Hiperwersalnych wydaje się być spowodowana przez zbytnią wrażliwość na ich własne zaangażowanie w popełnianych przestępstwach, np. w związku ze stowarzyszeniem się z federacją IFSP.  Sprawia to, że stają się oni przewrażliwieni i podatni na zbytnie generalizowanie i racjonalizowanie masowych zbrodni jako skutecznych środków.  Pytają oni czy cały tan bajzel porusza się chociaż w kierunku większej ewolucji.  Jeśli tak, to jest im łatwiej wyrzucić czarne myśli z umysłu.

Nie adekwatnej reakcji Trójki Eliptycznej na trywialne błędy ludzkie często towarzyszą uwagi na temat błędnej ekologii na Ziemi.  Zasłaniają się fałszywą niewinnością podczas gdy ich reżim usiłuje zwiększyć kontrolę nad innymi populacjami (jednakże w sposób pośredni).

*Od kiedy rozpocząłem prace nad moją nową książką na temat ludzkiego zaangażowania w wielostronne pozaziemskie komunikacje ich uszczypliwe zachowanie zaczęło zanikać najwidoczniej dlatego, że widzą oni o czym ja i inni myślimy i zdają sobie sprawę z nieuniknionych odpowiedzialności spoczywających na zaawansowanych społecznościach.  

Słyszałem twierdzenie pewnego hiperwersalnego (prawdopodobnie zmanipulowane przez ich oponentów), że ta populacja może manipulować Verdantów po to, aby udaremniali oni ludzkie dążenia w celach ujawnienia na temat życia pozaziemskiego.

Pewien Hiperwersalny osobnik, który odnosi się krytycznie do grupy usiłującej ponoć zdobyć kontrolę nad Trójką Eliptyczną zasugerował, że posuwają się oni tak daleko, że umieszczają swoich genetycznie zmodyfikowanych współpracowników na najwyższe szczeble mniej rozwiniętych mega-populacji w celach optymalnego wpływu na nie.  Wiadomość nadeszła wraz z obrazem Istoty Hiperwersalnej manipulującej figurą taką jak Królowa Victoria (odniesienie do faktu, że wydawała ona swoje dzieci za członków innych monarchii tak, aby znacznie powiększyć swoje wpływy).

Ta metafora nie koniecznie podkreśla fakt, że istnieje w naszym otoczeniu gigantyczna liczba pozaziemskich należących do Trójki Eliptycznej.   Może to być tylko skromny zamiennik, który używa starego rekwizytu w celach posiłkowych.

Czasami możemy zauważyć między frakcją Trójki Eliptycznej nieznacznie stronniczy i lekceważący szacunek dla nowo wyewoluowanych istot, który wymyka im się zupełnie tak, jakby był on chwilowym zwierzęcym impulsem.  Widzimy np. Trójkę Eliptyczną  związaną ze strategią IFSP w celach maksymalnej kontroli ale wciąż jeszcze oszukującą się, że ostatecznie konsekwencje takich działań nie są dla nich realne.

Gdy zewnętrzne okrucieństwa (masowe mordy oraz zabijanie całych planet) zbytnio przeszkadzają im wtedy po prostu wyrzucają je ze swojego umysłu.

*Pamiętajmy, że są Istoty Hiperwersalne, które dążą do ujawnienia tego faktu. 

W jaki sposób potrafią oni wyrzucić takie ogromne ilości horroru z umysłu?

Hiperwersalni oraz inni wspomnieli następujące uzasadnienia:

  • nowe gatunki (ofiary) były potencjalnym zagrożeniem,
  • zostały im dane pewne szanse lecz nie wykorzystali ich,
  • pomniejsze społeczeństwo (lub imperium) bezpośrednio interweniujące tam zmanipulowało unicestwienie planety po tym jak zostali oni odrzuceni,
  • nowy gatunek istot był lekkomyślny (np. próbowali używać technologii elektrograwitycznej zbyt prymitywnie, zbyt bezpośrednio (tak jak prąd elektryczny) zamiast używać jej w sposób umiarkowany i alternatywny,
  • nie ma miejsca w mocno zaludnionym Wszechświecie dla tak zwierzęcego gatunku – mogą oni nie zgrać się z innymi bardziej zaawansowanymi istotami,
  • taki czy inny gatunek był zbyt prymitywny – kolejny z chciwych dorobkiewiczów, których zamiarem jest brania zbyt wiele,
  • gatunek zignorował wszystkie ostrzeżenia i planował wędrować ze zbytnim uzbrojeniem, które miało być użyte podczas konfrontacji,
  • okoliczności nie wpłynęły na bardziej odpowiedzialne kontakty z pomocnymi sąsiadami tak więc nowe istoty nie były kompetentne, aby użyć nowych technologii,
  • nowa rasa żyła w łączącej się galaktyce, gdzie zamiast redukować populacje, aby dostosować się do przyszłych wymogów, zaczęli mnożyć się jak króliki i staliby się populacją zagrażającą,
  • agresywny kolektyw najeźdźców (lub imperium) interweniowało i przekazało danemu gatunkowi pewną zaawansowaną technologię podczas programu rozpłodowego lub przejęcia lecz zostało następnie odrzucone, zostawiając za sobą chciwą elitę (poprzednio użytą przez interweniujących osobników pozaziemskich), która nie nauczyła się podstaw pokory ekologicznej,
  • planeta nowej rasy jest potrzebna bardziej zaawansowanemu, agresywniejszemu interweniującemu imperium,
  • interweniująca grupa społeczna (lub imperium) już dobiła umowy z pewnymi Istotami Hiperwersalnymi lecz nowa rasa nie będzie potrafiła lub mogła dokonać tego bez pomocy,
  • nowy gatunek jest nieczysty z powodu mieszania się ze swoimi sąsiadami,
  • i wreszcie, czajenie się w umysłach pewnych uprzedzonych umysłach hiperwersalnych (np. takich, którzy związani są z Verdantami) jest założeniem, że zaawansowany duch zamieszkuje w poprzednich pokoleniach Istot Hiperwersalnych lub ich faworytów, podczas gdy potępiony lub wadliwy duch będzie czepiał się tych nowo wyewoluowanych gatunków (co oczywiście nie jest prawdą lecz cząsteczka rezonansu tej myśli odbija się echem w skorumpowanych umysłach hiperwersalnych).

Wraz z innymi ludźmi byłem świadkiem takich myśli pośród Istot Hiperwersalnych.

Ujmując to w skrócie, najbardziej zimne i manipulacyjne umysły hiperwersalne poszukują schronienia w ideałach z równoczesną próba utrzymywania liczebności swojej populacje na poziomie umiarkowanym (z punktu widzenia hiperwersalnych co może wydawać się ogromną liczbą z punktu widzenia ludzi).

W tym samym czasie skorumpowani hiperwersalni wolą zaszczepić rutynę morderstw z zimną krwią pomniejszym istotom (takim jak Verdanci).  Mogą oni poszukiwać schronienia w trywializowaniu różnic, które maskuje uprzedzenia oraz złe nastawienie do nadmiernego mordowania nowych – usiłują oni zdystansować się od bezpośredniej brutalności.  Niektórzy próbują złączyć pomniejsze istoty w obelżywą mentalność ewakuacyjnej skorupy, co jest schematycznym dopasowaniem dla upadłych umysłów oraz założeniem technologicznego bezpieczeństwa dla niektórych hiperwersalnych.

W jaki sposób?

Istoty Hiperwersalne używają wielowarstwowych, koncentrycznie zagnieżdżonych muszli zmiennych cykli energii po to, aby chronić siebie od wścibskich oczu oraz zachcianek pomniejszych istot i stąd bierze się racjonalizacja ochrony muszlowej.  Hiperwersalni tego typu usprawiedliwiają wrzucanie mniej rozwiniętych lub kłopotliwych populacji w grupę mentalności muszlowej energii (unicestwianie pewnych emocji, idealizacja grupowej jedności oraz prawa do kontrolowania innych), po części ponieważ to sprawia, że łatwiej się nimi zarządza a po części ponieważ całkowity system uwarunkowany jest zmysłem odczuwania samych siebie danych hiperwersalnych względem pomniejszych istot.

Gdy dojdzie do konfrontacji z przestępczymi Istotami Hiperwersalnymi odnośnie takich założeń otrzymujemy od nich w zamian tępe generalizowanie: szybkie i impulsywne riposty opryskliwe i ograniczone mamrotanie (większość z nich sformułowane jest w półprawdzie idealnej wymowy).

Powtórzę ponownie byliśmy ostrzegani na zwracanie uwagi na naszych sąsiadów: ewolucja społeczna nie zawsze idzie w parze z biegłością technologiczną.  Żyjemy we Wszechświecie gdzie nie każdemu reżimowi można całkowicie zaufać jako nieomylnemu.

Dawno temu pewna hiperwersalna populacja zaczęła od chciwego racjonalizowani elity.  Wyobraźmy sobie zwierzęcy pęd, aby brać więcej niż rywale w początkowej fazie cyklu Wszechświata lub po tym, jak ich  technologia wyczerpała stare okolice.  Innymi słowy niektóre hiperwersalne reżimy rozmnożyły się nieproporcjonalnie względem swoich sąsiadów.

Zupełnie tak jak nierówności starożytnego miasta Ur, pierwszego ogromnego miasta ludzi, w którym nawet dzisiaj jak w zwierciadle możemy zauważyć tendencyjne aspekty elit Nowego Jorku, musimy pamiętać o tym, że pomimo zmian dokonanych przez starożytnych hiperwersalnych w strukturach społecznych z biegiem czasu, niektóre z ich impulsów mogą ciągle należeć do agresywnych imperialnych zapędów: chłód wewnętrzny, brak wrażliwości oraz skłonności do aroganckiej racjonalizacji.  Niektóre z nich ciągle są jeszcze istotami seksualnymi.

Istoty Hiperwersalne takie jak podżegające Verdantów należące do Trójki Eliptycznej zabezpieczają siebie chowając się we wnętrzu wielu warstw zmiennych cykli energii usprawiedliwiając zbrodniczą mentalność umysłu zamkniętego w skorupie przed zewnętrznymi istotami.

W różnych momentach podczas sondowania Trójki Eliptycznej odnośnie strategii Verdantów zauważałem jak reżimy zbrodniarzy po prostu wpadły w pułapkę przekraczając horyzont zdarzeń nie zdając sobie z tego nawet sprawy.

Autor:

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Reklamy