Alien Mind – Rozdział 23

Rozdział 23: Dalsze niebezpieczeństwa używania elektrograwitacji

Istnieją dowody na to, że nadużywanie elektrograwitacji (link tutaj) (czyli pewnego rodzaju sztucznej grawitacji) może posiadać szkodliwe efekty uboczne.

Zagrożenia te spowodowane są ze względu na ∆t, czyli na przyśpieszanie czasu spowodowane przez fakt pożyczania przez elektrograwitację oraz magnetograwitację ogromnej ilości energii z pustej przestrzeni po to, aby możliwe było przekroczenie prędkości światła.  Ujemne cykle energii, które definiują elektrograwitację łączą ze sobą małe, egzotyczne cząsteczki fluktuacji “energii ujemnej” czasoprzestrzeni.  Ostatecznie fluktuacje te mogą rezonować na bardzo duże odległości, gdyż Wszechświat nie posiada zewnętrznych krańców.  W zamian, podprzestrzeń łączy zjawiska zachodzące w skali kosmicznej z tymi występującymi w mikro świecie.

Z tego powodu, gdy ujemne wahania energii łączą się przez elektrograwitację oraz magnetograwitację, nieznacznie zmieniają one przepływ czasu.

Różne Istoty Pozaziemskie wskazywały na to, że używanie elektrograwitacji na dużą skalę może przyśpieszyć zegar czasu danego słońca i jeśli jest ona używana bez pewnych zabezpieczeń równoważących to może to doprowadzić do sejsmicznych, atmosferycznych lub innych destabilizacji otaczających planet (przyp. tłum.).

Co się dzieje, gdy zjawisko to jest używane bezpośrednio na ludziach podczas uprowadzeń (link tutaj ) oraz psychotronicznych (link tutaj) komunikacji lub podczas używania “lekkiej” broni? Czy istnieje wtedy jakieś niebezpieczeństwo?

Z pewnością tak. Niektórzy uprowadzeni donosili o oparzeniach występujących na ich ciałach po przebywaniu w pobliżu pozaziemskich statków kosmicznych.  Takie oparzenia mogą występować gdy elektrograwitacja łączy się z elektromagnetycznym promieniowaniem opisywanym przez T. Beardena.

Co gorsza, jeśli grawitacja/magnetograwitacja jest używana bezpośrednio na ludziach to może to przyśpieszyć zegar czasu danego człowieka, co jest niebezpieczne dlatego, że ludzkie geny mają ograniczoną liczbę telomerów (link tutaj) czyli struktury, która zmniejsza się wraz z każdorazową replikacją danej komórki.  Podczas gdy elektrograwitacja przyśpiesza czas w obszarach otaczających jej występowanie, może ona skracać telomery i przedwcześnie postarzeć ludzką tkankę podczas uprowadzeń oraz innych działań.

Ponownie zaznaczam, że dzieje się tak ze względu na ∆t Toma Beardena, w podstawowym prawie zachowania energii.

“Możemy również natychmiast uwzględnić (5) używanie energii czasu, która jest kluczem do zaskakującej i całkowicie nowej fizyki wysokoenergetycznych cząstek w niskoenergetycznych otoczeniach oraz w fotonach o niskich częstotliwościach ze względu  na fakt mówiący o tym, że komponent czasu zawarty w nich jest w rzeczywistości skompresowaną energią przestrzeni opisaną przez ‘c’ do kwadratu (z równania A.Einsteina E=mc2 gdzie c jest prędkością światła, przyp. tłum.), i posiada gęstość energetyczną masy.   Najwyższa dostępna fizyka energii nie używa wysokoenergetycznych fotonów lecz fotonów o niskich częstotliwościach jeśli pewna energia czasu jest transdukowana (dekompresowana) w energię przestrzenną.  

Ponieważ komponenty fotonu, czyli energia przestrzeni oraz czasu są kanoniczne, obniżanie częstotliwości (a co za tym idzie energii przestrzennej) fotonu o czynnik ’n’, zwiększa czynnik czasowy o wartość ’n’.  

Jeśli jednak zastąpić ‘∆t’ zawarte w fotonie wartością ‘c2 x ∆t’, która jest ekwiwalentem energii przestrzennej to ekwiwalent czasu ’t’ zostaje pomnożony przez element ‘c2 x n’. 

Czyli, najwyższa fizyczna energia może być wytworzona z najniższych energii przestrzennych (najniższych częstotliwości) fotonów, tylko jeśli pewna zwiększona część energii czasu fotonów o niskich częstotliwościach jest uwolniona w energię tej przestrzeni.”

Archiwum: Data Korespondencji: sobota, 15 września 2001, 00:18:42 – 500, ekstrakt z wybranych korespondencji Toma Beardena.

Przedwczesne starzenie się materiału genetycznego ma skłonności do mutacji oraz raka.  Gdy pozaziemscy porywacze używają grawityki, aby spowolnić procesy w mózgu i ograniczyć świadomość ludzką to efekt ∆t przyśpiesza czas w otaczających tkankach.

Jest to po części powodem dla którego kosmici ulepszają siebie genetycznie, aby zwiększyć tolerancję na to promieniowanie zarówno w czasie odbywania podróży jak i podczas używania technologii psychotronicznej.  Ironią jest fakt, że gdy grawityka  używana jest w delikatniej sprecyzowanych ilościach pozwala ona na przedłużenie życia komórek o raz zwiększenie wytrzymałości systemów życiowych, np. podczas bezpośredniego odżywiania komórek energią, re-konfiguracji materiału genetycznego, aby opóźnić proces starzenia, przyśpieszonego gojenia oraz zamiany zniszczonych tkanek.

Takiego zaawansowania nie można osiągnąć w ciągu jednego dnia. Wspomniano już wcześniej, że Istoty Hiperwersalne wiedzą jak zręcznie scalać oraz znosić wzajemnie wielorakie kategorie energii grawitycznej poprzez rozciąganie ich tak, aby ich efekt nie miał natychmiastowego wpływu na środowisko lokalne, co najwidoczniej minimalizuje przyśpieszenie upływu czasu (choć odbywa się to kosztem ∆t większego kontinuum).  Ponownie przypominam, że jest to ‘alt t’ napomknięte przez hiperwersalnych.

Istoty z IFSP (Międzygalaktyczna Federacja Planet Suwerennych) takie jak Szarzy mogą nie być w stanie zniwelować efektów ∆t ich własnej technologii na ludziach, tak więc powinniśmy się mieć na baczności odnośnie porwań, propagandowych pokazów technologii grawitycznej itd.  Spektakl technologii porywaczy wydaje się być dla ludzi niesamowity lecz jeśli ceną jest destabilizacja naszego słońca, a następnie wymuszona ucieczka do inne martwego układu słonecznego to może nie być to tego warte.

Do tej pory Verdanci, którzy ponoć żyją dłużej niż inni członkowie IFSP powinni być w stanie albo zminimalizować efekt ∆t albo prawdopodobnie ‘alt t’, który może pomóc nam wyjaśnić dlaczego oni żyją tak długo.  Niemniej jednak fakt, że inne istoty z IFSP nie zostały objęte taką samą opieką zdrowotną gwarantującą przedłużenie życia sugeruje, że nie powinniśmy zawsze oczekiwać od nich używania grawityki w celach poprawy zdrowia u ludzi.

Istnieją kwestie polityczne oraz dotyczące zasobów ludzkich w pytaniu kto żyje najdłużej w najlepiej wyedukowanym, ogromnym kolektywie takim jak IFSP.  Jest to dodatkowo skomplikowane poprzez emocjonalne odczulenie, które idzie w parze z bardzo wydłużonym życiem.

Istoty Hiperwersalne z dużym stażem wielokrotnie wskazywały na dalsze niebezpieczeństwo nadużywania technologii grawitycznych.  Hiper-dynamika zjawiska ∆t podkreśla fakt, że technologie te zawsze choć nieznacznie skracają cykl trwania uniwersalnego cyklu wszechświata.  Nawet pomimo tego, że super zaawansowane istoty potrafią zminimalizować to zjawisko w skali lokalnej to mogą to zrobić tylko kosztem całkowitego trwania czasu wszechświata.

Stwarza to dylemat dla wszystkich Istot.

Lekkomyślne skracanie czasu trwania całego wszechświata byłoby przejawem braku odpowiedzialności, ponieważ ludzie obecnie zaczynają się dopiero uczyć, szerzej rozumiane konwencje dotyczące wykorzystywania technologii grawitycznej wydają się być dyskutowane od jakiegoś czasu, na długo przed pojawieniem się cywilizacji ludzkiej.

W celu uzyskania podstawowego zarysu pozaziemskich konwencji w tej materii, ludzie musieliby całkowicie wyjść z siebie i popatrzeć na to z boku, aby zaobserwować różnorodność wszechświata tak jak inne istoty.   We wszechświecie gdzie kosmici żyją i łączą się poprzez hiperprzestrzeń istnieją polityczne zależności na skalę galaktyczną a nawet i większą.  Niektóre populacje mają skłonności do wiązania się z dalekimi planetami, różnych innych zależności oraz lokalizacji zasobowej.

Niektóre z tych sytuacji obejmują manipulacje mniej rozwiniętych oraz zdolnych populacji.  W takich przypadkach bardziej zaawansowane społeczności mogą uważać, że osiągnęły one względne mistrzostwo w dziedzinie technologii opartych na cyklach energii ujemnej.  Niemniej jednak mogą istnieć tutaj pewne luki w wiedzy w porównaniu z istotami, które rozwinęły te technologie podczas ostatniego miliarda lat.  Mogą one nie wiedzieć do jakiego stopnia te technologie wpływają na całkowity czas trwania cyklu wszechświata.

Jest to jak najbardziej poważna sprawa.  Słyszeliśmy hiperwersalnych mówiących (bez względu na to czy jest to ekologiczną propagandą czy nie), że nadmierne używanie technologii grawitycznych może natychmiastowo wyczerpać istotne uwarunkowania pewnego hiper-zaawansowanego gatunku.

Z jednej strony musimy dowiedzieć się więcej na temat zakresu takiego działania na policzalnym długoterminowym poziomie zarówno kwantowym jaki większym wszechświata/wieloświata.  Z drugiej jednak strony Istoty Hiperwersalne wydają się być śmiertelnie poważne odnosząc się do tego tematu – wydają się osądzać mniej rozwinięte populacje w ich kategoriach obejmujących większą ekologię ∆t/‘alt t’.  Ich obawy były powtarzane wielokrotnie.  Najwidoczniej ujmuje to w ramy większe konwencje i znaczną część pozaziemskiej polityki hiper-zaawansowanych populacji.

Gdy najbardziej zaawansowane istoty robiąc tak znaczącą uwagę podczas sugestii o tychże ograniczeniach, mają tendencję do sympatyzowania z pojedynczymi oraz wszystkimi pozostałymi kosmitami włącznie, my ludzie musimy zwracać na to uwagę.

W bardziej podstawowym znaczeniu, zaawansowane społeczeństwa są zobligowane do kultywowania subtelniejszej konserwacji ∆t/‘alt t’, aby jeśli to konieczne, błądzić na rozważnej stronie.  Z tego powodu ludzkość powinna oczekiwać większej ilości wykładów odnośnie ochrony ∆t/‘alt t’.  W niektórych przypadkach możemy odczuwać frustrację spowodowaną usiłowaniami zaawansowanych istot, aby spowolnić lub manipulować ewolucją technologiczną ludzi w tym czasie, aby technologia grawityczna nie wpadła w ręce skorumpowanej subkultury ludzkiej.

Przytoczę tutaj scenariusz rozmnożenia się królików, np. Verdanci wysuwają się na czoło największych pozaziemskich obaw.

Ponownie przytoczę: ekspansja Verdantów ma za zadanie unicestwienie kilku planet oraz pozbawienia seksualności istot zamieszkujących na wielu innych.  W końcu, pomimo tego, że Verdanci popełniają potworne błędy, niektóre konserwatywne Istoty Hiperwersalne racjonalizują ich nadmiarowość jako broń mającą na celu eliminację agresywnych gwałcicieli  ekologii ∆t.  Istnieje ogromna pozaziemska debata na ten temat.

Niektóre dyskusje tego typu są niezwykle perfidne, naszpikowane kontrowersjami na ogromną skalę oraz kwestiami prawnymi i prowadzone są u podstaw przyzwoitości.  Są to ważne debaty, które mają na nas wpływ teraz. Powinny one być prowadzone z przedstawicielami rządu ludzi.  Takie problemy wysuwają się wysoko na czoło tych debat i analiz, dotyczących tego w jaki sposób młode technologicznie populacje wyewoluują w skończonym Wszechświecie?

W celu przeciwdziałania naruszeniom dokonanym przez Verdantów z IFSP (zawoalowane prowokacje, agresywne używanie technologii przeciwko ludzkości oraz masowe morderstwa – ludobójstwo zafundowane przez bezpośrednich agentów IFSP), pracowałem  przy użyciu teledetekcji nad powiadomieniem przyzwoitych Verdanckich władz, aby te przekazały tę wiadomość do Verdantów o lepszych umysłach.

Odnotowałem Verdanckie kobiety zachowujące się kryminalnie pośród niektórych męskich grup.

Ze względu na presje rządów twardej ręki ich biurokracji (zabójców całych planet) można oczekiwać tylko niewielu, którzy wypowiedzą się na ten temat.  Wyobraźmy sobie, jak to działa: cała planeta może zostać obrócona w ruinę – jakim umysłom musielibyśmy stawić czoła?

Tymczasem nieseksualni członkowie IFSP wydają się być bardziej otwarci na zrozumienie Verdanckich zbrodni, które mogą zniszczyć ich zewnętrzne relacje i pogłębić akcje zabezpieczające przeciwko nim.  Biorąc pod uwagę Verdancki sceptycyzm dotyczący nieseksualności, aby spełnić obecne standardy ich supergromady galaktyk, niektóre istoty nieseksualne mogą wybierać alternatywne kanały lub grupy planet, które badają tego typu zachowania Verdanckie.

Główną przeszkodą w celu skorygowania zachowania Verdanckiego może być psychotroniczny monitoring oraz sieci komunikacyjne, które pozwalają im na śledzenie innych członków IFSP.  Jedna Istota Haven powiedziała Alecowi Newaldowi, że strach jest używany jako kontrola społeczna w sojuszu Istot Szarych, który ma tendencje do ograniczania możliwości intelektualnych, a nie do rozwijania ich.  Czym bardziej  zamknięty jest dostęp do subtelniejszych i głębszych interakcji wewnątrz wymiarowej inteligencji, tym gorsi są dani przestępcy, co może być ostateczną ironią.

Dla wnikliwych istot nieseksualnych jest to oczywistością oraz matematycznie uwydatnione, jednakże dla typowych Verdantów potrzeba kariery oraz zasobów dla populacji 500 trylionów osobników, żyjących na dwustu czterdziestu sześciu  tysiącach różnych planet może wydawać się ogromnym czynnikiem.

Istnieje więc wytłumaczenie w takich przypadkach?  Czy w celu obrony siebie samych, ludzie (oraz inni kosmici) muszą skłaniać się od jednej szalonej rasy prowadzącej wyścig szczurów do innej – usytuowanej dalej w kosmosie?  Odpowiedź w takich przypadkach powinna być oczywista.  Przez połączenie większej organizacji opartej na traktacie, populacje wielu galaktyk mogą skoordynować swoje działania, aby ograniczyć propagację broni oraz terytorialnych dysput, z których obie wyniszczają większą ekologię.

Jeszcze lepszym jest to, że zbiorowe układy bezpieczeństwa zawierane pomiędzy galaktykami mogą ograniczyć zbrodnie dokonywane przez dorobkiewiczów lub kolonizatorów takich jak Verdanci.  Bardziej zaawansowane interakcje muszą ograniczyć zagarnianie broni oraz planet. Musi to zarezerwować terytoria dla ewoluujących gatunków oraz dla innych scenariuszy.

Rezonans hiperprzestrzeni oparty na ujemnych cyklach ‘alt t’ pozwala na rygorystyczne monitorowanie większej ekologii oraz na bieżące raportowanie pośród partycypujących populacji.

Mogę napisać doktorat na temat wypowiedzi różnych istot, które mówiły, że zbiorowe porozumienia są podstawą dla znacznie szerszych i bardziej kompleksowych porozumień na zewnątrz oraz wewnątrz supergromad galaktyk.  Dawno temu kwestia ta powinna być już uregulowana gdy kryzysy zostały rozwiązane poprzez większe współdzielone interakcje.  Do teraz powinna istnieć obfitość precedensów.

W konfrontacji z wtargnięciem sprawców kosmici najpierw próbkują ich, aby ustalić ich intencje oraz możliwości.  Jest to zazwyczaj utajony szacunek przy zastosowaniu elektrograwitacji oraz magnetograwitacji gdzie subtelne próbkowanie może być w ogóle nie wykryte.  W takich przypadkach populacja z większym i bardziej efektywnym zasobem statków kosmicznych lub instalacji w sąsiedztwie ma przewagę.

Jednakże, czym uczciwsza i uniwersalnie spójna jest dana populacja, tym jest inteligentniejsza oraz bardziej zdolna do ustalania podstaw tych ewaluacji.

Populacje takie powinny być również otwarte na większe, przejrzyste standardy sieci kosmicznych (hiperwersalni definitywnie są).  Po wstępnym próbkowaniu intruza broniąca się populacja może użyć technologii ujemnych cyklów energii (oraz ∆t), aby tymczasowo unieszkodliwić statek najeźdźców a następnie ostrzec ich, aby opuścili dane otoczenie.  Jeśli jednak sprawcy są uparci, wtedy dochodzi do eskalacji kryzysu oraz do dalszej mobilizacji lub odwołań się do większej społeczności w celu uzyskania pomocy oraz odizolowania sprawców.

Tymczasem znacznie poniżej takich interakcji na poziomie gdzie egzystują ludzie istnieją metody oraz świadomości, które pomagają istotom gdy przestępcy wkraczają do gry.  Są one łatwe do zrozumienia lecz ciągle jeszcze wymagają znajomości niektórych użyć oraz “zmysłu” rezonansu elektrograwitycznego w hiperprzestrzeni.

Liczne przyjazne Istoty Pozaziemskie oświadczały, że ludzie spokojnie mogą rywalizować z technologiami bardziej zaawansowanych kosmitów.  Nie musimy czuć się na tyle podatni na skrzywdzenie, aby uciekać się do uniżoności.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind – Rozdział 22

Rozdział 22: Przetrwać Postęp Technologiczny

Choć niektóre naiwniaki z umysłem nakierowanym na rynek zbytu uważają, że nowe technologie są zbawieniem to historycy często nie zgadzają się z tym.

Gdy nowa technologia jest używana lub nadużywana przez reżimy tyrańskie, może to prowadzić do wojny, zniszczenia środowiska i do nadmiernego rozrostu populacji.  Gdy w 1947 roku spadła na ziemię blisko Roswell (link tutaj) technologia wybiegająca tysiące lat poza teraźniejszą naukę (link tutaj) i została ona zagarnięta przez reżim związany z Zimną Wojną, ludzkość była na instruktażowym kursie w kierunku kosmicznego obywatelstwa.

Istoty Pozaziemskie nadal dyskutują jak i od kogo musimy uczyć się, ale wszyscy są zgodni z tym, że koniecznym jest, abyśmy nadgonili te bardziej zaawansowane społeczności.  Stare racjonalizacje odnośnie równowagi sił zbrojnych oraz człowieka kontra natura nie są już wystarczające. Zwierzęca “logika” kwitła w czasie naturalnej kontroli niebezpiecznych reżimów.

Przed rokiem tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym ludzkość zawsze miała kolejną szansę.  Obecnie, jednakże, konsekwencje ludzkiej nadmiarowości mogą być tak drastyczne, że może już jej nie być.

Przekazanie pozaziemskiej technologii w ludzkie ręce pociągnęło za sobą dwa bezpośrednie ryzykowne następstwa.

  • Pierwsze z nich dotyczy nadużyć powodujących destabilizację środowiska naturalnego.
  • Drugie z nich jest związane ze sprowokowaniem ludzkiej chciwości, aby uzyskać dostęp do coraz większej ilości tej technologii, co z kolei prowadzi do dylematów dotyczących ataków na pozaziemskie statki kosmiczne, aby złupić je oraz w celach potajemnych interakcji z Istotami z IFSP, którzy pogłębili swą interwencję tutaj, z dala od opinii publicznej.  Zaawansowana technologia była zbyt kusząca dla elit amerykańskich, które w żaden sposób nie były przygotowane na rywalizację z metodami działania oraz umysłami pozaziemskimi.

Kosmici z IFSP oczywiście o tym wiedzieli i od tamtej pory manipulowali chciwością elit dla swoich celów.  Ustawa o Obronie Narodowej z 1947 roku (link tutaj), która po części weszła w życie, aby utrzymywać strącone statki pozaziemskie w tajemnicy, została użyta do ukrycia masowych zbrodni dokonanych przez pół-prywatne strony trzecie i stała się największym zagrożeniem dla demokracji oraz ludzkiej suwerenności na tej planecie.

Zbrodnie stojące za ciemnym budżetem są tak poważne, że niektórzy uważają iż narodowa rekoncyliacja taka, jak za czasów Apartheidu w Afryce Południowej wraz z wypowiedzianą prawdą połączoną z amnestią może być konieczna w celu przywrócenia przejawów demokracji w USA.

Jedna Istota Hiperwersalna stwierdziła:

“padły ofiary podczas interakcji ludzkiej z pozaziemskimi istotami”.

Uczciwie rozumująca Istota wraz z innymi powiedziała, że stoimy na progu odkrycia wielu szokujących faktów dotyczących programu hodowlanego oraz infiltracyjnego zorganizowanego przez IFSP.  Początkowe doniesienia różnych agentów elit dostarczają tylko pobieżny wgląd na temat tego, czego jeszcze się dowiemy.

To jednak wymaga przekopania wielu dokumentów.

W miarę upływu czasu stało się oczywistym, że Istoty Hiperwersalne nauczyły się dawno temu jak ochronić lokalne środowisko przed nadużyciami związanymi z technologiami używającymi ujemnych cykli energii.  Są oni w stanie lokalnie zminimalizować ∆t (link tutaj), które jest wpisane w równaniach Toma Beardena.

Przez wiedzę jak zręcznie spajać oraz znosić wzajemnie wielorakie kategorie grawitycznej energii, poprzez rozciąganie ich tak, aby ich efekty nie były natychmiastowo odczuwalne lokalnie, istoty te minimalizują niektóre z przyśpieszeń czasu (oraz uszkodzenia biologicznej materii) spowodowane na poziomie mikro, aczkolwiek odbywa się to kosztem cyklu trwania całego Wszechświata.

Pozaziemscy pracują z wyjątkowo głębszymi cyklami energii grawitycznej, aby po prostu wydobyć przeszłe rezultaty zniszczeń podczas gdy w tym samym czasie przyśpieszają oni  zastępowanie ich nową tkanką.

Dla ludzi twierdzenie Toma Beardena (link tutaj) o tym, że używanie elektrograwitacji przyśpiesza upływ czasu wydaje się być drogą w jednym tylko kierunku zupełnie tak, jakbyśmy używając jej po prostu posuwali do przodu wektor zegara w tej części wirtualnej czasoprzestrzeni.  Istoty Hiperwersalne, jednakże, potrafią scalać ze sobą różne kategorie grawityczne po to, aby zminimalizować lokalny bieg zegara na poziomie kwantowym.

Pozwala to na subtelniejsze, bardziej zrównoważone używanie technologii elektrograwitycznych.  Na przestrzeni miliardów lat ich metody stały się bardziej wyrafinowane, pozwalając ich technologii na rozbudowanie jej aż do granic horyzontów, jak to się mówi.  W rezultacie jest ona bezpieczniejsza, lecz jak każda technologia oparta na elektrograwitacji, potrąca ona sobie z całkowitej ilości czasu cyklu Wszechświata.  Hiperwersalni robią wiele, aby pokazać w rzeczywistości jak bardzo precyzyjna jest ich technologia.  Doświadczyłem wiele z ich subtelnych demonstracji różnych mikro zjawisk (łącznie z komentarzami) oraz również niektórych hiperwersalnych, którzy wskazywali na pewne wydarzenia zanim one zaistniały.

Biorąc pod uwagę, że hiperwersalni przeprowadzili oraz zaprojektowali rozszerzony cykl trwania Wszechświata(ów) oraz częściowo strukturę atomów, samo to może być traktowane jako posiadanie wysokiej jakości zaawansowanej technologii.  Niektórym ludziom będzie trudno w to uwierzyć, lecz jest to prawdą.  Ludzkość ledwie porusza się po powierzchni oceanu nauki.  Istnieją znacznie głębsze implikacje.  Według co najmniej jednej Istoty Hiperwersalnej, żyją oni sto czterdzieści jeden tysięcy razy dłużej niż ludzie.

Ich nauka demonstruje zaawansowanie niezwykle długiej historii oraz nauki.

W interakcjach społecznych oraz medycznych lub w poczynaniach na skalę globalną musimy nauczyć się jak zminimalizować ∆t oraz używać energię grawityczną prawidłowo, najlepiej na poziomie subtelniejszej mikroskali.

Zawiera to delikatniej rozproszone wartości “alt t” i musi brać pod uwagę wpływ na pobliskie gwiazdy oraz układy galaktyk. Ponownie zaznaczam, że kosmici sugerują, abyśmy używali technologii ujemnych cykli energetycznych oszczędnie, aby ekologię ziemską, której będziemy potrzebowali, zachować na miliardy lat.

Natura uraczyła nas godną pozazdroszczenia fauną i florą, które muszą przetrwać, chyba że stracimy naszą wolność na rzecz jednego z dwóch scenariuszy:

  • kosmici tacy jak ci z IFSP zechcą zużyć nasze środowisko dla własnych potrzeb,
  • albo staniemy się uchodźcami.

Jeden z zaawansowanych istot hiperwersalnych, wypowiadający się w imieniu jednej z grup należących do “Trójki Eliptycznej”, zadał retoryczne pytanie, racjonalizując jego rolę w sytuacji zaistniałej w Verdanckiej galaktyce Centaura A:

“Co zrobilibyście, gdyby ogromna galaktyka eliptyczna zaczęła wypadać z osi oraz odchylać się niebezpiecznie w swoich cyklach?”

Patrząc na to z perspektywy czasu była to uwaga ironiczna, ponieważ nadmiarowość  Verdancka przyśpiesza zegary w sąsiednich galaktykach, włączając w to Andromedę, dla którego to powodu musimy ograniczyć ich roszczenia do naszej ekologii.

Istnieje oczywiście możliwość, w której Verdanci przygotowują karocę stu-konną dla przyszłej strategii energetycznej grup należących do “Trójki Eliptycznej”.   Mogli oni już poważnie zagrozić długoterminowej strategii ekologicznej w ich rodzimej supergromadzie galaktyk w Centaurze A, stąd tendencja do zrobienia czegoś w sytuacji gdy ogromna galaktyka eliptyczna oraz jej ogromna czarna dziura zaczynają chwiać się.  Centaur A ma paskudne odchylenie.

Dodatkowo, co można zrobić z populacjami takimi jak Szarzy (link tutaj) i Haven (które prawdopodobnie są ze sobą spokrewnione), które zezwoliły na złupienie swoich rodzimych planet poprzez interwencje IFSP oraz obrócenie ich w ruinę przez ich elity używające technologii opartych ujemnych cyklach?

Jeden hiperwersalny stwierdził, że rodzima planeta istot Haven zginęła dlatego, że jej mieszkańcy używali “bezpośredniej linii IEW” (na skalę globalną).  Innymi słowy nie równoważyli oni ich zapotrzebowania na energię.

Nie udało im się subtelniej i szerzej rozpowszechnić ich energetycznej linii dystrybucyjnej (IEW może oznaczać coś w rodzaju Międzygalaktyczna Energia Falowa lub Falowa Energiia Wewnętrzna , (z ang. Interstellar Energy Wave or Inner Earth Wave). Istoty Haven prawdopodobnie pociągnęły zbyt wiele grawitycznej energii z ich słońca, powodując katastrofy sejsmiczne, niebezpieczne rozbłyski magnetyczne ich gwiazdy oraz osłabili pole magnetyczne ich planety, powodując utratę atmosfery.

Niektórzy z Istot Hiperwersalnych wydają się być zmęczeni ciągłą koniecznością interwencji we wschodzących populacjach i uczenia ich prawidłowego używania genetyki oraz systemów ekologicznych.  Mogą czuć presję na sobie, gdyż najwidoczniej czym bardziej niwelują zniszczenia przeszłości, tym dłużej żyją. Zacytuję tutaj jedną z tych istot, która powiedziała, że inna jest stosunkowo młoda ponieważ liczy sobie tylko trzysta trzydzieści pięć tysięcy lat. Wyobraźmy sobie historię, której bylibyśmy świadkami gdybyśmy mogli żyć miliony lat oraz przemierzać ogromne odległości.  Może to skutkować wyschnięciem niezbędnej wrażliwości oraz popadnięciem w cynizm.

Niektóre Istoty Hiperwersalne mieszają nowo powstałe populacje z większym agregatem społecznym po to, aby ewoluowali oni szybciej nawet jeśli ceną tej ewolucji jest wolność wschodzących kosmitów.

Jeden hiperwersalny krytykował takie postępowanie robiąc uwagi, że pośpiesznie skompilowane kolektywy czasami posiadają nieuformowane właściwości podobne do  zastygłej skorupy, a ich utrzymankowie mogą mieć opory, aby krytykować większą grupę, nie będąc zdolnym do samodzielnego myślenia oraz niezależności.  Technologia może wyrugować impet do polegania na sobie samym oraz do solidnego planowania, stąd stare, zasiedziałe Istoty Hiperwersalne mogą odrzucać takie komplikacje na rzecz lepszego zarządzania nowymi populacjami.

Osobniki takie zakładają, że nie muszą ponownie przemyśleć tego typu sytuacji ponieważ dokonały już tego dawno temu.

Z drugiej strony, mówią oni, że żyjemy w odnowionym cyklu Wszechświata, który jest starszy niż 13.7 miliardów lat.  Jak dużo starszy, trudno powiedzieć, jednakże istnieje więcej pokoleń Istot Hiperwersalnych pochodzących z poprzedniego cyklu niż moglibyśmy przypuszczać.  Jeden z nich mówił, że posiadają oni kontakt z innymi hiperwersalnymi, którzy pojawili się trzydzieści miliardów lat temu. Innymi słowy, z punktu widzenia istot wysoko zaawansowanych, nowo wyewoluowane gatunki muszą być badane i oceniane pod kątem ich zgodności.

Raz, podczas sprzeczki, w której przytoczyłem fakt, że zmagania ludzkości są pogarszane przez dysproporcjonalne  ambicje, seksualnej i agresywnej populacji (Verdantów), podkreśliłem małą intensyfikację strategii ludzkiej dotyczącej długoterminowej ekologii.  W odpowiedzi usłyszałem, że niektóre Istoty Hiperwersalne “nie chcą długoterminowości” w naszym przypadku.  Byłem zrozpaczony.

Jego cynizm przesycony był starymi, hiperwersalnymi rozważaniami egzystencjalnymi zupełnie tak jak te zachodnich myślicieli, którzy nie chcą narodzić się ponownie.  Jego uwaga dotknęła pozornie niekończącej się parady powstających populacji technologicznych, przemocy oraz nadmiernego używania wymierzonego zarówno w nich jak i w międzygwiezdną ekologię.

Z mojej perspektywy uwaga ta wydawała się być pomyłką oceny sytuacji nawet pomimo tego, że zaoferowano model lub przykład pewnego intelektualnego rezonansu myślowego.  Jednak punkt widzenia tej Istoty Hiperwersalnej był inny i argumentowała ona problem z szybszą asymilacją w większą, hierarchiczną istotę (która może wyczerpać zasoby naturalne) oraz szansę na zakończenie naszych prymitywnych, seksualnych impulsów i fizycznych aspiracji a czym szybciej tym lepiej.

Przy innej okazji sfrustrowany pewnym chłodem oraz nieprzyzwoitymi gestami zasugerowałem, że mogą oni być umieszczeni na mapie supergromady galaktyk w Konstelacji Panny jedna z Istot Hiperwersalnych należących do “Trójki Eliptycznej” powiedziała, że jego populacja “nie istnieje na tej mapie”.  Jeśli się nie mylę to tak zaawansowane istoty nie muszą pokutować w środowiskach planet takich jak Mars czy Ziemia.

Albo mają one całe planety do swojej dyspozycji, które zakrywają cyklami “alt t” w celu przetrwania, albo posiadają oni gigantyczne jednostki nośne, które mogą przemieszczać się do różnych lokalizacji.  Z łatwością ukrywają oni je od wścibskich oczu pomniejszych istot takich jak Verdanci czy Szarzy.  W rzeczywistości od czasu do czasu łapałem Verdantów na próbach badania mnie ile wiem na temat lokalizacji oraz siedzib Istot Hiperwersalnych tak jakby i Verdanci posiadali nurtujące ich pytania.

Te wysoko zaawansowane istoty mogłyby być tuż pod naszym nosem, ich statki przebywać w naszej okolicy a ludzka technologia i tak nie wykryłaby ich.  Mogą one zdalnie oszukać wszystkie nasze przyrządy pomiarowe – mogą zmienić ich odczyty i ukryć jakiekolwiek fluktuacje.  Mogą to samo zrobić z Istotami Szarymi.  Miliardy lat nauki sprawia, że przychodzi im to z łatwością.

Patrząc na to wstecz widzę, że istoty te są zagadką.

Ich wypowiedzi obracają całą naszą kosmologię do góry nogami a ich umiejętności i szeroki zakres świadomości wskazuje na znacznie większe możliwości niż te Verdantów i Istot Szarych, na znacznie większy stopień zaawansowania.  W końcu, istnienie tak zaawansowanych istot sugeruje, że pewnego rodzaju rzeka płynie przez cały nasz Wszechświat, kontinuum obejmujące wieloświaty, które pozwala na niemalże natychmiastową komunikację rezonansową w całe hiperprzestrzeni.

Wszystko wskazuje na to, że czas nie jest rzeką płynącą w jednym tylko kierunku.  Jest on wielowymiarowy.  To daje nadzieje na asymilację ludzi w bardziej wyrafinowany, współdzielony porządek istnienia wraz z upływem czasu.

Najbardziej śliskim tematem dotyczącym interakcji ludzkich z Istotami Hiperwersalnymi jest kwestia seksualności przeciwko nieseksualnemu rodzajowi społeczności umysłu oraz to, czy zbrodnicze populacje muszą być wchłonięte oraz wciśnięte w mentalność zamkniętą w bunkrze a także to, czy można zaufać niezależnym istotom w kwestii umiaru odnośnie używania energii oraz staniu się wystarczająco zaangażowanymi w sprawy innych populacji, które ewoluują w zakresie wymogów ekologicznych.

Są pewne kwestie, których nie można uniknąć.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Alien Mind II – Rozdział 21

Rozdział 21: Impulsy sfrustrowanych Istot Pozaziemskich

Wszyscy widzieliśmy jak sfrustrowani ludzie uciekają się do niszczenia czegoś lub nawet do przemocy po to, aby zapewnić sobie dostęp do reprodukcji lub jedzenia.

Najbardziej skorumpowani ludzie będą oszukiwać a nawet zniszczą całe środowisko po to, aby odizolować siebie samych w przepychu.  Jak to się ma odnośnie Istot Pozaziemskich? W jaki sposób zachowują się, gdy są kwestionowani poza zakres bezpośredniej kontroli?

W miarę upływu czasu, w sytuacjach prób skatalogowaliśmy różnorodne impulsy sfrustrowanych kosmitów.  Tak samo jak i ludzie posiadają zwierzęce nawyki, tak samo zauważaliśmy różnych pozaziemskich uciekających się do zachowań wyniszczających umysł, aby ochraniać swoją pracę od wszelkich przeszkód.

Zachowania niszczące umysł oraz mózg powstają wraz z usiłowaniem ośmieszania ludzi.  W takich przypadkach, pozaziemscy próbowali pobudzać ludzi do picia alkoholu lub do odczuwania ekstremalnego gniewu. Dokonywały one zawoalowanych gróźb oraz zastraszania ludzi na odległość zgodnie z planem “Trójki Eliptycznej”, aby udaremnić oraz rozczłonkować niezależną inicjatywę ludzką.

Ponownie zaznaczam, że różni pozaziemscy wyrzucali z siebie umysłowo destrukcyjne myśli oraz wyszydzające gesty gdy zostawali zepchnięci poza limit.

Przypomina to zwierzęcą skłonność człowieka do zachowania, które powiększa rozmnażanie genetyczne. Pośród pewnych nieseksualnych istot pozaziemskich istnieje impuls zacierający system myślowy współzawodnictwa oraz nakładający swój własny za wszelką cenę.  Ponieważ pochodzą oni z bardziej wyewoluowanych społeczności o mniejszym stopniu wewnętrznej przemocy, najgorsze impulsy współdziałających kosmitów wydają się być mniej skłonne do agresji niż te najgorsze ludzkie.

W niektórych przypadkach, zaawansowani kosmici wypuszczą zawoalowane groźby do wnętrza złożonej telepatii ludzkiej po to, aby ubiec ludzkie groźby skierowane na innych ludzi. W takich przypadkach uwagi mogą być sformułowane w delikatniejszych i bardziej przejrzystych kategoriach, zakładając, że ludzie są świadomi pozaziemskich manier i mają choć odrobinę szacunku.

Innymi razy, jednakże, gdy np. narastał gniew przeciwko agentom IFSP, bardziej zaawansowani pozaziemscy nadzorcy (włączając w to oddział “Trójki Eliptycznej”) wypowiadali uwagi podszyte groźbami – podobne do ludzkich – po to, aby oddalić widmo rozprawienia się z ich reprezentantami. To dobitnie pokazuje ich chęć w celu kontrolowania tempa oraz wyników ludzkich poczynań.

W takich przypadkach pojawia się podstawowe pytanie dotyczące niezależności, istotnej oceny okoliczności – zarówno w naszej sytuacji (zdolności do percepcji Istot Pozaziemskich takich jakimi są) oraz w ich (czy ich społeczeństwo wyrosło na zimne i zbyt ograniczone, aby być zdolnym do samokrytyki?).  Pozaziemska technologia psychotroniczna, która monitoruje mózg oraz jest kontrolowana przez jego energię wnosi do wnętrza danej istoty pewne despotyczne potencjały.  Nie ulega wątpliwości, że niektóre społeczności przechodzą przez koszmarne fazy związane z psychotronicznymi nadużyciami, jednakże wraz z upływem czasu rozwijają pewien stopień przejrzystości.

Społeczeństwa takie muszą ustanowić podstawowe zasady prawa i proporcji dobra i zła tak, aby nie pozostawać w tyle za tymi lepszymi.

Byliśmy już świadkami bardziej niepokojących zachowań gdy skorumpowane Istoty Hiperwersalne popadały we frustrację.  Gdy np. hiperwersalni zostali przyciśnięci do muru odnośnie planu unicestwiania całych planet wdrażanych przez Verdantów, niektóre skorumpowane pośród nich wchodziły w zimne i niepokojąco małostkowe ramy absolutyzmu roszczeniowego. Starszy osobnik z frakcji “Trójki Eliptycznej” upierał się, że nie istnieje prawo, które chroniłoby nas od tego typu zbrodni, tak jakby projekty oraz decyzje jego bardzo odległego od nas społeczeństwa były wszystkim co jest naprawdę ważne.

W jego mniemaniu ich perspektywy są ważniejsze i dlatego też nasze zdanie oraz pojęcie sprawiedliwości nie liczy się.

Pomimo tego, że słuchał skarg dotyczących zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez reprezentantów IFSP, oddalał je jako zbędne.  Wdawało się, że czuł on jakby całe istotne myślenie na ten temat przeprowadził tysiące (lub miliony) lat temu.

Gdy sfrustrowany ludzkimi emocjami dotyczącymi zbrodni na ludzkości wycofał się w stan  poczucia porządku swojego lub swojej grupy społecznej, to po prostu odrzucił nasze zrozumienie równowagi.  To zupełnie tak, jakby prawne uzasadnienie oraz decyzyjne ocenianie zwiędło lub zostało przytłumione wewnątrz tych reżimów, co jest przerażające.

Pamiętam, że na początku byłem pod wrażeniem Istot Hiperwersalnych a następnie rozczarowany tym, że:

  • nie są one bardziej obecne fizycznie
  • niektóre z nich są skorumpowane

Używają oni biologicznych hybryd oraz genetycznie stworzonych kopii ostatnio wyewoluowanych kosmitów, którzy żyją zarówno w tej jak i w innych galaktykach, po części po to, aby zapobiegać nowo powstałe populacje przed interakcjami z ich sąsiadami zanim  zostaliby oni wcieleni do większego zrozumienia, a po części po to, aby być pośrednikami.

Do zaprojektowania różnorodności wielu hybryd, muszą oni polegać na porwaniach organizowanych przez różne mega-populacje oraz  na programach hodowli gatunków.  Jest to przedsięwzięcie na ogromną skalę z udziałem laboratoriów oraz różnorodnego podejścia naukowego w wielu różnych miejscach.  Usposabia to wiele populacji do myślenia w kategoriach interwencji, manipulacji genetycznej oraz zaawansowanej technologii.  Sugeruje to również strategię kameleona w usiłowaniach kreowania się na przyjaciela ludzi podczas gdy cała praca skierowana jest na całkowite zastąpienie danego gatunku.

Istoty Hiperwersalne są w pewnym stopniu bardziej podobne do nas niż odmienne.  Mogą być zbyt układni i zbyt łatwo wykorzystywani przez najgorszych rówieśników.  Niektóre z nich są zbytnio wyidealizowane na swojej pozycji odnośnie własnej populacji, inne są zaprojektowane, aby wchodzić w interakcje z mega-populacjami takim jak Verdancka.  Najwidoczniej genetycznie zmodyfikowane hybrydy są używane, aby obcować z Verdantami prawdopodobnie po to, aby nie dopuścić do wykradania zaawansowanego materiału genetycznego oraz ich technologii.

Zostało nadmienione w późniejszych rozdziałach, że istnieją wyraźne przesłanki o tym, że Verdanci mogli otrzymać wkład genetyczny od hiperwersalnych z “Trójki Eliptycznej”, prawdopodobnie w ramach interwencji ich własnego przypadku.

Ponownie przytaczam, pewna hiper-zaawansowana Istota Pozaziemska sugerowała, żebyśmy postępowali tak jak oni to robili: poruszali się najlepiej jak potrafimy w kierunku, w większości nieseksualnej strategii reprodukcji.  HIperwersalni robią bardzo wiele po to, aby popchnąć nas w kierunku integracji z większymi istnieniami, co do których sugerują, że pozwolą nam przetrwać przedłużone cykle Wszechświata.

Nasuwa się pytanie:

  • Jakie większe istnienia?
  • Czy musimy zrzec się niezależnej krytyki, aby to osiągnąć lub czy znajdziemy naszą własną drogę i stworzymy swoje własne zależności?

W obu przypadkach, Istoty Hiperwersalne żyją w naszym sąsiedztwie i prawdopodobnie mają zasadniczy wkład w mega-populacje każdej galaktyki.

Jeden z hiperwersalnych powiedział, że niektóre samodzielne istoty pochodzące z poprzedniego cyklu wszechświata znalazły się w obecnym (w naszym pojęciu tego zagadnienia), dostosowały się do niego i były otwarte na różne interakcje.  Innymi słowy nie rościły sobie one zbytnich pretensji do czegokolwiek.  Oczywiście z naszej perspektywy zapytamy jak bardzo “odrębna” ta samodzielność mogłaby być?

Wiemy, że mogą one nakreślać krytykę skierowaną na większe mega-populacje i któż może powiedzieć, które z nich wykazują się większą bystrością i wnikliwością:

  • samodzielne czy większe mega-populacje?
  • obie opcje są niekompletne bez tej drugiej.

Jest to tutaj głównym tematem dyskusji pośród Istot Pozaziemskich, biorąc pod uwagę skłonność do niezależności w obliczu Verdanckiej interwencji.   Niemniej jednak, jeśli rozwiniemy lepsze podstawy globalnego prawa i postaramy się nie zagarniać zbyt wiele i jeśli nie wyroimy się na zewnątrz do naszych sąsiadów, aby okupować inne systemy planetarne (tak jak Verdanci), będzie to oznaczało, że jesteśmy przyjaznym gatunkiem.

Jeśli osiągniemy rezonującą ze wszystkim innym (przyp. tłum.) ekologię i będziemy używali grawityki oszczędnie tylko w ramach ogólnych porozumień, to mamy duże szanse na przyszłość.

Ironią jest to, że ostatecznie zmiksujemy się z innymi kosmitami (nie koniecznie w wyniku aktu seksualnego) i wymienimy genetyczne opcje.  Miliardy lat w przyszłości, o ile nie szybciej, będziemy wyglądali bardziej jak Istoty Hiperwersalne mieszanego pochodzenia.  Nasze dziedzictwo będzie wywodzić się z wielu planet, jak po części już jest.

Z tego co zaobserwowaliśmy do tej pory, hiper zaawansowani kosmici pochodzą z wielu różnych środowisk i posiadają różne charakterystyki fizyczne.  Nie są monolitycznym produktem jednego, chciwego gatunku przeszywającego kosmos w celach dominacji.

W zamian, znaczna większość z nich może być bardziej pokorna niż inni, którzy cofnęli się  przy zderzeniu z przykładami chciwości oraz zorganizowali się, aby ochronić się przed takim wzrostem.

Autor: 

George LoBuono (pisarz i badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego – UC Davis)

Strona źródłowa: (http://www.bibliotecapleyades.net/vida_alien/vidaalien_alienmind.htm)

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego