Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com 

Zagłębiajmy się więc dalej w ten tajemniczy świat znajdujący się za zasłoną, dla którego to celu zebraliśmy was, gdyż zaczynacie być coraz bardziej ciekawi tych zwodniczych szczegółów.  Ostatnim razem pokazaliśmy wam, że istotą wszystkiego jest tworzenie lub energia, której zostało przydzielone zadanie stworzenia wszystkiego tak rzeczy dużych jak i małych, tych namacalnych oraz tych mniej materialnych.  To samo w sobie może być trudne do wyobrażenia lecz spróbujemy ponownie przekazać wam kolejny obraz i wtedy być może przeniknie to głębiej do waszej Istnienia.  W rzeczywistości jesteście nieodłączną częścią tego wszystkiego lecz budowa tego jest ciągle tajemnicą dla was i dla wszystkich innych dzielących z wami tę mała planetę.  Pod wieloma względami jesteście tylko pyłkiem ale to małe ziarenko jest również bardzo złożoną strukturą połączoną i podzieloną na różnych poziomach na wiele sposobów.  To co wy widzicie jako ludzkość dla nas jest po prostu jedną, oddzieloną warstwą ogromnej masy czegoś znacznie bardziej złożonego nawet bardziej niż ciało ludzkie.  To samo w sobie jest w rzeczywistości warte opisania w kilku tomach naukowych dociekań lecz na razie damy sobie z tym spokój.  To w co chcieliśmy się zagłębić jest to złożoność a raczej prostota panująca za kulisami, gdyż są one bardziej finezyjne niż namacalne rezultaty, które widzicie, czujecie oraz słyszycie tutaj po waszej stronie kurtyny.

Jak już było mówione wszystko w rzeczywistości jest energią wyrażoną w różnych barwach oraz formach wibracji, mieniącą się mgiełką światła, która w jednym momencie wydaje się litą formą a w następnej chwili staje się niewidzialna.  W rzeczywistości jest to jednak zawsze to samo lecz zostało zaprogramowane tak, aby było postrzegane i zachowywało się w określony sposób.  Zapamiętajcie, że dopóty obiekt nie istnieje dopóki nie ma obserwatora i to jest podstawową zasadą panującą tutaj.  Jest to zupełnie tak jak w przypadku sławnej historii o kocie, która jest podwaliną dla wszystkich dociekań waszych uczonych (kot Schrodingera – link tutaj).  Ten przykład zawiera w sobie wszystko i wasi naukowcy również zaczynają to zauważać w praktyce. Tak naprawdę to poruszają się oni tylko na powierzchni na której obserwują oddzielne cząsteczki i odkryli już znany scenariusz zagmatwanych cząstek.  Są to w rzeczy samej ogromne odkrycia ale takie, które gubią się w zgiełku „wiadomości” życia codziennego.

Co to za sobą pociąga?  To oznacza, że wszystko jest ze sobą powiązane i nie mówimy  tutaj tylko o oddzielonych lub raczej sparowanych ze sobą cząstkach, które powiązane są ze sobą w ten sposób. My mówimy tutaj o całym Stworzeniu.  Wszystko co znajduje się wokół was zachowuje się w ten sam sposób w jaki zachowują się pary powiązanych ze sobą cząsteczek.  Innymi słowy za każdym razem gdy jedna część tego stworzenia zaczyna być obserwowana, zaczyna ISTNIEĆ i to sprawia, że wszystko inne automatycznie wskakuje na swoje miejsce.  Czyli, całe Stworzenie pulsuje, mruga i ewoluuje oraz przystosowuje się za każdym razem gdy ktoś świadomie WIDZI co się wokół dzieje.  Jest to zupełnie tak, jakby włączać przełącznikiem całą konfigurację „rzeczywistości”, aby zaczęła ona być odtwarzana.  Można powiedzieć, że jest to fizyka kwantowa lub raczej kwantowa rzeczywistość powtarzana raz za razem.  Wszyscy wy żyjecie w kwantowej zupie energii i WSZYSTKO co widzicie jest częścią tej samej mikstury. Samo w sobie wszystko ma to samo pochodzenie lub ujmując to inaczej, wszystkie komponenty są identyczne patrząc na nie z zewnątrz, zupełnie tak jak cegiełki budynku są zrobione z tego samego materiału.  Jednakże w momencie gdy świadomość wchodzi do gry, kreuje ona całkiem nowy obraz tej energii.

Innymi słowy nic tak naprawdę wcale nie istnieje ale jest po prostu energią w postaci mgławic cząsteczek oraz mrugającego światła gotowego, aby połączyć się w kształty i formy istot, planet lub innych bezwolnych obiektów jak również i w formy przedmiotów o większym znaczeniu.  Pamiętajcie, że gdy używamy słowa „bezwolne” to nie mamy na myśli, że są one inną „animacją” niż wszystko inne.  Tylko dlatego, że skała nie porusza się to nie oznacza, że jest mniej żywa niż istota ludzka, gdyż wszyscy wy jesteście tą samą energią.  Wiemy, że będzie to trudne do strawienia ale w rzeczy samej przekazujemy wam istotę sprawy.  Co więc oddziela was od nas, od planety, od Boga i nieba znajdującego się ponad wami oraz od głębi wody, która jest pod wami?  Jest to po prostu jedna rzecz: oczy obserwatora, lub raczej świadomość, której pojedynczą częścią jesteście.

Bóg jest twórczą energią ale zarazem jest świadomością, bez której nikt by nie istniał.  Czysta energia jest niczym innym jak tylko energią i potrzebuje ona świadomości, aby została stworzona.  Stworzenie i stwarzanie są dwoma stronami tej samej monety lecz są w rzeczy samej przeciwnościami i z tego powodu dualność jest źródłem wszystkiego.  KTOŚ musi zauważyć lub raczej obserwować Stworzenie, aby ono zaistniało i jest to całą podstawą Stworzenia.  Są to dwie strony Boga, jeśli chcesz to tak rozumieć: energia i tworzenie, materia stworzona przez umysł z innej części tej energii.  To jest właśnie to co chcemy wam przekazać.  Jesteś tutaj, bo twoja świadomość stworzyła cię więc jest ona tylko małą częścią JEDNI, podwaliny i fundamentu tego wszystkiego.  Jesteście po prostu malutkimi punkcikami na ogromnym gobelinie stworzenia, wszystkich rzeczy, które zostały powołane do życia ponieważ Bóg tak chciał.  Jesteście świadomością lecz świadomością widoczną gdyż energia eteru tego dokonała, energia tych unoszących się cząsteczek gotowych i oczekujących, aby być odnawiane raz za razem.  Jest to tak jak tabula rasa (link tutaj), morze wszystkich „co jeśli” oczekujących, aby STAĆ SIĘ poprzez zwrócenie swojej uwagi i bycie obserwowanym oraz przez powołanie ich do istnienia przez myśli, przez stworzenie ich poprzez siły witalności, świadomości, którą jest cichy obserwator patrzący na to wszystko.

Jesteście tylko małą częścią tego więc pozycja na której znajdujecie się jest taka, że jesteście po prostu kroplą wody w oceanie.  Również jesteście także Bogiem i czy to sprawia, że jesteście tak samo wszechmocni, czyli czy również możecie zmienić świat?  Odpowiedź jest oczywiście TAK, lecz zarazem jest ona także NIE.  POZYTYWNA odpowiedź dotyczy faktu, że możecie tworzyć SIEBIE.  Poprzez ten proces stwarzacie ponownie, kreujecie swój świat.  Nie możecie jednak ponownie wykreować CAŁEGO STWORZENIA.  Lub raczej, nie możecie odłączyć wszystkiego i zacząć wszystko od początku gdyż to nie zależy tylko od waszej mocy tworzenia.  Jest to również ogromna lekcja współtworzenia, będąc oddzielonym po to, aby wykreować całość z oddzielonych części.  Jedna ISTOTA może robić co jej się podoba, (on lub ona albo użyjmy raczej słowa Bóg) po to, aby zmniejszyć zamieszanie.  Jeśli jesteście więc Bogiem, jesteście tym JEDYNYM, Stwórcą, pojedynczym obserwatorem, który wprawia wszystko w ruch.  Lecz to jest pierwszym krokiem.  Następnym jest dokonanie separacji tak, aby każda pojedyncza cząstka musiała współpracować z każdą inna po to, aby tworzyć.  Innymi słowy tworzenie musi być tak bardzo zróżnicowane jak to możliwe i taka różnorodność może nastąpić tylko wraz z oddzieleniem, dualnością lub z mnogością różnic – lista słów określających to zjawisko ciągnie się w nieskończoność ale podstawową prawdą jest: aby zapewnić największą możliwą liczbę zmiennych, jako pierwsza musi nastąpić separacja.  Wtedy i tylko wtedy zapewnione zostaną optymalne warunki dla tworzenia.  Potrzebujemy tak wiele różnych czynników – lub zmiennych – jak to tylko możliwe po to, aby uzyskać całe spektrum różnych możliwości i to było pierwszym zadaniem Stwórcy.  W ten sposób separacja została wprawiona w ruch – Wielki Wybuch (link tutaj) jeśli chcecie go tak nazywać – i wszystko rozpoczęło się wraz z nim.

Pozwólcie dodać nam kolejną interesującą uwagę: gdy wy ludzie mówicie o Wielkim Wybuchu odnosicie się to powstania waszego Wszechświata lecz kiedy my nadmieniamy o tym to mamy na myśli powstanie WSZYSTKIEGO.  Inaczej to ujmując myślimy o PIERWSZYM WIELKIM WYBUCHU, który poprzedził wszystko inne.  W tym przypadku mówimy o pochodzeniu wszystkiego a nie tylko o pierwotnej zupie energii, która poczęła to co następnie rozwinęło się w wasz Wszechświat i waszą „rzeczywistość”, my odnosimy się do CAŁEGO STWORZENIA.  Można powiedzieć, że to wszystko zaczęło się w ten sam sposób, pojedyncze ukłucie energetyczną igłą światła, które świadomość wprawiła w ruch będąc obserwatorem podczas ustanawiania parametrów, aby coś ZAISTNIAŁO.  Było to coś takiego, jakby zapalić jedną zapałkę po to, aby widzieć w ciemności gdyż zanim odpaliliśmy ją przy użyciu świadomości, nic nie było widoczne.  To znaczy BYŁO, ale nie było obserwowane czyli, zauważyć tego nie można było.  Zaczęło być zaraz natychmiast po tym jak świadomość weszła na scenę i zaczęła swoją obserwację i poprzez nią, rozpoczęła tworzenie i w ten sposób umysł został zrodzony z energii.   Pamiętajcie, że materia jest tylko wytworem iluzji, jest po prostu energią zlewającą się w coś co może być OBSERWOWANE.  Ponownie więc powiemy wam, wyzwólcie się spod władzy umysłu, gdyż on tylko powstrzymuje was poprzez próbę zobaczenia tego czego zobaczyć nie można.  Raczej powinniśmy powiedzieć, że powstrzymuje was ponieważ widzie tylko to co już jest widoczne i w ten sposób przegapia wszystko inne.  Lecz on już tutaj się znajduje gotowy, aby być obserwowany przez ciebie tak samo jak jest obserwowany przez Boga. Otwórzcie więc oczy i dajcie trochę spokoju swojemu umysłowi i połączcie się z tą częścią Boga, która jest prawdziwym twoim JA i wtedy i tylko wtedy wszystko zostanie przed wami objawione.

Autor: 

Wierni Towarzysze przez Aisha North,

Strona źródłowa: http://aishanorth.wordpress.com

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Reklamy