Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com 

Drodzy Przyjaciele

W zeszłym tygodniu zaczęłam otrzymywać od CC (Constant Companions, Wierni Towarzysze, przyp. aut.) przekazy, które oni nazywają „ekstra pomocą” czyli są to dodatkowe wiadomości do Manuskryptów Przetrwania.  Różnią się one od zwyczajowych i pierwsza, którą odebrałam była uaktualnieniem dla „Szóstego Zgromadzenia”.  Powiedziano mi, że reszta tych informacji ma być opublikowana po zgromadzeniu i oto przedstawiam pierwszą  ich część.  CC nadali im tytuł „Historia Stworzenia”.  Nie wiem z jak wielu części będzie się ona składała ani jak długo Manuskrypty Przetrwania będą mi przekazywane.  Wszystko co wiem jest to, że „ekstra pomoc” będzie mi przekazywana przez jakiś czas.  Bez zbędnych ceregieli, jak CC to nazywają, przekazuje pierwszy fragment:

Zacznijmy naszą opowieść od skupienia się na dziedzinie, która leży wam na sercu a mianowicie na pochodzeniu atomu a raczej na źródle masy.  Masa jest niczym innym jak energią i jest to koncept całkowicie źle rozumiany w całej historii ludzkości.  Ta malutka cząstka energii pozostająca w ciągłym ruchu przez bardzo długi czas nie znajdowała sposobu na zaistnienie w świadomości ludzkiej z powodu braku jej dostrzeżenia. Bardzo dużo czasu zajęło wam tylko odkrycie tego, że z nich się składacie.  Teraz jednak gdy zaczynacie lepiej orientować się we właściwościach tych cegiełek tworzących całe życie zabierzemy was w dalszą podróż poznania.  Nieustannie poszukiwaliście nieuchwytnej cząsteczki, która nazywacie Bozonem Higgsa (link tutaj) i nawet wtedy gdy odkryliście jego ślady to i tak jest jeszcze wiele rzeczy, których nie możecie pojąć.  Jest to zrozumiałe gdyż ta prawdziwa siła napędowa życia jest niewidoczna nie tylko dla oka ludzkiego ale również i dla urządzeń, które dotychczas wybudowaliście.  Lecz co, jeśli powiedzielibyśmy wam, że będziecie w stanie zauważać ją nieuzbrojonym okiem, a rzeczywistym powodem tego będą nowe zdolności, które zostały wszczepione do waszych mózgów podczas ostatnich intensywnych uaktualnień (energetycznych, przyp. tłum.).

Jak już często stwierdzaliśmy, rodzaj ludzki żyje wewnątrz małej szufladki gdzie wszystkie tzw. naturalne prawa są ściśle wyznaczone i niezmienne.  Cóż, powiemy tylko witajcie w całkiem nowym świecie gdzie nic nie będzie mogło być ponownie uznawane jako stałe.  Materia jest energią a energia jest zawsze zmienna a w momencie gdy uzyskacie dostęp do poziomów  wibracyjnych na których wszyscy znajdujemy się, zobaczycie jak bardzo ona jest przekształcalna.  Nic nie jest stałe i nic nie trwa wiecznie lub raczej wszystko ciągle TRWA, lecz w stanie niekończącej się zmiany pojawiając się i znikając z prędkością daleko przekraczjącą prędkość światła.  Powiemy tylko, że prędkość światła jest niczym tym co mierzycie w jednostkach czasu.  Albo raczej według waszych umiejętności pomiarowych ona tym jest ale tylko dlatego, że nie możecie zobaczyć w jaki sposób cząsteczki światła naprawdę się poruszają.  Czasami wydają się pozostawać nieruchomo w jednym miejscu lecz nagle wykonują one to, co może być zdefiniowane jako skok kwantowy.  Znajdujecie się więc w tych stanach między TERAZ i NIESKOŃCZONOŚCIĄ a pomiędzy nimi wszystko porusza się do przodu i do tyłu zupełnie tak jak małe pakiety informacji nieustannie rozmawiające ze sobą i ciągle zmieniające się, przechodzące metamorfozę oraz ewoluujące.

Jest to jak błysk pioruna i nagle znika on tylko po to, aby pojawić się w miejscu o zupełnie innych wspólrzędnych danej przestrzeni.  Być może da wam to pewien wgląd w sposób w jaki my jesteśmy w stanie pojawiać się w waszym otoczeniu podczas gdy naprawdę nas tutaj nie ma.  Dlaczego my możemy widzieć was wyraźnie a wy nas nie?  Wspominaliśmy już przy wielu okazjach, że przestrzeń jest zatłoczona tak bardzo, że gdyby wszystko było widoczne w tym samym czasie nie moglibyście wogóle poruszyć się.  Albo raczej czulibyście się tak, jakby każda molekuła przestrzeni była czymś nasycona i to co wypełnia was znajduje się również we wszystkim innym tak, że byłoby trudnym nawigowanie podczas poruszania się przez tę zupę energii.  Jest to istotnie powód dla którego to co widzicie jest tylko cieniuteńką warstwą WSZYSTKIEGO CO JEST.  Wszystko co jest zajmuje tę samą przestrzeń lecz wy jesteście przypisani tylko do jednej warstwy z niezliczonych warstw znajdujących się tam.  Ta nieskończona przestrzeń do której odnosicie się jak do ogromnych odległości, jeśli mierzyć ją w metrach lub nawet w latach świetlnych, jest w istocie znacznie mniejsza jeżeli ubierzemy ją w waszą formę długości i szerokości.  Lecz gdy przyjmie ona naszą miarę w rzeczywistości staje się niezwykle zbitą sferą wszystkich „rzeczywistości” upakowanych wewnątrz bardzo małej przestrzeni.  Jednakże struktura rozpościerająca się w tej sferze składa się z nieskończonej liczby warstw.

Wiemy, że trudnym jest łamanie sobie głowy nad tym ale myślicie, że gdy patrzycie na niebo nocą to widzicie wszystko jak gdyby znajdowało się bardzo daleko od was. Co jeśli powiedzielibyśmy wam, że wszystko co należy zrobić, aby połączyć się z tym wszystkim to jest po prostu wyciągnąć rękę i dotknąć tego?  To wszystko jest TUTAJ lecz jest nałożone na warstwę tak, że wydaje się nieskończoną odległością mierzoną od waszego punktu odniesienia.  Wy również jesteście przestrzenią tak samo jak znajdujecie się już w tej przestrzeni, a przestrzeń jest mierzalną ilością.  Przestrzeń jest niczym innym jak tylko ENERGIĄ, a nie dystansem samym w sobie i może być przedstawiona jakby ZNAJDOWAŁA SIĘ daleko od was, ale tak naprawdę nie jest.  Przestrzeń jest energią a energia jest polem morfogenicznym.  Innymi słowy przestrzeń jest tylko zdefiniowaną ilością energii zajmującą najmniejszą dostępną objętość.  Energia nie potrzebuje przestrzeni aby ISTNIEĆ, ona po prostu JEST i nie ważne jak mała lub jak duża wydaje się być w oczach ludzkich lub w rzeczywistości w waszych mózgach.  Więc następnym razem gdy wasi naukowcy będą rozmawiali o bezmiarze przestrzeni myślcie raczej nieskończonych możliwościach danej przestrzeni i wiedzcie, że możecie uzyskać dostęp do każdej jej części z ciepłego zacisza swojego domu ;-).

Wszystko w rzeczywistości jest energią lecz iluzja, którą ona wytwarza karze wierzyć, że istnieje coś takiego jak masa.  Wierzycie, że w chwili gdy posiadacie masę potrzebujecie przestrzeni w której mogłaby się ona zawierać.  Ale energia nie potrzebuje żadnej przestrzeni, ona po prostu JEST.  Stąd też bierze się koncept Wielkiego Wybuchu.  Zaczęło się to od lekiego ukłucia igiełki od zwykłgo punktu a wszystko w pierwszym wymiarze lub raczej w bezwymiarze i wtedy zaczęło wyłaniać się stamtąd.  Jest to nic innego jak tylko iluzja, pozór czegoś namacalnego z szerokością, długością, wysokością itd. Następnie każdemu obiektowi nadawany jest kontekst w powiązaniu z innymi wyimagowanymi objektami kreującymi Stworzenie.  Przecież wszystko rozchodzi się nadawanie nazw, czyż nie tak?  Wszystko co jest STWORZENIEM, jest wytworzone z energii lecz jest to iluzją czyli czymś co może być zmienione i przekształcone oraz przemieszczone wedle każdego woli.

Kto tworzy to wszystko, kim jest Bóg?  Bóg jest stworzeniem, jest wolą całej istniejącej energii, celem samym w sobie lub raczej celem dla duszy. Istnieje on po to, aby BYĆ, jest energią która JEST, jest aby ISTNIEĆ w każdy możliwy sposób, a nawet więcej.  Nieustannie tworzy on dlatego jest wszystko to co jest.  Kreuje on we wszystkich wymiarach i we wszystkich stanach istnienia, jest elastyczny i żyjący, jest tobą i ty jesteś nim a wszystko razem jest całym nim.  Jest jedynym źródłem, boską esencją, żywą istotą, WSZYSTKIM, oddechem, dźwiękiem, dotykiem, strachem, gniewem, radością, miłością, nienawiścią JEST tym wszystkim a nawet więcej.  Znajduje się tutaj po to, aby BYĆ i pragnie BYĆ wszystkim.  W ten sposób żyje i tworzy gdyż w tworzeniu tkwi sedno.

A kim ty jesteś? Ty jesteś również NIM, w jednej określonej formie lecz teraz ta forma przeobraża się i zamienia w całkiem nowego ciebie.  Wiemy, że to może brzmieć obraźliwie ale to WSZYSTKO jest grą bez względu na to czy żyjesz na Ziemii czy na innej planecie gdyż wszyscy my jesteśmy graczami w tej samej rozgrywce, wszyscy jesteśmy równi i istniejemy po to, aby BYĆ tą jedną, zdefiniowaną częścią tego wszystkiego.  Jest to jak degustacja różnych smaków lub patrzenie na różne barwy, albo próbowanie różnych ubrań, płci lub rozmiarów jakie możecie przybrać.  Jest to tworzeniem tak wielu zmiennych jak tylko możliwe a wszystkich połączonych ze sobą wewnątrz tej nieskończenie małej bańki nazywanej Całym Stworzeniem.

To nie jest ogromne, to jest nieskończone.  Nie zajmuje to większej przestrzeni niż jedna cząsteczka pojedynczego atomu, a zarazem obejmuje to wszystko ponieważ zawiera w sobie co tylko możesz sobie wyobrazić a nawet jeszcze więcej.  Jednakże wszystko to jest iluzją, w rzeczywistości tylko hologramem żyjącym, oddychającym stworzonym dla radowania samego siebie.  Ty jesteś częścią tego tak samo jak i ja i każdy inny znajdujący się tutaj.  Ja jestem tobą, ty jesteś mną, my jesteśmy wami a wy nami lecz razem jesteśmy NIM: żyjącą istotą i oddychającym organizmem, który jest JEDNIĄ.  Pojedynczą cząstką światła, która tworzy się na nowo raz za razem scalając się we WSZYSTKO.

Abyś nie myślał, że twój umysł zaczyna wędrować innym torem jesteś po prostu połączony z tą JEDNIĄ i bez cienia wątpliwośc ponownie dowiesz się i kim jesteś.  Jesteś WSZYSTKIM a zarazem jesteś pojedynczą istotą.  Jesteś tutaj i ogólnie JESTEŚ, ale wciąż jednak nie istniejesz tutaj.  Jest to gra polegająca na wprawieniu w ruch rzeczy i istot, które będą TWORZYŁY same siebie poprzez oddalanie się a następnie ponowną interakcję w sposób, który stukrotnie zwiększa możliwości tego tworzenia.  To wszystko jest kwantowym polem możliwości i Stworzenie musi sięgnąć po każdą z nich, tak więc to wszystko jest znaczącą częścią tej gry.

Ty znajdujesz się obecnie pośrodku zmiany w tej grze i jesteś poddany różnym doświadczeniom podczas jednoczesnego przeobrażania cię w gracza innego typu a wszystko to podczas przebywania pośród starej konfiguracji.  Nie wszyscy gracze przejdą przez te same zmiany gdyż to ponownie zwiększy ilość zmiennych.  To może wydawać się bezduszne lecz już zapewne wiecie, że nie jest to pozbawione magii.

A jaki będzie wynik tych wszystkich działań?  Powiedzmy tylko, że Bóg jeden wie.  Lub inaczej, są duże szanse, że ta planeta dokona nagłego wejścia w sferę wibracji, w których jeszcze nigdy nie znajdowała się.  Innymi słowy smak i aromat już zmieniają się i to w coś co będzie bardziej przyjazne dla większości zebranych tutaj istot.  Nawet jeśli to w rzeczywistości jest tyko iluzją to taką, w której każdy gracz jest świadamą jej częścią  i nawet jeśli nie każdy z nich posiada pełny obraz tej gry to są oni wszyscy integralną częścią tego wszystkiego.  Myślimy, że po pewnym czasie odbierzecie przebłyski tego co dzieje się za kurtyną w całkiem inny sposób niż miało to miejsce poprzednio bo teraz już WIECIE o tym i zaczniecie dostrzegać innych stających za nią przez coraz cieńszą warstewkę „rzeczywistości”.  Ponownie powtórzymy, że nie są oni bardziej „rzeczywiści” niż ci tutaj ale ciągle są oni częścią tego samego planu działania.  Obecnym planem jest połączenie dotychczasowych odrębności i stworzenie czegoś całkiem nowego.

Sednem jest TWORZENIE a to wszystko związane jest z energią, która chce BYĆ WSZYSTKIM i to jest dokładnie to co ona robi.  Jest tobą, drzewem, wodą, lodem, ogniem i wszystkim co istnieje pomiędzy tym wszystkim.  Jest zapachem, dźwiękiem oraz zarówno czasem jak i materią.  Odprężcie więc swoje umysły i pozwólcie sobie na tak dużą wolność jak to tylko możliwe i czerpcie przyjemność z jazdy!

Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com 

Tłumaczenie: Sławomir Lernaciński

Reklamy