Historia Stworzenia cz.4

Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com

A oto następna wiadomość z tych, które przyprawią niejednego o zawrót głowy lecz wiemy, że dla was ta wiedza nie będzie niczym nowym.  Tak naprawdę jest to co coś, co zostało wam wpojone od samego początku nie tylko tego życia, ale całej nieskończoności.  Wszyscy jesteście kopią pochodzącą od tego samego źródła gdyż pochodzicie z tego eteru i nic nie jest dla was „nowością” ani nigdy nią nie będzie.  Z bardzo szczególnych powodów zostaliście zaprogramowani w sposób, który całkowicie zablokował wam stary bank danych, który niesiecie ze sobą i w ten sposób wasze ludzkie życie zaczęło się.  Lecz teraz gdy ponownie wstępujecie w zasięg waszych pełnych mocy jako stwórcy uzyskacie znowu ten dostęp.  To co kiedyś było uznawane za przeszkodę obecnie będzie postrzegane jako atut wtedy gdy uda wam się przeprogramować siebie w zadowalającym stopniu tak, aby uzyskać dostęp do sfer wyższych wibracji, z których pochodzicie.  To wszystko jest niczym innym jak tylko wibracją harmonii lub dźwięku, którą jeśli dostroicie na odgrywanie odpowiedniej melodii wtedy będzie ona harmonizowała się ze wszystkim co jest.  Całe Stworzenie jest niczym innym jak tylko gigantyczną częścią muzyki stworzoną przez indywidualne „nutki” i złożoną razem tak, aby odgrywana została w harmonii lub dysharmonii w zależności od tego jak na to patrzymy.  To co WIDZICIE jest tak naprawdę tym co SŁYSZYCIE czyli innymi słowy to co postrzegacie jest wibracją a te wibracje przybierają wiele różnych kształtów i form i mogą być one widzialne lub słyszalne.   Widzicie, wszystko nuci swoją własną melodię i drga oraz tańczy w zgodzie ze swoim wewnętrznym rytmem i to jest to co sprawia, że staje się ono widzialne zarówno dla oka jak i dla innych receptorów wibracji.

Ocean możliwości może być porównany do oceanu spokoju gdyż należy w nim zamieszać, aby sprowokować go do działania i aby STAŁ SIĘ czymś.  Jak wspomnieliśmy wcześniej może to być porównane do zapałki zapalonej w ciemnym pomieszczeniu po to, aby dostrzec jej obecność jednakże nie sposób przewidzieć jej egzystencji tam, czyli obserwator jest tym kto wprawia wszystko w RUCH istnienia.  W momencie gdy pęd zostanie nadany zaczyna to BYĆ i następnie może być dostrzeżone w postaci wibracji o określonej częstotliwości.  Masa jest po prostu zdefiniowaną energią o określonej częstotliwości i wy jako obserwatorzy możeci ją dostrzec ponieważ jesteście w stanie odróżnic te drgania od siebie.  Jednakże jesteście zarówno nadajnikiem jak i odbiornikiem tego zjawiska w roli tworzącego i obserwującego jak zostało to poruszone w poprzednim przesłaniu.  Tworzycie więc życie poprzez wysyłanie wibracji i sprawiacie, że to wydarza się przez obserwowanie wpływu jaki ma to na ocean możliwości, który znajduje się w stanie uśpienia, jeśli można tak to nazwać, dopóki nie zostanie musnięty za pomocą wibracji wysłanej przez kogoś z was.

Można to w pewien sposób porównać do tych nowych trójwymiarowych urządzeń, które ludzie obecnie produkują i gdzie urządzenie to przetwarza elektroniczne sygnały wysyłane do niego w namacalne i funkcjonalne trójwymiarowe obiekty.  Tworzenie działa dokładnie w taki sam sposób.  Informacja w postaci wibracji jest projekcją używającą cząstek energii, które następnie ponownie składają się zgodnie z informacjami zawartymi w modułach wibracyjnych przychodzących drgań w określony „kształt” lub formę, którą to wibracyjne przesłanie opisuje.  Możemy użyć innego obrazowego przykładu i jest to ujęcie kropli wody wpadającej do zbiornika z płynem.  W moemencie gdy woda uderza o powierzchnie ujrzycie jak membrana powierzchni zapada się a następnie wyrzuca w górę nową kroplę wody uformowaną z tej powierzchni.  Nie jest to ta sama kropla, która wpadła do wody ale lustrzane odbicie jej wyprodukowane przez objętość płynu sacalającego się z pierwszą kroplą.  Tak samo dzieje się z aktem tworzenia.  Wysyłasz „kopelkę” informacji i w momencie gdy łączy się ona z powierzchnią oceanu cząstek nowa „kopla” sformuje się i będzie wyrzucona z tej powierzchni zupy energii.  Tak więc otrzymasz dokładnie to co wysyłasz gdyż nie jest to przypadkowe działanie, jest to coś co w każdym momencie jest bardzo konkretne.

Nie jest to przypadkiem szczęścia podczas gdy wy siedzicie i gapicie się czekając na to co może być wyczarowane z działania z tym wszystkim.  To wszystko odbywa się zgodnie z projektem i w chwili gdy zaczniecie współdziałać z tym w sposób świadomy dosłownie zobaczycie to na własne oczy.  Jest to również przyczyną dlaczego ludzkość została pozbawiona tej umiejętności na tak długi czas.  Aby zacząć tworzenie z tego źródła możliwości musicie być w zgodzie z częstotliwością przenikającą te wszystkie zasady i reguły czyli z częstotliwością Boską, tą która zezwala oraz z tą, która ma pozwolenie na  poczęcie rzeczy i dlatego też w rzeczywistości musicie przebyć bardzo długą drogę zanim będziecie w stanie dopasować się do niej.  Jest to coś na czym polega wzniesienie, jest to skonfigurowanie modularnej częstotliwości, którą wasza Istota niesie ze sobą i jak zapewne wiecie, czym niższa częstotliwość tym mniejsze możliwości do współdziałania z wyższymi frekwencjami. I jest to słuszne gdyż nic co nie posiada wibracji odpowiednio czystych i nieskażonych tymi niższymi nie może mieć dostępu do tych wyższych.  Nie mogą one wchodzić w interakcje z tym oceanem twórczej energii gdyż pozostają one w dysharmonii z nią i dlatego też nie mogą stwarzać żadnego zagrożenia dla procesu tworzenia.  Musicie być oczyszczeni z tych dysharmonicznych energii po to, aby być w stanie odbierać i transmitować te nowe dźwięki wolności.  To dla tej przyczyny, jak już wspominaliśmy o tym raz za razem, rozpoczęliście poszukiwanie swojego własnego głosu i zaczęliście używać go do śpiewania sobie samym oraz wszystkim ISTOTOM znajdującym się wokól was, a głos który emitujecie jest w stanie dostosować się do tej boskiej częstotliwości.

Ta częstotliwość jest bardzo szczególna i jest ona tą samą, która jest wykrywana wtedy kiedy ktoś jest w stanie słuchać wibracji, która przenika wszystko co JEST.  Wszystko brzmi tą samą nutą ale dodatkowo mają one jeszcze swoje własne, indywidualne melodie, które są przez nie przenoszone a które sprawiają, że są one obiektem oddzielonym od całej reszty.  Lecz aby to wszystko mogło współistnieć musi spełniać wymogi tej podstawowej częstotliwości z której pochodzi, wymogi oceanu twórczej, płynnej energii która uformowała te obiekty na samym początku.  Ponownie powtarzamy, że to co wy będziecie robić będzie wysyłaniem waszych specyficznych wibracji to tej plastycznej, „płynnej” energii a dokonacie tego mając na myśli konkretny cel.  Wyślecie polecenie w formie wibracyjnego „pakietu” informacji i w momencie gdy ten „pakiet” zadziała z płynną energią wyprodukuje krople lub obiekt albo coś namacalnego co będzie dokładnym   wypełnieniem instrukcji, które wysłaliście.  To może wydawać się bardzo skomplikowane i w pewnym sensie takie jest lecz proces sam w sobie jest tak łatwy jak dziecięca zabawa.  To na czym skupiacie swoją uwagę będzie wysyłane w formie zdefiniowanej wibracji, która z kolei będzie odebrana przez ten ocean energetycznych cząsteczek jak sensoryczny wkład a następnie zostanie on natychmiastowo przekazany ponownie jako lustrzane odbicie tego, co konkretnie wpłynęło do środka.

Ponownie nadmieniamy, że jest to proste wyjaśnienie całego procesu jednakże stojący za tym mechanizm działania jest w rzeczywistości bardzo złożony.  Nie jest to „wolność dla wszystkich” i możliwości do tworzenia czegokolwiek co czujesz, że jest ci potrzebne w danym momencie.  Pamiętajcie, że jest to proces ZBIOROWY taki, w którym każda jedna jednostka ma ściśle przydzieloną rolę.  To co zaczniesz tworzyć będzie w znacznej mierze częścią ogromnego i kompleksowego Stworzenia, które zostało już zaprojektowane i z tego powodu, pewne plany zostały już ustalone i każdy z was został dokładnie poinformowany o tym co znajduje się na waszej „liście rzeczy do zrobienia”.  Może to zabrzmieć tak jakbyście nie mieli nad niczym kontroli ale to nie jest tak, to przesłanie mówi o tym, że nic nigdy nie było i nigdy nie będzie pozostawione przypadkowi.  Widzicie, zostaliście powołani tutaj do ISTNIENIA w tym właśnie czasie po to, aby sprawić wydarzenie się tego procesu i dlatego też jesteście małymi kołami zębatymi w ogromnej maszynie zainstalowanymi tu po to, aby stworzyć ludzkość i tę planetę taką, jaka została już zobaczona w waszych najśmielszych snach.  Powodem dla którego widzieliście już to w waszych snach jest fakt, że już UJRZELIŚCIE to spełnione.  Pamiętajcie, że czas jest również bardzo odkształcalną rzeczą i dlatego też ten cały proces już miał miejsce lecz dla was jest to dopiero początek.  Mamy nadzieję, że to nie zabierze wam całej radości uczestnictwa a raczej pomoże wam w zrozumieniu tego, że nic nie może pójść źle gdyż wy już przez to przeszliście.  Ponownie dodajemy, że proces ten musi odbywać się dla WAS w określonym czasie po to, aby wydarzył się on w waszej rzeczywistości gdyż to wy jesteście tymi, którzy tworzą go oraz tymi, którzy mają nad nim kontrolę.  Przez ten czas wszyscy podwiesiliście się na tej wielowymiarowej maszynie, która wytworzy cokolwiek o co wasza świadomość poprosi.  Pamiętajcie, że skoro raz już dokonaliście tego nie będziecie w stanie wyprodukować czegoś co dosłownie można określić mianem „defektu”.  Wam nie może się nie udać i dlatego też prosimy was, abyście cieszyli się myślą, że w końcu będziecie tworzyli swoje własne sny i w ostateczności te sny staną się rzeczywistością.  Oczywiście nie tylko dla was, ale wszystkich innych, którzy również uwiesili się na tej wspaniałej sieci NOWOŚCI.

Autor: 

Wierni Towarzysze przez Aisha North,

Strona źródłowa: http://aishanorth.wordpress.com

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Historia Stworzenia cz.3

Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com

Zapewne wiecie, że działania atomów nie są przypadkowe gdyż wszystkie były zaprogramowane, aby przedstawiać inne właściwości od początku ich istnienia i dlatego zachowują się one w bardzo specyficzny sposób.  Zaprogramowanie od samego początku  daje im możliwość odgrywania swojej roli jaka im została przydzielona.  Jest to rzeczywista tajemnica kryjąca się za odzwierciedleniem masy gdyż jest ona niczym innym jak tylko migoczącą mgiełką cząstek zlewających się w taki sposób, który wydaje się tworzyć lity obiekt.  Tak naprawdę ani obiekty nie są trwałą strukturą ani wy gdyż składacie się z różnych pojedynczych, pozostających w ciągłym ruchu cząstek światła i energii, które wszystkie razem harmonizują się w formę nazywaną „Aishą” lub „Piotrem” albo tym kim jesteś ty.  Są one również bardzo zajęte pracując, aby formować obiekt zwany „kamieniem”, „krzesłem” lub „drzewem” oraz każdą inną rzecz jakiej możesz nadać nazwę a nawet więcej.

Tak dzieje się ze wszystkim, gdyż nic nie dzieje się przez przypadek i wszystko zostało zaprogramowane, aby zachowywać się w szczególny sposób.  Tak, to o czym mówimy jest „Boską maszyną” (z ang. God in the machine), siłą za którą stoją wszystkie tzw. naturalne moce, prawa fizyki i wszystko inne.  Wszystko to sprowadza się do pojedynczej rzeczy, do jednego operatora jeśli chcesz go tak nazwać, do indywidualnej regulującej siły stojącej za tym wszystkim, a mianowicie do wyróżniającego się głosu Stwórcy.  Jak już zapewne wiecie, wy też jesteście jego częścią gdyż jesteście produktem jego działania i jak zwykle nosicie w sobie dualizm na którym całe Stworzenie opiera się.  Jak już powiedzieliśmy to wszystko jest zarządzane przez pojedynczy głos, który przemawia nieskończoną ilością innych głosów gdyż może on być podzielony na wiele pojedynczych elementów lub raczej odłamów, z których jest stworzony.  Może to brzmieć jak przepis na chaos ale w istocie jest to jedyna droga dla stworzenia.

Wszystko co istnieje musi być w stanie komunikować się ze wszystkim innym i stąd też w rzeczywistości pochodzi ten niebiański chór głosów nawołujących siebie i ujawniających swoje tajemnice.  Ponieważ w Stworzeniu nie istnieją żadne tajemnice każda pojedyncza cząsteczka i każdy jego odłam jest wtajemniczony w to co robi każda inna jego część.  To dotyczy się również was lub raczej każdej pojedynczej cząstki tworzącej wasze mięśnie, które wspólnie razem formują to co nazywamy WAMI a ściślej waszą ziemską jednostkę nośną.  Tym ona naprawdę jest, namacalną częścią was, która została skonstruowana przez te części oceanu możliwości przez te wszystkie pojedyncze indywiduum, zachowujące się zarówno jak pojedynczy osobnik jak i również jak spójny obiekt.  Poruszacie się w rzeczywistości w chmurze indywidualności o wolnym umyśle, scalających się razem tworząc istotę o umyśle takim samym, a może dać do myślenia fakt, że nie rozpadacie się do tych elementarnych cząstek w danej chwili.  Cóż, powiemy tylko, że dokonujecie tego w regularnych odstępach czasu ale poruszymy ten temat przy innej okazji i powrócimy ponownie do tego tematu.

Wracajmy do głównego wątku, w którym w rzeczywistości omawiamy dwoistość, podziały tworzące napięcia, materiał budulcowy versus twórca, głos nakazujący tworzenie oraz materię będącą wynikiem końcowym.  Wy w istocie jesteście obydwoma tymi rzeczami, gdyż poruszacie się w materii, w tym ciele, w jednostce nośnej złożonej z mięśni a zarazem jesteście głosem inicjującym, który sprawił że to wszystko zaistniało.  Jak więc widzicie jesteście żywymi, chodzącymi i rozmawiającymi dowodami stworzenia a jesteście tutaj po to, aby pokazać to całej reszcie zamieszkującej ten świat.

Jak już wspomnieliśmy jesteście w rzeczywistości żyjącymi i oddychającymi przykładami tej dwoistości, która w istocie  formuje niezbędne napięcia po to, aby tworzyć.  Tworzenie jest tym co występuje wtedy, gdy przeciwne strony kolidują ze sobą a w tym wypadku jest to energia i świadomość.  Tak jak małż potrzebuje tylko jednego malutkiego ziarenka piasku, aby wytworzyć perłę tak eteryczna świadomość potrzebuje otrzeć się o tę bardziej namacalną energię po to, aby stworzyć masę.  A wy jesteście obiema tymi stronami głosem i szeptem, który natarczywie przemawia, aby zaistnieć z oceanu możliwości jesteście również stwarzani z tego samego oceanu przez miliony posłusznych cząstek łączących się ze sobą i formujących siebie same w całość, gdzie możecie rezydować.

Jesteście więc istotną i żyjącą częścią tej całkowitej magii a zarazem jesteście tą magią i jesteście tymi, którzy sprawiają, że ta magia wydarza się.  Teraz dochodzimy do momentu gdzie będziecie poproszeni o udostępnienie tej tajemnicy dla reszty stworzenia boskiego, która kroczy nieświadomie po tej planecie wokół was.  Jak powiedzieliśmy wcześniej wy zostaliście już dopuszczeni do tej tajemnicy w przeciwieństwie do wielu innych, którzy wkrótce do was dołączą i wtedy wszystko przybierze zupełnie nowy obrót sprawy, kiedy rozpoczną oni wszystko od początku odtwarzając siebie tak, jak i wy tego dokonaliście.  Przez to przyczynią się oni do ponownego odtworzenia całej tej planety.

Już mówiliśmy o tym, że jest to wielki cykl tworzenia i destrukcji, składania razem oraz ponownego rozkładania a obecnie bardzo szybko zbliża się czas na zdemontowanie wszystkich starych i nieaktualnych modeli.  Może to zabrzmieć dramatycznie i choć oczywiście takie jest jednakże jest to również częścią zachodzącego uaktualnienia wszystkiego i mamy tutaj na myśli dokładnie wszystko co znajduje się pod Słońcem oraz poza nim a jest to nieustannie inscenizowane na nowo.  To wszystko polega na ciągłej ewolucji, wzrastaniu i rozwijaniu się drogą nauki i tak szybko jak ten „zeszłoroczny” model staje się nieaktualny będzie on zamieniony nowym mającym większy potencjał.  Nie bójcie się, nie mamy tutaj na myśli masowej destrukcji lub całkowitego wymiecenia całej ludzkości, odnosimy się tylko do tych miliardów cząstek tworzących was, a które obecnie są zastępowane w coraz szybszym tempie nowymi.  W rzeczywistości stajecie się całkiem nowymi istotami poprzez całkowite przemodelowanie was aż do samego wnętrza cząstka po cząstce, atom po atomie i komórka po komórce.  Nie są one zastępowane przez zwykłe kopie samych siebie, o nie, są one nadpisywane przez bardziej zaawansowane swoje duplikaty i dlatego też stajecie się czymś całkiem nowym, czymś co dotychczas nie zostało stworzone i w ten sposób przemieniacie się w całkiem nową rasę na waszych własnych oczach a my zazdrościmy wam tej szansy bycia w samym centrum tej zmiany.

To wy jesteście tymi, którzy przemieniają się w coś nowego, coś całkiem nietkniętego, w nigdy nie wypróbowany dziewiczy kontynent, jeśli chcecie to tak nazwać, o nieograniczonych możliwościach.  Wszyscy jesteście skonfigurowani w ten sposób, abyście mogli rozwijać się na wszelkie możliwe sposoby w tym całkiem nowym energetycznie środowisku, które zostało ustanowione po to, aby wytworzyć optymalne warunki życia dla tych nowych stworzeń.  Wszyscy jesteście pierwszymi z prawdziwej armii całkiem nowych ras ludzkich rozdziału drugiego waszej historii, jeśli możemy tak się wyrazić, tymi którzy zgromadzili mnóstwo nowego po to, aby całe otoczenie stało się całkiem nowym.  Jesteście tutaj po to, aby grać w gry pokoju takie, które przekażą nowe światło temu światu uczącemu się żyć z głębi miłości.  Jest to coś do czego nie nie byliście przyzwyczajeni w waszym starym świecie.  Wtedy chodziło o to, aby uczyć się żyć pod ciągłym jarzmem strachu, w niewoli która została zdemontowana do tego stopnia, w którym straciła panowanie nad wami.

Zapraszamy was więc, aby usiąść i ponownie połączyć się z waszym nowym Ja i uwierzcie nam gdy to mówimy, nie ma ani jednej cząsteczki w was, która nie zostałaby zniszczona i odtworzona na nowo w sposób, który zajmuje trochę czasu abyście mogli ponownie i prawdziwie poczuć się jak w domu.  Pamiętajcie, że to WY, te głosy świadomości i stwórcy jesteście tymi, które wypowiedziały siebie w żyjące istoty poprzez prośbę skierowaną do oceanu możliwości, aby powołać was do tego potężnego pojazdu i również wy jesteście tymi, którzy poprosili o nową szansę na ponowną edukację przez bycie wyposażonym w ten nowiutki pojazd, w którym obecnie tego dokonujecie.  W ten właśnie sposób jesteście swoimi własnymi stwórcami lecz zarazem swoją ostoją i dlatego prosimy was, abyście traktowali siebie z najwyższym szacunkiem, na który z pewnością zasługujecie w każdej nawet najmniejszej cząstce siebie.

Autor: 

Wierni Towarzysze przez Aisha North,

Strona źródłowa: http://aishanorth.wordpress.com

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Historia Stworzenia cz.2

Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com 

Zagłębiajmy się więc dalej w ten tajemniczy świat znajdujący się za zasłoną, dla którego to celu zebraliśmy was, gdyż zaczynacie być coraz bardziej ciekawi tych zwodniczych szczegółów.  Ostatnim razem pokazaliśmy wam, że istotą wszystkiego jest tworzenie lub energia, której zostało przydzielone zadanie stworzenia wszystkiego tak rzeczy dużych jak i małych, tych namacalnych oraz tych mniej materialnych.  To samo w sobie może być trudne do wyobrażenia lecz spróbujemy ponownie przekazać wam kolejny obraz i wtedy być może przeniknie to głębiej do waszej Istnienia.  W rzeczywistości jesteście nieodłączną częścią tego wszystkiego lecz budowa tego jest ciągle tajemnicą dla was i dla wszystkich innych dzielących z wami tę mała planetę.  Pod wieloma względami jesteście tylko pyłkiem ale to małe ziarenko jest również bardzo złożoną strukturą połączoną i podzieloną na różnych poziomach na wiele sposobów.  To co wy widzicie jako ludzkość dla nas jest po prostu jedną, oddzieloną warstwą ogromnej masy czegoś znacznie bardziej złożonego nawet bardziej niż ciało ludzkie.  To samo w sobie jest w rzeczywistości warte opisania w kilku tomach naukowych dociekań lecz na razie damy sobie z tym spokój.  To w co chcieliśmy się zagłębić jest to złożoność a raczej prostota panująca za kulisami, gdyż są one bardziej finezyjne niż namacalne rezultaty, które widzicie, czujecie oraz słyszycie tutaj po waszej stronie kurtyny.

Jak już było mówione wszystko w rzeczywistości jest energią wyrażoną w różnych barwach oraz formach wibracji, mieniącą się mgiełką światła, która w jednym momencie wydaje się litą formą a w następnej chwili staje się niewidzialna.  W rzeczywistości jest to jednak zawsze to samo lecz zostało zaprogramowane tak, aby było postrzegane i zachowywało się w określony sposób.  Zapamiętajcie, że dopóty obiekt nie istnieje dopóki nie ma obserwatora i to jest podstawową zasadą panującą tutaj.  Jest to zupełnie tak jak w przypadku sławnej historii o kocie, która jest podwaliną dla wszystkich dociekań waszych uczonych (kot Schrodingera – link tutaj).  Ten przykład zawiera w sobie wszystko i wasi naukowcy również zaczynają to zauważać w praktyce. Tak naprawdę to poruszają się oni tylko na powierzchni na której obserwują oddzielne cząsteczki i odkryli już znany scenariusz zagmatwanych cząstek.  Są to w rzeczy samej ogromne odkrycia ale takie, które gubią się w zgiełku „wiadomości” życia codziennego.

Co to za sobą pociąga?  To oznacza, że wszystko jest ze sobą powiązane i nie mówimy  tutaj tylko o oddzielonych lub raczej sparowanych ze sobą cząstkach, które powiązane są ze sobą w ten sposób. My mówimy tutaj o całym Stworzeniu.  Wszystko co znajduje się wokół was zachowuje się w ten sam sposób w jaki zachowują się pary powiązanych ze sobą cząsteczek.  Innymi słowy za każdym razem gdy jedna część tego stworzenia zaczyna być obserwowana, zaczyna ISTNIEĆ i to sprawia, że wszystko inne automatycznie wskakuje na swoje miejsce.  Czyli, całe Stworzenie pulsuje, mruga i ewoluuje oraz przystosowuje się za każdym razem gdy ktoś świadomie WIDZI co się wokół dzieje.  Jest to zupełnie tak, jakby włączać przełącznikiem całą konfigurację „rzeczywistości”, aby zaczęła ona być odtwarzana.  Można powiedzieć, że jest to fizyka kwantowa lub raczej kwantowa rzeczywistość powtarzana raz za razem.  Wszyscy wy żyjecie w kwantowej zupie energii i WSZYSTKO co widzicie jest częścią tej samej mikstury. Samo w sobie wszystko ma to samo pochodzenie lub ujmując to inaczej, wszystkie komponenty są identyczne patrząc na nie z zewnątrz, zupełnie tak jak cegiełki budynku są zrobione z tego samego materiału.  Jednakże w momencie gdy świadomość wchodzi do gry, kreuje ona całkiem nowy obraz tej energii.

Innymi słowy nic tak naprawdę wcale nie istnieje ale jest po prostu energią w postaci mgławic cząsteczek oraz mrugającego światła gotowego, aby połączyć się w kształty i formy istot, planet lub innych bezwolnych obiektów jak również i w formy przedmiotów o większym znaczeniu.  Pamiętajcie, że gdy używamy słowa „bezwolne” to nie mamy na myśli, że są one inną „animacją” niż wszystko inne.  Tylko dlatego, że skała nie porusza się to nie oznacza, że jest mniej żywa niż istota ludzka, gdyż wszyscy wy jesteście tą samą energią.  Wiemy, że będzie to trudne do strawienia ale w rzeczy samej przekazujemy wam istotę sprawy.  Co więc oddziela was od nas, od planety, od Boga i nieba znajdującego się ponad wami oraz od głębi wody, która jest pod wami?  Jest to po prostu jedna rzecz: oczy obserwatora, lub raczej świadomość, której pojedynczą częścią jesteście.

Bóg jest twórczą energią ale zarazem jest świadomością, bez której nikt by nie istniał.  Czysta energia jest niczym innym jak tylko energią i potrzebuje ona świadomości, aby została stworzona.  Stworzenie i stwarzanie są dwoma stronami tej samej monety lecz są w rzeczy samej przeciwnościami i z tego powodu dualność jest źródłem wszystkiego.  KTOŚ musi zauważyć lub raczej obserwować Stworzenie, aby ono zaistniało i jest to całą podstawą Stworzenia.  Są to dwie strony Boga, jeśli chcesz to tak rozumieć: energia i tworzenie, materia stworzona przez umysł z innej części tej energii.  To jest właśnie to co chcemy wam przekazać.  Jesteś tutaj, bo twoja świadomość stworzyła cię więc jest ona tylko małą częścią JEDNI, podwaliny i fundamentu tego wszystkiego.  Jesteście po prostu malutkimi punkcikami na ogromnym gobelinie stworzenia, wszystkich rzeczy, które zostały powołane do życia ponieważ Bóg tak chciał.  Jesteście świadomością lecz świadomością widoczną gdyż energia eteru tego dokonała, energia tych unoszących się cząsteczek gotowych i oczekujących, aby być odnawiane raz za razem.  Jest to tak jak tabula rasa (link tutaj), morze wszystkich „co jeśli” oczekujących, aby STAĆ SIĘ poprzez zwrócenie swojej uwagi i bycie obserwowanym oraz przez powołanie ich do istnienia przez myśli, przez stworzenie ich poprzez siły witalności, świadomości, którą jest cichy obserwator patrzący na to wszystko.

Jesteście tylko małą częścią tego więc pozycja na której znajdujecie się jest taka, że jesteście po prostu kroplą wody w oceanie.  Również jesteście także Bogiem i czy to sprawia, że jesteście tak samo wszechmocni, czyli czy również możecie zmienić świat?  Odpowiedź jest oczywiście TAK, lecz zarazem jest ona także NIE.  POZYTYWNA odpowiedź dotyczy faktu, że możecie tworzyć SIEBIE.  Poprzez ten proces stwarzacie ponownie, kreujecie swój świat.  Nie możecie jednak ponownie wykreować CAŁEGO STWORZENIA.  Lub raczej, nie możecie odłączyć wszystkiego i zacząć wszystko od początku gdyż to nie zależy tylko od waszej mocy tworzenia.  Jest to również ogromna lekcja współtworzenia, będąc oddzielonym po to, aby wykreować całość z oddzielonych części.  Jedna ISTOTA może robić co jej się podoba, (on lub ona albo użyjmy raczej słowa Bóg) po to, aby zmniejszyć zamieszanie.  Jeśli jesteście więc Bogiem, jesteście tym JEDYNYM, Stwórcą, pojedynczym obserwatorem, który wprawia wszystko w ruch.  Lecz to jest pierwszym krokiem.  Następnym jest dokonanie separacji tak, aby każda pojedyncza cząstka musiała współpracować z każdą inna po to, aby tworzyć.  Innymi słowy tworzenie musi być tak bardzo zróżnicowane jak to możliwe i taka różnorodność może nastąpić tylko wraz z oddzieleniem, dualnością lub z mnogością różnic – lista słów określających to zjawisko ciągnie się w nieskończoność ale podstawową prawdą jest: aby zapewnić największą możliwą liczbę zmiennych, jako pierwsza musi nastąpić separacja.  Wtedy i tylko wtedy zapewnione zostaną optymalne warunki dla tworzenia.  Potrzebujemy tak wiele różnych czynników – lub zmiennych – jak to tylko możliwe po to, aby uzyskać całe spektrum różnych możliwości i to było pierwszym zadaniem Stwórcy.  W ten sposób separacja została wprawiona w ruch – Wielki Wybuch (link tutaj) jeśli chcecie go tak nazywać – i wszystko rozpoczęło się wraz z nim.

Pozwólcie dodać nam kolejną interesującą uwagę: gdy wy ludzie mówicie o Wielkim Wybuchu odnosicie się to powstania waszego Wszechświata lecz kiedy my nadmieniamy o tym to mamy na myśli powstanie WSZYSTKIEGO.  Inaczej to ujmując myślimy o PIERWSZYM WIELKIM WYBUCHU, który poprzedził wszystko inne.  W tym przypadku mówimy o pochodzeniu wszystkiego a nie tylko o pierwotnej zupie energii, która poczęła to co następnie rozwinęło się w wasz Wszechświat i waszą „rzeczywistość”, my odnosimy się do CAŁEGO STWORZENIA.  Można powiedzieć, że to wszystko zaczęło się w ten sam sposób, pojedyncze ukłucie energetyczną igłą światła, które świadomość wprawiła w ruch będąc obserwatorem podczas ustanawiania parametrów, aby coś ZAISTNIAŁO.  Było to coś takiego, jakby zapalić jedną zapałkę po to, aby widzieć w ciemności gdyż zanim odpaliliśmy ją przy użyciu świadomości, nic nie było widoczne.  To znaczy BYŁO, ale nie było obserwowane czyli, zauważyć tego nie można było.  Zaczęło być zaraz natychmiast po tym jak świadomość weszła na scenę i zaczęła swoją obserwację i poprzez nią, rozpoczęła tworzenie i w ten sposób umysł został zrodzony z energii.   Pamiętajcie, że materia jest tylko wytworem iluzji, jest po prostu energią zlewającą się w coś co może być OBSERWOWANE.  Ponownie więc powiemy wam, wyzwólcie się spod władzy umysłu, gdyż on tylko powstrzymuje was poprzez próbę zobaczenia tego czego zobaczyć nie można.  Raczej powinniśmy powiedzieć, że powstrzymuje was ponieważ widzie tylko to co już jest widoczne i w ten sposób przegapia wszystko inne.  Lecz on już tutaj się znajduje gotowy, aby być obserwowany przez ciebie tak samo jak jest obserwowany przez Boga. Otwórzcie więc oczy i dajcie trochę spokoju swojemu umysłowi i połączcie się z tą częścią Boga, która jest prawdziwym twoim JA i wtedy i tylko wtedy wszystko zostanie przed wami objawione.

Autor: 

Wierni Towarzysze przez Aisha North,

Strona źródłowa: http://aishanorth.wordpress.com

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Historia Stworzenia cz.1

Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com 

Drodzy Przyjaciele

W zeszłym tygodniu zaczęłam otrzymywać od CC (Constant Companions, Wierni Towarzysze, przyp. aut.) przekazy, które oni nazywają „ekstra pomocą” czyli są to dodatkowe wiadomości do Manuskryptów Przetrwania.  Różnią się one od zwyczajowych i pierwsza, którą odebrałam była uaktualnieniem dla „Szóstego Zgromadzenia”.  Powiedziano mi, że reszta tych informacji ma być opublikowana po zgromadzeniu i oto przedstawiam pierwszą  ich część.  CC nadali im tytuł „Historia Stworzenia”.  Nie wiem z jak wielu części będzie się ona składała ani jak długo Manuskrypty Przetrwania będą mi przekazywane.  Wszystko co wiem jest to, że „ekstra pomoc” będzie mi przekazywana przez jakiś czas.  Bez zbędnych ceregieli, jak CC to nazywają, przekazuje pierwszy fragment:

Zacznijmy naszą opowieść od skupienia się na dziedzinie, która leży wam na sercu a mianowicie na pochodzeniu atomu a raczej na źródle masy.  Masa jest niczym innym jak energią i jest to koncept całkowicie źle rozumiany w całej historii ludzkości.  Ta malutka cząstka energii pozostająca w ciągłym ruchu przez bardzo długi czas nie znajdowała sposobu na zaistnienie w świadomości ludzkiej z powodu braku jej dostrzeżenia. Bardzo dużo czasu zajęło wam tylko odkrycie tego, że z nich się składacie.  Teraz jednak gdy zaczynacie lepiej orientować się we właściwościach tych cegiełek tworzących całe życie zabierzemy was w dalszą podróż poznania.  Nieustannie poszukiwaliście nieuchwytnej cząsteczki, która nazywacie Bozonem Higgsa (link tutaj) i nawet wtedy gdy odkryliście jego ślady to i tak jest jeszcze wiele rzeczy, których nie możecie pojąć.  Jest to zrozumiałe gdyż ta prawdziwa siła napędowa życia jest niewidoczna nie tylko dla oka ludzkiego ale również i dla urządzeń, które dotychczas wybudowaliście.  Lecz co, jeśli powiedzielibyśmy wam, że będziecie w stanie zauważać ją nieuzbrojonym okiem, a rzeczywistym powodem tego będą nowe zdolności, które zostały wszczepione do waszych mózgów podczas ostatnich intensywnych uaktualnień (energetycznych, przyp. tłum.).

Jak już często stwierdzaliśmy, rodzaj ludzki żyje wewnątrz małej szufladki gdzie wszystkie tzw. naturalne prawa są ściśle wyznaczone i niezmienne.  Cóż, powiemy tylko witajcie w całkiem nowym świecie gdzie nic nie będzie mogło być ponownie uznawane jako stałe.  Materia jest energią a energia jest zawsze zmienna a w momencie gdy uzyskacie dostęp do poziomów  wibracyjnych na których wszyscy znajdujemy się, zobaczycie jak bardzo ona jest przekształcalna.  Nic nie jest stałe i nic nie trwa wiecznie lub raczej wszystko ciągle TRWA, lecz w stanie niekończącej się zmiany pojawiając się i znikając z prędkością daleko przekraczjącą prędkość światła.  Powiemy tylko, że prędkość światła jest niczym tym co mierzycie w jednostkach czasu.  Albo raczej według waszych umiejętności pomiarowych ona tym jest ale tylko dlatego, że nie możecie zobaczyć w jaki sposób cząsteczki światła naprawdę się poruszają.  Czasami wydają się pozostawać nieruchomo w jednym miejscu lecz nagle wykonują one to, co może być zdefiniowane jako skok kwantowy.  Znajdujecie się więc w tych stanach między TERAZ i NIESKOŃCZONOŚCIĄ a pomiędzy nimi wszystko porusza się do przodu i do tyłu zupełnie tak jak małe pakiety informacji nieustannie rozmawiające ze sobą i ciągle zmieniające się, przechodzące metamorfozę oraz ewoluujące.

Jest to jak błysk pioruna i nagle znika on tylko po to, aby pojawić się w miejscu o zupełnie innych wspólrzędnych danej przestrzeni.  Być może da wam to pewien wgląd w sposób w jaki my jesteśmy w stanie pojawiać się w waszym otoczeniu podczas gdy naprawdę nas tutaj nie ma.  Dlaczego my możemy widzieć was wyraźnie a wy nas nie?  Wspominaliśmy już przy wielu okazjach, że przestrzeń jest zatłoczona tak bardzo, że gdyby wszystko było widoczne w tym samym czasie nie moglibyście wogóle poruszyć się.  Albo raczej czulibyście się tak, jakby każda molekuła przestrzeni była czymś nasycona i to co wypełnia was znajduje się również we wszystkim innym tak, że byłoby trudnym nawigowanie podczas poruszania się przez tę zupę energii.  Jest to istotnie powód dla którego to co widzicie jest tylko cieniuteńką warstwą WSZYSTKIEGO CO JEST.  Wszystko co jest zajmuje tę samą przestrzeń lecz wy jesteście przypisani tylko do jednej warstwy z niezliczonych warstw znajdujących się tam.  Ta nieskończona przestrzeń do której odnosicie się jak do ogromnych odległości, jeśli mierzyć ją w metrach lub nawet w latach świetlnych, jest w istocie znacznie mniejsza jeżeli ubierzemy ją w waszą formę długości i szerokości.  Lecz gdy przyjmie ona naszą miarę w rzeczywistości staje się niezwykle zbitą sferą wszystkich „rzeczywistości” upakowanych wewnątrz bardzo małej przestrzeni.  Jednakże struktura rozpościerająca się w tej sferze składa się z nieskończonej liczby warstw.

Wiemy, że trudnym jest łamanie sobie głowy nad tym ale myślicie, że gdy patrzycie na niebo nocą to widzicie wszystko jak gdyby znajdowało się bardzo daleko od was. Co jeśli powiedzielibyśmy wam, że wszystko co należy zrobić, aby połączyć się z tym wszystkim to jest po prostu wyciągnąć rękę i dotknąć tego?  To wszystko jest TUTAJ lecz jest nałożone na warstwę tak, że wydaje się nieskończoną odległością mierzoną od waszego punktu odniesienia.  Wy również jesteście przestrzenią tak samo jak znajdujecie się już w tej przestrzeni, a przestrzeń jest mierzalną ilością.  Przestrzeń jest niczym innym jak tylko ENERGIĄ, a nie dystansem samym w sobie i może być przedstawiona jakby ZNAJDOWAŁA SIĘ daleko od was, ale tak naprawdę nie jest.  Przestrzeń jest energią a energia jest polem morfogenicznym.  Innymi słowy przestrzeń jest tylko zdefiniowaną ilością energii zajmującą najmniejszą dostępną objętość.  Energia nie potrzebuje przestrzeni aby ISTNIEĆ, ona po prostu JEST i nie ważne jak mała lub jak duża wydaje się być w oczach ludzkich lub w rzeczywistości w waszych mózgach.  Więc następnym razem gdy wasi naukowcy będą rozmawiali o bezmiarze przestrzeni myślcie raczej nieskończonych możliwościach danej przestrzeni i wiedzcie, że możecie uzyskać dostęp do każdej jej części z ciepłego zacisza swojego domu ;-).

Wszystko w rzeczywistości jest energią lecz iluzja, którą ona wytwarza karze wierzyć, że istnieje coś takiego jak masa.  Wierzycie, że w chwili gdy posiadacie masę potrzebujecie przestrzeni w której mogłaby się ona zawierać.  Ale energia nie potrzebuje żadnej przestrzeni, ona po prostu JEST.  Stąd też bierze się koncept Wielkiego Wybuchu.  Zaczęło się to od lekiego ukłucia igiełki od zwykłgo punktu a wszystko w pierwszym wymiarze lub raczej w bezwymiarze i wtedy zaczęło wyłaniać się stamtąd.  Jest to nic innego jak tylko iluzja, pozór czegoś namacalnego z szerokością, długością, wysokością itd. Następnie każdemu obiektowi nadawany jest kontekst w powiązaniu z innymi wyimagowanymi objektami kreującymi Stworzenie.  Przecież wszystko rozchodzi się nadawanie nazw, czyż nie tak?  Wszystko co jest STWORZENIEM, jest wytworzone z energii lecz jest to iluzją czyli czymś co może być zmienione i przekształcone oraz przemieszczone wedle każdego woli.

Kto tworzy to wszystko, kim jest Bóg?  Bóg jest stworzeniem, jest wolą całej istniejącej energii, celem samym w sobie lub raczej celem dla duszy. Istnieje on po to, aby BYĆ, jest energią która JEST, jest aby ISTNIEĆ w każdy możliwy sposób, a nawet więcej.  Nieustannie tworzy on dlatego jest wszystko to co jest.  Kreuje on we wszystkich wymiarach i we wszystkich stanach istnienia, jest elastyczny i żyjący, jest tobą i ty jesteś nim a wszystko razem jest całym nim.  Jest jedynym źródłem, boską esencją, żywą istotą, WSZYSTKIM, oddechem, dźwiękiem, dotykiem, strachem, gniewem, radością, miłością, nienawiścią JEST tym wszystkim a nawet więcej.  Znajduje się tutaj po to, aby BYĆ i pragnie BYĆ wszystkim.  W ten sposób żyje i tworzy gdyż w tworzeniu tkwi sedno.

A kim ty jesteś? Ty jesteś również NIM, w jednej określonej formie lecz teraz ta forma przeobraża się i zamienia w całkiem nowego ciebie.  Wiemy, że to może brzmieć obraźliwie ale to WSZYSTKO jest grą bez względu na to czy żyjesz na Ziemii czy na innej planecie gdyż wszyscy my jesteśmy graczami w tej samej rozgrywce, wszyscy jesteśmy równi i istniejemy po to, aby BYĆ tą jedną, zdefiniowaną częścią tego wszystkiego.  Jest to jak degustacja różnych smaków lub patrzenie na różne barwy, albo próbowanie różnych ubrań, płci lub rozmiarów jakie możecie przybrać.  Jest to tworzeniem tak wielu zmiennych jak tylko możliwe a wszystkich połączonych ze sobą wewnątrz tej nieskończenie małej bańki nazywanej Całym Stworzeniem.

To nie jest ogromne, to jest nieskończone.  Nie zajmuje to większej przestrzeni niż jedna cząsteczka pojedynczego atomu, a zarazem obejmuje to wszystko ponieważ zawiera w sobie co tylko możesz sobie wyobrazić a nawet jeszcze więcej.  Jednakże wszystko to jest iluzją, w rzeczywistości tylko hologramem żyjącym, oddychającym stworzonym dla radowania samego siebie.  Ty jesteś częścią tego tak samo jak i ja i każdy inny znajdujący się tutaj.  Ja jestem tobą, ty jesteś mną, my jesteśmy wami a wy nami lecz razem jesteśmy NIM: żyjącą istotą i oddychającym organizmem, który jest JEDNIĄ.  Pojedynczą cząstką światła, która tworzy się na nowo raz za razem scalając się we WSZYSTKO.

Abyś nie myślał, że twój umysł zaczyna wędrować innym torem jesteś po prostu połączony z tą JEDNIĄ i bez cienia wątpliwośc ponownie dowiesz się i kim jesteś.  Jesteś WSZYSTKIM a zarazem jesteś pojedynczą istotą.  Jesteś tutaj i ogólnie JESTEŚ, ale wciąż jednak nie istniejesz tutaj.  Jest to gra polegająca na wprawieniu w ruch rzeczy i istot, które będą TWORZYŁY same siebie poprzez oddalanie się a następnie ponowną interakcję w sposób, który stukrotnie zwiększa możliwości tego tworzenia.  To wszystko jest kwantowym polem możliwości i Stworzenie musi sięgnąć po każdą z nich, tak więc to wszystko jest znaczącą częścią tej gry.

Ty znajdujesz się obecnie pośrodku zmiany w tej grze i jesteś poddany różnym doświadczeniom podczas jednoczesnego przeobrażania cię w gracza innego typu a wszystko to podczas przebywania pośród starej konfiguracji.  Nie wszyscy gracze przejdą przez te same zmiany gdyż to ponownie zwiększy ilość zmiennych.  To może wydawać się bezduszne lecz już zapewne wiecie, że nie jest to pozbawione magii.

A jaki będzie wynik tych wszystkich działań?  Powiedzmy tylko, że Bóg jeden wie.  Lub inaczej, są duże szanse, że ta planeta dokona nagłego wejścia w sferę wibracji, w których jeszcze nigdy nie znajdowała się.  Innymi słowy smak i aromat już zmieniają się i to w coś co będzie bardziej przyjazne dla większości zebranych tutaj istot.  Nawet jeśli to w rzeczywistości jest tyko iluzją to taką, w której każdy gracz jest świadamą jej częścią  i nawet jeśli nie każdy z nich posiada pełny obraz tej gry to są oni wszyscy integralną częścią tego wszystkiego.  Myślimy, że po pewnym czasie odbierzecie przebłyski tego co dzieje się za kurtyną w całkiem inny sposób niż miało to miejsce poprzednio bo teraz już WIECIE o tym i zaczniecie dostrzegać innych stających za nią przez coraz cieńszą warstewkę „rzeczywistości”.  Ponownie powtórzymy, że nie są oni bardziej „rzeczywiści” niż ci tutaj ale ciągle są oni częścią tego samego planu działania.  Obecnym planem jest połączenie dotychczasowych odrębności i stworzenie czegoś całkiem nowego.

Sednem jest TWORZENIE a to wszystko związane jest z energią, która chce BYĆ WSZYSTKIM i to jest dokładnie to co ona robi.  Jest tobą, drzewem, wodą, lodem, ogniem i wszystkim co istnieje pomiędzy tym wszystkim.  Jest zapachem, dźwiękiem oraz zarówno czasem jak i materią.  Odprężcie więc swoje umysły i pozwólcie sobie na tak dużą wolność jak to tylko możliwe i czerpcie przyjemność z jazdy!

Wierni Towarzysze przez Aisha North, http://aishanorth.wordpress.com 

Tłumaczenie: Sławomir Lernaciński