Przestańcie dokarmiać Bestię 

Wierni Towarzysze przez Aisha North

Często jesteśmy oskarżani o „owijanie w bawełnę”, jak to się mówi, i może to być prawdą, ale pozwólcie nam wyjaśnić i powiedzieć, co zaprząta obecnie umysły ludzkie.  Nawet przez sekundę nie myślcie sobie, że jesteśmy po prostu wytworami waszej lub czyjejś innej wyobraźni oraz że wszyscy macie urojenia i nie jesteście zdolni do uchwycenia prawdy.  Wielu z was może odnosić takie wrażenie, gdy wraz z upływem czasu wszystko wydaje się być tylko lekko rzuconymi słowami obietnic, które nie mają odzwierciedlenia nigdzie w waszej bliskiej rzeczywistości.

Wystarczy tylko otworzyć oczy, a każdego ranka konfrontujecie się z tą samą, ponurą rzeczywistością skorumpowanej elity oraz świata zmierzającego w kierunku destrukcji, podczas gdy wasze dziewicza natura jest trzymane w kieszeniach coraz mniejszej liczby ludzi na waszej pięknej planecie.

Tak, prawdą jest to, że jest to rzeczywistością, jak to wy ją nazywacie, lecz jest to tylko jedną z rzeczywistości i wcale nie jedyną, którą musicie się zadowalać.  Widzicie, siedzicie okrakiem na kilku rzeczywistościach w tym samym czasie i w momencie gdy zerkacie za zasłonę, w czasie tzw. snu, bardzo trudno jest wam zaakceptować fakt, że ten sam ponury świat pojawia się za każdym razem, gdy tylko otwieracie oczy każdego kolejnego dnia.

I na pewno nie będzie to odczuwane, jak kolejny dzień w raju, gdy wszyscy wy musicie stawiać czoła rzeczywistości w świecie pełnym nadużyć w każdej sekundzie waszego życia na jawie.  To oznacza, że jeśli nie uda wam się dosłownie wydrzeć z tego przerażającego teatru i dostroić do innego kanału, gdzie króluje wolność i można łatwo zobaczyć, jak życie przenika przez wszystko co znajduje się wokół was i gdzie dusze śpiewają w całkiem odmiennym tonie, to będziecie skazani na słuchanie emisji tego skrzeku podczas ponownego zagłębiania się w tzw. „rzeczywistość”.

No cóż, pięknie powiedziane, ale co tak naprawdę to oznacza, słyszymy jak pytacie.  Przejdźmy od razu do rzeczy.  Jest to rzeczywiście konieczne, aby zacząć oddzielać siebie od „prawdy” tam i aby zaprzestać bycia graczem w tym dramacie, który wasi władcy stwarzają dla was 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu.

To oznacza, że należy przestać odbierać te wszystkie złe wiadomości i straszliwe historie, które są odgrywane tuż przed wami i należy zacząć całkowicie oddzielać się pod każdym emocjonalnym względem.   Będzie to trudne, wiemy to, lecz pamiętajcie, że za każdym razem, gdy popadacie w pułapkę bycia złym, smutnym lub rozczarowanym z powodu tego, co wasi bliźni robią sobie nawzajem oraz tej planecie, tak naprawdę napędzacie ten proces przez dodawanie energii właśnie tam, gdzie ona nie powinna trafić.  Mianowicie do serca tego postępującego dramatu, a tym samym faktycznie sprawiacie, że staje się on skuteczniejszy.

Zauważcie, że wy wszyscy już przekroczyliście próg, gdzie teraz jako jednostka odgrywacie bardzo ważną rolę, gdyż jesteście nosicielami znacznie potężniejszej energii niż miało to miejsce poprzednio, dlatego też wasza zwykła obecność, może dosłownie zmienić świat.  Poruszyliśmy już ten temat wcześniej, lecz nie w tym kontekście, lecz jest niezwykle ważnym, abyście zrozumieli jak wszyscy jesteście potężni i abyście zaczęli zwracać uwagę na to, aby ta moc przypadkowo nie została zainwestowana w niewłaściwym miejscu.

To będzie ponownie bardzo trudne, gdyż wy wszyscy postrzegacie siebie w pewien sposób, jako członków rodziny ludzkiej i jako tako, poczujecie ogromną odpowiedzialność, aby zainwestować całą waszą moc do czynienia dobra na rzecz was wszystkich.  Innymi słowy, poczujecie potrzebę, aby porzucić wszystko to, co zdobyliście w bitwie o tą planetę i zrobicie to w sposób taki, w jaki zostaliście wyszkoleni, mianowicie zgodnie z zasadami ustanowionymi przez tych, którzy was kontrolują.  Lecz jeżeli wybierzecie, aby podążać za tym instynktem, wpadniecie prosto w ich ręce i dodacie swoją nowo nabytą moc do dramatu, który łapczywie pożre ją całą i zwymiotuje na was z powrotem w postaci nowych okrucieństw.  Więc przestańcie dokarmiać bestię i zacznijcie odzyskiwać z powrotem waszą moc.

Innymi słowy, nadszedł czas, aby wycofać się z bitwy.  Nie jak wysmagani zmaganiami bitewnymi i ze złamanym sercem zgorzknialcy lecz jak sprytni wojownicy, z intencjami aby spożytkować swoją energię tam, gdzie będzie z tego korzyść, zamiast oddawać ją swoim wrogom.  Nie będziemy zatrzymywali was dłużej tą wiadomością, choć wiemy, że da wam ona dużo do myślenia.  Powrócimy oczywiście  wkrótce do tego tematu, gdyż jest on obecnie sprawą najważniejszą.

Pamiętajcie, aby nie kontynuować dolewania oliwy do ognia, który obraca wasz świat w popiół, lecz aby odsunąć go i doglądać tak, aby jego płomienie musiały poszukać sobie czegoś innego do strawienia.  Jesteście zbyt cenni, aby być jedynie pożywką dla tego ognia, a wasz płomień będzie musiał palić się jasno sam z siebie, oświecając drogę dla wszystkich tych, którzy podążają w wasze ślady.  Będzie to wymagało trochę ciężkiej pracy z waszej strony, gdyż to co właśnie wam powiedzieliśmy będzie sprzeczne z tym, czego zostaliście nauczeni, lecz ta praca może okazać się tą najważniejszą o jakiej podjęcie poprosiliśmy was kiedykolwiek.  Więc zacznijcie przywoływać do siebie waszą energię i upewnijcie się, że wiecie gdzie one popłynie zanim zadecydujecie wysłać ją ponownie.

Strona źródłowa: http://aishanorth.wordpress.com

Tłumaczenie: Sławomir Lernaciński

Reklamy